1,451

(170 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Rozmowę pamiętam tongue Będę chyba dziś wieczorem u teścia, to coś pomyślę. W końcu muszę rozwiązać jeszcze jeden problem - mianowicie tej cholernej blokady w kijku hmm

W Bielsku planowy przyjazd mojej ciufy to 6:28.

To może wziąć jednak coś do rozpalania, powiedzmy pół litra denaturatu??? Może tego nie wypijemy big_smile

Pomysł Djinn'a co by nas Lucjan wykopał rano z chatki jest jak najbardziej słuszny. Dodałbym, że ma on zostać wykonany bez względu na stan naszych umysłów, stan pogody, możliwość zagrożenia życia i.t.p. big_smile

1,452

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

nena napisał/a:

nasłuchałam się tam trochę o wypadkach w górach podczas burz i jeszcze tego, że podawane tam przykłady wypadków jakoś dziwnie wydarzyły się 15 sierpnia

No popatrz, z ciekawości zaglądnąłem do starych, jeszcze z czasów kiedy na Ziemi panowały diplodoki, a węgiel dopiero się tworzył, albumów ze zdjęciami. I co się okazało. Podpis pod kilkoma - 15 sierpnia 1995 - zwiało nas z Mięguszowieckiej pod Chłopkiem. Naprawdę nas z kumplem zwiało, bo zejście w burzy z Chłopka odbyło się w czasie ok 1,20 min, czyli prawie biegiem. Ale była to jedna z moich najefektowniejszych burz w górach wink

1,453

(170 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Kaper napisał/a:

Na dzień dzisiejszy jest to samotne przejście

Ale to już było, i nie wróci więcej, sialalalala big_smile

Na dzień dzisiejszy już chyba mogę oficjalnie powiedzieć, że 24 sierpnia zacznie się serial pt. "O trzech takich co poszli w las". Albo na piwo. Wyjdzie w praniu lol

1,454

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

MK napisał/a:

Przepraszam tych których uraziłem.

Nikogo nie uraziłeś wink A że moja reakcja była taka, a nie inna. No cóż - ci którzy mnie znają, wiedzą, że jetem delikatnie rzecz biorąc dość "ortodoksyjny" w swoich poglądach i że staram się mówić to co myślę, co niekoniecznie wszystkim się musi podobać.

Jednakowoż będę się upierał przy swoim. Anula ma IMO małe szanse przetrwania. Jawornica jak najbardziej. Osobiście byłbym jeszcze za np. Gancarzem bądź Smoczą Jamą w paśmie Magurki W. No chyba że krokusowa wpisówka na Semikowej wink

1,455

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Witamy, witamy wink

1,456

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

lowell79 napisał/a:

Łączy nas Beskid Mały

Polemizowałbym. Łączą nas góry ogólnie. A co do Małego wcale nie mam zamiaru zachowywać się jak pies ogrodnika, co sam nie zeżre, a innemu nie da. Mały jest CUDNY. Warto tu chodzić, pewnie niektórzy forumowicze się zgodzą, zwłaszcza ci na stałe osiadający gdzieś pod Wyspowym lub Sądeckim, czy też na Śląsku. A jest ich chyba na forum przynajmniej połowa liczby userów.

lowell79 napisał/a:

I tak jak wspomniał darkheush nie jesteśmy za tym, aby wszystkich wpuszczać na teren Beskidu Małego (crossy i atv), ale zastanawiam się czy , aby ten kontekst miał autor na myśli

Wybaczcie Lowell i MK, ale takie było moje pierwsze skojarzenie. Wszystkim - czyli naprawdę wszystkim.

1,457

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

MK, z całym szacunkiem, ale wyjaśnij mi kilka rzeczy. Bo nie bardzo rozumiem sens.

MK napisał/a:

Czy skrzyneczka jest tylko dla wybranych ?

