126

(18 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Spokojnie... życie czasem się komplikuje.
Kiedyś przyjdą lepsze czasy i się wyprostuje.
Spotkamy się przy wiśniówce i będziemy wspominać wink

127

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Pogoda póki co nie za dobra, więc jak wyszło słońce na 15 minut to wyskoczyłem na regulaminową przerwę w pracy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhcujg9CPk1jiAXjqzkDdelX4unvpTsL5OaQTs3A02uEv0QfQLJhtdgMAYOvMrmkm0olg3yCX4n5oLB6cUQf2JQSXteHy7-Ghx50UCotpIU9r3W67-ndQj2YhcwWrvzVhMUYtPPzt-yMHXR68H2_B0QQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOUZ2rXgg8OojvTwMJbqaTYfW9Np6HPXkNkl1SMFGD1v2vbxVW6uvostjxIZGzSnGRFCb0pTRNoEgJpMgS4MsWwJZhq3XzaTihuSmAjpeDH5iM9axP45pp-UE4lQdKjq_B0nrkHkc9SF21bj8h6Qx5kgQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOIFSWL7ltmnjak19ObWmJZWOKr2_-XdxW2dtlVZc1clEUuK1NUF__SMvonpnn3zeS386NvzLCEEtmtpN02jRcvyWENy_lxqT968t5vvC86IaJ0tQowtSQUt1QNg_IW-_g1c9hyZKMtEd8UHAHdh7X1Zw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPl8xFZqRYReVST905J-DBtmkNWh_6odwDlREHhWKVqf-08LL6QedlYmBLAxkP4vjc5ymioBsj31CyNiTDeI2W-goS8dE1UdYSzqt7AMAorW2NEg7mDL4UI0Yz6fYjrviNK4Ci14LATiG1snGYYYg_6kw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMe4EPNj-p8lOPVj6_MyztVzcxxKLk8y2j2qf-mQHtHtkcCiFoM62XEVdujkWbzEJQ7lDXnXh0UfIGtqbKVkPW2_EIj9Jo6R3G_XgjQCWZBjWphszIEyfxoUx748oBpFsyVr-6EPYws_m8jMiAcqCl2Pg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP7v_WAobuZIY9TEG-bTSc7v1fCVn7YQe38E7KTl5ZUfa4pkDsDTNs-Wom087iIHBu7kaI76W53fgvyQeMsuoXeA5fVZKKrmc2BDDloMWx2ypIiScVthpFh58oit71ztzCA-whkK-lpDrnUQpsrFdw8lA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMr6noie3BXy18cvt95wklNPvLO3J9VB3pHiJ0kUANaryv4zmyyYz87iqDYM_7WQWTVpVGg4wFCTAIAHuDW6eWLpQBqNwSif6kXcRcz23FuxLn6HpjbuYRUZkxu4h5kWMyKKSxU1qfDf4rbDawWiMZqFA=w1154-h768-s-no

Kolorki już są. Teraz przydałaby się słoneczna pogoda. Niestety w prognozach na razie szału nie ma wink

Część VIII - nie do końca całkowity sukces na Sokolie

Doszliśmy do głównego grzbietu Sokolia. Na początek troszkę cofnęliśmy się niebieskim szlakiem aby zobaczyć pobliskie punkty widokowe. Idziemy przez miejsce z drabinką, które Ukochana wspomina z pierwszego wyjazdu. Miałem się tu źle zachować: zamiast jej pomóc, to robiłem zdjęcia. A teraz zachowuję się już poprawnie: dalej robię zdjęcia, ale już nie trzeba pomagać wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8-XmPCEILCBtBq2XTj6pkXFoMrHShkWr3jCCE_tFxWIPnu61D_owopnnuYO-caYcrR6cpXtF8Dvn341-bfWgycnS4CKokOlmAIUA_EKPcedmmu1GMrEeOZFxaUVgkMmcqRaaQUVZ5ca3jFk3fP2g4yA=w1154-h768-s-no

Pierwsze miejsce widokowe to taka półeczka na pionowej skale. Widok całkiem fajny, tylko miejsca mało, mieści się tylko jedna osoba.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMhqarmCWMLr0YCA_3_y-F0MPsQ3dk7dYbIDEj0ulOc_QZV-G5IOCu0KfdN4aHayE6uDDTcz86SkHSpWeQonyja5fvU1Q__p3ptpWc6CoiE4CqE-nQYxuA7xiMd5asB7gyIWe9Fm8OtM9-SXsICZxWA8w=w1154-h768-s-no

Tak to wygląda, Ukochana do półeczki nie doszła - to ten kamień wystający, 2 metry dalej. Teren trochę pochyły, a pod nogami 100 metrowa pionowa przepaść. Trzeba dojść na kamień, bo inaczej drzewa zasłaniają. Ja wchodziłem 3x, bo obiektyw zmieniałem, bateria mi się akurat rozładowała, a plecak zostawiłem wcześniej, aby nie przeszkadzał. Nie wiem z jakich powodów, jak Ukochana zobaczyła tą przepaść z bliska, to strasznie mnie zwyzywała od idiotów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVx7LDahD4cOuv9t-aLwp2wLluydAQaHqRYJMT0Q-hGce2lsWSRKnUG-4CHBjtIF5ZETGsKxzY05U0_RdoEybJpLCcVcS2onhRXoVIumaKyW0fNwPLs8St1ojN2XyPhZNqoiOyPp5pqBlAMUSFfUqTsQ=w1154-h768-s-no

Okazało się, że dużo lepszy punkt widokowy jest na tej skale u samej góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNLZH2pos6stfjOiqwW__X0yWVHnuM-pFrr3WKZVet22dWQ0SUzYJCeqBPxxeOUaz4Htmtr7NUIi-CZ_lFoa1V_I5QQ3aR6xSrhK7dTzK5ssK5V-Og7e-wAb-IPQxm8ZsMEyF2fYHe-ywAuRTSZSQoCeA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEXvWzD3DHUOZuPZszRXQ69UIcDKkkuacp1Zj-qq4qnMOy1-ILtjnRZTIq-7FYCQGCwmBjurAHEWvooeUN-iyIUuzbAbseKTzKX_jQZm9FpjdHlRD450kcOUuXNN4lS3HVFAQOyGuCc5xFGAwQZgNR7A=w1154-h768-s-no

Tylko skała jest spora, kilkadziesiąt metrów wysokości. Wyjście spoko... gorzej z zejściem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMIaD3pOQ4AjVT1mxEJz7wsZ_xnVqFxTNiFVBeYWA4ssqY7q1zz1i2X-I5z-6tV2zQxhtnz7mMr77OLUoNm9s9WIF_eRypuvVYeYSGfva-OXj4ggrl5BlkGxccJtdvkqHk4Vk2LZAwXidO9LVSSyAFhUA=w1154-h768-s-no

Potem wróciliśmy do szlaku i wędrowaliśmy sobie na Sokolie. Trzeba przyznać, że jest kawałek i wciąż jeszcze podchodzi się w górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9Ii3RDd7Iqen905nDmvKeaWQ6y3IuXVxacqfp38q4cCYVE7i9QUYMjsrNdv--ENjcC67ZAUR9uHrQDdDCaweMK-j6MDw5kZmsuqHj3BRSw0_vgI9o0_wf-4Ytjw07PAwX9x8kXHo3ucXjY3Q0Gou9Ew=w1154-h768-s-no

W końcu dotarliśmy na Sokolie. Wody po drodze nie było. Tobi wypił nam całą butelkę soku. Dobrze, że ją wziąłem. Nam też się picie kończyło, ale upał już zelżał, poza tym zostało tylko zejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOz2beYUWwYV6ntlVsjsY-eZ5NnT_HqBYdXKVrfVB21TQuYgjZDhZEhcI3de25y0u5U_j-c-Yf5wHJVTkcekOaI2BR-LlHzpIIRvNZyKvobJUrHkoBmlETFZvFK5MGEUbvYi6pLuM4jM3uX-wBp0Wm_IQ=w1154-h768-s-no

Trochę widoczków - Veľká lúka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8FaZbxWDjzojRSUae_UmlGIQSbwCZ3X4JeC_RJLQJxPm2defN_cKW1GGE_jSK8SXPV_Hz0Bx6viAH7cz7VOzZaKnrI3WrounxYFvYCADXODDCA8ahFF9QfEGOkpJ6qG4rodv1VJQ_JkXBnnsXq1VLRw=w1154-h768-s-no

Idziemy dalej, wychodząc na kulminacje grzbietu, które szlak omija.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQt7KYKtL07NWsJ0i3ACb6nZ4l9LeYme4BwUhg11agx6fqhxC5m_hnBCOQEeJ8DCw-dF1LNkuemBGnaLru-L8ZYCERwaL8-jLxe8oXyYGLx63sVrFT0Lgy1fY_TfK-lY_aTgw5PQ-5qr6lBkQ57L75nQ=w1154-h768-s-no

Widok na Chleb.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBcE-atvT1sLQcKN3W4T7Ph69r-c4FKQcyQSxCwGMBDOcZxDpX_chv9Eu9lRC0-TsP_tMbGLEn7D9t06gAqkTk99neACGNz8aQfwib6mdtkICgHnJeDN6fh6LKPKZ9hCHhwsfn_5j2pfXbO9vsraFlwA=w1154-h768-s-no

Widok w dół na boczną dolinkę, którą można by dojść do Doliny Branicy, ale tak nie planowałem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOo9XGA_K05SMqRV0khK0IvqINXl96rjhkBdddzGmWbPvtadyFayuJ-Gg8O-PbiObBtIXW3LctOJXE2Fl7gbPymU4pEIM_n8n5Lltkhpvb6eCFkgj3RUrA8y2LTgrsgiUsqbP-52SfVUHzVsYcZp46Spw=w1154-h768-s-no

Tędy planowałem, grzbietem przez niższy wierzchołek Sokolia. W tym miejscu, jak Ukochana zobaczyła, co jeszcze przed nami, stwierdziła, że mamy mało czasu i koniec z eksploracją wszystkiego, idziemy w dół, bo to jest Mała Fatra i ona chce mieć godzinę w zapasie. Byłem dumny, że Ukochana mądrze gada. To dobry plan, bo nawet jak będziemy godzinkę wcześniej na dole, to wrócimy do auta przez łączkowy widokowy grzbiet zamiast asfaltem i zobaczymy fajny zachód słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMofp36RKgFJVFoNHTqZsQU1i4lS87lyhRkEe7_m7o-nAZCH2lnrUofro68ifaYMpsoA4TqMENA96haQ7FFuOYdfVnXj6cXj5fm1YFqZiw8UyE9S2ylGvUAgW5E7PynIf40MA4W7awgTePvmCDOzPKFsw=w1154-h768-s-no

Tak więc tych skałek już nie zdobywamy, nad czym trochę boleję, ale cóż, następnym razem,

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO_x2L5FNZuXib7xPQkGghCXarwr8657E4XznamBBq6wXBPjMCb50NKD0Mw-3C8PtwFJLmiIf6PMHGvRspLK-i2YUI6yYNRmhmmy43BGNsyAdMlLr4W-ENQILNodPNP8Yo4JZcMQ9GXb2xmoPWpWWtRRQ=w1154-h768-s-no

Tu już chyba był przymrozek. Początek kolorków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-U4FGAiNY1K1eNolGtMqD3blw2PYm1Vfm2bsS_lVQ_HlfOlGYzsssUQ4pUAJRH-gThxjsqg4eesWOVpqPhdCIlS2cUe_3DYFLPgwwo0plhaP5_QeXD5WbH_IKWGgSqLKyRZy-a1hYPOujAc17p_RdDw=w1154-h768-s-no

Idziemy szlakiem, a w miejscu gdzie skręca ostro w lewo w dół, my trzymamy się dalej grzbietu. Akurat tutaj leżą dwa pnie, które prosto ominąć, ale Ukochana już zaczyna krakać, że będą powalone drzewa i utkniemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPTTIQAYUKjjoOTgQiPkMkPV_XsfBZkNxVdXL6L1_CQgEIPKSBSb3mYlk_Pqs4SwjXCVPHK4y1GBvBIW0C7rX_vAJCvaHy2lPxA8yVZpJTmNyLFyKusj4Q91SE4NVyxGiUUsO6-5V6ujUcP8_O8xB6eQ=w1154-h768-s-no

Na mapie jest ścieżka grzbietowa, ale w terenie słabo to wygląda.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNbI_WnPwzm9jNdC4LU0XTdL2ofC7gQw-JPtYakdkQkJcGujw8GwomyqsdrzVovsZ1J9ejvsLLfbceYfag4hFHiio_stg3FgAAMt6C5vbvZrs2tjHogq1mK-reZB4XATd32Fky90q5FI58BEYqi_SvUQQ=w1154-h768-s-no

No i Ukochana wykrakała...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPZFQ1rlFbIgE3Xi2drfIaR40vdkLZIctyE4pSEk1fHiNBHdwv5laxag8Xqf3uxhYiruLC2aoNLZfyDQ1YtBDFcQvB7Su-6UpLyq-YxkY-VahoqmLSKPCmkt_RTQBoAES8y7FS-9pxTDOb-pC_WpwdGyw=w1154-h768-s-no

No kto by się spodziewał, że tak tu będzie. Pełne zaskoczenie, miała być ścieżka. Reklamacja! Trzeba walczyć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPp4H7GV9EScJ-1pMVKB6gmUqk_6j-Zp_HOvQo3BsMKglvvK2o6SgemT-bAAC_LvSyHYV581oC4zUF3wAvf7SmUY29oKzbSgtNr7RavK-9p-gcZ18_HeSF6TKxouOYsnUq7utCkhs2RJ7vHLY4fWDDjbw=w1154-h768-s-no

Docieramy na niższy szczyt Sokolia. To trudne miejsce. Zejście z niego jest bardzo strome w każdą stronę, a trzeba wycelować tak, żeby trafić na łagodniejszy długi grzbiet.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMwueisoRlXDONEP_3Kd9El6TH9UYp_eA2Yx6ulNAg4bBHPzUXGlYAZ5RgcocWVI3C7N4-Azqh4Kg7MH9wj8WN0SCmuCY3dlMCuk8XEC0Keg3_10zOGoQN5iEcJQ3wjlVovbXC0FreT_CQs-uF_smriwg=w1154-h768-s-no

Próbuję wycelować. Czy Ukochana wygląda na przerażoną?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMI-jDcN6Qre8JW_KWmBWaxp3cUsZOO5Z-FDmfbDJ41JqEJ16FO6l1dP9Z2I3AURng4I5CHRAA3s09_d3EoWeupDuu4YZFb1nlXFq_EsOMlcRM2OnFYB5S_yEbHrootQOQ-9fMHBu6QbRhfP0iN2xrVSQ=w1154-h768-s-no

Miała być polanka i jest. Czyli wycelowałem dobrze. Od tej polanki miała być ścieżka w dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvanlka7N9ZUjARDtO6XGCBs1X6AxiAbiBAIwX652Iqaym9LHsQIvXUt2iWu9E6WzJTs5gD8CINMtOalVzEb17zB1uHrT8SUYdkcYhnGWB4oks7jRAYTVh2VqcsyElcuuRUVfJW5uZ8XIhaBWyyaYR-w=w1154-h768-s-no

Powiedzmy, że jest. Mocno w dół, ale patrząc na boki dziękuję Bogu, że trafiliśmy w ten grzbiecik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMbdGZ1jpdccNSWaSJGOwO-AEJyUT7crsLTqFyVidXenESTm-Xl5lA-uQ3W4Q2Zo7OvJDb5rdkIZ1h4ofm3bPs6JEwnoze6CLp1Pr0UlqbTDz07e64RoCoPE_62uAHwn_2Y0N84-COvQs4XceOtx99ZLw=w1154-h768-s-no

Strasznie się dłuży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPTy7MQ26XBxPBnu3d6obNGGpPBFMBkUPYjNxGikjd6MZQV15nL_hv3jdMl1K7iX2coSLBa5iKz43p2mXQeLXDprw4b52eyf2r5Y3wszIKKq4A4Ls4aUAoe1MDOlas6rCU_i3ICQLZ6E2OnRjIKqvWEcg=w1154-h768-s-no

W końcu dochodzimy do ścieżki, która już występuje w terenie i łagodnie sprowadza nas na dno doliny. Zachód słońca mamy właśnie tutaj. Nie ma godziny w zapasie, wręcz przeciwnie. Dobrze, że odpuściliśmy te skałki u góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPIt2LinXL163sXPauqpYiS0ko6cc-1TcqbXbadK7PyzP4iAFw_SVDVy6Q-GIrkZOo8kpZMJqTDzBpQqaDWYbi7rFT2AjN7N8eOIb2zrUAzcXTvkHncHEPL87fxCbOxq1y2EH6mtvb5FPASeIh-0H0B0A=w1154-h768-s-no

Wracamy do auta, grzecznie asfaltem. Wszystko kończy się dobrze, chociaż niewiele brakło, żeby znowu była dupaka wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO3qSu03wnzak74Jh7TKDJN0kI3JtDlI3CNHdMZnO4Fx092JQdtuRFSkX-Ai4XLJx7xWbioBz86Zy9OIgX4EwwtUJbTQVCOXSqDwtObXMHTQGThLd0sD0ojWAtY2YcqFsQhP3r4Se1ltKR8SqIZK_B-OA=w1154-h768-s-no

Obšívanka i Sokolie są SUPER! Na mapie wyglądają niepozornie, ale jak widać dnia może zabraknąć, żeby je porządnie obejrzeć. Szlaki schodzą tylko w stronę Terchowej, więc aby robić je od Branicy, trzeba opracować jakieś pozaszlaki. Dla mnie to dodatkowa atrakcja. Ukochana zadowolona, mówi, że dobrze zaplanowałem. Co ciekawe następnego dnia poczuliśmy trudy tej wycieczki, sporo mięśni bolało. Takie eksplorowanie jest męczące.

THE END

Część VII - zemsta na Obšívance

Ostatnio jak wracaliśmy Obšívanką o zmierzchu, to Ukochana zapowiedziała, że jej noga nigdy więcej tu nie postanie. Minął miesiąc, kobieta zmienną jest. Idziemy się zemścić na tym miejscu. Będziemy tam trzeci raz i tym razem mamy zamiar się nie spieszyć i zeksplorować wszystko co się da.
Parkujemy tam gdzie ostatnio i idziemy dołem wzdłuż grzbietu Sokolia, żółtym szlakiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMV3LqO-IcTQzdz61CgwKZoQFSQDzm_N1mNppHLvMPRaFZndWptvVMAxR2JetZrF2I2cQukzXNfoeXGrtEu3Vsq0fKY-Z2FqhROLr4RPAIldHf_R_KltM3nR1yEVTdab7yxHbjKaokpsmLT4yrPMH5Gyw=w1154-h768-s-no

Łączki - tak czułem, że fajne. Po ciemku nie było tego widać wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOdedVobD2-Y93VbcHjdeVRyXR7eJv9WliTR2gdOdfJJ2YowfyqEsyb3BQogD8DfWuUDvZAaqecJUjnT7heN4JpkObqRtn5eyROpmPc72gFH6K4KcXLlDFMYJTsM8V0EN4EyXF1NCi5Zv-gTby8DuMfrg=w1154-h768-s-no

Poranek z rosą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNA2WFsHbHZ4Qa8vTKErnrVIxQ0_6ISfib1dOz3FZeqm0sEnffH42GBC_GzhTCXvhwTvaJ2gegzGgzlvW9_iy5u4FdFDd91jBRT14cUcKgTyPHcGOdSar8z8guQd7RkBMz8JmRRQSbp-tD4AjGXD4R0jw=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNlX_CEUM8tIpoq8XbmCTr9TieLk7beDCiq_SSdyGb1jvd-vsfVRhLGGjNCSD-USdkKtXSnHBGI1-_RYCBzfPa1nfzNJyKL5kcElxiYNpbDuoRf5u1jfvOykA2MZotSckD78sS8LBw7Sl3MSiayTsxhSQ=w1152-h768-s-no

Wstępujemy do Obšívanki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJIZq1aV-Ej_PtEQ5CcvHIq4sdEUxi-KALqOYdLHnKDRk5nny_eGXV4G10Xm_cK8n8GZVQtosa53lQOb-2R4g-mLe3qQbM1guUnB-tORiMYIKqK4-p9Ft1sNSydbKB5aGQhYbfW6X8-8Vvjz1PwpDh1g=w1154-h768-s-no

Dolina jest tak wąska, że słońce pewnie operuje tu godzinę dziennie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8Yu8wVKv9e8qOa84teE4ybgNTQPw2iHa7DN-dW5QR3jS0AvbET3aa1F2uO-A2Ysc-oDRvW8ISCu2Fx_Qcrfn24BVPDJN9KgumEXj3c3oiCTA3BG_VGAwP8AgyQxPAC1J3ps-POIoXvssTO2ELRTlORw=w1154-h768-s-no

Skały robią wrażenie - Veľká Sokolia veža.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUpzN1VeiBaxH4ulCGjf_LN2oxmh_cBNCIYrBuPq0Os_uwNWoMzIC54nuxIYu_vHKN-2-HGgcodWjmxBkDGyKdXjJ1OBix-fCaVOXwQk4C760bfb1c-oGJ1t5uFF-j3V4_qSrJmZAUG2o89Bjeo5dNbQ=w1154-h768-s-no

Szlak idzie najpierw dnem, a potem skręca w lewo, ostro pod górę. Są tu takie metalowe schodki, na które Ukochana strasznie klęła ostatnio, że niby łatwo się potknąć. Natomiast wychodzi się fajnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNSuAug5CVgCHpBmvDjs9zRUhR96lWwy7rkMgl_rg2N_GgeowX37oU2wi6mUlPv060VU_u38D9m3zoRD_pXLK-rDa_JHkqnRBkYihBQJq8q_6RalFJfvhKddCHJ8gxKgZu8kHIBaLfbAqWxGALr8UrUQ=w1154-h768-s-no

Szlak wije się jak wąż, ciężko wytyczyć drogę w górę. Tu miejsce przepaściste. Ukochana jest spokojna - ma dobrą asekurację.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNfAFtGIV1Dt_JZlT-tRsu83G_aPO--PIj-Z7EnUjiYcFcf80UzQfynaKBOkbdfBXO9OmpOWnvk9EUZ9CkGXPO76qQrJhKMyEooApnfD9rQhtOxQ7hSD6flqmCLsBrdE_JJZiSRRMlappAVaIgiWgXmew=w1154-h768-s-no

Dobra asekuracja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1TEu-bDfrWx1ckkDvO8OX6jUN8MSlPyzPcWLUWak90NVtJih0a5CEBGCw1zZTe_lqo0AZXk-OoO3lI1OysmrNRIqeO2YZVojhtqNhhLyG6KNOPy_m8UdOtiYTl5rBqWsnFnZwC_39NChR4v9gQqcmfg=w1154-h768-s-no

Zgodnie z obietnicą zaglądamy na każdy punkt widokowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPe2SDgzNlApnoa2M0fnyLUPJ8xoNFw-Ko774DRsms8qBi1CpcCo2UGabKN5hJN8S_ACjNwkxQLFi8P_9knO0SWlIU87P9Uz66IcfTUvAnAeE0u0luQ3Brf9W_n6zBZqz4wLwpH5_27XIXqhAU_5BmbLw=w1154-h768-s-no

A widoki są.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8u-Bjvf3rfmeTdlbSkk9uJTM8H5I08N4YvSQuzsdFqfXgqjvrS93cicAmK3Y7Y2EpVh3DnQcSQuYfWBEaVneLWP6megsA6HUZ8AnMREzxhLKceJxgkEmE_KggW_FtS2UV_B76sBXZ4gC4Tz2eMZFrUA=w1154-h768-s-no

Veľká Sokolia veža z góry. Akurat są na czubku wspinacze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP5xwh--FN4MAs3cXKoP7US9JFf1pdzRd0OMiSYzGs6ZTCUq7XA8AETjE-PfmOqI5yb9jVMewKWWnwyEgvc1SQDmvMllLLvDVMWLlFpH974-NNV5lTp2H5R80aW4qwK6by16fuxf_McRTvhWY7Q8luSPw=w1154-h768-s-no

Widok w dół, jesteśmy akurat dokładnie nad szlakiem. Widzicie turystę w czerwonym polarze (taka kropka w zasadzie)?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPS0r-ud3G4lXLjLLG9jBuqooW3oGXydH__8O8_tM_21-xlHmfgSDoAbWP5oAwxRyMri2BeLTkvOrPQy3DuWFD1I-AKjs9Te3uRPN7D5JWuC3BG0W0gcTVbPG_C_xqlLnnw-nfqtAKDbj9yzdYeOpZYkw=w1152-h768-s-no

Terchová.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3w6CCw4UA9BcUtGMMpCVg9zjtMqzM0jrABppkRBzNXqPcIx7VHtYXlnZS13nNMu0afIy8jyH2uHjpgPCxMzUyDIFdwNEelhyG-cOydvNys33cqeJE5IToBTZG3ItNLg5a3ZERU91VGTLY-yHGOmBxfg=w1154-h768-s-no

I wydawać by się mogło, ze jesteśmy gdzieś na górze, a nie prawda. Nad nami dalej praktycznie pionowe skały do samego nieba. Jak zwykle w takim momencie zastanawiam się, czy można stanąć tam na czubku. Jak myślicie? wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBlNPmtkuh4b7PD_iSsCrEzfdJHD4x_63VdZ5QS53O1cY_O3edIxcVAVtjAEtgqU79lLJEglda9N3PFDDrEbaGJn1fzVzoKYjKqf1z849UmCp0PKrrreOw2CxiHs_GMDPi4e5BU48xumvtUkSxEjbJuA=w1154-h768-s-no

