Temat: Chatka "Pod Potrójną"

Wpisałem nowy temat pomimo tego, że już była mowa o tym schronisku, ale chodziło o konkretne rzeczy. wink Teraz to niech  będzie temat ogólno-elastyczny  big_smile

W tym wypadku chcę poruszyć sprawę "Nowego Chatkowego", który od listopada zastąpił Lucjana. Byliście już może w chatce? Co można powiedzieć o nowym gospodarzu?

Czy np. w mroźne, zimowe dni można zawinąć na herbatę  lub kawuchę?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

2

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Już byłem i miałem okazję poznać Olka jednak nie chcę oceniać człowieka po niespełna 2 godzinach kontaktu. Więcej będę na pewno mógł powiedzieć po weekendzie andrzejkowym, który mam zamiar spędzić na chatce.

Jeśli chodzi o zmiany na chatce to zauważyłem trzy. Oczywiście Lucjana zastąpił Olek. Chatara (psa) zastąpił czteromiesięczny szczeniak o wdzięcznym imieniu Kaziu smile Wczesno-poranny Dżem na kominkowej zastąpiła poezja śpiewana. Więcej zmian nie stwierdzono, jak na razie. Myślę, że sam klimat chaty niewiele będzie się różnił od tego, do czego przywykłem za "rządów" Lucjana. Na pewno będzie można tam zawsze wpaść na jakąś ciepłą herbatkę lub kawusię, ponieważ kuchnia nadal jest ogólnodostępna.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

3

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

darkheush napisał/a:

Już byłem i miałem okazję poznać Olka jednak nie chcę oceniać człowieka po niespełna 2 godzinach kontaktu. Więcej będę na pewno mógł powiedzieć po weekendzie andrzejkowym, który mam zamiar spędzić na chatce.

Jeśli chodzi o zmiany na chatce to zauważyłem trzy. Oczywiście Lucjana zastąpił Olek. Chatara (psa) zastąpił czteromiesięczny szczeniak o wdzięcznym imieniu Kaziu smile Wczesno-poranny Dżem na kominkowej zastąpiła poezja śpiewana. Więcej zmian nie stwierdzono, jak na razie. Myślę, że sam klimat chaty niewiele będzie się różnił od tego, do czego przywykłem za "rządów" Lucjana. Na pewno będzie można tam zawsze wpaść na jakąś ciepłą herbatkę lub kawusię, ponieważ kuchnia nadal jest ogólnodostępna.

To rzeczywiście trzeba trochę poczekać. Ważne, że z kuchni będzie szło skorzystać, bo jednak nie wszędzie tak można wink A i sam klimat chatki nastraja pozytywnie. A, że poezja się pojawiła, to pewnie gostek zna klimat i wie czego się można spodziewać smile

Dzięki Darkheush Bo chyba w najbliższym czasie tam nie zawitam.

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

4

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Też mam nadzieję to sprawdzić już wkrótce i coś napisać na ten temat. Zapewne będzie tyle opinii, ile osób wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

5

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

kris_61 napisał/a:

A i sam klimat chatki nastraja pozytywnie. A, że poezja się pojawiła, to pewnie gostek zna klimat i wie czego się można spodziewać smile

Na pewno będzie mi brakowało niedzielno-porannej porcji zjebki od Lucjana, co było swego rodzaju tradycją naszych pobytów na chacie. Jakoś przywykłem do porannego opie**olu przez te dwa lata lol

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

6

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Witam

Zapoznałem się z nowym chatkowym Olkiem jest to sympatyczny człowiek który ma wiele pomysłów które chce wprowadzić na chatce nie zmieniając zarazem jej oblicza. Ja uważam że jest to odpowiednia osoba na miejsce chatkowego choć przyznam szczerze i bez bicia że jechałem na potrójna z pewnymi obawami i oto jak ktoś nowy zastąpi Lucjana Którego wszyscy polubiliśmy i który stworzył taki a nie inny klimat na chatce ale jak napisałem wyżej Olek rozwiał moje wątpliwości uważam że jest to odpowiednia osoba na miejsce Opiekuna chatki pod Potrójną

Pozdrawiam

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

7

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Kaper napisał/a:

jechałem na potrójna z pewnymi obawami i oto jak ktoś nowy zastąpi Lucjana Którego wszyscy polubiliśmy

Z tym "wszyscy" to przesada wink Ja go akurat nie polubiłem...