Z tego co się orientuję zamierzeniem bacy było stworzenie wpisówki pod Grotą dla forumowiczów. Nie znaczy to jednak, że nie mogą się tam wpisać osoby niezwiązane z forum, a odwiedzające Grotę Komonieckiego. Sam jestem związany z kilkoma górskimi forami. To że jestem tutejszym forumowiczem jest tylko i wyłącznie zasługą Lowell'a. zakładając, że mnie tu nie ma na forum, kto zabroni mi wpisu do kajeciku pod Grotą??? Tym bardziej, że temat mogę śledzić jako niezalogowany user.

MK napisał/a:

Ja chciałbym Beskid Mały udostępnić wszystkim.

Znaczy się jak??? Na żywioł i zadeptanie??? Moim zdaniem to zły pomysł. Mały, dzięki Bogu jeszcze nie jest aż tak bardzo dotknięty chorobą cywilizacyjną jak inne pasma beskidzkie. I może niech tak pozostanie.

MK napisał/a:

Skrzyneczkę "1" umiesciłbym własnie na Anuli. (...) Rogacz trzeba by zabetonować na stałe i Na stałe zakotwiczyć skrzyneczke metalową z Kajecikiem i obserwować.

Na rozstaju pod Łamaną śmiem wątpić czy beton, gruby łańcuch i monitoring 24h/dobę wystarczy żeby jej nie buchnęli. No cóż "turyści" XXI wieku hmm

MK napisał/a:

a skrzyneczek ogólno dostępnych bez bawienia się w podchody stworzyłbym  kilka.

Już ja się tam wolę pobawić w podchody, niż nie znaleźć skrzyneczki, bo ktoś sobie ją zabrał "na pamiątkę".

To tylko i wyłącznie moje zdanie. Niekoniecznie wszyscy muszą się z nim zgodzić. W Twoim poście MK zastanawia mnie dodatkowo jeszcze jedno zdanie - mianowicie:

MK napisał/a:

Ekologów i tzw. zielonych powiesił bym na zdrowym drzewie (by się nie złamało)

Czyli rozumiem, że mnie i paru moich znajomych walczących z off-road'em w Beskidach również. Bo nie inaczej jesteśmy postrzegani w środowiskach związanych z ATV???

1,458

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

jolanta napisał/a:

Będę mocno kciuki za Was trzymała coby Wam pogoda w szykach nie mieszała. Zawszeć to lepiej widzieć więcej niż mniej. 

I proszę mi tu znaki życia dawać wink

Będziem dawać, będziem. Nawet częściej niż byś chciała tongue

1,459

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Jak widać kaprysy pogody nam nie straszne smile

No wiesz, w pewnym momencie bardzo się obawialiśmy o Dawida, bo się akurat w największą burzę wybrał z chatki na grzyby. A tu jak nie pierdyknie może ze 200 metrów od chatki big_smile Na szczęście wrócił cały, tylko trochę przemoczony big_smile

1,460

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Kilka ujęć po kliku w obrazek wink

http://lh4.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/TGhZksABjOI/AAAAAAAAT-I/seB_tnbkGtY/s800/DSCN4112.JPG

1,461

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Fajnie było, tylko szkoda, że właściwie cały czas lało. W Basiach się mocno wkurzyliśmy z Kaprem jak przestało bo jednak można było iść czerwonym na Kocierską i zejść do kaplicy zielonym hmm

kris_61, z tego co mówił Gajwer na chatce, to droga od strony Żywca na Kocierską jest nadal zamknięta.

1,462

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Oj namawiano mnie. Najpierw brak gotówki, potem brak butów. Kłopoty finansowo-zatrudnieniowe mam już za sobą, więc postanowiłem gdzieś ruszyć. Miał być Koprowy, ale dziewczęta się wystraszyły. No to padło na Mały. Kaper już jakiś czas temu mi pisał na Gadzie, że będzie urodzinował. Wyszło na Potrójnej.

