1,376

(13 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

mirek napisał/a:

Cóż zalet ma kilka,mn, położenie widoki,cisza itp.Wadą jedynak są ceny posiłków,za grochówkę z pieczywem+pyffko 15 zeta.Ale muszę przyznać że smakowała mi jak mało gdzie.

Na Magórce zupa też tyle kosztuje. Nawet sporo osób było w niedzielę w tym schronisku, jednak tak jak za dobrych starych czasów w prywatnym schronisku można konsumować swoje jadło wink To się chwali.
Ponadto  zaciekawiło mnie to, kto tak dobrze gotuje, skoro tylko ten pan, który tam jest, raczej chyba tylko administruje ten obiekt?

1,377

(13 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Jako, że w BM mamy oprócz dwóch PTTK-owskich schronisk także trzecie, które wsławiło się swoją historią, a niewiele sie o nim wspomina. Mam wiele sprzecznych, różnych teorii opisywanych w literaturze turystycznej, czy lokalnych pismach.
Nawet dane na temat powstania i historii schroniska opublikowane na Wikipedii wydają  się mało szczegółowe i nie do końca zgodne z prawdą.

Bywałem tam w latach 80, i na początku 90 tych na różnych imprezach masowych, kiedy udostępniano schronisko. Bowiem administrowała nim Rolnicza spółdzielnia produkcyjna z Czernichowa. Z zasady był to obiekt zamknięty dla normalnego ruchu turystycznego.

Jeśli chodzi o sam początek istnienia tego schroniska, o czym nigdzie oficjalnie nie wspomniano, to prawdopodobnie pierwszym właścicielem i budowniczym było niemieckie towarzystwo Beskidenverein.

Zapraszam!  smile  Wypowiedzcie się na temat historii zalet i wad tego szczególnego i pięknego obiektu. smile

Pytanie do Was, czy tak to wyglada, jak zaplanowano, bo od tamtego roku nie byłem na Potrójnej sad http://bacadom.republika.pl/potrojna-szlaki2.jpg

1,379

(60 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

A buciska trzeba zdejmować i w skarpetkach  śmigać po chatce? Może Olo bardziej liberalnie podejdzie do tego niż Lucjan? wink

W którym miejscu rozpaliliście ognisko? Lubie taki ogniskowy klimat smile Niekiedy nawet sam sobie rozpalę na obiadek z kiełbaską wink

Widać, że ludzi było sporo. Natomiast ten klimat w schronisku trochę smutny. Chyba, że coś się poprawiło od dwóch lat, kiedy tam ostatni raz byłem.

piotr napisał/a:

Jolu próbowałem dać komentarz pod zdjęciami, ale chyba dzisiaj jędza Picassa mnie nie lubi, bo wszystko uporczywie odrzuca. A może to dlatego, że nie chcę googlowi dać swojego numeru telefonu? Kto wie?

Ale poczekaj, ja jeszcze coś wrzucę  tongue


Mi też odrzuca dodawanie komentarzy, próbowałem wszystkiego, ale nici z tego sad

jolanta napisał/a:

Chopy – a Wy to nie wicie, że relacyje pisze się w nowym wątku   wink


U chopów to już tak jest, że co myślą to i robią smile
Pytanie do MK, jak on te graficzne oprawy pięknie robi?

Czytało się tak realnie, chobym słuchał Sabałowego 'bajania'. Jola masz talent  smile Wycieczka piękna, towarzystwo doborowe, tyle, że słuchać nie potrafią wink

teksanski napisał/a:

Chcemy ralacji ! ;]

Przyłączam się zdecydowanie do apelu!   big_smile

teksanski napisał/a:
MK napisał/a:
teksanski napisał/a:

(...)BM za Soła jest mi ciągle obcy wink

Teksanski
wink z której strony patrzysz?
Bo dla mnie jest to przed Sołą  tongue
Jak patrzę z Kęt - Podlesia, jak i z Chrzanowa  wink  smile smile smile
Na wycieczce raczej nie będę sad, ale na starcie tak big_smile