Szlak robi cuda, ostre podejścia i ostre zejścia. Wszystko po to, aby dojść tam, gdzie puszcza do góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkMwQNnoBjOWcWHYohKxsMPNgX8xc7F45YoKW3U59Im6AMI-S-STG-hGq2v1cFnNDf1UlGwrCwrbY95xnVf7kauiGAGWd74yyV0pzVv_-LxWXzmebBzzTXfzmOAsWRxYiPzZWoIjX167fOn_qkYWGfeg=w1154-h768-s-no

Kolejny punkt widokowy. Ukochana widzi tu dwie głowy. Jeszcze tego nie wiedziałem jak robiłem to zdjęcie, ale ta po lewej to czubek tej skały z przedostatniego zdjęcia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMOAvhvw5E2j10u0Gl5nOWESyJzs_dwckn2hPDnxnVLwMT6mG26DksA0ag7_9DIJTlwQdnOmT2ECpfU3Gt1-SHZLoXtWTsecdO-QfXzg6Yww3lg_kYFNzsqsBG7blG_07bZFs8obiAqh8Aatk9Xgr-J7Q=w1154-h768-s-no

Podpuściłem Ukochaną, żeby poszła do tych głów i poszła... Choć tylko do prawej, lewa miała być niedostępna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7TSpJnJdH0SKFoX2jh3VeZIMe6bO59HPgP37sTYKM9QLJECxu3VGR_8EUJw4ypjtak3rjVjQnkDbJeb3dV6Fvo0d1-ZwUAFUGZgmQ7iKvY1VMC--T0k9MbnHRU25y7soqUxXuKw5QZYkdI7LcwytF2Q=w1154-h768-s-no

A to już ja na tej lewej jestem. Okazało się, że da się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0lt1Vxlukr6EGrlnE1z8YXzqOnegr8RmMu9z05JCcmmRH53Nty0OErwavAhax1wwWSScWplghv1qijtbMcacl-Ix0GfTTB4CxksFb7JoHI3D9jqYLvBf-RqqLtOT7xeVNEb80A1YTequiqWVAvIywXA=w1154-h768-s-no

I namawiam Ukochaną, żeby też zdobyła... Trzeba się przedzierać przez kosówki i trochę wspinać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMbCoqcqIcvVsiKuwtYTMvvbI-FKPc2zJ7gHxqHXOGbBO1cg3AleY1Eg3W0JJuTifGQ27Zngpy7Ik7Sf9WXUuKEGmtXQ9HwIPjCMLVd2FSg4Fs5oiOnP1SVSbXh-OQXcBbsmp8RjeKXUmxBx-TVCn-nUg=w1152-h768-s-no

Udało się. Widać jak duma rozpiera smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNejHB81XjANUst60sJKY14MXkIvN24Lwno5G4QsmEB8QzsHBvVgODOUmt1CMghYuU-ZUQ9bhCgDxawAiXjlmX_y2WZ6ijefRhgM3Syxi5VI5GmVXxHAk2BC065oaJVjbCQ9_R2lr3V0fIlJzzlbwAYew=w1152-h768-s-no

A ja wypatrzyłem, że dalej jest jeszcze kolejna skała, którą można zdobyć...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGJtnnWwejnzkYC7rKgcqa1Lfzz0lGvnERHsseeDXui0b5f3lNijccpc_qEEMBipXwOpAbs4DpUtF-snqdTZnD1Zr6OoQ6cclSvDag5usFxJSiX1MKv_BzvueCwnhLUGjXzJu-RSFptTdM4lDhDbg4ag=w1152-h768-s-no

Próbuję i widzę, że będzie sukces.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPI_B5lMICrucSnbExjWEmGcGsgwOYyHSmP-r5ZOekdgfSGKhAJN7FQdTEpcYTFnyrPpgsEd6FJM-vTRtH_GwQjs6_K8RTDK91CzAC6dRNWPF274h5jxu4Z9NiPVrl0Uyo1nVc2O9sv8FGF6s3J7B-Mg=w1154-h768-s-no

Stoję na niej. A Ukochana wciąż tam gdzie poprzednio. Widzicie ją?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNUqvW1NcolM6kKLLbUFXhod2MhFEJfSmJqoJbibWl50Uiq2yKcDqbUCSkpBaknKTKS8B9GdODCln2Q5hQD3UzvDglPzCPTgkZQoPRtS3tP0YVUdeaS1sSk7_Op0t2TNY9EjY0RrILqKJJZ-o_XteQCxQ=w1154-h768-s-no

Fajne tu widoki na Rozsutce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQk7zo4emf0sPjyhLAgkFKCNMBbic-0_818D0AYogzm0won9uC_T-QIthMXSqaLGRYrNvAJCk2ZcM143urU-ei-3Wn100uC1HbtlEPHEqJEYeXWEi13rcjL0LZg6xFvOGW7K2NrDs3pqLh0RYGOvwNog=w1154-h768-s-no

Ciekawe czy Wielkiego dałoby się zdobyć pozaszlakowo... jakbym widział przecinkę w kosówce...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHDJVhKAygJpfL-RA_lehXq8DGTc-06OMP_p6wveCCDfcccOfajmjJtmEEizoETyvXm9cxDFj8X_1oRenD3mU4dJOBLGfhRnG_MFxHHVQTE-sDyFnylx_ktvKQ9_HjKYabjV8exVDs5kF3dz0hVj27GA=w1154-h768-s-no

Pode mną Veľká Sokolia veža.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOibZ-WUX5BvagQQejKXOdEV-VVmZdsu4D0NuWG_5rT3BZsm9Ky0MzEbMpkZ3YlMwGW3ZEZ3cma_wm3sbIvxwoNJ_rmx2VY4vRWr4xah3OVoLWVJwlmAnXV2p8x8YT-Ep-6_TWaz3-CJAclf3hU063YjA=w1152-h768-s-no

Namawiam Ukochaną, żeby przyszła do mnie. Choć Tobi pokazuje jej drogę, słyszę, że się nie da. Postanawiam zejść do niej i motywować mocniej. Udaje się, jesteśmy oboje na najbardziej wysuniętej skałce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNHCvlqDGYY6OK1ozUbR7oZJlNwtlKLAzkR4goHlJmiKZildyf2D2u9dCaZ6fsZGNvwdo4_8n0WF1WfJ_R0zYEbTIBWhECwGfHcQFq-mgqQUKQV4xgb7uGpKF87eoBbevcSqjJlr6UWERZHo4cB0wLc-g=w1154-h768-s-no

A wszystko to dla zdjęć, dla lajków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPucVm-zCO9vaLEyzDULKVbGmSeVze45RV7-kCeZe_8JePnjK5sZ5ms83twMrDfCbWYrm7PQ2QHW384LG7Mr57RcOVtIaH3rlSHmJTIQ6F4DR5Xw-djt_kk8oJidf8PdpXTE_gIcxavlO9m--ngkTJ7WA=w1154-h768-s-no

Jeszcze widoczek na Terchową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhc_ZXIIWrlbCW6hIBLOtXsJ6gp30kewizfSofGNKKJ4hU2XIyb22iRL9ADhFowp8rJ_j4jAoNZIGKA_jfusH2dktmGvfqOifGlBVdhREojis-N7uveuHTUN0_uEFoEEjH9eJqvCOQvka2o3SYp-G1-Q=w1154-h768-s-no

I wracamy do szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN6duFURVHupNzMMsZnzabJUCtrUSFu9AUy5b_fFIwflQHVsuiYGCBhub50YIkR9NvVywDnM8Yzb6zuAk8iLXhu85BaCVl6iDJKgf3HDRXSsnC0TzmuyZ0V44A3C6hDOmUR2ae_AtBr1fpsGgSXNWqdvQ=w1154-h768-s-no

Jest super!!! Bardzo nam się podoba.
Obšívanka i Sokolie wydają się za mało jak na całodniową wycieczkę. Jednak z takim zwiedzaniem wszystkiego już widać, że nie zostanie nam zbyt wiele czasu. Problemem jest jeszcze woda. Poranek był lekko rześki, ale w środku dnia zrobiło się upalnie. W skałach nigdzie nie było wody, ani kropelki. Tobi już jedzie na rezerwie, a nie mamy nic dla niego. W ogóle mamy takie jesienne ilości, czyli może braknąć i dla nas. Na szczęście jak pakowałem plecak stwierdziłem, że wezmę dodatkowe 0,5 l. mocno rozwodnionego soku bananowego. Tym napoiliśmy Tobka. Cały czas liczyłem, że na Sokolie znajdzie jakąś kałużę, zagłębienie w skale, czy w pniu drzewa. Jak to będzie... czas pokaże.

C.D.N.

130

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Akurat na sobotę się wypogodziło. Ukochana zażyczyła sobie wycieczki na Skrzyczne. Wymyśliłem ciekawą trasę (tak mi się wydawało).
Pojechaliśmy do Godziszki. Nigdy wcześniej nie słyszałem tej nazwy. Na początek wyszliśmy na Niesłychany Groń - tego miałem w planach już od dawna, ze względu na nazwę właśnie. Idziemy. Góra jak góra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPE_I54OeZYVVdWuLaP2tYWel1nr2ENmfs1tjRLM81YKM1ZG6bzE8DSD5AnjX2w9gPleYu7tOY1g2O4cw_qqB-h5tojOhb6uh_0-XwGZTIzH4FQ-y_7Wfi2ewMEWS7a5dkx6VBlkC0aNw6G4ngEqv6JuA=w1154-h768-s-no

Szczyt. Ukochana robi zdjęcie kamienia szczytowego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHabMKxD-Y2FJdIAg_Vc0WI7bLbRP-inxj4uTgGSJbEQOJyDXw9okpMkCgvgkQXzYhPJ5x80zvsRddgdEYDR9ZXO_iG_0If8rJC4oKSZxpbmPnH7D-NI5X6tTg8qv7gMwREWTAxpOPu6HIqSPmxpG4zw=w1154-h768-s-no

No dobra, to teraz Skrzyczne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNbMaqTDbvQr1LCGMfwyDp4GQbCzoDS_dytNheysIOeklRdnBC58KhTqJ0_ep0jP6NABaYQkr_52LhtW94uoSCQX-7csqANpF6fWbKpaFljWf1349S1At6TpxHcub4w5MCKI6jKkVmabTPNFZfnf8dOdg=w1154-h768-s-no

Dojście na Skrzyczne od strony Niesłychanego Gronia, to wyższa szkoła przewodnictwa. Dopiero teraz na starość, podjąłem się tej próby. Miłe złego początki. Idziemy drogą, która na mapie znika.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlcckDfJkg9q-n9ZMOyp6MxurWIls3KYgExIstXxfqJPD3Yy6kHVKGAuvEa9yU0PijGh1sL0TsUs9CpBV5v-z5oAr1vEFj-7tMUgoZx_bnalzaEbFkwBHD3msHtGc83Ga3t5vXdTeF8q6asuWrj69PbQ=w1154-h768-s-no

W terenie też znika. Kto by się tego spodziewał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM3Dz5TiqhIpoPIR3FeSucFqkIYRTSQz0t4EJHTG2-w8yT9IiJsjgf_DDdHPRVylAfEGVK7BSaBczbFjbKStcQKsZoCJtlX1dwJcb33hSFYqpFSyUAIZmR7icXEwvOQQpJVpu3Kt7Hx7DlrvBgERUJfJQ=w1154-h768-s-no

A tu już jest lepiej, prawda?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMuEDiBna2b6MxtzVatfFZfl5fR98kcKLtUervao4h-9iS13J483Vji8Br-6aT8ztTAvLiFz47hurK8iDgs14N7BxfJwKbemLr6lBejYok54brb0Q0AjcT_eDwNv40J7KnMMUXaVFGXigQD78lmYmUI2g=w1154-h768-s-no

A tu już całkiem fajnie. Idziemy sobie dołem pod Skrzycznem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMOqaavL6YlDTWNOekTrciX_EFetAbUhbo3VUPB3MjSoQx8ZoluP1CyT_KxsmOKvH5dlvhQKq1BW1rQgiX2YJ-P50GWbbouBtt6a7TWJPiRuF3HggGGBhQo8ZDQgmpcl0-W-5QJONVnQvsCMO85SjRS_A=w1154-h768-s-no

Widoki w stronę Baraniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO0UdXgIAeiFDrBoJ6mooF_j6dNN7lIchwY4i1jqrAuJoc0LBNcGVS0yeuT8mPxOtvQIiJI_rELbhbiKYlmVK2906j2MrNkAIGphrVXDlbiWgWqNvOxl53hUKWEUVFPEQsfNZwYJbJkEt-ybnAbLSUHbA=w1154-h768-s-no

Widoki w stronę Babiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhAu9a5a-fyEamG2CFPU5ThZGFun1GxNxDS7vN47TjUhPQ-h5zi62W8Bw0P1reDuQibr3c7H92IIRS08pU_HXWsL-ZwXVD070FMzP9Bg-C457yhUin5CoK_T0OGeVsMUfcvlrjD7OZEV0oVKbY90LCZQ=w1154-h768-s-no

Jesienne kolorki!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMA25IyNB_mIEEi3010ZCkU9GjBSlqP7WHVVun5etQIERf-5_6-jGIzU9XD9ECSTadPqeBI9pPjVrHEULgshmMnslUGi4qsDM76H8RO0F0PRmrQ0CKWDOmzdoM23ehRO34er89V98hQI3gU_5G3ARtS9A=w1154-h768-s-no

A teraz w górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyjAB9jsFXH7PxpNBZSoNLTbqRJ3zJgd29UhDSdEhi59JgIOgmqzR59SWPM35lzMDHyyGbtFXy2qG4fwuAHXayXXfrssr5aAJnufHW9YdH7EXhyYB1dK9IGFvb-OtvMPR0vBPAMTxU2ESfRQfZUyVJqg=w1154-h768-s-no

Tobi zadowolony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPknDyyH7inqHO6yeo0ep-YfZRAawdbB5wcSW1nq7Cru8DaLc1howfPXF2gkqTcBivBF7zzPqGvqXvoXyRluD7gK2WEDKQZkeNqzjHaoELIIidd7k0Lu36B88Aj_tGV3TBiRfHtHQYY83mdxtA67bsC0w=w1154-h768-s-no

Cudne kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONoX_eC3-FGQncCl-10GMbTZRTwsoqu9kxiY1BGCtj8my7UXIUvp-1755eCG4DF9LC4RdXIkd4RmE6Iw1maWI0zhPDEMyQq4KNmua3t1ZMO-uzfWhA2L97838xzQyEEX1TgIoZ8R1ZreYWlwSCqfnQZA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPdDT2GYReFuFrmgplAgA5ijz1slQfqo1mgnk5fnuX2E5FL9Pl-lQ4PChjonZRUEFKadNzbfN7VBpIsEYd5NWrgQ-kAy1x_4qU6bXvAvSQrdjniuGUfR7LF_nSTU5t8UQWV_5fSvBsExR99PTvCA2gVzA=w1154-h768-s-no

Trochę ludzi jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkRRIejWPc95XkedtioTAD4mwNIvLx1O6iNZDMNz0DDTHSQlOl6w1x6xchdZATxrb1Zw2ylMB1K0SHVhD07lJNgulC9bGkxez0kqXnC-kL9VP5VKdx2r4yHOOA8edbMFFSSNVFUJOBY_XpD2W3z-qkHw=w1154-h768-s-no

Widoki w stronę Czantorii.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-k7dTPAASexzJbhQJZYOLMLzyz349zdBJF-zQMMeFt4Q4pWMwm8n27Z2H8kpukpTE7rJKh3bl5dvgJKi5JSWK4NmTIRnPJqzcfWFcFpnrS-QZEcrMDbz5xNFv8AKQSkgm3jzSjDqsggT-205VleAkqw=w1154-h768-s-no

Widoki w stronę Tatr.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQPnqKwjbZQzQ5Om70RjbzLfGEPsz1ThCD1YGtB7z29deCs6OHnnnpRe-WWfHmyeIKPEhYcCCD-2jzVrLLkH9yG5LELbrUYEB361DmHECWChJ_0b98NGC_NrKKdPuF_8IWEKuBYnE9FQsQzNBoAaY0fg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOjr1ZGFGOKOYw4zq3MtjnEo9KTJVi5sGeXLxBJSBZcD46lsThlXzVcxe_n3_ky_n8HZXXb5K0mQdNN6jij4m6erOL3Ycan47Bf4hhRGrHv_b7GekTT7nVXruXyGK88GyBic1i35sMZL3Ku94ip3HhrwA=w1154-h768-s-no

Mała Fatra zawsze na propsie!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN4OmVaKVy3qbdO3nHBaIGWwPPQ2Oh7qF_SeDqNS8klaQbnAL2TtlTymVWVnlSti6itoHCl3YOGeNu-6R98QySnMjcABATKWRVE0-MM-E8yAp4lHJRhFMPDow19P8n5V2NgwkYh9r9n4nqf8rO0g79b7g=w1154-h768-s-no

Kotlina Żywiecka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOL-QdC89C7vY8NsioiLaV5deZgL-NRfou-4PeDU-1oCjb8OaaRnD21Vs3x8R3y1YlR_tCJBmtudtC_bCWfDLJw-7ssUwAiulEgQde4igAMlc6gLg7xXMwrLVRqRdmBqTeuNHkUjJNSC4qjIrrMulrG-w=w1154-h768-s-no

Klimczok Magura.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNTFST3F7IGZbCyPMAN3zqWhfljkAvZNovz5XdSnQiuMhyC5oHHhgNUN8OadFBND-B7IfynP3LIryyEwvB-tGwahr1ZI90KWia4yEk1XY_jDlSmTkcOJ4w83uajx1tsx0y3lr1M8MIDqitpDRr0KJ7EBQ=w1154-h768-s-no

Schodzimy trochę stokiem narciarskim.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPiNLNDBSn8bdrE-QrABI6QO-aiyT0y7TY6tlwjt4WJhYtKCNO0qzsqaYOQq8xAJDkSqeItjVzCtm5LgtVDwq-sh--RIN_Rb8W2b91eqtgD2iIuKD2k3MCyCsUO4rPtOo-d9xqYQKdFI9VFleUl6eFpLg=w1154-h768-s-no

Tatry z Becyrka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4LB4Vc0WAgph2XFqY5AMhs-VfBGmMSvCE92SbM-vKMQmkzG4lDvzhDnsL4kv4zShNRlgYAQFRmDZSlmBe9AZgdnpeELaGgMjtHeSTgh8i9kTW3QmIE-b_PoSCb_9F9n8r_c9mF3UE3-edyxSlIzfgFA=w1154-h768-s-no

Przełęcz Siodło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMVyjE4zSaL1M2xxMVYR9iwI8A68G8T8HRoRDkfBK-x3JrbFnCy_joS7k4MKZKL78aOw03_ZPE39UvRmmRWDIwd30cGHV9QOkRVygfByzZvhh0_aLAeXHlD3O4bF8UMwj6LBspDwmaB0RhizC6_pvhpZQ=w1154-h768-s-no

Skalite.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO99NZVEngWRmubYVbG4-CT2IdT2RXOiA9OiGcrAf5fb1FiJOVj1W9yiSW5Tjg1p6Z5vikdTmK7K3E23ke95DPWvEgV18DZPDskknnmfjtuHA1hVKVmUxCwQChT-3CV680w08tZ-h4rqH025-l0wG71_Q=w1154-h768-s-no

I na koniec autorskie zejście ze Skalitego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOd6OJpYSIoKttbIokC8jnzgQJBsQik9AxFqfG6s1sT4xV0uVUQooZ-jSMeG2cWBNHYOeofFaDNhAqaMinttn9MjJoPUS7mhx5aH7-YjCTSueEm11T87DfPVXTJRcqDowRq22Vobhn6UU0I56BPsQ2bPQ=w1154-h768-s-no

Tereny może nieświeże, ale kolorki dopisały smile

131

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Miała być przepiękna sobota i brzydka niedziela. Tak wychodziło z prognoz. Uznaliśmy, że w sobotę jedziemy w góry, a w niedzielę na grzyby. Plan wyglądał na dobry. Co do gór dałem się zainspirować Sebastianowi. Nigdy nie byłem na Łapsowej Polanie ani na Dziale. Ponieważ Seba jest łowcą wschodów, a Ukochana zwolenniczką długiego spania, Seba oglądał wschód na Dziale, a my u siebie w domu z okna wink
A potem pojechaliśmy do Kilkuszowej i ruszyliśmy czarnym szlakiem w kierunku Turbacza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPhN7BY0wuFtty10A4zSyu3lyJmSwxVBQidYJZiu5cksdIxZ_C7sTxgA5q-1GC1NzlFKVBIC6aQRRNMeD-Vaj0KKloT6flxVmAePqHTBBMlFq-Iupmw0ip0WpLwNkXx8T6FAgAz3RnSLMtAuDIt4LGoYQ=w1154-h768-s-no

Wcale nie było takiej super pogody jak miała być. W Jaworznie podobno była cały dzień, ale w Gorcach chmury nie zdążyły się jeszcze w pełni wycofać. Ale nie ma co marudzić jest fajnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-5fNfOpb5-1W0SxdhTPL9nte0TRFKdGhOISrRuILZLM_V-lNBxXiepRDOIDSOLnxjINBuhk2qECY8CIOnWDklgWt3IjZyxBBz1IeFVnrfEhe7y6qpo2BIO91P4Yip67TAMbkyT7KbSq0ztmizcJK2Jg=w1154-h768-s-no

Naszym celem było dzisiaj pozaszlakowe Czółko na bocznym grzbiecie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMAUKBoqgw8v5Yqnb4fq5qNekYQNL42gelF43hUj0ljPPvd6PrzD9LiVxRZ4zrFaCJmTLYV2m8aSYZRgsFAeOwGr9mhQYCCV1t7EbLkfNvGqP-RGjympOZM2-_LgK7RoQzZ8xbSJhrYtgAgzVX0iLgV2Q=w1154-h768-s-no

Trochę grzybków wpadło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2QRWSCFHCCJhWcFjZLP-Zp5spcvohXzcHlr_0dns1R5gztQ-6ai3eYZhdnWYktn8h6Vkom0rEl6XVMKYynNfMTlYZdbKW6NOj-2RT-5jM-pj-2IJSTc29MCgFWFPvgsmF_4mLybOLHSoQ0__bsgodmg=w1154-h768-s-no

Ogólnie sielanka, słonko grzeje, odpoczywamy. Miały być tu widoki, ale chyba trochę drzewa urosły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTdVXiSmeIvLaYtVkqV8SUAUWXo4yGgKx4i2cUnzwLUM_KOP4W4bxmJc2wiM7Os6fSC1TEeT_HlZYRegM0SBvCYLIEeJRFG7mpJeSxdn05_iOohtPUIc4QwWvgcGtL9AZS9utEmc0NZTZ9nPyXxd1Qjw=w1154-h768-s-no

Bukowina Obidowska - najwyższy punkt wycieczki. Gdzie są Tatry?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJYU1xvIcoHgApivTSxYIlJsxdxygTs2USAffcOZxuO1AqbsbFMAA5h8H1zIXxB6Y3GRgyxsIRbZpmVE3GsyeVLHKy7nguIg6XwPYGgJUBVZTwcSvwGrWtlMaW9dRdD3ZMy_VT9mChRdCv1-IKjW5lTw=w1154-h768-s-no

Za to widać Turbacz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJ3rvtTkISR0wBs5_ksC1ekaugZAFS9cIVgAG3IBKgA1lC2MzCy4JhZo0-Xqa1oBFdRVpuKDBaOOWmcU0AG87k_gGqLhQxriGaNUcHjFWQ8x9QGaZmAbIH9gfQjCmx5yShYeEFiTw31uudJp05HIknzA=w1154-h768-s-no

Zachmurzyło się. Ukochana zamówiła w schronisku racuchy i czekaliśmy na nie godzinę. Przypomniałem sobie dlaczego zwykle omijam schroniska wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPY4BTL_NTzmJ-vZSG7iTp8aRd-gJ4gm6hUg-FFdzDPrkzKjFPx3-Kr6n4-I6DAYB8zeIhcpfK2sXe_68E7n8Rhz7R1o3dq54ADeR4KamXRc57RhUA41IcRM9eR553830_QlscXXS3JBS5JXJy-8rg7g=w1154-h768-s-no

Idziemy na południe bezszlakowym widokowym i łąkowym grzbietem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNq4FNE4A5T_mESo14X60OqR9FxTPjRuFOmXibfFKKSuuypTGb0R24bKy3KqiIK10Uz__t9d2axS_R6qLZRFtsoDSio-zJG-67QrefDd-3YjDyubIvNw4LnEWncDZfa53ShN6oyqHFhBtEgI7sQKiPlRg=w1154-h768-s-no

Wróciło słonko!
Grzybów sporo, zbieramy przy okazji smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPtY-xII9RNJcQjY8PaLF60CbiiJfwZUupqAyG-32n4Lw-1wWvPZVumhtKkvsORMIAn5M2ua1JacM9IoC-M75GQm5GL4gILSMlcXQxebrTRS-LX_ATMLA6epBqEGqdcvHHfxJGC9bWyn3bqNFBojhb63A=w1154-h768-s-no

Piękne jesienne kolory! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8QjolUMW9BVcHaHS9TJzsdQxEZGZ6xELgNpHNsEJSpccEV9lMU5Aik_WodpOoUmUeE3By-BWhExFsWCJjL5_-k98roqEteZ50vm8KDG8vQ0qXa9AVYSEvAr5MtpTpOIli6lwtasT9llNtiKGJwtFPeg=w1154-h768-s-no

Dział. Fajna górka, bardzo rozległa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPlXzkFWkTSByBxsSwZx2U9N-RLZJeIiEmrkvdEJfx53Xxsaf7vc_QG-GrxXrOHisSDBoiZbbx8PgBDn--fj8iZfsX-lRV2lFVU2hAtWwYjPgKWbhqtIYppsxOHLdXsgKqC9aaRYxwRAVC7AMtRT3iSwQ=w1154-h768-s-no

Tatr nie ma.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMS0tyxxjCFnjeyElJme3tvxvVEhHwg47E3AnuJs81AeY2xMMKNYoo-40CPC4ucGDK9ub3Uk3kWM5Heaxg1EGdSa5UTZ3AIcGaU4QXUhuunpv-EkbT4e0ZXM5-MiqNWps7u8HvwSmxo3FgqjoLoJOf27Q=w1154-h768-s-no

Idziemy w stronę Kilkuszowej. Słonka znowu nie ma. Wszędzie teraz budują takie domki, pod wynajem. Ciekawe czy to się sprawdzi na dłuższą metę. Kiedyś budowali wielkie domy wczasowe, potem połowa z nich poupadała.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXJWe-K0fuS2TqeEcRCIy5ibD8sV_d8-d4rZ-fU4408OlaSA7h-UF9BTsdTsPMycoxmb-AIZjY1TaOgpJOZHDTQOc2-uOSmb9OZ5oVd_W9opnwd-DkzvjD5jgm222NykEHIh6dDm23fTjr37U3drRxSg=w1154-h768-s-no

Zbliżamy się do auta. Mamy duże zbiory grzybów, ale niedosyt pogodowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNHcb9WKIXS1_0kb-LY0CiUWI8lH2DsyqryQpy6n3SKGaPyvkzAqJGkahJ3jVb48EQmLJHKdUs7em3vGA61R_Td_ONoKzHbBTO5J7Yjd97T6NfKg8tEkJTQeWxNlFuVtFzCyIQtQvq8eFvf1RCa1odurg=w1154-h768-s-no

A w niedzielę, która miała być całkiem brzydka, w Beskidzie Małym słońce świeciło cały czas do 13:00, ale za to grzybów było zdecydowanie mniej niż się spodziewaliśmy. Ot takie życie...