8

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Lucjan, lubiany czy nie lubiany, zostawił dużo swojej ciężkiej pracy na chatce i wokół niej. Pomijając sympatie i antypatie są też rzeczy bardziej wymierne, za które niech mu będą dzięki big_smile

Co do Olka to uważam ,że za wcześnie na ocenianie Michał. Nie po jednej wizycie na chatce.
Sympatyczny, owszem smile Plany ma, ale wszystko wyjdzie w praniu czy i jak uda  się je zrealizować. Ja osobiście bardzo mu kibicuję i życzę długiego i owocnego chatkowania smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

9

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Każdy człowiek ma własne gusty. I trzeba to uszanować. Mimo, że Lucjana nie znam za dobrze to jest on dla mnie wyjątkowym człowiekiem. Trochę zdrowia zostawił na chatce. Bardzo go polubiłem.

A jakie to plany ma nowy chatkowy?

10

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Chodzi zdaje się o ożywienie ruchu na chatce w środku tygodnia, najogólniej mówiąc. Olek chce organizować kilkudniowe kursy samoobrony.

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

11

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Zawsze to jakiś pomysł, bo z czegoś trzeba żyć. Czas pokaże czy się uda! Życzę powodzenia!

12

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

A buciska trzeba zdejmować i w skarpetkach  śmigać po chatce? Może Olo bardziej liberalnie podejdzie do tego niż Lucjan? wink

Ostatnio edytowany przez kris_61 (2011-11-29 12:58:17)

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

13

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Wszystko sprawdzimy, sprawdzimy.... wink  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

14

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

kris_61 napisał/a:

A buciska trzeba zdejmować i w skarpetkach  śmigać po chatce? Może Olo bardziej liberalnie podejdzie do tego niż Lucjan? wink

No raczej mało kto byłby zadowolony gdy ktoś mokrych i zabłoconych butach śmigał po chatce.

Góroczub.

15

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

mirek napisał/a:
kris_61 napisał/a:

A buciska trzeba zdejmować i w skarpetkach  śmigać po chatce? Może Olo bardziej liberalnie podejdzie do tego niż Lucjan? wink

No raczej mało kto byłby zadowolony gdy ktoś mokrych i zabłoconych butach śmigał po chatce.

Się zgodzę, tym bardziej, że jak dobrze pamietam można było założyć jakies papcie, czy coś podobnego smile

16

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Miniony weekend spędziłem w chatce  smile  Nowy chatkowy Olek, jest jak najbardziej odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu  smile

17

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

jardo napisał/a:

Miniony weekend spędziłem w chatce  smile  Nowy chatkowy Olek, jest jak najbardziej odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu  smile


A ja byłem (i jestem) na niego wkurzony. W grudniu zarezerowałem miejsca dla grupy znajomych na nocleg 14/15 stycznia i Olek mi powiedział, że spoko, że luzik, że nikogo nie będzie (w sensie - żadnej większej grupy) bo tak zaraz po Sylwestrze to większe grupy z zasady nie przybywają. Poprosił, żeby mailem potwierdzić przyjazd,a on wyśle maila zwrotnego z potwierdzeniem.
No to od razu wysłałem maila, ale potwierdzenia nie dostałem. No, ale nic, byłem spokojny, że wszystko ok.
Zupełnie przypadkiem kumpel który miał być ze mną na tym wyjeździe znalazł info, że akurat w ten weekend ma być w chatce zlot jakiegoś forum i przyjedzie ze 30 osób. Do Olka się nie mogłem dodzwonić (ok, rzadko odbiera, czasem oddzwania). Skontaktowałem się więc z administratorem chatek Januszem który - nawiasem mówiąc- ode mnie się dowiedział, że będzie duży zlot !
Wszystko ok, rozumiem, że dla chatkowego im więcej osób tym lepiej, z tym, że ja wyraźnie zaznaczałem, że chcemy ze znajomymi w spokoju sobie pobiesiadować i skoro po moim telefonie przyjął tak dużą rezerwację mógł mi dać znać - miał i telefon i maila. Ale mnie olał. Jak w końcu po paru telefonach oddzwonił do mnie powiedział, ze przecież "jakoś się wszyscy pomieścicie". Tylko, że ja ze znajomymi akurat nie miałem w planach "jakoś się pomieścić" tylko w klimatycznych warunkach sobie pobiesiadować. Mieli to być moi znajomi z różnych miejscowości, nie widujemy się na codzień i chcieliśmy pogadać, posnuć plany na następne wypady, a nie  męczyć się w przepełnionej chatce. Całe szczęście, że kumpel przypadkowo wytropił w necie informacji o zlocie.
W tej sytuacji zdecydowaliśmy się na Gibasówkę i to był świetny wybór !!