Rano dochodzę na znajome BP w Andrychowie, a tam Piotr. Czekamy chwilkę, na Djinn'a i Lisicę i wspólnie uderzamy na Praciaki. Cały czas goni nas burza. Tuż przed wyjściem na os. Hatale zaczyna lać.

Nic to w sunie. Twardym trza być, a nie miętkim wink

W dobrym deszczu dochodzimy na Chatkę, a w środku Ewa, Lucjan Kaper, Iskaria i Dawid. Jak ja tego wstrętnego pyska dawno nie widziałem!!! smile

Potem chatkowanie, piffko, zupki i takie tam śmichy-chichy wink Piotr, Djinn, i Gosia zbierają się wcześniej do KRK, a ja zostaję z resztą ekipy. Po kolejnych 2 godzinach zaczynamy zejście chatkowym do Basi. Tam jest jakaś cywilizacja wink

W Basiach lądujemy tradycyjnie w knajpie, obchodzimy Kaprowe urodziny, a potem asfalting. Do auta pozostawionego przy Kaplicy w Rychwałdzlim. Na szczęście łapiemy stopa i przesympatyczna parka podwozi mnie i Dawida do zaparkowanej furmanki wink Powrót po resztę i ciupiemy na zaporę w Tresnej i do Andrychowa. U mnie w mieścinie pożegnanie i .... no cóż... już we wtorek (24 sierpnia) kolejna wizyta u Lucjana wink Już się doczekać nie mogę...

Chwilowo jedna fotka...
http://lh6.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/TGhZuKF9ZPI/AAAAAAAAT8U/jgV33HAeY48/s800/DSCN4121.JPG

Reszta będzie jak ogarnę tą kuwetę wink

A ja go któregoś, pięknego dnia ubiję!!! I to z premedytacją!!!. Mam nadzieję ,że wpłynie to na łagodniejszy wymiar kary wink Siedzę sobie spokojnie w niesamowicie upalną sobotę w robocie i odliczam godziny do wyjścia na Potrójną, a ta bestia nieokiełznana przysyła mi takie cuś:

14-08-2010 19:28
"Pozdrowienia z Czerwonego Klasztoru gdzie Złoty Bażant się leje"

i fotka:

http://lh5.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TGcKKRZEIHI/AAAAAAAAMzM/0yS5tlKSBLE/s576/Zdj_cie080.jpg

Zabić to mało. Ech grabisz sobie Wujku wink

1,464

(135 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

marcus, obawiam się że ten termin 9-10 października nie wypali totalnie. Na pewno na zlocie nie byłoby większości jak nie wszystkich przedstawicieli tego "mniej znanego forum". Planujemy się wtedy właśnie powędzić na Jasieniu w Wyspowym. W tamtym roku była edycja pierwsza bacowanio-wędzenia, w tym roku chcemy to kontynuować. Wszystkich spragnionych zapachu dymu, spania na pryczach, nie mycia się przez dwa dni zapraszamy wink

Półoficjalny plakat Bacowania projektu takiego1gościa poniżej:

http://lh4.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TGb39IgFB7I/AAAAAAAAMy8/elugrs1wZWA/s576/bacowanie_na_jasieniu.jpg

1,465

(135 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Coś krytyczny czas na zloty ostatnio się zrobił. Na tym mniej znanym forum też zlot się rodzi w okropnych bólach wink

1,466

(135 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Brombella, no to jeszcze zależy kto byłby "panem młodym" tongue

A na chwilę obecną to mogę powiedzieć, że jestem tylko w niedzielę 5 września z rana. Z dziką rozkoszą Was pobudzę znaną w pewnych kręgach BeskidoCZUBOWYCH, górnolotną, aczkolwiek nieskomplikowaną pieśnią big_smile

1,467

(135 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Ja tym razem się nie podejmę organizacji z przyczyn powiedzmy technicznych. Końcówka sierpnia zapowiada mi się bardzo intensywna, to raz, a dwa to, to że nie wiem czy w terminie który wygrał w ankiecie dam radę się pojawić. Nie wiem po prostu jak będzie wyglądał mój wrześniowy grafik. W każdym razie będę się starał wpaść choć na jeden dzień.