132

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Koniec września, już prawie kalendarzowa jesień. Pamiętam jak kiedyś w tym okresie napadało metr śniegu na Babiej. A teraz, upały ponad 30 stopni. Idziemy na spokojną wycieczkę w Beskid Makowski. Zaczynamy w Łętowni, przy niebieskim szlaku do Jordanowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMDfsLNuILKkZ7E4EknlBtAVjwgwS0SxVvOHOGIaPiPbBcUEpCJna-Ek5krcw7_7m9viAM75kEo9gxKVwJ5301LTJNGs8gif5oSsdlNGLkA9bCdahIS_bGgILe1Du9B7HJ7fgdYVs51rOVAAIdqlSZZPw=w1154-h768-s-no

Ale nie szlakiem będziemy chodzić. Wypatrzyłam na mapie odsłonięty grzbiet i właśnie go szukamy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNKGVpkXZZOu49apRPnsU3aJNEvGxAlWB_C1pHOD6rDYEiYv2iYkLHJHVNqKLdFiMqzxAncdS2C4PgYym2kwRbsQYLdRJJmTF2nX9jiGReoO_poikeuiQx1yrBflIqlgd-WzQZUF9us7O93gvzZcgzqEQ=w1154-h768-s-no

Znajdujemy. Bardzo fajny grzbiet. Długi i widokowy. Marku, czy szedłeś już kiedyś tym grzbietem, wszak to Twoje tereny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM01BjKpghtZmObntStE9Tw7r8Dhr8X7-33LK4gZU9CwxgTxBlsQUNv7GlYfLhnkXzWnggspk3bF_FTfMIjcMyNoVOM8GmBHDqZ_z7IKysyZcgs1nIAULc1MlN6JgPTnDtDxpXJfLDW1kXKqy6PEwUtEQ=w1154-h768-s-no

Potem przebijamy się do żółtego szlaku, bo głównym celem tej spokojnej wycieczki ma być Kiecka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBl9KE7MVSI4d_KJQzEjF0Tk16DFEhxcFGFCYrrsokM6imstMPvsGQK8BJR-r1yFLahrPvbWPNJZ1di2ilGwGdTTbBtrgUtuOTUq2L-NBBgJD6xqwpUoBKWBMJVxhTxFvq6rUIc3COm-otAfZHT-SPNw=w1154-h768-s-no

Na żółtym robimy skróty, żeby nie chodzić asfaltem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4qMPxL4mtU5UUf4rdh3uoIml1p3IFx3Cznz5Ca1CQhyHdThIPrKP3OhP_tBFFMrVDbskGaor_zYRNYDqVUZ_tVWXqKtC9vZyoIqzfa5G68BKSuxHwwyLDr_3wAqtLa-yFlty5XZGb7Q6DyghAUYygoQ=w1154-h768-s-no

Docieramy na Kieckę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMaLWeEL6V1zyugrNn6IwQTfeM0ZB42jo2vt_fVI3MaVBW2zQCjV7AZUocPocencQVc26_HMNrEbHUphuPBhlGg89CTxy2o53UU_NQGwWhtRBpz-DGgjLwk0xT7HrtbT0QmBm9sd4YrFPFEtw-PtA7mZg=w1154-h768-s-no

Całkiem przyjemna widokowa górka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLFkR6SqGyqsItPACI8Wuq0lD3gUv7yqFhc1GAp_aO7B_isQ7onE5cHK8BRBNQIFYeutvVlfEEpbZQlS2H4GUVlCGKEgOkNwbjvHfQ4ltpXAbAienwTMeJecxxQGXq0Bh2tMcgRQ1p_fAKfjKi7pGfdA=w1154-h768-s-no

Babia, Polica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPA2et6zKP_t5S0a7nbJYI-GXUtxa5Birh9eW8Kx4lILEnSLpFMTvc_iIWyjRf8Pgx4g2xR46jI0ncNP7AYt93vcrsIcMYX1dmZpE9dYL4iv8abGAr5wf0uU070SLNBvcPHEKpBJNz-Ml23EJBmn9JHPg=w1154-h768-s-no

Jednak dużą wadą jest najnowszy odcinek Zakopianki. Hałas jaki jest generowany jest nie do zniesienia. Ciężko rozmawiać. Ciekawe jak do tego podchodzą ludzie, którzy niedawno pobudowali tu domy, a w najbliższym otoczeniu Kiecki jest mnóstwo nowych i dopiero budowanych domów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO2W9cp_DPUh7-yEbD0Hay5oN3FNGYOBap5mZoChqB1SrtoObaL2wQbuiLTB8l93hGo_JvFVzVOzlik2nFxJRhOwWe41D6MINf65ZELtDM6vocz5oSSmOVNZ95e0qV8EudlZiKpcDA2UHvXQcBTL5kU0Q=w1154-h768-s-no

Zastanwiamy za sobą ten huk i schodzimy do Łętowni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWT_Ap5-GdXWb2Tk2xEue5v-TzFyP-1EUFCjDRCsQoaqiUxnCeEd2wRjHZPrJTDJ_-_GmKeJuEcINXoTlnRYjNWk0etx9a-t72VF5paw1PtBKX6Ls01Q4x7tu1mCpd4GAi01jilYAhh_QHnUp4n76hKg=w1154-h768-s-no

Kapliczka w polach. Zawsze podziwiam, że komuś się chce dbać o takie miejsca, a to było szczególnie zadbane.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPY_VDXKfXuGAOoN54vwmQKulGatlyBlAsn8dg4TsMcI6yMxUOR6y4ViMPVfzac6IoIMUVatfakNII2oKlePp_cOueq2cRVC0kQOIklrWACA_LtkiwblT7DG63DvWdNjOVOckDDcYyI7dbuYuXscIRtSQ=w1154-h768-s-no

Widoczek ze słupami. Ta linia po lewej idzie z Jaworzna. Wędrowałem wzdłuż niej, jak kiedyś wybrałem się z Jaworzna do Zakopanego na nogach (rok 1995).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNN-vQ75p0Ys1AxzpH77gHyAHOezvJQfXkLQpnJO6T5fRcozpjgqeBbxk9J0Ez0CMB87Og1czL-XiyjgBM6mHZlqGxbtxsVLuxjhrirwnzmxSK36kIm6rSaYqBrtlDo_CGQaNeLM-2KF2CsL6gYtjchhA=w1154-h768-s-no

Z drogi śledzie bo Król jedzie!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMBDFF8G-t9ighhPHxSRxwSiJzbSLI-_R1vL4YXtNDwlEaaTpB7Itnt5YVW_0XC4ksQjc-w__482flvQkDZ58MPaTvfcYZ-WH-GvBDEHCaZrL0npmsWzopx9MteAfQpXFFVNeb_pYdXlPac13pIZhPLKQ=w1154-h768-s-no

Dzień powoli się kończy, już jest krótki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPN3y0wgKEGRunqfCP3I3UYWdFMZD-Dnvm0cIcLAMyR_23MOUGdnxqd6T7V0JnSQrRGbljG-WRAzSL-cc_cdUR4Oh8Dw7GdE0ny4KGABv6o2xpeOUg-EcT5ghv4IZJ5-Cm1Zeq8wwJ-FoQ94L5OTP4iyA=w1154-h768-s-no

Okolica jest naprawdę przyjemna. Ukochana mówi, że będziemy sobie tu wędrować na starość, czyli w sumie już wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPIspbVLvI4l1DSaU6rwrfNmzAIgN3rEkpuOINoW1IsfR9Jiz1ICDHwjN7pyVHnv7F47qzhvEb4m8hlD7EYQjQIM0cto-gvfI-H6V6NJgnwb5Ufdb_ECih3Vrt6kRXWNHDXKrOFUU1RV8RhR2-09M0Nhg=w1154-h768-s-no

Wracamy tym samym grzbietem, od którego zaczynaliśmy. Jego wielkim atutem jest niesamowity widok na Tatry. Widać je w całości i patrzy się na nie dokładnie na wprost, pod kątem 90 stopni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOtxD1mDeRmaAlI8VSk_gixLkSN-6WOQtEWZbRBGSX2CqpMomn6_bF27RcbMtBaJKFSiLQT29SAavIlVMMqdUigj2A-cGkJaVuYOzxsO2j5vuEd4L02YbtacR4cg-oDyKb1VUNo-OAT76aJ9HEjjPr0xQ=w1154-h768-s-no

Usiedliśmy na trawie i patrzyliśmy dokładnie. Na pierwszym zdjęciu widać Dobromiła na Nowym Wierchu, widzicie?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNa9Gzd5Y6ypDoyRDWdLfrcbCevSn07nPlEUqHuowUpiEHDbfjUopbKQPb4SNc3CBdyGGERzuNG8OSiZBv1JzRQ2Qm8WqLGJg3efR1yIMSWyvFvwRBhhvHaqlU0AiP8kopHLROx0Tj2-5KQ5BIKdaAK4A=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHA7VxneuKqCWupXwBhFgZJk39g7Kd_BgvqFmTmz9lPyXBrb4Q5IGbpNiHpTAC9NyzqmVNclrrdVsA14nWr2OxBrOUHXXVd5tVscasxt6Gzdalt7poQyofk5K-ZrpXyoqVHezztxMqFatVBxmHrAEn1w=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMwKMqMtCDRGzP6BzP-r1SpJ3UTKMpMJxbU29DXnzm-jJAKYwuEfbhqw2b7MZUQVkvKXyeb7zCaKl6UHtbC0l3bwJJ9T2BzO92pY_lmulk8l537ohHVwIAX4yRwNvW2MBc15zdXfcjDaYKvj_mUBwjktQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPCQaqdVnvT3OA7Eal9YB6LjzSRbG1ANzdYCGp9WMrXStWeGeIUw1B9ex8I_tlATZFdg-UsL5b5BXuYK6GatromAqvWs01m2JWGtN4iDrliG0Wj6i0XcnYq8-SNWa4o6ypoab0p8aFetNHujVSzIr_-Ug=w1154-h768-s-no

A potem poszliśmy w stronę słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlT-XwubBl1V9cIz4xgY5kvTHD8d43B7gvxy2lXiesOznmIvtRCmdPeX-7AcKI-iag2lJoGWCrACF10s90ZDOIz5f_8ok7sCb6eDhA36KS_Ldwj7DOkaFRN1-2uhRShRVDsd9vsABHgo77lrf6-vFG4w=w1154-h768-s-no

Jordanów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO07jCDcdWfGP5CniPtqRdJbBPU0CUigZwBuSJztw0b4-4MuIySp4pvggL4T5HyEXzTKsj0w3017FndtYerwzNsE7WVQkAflwJFVKGn6EsWswCgvumUxWXuugoeQn6__qwSTFi4n3DHHLr31rSojZ9Xpw=w1154-h768-s-no

Zachód coraz bliżej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNmYJjll1vC_DfJsyia2jepyJ9bUaqOZhB209XMGG0rnh4FbY2_KCo-euKmqko3Z6nbMUqjs0spKBaUQ7_N-ri-K6t3sP-zLDV7MLBCpU8Vae7cg92EaV6exZOt_m4j-byJ8e3Pk3C5RCgdXz_lPbD_Xg=w1154-h768-s-no

Ostatnie spojrzenie w kierunku Tatr.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1T11mbSBrMtvhIgr3YZbJwMQhZNYCyRg0O6wspr8wHm9xKyen_-F_N464xW77Vh7s2OujwjeIWIoS9KZKoGvbYvcxN1P-8xMkCM2vqIm-qzWuBa8T5tVP_AHJ8wObIdK0aVZ1wV-bwgvagNOyuVxwVg=w1154-h768-s-no

Na koniec jeszcze obejrzeliśmy zachód.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPqfu0Sm01XvVGyJUF6K6z4n-aW3U2dew2mPmK6IDt3o3DAYylbGlEaibjzsy1xK_hdQ6rdTXl4L9lDw9ARpybu97GbPNp9pYiPeq7T0MhL-Q_NNWSBWtgoToy8retD3pbZmf0FY6aHH4DU3lFvRYAAFA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPe5VTlq11fVDqQ4fOnrDRC6Y1niNwvnDBoDB42JVsgl8pwxaZd3rL7iEoLi8kXj1VpJMWrXdDShM3MiwrB1562WCBmMeTmclaTaGCPsZD4kDxj5UNWwRJ3t1gucdvuN0IX6L6Rajn1ejOytaj1tp-vJw=w1154-h768-s-no

Bardzo fajna spokojna wycieczka smile

133

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

W piątek wieczorem siedziałem nad prognozami pogody i wychodziło, że weekend będzie brzydki. Na sobotę w moich okolicach 4h słońca, w górach 2-3h. Ryzyko deszczu z rana, a po południu porządne opady. W tej sytuacji stwierdziliśmy, ze o planach na sobotę zadecydujemy rano. Rano piękne słońce, ale prognozy przewidywały zachmurzenie już od 11, a potem deszcze. Uznaliśmy, że idziemy na mały spacer. Nawet miałem nie brać aparatu, ale jednak wziąłem. Warunki super!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPw8AZFkqyKfgLZcjLb7NJJ5mtSNWfmKtKphwYGDzNgeqrJc6jx1rzpGfXd3VBvXaJZDQEanwkbTboEri4wBo0Ic01h2I1VX0BpSF7fQkH5xbtx_o-EWjrG4YvlLzcoUfhCavtMHUUSfRJHKHRZzeXO2A=w1154-h768-s-no

Jednak widać już nadciągający wał chmur.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhhnPo9ZIgTQxmBUCwpsV1uXYhHBSlcPECmjS5pePrrXLOPzYx05M_UqgiuMelFPhZrpzAAx3m9Ds14ldswlUf3tING_b0oW6k8A02ucBQXrzpbyNPLLyMeIJgLQZ1Z_M-60ulLVl10rdpCNpkFnBPJQ=w1154-h768-s-no

Jednak mimo wszystko jakoś się rozpłynęły częściowo i stwierdziliśmy, że wydłużamy spacer. Namówiłem Ukochaną na Grodzisko - górę w mojej rodzinnej dzielnicy, którą bardzo długo uważałem za najwyższą w Jaworznie. Obstawiałem, że nas zleje dzisiaj.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMSDzKqo09Cyn7YX9dVZBzlzlIUcTuxOeRDeUx464dKSMKNUVOfoCz3k-njJPFcbWNjsPU3Lg_o80kEr70X6OnbXQOM7JlNTFtjgTi6RuGDCNkQoWNaHkU3eOOQXvMyaDJcO8j0YS7_fnf-CwZIChqpyA=w1154-h768-s-no

Idziemy i podziwiamy kolorki. Zaczyna się wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMG0EheOzjl6J8FXpSdPR5b412taFTA82VhuOrKYmA5pzp9L7g9Oi2v2GHCadjM_oReOD2LFZR4wc8asoQRKUGicvA8DY1QS_9uawPr6_A4H6wfltbLf7k9MWHvTvfbO8QUfvwJ5huc0DNSsSvlwr3GtQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMArlANlwGe-78KAdKGFKaPDLQWfZZ9O930sQkE0VWMXvqnpQrRDO1300kyWBnnhcITC_SAM6F8PVXZ5PJjVUpTgDnzyORdR4LvWbP-Die7pMwWl74qE5QkkO_a_pe47B47AvCdjjsgauJGGfeOkD_piA=w1154-h768-s-no

Przed nami Grodzisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVsPR3C4dCXingItZDDVlpFmrSIccfZHPW2p68WC9O1r5vBa0y5Zfw6FKe79yRoTNvyMRmJr2tHfjSMi2blg869Wnp_d1byvlZk__xZ6iltBshhnDXUt9O9ZNECy-jCNQeydXvBnrEMKoA6sI7gcBXxA=w1154-h768-s-no

Widoczki na elektrownie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNCvjtydr_iccupG44Hn7LXB4-M-xghjOWgULI8A8mPCHBdLojvYgdZLU4reQ91Jc4NepHXWjd_Pv7tUL0R82PEvHZrDZvWBcvSF6JYCXBl2wIwy4yIkf0u3tQn5zuuoezGQEfik0x5aL1d8G8ujlrvCA=w1154-h768-s-no

Z prawej ta nowa, teoretycznie najnowocześniejsza w Polsce, ta co się ciągle psuła, ale chyba już działa w miarę dobrze, bo nic nie słychać o awariach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOUXXcwgtjejB_gsGGIi4_m8FQrec_0H-e6ENLEX55mZwMp7k_OQlEk8yUh_4hncgC0RKF2AVnVr1e5wYWCL9S6PCg4WlzXLYyeBqO4H82WOjTDmGQk_UTjOPrcn227m9iHLaVyLv8j_nmpQckL3H1ojQ=w1154-h768-s-no

A to stara Jaworzno III, z lat 70-tych. Z najwyższym kominem w Polsce 306 metrów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBU46LL9Ohs0abVBWjHk8WVaWp2J81CLnPgMQGwnvNpJPmAb-ME1GWO4I7jJ75cgO124ZVAclJTGpR3zGajYwQQM45IfPyk72qze7IS5j8qn1aIdc_xv_mbH8iv58vrTj5W1kDg03lipERtwk7TgnHww=w1154-h768-s-no

Widoki z pod Grodziska. Bo sam szczyt jest zarośnięty. Mogliby tam wieżę widokową zrobić wink
Jaworzno energetyką stoi. Za młodu mieszkałem koło elektrowni Jaworzno I jeszcze przedwojennej, wyburzonej w latach 90-tych. Jest Jeszcze elektrownia Jaworzno II, która obecnie głównie produkuje ciepło na potrzeby miasta. Słupów energetycznych u nas dostatek. A za słupami widoczny Beskid Mały i Śląski, Skrzyczne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMCHrhFxSMXG6w5AEJaiXILGhj_vAtsBJo4U2d4YDhCMZ438up-ETsJUtvF7VWV3CgJzF9QKhF1n0pFpQ-C8DcSBoaPR5M7klgxiEmpCeoZx73jK7c3DFXqI9dDgFvQwBhP_x-hosaVPhSWoTh1WektdA=w1154-h768-s-no

W temacie kolorków. Jeszcze słabo, ale już coś się dzieje wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8qC8VjwVPIJmoMYBlhLIGmt2JPr81hGMGHF9WgT-UzmOLzB9KlcmpH86PMevkVX4pntPUAtApp9CEMcsHjTv9lCRmWCyEFZMmf0ElsfrZ_VKs7sZSM0szblQIX8374wiA-EcS-Vgcl3koKT8r3Vfh9w=w1154-h768-s-no

Wracamy inną drogą, dłuższą, bo pogoda coraz lepsza. Tego stawu nie pamiętam.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPYF47wq51L04w8XoQnS8TB9dg1NOkyy_yFD8hFGyKvTyjeZy2ulsM5ryL7KBlTEjTtU8rMZrFDBQHeYm3hyrT2JOemt2Cm0YbkiPL2iScB7jcuWIl5UHAOTa_uflMSzB0QgXBYgBriVsxuf-yA7bwYSw=w1154-h768-s-no

Stawek nawet z kwiatkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBjTtC1mdCjf87Wzm562-nz1qIqYTsU6kF9lUlz_oNHq6UDMATkBZzpBk-mRV4NoPD8Ey2Z5z8yDWdtzxmwFRINmGlK6Zddg9XVlpiD2v-0I8w1IjzolrPIULx3NaqfppZKe85sWxAPLBAfJo4GWhUwQ=w1152-h768-s-no

Tobi popływał, napił się. A my zaczęliśmy odczuwać kryzys wodny, bo na ten krótki spacer nie wzięliśmy żadnego picia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNU6CBwABrZbZIvK6_NxhmPGmlz_PsjyGzTsvo7tXOBr0eSBKEcJFTjGmmAnz9rlVp1FXg2PJPCLn2znelc8CdfOu9MpVjDz0kyt4kTSZCMyWF2E3uC7J4H9PpbjTZsdK0jb6Hszva_oQNVSuZGM5KikQ=w1154-h768-s-no

Idziemy dalej. Fajne chmurki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPz4OMqxGcwUmqYjl_lmsI4eVOYa558QMtMkAHz4rSo9aFb8VzuvdR1fqkHX9p3LFpq9372Cwf1dwXUWASd72Gv_XjdbMw3vqr2e19s9AFYcW_QzNtrlEKP2XYZyEFRvtH9s9kVV6qrirY8dmUSurm90A=w1154-h768-s-no

Wokół dzielnicy Jeziorki tereny płaskie. Ukochana zastanawia się, czy zahaczyć o sklep, ale ponieważ miałoby to wydłużyć, rezygnujemy. Wtedy wydawało mi się, że do sklepu jest tak z 1 km w obie strony, teraz sprawdziłem, że było 2,5 cały czas asfaltem, dobrze, że nie poszliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWknvaEV1gTCyD_sGFqPbuG8yJC0tK03Ineo8GIV51r9grCTjC0busvtjsvNNNSj7VTINkTv23e_RjpozFipBukqYko6PBEFfD4PFqojIO--AvB3sj5FCCxDrMQQqiP8nxKYSiojIkuQ89TKBJlJHH_A=w1154-h768-s-no

Lasem przechodzimy do innej dzielnicy - Ciężkowice. Dla mnie brak picia to tylko drobna niedogodność, ale Ukochana ma poważny kryzys. Proponuję więc podejść do sklepu w Ciężkowicach, a potem można by wracać przez Gródek. Ukochana zastanawia się, ale podejmuje decyzję, że chce jak najszybciej do domu, bo sandałki ją obdzierają. No to idziemy przez moje ulubione dzikie łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlgvV7tbbyJ3xqaND0VnkUsaIeIm8CiKmvts4YkJt4n5YoKA9sgCDQVMrf_ZV9QxjH32QqnsXaN1EaQ6-lRQ6JGDT2DOERjYwlrJlzks5BLEbAkY24-Q77Z_kOtPG1COzG3TqkxtKhjzusjnEbQGCuwA=w1154-h768-s-no

Wiem, ze Ukochana ich nienawidzi, ale pomyślałem, że urzekną ją swoim pięknem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOs1lTfXZX_B1yPzwqoTExYYnN5Q6V3IOL-aAccalFmV-GCW3MPhsp5Dmh4DbeU97_c712Z6YXirKi7HrP5VBkIbEBRCLalZvi17tL0xEL0GgO9QTYr6ufGMOa-ZVLjeNW5n_ejK2hZBzFB7ldsZB7v1w=w1154-h768-s-no

Bo piękne są, prawda?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMyOnhX-tm9vrhcVej9eAt6Njyf1XeJyd06TEi1EGvxcIA7U5tZqa1TEb_dXWVdciWbkQigU0SL9K20UFiw1ioJTkSWYXgV0eRKnbEru0_uLQjxbuQrWeoF0OwJw2IUX_Bo2m0TdRFT4TNA9JlycSA-LQ=w1154-h768-s-no

Niestety Ukochana jakoś całkowicie odporna na ich wdzięki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczME0y7EscKyQnSQVnDWhsQfJZJQYEXKKtyNpXZYVFzwAVDvHymNwm32Ojwwbz6020mkaGAHinR_p_Ok8J9pZIW-BNh-ObO2TRxl-B-3kzwd0eAknrojnMsnhoVNGzJWaZTK-lUTFXyVRFmxQkH6-qd5fA=w1154-h768-s-no

Potem miał być skrót lasem, ale Ukochana powiedziała, że jeszcze 10 metrów po chaszczach i mnie zabije, więc poszliśmy drogami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPW_wI0qBZ9YFNDKT_r6jhoNpkTwJA9rc3kF82TutI7AyRmAHhhEtPJlWkXl1ktN2vxEVNrb1WHJVuehXLcp1oVIwyWL14giJaYjaubhIsSwRpktSI8CTmQJo_0H1dnUahDixB4GkpGhbFjQ6GPlfNIAg=w1154-h768-s-no

To już nasze standardowe okolice spacerowe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfXwEHCZ891sZnLIpgaVxrsegdzR4zbbh-9x3_iR1lpx1manfHY5xU7xvKbsOYp3oesdWep9T515eJxP0DuKSqiZL91ZpfdsdPqflBmQmGmXGAU8CZVLtCpl7pC7jP6tJgL8V_glN2ROkq_xvmT65bWw=w1154-h768-s-no

Kolorki jesienne nadchodzą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN843DbXJ7R4onYlzQIvURaRGeYLi7728mGb15EbVhz4h2NUoq4KO5RGZgo7R4Kk5wSxblsClgl2pvWUaR4K1QsMcVpeakDFeTmd75OyfuW25zk3cK3rGjJ9S3Os1lIel-x5puvdsF9WD5ygAd_zVvW6g=w1154-h768-s-no

Rondo Kaczyńskich. Piękne chmurki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNojxnn7AVNCMCzdrx5909CgVtvC3OEDxFNogIxWknDe675hTAZM3Hvs0sQbloT7sFeTia-xw5n9aGiYhpX0H8zMq-GVqUlLaNevtae8wNx2Ky9FmE94AknYZ-4Or-gLrgsZFOrusQ-7wz-9xvw3wYw2Q=w1154-h768-s-no

Po powrocie wypiliśmy 2,5 litra płynów, po równo.
A na obu stopach Ukochanej były wielkie bąble na całym śródstopiu. Jeden z bezbarwną cieczą, a drugi z krwawą. Przez 2 dni miała poważny problem z chodzeniem. Tak więc, moi drodzy. Jak widać dramaty wycieczkowe mogą być dosłownie wszędzie, nawet pod domem. Pamiętajcie o odpowiednim obuwiu do wędrówek! I nie wierzcie złym prognozom pogody wink

134

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Ostatnio byłem mocno hejtowany przez jednego z forumowiczów (nie będę wskazywał przez kogo, bo warto być przyzwoitym), że nie doszedłem na Bačov stolec podczas mojej ostatniej orawskiej wycieczki. Było mi tak przykro z tego powodu, że miałem tylko dwa wyjścia, albo opuścić forum, albo pojechać jeszcze raz w tamte strony. Wybrałem najlepsze rozwiązanie.