18

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

vertigo napisał/a:

[…]Tylko, że ja ze znajomymi akurat nie miałem w planach "jakoś się pomieścić" tylko w klimatycznych warunkach sobie pobiesiadować. […]W tej sytuacji zdecydowaliśmy się na Gibasówkę i to był świetny wybór !![…]

Oprócz klimatycznej chaty Stacha na Gibasówce równie klimatyczne warunki na kameralne spotkania ma Chatka Ani i Rafała na Potrójnej o czym się nie raz przekonaliśmy smile. Chatki studenckie mają to do siebie, że każdego w razie potrzeby przyjmą pod swój dach, w sumie po to są smile.

Ostatnio edytowany przez nena (2012-01-18 17:05:42)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

19

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

rzeczywiście, dużo spokojniej i czasami przyjemniej jest u Ani i Rafała... oraz u Stacha na Gibasach smile
Miejsca te nie są niestety (a może stety) tak rozreklamowane jak chatka studencka pod Potrójną ...

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

20

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Brombella napisał/a:

rzeczywiście, dużo spokojniej i czasami przyjemniej jest u Ani i Rafała... oraz u Stacha na Gibasach smile
Miejsca te nie są niestety (a może stety) tak rozreklamowane jak chatka studencka pod Potrójną ...


To może już nich tak zostanie? Każdy swój klimat znajdzie smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

21

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

kris_61 napisał/a:

To może już nich tak zostanie? Każdy swój klimat znajdzie smile

mnie to nie przeszkadza. wręcz przeciwnie smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

22

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Do chatki na Potrójnej czyli Chatki Ani i Rafała czuje duży sentyment smile
Natomiast chatkę pod Potrójną tzw. studencką jakoś mi do gustu nigdy nie przypadła.
Nowego chatkowego nie znam, ale z relacji vertigo zachował się nieodpowiedzialnie big_smile Przynajmniej powinien powiadomić. Kolejny minus dla tego miejsca.
U Ani osobiście czuję się jak w domu, a w chatce poniżej niespecjalnie.
Taka moja refleksja, może zakorzenione stereotypy, ale każdy zagląda tam, gdzie lubi big_smile
Ale mimo wszystko fajnie, że w BM–ie istnieją różnorodne miejsca, bo wszystko jest dla ludzi. Jak już pisałem powinien istnieć w obecnej postaci „Karczma na przełęczy Kocierz, Żar ze swoją infrastrukturą, ludna Magurka, i wszelakie chatki big_smile
Każdy wybiera to co lubi smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

23

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

A więc po kolei:

Witam wszystkich zainteresowanych tym tematem. Jako osoba bezpośrednio zainteresowana tym co piszecie postanowiłem zabrać głos w dyskusji  big_smile

1. "Chatkowy zachował się nieodpowiedzialnie ponieważ nie powiadomił Vertigo"  big_smile Ja przepraszam, ale gdzie jest napisane lub w którym paragrafie lub regulaminie zamieszczone, że Chatkowy ma kogokolwiek o czymkolwiek powiadamiać. W Grudniu nie było nikogo, jak się zgłaszał a później pojawiła się następna grupa. Ja przepraszam ale 45 osób na chacie to nie są tłumy (kto bywał ten wie) a jak ktoś chce sobie wynająć obiekt tylko dla siebie to niech wynajmuje "U Rafała i Ani na Potrójnej", u "Staszka na Gibasach" lub hotel na Kocierzu. Oni nie muszą wszystkich przyjmować. Oni nie są Schroniskiem Studenckim.

2. Tak Vertigo rezerwowałeś w grudniu nocleg. 1 nocleg z 14/15 stycznia. I oczywiście wydawało Ci się, że zarezerwowałeś dla siebie i grupy całą chatkę na tę 1 noc na wyłączność dla Was. Pomyliłeś się. To jest Schronisko Studenckie. Następnym razem rezerwuj gdzie indziej. A tak na marginesie to szkoda, że nie napisałeś, że zarówno ja jak i Janusz proponowaliśmy Ci Stodółkę na wyłączność (drugi obiekt noclegowy), gdzie Twoja grupa nie czuła by się ZDOMINOWANA (to Twoje określenie) przez innych i mogła by w spokoju pobiesiadować. No, ale z drugiej strony to dobrze, że Was nie było. Przecież ktoś by mógł Waszą grupę ZDOMINOWAĆ  big_smile , cokolwiek to znaczy.