Jacek O napisał/a:

Dajcie wywiadzik:)

Jest i onyj wink ->KLIK-<

Jeśli ktoś z forumowiczów ma jeszcze jakieś pytania do autorki, to proszę zadawać je w tym wątku. Przekażę i ... (no znając moje tempo i lenistwo - dajcie mi pół roku), odpowiedzi powinny się ukazać na Forum w najbliższym czasie wink

1,469

(4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

baca napisał/a:

Zwłaszcza, że jest to pierwszy śmiertelny wypadek w Beskidach.

Doprawdy??? A o przedwojennych Frysiach (przytaczając chyba najgłośniejszą beskidzką tragedię) to Waść zapomniał??? wink

1,470

(12 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Kaper napisał/a:

i o godzinie 12.30 ruszam w dalszą drogę do Andrychowa. Droga również mija mi spokojnie słonecznie i powolutku.

Może byś tak jeszcze wspomniał, że się pogubiłeś bidoku na Biadasowie i potrzebny był telefon do CzGOPR (Czubowego Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego) czyli do mnie tongue

A teraz na poważnie. Ech szkoda, że mnie tam nie było, bo były Dinozaury. Niektórych znam, a i wiem od Ciebie, że był Heinrich. Fajnie, że w końcu Brombella się ujawniła, tylko szkoda, że trafiła akurat na Ciebie tongue Reputacja pewnie zmasakrowana do końca życia big_smile

Tak czy owak, zostały 3 tygodnie i znów będę pod Potrójną big_smile Obiecuję big_smile

1,471

(25 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Wyjdzie, że znów się czepiam i robię problemy wink

Nie wiem dlaczego, ale lipcowy newsteller wylądował na poczcie google w folderze "spam". Wcześniej się to nie zdarzało.

Na dowód screen (po kliku pełny rozmiar):
http://lh3.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TFb93tN6JqI/AAAAAAAAMxs/orPcLnwrogU/s800/newsteller.JPG

1,472

(39 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)

mirek napisał/a:

Dzięki,a busy z   Żywca to często w soboty?

Tego to nie wiem dokładnie. PKS tam jeździ z pięć razy dziennie w soboty, czy są jakieś prywatne busiki nie mam zielonego pojęcia. Wieki całe nie jechałem na chatkę od strony Żywca. Tu już musiałbyś zapytać kogoś z tamtych rejonów. Proponuję Piotrka z forum beskidzkiego, w końcu mieszka w Żywcu. Kiedyś prosiłem o info na linii Żywiec-Koszarawa i dostałem dość przejrzyste i szczegółowe. Napisz mu na PW wink

Czasowo jak z Kocierza do chatki?

Już pisałem - szlakiem chatkowym 45-50 min. Dobrze oznakowany, jedno dość mocne podejście, reszta lajtowa wink

1,473

(39 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)

W Żywcu łapiesz PKS do Kocierza Basie. Jedziesz do końca i z pętli w Basiach jakieś 45-50 minut tzw. szlakiem chatkowym oznaczonym żółtymi słoneczkami.

1,474

(0 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)

Mam pytanie do forumowiczów. Poszukuję (nie dla siebie) w miarę taniej kwatery lub gospodarstwa agro w okolicach Pszczyny, Goczałkowic, Kobióra lub Jastrzębia. Czegoś, gdzie koszt noclegu wahałby się w granicach 25-35 zł/os. Najlepiej jeśli istniałaby dodatkowo możliwość zamówienia na miejscu obiadu lub obiadokolacji. Aby nie robić zbędnej reklamy na forum, ewentualne odpowiedzi proszę kierować na PW wink

Z góry dzięki wink

Jak miło, że aby to przeczytać, trzeba się zarejestrować tongue