Parkuję przed miejscowością Pribiš i od razu ruszam na łączki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO2P4AsF-XZEs3fMiqw1PVI5gvvzRnELaSHfpCtBleLxy_oZWWGY0DBRxVw2BCxGAHghJim4jqC-CVDdDttHRjkZLygSWmVCZvUDXjE3Xg5-FsgkG-V52x6I7K6d7TrRRpvkR-dUp1pqI3nxcfQH1GgSw=w1154-h768-s-no

Osiągam malowniczy grzbiet.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNst_KknHycFiTNWkUQ4x6kNQiFY7304vUcUvdVc25p7SpBhmuGR9oj6VS3eZ69Q5XqAwxz1eE4zZIRyXU-QF2yB7cbvQ1UREDXQYkIhq1Fu4QFIcZOuMNW2O4bVZ0mugkdGxT0kzTZq-I85pBNxDXqwA=w1154-h768-s-no

I ruszam w stronę Chocza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5UISYjBrR2z5-Q9v4zB0534cbKKGkBHvFJpCUb9z8WRwr6Y4niFnKR9yX3zfo2JxR-jgO-2RKTBLy8zEEYQZ12uwJErHSjabGFN2mW4h7suEvGSEfiYc9TxRzjLZJKmzkMi_oR6v1rSc1id6tMdAAFA=w1152-h768-s-no

Okolica zachwyca. Widok w kierunku Małej Fatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOSzHWOj7MHWkyOX1MCq0NHEKtuf8MLR5e2j1S8IW5gYozCKkSf-0jGuiVq-QXYFLMwnBmJVYdOh5b6HoUryfhXAAT2ss2LgWPGiMl6EXpExh2jq5FVE4NrlZcri3tD5uyu9Tx5G-anpDbV7AR-TTkvfw=w1154-h768-s-no

A tu w kierunku przeciwnym. Te skały to Biela skala - trzeba się tam kiedyś wybrać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM_oyAaUyYMX5LSFL_soLBJKAO-pCZlDYmS2FI-C2sCs73t6RPQT3UxnTeq54C7LmvsU1Z5ER5B_Sc1VX9NAPD3zLnpx6HlDed6isqi1Ns7NMok_9wSehGKBQDhNWiVmUPNmDTGddfxyorESsn4-9k6lw=w1154-h768-s-no

Wielki Chocz i miejscowość Pucov.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEyGKF-IuFr8me_cWx1bY5YCh_gjVhf5OKxeigIX414TJ1SJ9oqBJuV7Ia5vIQwHHLUIttMAbwG0WIiIKpPB3rNes7cG2uELvVpgXuNPq7I4EcmEXHwM6d-mWHBwTERoyxodJ-uSLC7eh9vI7ACk-BsA=w1154-h768-s-no

Niestety można zobaczyć tendencję do zabudowywania tych pagórków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO7qyO4680B-PZYDKNXx-msRULcE-wdcDAFdvxCLMpIRp6bcT8NQzJfZjSWEr_mI8OgpEhuSyU1akL21rDp8GnM8GM09ol3kmzjEUs468PNPhOB1e5ly0oiSVaK8HXX_CiaFzNYswPbSvSCk0PfKtYhxw=w1154-h768-s-no

Na szczęście jeszcze wiele jest nienaruszonych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP4dv7h4ZPUOkQ0TlHTH2xC34PznGgdWeugvLSJ4X1Bj-qHpg4RlkyTsd4MSSgCoB-1eQoz5MsvL9Jh1EbyZAXGBzg5x5te0Ce9oZRpcEFduXLpdhpV53-_ukE9-wAtklW2l2dVTK-us3fyUcaMacHX-g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-FiijQcVaKEi8xbTR7CdqFSwqNdtVFEJgE4AOULRSE79fzraJZgE3ZUPdNr7PnksrF1VgGqtkCFBIiJ_s2O1srRsPobBTeVxHEWDovrovKIbjn5s24PPICuGF_HZvTR6N3s64Kqmr3hMRO8h6z5LjWA=w1154-h768-s-no

Tatry,

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNp2raTcdeAZAvC04etwcP8k2sEwYyEhPiDm5aiPFHSH7MMFSWwtoLY6bySJlESx_l0EjcWKv8HPpVtxkrmpVeBf-r9NjADDw7AN7ViEZX-mBY8g7m8Z68BcDIYtqoSRLPQZP7VgxnNDUtBC_JGESd5EA=w1154-h768-s-no

Ponownie Chocz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcqNOckuLTtxcWXUsFwkxLpDO6H5v0CWywCUN-AwMoMP1it5mQV4Q4tA7i753QsfGtpjGgzMB4wmEF6z_ziRwP75byFh775Xzh6PKnOXUco_PHOASbVIbP2rH-xof4nhbBH2mk-qgy25aowkk9wB7VqQ=w1154-h768-s-no

Bačov stolec i Mała Fatra w tle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOOS7JtFK4wOzo4TaXkLTIL9cddfJ-IkBG8BNQxPRH6edfF06hdBp-PIuWa3dpCKmbtwTXChrxGGEjfvRS3QATSkcx9oDkzPmAB8sOYYVyDkCcVvAVrYTWC3rlQNYmcx1mYz1r62uKNKzoczcIvTbYq2w=w1154-h768-s-no

To takie krzesło jest. Oryginalna wieża widokowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZaWsKfKFj0_E9VqBGzHt04KgmOk9pR-2PtZ2Umd5Sklqp5yDTtTwLsPDdBjNk_HB721zpVx7lg-kIBqhTQgkBS1TSnan1onWGJnODMbetjbmRk8_9wEG70wtPue2krlXiky8YxZQo9l1hF9fLW-aWGw=w1154-h768-s-no

Widoki z krzesła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4zP80vRgIvqx-ugtd4BeiMXttO2dA6FvjnXwFQOLV9r1CdqvrjZeB3r0G4f4JEB0Zrs0hSDq-g_BsgkhFk1yFOUHjz_IUYxmS1WNbA9uYjD5uJID20OV4s08iN1OuxsKRymOmhFxxWHRd56VxQX5w3g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBxpt0pAlkjvt4BEnBoJiR_FhR1jbLng-y1-HXS8eE7-ytnmEV7EuS5C2k2Dm9ssDAFACGKkDpxgiwVEop8N3J1LW595fl2ECkwp0gtZDoCOR2i1z5UxYjY0xXFXDLXbis3T_MwGUNXnhsGCoa1oLOdA=w1154-h768-s-no

Ostrá skala, gdzie ostatnio byłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMFKwmakSdUdvbK6OtPg0EEjJn8aljNaaSkjMW0IJoz2tGHmBcK3H4A5DRRihdBSIBA_Jc1FG-EjRD9V4eh272JFl24a6IxfG7FGFI9wObVJYpLPxFarnobrvyc8OT79bFCO-V6V_9BV02XoKJqwAyPOg=w1154-h768-s-no

Idę dalej w stronę Malatiny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPA-bR1OT6zZRCKBjtTAodZFGe5cQjtvUamYSxZ8JQGzAWGrO574ptro0pel9bD8tuEyzosgi-BN-7sct70qK8FR1NKqHLoO4J4FuKYefuOE1ff4BvWgXwrSJetmViQiOtD0K8iSE3pQdOXcEfZHj1bpA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfMEmCpZMHUhTIPVOsh63KZT6nmysGruqgRL6wGb3jG29LUwy88PYJyTVVLU08OjT100oZoriDbGcdFfRZoYRWTW_nNQSIpyEgmgTpcWFJcgrTPLIPXTymHQsmc4xEYtZbSZwhmDeGqjhyVeHLdwL6Sg=w1154-h768-s-no

Widoki cały dzień mam rozległe, w każdym kierunku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHebHBEPlh6R2IoHroIkm5FauL6cjpDm5SonzfX3jt0vtf9CgvbDGR4cxUn96E2gCrdZjYKCIy0Tm7MgBHoQDgC0DsI8PWAAGUN-aUD6jd1KEKquAEvrZTTQPhQDVEYOX_S4Ea76paBlIQwdzPfX0cFA=w1154-h768-s-no

Zimowity, te zmarnowane miały najwięcej uroku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1pJ_rDUUBC068492VLLEq2BVjzwffWceib04VCtJvXXmFg6Cans61RYs3dGc_KeG6dygk414aw-9PHQjRIgTUswrfxkbOGwgcEUd3oN6zrk1Kn3JeA4gScEPiypARqUY5fUpBRG2UyRVq42yitEQUuQ=w1154-h768-s-no

Widoki nad Malatiną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMH8l3OA5QT6i7b9XKQY9pve2NeR9LsMhU3JF0KPLbeSg6vRnTANb_NrG0HeTLCgktlgY9nOnpED1AmLF9FKdrVXrmNqFm9bJApLjZdg0kNM_KYsAtbgZcnDV9abfUHWK-rXEhTfCesDiVz8x6ZPOpHig=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPMISjbFbVwU-Zn77AOrLFmrjJ-2DnjXv4PylB4S-vj1QiJjIqAQWHAOtyJf76fFJ3LdH2QUBDSBhMJQa77dA-fMyfF_O2qjsCa0xCENN_54ht2TVrGex4efgiPviPX6cET5TKIEdaerwu-y4xYhnxq8Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9BwFojC4STbROhsKJ-UoRhTdHGedCgUMuMCt6mJJfVx6vZLaYq_Y-fEKnJTwHFia8vIX5hhi5gOPx0EBvtONs9nKioRkExwWs4asxxk0jcSmeQf-zTlk9KouAMg_hTK3cJiLqj24Gkj3y3P3yR62CrQ=w1154-h768-s-no

Malatiná.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOWSUwoEXtIFgXE5kMpkDkJYpMb-2_I1VC0gI9YvzrEDN_D5jDTQR0EBXSPY8ZTFUHlYwN156hl5sPLhHtGN4EUbniFqrM-vrjrgeJDuj820dhIviD0nzI0akAdirgA0Q_Jy1UUiRjtJ9v5p4vtJ4MEoQ=w1154-h768-s-no

Pora rozpocząć powrót.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOV0qhpIZTE0PWamtv8eOeHUQ9qLlFGDqBVAlS-elTvgZSBHKEQlHUmkggGN7uewAQ46YULPIuwv0zlHajFNwRpUjENyeJbTgw3KlDKAarv74GFveeGJCXdik5M_8bIsRU9mv3Uv6P9aDeYevkFGfy9WA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUC6DqfvFigNys4I5Mgr9c7JcC3R4NoBusrwA23QghYv33ZYB6cLlJ-VsNu41S6IFvNHSLNmCfJDfwByTPEtKF0BZw_B0GqnRSvCgEjzeePotiQcpBAVmq6_NrRMhwPtcc1UKxGbrKpeOQT429i5w7_Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOaYVDktUFPYmom69PDgoVNnGUAYvVDgLVDwXFTOxDgIjEgvfRjBoYgP94com-6WV4KmnpvUICu4TTLFd0ohyG3WMT1iPsxS_u-QkVlr-ABhNeOS6zhqwVKfaz-ZZCBOt4rERYEUDGPn52L4Ny-pEQ7-A=w1154-h768-s-no

Czas leci, słońce coraz niżej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdsA4D3Ez9LAhs4RwQU0ZXgpAZwyw8f5EeOjQD0SKT1MKF2nQ6CNlDvq3ocbnB23DO36cn36BYq55CS64zjkBdod6JE6tQcKd0be6yXDVgRQtFCFfXQlvurAsgZi2ATrKrqXq9K-QwnZM_a0IpZYUdiQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOArp2DqujPJTFgWx53sc2sayLJKAEaBU836Ku947ITH3cVwQvRJjJuMDYdDM4O4AV3c3av2KR_A0KgOopQ_3TChfcv96nCXKyV-YCD6kbj7MVIzLhcv2v8sJz4OhdOAtNfr7Ht3auwmnMPjZ93xIun3A=w1154-h768-s-no

Jeszcze jeden na Chocz i Pribiš.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMMI5NUKxQpdLabAHeD5CoA9tmPEgFPN_MyYFM4K-GeE0wHLWm0I8mXGXkoZHqKfSqjNTfYiFKHPRn7JBTcD3hvzn7FsOdTyfyTnhqd1eQr21zP2YL-XlC4OyRnYYaNEgPRA_Ah54nAHFaaV9wNLQAsNw=w1154-h768-s-no

Zejście do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzj5A_gt1-Ch_IuuTOvzo5hBG76A69ZJ91oURULHvj5AI7MRKVDoo3Z_kt05POlmnCMW9n8TyY4Vo9pZqiSpCI4k5tTnfPlUo8nSmjgB5RxSGQf2fYWtXlgzjYlowK496Q3wsyx2xgRIXOB5jERdxMPA=w1154-h768-s-no

Tobi zadowolony z wycieczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYDgTGmNtZHw6XAta6EaDZ_T5xxUq_pNqyz5uaxsZMtHP6-eZD8Pt_DOTlz2dykGDZbOMNBDhqn1LvLeSjsZxV_xHVNYJzQOUcw8wmsDw6m69iC60__NW10A7ztxN_4y6_IWw1u0QOBtJeFSZtks6lOw=w1154-h768-s-no

Koniec dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNdZcG69UTs3VYjEe1b3hBv5Bj76FXlIMN2YLVTY5tMnBzCEB-ECgepLKcIS3-HlDonyHrXGaRFxA6Z-WktHDOvdfqm32fgPOgIaXRRxWfgjVUUY5glgXOhmZErjOq5CKNv9dYcJrmYdSBzyhOFsovF0Q=w1152-h768-s-no

Bardzo malownicza wycieczka. Trasa ciekawa pod tym względem, że nie przechodziłem przez żadną miejscowość. Praktycznie cały dzień w łąkach.
I proszę mnie więcej nie hejtować wink

135

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Niedzielna wycieczka. Z przed tygodnia. Upały ustąpiły nagłemu ochłodzeniu. Fajna temperatura do chodzenia.
Z racji niepewnej pogody wybraliśmy się do Tyńca. Nigdy nie byłem w tych okolicach.

Parkuję zaraz po zjeździe z obwodnicy Krakowa i zaczynamy od łażenia po lesie zielonym szlakiem wokół Tyńca. Las przyjemny, jak to na Jurze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNMva2dbCsLpolnr0O_s14LXYwLgfae7VawALDgreapcbYBsACZUOCNVh0ujZwg_oNiDcznAkfTT0A2ZMlFFQuooYKUPXjnlPprN9wbqAGJczdpOblCDwsCppQbmhXlqYyiuT_qwpCm0JxWnsTG4-xa2Q=w1154-h768-s-no

Są skałki, obiekty sakralne, to też nie dziwi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkv31vfRqz01Xax4SQx5cR1Rl_7DxcE2RwkwZHl3ERT2aR463wtS3kTdMjWCT_DpTI1OGG71bLR-xa6_KFDZHE79shDZpI_uOO1z5TKZ0tmsu1_rglKsPtO0THM2g3_K7rUIMnEpzR0E-RPIZvV8aDCA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPEciwBhbRaCo7GG1UVikXywYgEAHXi-UP6Wj8mtfRVX3-u5YD1cYxDoU2dL5wU1lCL0FDXNNYQpRv9E41XVXqj8grTHiT6O52MStCC7fti93UQNtWbn-aTTm5MprtC6daH0KK7qcNyB_YD6AbXtiyGTQ=w1154-h768-s-no

Okolica pagórkowata. Tu podejście do punktu widokowego, który jednak całkowicie zarósł - nic nie było widać, ale tablica była wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTk0yGqY-q5rDbY0ieL65ge8_Y6ff8PmnvMQQ8bxwdyjL-tfXxFjflq-Mkawrw6Z_z-4HT0KILWOo-0T0b9L4oLJs5H7FW-3fsE_DBK8MRV8HI73Z-OLGnmd7GxvGGI3FdEhctLxl74TV-b7ShzEQz8A=w1154-h768-s-no

Stare kamieniołomy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPVzysaPuXjg81dVuWiyNwz2M0RYvf3wfKbmRLwVXJsbgSf9SD9yktIGkaD8ABmPKYy-itwMI4-IwFZQQPSYwZouLGLbeH-9k5reH7Ytk_FaIQavt3qz3QT6d_awHR4GJY7e0m1YZhPOWMOgIg9MXSy8A=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM3HxEcZf5Bsh7O_8jHyoqZIndHSZjN7Wr0OZot0Th5V1osBS5-knF2mDJDeGEl7ndw6zSCaPT94j7iJxRlcqAwyBcYF1SPx1ZQUeOXFqaJPgXq12ueE2prLfm5muBRhKcmRy40hYRE4gUAlN7QAFhKhA=w1154-h768-s-no

Tu coś widać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjOfusyURVpVoeqyDD8jmhPmTNVuVuUXO2e6MdqfBJBHBV-quBB-bebHRYAMY4SQcly2Mcp9OyBet1Glyhx0pa5QD7pgX4kJ9WL4uDoI55-MVl9MnKtyxOcjvgVS08LHFnp80cCoL6pkHgDVynmQmAkQ=w1154-h768-s-no

Idziemy nad Wisłę. Trochę zaskakuje swoją wąskością. To dlatego, że jest tu przełom Wisły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1cct92veHS7Hl-2h95nAybC0Xas5ko6UGnVJdiQ6JsUPjBq2_cHYY8YOGwBszP7rTGs-teOny47TOhDjd5cis5X9ZVY8SJnJBqcjXjVxiwXkhm1TmbcbLzaNJGEAvagWHQj-Gikd6ZjplGxMNAL2UCA=w1154-h768-s-no

Czy to koniec Tobiego? Silny prąd powinien porwać go do Bałtyku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9iJgf6eBPRase4ENkiOzX2_-cAe2AT0QtlA00xVZgtFOEgVDTXfKRn9N64hp1JBRuoXZXkmmLQm74U4WNtD2Zg3zl1l3E3Glkr90A01FQyncmFgs-gmG6i1EIfNQqk162aiWkdrhHHEGsdn30-QjfdQ=w1154-h768-s-no

Nie porwał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNX-nFv5XznDtZ15ERMUXvBtHZ3fEg-pRVc2-BPGZCrrkEMVW7vMJICpEEXdzu5MYQSM7M6jfxC_Wiz0wiI0hOVZuFRoizMDEOiQs8Us5kso4X1h8_PDFj8f3KK00yIStZd-c1BZdeqXUfyTumylHHLCQ=w1154-h768-s-no

Wędrujemy wzdłuż Wisły. Ładnie jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9RgSobpJ5Vr1ZhpY3efxWL3I42E8saBDNGvof6UEcTRlf60I8MlogvItC2j-OH63UCMX3L0lFq8ceBy7kYniX4duqaJrYeerqnoMsVY1JKaNPvBgE_-16QhQSeUZYXN-lS-vWc6VBhy7nT6Dzwk212Q=w1154-h768-s-no

Skałki po drugiej stronie przełomu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOECr5w60X9GXyB55QIBzgbr9DwaeQVCViW-P4Yp7uXYnzh1zwRWHV1RMDEZOZiVEq5VYT2kYvLQ53KJgXbE9pe3d-tA8H5KcCORlZ5nwEg4Dreoo3bJyv8Pb_Yxra0070Ep_TxGsrkEjlFL92FALDbjg=w1154-h768-s-no

Sporo łódek, motorówek i stateczków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNgDe2o5ZXy2jzx8mR4qByp02XfkxCJcCregcaY6nvVmVhy--27H8kqC0-WXchpCyoMLNNUqwO44cvB_nUhiQ7lXdp3LzyW9WDjGVA7OOd9yxxw5bPeme6ARDoazUBoOmEPsPp0Dys1iM-2c5yabZLr7w=w1154-h768-s-no

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNs8bDEHHmw56s2CiJU9_E9WoWqzyFDCxyvvuHqvTE8rwQ-Q2zGFPBhUgK596YZBXBJMbp1h8oW0auDrqdWMA-_QSkRrAFXMKHnvQaFL38KhU8Hl3YE8U3pM3CXG0wMWTuczle5z6kUeIienC5aiLx-yg=w1154-h768-s-no

Zbudowane na konkretnej skale. Prawie jak greckie Meteory.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOzmyuC-8CRx08BTEI7ECp5SYX4FS-8_iXQFXjYBpawiiRi4n-7ioCGFrZuU8TUmFiRY0ywT2d7ggWNRUMB4tDNoFAaU0ZoC4X7lx7jRrjQ5Q89HqkZcu0PkdVRtbqC3HGsOpyHCSfeKPoVZ2mwujUtTA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNrvkOsk8gwY75QrzM_SlAjwUOqsCsrHxGoXiYQ-iTc7LMbusxfqu_yKyoiS2qA3sgRxzeGSC5wSdJQo7Op4IDnOSx41PgSyYhg-65YR_zf7_s824mieZxff0JHuoHUipa2uKEa4t3hAuKVBY4SuGXlGQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjMTuUK_hBl7S9b-r7mJtt7Ci77P1CWiYnSYPnZqYFQZe6U3Vb1EypB-mnEAL6vOe7I3j97030qMDbtZRh1ytQXewOLaTKBbadhY-mGJQ3g-druqeNw07KoGOUiN8V-gzAshraDI0rY9JLvtDK00TRfA=w1154-h768-s-no

Skałka przy samej Wiśle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyUh1trBlhi2ykYaN6uSKkqjz0jzrxS3WzQMPGhGbSmVDTXIDTx9-PcTJUHKBHVRSVCNAcPyLwPOVfaDQgiJy5AU4lnPWkgxsKdkjQ9mpSjtzw9L-l2b3lLsVoRA95Gt9bnZ8bwYUs2BETihThuV_lrw=w1154-h768-s-no

Byłem ciekawy czy Tobi wpadnie - nie wpadł.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOva_DYObaxOybiV0N3XHdxn3bZm5EN87wf8KhOdUAtCx3vnRjatUqXQZC_4m_5J_41kUynbF75dVk-5CVXNhyUlFri1higsUcpoMsMceGuL8qlti2PsHAaVarM7PwcnWAOZWAmHFTHVGrFU8T5ShEsWg=w1154-h768-s-no

Opactwo wewnątrz. Całkiem schludne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP7vNXZ1MJ1iqyKujTL55IWgucuoRNRVa2gvyV_XQE108D1JBJU5tKJKOQEAkUdyk0W4p6lvo_yJmbn2L-6zSvQLZDKy38Xy68eLoeA2A2-hJS2wPq8sT_NEGw1P5Mti-WBHDfJvjkLanvbuTz7ENxvQQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPAIxPEF8OEhpJx8340eudW_uQ5UzPyLrjY-WgNld2m8U2gbQQLhqSVbdC7IzKzUCuQ46j1Q0nGbP_V9JHwWxwrkZuo0ogpE6aIqOU0YZYe7FMT8YOWXE31O3ja0dT3PLm9BSX3mSQv45ISaOX_ABrQOA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMx8AiDxjX9SwN0ch2bFwMtw5oBBGoQSItUH2fo7V7ndJL_GQ1RP5I_IVkUFdFTg98MeRX06CDByxDFAYHPm6K8tJevXPasoFvnzhwc0d50ZF3FXvZ7vjw2pnHx2IQrYqKqSPM5w3095ArgmuGlrOdDsw=w1154-h768-s-no

Wracamy do auta przez jeszcze dwa pagórki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOACBUdLegFoNRHzDBZteJr0Bd5Rs4e4ZtHHqy5qVR6HsUip1WODbf9dxIYnE8pfnmL_w4k4Zb-39aBlGqHwAAUvtFJ0H61qfzyUF50tTpoRzBndKxepBfAJOLzlZKcyTq1ptpA_Gz4SbVT2hmEW87EAA=w1154-h768-s-no

Odpoczynek na koniec dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPNlYjkIFofaSjBO_-vwSPTiS7CiZNx5bZ25S3l-5SmR8AQw0Gl6QHQI3Jhkzvc6MwRrlGvfE_7ei98DtAiRbVUIApC8D2A30EZQgef-BQsli4D1gH-fkhYB60vAQN567gbIOyFwJ260m_UXCa1j-yaA=w1154-h768-s-no

Jeszcze mineralne źródełko po drodze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNpC4Ix6RPTc31HjVZKidpcnNeUP7NUP8PUJtS3jENf3p0WLrH4BkAh5jc9h9D-bB0RygbWsGg8S34Foe5G4fNhPOM_--vRygqBu1MZ2OwE37IZgg4g7bFtOCtvFMnoI26-ec4CBiD6FIVCtVhI9Cb1tg=w1154-h768-s-no

Okolice Tyńca zaskoczyły mnie na plus. Część leśna normalna, ale Wisła i Opactwo bardzo przyjemne. Fajne miejsce dla Krakusów, żeby sobie przyjechać rowerem.