3. Jak ktoś się nie chce męczyć w przepełnionej Chatce to niech nie zagląda do Chatki pod Potrójną. Szkoda by było, aby się męczył. Uważać również trzeba w przepełnionej Chatce na ludzi, którzy chcą kogoś zdominować. Pełno jest takich niesympatycznych ludzi w przepełnionej Chatce.

4.   Chatara zastąpił Tofik (dawniej Kaziu). Imię psa zmieniłem ze względów osobistych.

5. Z Kuchni było można i zawsze będzie można skorzystać. Po to przecież jest ta kuchnia.

6. Poezja śpiewana i inne rodzaje niekomercyjnej muzyki również będą obecna na Chacie. Lubie muzykę i jeśli tylko ktoś nie będzie grał na jakimś instrumencie to ja będę puszczał cichutko muzykę. Muzyka łagodzi obyczaje  big_smile .

7. Zawsze ludzie będą mieli o mnie różne zdania. Nie jestem politykiem, żebym miał się każdemu podobać. A poza tym jestem zależny od wielu czynników zewnętrznych (pogoda, temperatura, nastrój, wypoczynek itp.) więc w zależności jak kto trafi taki będzie miał pozytywny lub negatywny odbiór mojej osoby.

8. Darkheush jak Ci będzie brakowało niedzielno-porannej zjebki to coś się w tym temacie za dodatkową opłata da zrobić. Skoro lubisz  big_smile .

9.   Kaper czy jestem odpowiednią osobą na Opiekuna chatki to się dopiero za jakiś czas okaże. Zobaczymy po roku. Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.

10. Nie wszyscy muszą mnie lubić. Niektórzy lubią innych i ja się temu wcale nie dziwie. Po prostu samo życie.

11. Buciska trzeba zdejmować. Jak ktoś nie chce śmigać po Chacie w skarpetach to niech zabierze do plecaka zmienne obuwie.

12. "Chatki studenckie mają to do siebie, że każdego w razie potrzeby przyjmą pod swój dach, w sumie po to są". Niektórzy to rozumieją a inni będą mieli na ten temat swoje zdanie. Chatka nie jest Hotelem, Gospodarstwem Turystycznym ani Kwaterą Prywatną. Jak ktoś nie wie jaka jest różnica to niech poszuka wiedzy. Na naukę nigdy nie jest za późno.

13. Ja również zachęcam wszystkich do odwiedzenia Chaty Stacha na Gibasówce oraz Chatki Ani i Rafała na Potrójnej. To są również fajne i klimatyczne miejsca. I dobrze, że nie są tak rozreklamowane bo ludzie by je zadeptali. Jak tam będziecie zachodzić to ja w Chatce pod Potrójną będę miał większy luz a moi goście nie będą się czuli ZDOMINOWANI.

14. Klimat Beskidu Małego jest wyjątkowy. I każdy znajdzie tu swoje miejsce. Ci którzy są spokoju oraz Ci którym nie przeszkadza towarzystwo większej liczby ludzi gór. Wystarczy tylko trochę poszukać i znajdzie się swoje miejsce na ziemi.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę. Więcej uśmiechu, zadowolenia i wolnego czasu na wędrówkę.

Olaf

24

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Olaf fajny post smile
Najważniejsze, to umieć ze sobą rozmawiać big_smile

Zacznę inaczej  wink  patrzeć na tą chatkę.
DUŻY PLUS (+)

Ostatnio edytowany przez MK (2012-01-19 09:57:11)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

25

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Dziwne... Na miejscu Olafa próbowałbym na spokojnie przedstawić swój punkt widzenia, wytłumaczyć dlaczego działam tak a nie inaczej, i nie próbowałbym obrażać potencjalnych klientów. Ale cóż, jako gospodarz (mam nadzieję, że chwilowy) działa tak a nie inaczej.