Dla mnie od zawsze za Sołą to tereny Beskidu Zachodniego
wink
Zawsze jechałem przez Wadowice do Choczni bo tam mam rodzinę i to te terany są przed Sołą wink
Ale kiedyś na pewno wybiore się "za" Sołe gdzie jak dla mnie diabeł mówi dobranoc ;D

Teksanski Twój sposób dedukcji jest jak najbardziej poprawny z punktu geograficznego. smile A wskazuje na to chociażby  sama nazwa szczytu Zasolnica. Dlaczego? Bo położona za Sołą wink

1,386

(47 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

Piękne te szałasy smile

Mam rodowitych mieszkańców z dziada pradziada w Jaszczurowej i porównując mowę ich i mieszkańców Targanic (tych wcześniej urodzonych) czy nawet mieszkańców Andrychowa, to można powiedzieć, że ci ostatni nawiązują bardziej do mowy 'krakowskiej'. wink

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/6500/16772/thumb/p16fgh42dna191jd38sku8a4rs1.jpg

Ten strój jest obłędny smile Podobny gostek widniej na fotce pod schroniskiem "Widok na tatry"

Bardzo ciekawe  smile

Czy w poszczególnych grupach górali dostrzegalne były lub jeszcze są jakieś różnice, które słychać w np. w gwarze?

1,390

(47 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

harnaś wołoski napisał/a:

proszę poczekać, treść i zdjęcia już wkrótce!!! smile

Oby nie za długo tongue

mirek napisał/a:

Warto,naprawdę warto.Pod warunkiem że nie będzie tłumu i rajdów qadami czy terenówką.Ponoć mają to w propozycjiach.


To jednak trochę odstrasza.

1,392

(8 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

jardo napisał/a:

Jak widzę sporo mamy tych szałasów w Beskidzie Małym smile Chyba mało które inne pasmo górskie w Polsce może się pochwalić tyloma kamiennymi szałasami smile

Oj chyba to prawda smile Po za tym gdzie indziej takiego wpływu na inne góry i mieszkańców nie wywarła pasterska kultura wołoska, która przywędrowała tutaj z Karpat wschodnich.  Dlatego BM jest taki osobliwy big_smile

Akurat odcinka pomiędzy Soszowem a mł. Stożkiem nie przemierzałem co najmniej od 10 lat. Na czantorii czy Beskidku, a nawet na Stożku bywałem niedawno, ale widzę, że ta Lepiarzówka warta jest odwiedzenia smile

Dzięki chłopaki za Info i ładne fotki. Pozdrawiam Was! big_smile

mirek napisał/a:
Dariusz Tlałka napisał/a:

Na Soszowie to jak byłem tak dawno, że nie pamiętam kiedy to byłem big_smile

To zapraszam, to też piękne Beskidy.

Mirek, gdzie dokładnie jest położona ta Lepiarzówka? To coś na wzór "Śwaitowida" na Krzysztówce? Czy zwykły barek-sklep?

mirek napisał/a:

Miała być wyprawa na Leskowiec,ale zmiana planów nastąpiła na wskutek mego zaspania. Wobec tego padło na Soszów z opcją dotarcia na Stożek.Resztki snu odpędzam w Jaworzyńskiek knajpce pyszną kawą z dodatkami przeznaczonymi teoretycznie od 18 lat.Pierwsze ślady patrolu Zimy widzę na Czantoryji.Dziarskim emeryckim krokiem zmierzam do schroniska na Soszowie z nadzieją na gorące małe co nieco.Niestety na nadziei się skończyło.Obszczekany dwukrotnie (przez psa-hau hau i pracownika-panie jesteś pan na prywatnym terenie)całuję klamkę w bufecie i zmuszony jestem zawitać na Lepiarzówkę.Tu powitany serdecznym merdaniem Maxa i słodkim Dzień dobry barmanki zasiadam obok komina w oczekiwaniu na zamówiony kaszok z kapustą.Jedzonko było znakomite, rozleniwiony ciepłem bijącego z kominka,pełnym brzuchem i smakiem napoju turysty z pianką rezygnuję ze zdobycia Stożka na rzecz błogostanu przy kominku.Wreszcie zmuszam się do wyjścia i zmierzam do Jurzykowa robiąc foty po drodze.Moja uwaga dotycząca baterii do aparatu.Kupujcie dobre baterie, nie warto oszczędzać..Teraz foty;