136

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Gdyby ktoś mnie zapytał, gdzie w Polsce są najładniejsze z niepopularnych górskich terenów, powiedziałbym, że północna łąkowa część Gorców. Tereny na wschód od Rabki, na południe od Mszany Dolnej, na zachód od Lubomierza, na północ od Gorców właściwych. W ich centrum znajduje się pozaszlakowa góra Witów. Oto moja 6-ta wycieczka w te strony.
Zaczynamy w Niedźwiedziu i bezszlakowo idziemy na Potaczkową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJ1LkBacBbAt7MqfnwmjvonUyFOE5CpSQST3_ye7AY4r-Q1A61_Sz05tTx8PBuAihr2KRPpAz-OjT9uKDtTIwX9fvVJavETMp9dTJ1DuJHy4ZhWIa22jnQx8OY9KekaUEU5uzPk2gczoffmIi7Lx1a5w=w1154-h768-s-no

W tle Beskid Wyspowy (Lubogoszcz, Śnieżnica, Ćwilin). Na środkowym planie Kocia Górka i Witów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNAdYa3VnZUPgRaMLKOjJtc3xmB3csEgJo4SWUnQWs-HphLlp06tXcTwI5eYrfQycqv30dNaTYWfKbw-Xfw912Y59OAiNTNOLklIvi2_D9Dml-tgsqPfDoJUR9o1UD6oWasuSRfcQaI922CwOKU-BvdxQ=w1154-h768-s-no

Resztki wierzbówki kiprzycy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNKHCEdG4naZ5qCszhmptIU8s4g0oiHrjPZPjahTTKs7Hgn7o7grYzlA_vxu7sCbYOPgSCWKK-72sZ7IYl-Yom-y88ftFHm_3tmVaGD1ME8ZEIrDzZi21wlVsu7Iia7ZagvieASs19OlyP2aMbNdXsYbg=w1154-h768-s-no

Na Potaczkowej nowa budowla.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNAarPore4X3lskNcv_PHmlto8IFw5GvG2OyfAUSP-K8yuNvfOjOqS1-b3IJccKWIa1xdwhG_vcWuNmpV3utajcUKJ7MOUF-1ao_qxGn6e7PMSiqNHD-kpdJ7kDBlXPA5ZqgGH8_4zGUIwCbXx5ss4R3g=w1154-h768-s-no

Poważna Mogielica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNO0b3lYYl0uqN7fl4kghY6KHwUDzHvZ8D8oP_7HoiivpKCl4RNWIpjTXOxzQmpDy0qJ8YP56jqTwlDcR9yQkeVxOg7GJCx9BIaSxljXy4KUct1UZ0btE2R1Qki9_-m8cnwwQmibVKW2GIgkxJ6dzV7_Q=w1154-h768-s-no

Kierujemy się na południe, przez górę Chabówka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOyy6NpFScxEoBrkSOSjxcPxPFgwkmkuIcEq7QUyith4PW-HYXTUEKAGy7h--5kARQQOMrJFGYyDPPEHCz9ylUUMi3he4LepRNBqLHLdE2FU3D4TsWImjTbQzQ5CY0KXSk6TabglRRBinFUigYFQxu3ig=w1154-h768-s-no

Typowy kadr dla tych terenów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjcTOpVykLVhsoJ_k6UdDT9U0Itm8wOcAt-EwIdtLDQEZY8jSRToTN5g-LVaVha73U-Y3OZkSJmCk1PLORv39-9t4nl9YICC3CEItiNMzoArImLOdxMfR5f65BFugSv3F7bSvOFpWNiYJi5v3bFo1ZwA=w1154-h768-s-no

Widoki na zachód.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUqadS6lF_MAMuoSUqakGRor0snl_aqUWsCTcCx1o1Kq4k_8GBr1GV4g0gAtWFV9G_0ImgVCg-0Bmy0E-NJgVFfkYWHzn8p5AkJgNPaZtQnOI7IXC668XH7-dP_lBZfT0QTMSQXv_880KI75unxGgZRg=w1154-h768-s-no

Babia i Grzebień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOyRC602AZzoM-5dx9mbgbYbNnPQCgwL_yzi3k6xl0LS6MMVFuvyk10sloqBqwwXlLNQKdDheuWof1BIUyupP3VFlz7r3hKZ_2zu73D_aY-RbQrDchljEftrj5LKhexJsLe77qpBZkjNQ803i49T_fUWQ=w1154-h768-s-no

Od Gorców właściwych oddziela nas Groń i Ostra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMswqzkHINYNNE0WsJC0LXtMNmxqLV-EVgSVscvaaDT_R1aJglhSk-TTqHgJfVfWkwlxn-LKXfjEAKMtMNU-6-fkZkhr3SBDtHwW3KauoKJdjM1WRxhQ28OEVANXWVitpYeJ3Fbk4u94EVZvN5fugKTZA=w1154-h768-s-no

Nieśmiało pojawiają się fotogeniczne chmurki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPd3YWiX0WWNAZqsVWqvY-Zn7lwnd55Jcxrosppko1O-FzVzrCLDWKpvdWwQPhUQRp85BwhHiW4GygKXBKwbbY-DxeDlMZ7hVoZS9xM8ZHHHyF9v6l3lqjWcuXME0ZzARgHcNj2ek3vxgTikEPitr78pQ=w1154-h768-s-no

Trochę łażenia na azymut.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPx1V-rzWGicRaDPsYbLWrX94r0dHWmTuZnum_aiK-SvwofWHYjLSbATlEIL-_WYzbemOrR4SbacMhC4ctg4GuUH1jgFcTBEYWBBIp9aHvvi2wQ5zhRnVdADhpKemQvSF2nHtF8f-WwhWcHYwAbE7LiEQ=w1154-h768-s-no

Z lewej Luboń Wielki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3HylujS1rOUlDKtwW48zHtfsdePOKm14YuUogpq2lFO9zuC1vrS0PbD99nQDcPj0kguPYoklmem6D9FBMv7xheTQgPfQonW8MLx29rHnvAjeQm_slS9zKUc4Z87a7KNs0knLZcEBgw5uD_qyFQsinAg=w1154-h768-s-no

Grzbiet Gronia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNvhJjQZVKtT-kt2N__kvPjw-37buGpyfABnFjG7le57YKLG1CKTlAGRmhJLqbI3QMlkxgdtXXh_m2g-6YZTBOGInbom8KvfwTY0ftwO-0PU8uakdtLMJr08ZncP4gRA8McvwtSjphck5iGhH0g4G8onA=w1152-h768-s-no

Kawałek podchodzimy na Ostrą i się wracamy w stronę Koników, fajnie tu jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-MJPtgzgkK1VWmvCVGGei00sfIB_v9fh_WFdSm9rqr4FQvtbCJkdPZ_7pTA3ejl26evzfSLvV3l4a9KOIMGf9_4x_Xc3Ify1QGt-feQnacrFG-kj0owVr_VOMNUFFFxEgiZFXZygPyQLOBaEgjdu8JQ=w1152-h768-s-no

W Konikach tylko przekraczamy drogę, ale akurat jest sklep i lody "wyrób własny".
Jak wiadomo, wszystkie "lody rzemieślnicze" są kupowane hurtowo. Przypuszczam, że tu jest tak samo. O dziwo nie. To naprawdę wyrób własny. Z "żywych" jagód. W smaku niepodobne do lodów sklepowych, ani innych "rzemieślniczych". Mniej słodkie, bardziej owocowe. Idziemy liżąc, jak się skończyły biegiem wracam po kolejne porcje.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNAw9I6ikLHE19w2sR1FuvvCrJk_xK--Zm0vErgOqQjunyotHT-6VqTv3UjnaymqStZKzCxCyoQeWM34pH_VnD-qYrHwCXh8e8ERBvI70HVASkplzPnkbRekQORE7AUTqS7TIzr9zDZ5KfaJ9mXDfYoIA=w1152-h768-s-no

Wychodzimy na inną górę o nazwie Groń. Droga przechodzi przez czyjeś podwórko, coraz rzadszy przypadek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNCSsTwp5PMYHq2-5Xlk8O3lHTZnhSShsIsJkosk-Stdyz4C0fLMb_GmyZ0GgLN9Pzi8oOTsHCBNrs-5WHkg8q2ldnsHpWErGYfpDnX8fN_wyd28OjeW-6Kwe7ij2GS4aq__maN2iM1YyN_WH1th0UG7A=w1154-h768-s-no

Kolejne widokowe miejsce - na pierwszym panie Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOgUoCgmOKLGe-pvtWIVX8HyzUZkzi3Jg4JbOz6x4YZQoT3q38byfYzAfZ4jSWxa_DuPc37J8NlrD2zfGcPswcECL2y2OFJUr-MBpNFCrH8rM0XbYJgTX6wX6pbp0mZ5ymF3YHxy8nk5pPgBb9m5JOfjQ=w1154-h768-s-no

Czechowa Góra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPgluoStwmdtZO3_ZEkaTKNoYvCyikEn39BQJEX01bTMlVmGZtYWGF1TRI0ig4o7vFoRC_Zvd5sfspvkIIosi5sCYoY9ilFx2NghPgXInLZqmEp3_UW9WI0DOlE8BYh_hws_NeMhsIQdTDvnUTHD8bySw=w1154-h768-s-no

Trochę asfaltu, ale taki może być

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNt1Yi4CEVjUWi7q9dRmmB7PekrMfN6QsBrEZbSU2J4zA851QHv1mnvmU-wESZuykmLPdMLKrOuac-7u8m5Hnxi-zIjI9GnYGr4ZG_pRSZBrrykcZUKYG5h-XPVqFipOjnb0i5n2jVhzdG-rimoXtLUUQ=w1152-h768-s-no

Chmurek coraz więcej, ale wciąż nie za dużo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNQ2xqY-egXho8xcjdrA9YIZuTAFdHcCuqZ887sOgPS-PVbqAPIIUIit_q7BebHC1lJZmvO5iHx1ZQc4oxh1eyDm7saaqst72EdunnOTP0vbVioAE2KJXYw3PF8tYsfQVJDFeSg4pn4pviC8QpKs57wPw=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOC3KGGKEM49DQx_ZkxAW-m80D4Ik9B4mBD4Z_ZXyivDumiXWsL5xxc1Itg65BY-6SbThqwzvQDV3oaEV2eYe9h0y1KKL3_mWS8fds-jfbOoO7XlphBt9nCfyn4bRQ4_mfEUo2ahFg0ufx55DPl70q1rw=w1152-h768-s-no

Z lewej Potaczkowa, z prawej Witów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNajcPggD1IYII3DcSyld0k6-ypHKwNA09263xKb2f2chgH7c_WL2WzLhWXhg_6zzQDy_9C0hXsP-lYinR0QnTEv60TbiSQ9GFovFde5nntSk0tVdmwA8QqLjTsX_EJObB2pG48MDLsrKD0mfCl4UgyFw=w1152-h768-s-no

Jeszcze zmieniamy z asfaltu na drogę gruntową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMRKwk7BIZ5OgOKqetbQeHSYXFcCqpofMTd00bebKW9K7vdHY14Yz_UEcMRWTikNfnIDFX_4pfmCk_YauALACZCLUWBvhaNrWl9EXhOhe_-KOjKiJfwy2MGfBYgbs1YDzeRiNEQGebpYdDQ1ZOW6vh9uw=w1152-h768-s-no

W dole Niedźwiedź. Wycieczka kończy się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNl1xElCk-xALe1b75XxVjnbSFRqSfC4F0X5Bk12xAl3_eHoaC1a4x4gU1NJtME-KyDC8cXEeF96BVMXMprR0jS00Ndr_CFyo12R0OObtgxSZA-3jCB0csy-3WhfHnQVy6ZOoTUYwKAodAiMNlrJAIeIg=w1152-h768-s-no

Za każdym razem, kiedy jestem w tych okolicach, niezmiennie odkrywam, że mi się bardzo podoba smile

Część VI - dramat w MF

Ukochana stwierdziła, że się przegrzała i musi odpocząć dłużej. Faktycznie na południowych stokach podejściowych pod każdą z górek, które pokonywaliśmy panował okropny upał. Spoglądałem w Dolinę Branicy, na końcu której było auto. Niby nie daleko... a tak daleko w obecnej sytuacji. Można zaobserwować ciekawe zjawisko ogromnego spadku przejrzystości powietrza. Zrobiło się wręcz gęsto.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZQrF_xI8yF6-oXsW4NZXhI7yi0RKCST41vEtqDNNghdG0ob1Ygb0dhBAvdVBdRL_gdCk7556kROoL2oVIYa50M5taQo9Mfo4RrFUdxhspDf_69bdZp7VMFriBdJeCXA3B8vNZWH5O45Pf7xgHS2MWyA=w1154-h768-s-no

Po godzinnym odpoczynku przystąpiliśmy do zejścia, a miało ono aż 354 metry w pionie. Na szczęście nogi jako tako funkcjonowały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMehKp0f3EMLLktODJ0nTmXiKEJgfAyIqKqrm73djpReAyjNXz_PFy4jGD2A9tzE4FRwDSI9jeiTy3oCGWgOadhN7ErQml7ZM3-XF3P7Yi6Dfpw-6rjGTpq9sC7C7_EZcbiB3hfNCbpI3clkKqDlPcEAg=w1154-h768-s-no

Zastanawiałem się co zrobić na przełęczy Príslop. Można było zejść niebieskim szlakiem, ale co dalej. To był najdłuższy wariant, ale najbezpieczniejszy. Mógłbym się skoczyć po auto, a Ukochana by czekała w Terchowej. Korciło mnie wyzwanie zejścia bezszlakowo do Doliny Branicy, sam bym pewnie ten wariant wybrał, jako najkrótszy i całkiem ciekawy. Ukochana jednak na autopilocie rozpoczęła podejście pod Sokolie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMz4m_QKG6iALV_4SyTODdTdkHhAC_ckuvRHbKIVvMKnD1T8AGjuQ7fcaKsUy91fec-FcSknk5ybWnSKytdYXAoH0KA_c0vU-yB_e04aGp2lAe_T0nzgfUpAQoRjoDEiRk1Hbw1mzVsSIV8sE3xHgQ9jw=w1154-h768-s-no

Było już chłodniej i całkiem ładnie. Mieliśmy jednak bardzo słabe tempo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9b1Vj6P41z0YTdWiLKXEjmkvXenYe7QWswyegZdHsyD6zKA8mfST5NK6fDdV9B5b-KGR2mUvYjups_8IlMbh1DiH_PtOpPyBP9RDTDc4PU93DB3RL5aeEenUSAohXi_IY0KLUOuBUUg_xKVaB7ZhwNg=w1154-h768-s-no

Tak wygląda bezszlakowe zejście do Doliny Branicy. Wielka niewiadoma. Z wyczerpaną Ukochaną może lepiej nie ryzykować takich atrakcji.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMeWjaE0n8P03YTe1mVs9B7c0vS9rPvaeVM4W0N4UiYaFYqmeLyAvhLJ3r533AS3TsM7r0MdL6hy8yjGq3Tz1saSTV7DfOJg5rO7VrmAZfBHuwK7vYkX7W-J-0KrSdLD9H6RuYBNfIZgtRxncOHClsFIA=w1154-h768-s-no

Sokolie ogólnie piękne jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOVAUzvBrMW9FM3cez-4rolMRh5U2gPMvnKTZnXdPrr8nnPigDbk5ARHvs0Sibc3DLK7ELeKr5L_2BBiWGyVKNfJTn3ciIH7wkXNOtQiuNe8KycR2A7BeF3OXcfRF8gH3inctsz7WSUXD6b_4oEAzCrWw=w1154-h768-s-no

Od poprzednich pagórków odróżnia je to, że nie jest to stożkowa górka do pokonania, tylko w długi pofałdowany grzbiet, który trzeba przejść.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO3jJRxn_KtYChaBmRUGbGEl1Kk0c5oZ9l7y572oJuyMysY1j6-3qg5pqUn_6FPVKgYy-gkkqDQlulCvtZtYCivBv8za016LoX3RygScd3UBs40EzoZkicblIiKDr3jBs-LRbGtLcaXRbf172zHUwJauA=w1154-h768-s-no

Ale cudownie piękny, szczególnie w porze zachodu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOr-M5wzlwAFzTAXu4VFde6yRdzCTFfLpqCd3inatPZouT7M13X4XRnLaYlzTQ0tS4U06dTjANzHweXg2MHq5u7oXiR14c6dW6rPkLVym547wW5QmCOHjFezcARuiSHi5LzZGRNKy2tWxO2fh0t4ksgbw=w1152-h768-s-no

Słoneczko robiło fajne kolorki, a my mieliśmy znaczne obsuwy względem tabliczek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMyZ6hs1M2rqMZAyks14GpNVr2z7GZfUQo0ts-7-hseA_twBmtwiP41PDVYuQp0MJXDU8xifBd7yZ_AOpgadI2vDRKpj5ltUIu17zOTKrN0AbQxpc58zw5H9d62YqQ8-kqMpTUQp1ip9GnsnUhG9LR_hA=w1152-h768-s-no

Stromo było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMEoJtZ3XUKOZIwtyiF-0n_IPdud_QrNG5eqKAdvAuuKH-MJuB0ty0Q83HXAMdqOnvPaNiy286G21Bx-AeQHRtlRbASqWhmSkqkB8wbbD9boykVhkJjVN260_Awfnv3RcJ7CFXcsVMxTsD7kQIBvSQ81g=w1152-h768-s-no

Podziwiałem widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQTKPipgzLr_GMxtPyihb5ccBveu98letjgdE53HHr6WDi2JT43liSoVuBgB_OV_ac8FwyFjvHFkVUa6fPBOlWIJDI0cVU1MSKV74-rNNxI7FccqZZJuLQmQsT09ryr7rG8Xgtl4zDZNhAu0IIePqcMQ=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPxvvKyIMMm68S3rpxNF_d-tQbb5v_Mpn5K1MOLlGP1559Ei7Fe1Vn_Zuoar2PkzWpWBVB2mAb1Ockv_Ls_U6hrQY-8bw0xqtpwTCeHtz4EvqCxIkU4ILxQsO-qFwPbnSb2yLKn1wnhFIexTj4IE35uqA=w1152-h768-s-no

Zejście Doliną Obšívanka karkołomne. Ukochana strasznie klęła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPrtTSD25NRUS7iwp078JwaYA_SW-UNqRowLygg_qVHt0WRwnWUzk3Pinf_nExKsT1MvGpv5g2cHKnz_kdMRGR8rnFKuKuhSZ4L9CkBgV60bUYMLPRCiVHPDWRmz8_S6LXfsl3nP9UGwpU-F-irNIDPhg=w1152-h768-s-no

Potem w ogóle było strasznie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONzRSizZyIDokIzyRoAEamjQam7KGPWZMBARmG5Pn5QnI-62FAmYZGv9qGzUBYci1th8P_o3gnppQiXcLqYxqSiIrsfjzJtZizsl0J8SsIAJUxzpU3fZN0amzriV_dyhDBKhgPmWy0C8Dp-PyU7qSEQA=w1152-h768-s-no

Przepaście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPM205SyOvz-1PVTAyDyt4VoCmKVU643pBd7BM9UTThFWS6pCdbYl3oTxyiSI9oN6c0V0D7dlr7QkbVh1Rzy20H8891PoX3lC3xJSRsdAH9ZTfGbXd5ZSllY5WVh-_aJHKm1q8mnsDp078Ybc0NKw5-nw=w1152-h768-s-no

I wciąż jakieś drobne podejścia. Wydawało się to nie mieć końca. Już prawie ciemno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOb1dgBuFUpLGuAnjyi-kuK-cAkrGBpeAmtHadmwSdAhVl-7bdNo_hPV1nezhNjwVtcigO7KXo4yHinw0iqF-iD5LYNfTFoTemBGhV_CnhgOCnzGoUIFBtW_vC-670zMNZJNveP8dofaPlbNY6YZ3FwDA=w1152-h768-s-no

Pamiętam, że jak szliśmy tędy 11 lat temu, to obiecywałem sobie powrócić i poświęcić cały dzień na samo Sokolie. Przez ten czas zapomniałem jak tu jest. Teraz sobie przypomniałem i utwierdziłem, że muszę tu jeszcze powrócić, o ile uda się przeżyć dzisiejsze zejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPrDX63K8ui4vJ1TA1qlxHLXxLS9am5moY3I1AMc9epAwslNRwBeirDCbGM4ltx34avuAm45qjG9OxZwAkOedT-cBvM2zyMHQAZ74qiWPjlXaxP6dFy_vR9Cg7GmWDHno8splDtVEEhBz7UmYS1yq6GZw=w1152-h768-s-no

Jakoś się udało. Końcowy odcinek to łąkowy żółty szlak, który miał być pokonywany przy zachodzącym słońcu. Ale byliśmy 2 godziny za późno. Pod koniec nie było już nawet szarówki. Osada Mažgutovci.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9Tq2dKWE3GBgpIqlq7WA9wKokq0zCdRVs_dzi-Hi9Eu-JsDD0PU8L_bk_KPdoobxrW55S3mx9nF6RTKOyvm6mUh9J1Wj1peMyWkfBRPsLf4AZ_mp44lE9lcdE64al0XF8WFNPpeSyj25sQ9zE5nqzoA=w1154-h768-s-no

Hotel Branica. Znak, że jednak dotrzemy do auta. Jest 22.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYj6Ea7N7csCK3AM4ismeMj82XWjG13-v-VRJbYcgm1Pf8N_tHITHyXvcLbzfGqK3uiR3R0DJcKl-HxbLYte3tiXG0zG71JeG2voHatnfDNYvq4QanGYp22asTTqvrEGSsfOkkePAIDQS1mMDaI2tSng=w1154-h768-s-no

W domu jesteśmy przed 1 w nocy. Ukochana ogłasza koniec swojej górskiej kariery, że niby z mojej winy.
Optycznie trasa wydawała się nie taka bardzo długa. Dopiero teraz sprawdzam dystans. 25 km - tego się spodziewałem. Przewyższeń 1900 metrów - sporo. No ale w końcu Wielki Krywań powinien mieć więcej podejść niż zwykły Krywań w Tatrach wink
Wycieczka w starym stylu. Kiedyś każda trasa była "źle" zaplanowana wink

THE END

Część V - Wielki Krywań i cudowna wędrówka grzbietami MF

Rozpoczynamy najfajniejszą część wycieczki. Po w miarę "płaskim" terenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNnXzgS3oNlLfqaz1RyM1UnIkN7vGN__u3NHwhDBZGD8jhz87sDGdNndRl60PYNKJawvfBju69pGGqR92uEwAAbPJXA2oo0oLZdQ5EqN8AlnPjClQelgxstaQUyHNtfrCba2tYwL6DHElxMsphy_JC8nQ=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMJgEwYdK_kKmLLGotijFz4Kqv1VYaIGC5vSeQHYTSzFhEQkYDJ5dIbBaDKGHUth-d-hJrOpPH1BnQ7XzxdahocHdrIi3R5vooqEyPsVrpVIirTLxMdsIC4JFBqjNkhdI6XuLQ7OBbNm-Q8pjafhqAgOg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPoW1WvYjeI7F4LMoPzKaoVTZu8j8CeU0jV5yeU2IyNnqam3k-8aCMZPFfQbUQVZ-x74bmXzHtbS3xRmF6Y0LmmRFuiXOR3Wy1_01DHOHdKu66VCCZSzpQu0QxkseQn7vKiHExkGWbQE3oo5fOtLRw7TA=w1152-h768-s-no

Pekelník (1609 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOXVar76ubcgMKOt82XzXQGLskp2tBtwFhg8uVHp1s1Q0snaVRpiZdSHARYjg569EVne8nTICCmRUQxBRdLIKWYfZ15rtBwhjyTxD_puadoG6JWqyG6KcvHS-Ff1y4OXrpdPMR90Rrk9I_VO5Daz1lRrQ=w1152-h768-s-no