1. Dziwne jest wymachiwanie regulaminem, pisanie, że regulamin nie przewiduje, że chatkowy ma powiadamiać "kogokolwiek o czymkolwiek". Owszem nie przewiduje.  (Tak na marginesie - regulamin chatki zabrania picia alkoholu w chatce. Rozumiem, że podczas obecności kilkudziesięciu osób podczas ostatniego weekendu nikt nie pił alkoholu a jeśli ktoś wyciągnął puszkę piwa to chatkowy wyprosił łamiącego regulamin z chatki albo skonfiskował piwo ?) Olaf - po tym jak zadzwoniłem - poprosił o maila i powiedział, że  w przeciągu kilku dni na niego odpowie. Wysłałem maila zaraz po rozmowie, ale odpowiedzi w ogóle się nie doczekałem. No, ale w regulaminie akurat nie ma wzmianki o tym, że chatkowy musi dotrzymywać danego słowa...

2. Nic mi się nie wydawało Olafie - napisałem wyraźnie w poście powyżej, że pretensje mam nie o to, że miała być inna grupa, tylko, że nie dałeś mi znać. Wyraźnie w rozmowie grudniowej zaznaczyłem, że interesuje mnie spotkanie w gronie kilkunastu znajomych i interesuje mnie spokojny weekend bez innej dużej grupy. Zapewniłeś, że spoko, że w styczniu na pewno będzie spokój bo po Sylwestrze większe grupy się nie zdarzają. Powtarzam jeszcze raz - pretensje mam, nie o to, że przyjąłeś rezerwację innej grupy tylko o to, że nie poinformowałeś mnie o tym (i że nie odpowiedziałeś mi na maila).
To kwestia nie regulaminu a zwykłej przyzwoitości. Ja np. - mimo, że byłem zły na Ciebie -  przez kilka dni uparcie dzwoniłem do Ciebie tylko po to, aby Ci powiedzieć, że w zaistniałej sytuacji nas nie będzie, po to, żebyś mógł odpowiednio rozplanowac pobyt pozostałych ludzi.

3. Piszesz:  „Jak ktoś się nie chce męczyć w przepełnionej Chatce to niech nie zagląda do Chatki pod Potrójną”,  „45 osób na chacie to nie są tłumy (kto bywał ten wie)”. No zaraz, zaraz… W regulaminie wyczytałem akurat, że w chatce jest „zasadniczo mało ludzi w weekendy”...

4. To takie dziwne, że chciałem spędzić weekend w chatce bez "konkurencji" ? Że chciałem - bez tłoku i szukania kawałka miejsca do siedzenia - spędzić wieczór z grupą znajomych ? Byłem tam rok temu (też w styczniowy weekend) i oprócz mnie i kumpla było może 5 osób. Więc liczyłem na coś podobnego teraz i dlatego miałem żal, że nie dostałem informacji, że będzie inna duża grupa.
I nigdy nie uważałem, ze wynająłem chatkę na wyłączność.

5. Stodółkę "na wyłączność" zaproponował mi Janusz a nie Ty. Kiedy o niej z Tobą rozmawiałem zniechęcałeś mnie do tego pomysłu – zniechęcałeś  i ostrzegałeś, że tam są tylko 4 krzesła do siedzenia.

6. Jeszcze słówko o regulaminie . Jest wyjątkowo durny. Czytam w nim np., że  „w chatce trzeba zachować szczególną ostrożność podczas obchodzenia się z ogniem w lesie”. Byłbym zobowiązany za informację  jak egzekwuje się ten punkt regulaminu  (no i jak egzekwuje się punkt mówiący o zakazie spożywania alkoholu w chatce).
Czytam też, że w chatce wolno „wykonywać czynności socjalno bytowe we własnym zakresie, z własnych produktów, wyłącznie na własny użytek z zachowaniem społecznie przyjętych zasad”. Skoro „wyłącznie na własny użytek” to zrobić kanapki albo przygotować posłania dla koleżanki już mi nie wolno… Egzekwujesz zapisy tego punktu ?

7. Podczas następnej bytności w Beskidzie Małym zanocuję może na Potrójnej, może zabiwaczę, a jak znowu przyjdzie mi ochota na chatkę pod Potrójną to mam nadzieję, że  Ciebie już tam nie będzie a będzie ktoś kto odpowiada na maile, dotrzymuje słowa i nie wymachuje regulaminem kiedy mu akurat pasuje. Liczę, że nowy chatkowy pozwoli napić się piwa - bo nie wątpię, że skoro regulamin jest dla Ciebie taki ważny to konsekwentnie wymagasz stosowania się do jego zapisów.

8. Takie piękne miejsce jak chatka pod Potrójną zasługuje na poważnego i słownego chatara. Na szczęście za czas jakiś chatka nadal będzie działać, ale Ciebie już tam nie będzie. Oby to stało się jak najszybciej.

9. Mimo wszystko pozdrawiam