https://picasaweb.google.com/1049424517 … topada2011

Obszczekany dwukrotnie (przez psa-hau hau i pracownika-panie jesteś pan na prywatnym terenie)całuję klamkę w bufecie i zmuszony jestem zawitać na Lepiarzówkę.

To na Soszowie schron nie czynny?

Tu powitany serdecznym merdaniem Maxa i słodkim Dzień dobry barmanki zasiadam obok komina w oczekiwaniu na zamówiony kaszok z kapustą.Jedzonko było znakomite

A gdzież to jest taka jadłodajnia Mirku ?

1,396

(32 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

MK napisał/a:

MF gratulacje smile
"Obstawiłem" to zdjęcie i wygrałem big_smile

To gratuluję Wam obu smile W zasadzie obaj wygraliście wink

1,397

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

darmando napisał/a:

A Ja mieszkam przy DK 44 i wczoraj około 22 jak obserwowałem jak ćmy latały wkoło lamp ulicznych a temp. nie przekraczała 1 st. Było ich około 20 przy każdej lampie.  smile A  ciekawe jest to że były cieplejsze wieczory listopada a pod lampami było pusto. hmm

Dlatego, bo przy źródłach światła pewnie dużo cieplej wink

Piękna wycieczka memezio. Są tam jakieś możliwości powrotu z Czartaka lub Świnnej Poręby do Wadowic w dni świąteczne?

1,399

(60 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

darkheush napisał/a:

Już byłem i miałem okazję poznać Olka jednak nie chcę oceniać człowieka po niespełna 2 godzinach kontaktu. Więcej będę na pewno mógł powiedzieć po weekendzie andrzejkowym, który mam zamiar spędzić na chatce.

Jeśli chodzi o zmiany na chatce to zauważyłem trzy. Oczywiście Lucjana zastąpił Olek. Chatara (psa) zastąpił czteromiesięczny szczeniak o wdzięcznym imieniu Kaziu smile Wczesno-poranny Dżem na kominkowej zastąpiła poezja śpiewana. Więcej zmian nie stwierdzono, jak na razie. Myślę, że sam klimat chaty niewiele będzie się różnił od tego, do czego przywykłem za "rządów" Lucjana. Na pewno będzie można tam zawsze wpaść na jakąś ciepłą herbatkę lub kawusię, ponieważ kuchnia nadal jest ogólnodostępna.

To rzeczywiście trzeba trochę poczekać. Ważne, że z kuchni będzie szło skorzystać, bo jednak nie wszędzie tak można wink A i sam klimat chatki nastraja pozytywnie. A, że poezja się pojawiła, to pewnie gostek zna klimat i wie czego się można spodziewać smile

Dzięki Darkheush Bo chyba w najbliższym czasie tam nie zawitam.

1,400

(46 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Jednym z największych krajowych wątrobowców jest stożka ostrokrężna (Conocephalum conicum) która występuje ogólnie pospolicie w Beskidzie Małym. Można ją napotkać wszędzie gdzie jest wilgotno, a wyróżnia się reszty wątrobowców dużymi rozmiarami smile
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/6500/16589/thumb/p16eu8r2ts17ne1t1vi5262r1baa1.jpg


Bardzo ładna roślinka. W takich warunkach i jeszcze zielona? A może ona przez całą zimę nie zmienia barwy i pod śniegiem w tej postaci jest w stanie przetrwać?