Widok wstecz, widać "dodatkową" górkę, którą zdobyłem na podejściu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOodEcBuye-6gJ27FD79WTWX2iPfDZxxsa31a9OlF3FUtlbFy-cgyo9YlgPZPjvXDe78cEUpw7X_gYP8iAK1qaMA5KgvIu5vXbf-GDqSPB9RRkWA0eB_ZXeB9RhKX5_MaNiYdU2tlIBh--na7GoelnuEQ=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMqGQLRob0gscUBPyUKjiWsumDkPMJd6YRl5nR7VUuzwAheAnouGb4E6Ot5kEoXciyojLjumM-TnnEjUbbPF5Ylod8kJSVu9TeASUQi5O_xuqJiaajPWlWgId28JyxGuXUz6xaLq4ocSnF4nY3uFaTKsw=w1152-h768-s-no

Drobne skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczODCYSjuFp1oEU4eTz13SVFdPxLVHta-MPLMhPJ2oP5v69-r4SH2EjDsKc_T6ArEdbJzjCm965xDfObCPt2efY5c5YcL1sKz5AeoegbsrJsu8Fw_bnOvp6YVZS9xMv-egCsieAKq9wZuXvtVBGl2YUUyQ=w1152-h768-s-no

Szczyt - Wielki Krywań!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOODZFzVaNMxkpmZEDQbr1hIMDOtOnnQKXYvkLC7p79MtD-gzZDDBVqek6IP_ETbDW6wAMBj95tO_cA8tAJ_9gqVZODPH45GeQseG7q0VaYY_sTZaflKx8oGvQL4UR8SYnKSWmaFNv_ru12h6G7-mbHjw=w1152-h768-s-no

Schodzimy w stronę kolejki dalej sycąc oczy klasycznymi małofatrzańskimi widokami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNnYe56JkGTDQPWg5Xwug2toJ3NYtF-DwslWsqoIE9Uy3DkFTaKJQPOO2OdnUmkx00IjZKb52pfp8YWFhTqnSKUx7iZMO_Hh9HOAGCjl4UPtapQ7JPJriNDP-jiEPZzvYrIWU8la2FbTBi1KOHaghh9nw=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPYzWRPjWiX3JY6RQDgXHipXJnP5j3UnLuAg2Mr8IPCGB3pyR8FUnNxBa_nS_5FAh6TIenSJpXbM7KCBMJ9kb0QqFG1hrS0B7I5V8rcnb_82QgAO0AOUI_6hG3lNXxqrmXGLQSRs4CaL1rqnyYcwnB5Mg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOswMX1mjUK69dpGGZFAQHvOKo-F2lnASVxC36oaeOWwnfFMAllBg7wEj6JwD3FegMjGiHfq4BlrR36xMSOddcuejUi_4folysHhwcKX0vEJYiLFWHB_YDp66w8zkqgmY_-aUXp5Lc8RYpBTHc5uQhGhA=w1154-h768-s-no

W nagrodę robimy sobie drobną przyjemność w bufecie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPpg2ar4QcJ9piJnptKt3SVxBNm0N8aKjRNpMa9Bmjan3pzHrI_ppHdK4wgZ4-JubMxShotXPkgQLa8N4yf7UpK4wJAuQ-3AcCpVWl64_QrEUSOSluhGSz2mfvSIxnuuOtDIyQDdC3oacD_qR-lyDzjg=w1154-h768-s-no

Następnie szlakiem niebieskim wracamy na wysokość grzbietu, którym mamy zamiar schodzić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMIri7K744pJDT4TayO9GR-bt_imO6ELbWw6_C7thWGFTK7umbTIOltvg36CKKJTEWNOniFcq9Qx7OgLlFYn5bsKSpVsgyaus33Srs1mGpoRXhAFx7RF56p1We_dNUiyO27nlXj-NfYRX2yiqrn695KcA=w1154-h768-s-no

Na szlaku tym są absolutne pustki. wszyscy ludzie chodzą tak samo - kolejką do góry i na Krywań.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvzQOcqw2rAqmPBu4_sVEoLvV_oHI33p4oDifPyFXS3HVHWHJZ29tCI05DT1PfphYsr2fM8G1uUVV3TNgwnYmmeph0pkZg24N2yeTMfwfQX6PJ016aQ3k5bHZlRIfr4Zgjq9coKcb6iGsRCeyU1gOxCA=w1154-h768-s-no

Ukochanej się podoba. Szczególnie dlatego, że ten szlak jest naprawdę po płaskim.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOtKSSoYUVozplsMTL04-dVy4YlX3ghmS0ownh-SdX_niyDT2TD_NsN4-rbFDwSJu7TwB5WaeMNjhbBHS8M8zwZW8-0KUXjLwMoR7RYXZ_abuBqCgxDY7WLHZR-5UHU6A5kaF91zLyhZXJg6erjJRGzTQ=w1154-h768-s-no

Od samego rana uświadamiałem Ukochaną, że na zejściu będziemy mieli 4 podejścia. Na Kraviarske (1361 m), Žitné (1265 m), Baraniarky (1270 m) i Sokolie (1171 m). Wygląda jak stopniowe wytracanie wysokości, w rzeczywistości są to głębokie zejścia i spore wyjścia w górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhW4UR0OlbdjtbMgNB4Yl3MpIE4yBiqMkfilLfCHB36xmrWq07QVOo1awhfWk_rqm__YvIoDvAIiOmje_y1DMPg0NDQ0BKWTOeQ3uaAsDCJstH0PvdCH8YAsEuG1FBfNz1_mYoqQSNfHy3-v5cQvT65Q=w1154-h768-s-no

Pierwsze podejście idzie sprawnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJzydaZ3uVIb0tTL6LI1yjMd-cAhWCWHnRmD4iisED7-EPrAlBFO3RXFLKceSW4_oMuKxnF-pFw_vjeyIuWUTQx3IvJZIRb-HhN0pbPSs-G5RUCagJOpN8UCONDigW8eUW5vCktUnTwTglcD2Jf7Nfkg=w1154-h768-s-no

Jest pięknie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPnyGjwBP8-DMy6At74SAhh4xCkTuMpQxK0XcN3GZVw0nG9oC1BiCJmYx5YydD4Pzl9yz7YHXRpKdTu4-RbhInNHdYqz6d_263Z9APuepETKWS1Xljmg2e1nGhenJU3rH6zBEWUeJKJse5nuCtfHeXpeA=w1154-h768-s-no

Ukochana zasuwa w górę jak kozica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOmukwcuz4dMY_zGK3jYPAbltKEB8CcEwmtWJJDLyIbPHzPL6Z2qAFLxBGCXeR4A-GUXuurKwHQ5m6Kn-6X-h5lz8d7fvQxMjUz6BPfBkZdM3lqsWjsrOWSX5wqHMUtBBFfi7lLBEUL5zX5dpEmZp6Gvg=w1154-h768-s-no

Krótki relaks na szczycie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPgV0RiNvpiGZZmBHgVXBFU9cVYxTc7uD1OeLbAKWMkkOcd-eFGUXKF8UkIdz9i58YHGQyifwZ8n1fEeeSmXetSTSnjd94ghiWzOfsgCCbxTL_9SvDvL_KJIN61swQjRW6VJRGrns8pObpk5J2wBc1scg=w1154-h768-s-no

Pędzimy dalej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzdmwFYZSwVPxu8QvL63gAOi9C_j9z9FVYz-VBExJ8SjqDR-USnQt3MPyK5nfI0Lp21ayYbXIac7GbVBYBTDgoA2KXxJrWnlGoUzeuE22nKP7WBSb_eKUpxAlsNUYihXQOuPICGiGO124hNnK4nEF6BA=w1154-h768-s-no

Kolejna przełęcz i kolejne podejście - Žitné.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPU37VTLcdz6ATzrDOrAQelTLdZX2nGykOZdzR72C_05QmhS86JnKAkB3qhh3FS_HOoD6YYPnQbMo7QiRhuoe062Ge6V8P4UU2uo3gXHom0Al_KfCmoWl7GFt6_MCXsg3vnCNhjPM1lAh_hDkUXnAjdaQ=w1154-h768-s-no

Krótkie, ale strome.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjZhKsIHbS6sx-Tcq8Ynr1iqz3r4Ct92SFC-G8aGJ9fzLLXpBajmZ1iZ4Q7fa7YnHo5HyThldKWSGka32qR3vi5ckR5gmGPh8FW1zsVwhgOI4KKZC7KRuWm8zDzcxvxROkpS5-Y8k6OKzBluMW7tZuQg=w1154-h768-s-no

Kolejna przełęcz i kolejne podejście - Baraniarky.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczODB4-N1zS3uSORBSeRUpl8k9pXyAQHlm6eCN5FsO1qO-rqGh_uII2jkF0LdVwMzcIi-ZR7PfW4cTDnhTGSGRmKXJ0N8vdcsXeIzRpSkUlj4Hgnxw2vK_irhueaB-YkwFSKpNpDdKMu_He0bt4mADY8MQ=w1154-h768-s-no

Tym razem długie, skaliste.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHl8eOgjlguUvqf4OdYtxi1f6CdaNEsxOIMJ2CN9ytmNCDLzomqQItd7p6ib-6oKpJa1yFaSM2q5t8RJe7CyJX3tmMaQ_JG8RVSDEnDPCtKCWZEnLWBCm_6Qfa_T0HwWGAkAhdOFrFIUyDTzuHutANlQ=w1154-h768-s-no

Tobiemu się podoba.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8RfKQZRW0VWu_35rmfEMqWwb25E7PZTcAokG6XQ_G-VYaaZ74evvw8HJfM2Ji181mVlbFEWH1IHO0prwEc2mjJn-DBqKwcXp_bleDF2syCXF6m0UQbpWh5d0v__04b7Df1nfuYZvRo4U3-cncmCHsig=w1154-h768-s-no

Osiągamy szczyt. Jest pięknie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqP6IP_CPlKujPP7gn3XS9UqKwyQZ51r7slRy8xyc75iLOh3eYbsyidS42X2N7zKHoR5rL2kS4X77MIQPb0EsOIz-XJL8VikFOGUo-cAh6Qc3YqVjbIqgfJS1A9nYVoxXGRHKTUuzgR3lt9kZCZYpkqg=w1154-h768-s-no

Niestety Ukochanej już się nie podoba. Nie ma ochoty podziwiać widoków. Pada w cieniu i oświadcza, że to koniec.

C.D.N.

Część IV - Doliną Branicy na główną grań MF

Fajnie było na Rozsutcach, więc postanowiliśmy powrócić w Małą Fatrę. Parkujemy u wlotu Doliny Branicy na całkowicie pustym parkingu, na razie wciąż bezpłatnym. Zza Sokolie wyłania się słońce. Zapowiada się piękny dzień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXcfEfGFu2xaMnWrzaXeFnKBGmzatxVGrLRYgTy3hGh7J66Odtyv78rJAQHS4W56Yp1qz20Nt3Xvkq_PBBflFWqP4-xT4WJtPegPIpnFVu1ImnmKgrwmGhFF-ArgO4QIt3iecIam9h_D3PwzdSve6UMw=w1154-h768-s-no

Poranek jeszcze ciut rześki, ale tego dnia mają już być upały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOx8sO1ziE4MpLNSBmGRh8_wOoMjcZHVNfWahErq2Cqx1t0TfQbshCrW_fIK-JVmROOly_Gfv7wwH4HOiZW6SF_TDzwj0PzJpgsuYh7fxkvbRD8pRm_XdjVKsYbVCHWP6vgeP8wPJjUdcRvVpCb7iISxA=w1154-h768-s-no

Najpierw idziemy doliną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNv7Vy22Br3OUBF5Iko6BpjRhVAI5zTaCcGfSfZkQOe_TDrOyUyBomJntnnCjWJYRUDySFxZ_QiQ5-rtUw9ftqpTTYMOR2-K3p2ijsurxfk0vc5wzAOgPoJ4-Zgpr1vhkQUFlJo2jJ8zzsOLydNjDHL6Q=w1154-h768-s-no

Następnie szlak prowadzi na grzbiet pomiędzy dolinami Wielkiej i Małej Branicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPtEHxC3cQNEmsQSMSb_pTRSwod4FrTD7jDQKfukhsC1Z4xK5WQjuap8AuvK2cnsHFVA0oQbus-JoIX_mDoB3mxgy5RP7QmXjao6BFF07si9wcS82tDAdubIe6DBcJTK6CCI89gSL-8_GttqhjNSMw8Tg=w1154-h768-s-no

Zaczynają się widoki. Mnie najbardziej podoba się pustka, jest tu tylko ścieżka wśród traw.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMz7ISUV5Vy-CHkiWUpXjRQ74eXF4JjIWTSFA0W-ISC7suhjcISbbJDZFnRdsWfTT9maZBCNzpINDT7iDzR-vjiFZ6ec2wlFIh2MszzVQRZ0wJd7u-FJH8BayeKloaJ5dQqoEdANCai1B4gib_PXDTTZA=w1154-h768-s-no

Czuć jak mocno operuje słońce, a wiele podejść jeszcze przed nami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZAPo4DMY7VBx0xJwCGTSBhLpwugtNIwFSkIsWs_4vfDHy1luPYsbrzf51ZyrV32SZFK0972BLoYRcAZZGaeehDL2uuFDpQTEFd0ZEbSLV0zC3Eql31kAri1PoOfV2yFqoEZJ1aseDpn2M-dTI53_TnQ=w1154-h768-s-no

Póki co idzie całkiem sprawnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONojcqRf5pZY8LuxRmV03hC5KbeNJj6UJGzBHuCdZyKuuAhPPFoJldl9biwNOaD4Z0ys38gE0T1_F7DGFGCyEkLz9f_eU4Poigdy4qigPrY22qyVU_OjrA4kqOufw6jmNDglVP64okPV7wLOuKlF6VTA=w1154-h768-s-no

Ostatni odcinek leśny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNI5hhDpMcoCon_I9IvVXR1xlg5z3axIhmC0nDO4NZpt--bQiUw_05Jq19nAYltzHIge6qh134LMG6792_jpS-vufGJXDy_80opcoJeAO7TmI9SDt_vEBPxB0MEQsiHAjgxonQ9_-g85Td9cvVQ_BKV0A=w1154-h768-s-no

Zdobywamy sobie z Tobim dodatkową górkę na północ od przełęczy Sedlo na koni (1170 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrLcaRYK7PLOefVIWe6JL1Q8ppQGj9zLQS3LlIa_owv6KgucrF5GtzTZ0QSokfKho7ctkzFhFQZPDYNkGhse1eY6A6c-GPbIfmO-5TPwq3SCVPCuclyKtuotiNuVnw_YJja7CjUNgMMEV5AjmMhLt_rA=w1154-h768-s-no

Fajne z niej widoki na oba Krywanie, a Ukochana odpoczywa w dole.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPU5uKHv6l_fOVP43Lccrh8eEidWJOhd33JPfWoRVI0JNUIk6HOVsDUWBxGxfEZv8gZbeRUhS1C6MH-IcyG-DcAwRU0_US4u9ijy6xptS-fK9v9KR5qSOxa6GzdWM8uKeO41bBUUIsPPSe4NF1IN131OQ=w1154-h768-s-no

Baraniarky, przed które mamy zamiar schodzić. Spora górka jak na podejście na zejściu...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKy-iH4PLfVrLsj3XIEWtSmKuWgkd6m0Q-RaSbo7g0nZ6C_zpV2IMayRbRrw40fGn5F1QLxT9F29yw6ORfk1AnJPgkqLDghJHz7q7Za18a90-flNztGb7X57U90BslA72QQ2xWzuiCYBWkV19neWBOsQ=w1154-h768-s-no

Wychodzimy ponad piętro lasu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJoqtuMemHhnXC0yY3WAyneJHSMIsdUkQB2GcymEnPxBEeeQdH4BIqNsj2SYlIuudGSfh0KSmhitlkAwHi6qp0QyiEro8YRTfVaOeDkAFymDpQTIjJPrPYqbJIUU-7jrqvx2uL1IkdiOgM-9YsIUDjOA=w1154-h768-s-no

Przed nami Hole (1466 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPMFPO8VE6bGbEpdf8nkLxtoUEW5kG3WbeCUZOvCiZJb0zkYsVvBEEmV6vTKnnS09GCO6Wi7iOnXCDM6eS05HhQ9Y0L6Cdnl2Zuw3ULOeOP1QysGRTybj2sd04JIc_XZp7nJd-IVQNDoje30aQys5MyGA=w1154-h768-s-no

Widok wstecz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN46KLk8DKGEb5qDmAPCbvcR3XAsVlOgFCpG9s0EnSz7FDDhssWnWrxq_Qxw4CvolVkbFKibccMSClGxYdb-HvdEKuFBBjy1ta_Rr1i4HbBH2ZY8Ru3VshmemfyJov8-wjjp4fC8_aFUBsV3bmNL0rMmw=w1154-h768-s-no

Veľký Kriváň (1708 m)

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM01RFcEhE2UMkyqXkZsIoIxnGuTrtgsY_gR3fuLljPBfA5CUUkzUorFYSvZNDkAJ1h8Y_9QiUcGonr3m0ZbmsKErnUHtKvbF2PcMHYnYfq-1rejKbQUMwNVWz_O3LAeDP6Rt2ttE6wySH8n8EWTgyWTw=w1154-h768-s-no

Malý Kriváň (1667 m)

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOXo9ehe-ay8uQB2E44-ZUCfOrMVJmutuDYuW95a7z0wLHT6-DTKWHwKSQmeYrb_BlPkA3GDpdCfSb63Y1lmhMCa31a51BJiKABsDTimTQ-TwoUy5z4Ia0rnv1P-r2PdkmpFeRBO_atGEBSck7lyG67PQ=w1154-h768-s-no

Unikalny kolor skał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOVb7uJTSiVwaX2qeCRg2i2BfwZY8UcorEBNb91g8jYit3d1MlD1IdB7EOz10l4rBgWZlKAL0gu-gbeSKj3m6-RemWCm0FlbJrbm-ORRNTvgOI6OB7rvYuyJIYsIxrxakDW4VP0xabHjcT6udcPA5ZENw=w1154-h768-s-no

W końcu osiągamy grzbiet - Koniarky (1535 m)
Jest całkiem gorąco, Tobi szuka cienia. Na tej wycieczce mieliśmy dla niego wodę wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPTyqa05xJ0lmRmW5deSWLtoYLBYwz8GGLYOEFQ-0p8ggBV9Zlbs6TxSghBd47XEF6aJcbmeZOng2KNhw7jsVNV-mGcjAeDlFiq-6B5fFlbQDF3sTc1C-tSvV2SHhHYY08kKHFgTOUxHEXLrs3rZKrn2A=w1154-h768-s-no

Na Wielkim Krywaniu tłumy ludzi. Do tego momentu byliśmy całkowicie sami na szlaku, nikogo nie spotkaliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKz_I7lAhxgO4HN-ApJV7Uwcqor-hgHFLikZYqoWDiogGgWrMYBcPp_Pk4OxcJXrGRi4gXGlPjMqUlWym877cS2V0IRVQ7XBEmKNkXqQD9aRqH3azMhs2MWZpD353zA0u1Ge-gbUZg9Wiml5L-o3LBFQ=w1152-h768-s-no

Mały Krywań mniej oblężony - jest dalej od stacji kolejki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO6p86vWU3jRC6IGiCyS1_rvoBybomcixpYNh43r-FDpZzUjJCWZJTaatjL2gtMqDElWrejgB0or3DimVSBh0J_nyhpSW_8SSAgjwRipsglix_rvKiqmVFGmnem51iNI_AdB9KhdTQsHvxMG6CuloW8KQ=w1154-h768-s-no

Ruszamy pięknym małofatrzańskim grzbietem w kierunku Wielkiego Krywania.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNRtWQiNiHbDavJI4wVC0dLFBdAiVh3RHcCzOtZngzTgOCMI8WrF1Ph6o3jg2w8iN11Tuv4DixNYKhhU0JcZpCMEzUnulQpf3mw0MZjjDjGNOjOkPVMRvGpGud0ia2I8nZO1TtjMQFdiXakvZEuBCFBwg=w1154-h768-s-no

C.D.N.

140

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Upały wciąż trwają, ale to ma być ostatni dzień.
Ukochana wytrzymała na emeryturze 6 dni... choć dzisiaj tylko Dolinki.
Parkujemy przy Kobylańskiej, ale robimy zmyłkę i bezszlakowo idziemy do Będkowskiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP57jg7hAqaahPLIF2BrHyKSYGLUZ5BeaiWIv7yPW-QiKjwWuhnZYLIZYaJYUgRbebQsFHwZnY4MxjJcF-irIYM2Jzxs03i_oXaVUu6DSEl3Bcp8bYZvvgKwGDLn4UsT6zmRxmXO6cYa-5E58tZo-XW-A=w1154-h768-s-no

Eksplorujemy część nieznaną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPeOCa0-6OUThkDM-ZzKwnVgL52ge7Ap_OrO9Qar4LTfCYnuziPaYmQI4_UAF4QzOADodo5PeKcGcZU748qNSGVxHv4Qd6CvYv2KuC6bRNf8r-R2gEEnsJDBxcpw-8gGBFoWffzy577LxpenZV7d8qSfg=w1154-h768-s-no

Jak to na Jurze bywa, są skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyuPiF7on0S4DErNjQIHNpc9UfY67kbbyVarTU2LcN8UuRLNY8Ujo15CQNlRDQ1nOkudKG4VXKrpLNPw3OzP2eOxEftuCXwZ4GXU9HOI074b3ukcGr4pljdlKAyxOEWkVcWmWjd85cdKF98oYcoJyggg=w1154-h768-s-no

Nawet ciekawe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMS0tb6VosA6LyziUGDEZ-Jc7rjVNHBiDCuazmMqLx9HQNL-B0Az4ZdWM8dfM6deL7GyzDyQykgdQjdKdQUKtWiCj38yVKAdN3aScBgTPzj4unmwer4VoaXXuvRVHkzWby8e7t9UE05xp79zN-NqzU8BQ=w1154-h768-s-no

Ale nawet z tych najwyższych widoków nie ma, drzewa są wyższe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMei7avIHSJvLzlRAA2ZGPghMTbnrIEaSD1m11BffYUObJV_-ByPPjGLR-xGpOJ_m2kTI9T19c5_LcK8kscqsxOL-D8gDojwANlR8u5KPBhhFFX3PlT1I9LfxG2JyA1-qCotoGLCT9L3WGdDBKlmlYBcA=w1154-h768-s-no

Schodzimy na dno doliny. Jakieś ruiny. W dole woda.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8p9g_pXfxNmaq5uIOHd-poqIpBqDGJmAP0J0BhjpH8iWdLaak95ir4UyqK7hULF3r8tcH-KdrH03j4v4RXLxlCkV6JehoWNGzvHA6rop65A3KDHD3b4FF2mH49dCg3G5Eo2O02a8AIXg6TEKggH7Wcw=w1154-h768-s-no

To chyba był młyn.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7ph7-RGgSZewWd64WKUECo9YZU-x-0FyxfI15Vy1W7f86GAnje7Y7PCpTAujYvIYTCCJ6MeCiYzxUpU4nMXh08cnWxzk3eMj76QiUqQNreqhK7gbahO2MtB0HWn9bOhxmgxEVBoT8FQOr2WNEiwp92w=w1154-h768-s-no

Pozostaje przebić się do szlaku. Ukochana robi to w antypokrzywowej kreacji z kocyka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOWc3iHJNVv8xv97971OObZA4RVyEjytIrKwlbqqTqq032MU8_87oxoj3Y8AxWtr5175rzcktZjLCULMHBCU2IhmeBQXVJZ5DjGVjoychLepLxOUWoNqFWUQk8eoX73CPaLeZ86PtdMToLD4ETYASmJzg=w1154-h768-s-no

Dość niespodzianek na dzisiaj. Idziemy jak ludzie szlakiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXSjRj007iGoqEFjK2OqszDlO_vXH97bvgAJlCYIcnu5kPbK0zP7VACrDo7mPUZrVzlomqwZxHyePwLbarwbUaOllSN3SzbQ7K665dROuzXCIIAPj9j2I8HctUR8Y7QBbMlQSf_LmQG6FPyK1cDM3Qrw=w1154-h768-s-no

Pod Sokolicą idziemy na cydr i lody.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNoO-Rd1dJdqD1FN3xWT5ZaNhNPncodb3M1llje87NX3rftw9kNVtrRVw9OhCf_-tWQs5Rac338iexSCRqowW5jA0YeK-sLTjgPU1Phe_UGhyhOd9QeOLN4T-yLcWFatby-2oDctVtY0JFFdoN6pmMDsg=w1154-h768-s-no

Sesja przy wodospadzie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPaK_n-6iiBr7boxFbgY1qulWfWxHePucgeEDKoOyp2mtdNplitj6TPEDp53YcCYdbAZQAvztC1rFpt5zgDCSZNZG5dd4ctJcpIwEnIhkATSEmfRVDIYi3c4Y_DwRR2QhPZwgF-QVQB448NDg58Z3_9sw=w1154-h768-s-no

Opuszczamy dolinę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPbqw49brngPu0B94R3DAPIwwVplCpHeetdRdjiI9KI0qau_fISN1QvMbPFPOGjWPBFe3v2ma5SvPA6qTmiWFlhDMQ2AJ0YEFzUmsxf-gHdwbda1YpxSxJ0HfQgDA5ViGTmZ2RMc7-_yCGQ0XeiQ8gfxw=w1154-h768-s-no

Następnie od tylca przechodzimy do Kobylańskiej. Ależ grzeje, w dolinkach jest dużo chłodniej, tu nie do wytrzymania.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN1TTfPSSTos_6w0SSBvMOBP0cxNyySXNI0oQFPLgKJox_6_bspQuUL7MHWxz3NDQKjqJm0pxWvazOskzcFBan5zeA53dMEHAb36Rxwj2clz240DAerQzca01TDsJfPzLIFq_PkwBZOR9s5vL35lPhsBQ=w1154-h768-s-no

Znowu jakieś skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNigmG2ZMBru-LvjdPeR4Nw6_Z6hxsX6Wn0zbTuyX5AMd8g28Ouk8Td2KXJZPY-0PnZM9K1zJvDoDqABku0NvUX47g7fWsgCO7qDyBoikAM0qOFWWhjTd46ze-nj8734CTLxrhOM_7lqkU18NZ2IUQLsw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNCrPk5OLy8CI6JPHHlk0bmtHvBGhsgVtcTlW9h1nYhcXfPUGf73e7uUyGbCMg4CEcQ-Dr1j-EXAX2NGrPRD2PVdp6G-PjPbNUtRoxiOpws00FvpKfCYKZq9niildz9rAF8MDEXy6sN_tEjioFdOwm2yw=w1154-h768-s-no

Wędrówka doliną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOIKjxdAdyGkE8Pismy36tpWx5ChgcKHbgn4rsHGahnia8ijPylSNvat7XQERtIVFTM-DkeiDoUYDfn_JqzYAZcBrgxajMUCyTCcD8qsT6jcTgbTxRZqVZCE_6ca0WY10P7XOUVqyyYhbDPWgqbCY_CLg=w1154-h768-s-no

Docieramy do wylotu doliny, gdzie w planach było poleżeć nad wodą. Udało się poleżeć, ale nie nad wodą, bo strumyk wysechł całkowicie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN4UZpbia4sEik0GUjLuK2WOoMzbo2m5MZ_Clje2-47BJXh-UbfTJGQq1lsAShry1WDITkbUwiSGkrfogO-XW5vctlUOcyRD0hD0PuyLHgzfrzK-oQz9CGM5wK2VUND4mZ_OpwriZ5NCu5c8vPwOkk6_w=w1154-h768-s-no

Na koniec jeszcze szaleństwa przy kapliczce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOeWSunnCuB7l-oPW83ThuwjxcmeRYJf9txKMjhSkTXcYCrYrT-s-jYGRpnveGRrBRTcP6lXF6icAbu-9r2r0u74lPinUpOHv9CkLrxD_hrIHe5js3eE3ZduvZBYgJ7uWdbqVfZNvQGjuT9pAisLoSRvg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqKx48Rpx3_tuqiLT0LnSUHUAlLxU1dBgfUD_DSE9QgFUHZVZ-jD4vDrzjMG280mOFDx0SvAAyXKuYZz2WFyc5YwHN68bJyRq8j0SOjt7nSfT5G3rWQ1m2mjJJQhiFnV7j5pYPeHUPthMgk3U4BnQB5w=w1154-h768-s-no

I można wracać do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOpZR9J_EE8f5wiMAYsR4DyllwVsrZ7ars4ZA6myIz7hTJfT-ZwQo0gYjGRM0Ge-mBBMOM_a619My73FF4OPfufQuHcRuHsq8VoruqB2xcBYa_zn8mB0L5VLnxamN-goSQMd5KBBHm9QlgVliTXoV7qJg=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka smile

141

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Apogeum tegoroczych upałów w Polsce. A u południowych sąsiadów nawet jeszcze cieplej.
Wracam na Orawę, jadę do Dolnego Kubina, parkuję przy cmentarzu w przysiółku Mokraď i ruszam łąkowym grzbietem w górę.
Mimo wczesnej pory już grzeje, a Tobi łapie resztki porannej rosy i trochę cienia wśród traw. Biedny piesek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7UzA3_9hnalNhPIuv8jVny61r-4tUsF3zCm0uDAsvmQXdRedpRbALbxWWKgAgCctUpugiF3BkY8e9npE_bleeAZh9MIXYTwZsHXfTluFaiw7-AucUd3zOmaslsGyrcqjWQnTs3p2owOaom1ENYfQhkg=w1154-h768-s-no

Dolny Kubin to zwarte blokowisko wchodzące w górskie łąki. Takie rzeczy tylko na Słowacji.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2lZFsFGyne2Skz7Q5b-mc2hXoYW8yO8o76N5C_JnuR8jbnNABlyLO3O7vi4G2QTK2wxWI6A0P7KoyP_Rs_EqXS4S1To6RnO_f12jA1DK_fvRAsw7QDl29W-KVdtF41FNpbTFM_aZRhH7llVOrLgE_5g=w1154-h768-s-no

Wyłania się potężny Wielki Chocz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOxUpHiLioNTH7LREu60SkTNTXQTWxkEHmm3ni9cfwRsa8rIdg9CEX_tJVvXlFQhlReOX8DA_-Z9dVJyvfm_lY9UtXSq4W0VA0z45OGvHwJ7SQTrApnWdPTKUYQDuxIfjeW2zAFxoshwqwsBhUBCdhOWA=w1152-h768-s-no

Pięknie jest wkomponowany w góry Dolny Kubin. Šíp i Mała Fatra w tle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGQV4kPT2ltUVOfQYEPsWYkCAvutKpQGBAMjI5uY91AZKZMNXiEymdG1glBiVmpPFG5y-nXQja2ogJWIvIoCe57mPdTy6oxaxKUjcFbvV5C5b_seW99uE6eGWvBfFlebzOSKRhGmGkZBmjTrdCG78f8A=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcgj5cJqHnC_rVHtLOjOJrp7jkZQk1Jnydixs73KbNJHoJgY--NwOM-jwpmsYMTgpW0LZ4zLD7A-cXncZmozpkruQMA70w6ue6Hx5Kki947UizTSehVOKSTAgKoN0pgY_rLi6B2SyMcmmS60ce7MrBZw=w1154-h768-s-no

Idę pagórkami przez Medzihradné.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcgj5cJqHnC_rVHtLOjOJrp7jkZQk1Jnydixs73KbNJHoJgY--NwOM-jwpmsYMTgpW0LZ4zLD7A-cXncZmozpkruQMA70w6ue6Hx5Kki947UizTSehVOKSTAgKoN0pgY_rLi6B2SyMcmmS60ce7MrBZw=w1154-h768-s-no

Kamień przy krzyżu na podejściu na Tupą skalę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNv8RaWpnwcIgQXn8j6gQTzvV0csSZNEnK-7hrgFkc0NEqpIPtHw79fHWdE8yLe5GBNzjd2BmQZZhM4t8c0dlI_KDQlZpe4wEz9bBl7RlSdg34igisltyQesglcoysbeIg-S15hcI_t0FgGbRir1DmLWw=w1152-h768-s-no

Na poprzedniej orawskiej wycieczce, z oddali Tupá i Ostrá skala wyglądały jak jurajskie wolnostojące skałki. Jednak z bliska skala jest zupełnie inna. To są normalne góry, podejście się dłuży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOOo72RQgn90O1zduk4lRcYp0V2X19l_kKGmYxTe9UwYnCGJH1hxcCGdQFd_fz7A2X8q2vljxFIOcgJRWkOkmXJUb_J_Sku1NEOWAdOaGKzOCuovupmcugPr1_g2UXB0XCUqK8op5YzZ_uMP1MYQ3hGnA=w1152-h768-s-no

Tupá skala (810 m).
Myślałem, że zrobię obejście dookoła, próbę zdobycia od dołu. Nic z tych rzeczy, za duże.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP_j3slgHT3mzbe2fTAtMMSlBXL3ztRmyQ_rnJBJcBI2rgNtD0Gp_69_MxcjeXmQ6srBkomY6AitlGKEmsY0IgEZm6AzEhaZq4Td_HZe-9-FrCcRV2tbZNnXbHPBsqefV0pz3iU7lObO7DZq1Om4oO7Gg=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMc-mcNFx6WQouzKvLmlcwVz1A7LeIPN0IQfkcg6X8g6lzeMODAl3EvQF1nYdkAyQVYbU0vuP4YS5MyL4MPya8Q94_I_TvvlB5tGvXg6Aot84j98Nm7YFXcgOwi6zLOf5AcT_LMEOMTID6fXbg8hyzs5Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOklinfi7Ij7eUVcXb1SmQypopSHFNMSvxWqoq3Y195m-aNOGAUcLt-m_6HXdo5pgBuS87ve5tj2kHFg0FjjFJY5tsjrHI1xPKfOrjnkfmWlA0-KGkiwwxUdXwC7oFYu4Y-m1TUmJhU3IGoOpPiMZCsMw=w1152-h768-s-no

A to sąsiednia Ostrá skala (813 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQv-I3hzSSUjuYnWnC-jigF7MSxyTu6FQMfZmQ5gDAMmXGXtYZQ0GDKOv0eZCqkQoNvbpwGWacnkkyjX_W3Br4KIznG4s_n8HYIxQcjmz6sBQxxMMnkIb3H_FXgEvn9rXhi0o9NBQFbE3zOr8hyjBUIg=w1152-h768-s-no

Seba pisał, że to tylko dla koneserów. Nieprawda, normalna łagodna ścieżka prowadzi na szczyt.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO0sOpUw6hmDOw-OE86cn0Cn_P5Dnn8VOtZpV78x19cfmkyCJotw3r3L_x1lqb_hSVJ3577MPrA1Rq_3bX90RELmtPr4kGol12fThsY1-K3d7wfShiGGo1EbXrhnj-IoZIVY_Zjan4K8D3MxFSD9G_Xcw=w1152-h768-s-no

Widoki ze szczytu ograniczone. W oddali Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqduOsgqGM8XGM_vcxo2MYoSXV-3ixv79D8mXONwIwI41uUUECNoxQhrLVm3w6bbWlNgamzTOXmV0aPYToZ5yiV_hdsxMU61bE_EW2fZ9jzLBFX8a7iP1syTth-HPY2DYevoTMXasdVQq6bkVvp2KBHg=w1154-h768-s-no

Korci mnie dojść do skalistego urwiska. To już jest zadanie dla koneserów. Pierwsza próba nawet się nie udała, dopiero Tobi pokazał właściwą drogę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvGsivOY0jCugmly-EGIxC4oqou2nLPZqYr154zaFi55ID0fVb0q3whMjhViDt9iZrwgzx7XbxpokNhheTTxtFWxM6UvLwmK6g2AFwseWbEfcBLDVsLJKWdeaimk7lhiD23tzOeLWY2q7so6wko1xaDA=w1154-h768-s-no

Wiadomo, że trzeba wyjść na najwyższy punkt. Jest ryzyko jest zabawa smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOoAyjMloFSUSujD-qIvt-x-_wg13WSTEaKV8xY0kSQuejnZ9n9DLvDfUXs6y1YYiko7q962oWzyKcYunMOZ2AEctgLO7DwULac1f0ntiE99ygyv4Z4WT_-D5s0xbEbjI9ES1k9eWwEJZA0_Del0Lhy3g=w1152-h768-s-no

Jest nagroda smile
Tupá skala.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOAwBelHbzUhzjq7ALttRms7nQAqSoKCUA-dIAyKniqPACV0BIsIARR1vW4v0mf6Wkfv5FssR_0RJV5AZXCUd8Y-sPH0LVPVLw7-RLBG9y0J29pZsfqoSMgl-VN-kHWvDd0UZswe9aMbVmtRpg6hF2SQg=w1152-h768-s-no

Wielki Chocz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOYROLKoRKlTarB2m4ijHm9DJ7Dl_qZ92KphlJfrBaWnFqOBQ99toPetbiHQX8mAHAQeAJaKCjIlbh20tlE9H3qd4yDSspRLTWt82mX5YS7alSmhCxU8eRAe87QdorpLR9coVQzEtxtsRN4CZzvZ9DxHw=w1152-h768-s-no

Sukces bardzo mnie zmęczył. Musiałem odpocząć, uzupełnić płyny. A potem wyjść w najgorętszą porę dnia na otwarte przestrzenie. Na tym polu słońce parzyło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO6S3yAFtpH0i-o0tCiJ7gFwofTiTOamyYqDHiPDXhdSgkWmea_l0dJVccwEb0mCtVHKbhYEcDcQS2nVFRtl1TotR3m0zWPDWcZQVVMM2H56bjy-sn6Vsu7DzS7LIzddm-8XVz9o6afUHAyS48yrxQ7dw=w1154-h768-s-no

A potem łąki, pagórki, ładne krajobrazy... kończąca się woda.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNwtB9yGlwRGVj6uuaRCZhn5ZXpeXWHSqbhh5yk7dt_bH1Rn5scpaxN9kdxG37CYhcxnVLCf5IRtftc-sRa9e9YOx9wzxqQvt-ikJA81zKgY9KDQcxnYpKPIa2IpQTkmAk8oVR144LhVjvINE3FU7jXww=w1154-h768-s-no

Po zewej Šlahôrka (788 m) - najdalszy punkt wycieczki, pora na powrót.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOtp_iNpL86YXBQMYVuJ80vF0rrIh_vSqZkqtFn3T089exqhQ9m3dncpndor7yo3JwL8355Px63gdTq0ozZxrxeB0c7hEcqdj6e1zTeR2Itqx4x7z3uOKVs9Y01xM3MLLX1-naYMYGxP6ViujefEQ9aJQ=w1154-h768-s-no

Pięknie było. Pozwoliłem sobie na dłuższy odpoczynek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOf5j4iSFpcHOVEWLO1dUF8kTlq86q6VWBONG8-4lgMmFpODUsAy8p8a7oOJdGTVnyY9Yose4ikzNR4rWzHBBzWpvPzf_uPoDCKzbCIWcNARFZ57etAyEgsPKmjf_P5UmXMVIf-lwT0hmTFqJnaYJVHTw=w1154-h768-s-no

A potem było jeszcze piękniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMSRwRocstU2_63zn7nZAA4fPvqyOWH68LnDvKV90ixb7o31yDFXZgFGnuXDlUX7u6__Q4vaQk_S3bc-iw0wkrXi2R301Nuh3tpPPAZ2m4BAM7ACVCjLwgr0w9sP9UCVVBKpIEvQJjvLBcNLXiuMm3MFw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP63nqc6PJ0otx6YYh5AWb1bx7pxne6RQhHBUlWQG9IKrpDjqneFkvOrHIPTJtN7uxKHwj3lSHZCeUk9al6T4Z9voZPspxHSE7oNDPjIgy25cxyKpyoSnO-O3rgotFKE0cAt-s5ewVmGyg9gaczQYQL2Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0L4GIwIl-yWC1ivN_6wCBFZdErG3JBMm2LWEGvB9z7Y6kFIkOVuEYRNiXQpowGSvAywTsO09datgeqji7YidNItjum55IJ6yttO9UZwVdMTBCe52x7-GvMS5MovQk7iCiQp5n9E0fhDEW2BqNEyklfA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONCttWsxRipd3coAVaC6OvLpdiJB-yVZWhqUBwIAA9CPggmbQElSinH4bAqz9u9tbMV7DeBt7prXj6GjxYV8AMCqn5e92dg9EYaHRYTELpASVhPTVvdb43aiDAbUcFZkXnLFe0QG7Cuibp4eFbWpMNRQ=w1154-h768-s-no

Zrobiło się chłodniej. Światło coraz lepsze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjE4bPCUAipHY9Dz7l5Vv6xmlIRzdYF6xICsrDkcuAtsz3xmn2G1XvDt0kYc1eOGRSAWIOoBGRersN7UwfX1drQ275epZyOnNjeCepmCGZJmsfq3bOCu23sXB1nQblAXHcA8cKhkFa7yWvJAQ6yqplsA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUrpaRLMOankPnWKEklyZUlW9TQxnmAYvhcGQr4sVjKG7jePZyzcLx5P5iD4w-xEGhVqRy28HrcJSvTd2YbuhVKP2RD0-aFl1Au2JBO8E3neBeVfLtN0laarQCMFhmiCIBjeXgFGBJB7bG1RDGKjNImg=w1154-h768-s-no

Rozpoczął się końcowy etap dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPVc8slKwKMhdjFUU2pXw-Yb-bMYhv6qKSwQof3DVCpIf8zUETHozvltMGP3iOypyufwlz_NidI84IEWYqAS3w3tk3XmFbTXh5dEr5MPSH5hRy_tINVw3Em6mc0zhSFC042FmDO6XP27SWS47iUe1n_dw=w1154-h768-s-no

Tu już dzisiaj byłem. W porze zachodu jest jeszcze fajniej smile
Nawet przestałem się martwić, że woda się dawno skończyła wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcCwnYiY35oRNS4BkxDCNHa-SAwXD7jfSABr-4qdx0YFjRtDrAdKw_HaE4M4nkWKyVoTtddkn9qE97P2YAdLOUGDOAZM2dkPacvkFALTFpRBOvs7w-3mFhNQyp_47I6RJA8knaNUeC_MYG4XUluviVPQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNUzqQEw_RcXOyl7uPPfHN8DH6eqkmNEKDWV-wCtEJbOEi6jbbNKnEHSqZCR1pESnr0drzpv2z5ZbNhH7yfS76kLhNsz8kAK7c8nOXxuWLgmR1cqQSF85Ehd_R0WOSrqlpw5YUtqbXcz57rmedcr13DmQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOD7sSiXtudz8bUnapmLR3AAS01TrH5Cn5T405G0TFKq6HV2BtbDOiNJm2vM22XFxsqEfn8KuFVWwZJMMFRqLctxIkG_uuTWKQGmFY2LMPjXBKH1PKPhMYiKl7R1sm1Th8EY4J3ZOjM7ziYGN6K4Cbx5g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNHRKkKFwLcA6WvyOdRLWHQpBN54TPNq6sbLrJ7UKy2HJjHpyGzSiJez3BFw82_qg7824z_Q4YLZ1IT6uhbjPUOgOEa3v_hobdsCnFNjtCwc0Yb2noimxfEd3sSQrhWPMP2TC2cz8CJbz5pVIb8NJCMHQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhNdNWDGzZC8bYow_hLYgfn46Gn50BUUhtqB8UCTWEgzr6KpT9-JfCDAmKe38SHkaD9yKRYUfP0vKfR7i0cPntxJ4iXBObbUlHqRim_0BW86XWWWJ2zadTD0LQL99UR9YLsUPhdR2aKTBL2S5DT_e20g=w1154-h768-s-no

Pozostał już tylko powrót do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN3DHzgIN-t9yRoveJufQQpXNi83Li9PHBvBo5pumkn9zaTR35AZxCZy-zgZZzCD-ZqZzPRcSN6zxGGUDTacURKNbGyZB-p3pYgYVcnZ53Yz3BrCUyWKGXYKBzgv-_8bOtXKiNdMT6dmgmUJCDRTGYNnw=w1154-h768-s-no

Ogólnie wycieczka rewelacja.
Mam nadzieję, że choć trochę wyróżnia się na tle poprzednich wink

142

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dzień później był jeszcze bardziej upalny dzień. Wybrałem się w Beskid Ślaski. Start w Radziechowych przy cmentarzu. Najpierw bezszlakowo na łąkowy pagórek w pobliżu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1Ih9nh0XkPonwFMWs83Y1MuyH11zhVx8DJq_u6tfJ6ott_-5eTSw1DTmRmUtL4FkAP03FsQvaa0_Q8drLrJY5lHjrw5bw47vOCiQJFyjk9trDF5Kfl46SHyVwMR1lkRT1-sv-vwPhIR1L3_2p1U-5og=w1154-h768-s-no

Dzikie zwierzęta napadają grupowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOiP11sAcRkhZPoOBExEa4WTsErd5VUlkmVgwvcebQnBuHKDygz45dCl64QZ31OhXwv8NBRj6K1UD5nqnISIOpRzVLW7vCF5sb6kq3llBt5TjsjXVcwlUsmjWMnSTHCL6pGV76ltd9QJX5McB3jvLPjug=w1154-h768-s-no

Pagórek zdobyty. Widok na Matyskę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsAmbrU_LuMMfHbtbLmBrB_RhO6Fs-XJ_zoUPIsJ5Lwn0Ljn7jX05pH8yNj-QLj-4R-85XQfMNOMvyNtLRXD4VAkeJUuz_lBXBGBPw9Iwyf3xLzepqT6_by0kt4mUIgQadB2VV8XRsZOct3huMrkWxig=w1154-h768-s-no

Straszny Grojec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMyR34RPmoUCAbhXwMFdXrrSaZM8Im0b9bV4TjGDAkqE0yjG8XjhY1cNE8oWWM_Cd3tz1REk_NjUEt6i-Se0-pKFO7eDX4fsQ4ah3Hq320FwhW_xb2wk3lkTSaBVRGIWvsN5b5xi2frDUYi1Xl3cZlBwQ=w1154-h768-s-no

Beskid Mały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMcFHjYb8lNvjfaaEHHSLhrwnxdz1-V96C87X8dPkQTLpU-uk9AOl3sLt3f7JwyWRyDB4VuBgjdKoP4lDzyq2chZ01Xs5r85YVB1KYKP6_27HCU7xF6HFt3wddPx6mGSPjAgUe_B5y-FBiY9JDrVjTjEQ=w1154-h768-s-no

Ostre i Skrzyczne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczORR3YXyM8-y47aLObleQQXqn0pQye_XY1fnb-a138Bs2Ha5dREdXa74CRTym-I5JL8qXx5Yj2XKwB6Vvf8ShkZwxNXlx1OTztRRUYOWxWBvnkJvs5iWrTre8bGGIPgsve8q6phu4BpMl83M5hxeSZHMA=w1154-h768-s-no

A to przede mną. Pierwsza górka Kopiec (pośrodku).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMCXuSGAgc1R1r7e1hCRsEK68d2wP_AeYKtvNCzZdM_nfxQvGV6aVQn5-SyiGsTFFPSeXH2dFgvtq1QZIVfGBx_RGw2hRSylazgvBdYSFrUCfa2lsJVBDaUnY7JBxKNK71VhMSqUV3fZLTw_TyZii4zWA=w1154-h768-s-no

Potem już tylko w górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjaXY045Hzlchf7SExklabPq2OuwomAHObNjWdadAa70m4tlkOQgwkTGfVJt2jxFgL1SId_75UvnTP-g8BI-cvuekl3_ME7F9WHNmwNptbFWlXbnQuwlJpyzn3EEtWH-Qh7k7x7Dzu1gDG3g9SUPIBew=w1154-h768-s-no

Na Wytrzyszczoną (nie mylić z Wytrzyszczonem).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNKJvfwdifpODeXilhUxvRTX_RUov21_G9fWmdc3IRNzomEN10u5vLXV8cg_uimNEeXv2Fiz-DsZvcoxrabSdAcZaHaaXfeQEu3eqsuJQ4XP0bU9xwoajX06u9vqRe5rJqz1FF5JEQPvONnLQztZRe3iA=w1154-h768-s-no

Podejście pod szczyt.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPH3VVa4hBOYn3XVE685dSc1TJzxOz9vpWC3dj_sI__BlQ0nQCt-HD0X_AZi2RQnT4in6XmoOiuUFJzQUhmOW_xOcyvR4BCsGfHXc3ciEP9eTF0DyhJO-KRBjazxkUWzatcrIRKEVe680Pu_M9iFbkWAw=w1154-h768-s-no

Są charakterystyczne skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPTisYUvJSQznae6EQpBJ96dUvobJq7_YWVVHDHVMfO47n-THq5lzs9_mucxwIbee7W5q3s0fbP0pS5wHT9kkkPISproEyl6e_8qjAno4jogyTrA8xrDPBo39T6d9ifZBpahq-tti9_Uu6qys42Zz4oBQ=w1154-h768-s-no

Upały ogromne, Tobi pije "nie fresh łoter".

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMk4IhkPYPd4sM_0WintIo0iKMaiYaGBiHkIOhRFQySmupuC45oFQ3BkKt6_9h9Df0gSjJHzOny78XHjblv2fyqYoz_1dcIspBsuTyFv-NHJj9aXGYnwBwcmipmG3ZCZ4WY8brrPkwGYRD4GqjzpNy9tg=w1154-h768-s-no

Jaworzynka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPEZBYzdrrnri_ycT-lBzmirTztS057h3LRyCsLOBerE5B9iX52dwnn-jusCiwX5cSu-7-ukwvcceV2xbRamSaVJ35jRiMNOPhd_t2m2Aa5W5WKgP1cjfFDCYpEbOY1hQVNiBDiBgaSy-7y-fIHBlAhbA=w1154-h768-s-no

W końcu Hala Radziechowska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO53AoVPtpKkZpGd2QV1j3QbuYFubGgvLewH4VnPPLr0NSYVKZlf-BvWdBnN9JAkcCKDDj5RBeK7XXH4VfH4qSdUQI9LaI-CAdahQi_f_NRL2tatLi79uX4qTbMvSPLTuy2Me-yu7wKCosapfdEY0FgKA=w1154-h768-s-no

A po tych małych górkach ze środkowego planu chodziłem wczoraj smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOf0FB5WLi28PdFsfEMSGdyW5kNbhYWjnA7IHtH4J0LKUqtJOgzCvwbmMLhSXgl7D4EbzkvR-L2_eGz658P5EnLpfLKiCwe_FMIA57nLirVE7BvIYGuBK6JZaQyzf5TnQv9bBoemoltG7iVZ6hPlDCGuw=w1154-h768-s-no

Powrót przez Glinne, żeby nie iść tą samą drogą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOdOf4aETpScoXbLscTB88vREj2gMvwr4swLEdGYlR2cbpOJigKvWNwObAW8T1S9TuVvCDlwNjVPs4ldxLoMvkF_8tGaODxVvTIkHZseXSB3OEXVX26bbE6kKpuT6GB2TrSEaziSKKFLxy2e39hDZWNEA=w1154-h768-s-no

A potem zarastającym niebieskim szlakiem, z widokiem na Romankę, Rysiankę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOZpzYij0ML82P5MkRjE1_SsrkiAitMDIVYFNDjswLU_oMUsFMFXjKAGf-WLFRWcQp-gL3hzpdo37tS6e0O4bUWY7eWwBEM0q0vlc1hibrqMIa1gL9eeZRyqSgezXM0OHqLFu8nkRcLT0jyWmbbsEmYpw=w1154-h768-s-no

Opuszczam las.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJsOlLgJdivdrevArbHCqlFojfaUpJ7aigWqxWcMH6MKu1uF7Df4sM4YUSrQDxNUrLKD3M3e6olIdQhsiCGGiQ4wvhzMNvuVfF4pMc94ybpwFZEaQK9zYhnzSsQHQafS0qjk_0kS12DXryVD2VLhsEgg=w1154-h768-s-no

Wchodzę na Matyskę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPqmkas7DDwddeQ-UZtOJ1qe7p4rObsbDHI-ydGXLz6rOEEYltWAVuq35Rcszj7h-iPQxgyMBW4qH0oZLi9p9SVN78JUgPNFMlsdPWkWEDWbKRidyNr_IMg9b7PQMXRvrSxw933djRunAdbsOnXZkMuYQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMY8XF3gsWOt3BW7zRDsLHkoGQBYwq783fFcorq3ZVO-O31W0DlLVLwYZ5jnGJ2ZGSlTiQ73NeSQ7UNVRTRnKXgiMC9Q6LADWQtBDHSe18NVz80hPfPClIgZjvQWIBDrbQZwIX0p55936SrCBvF_ugK8Q=w1154-h768-s-no

Schodzę bezszlakowo. Widok na Kopiec i Skrzyczne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBDceOnq_JGuV3qfktyjVeiJWB4qZ6qfjFDISOw35DLvr2UsXhGJ4k18CxgEhQOsrs0JLvxiaLB4ZnqfKmxvw5Q4AbUdM3X9V1DtU_skx57J19shcI90H8956ZWG6k8rphbHPPldtwQx20XEUYonzIuQ=w1154-h768-s-no

Znowu dzikie zwierzęta. Trochę pogoniły Tobiego, ale potem uznały, ze jednak trawa smaczniejsza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrOuxQ9ZgmnHPoOGaXSCT9srXZO20t8dvgG0zh3qT4JYwwqmLApjSSh59GG8MQzzgDK7wQv9tMnD5v7-jsR65YxR2-hOEOEeOYg7w-cuGLgSQIamI-EnqD1mfvDWOBy6daSvAhNgGQwX7WadhxK8-EzQ=w1154-h768-s-no

Zejście do Radziechowych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjSdZWaxjfwJ-Mt4yo8Mta0bjAMAzKaLvE05qsQNZzwYY9lAgru7CYEzmMsYFJo9OO2Sypr_EFPiX3gBABe_g7j_6j80ssMmL78CXajsIB9JgoN8Ng84Qi_rrahE9KQoVpPuD6w2SkeeiXYTziuch5_g=w1154-h768-s-no

Miała to być mała wycieczka, ale wyszła normalna.
Stwierdziłem, że przyzwyczaiłem się już do upałów smile

143

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Pora na wycieczkę nieoczywistą.
Po staremu Beskid Ślaski, po nowemu Międzygórze Jabłonkowsko-Koniakowskie.
Stare nazewnictwo jakoś bliższe sercu, a nowe wciąż dziwnie brzmi, chociaż "międzygórze" do tych terenów pasuje chyba lepiej.
Auto w Nieledwi koło kościoła. Trasa: Kiczorka (798 m) - Sobczakowa Grapa (768 m) - Kiczora (711 m) - Popręcinka (784 m).
Pogoda? Ciepło, bardzo ciepło, ale w kolejnych dniach ma być jeszcze cieplej.

Nie ma tu szlaków, nie ma turystów, a drogi są często trawiaste. Zadupie na całego wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPCzSrFKpJpatH5Sq3gASxp7SYWhwP8PCw3ZwIYzfkuTBXsOhYaOJ7y8UcC84fXqMlypX2D82RSimMVUXRjWhzKjSGFPDbxxm2ONHYeI0qmnamOIPtqFyChpPBxgRX2pyp1EMOQzzh0KET_qvEfxOrUIQ=w1154-h768-s-no

Na początek od razu najwyższa góra - Kiczorka. Widok na Rachowiec. Ochodzitą i Tyniok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOeltKJFVxw0eDwu3I56FqF7raROpKIOR0Sol0Ii6EpLdutBa5JXsKh-Y6yEUbon3AJnsY-FjluVnROMM4_TMr8Mv-osiBOVPErGe7sFsBb-k4qK461szCzt2mkKxUmmYxY53EP3eVVFIS_I1AsCdNbfA=w1154-h768-s-no

Ochodzita i Tyniok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNxYpuBUY4zDiE6WV1230VNqhx6t2xmHAe5LQwW3IHmXLL_vHEv_oq0FMytKbyluHE3v47Jc2m-ao3RBS1OropeSqzdrcqhDAs3uTV4kjWQM5MzMjdEzjqww_ekXE2qD3Ozvxr1f8MJvtzlam1l736eQQ=w1154-h768-s-no

Jakieś zabudowania od czasu do czasu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMIG_RtcctD0teykG7-EzYsXf4DvsxTedR9zUMae_ssBLAdG1EZL9pOEecRtUm9E6kQJU60PJU39X-vfO4uXNY7Y-2w8jOJ4ew46LOazI8g3Rk3eMG8OOZsOdr_V6ur3aDqGbskr9JcXFdxT2CJxU-4FA=w1154-h768-s-no

A i asfalcik dojazdowy też się znajdzie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNlHsw2_6yiTa1G0VfGy3xDSAGQgVhJWtWcacOqsqKLr4PViSkD3B5kD2Ko-CdKsph0s1X_Sxv1R3TEJuELl5uQEaQp4SQY_FB-nrHFmOpZOMsNba0zQTkMitKzo0MwLP60AmfJV7kfh73NJhvmA-EK9w=w1154-h768-s-no

Sobczakowa Grapa bardziej dzika.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcQnS6XKyigX_1FqRwesiigRXih_-sXkuGRKZ4QAVtYUhV20ejZzlZb5aOFH5TtU1gp3dJrzsgPxV-C40uSgb1hMS24ctBbv9jQQIvkpA9zatniUs_PGQgUkykeea-c3xutuAy-RzDrtN4HD3Bs-xfGw=w1154-h768-s-no

Z widokiem na Baranią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYZt00XgVWsfmWbLflz7lsr5Qx7XwoJcWGFC5T_swW8Bi27x_J9GGDdqrUPCw0xoJoMPVFLtS-cjGPAriDo8S1qzSAOkgbMpEKli9f6vEqB5ntbUtxnUPQ1Wvld-1Ru0RlrSouTkXTg2BwjvC1C0ECWQ=w1154-h768-s-no

Rysianka, Lipowski, Boraczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJolbv39fdKvkCcQL0T4m0UyOznHx5wOguz5tgCmNFFl7eUyJ9PC8FmV6BHl-alHDOPQvZqvQH3WEK6mVUfXxwrATFEUiNkFTIM8EG4GEbiZvNrXwzrNtAVH4uEQzwecrBQBIZ6bBcHRtQXn7nG0cY3A=w1154-h768-s-no

Zejście długim łagodnym grzbietem z widokiem na Muńcuł i Rycerzowe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUnekV6MqQcUicSPYKF2e2EbAL8lC4-L_Ee3I84Sl0kKvCZAPAJThcq1JFVun7nWM8Q38jbcQwexIT9jqKQ5Kod7iI3xD1KeW4SgDD6lVOyq4iTmiYBpZGNATFwbxvfw7T6l2xQlULwnFVrdpHXIenTQ=w1154-h768-s-no

Po lewej kolejna góra do zdobycia - Kiczora.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOsxJ0c4rZdgO1_VQ9mDJXvjIr_StGaE-zl2cCaKgT6K-lTydUeLU-JkOWe5GDlPORijre2QI4WgUt_rs9MCNOtacUB1e9K8zYZ6a8KBGQq-7F1KioS1yNkkret4mgLSlj8zhkVMELEKf-QhOcHCxf1Zg=w1154-h768-s-no

I już jestem. Widok na Sobczakową Grapę, a w tyle Ochodzita.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJeBNKN4ttqPRjO1cYxBChxUXaxZSHuEacx5oF6FjqqHy7uHi6PO7kleUXKWm_N6pDDh3skm7tJxSWZZtNcXetkiWnshsaYoJoIV2vCWfdWGEWYVAQgC4sxWIFdIiJ9lsEnYtTbEs7zom1ajzacI2J1g=w1154-h768-s-no

Muńcuł i Praszywka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPAb6MaogmcKRu5i-wMDpS9BAXTCE4myjCVm7u7y4Ay2cT2uj5H9V52bxVFpuzRiZUMAp6kx00fEkdsg9LkasIkWTpyRTAFnQ1zy0CQgyXcxtJX9_qDL7EGw2SqS0zNoEHawG6UqSnc5bpk6Ap4z8bwfw=w1154-h768-s-no

Trawy już zdecydowanie żółte.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPobl0I1qZf8UuGepqhBNGmeP0exb2JumRPw8dum4G-ONjOm3PnMQ2_pnbtZ1l1E9TGyHMQWvjSiei8JexeFHoUXn9M7lu4QiUUec05SDrRxd-Hyj-IuWWC_0wf1nL8allPeTd1BWbWOwFyYsPH3OIjZg=w1154-h768-s-no

Widok z Kiczory na kolejny cel - Popręcinkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNtDPqFHmfilRiAf95jeqGWiRzDwxN61pDOm_04fbiPwsTMjeVYqNYVTMZkg0E8TQXuCI0uHDDYZ9xNmU_aMwnKhOBsU4jm24GGHmFa8kbqZRF1FKaQy4AaAOnDM_3Bk_0s-0JquB3dWQqXzthomLBEsw=w1154-h768-s-no

A z Popręcinki widoki takie: Muńcuł, Rycerzowe, Praszywka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPYDZo4jPEsflucTYChJQku8TOoW-s0fGuI1IXtZtWIUxI4b8aPy2o1kEHNEDtIJbOkSJqpzsBy8hb3pFlt3tir8A3M3vuEsrj5sYlEF0SNQXNjfcDefgxx-CV879IVDAT4ksYR-8Adp2rG_nHFxLmng=w1154-h768-s-no

Jeszcze raz Muńcuł z masztem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOuen1Mo8OsCc3GH_m3GqaNYrrKTNguT2t03o_7hP4P0hhR1F-gENRtLqlnpbbf5K9pkymIzYiBwN1Wi5C9WzdYqvgOyzwX9hjYTPbJ3x3JvdMNy1NxABccb_2tTrlM1P3q2fNbshiDGrT3EaQFx47uSA=w1154-h768-s-no

Ostrężynowe eldorado.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcXcM1mkrGMa7cY7c9PGmgbJHljgTBN38irHAykrGIjuAlvJGwBFseklwS8G8lvosLeVtyy-favivBgX-kOsAduLhREQf6VS97wyMl97CYSAKLx7HB5PqPAFIlk_sxrwOBHP1KS5XBUF_N9KShienYDg=w1154-h768-s-no

Tyniok i Barania.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP6R3EzqLgsjqMhF4xboMyk8v5Z-OMDj87cShEBE4DHPfcv43gamjcjzKw29BYmx4sRGlFDCErYM24vj3ne-ZdyKQCORVtSQOHT9IqeWIXz1lEkliEOf4MR_Tl1O94jtPCoqCZKJLbLFMOS11xOMuUJGw=w1154-h768-s-no

Przede mną Kiczorka, od której zacząłem, więc można schodzić w dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOjn75ymGeinBzswDgHS533fe6t6GJ7EBM7zZBDYYfrW-QQA-zBjjMdohx-CkZbYoCaDMDrIpfrxtnJTHwNUDdVa91eInhPYYVS92Do6eDqilOSK1Kk4EDoq5wiRGn8xFZUS9Zh7dAUZFbvlc2enquPsw=w1154-h768-s-no

Idealnie, równo ze słoneczkiem smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNGvx3gRYCH8IkIrhSHNGImIHEYKnz1lcnZdmepgxzya8phv2itKJT230kP127Z6E8f9oo0Qn4it_bWDOQVNwoYc99AOOesTVYedJIFqGQ9heV61-8Ex_YwTaq0ntlTrAb89z9EBNdQgqLCVkyppPXROQ=w1154-h768-s-no

Człowiek całe życie chodzi po górach, a na tych pagórkach nigdy nie byłem, do tej pory nie wiedziałem nawet że istnieją.

144

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Mam trochę zaległości w relacjach, ale postanowiłem olać chronologię i wrzucić na świeżo dzisiejszy spacer po Jaworznie. Bo jestem lokalnym patriotą. Bo Jaworzno piękne jest! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM2cJKxFq5-ClsOFyaJxev6y0sop9SnF48coClDP8OUbfN3lWTu51b5H8RrX1CMViZ_2CkBnWz0EO0AjqGpoy3WrYjeglYWplig8InX_xF6b2Z145LySTdvrhhed0_EBdIAa7rN3Qkrb8NOohraw9t5yg=w1154-h768-s-no

Było kolorowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMaFcY_izg7xmuOqFsds-2V5Q-id2xAqGvhoUewJ9x9VrKZcSPmcB52ZlBeT2E9vw3VIzVu_sDgyLHKJ4n2uKjO2tjlHlA8PdHSaXlAPQWFqZ2SGne1IkJO-aNkyq-2o4teVKIiA4bqbmcU5yxipXYjog=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkOb5GcfOoj4iw3Lagb-d3MrF1UV2cjEnRGk6oxPCJwwQlupsplei8mOIkzhe7JJ0E5GeY6vdDZzWHWGT-BzIzKfPG8iM9I8N3h5garKcf48epk_ixjgmKRPeRb-VgJaIEt6fZd3yRQqS4oIkYhc29sQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMciVDeZgw9ipHIRUE6hIP6l1tMbeWaSrQYkBX9wbK0didEi39x-qZYNeKsER8Mid8SG8XS-k_3xV8g3ruvQ1luDIPyECoPk5z-6oRbN36rf9_X9-4nm4osGanVqXWJ0NRNKniBJQbWwhvjZFqK_21Mjg=w1154-h768-s-no

A to cel - Góra Przygoń. Najwyższy punkt Jaworzna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7be8F93vFfnEQatRNVwpKpd2uLgdToOZb6czNDNU1CLW-vessrX8GJEkrYuirFTLyYz1ONqHmJN9VxbOW0_g4L4wr5fgUJDSbrBPya4LuF02Iu0ZrzvJi_uxT9x0NPexporc6d_Kv7gkhgh9qlGjT9Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOuRLh2iA06KVM5KmO3d2XysWoLayMO5v6Fg8on8RxLn7mpo40AkUsU5yKgnvwikQZxNPmUXVFMJSNIIGZxFy16nvRxu8rI2FLd0KVOAKvdJ2l4GP0W4HlPmz_VwXxApDUjsh_wFyTo6skQ9WvsXKAk8A=w1154-h768-s-no

Jest tu wieża obserwacyjna przeciwpożarowa.
35 lat temu była drewniana. Do dziś pamiętam tą adrenalinę jak wyszedłem na jej szczyt, a miała już jedną nogę całkowicie spróchniałą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMeAgdV7cIGJ1rg3XDfGNMrkoO6Zh6htokuxaNLFyeQNlrF01pwArareZKR063Y6twxSnA11xlWYIylou-eBoEabXwrQNO2YBmuhLWU1muV38vro5dI0kuQc6ILXCoRN2YE2cPZUPTtSSII71vjIuPH6Q=w1154-h768-s-no

Ponieważ wieża nie jest na samym szczycie, postanowiłem poszukać wierzchołka góry. Znalazłem jedynie chaszcze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMZ4uE2ePyomL6vGNfVig1RN4LwOs-AAZaXKg7M1NFJrD1ogKC2KIJIDmFo17HjeK78qxhHjmQgDrCKFpHFwAxxVxt5PyCWvQU8RvYrMQFPWpQZphby6IA-MVFmgm63sXQE_0BiIE50ePgOX7oOI1qmNQ=w1154-h768-s-no

Oraz purchawę wielkości piłki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNH5D4E7rNzXYapPwsLQsQlpesdM25z6Wr4K9FzWTrS6fXN43Cbm0c_3Ylh0aRoFwEppGfp4r-YHSrqmYmjnnNM7TZPQUiBShOqEGS0lsioxW9g4gGaosLfjaqvCZizlHEZnzJRTA2zk0cyfYJvgFsKHA=w1154-h768-s-no

Wracam na słońce (którego dzisiaj miało nie być za wiele, ale prognozy się nie sprawdziły).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPbELxCkFhDrc5uRenz_hD5JyrgQGysDWQEsqij7iF0UjZUdQwI6_ZBAumULjTP6EEeC3yhs0ssc7BOYIgesvgRWqyn3QVYVt6m0A4ujVASokD1bUFSOEaJs5FYYMkPM3P-1DyS7mHAwfuKmx6dDDOkdw=w1154-h768-s-no

Idziemy w kierunku Trzebini.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnTayFyjOMqaxyvwaeIqMeHYqYnzN9WIIpPBv8bnbwqhf_qau_O5Y9RO_gzSmbotoecK3Z3qVTTSelasEngSZTZC7Ypl9nj4DVMYk0Bt5kjPH6m3-6HVQS3VtMwo2bkFHQgCTaQENEDFYKOg6sKUPyyw=w1154-h768-s-no

Ambonka, w bardzo kiepskim stanie, została zdobyta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0ObuQeDHTa3lsOKsc8U4skAlCM0Bde28hb4sUW49o-qNnIKsI8g4QxyL7n7qc_XtD3eO51jxseFteeoZ9CIdXXohzHlKNJ_vlxNvptnIaOAgzCho2DwsI16CEetnBcs_cqLM-CsBkpwyUOny0JXbdlg=w1154-h768-s-no

Czy widzicie tą przestrzeń?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPFhyHHYSiPv5iU9ZN7eM_KZyPSE3UwebJUZEwSLuaI-Eg9kEYiQW8_uNp2KRzFMeTrRNrkYZOfVRgKVvLATHXX1XR77VvJ8geWYmEREs02VOfQf1BiMfmju85dVc625Vy-XCp2F3bms1vXOuYk8R7qKA=w1154-h768-s-no

To chyba jakaś roślina uprawna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcbWz9c8hVXsiLAo2sBG9YOB5MpgK327rdrX7opPjjgLF_YnEo6UKIXKQ9glefovH9dyCUJ90HXS46mm-R1v96RmI-GXg4-w69Vj9HhYwaT_l8HUUPSlIsfd2_HYsSz3Cw8b9dVWs49LsrWAUjNDZeHA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3iw0bycjTZm9dMGlTocujhtszbjY3rw4lAXQhYWBS5v--1Ql5LHkfxs31ixDM7Yp6lbzrYey1_jKRlr67JeRgNSoKWNUq2MmYcBrJliyRHckrJ3jlxSc4BhHcAtCeD49sqb8ubUxaluYr0gBcU9Jmbg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO_iMuev7uq4rvablkt-Z1-u7Mj_Gjr3YK1UXdkRcBVY6Lh1vhgZ5OOGHxJU_V8KjLo1gIv4xFe8pFO_ULr6vMr3SiYAz2N1yGj9tIHXxExKg5JK3ycmpZjCsWpYH2LOhowOy7U6TW9Obx2arWCDVRSTg=w1154-h768-s-no

Najdalszy punkt wycieczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsyN9ZJI1fYrXxSqb4VVRQMFnOOL6A6JihlweIRkaFv1El2zh-OrzjPTegozdIzsmCmRlnB33hjeNNaFJbye_4-91dnZdzvVHhTgU-bphm9UKGY1nGWcfyoOUxt2PrUJPLKFXdvhBVgDyr8YtNtkCF-Q=w1154-h768-s-no

Na powrocie pierwsza woda. Poziom obniżony, bo Tobi pił przez 5 minut non-stop.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnq1R-4Q0U_zZuSt0bJDhslerv5-CizPfWPhTxmlHGDK20mdRoxMsnntzcsX0LAI94FwCxCY0CimWjS6J_KdyJaXfb8vi0H3lZtxqZWV6Ft68uS6Ht8TgwIZ3L7F6GKmZ-My9z23rclHxwcVXnPA0wBw=w1154-h768-s-no

Kolorki na powrocie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsCF-xKSHK78P6PRcx-JViaAEkJ3yHBxx6_1T8uiaLom2NQXFjOu55-2AV4CUdJFNd84-fnSljlxLL56HoH5D0Qg0bqZ7WxilQKIvyFWXhbaOf__8l-_6bNXN9oDmjEB2dwvFMf0D4fNitcLw12JNuKQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOMcjQBAd050YNF1gF2Q4u34IOhlu8p3wAeEfYLAvtZA8iUReCFXsbd7uejgYasYT8HapUsZAV3ztxKqGTo3w1DQEFZjFkRGn7x5u_jw4NfHrA3DqYxN7baQCk3IN-fKXgb7h5xNMnOXlaDTCd0Y_IwEg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN_pTVna-LU7X06LggadDj0SH010HwiawwMVllFaZniPzlBai4VePrcL-mvziFo_7dAUAXUb1H6q-ITyO4oeuaDQPN3xlphzBO_wNHWu2HrpPR4Vg2TajJFK4DGxhCmj2_XfC2P8xlSDzKF6Uc-xBlx4g=w1154-h768-s-no

Kolejny stawek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP5xmHSifEUP8O373_1ks_Alq-BOXCS-1SgUmbk4AzPPVrRalhh2_S62HKRCuAnMZB2qt3uzknV5tZj2PnVKAVhTxlStodhUQPayD00yGMBAVwM-IDhtPQ_PsykkeLFOFjAzA4XzgJtbfHYtPgxfBeXEA=w1154-h768-s-no

I koniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPkyAnXtIkGQv25B4vEefS8-pGuDQ7VOOO2Jk2kxstVHVuffn3r50WUXvJh6eaiCU2zpw-S71RNczwnPMaA66pEExSJXGNviHdFNXLD_hFNCSgRovtjMWfcMVoR5qFsLRszoASUoMTOs-S1MYSHJKVnhg=w1154-h768-s-no

Miał być dzień zmarnowany, bo z rana bolała mnie trochę głowa.
Jednak poszedłem lokalnie i bardzo się z tego cieszę smile
Idealne warunki, upały się skończyły, chmurki dodały uroku smile

145

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Niedawno Ukochana napotkała w internetach artykuł o niezwykłej, niesamowitej górze w Beskidach. Prawdziwa perełka, znana tylko koneserom, wymagająca, oferująca cudne widoki, nieskalaną przyrodę. Od razu do mnie z pretensjami, że łazimy po różnych krzokach, a w takie fajne miejsca jej nie zabieram. Co to za góra pytam? Muńcuł. No to przecież byliśmy... ale cóż szkodzi odwiedzić ją znowu wink

Parkujemy przed Soblówką. Idziemy bezszlakowo drogą do przysiółka Szczytkówka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMhApxcukJFOQGze-_rxvD6dzcYS1ozgwwrSh-tsD-Or8rbtI8sHVL4UZ4W2auc3n2c7no9Ph9z2jl1L1bU3xOomMiv78VTgXIiwW4_EpNMcgaZnswJnaLA73F5KolVr_iS7IBia779MegH2ykho_oDHQ=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że fajne widoki mają z tego przysiółka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM0kDm09qz2VSD63Ec1wLKgK-D3lqqWNdZHPpSvs_hYVqarX-I-SkpWUMnHZBqOYe5mt10cud7h6qJDtUZIYI_okFsCSW01KhcAazw9444YbUN6KVBp33Y6hoYtiNgCqt27n_nZEnTuqX94N92Ysqn9UA=w1154-h768-s-no

Jest nasz cel - Muńcuł.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOXPmiJS8FTBh7US1wH3jDFnyOWLCcRzWYORlS2ERRRz6f-i5frHkgScQAWfavmS-iYpOaxm8ZOFwqSVkaPIvF3VwwK8eurGtLtP2vC3zwhp0AGNBnNhN860t0oTLm_IGh6qYokrnMu5z4KItO-QGxYgA=w1154-h768-s-no

Dochodzimy do grzbietu, widok na Romankę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOyKN95yZvWDi18xC_7NMtaIofcRuyFTZ5dw0BaKhFxjyq8hB3Uhe2L45x6ZksdjbZGxGUcwkC019KUWbLHQ6kOMt_JdZ4ThXT5eWT7ZcIgZjTycTARU8UoNU2rfd8XAc1YedQ5KSHpwmdHEYtTDeKQFw=w1154-h768-s-no

Trochę podejścia jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM6wxBZW4P3cS7kUW9qsg8koyIHtx9FwkqhZq7qL6-BXsxEAEhomoXWmcpoPOLT55balVQIZSp0PPULaGE4MI39i1Cq9VvyYrAtPhYJ4H2X3iBOzqSRvEqODE_PCsQQf4t_4MhY3nr6exeFXyCkC1Oeqg=w1154-h768-s-no

Zanim osiągniemy szczyt postanawiam poszukać chatki. Nigdy przy niej nie byłem. Widoczki z polany pod Muńcołem rewelacja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN_7m7o58Y8YvPWZPBClZwVkmaOE23q2YXJvtNUjhSwwpzUmmxYJ81d57t8VLAXD5R-pz8itKNL78kFwibJgGJFoUWOODbGjc3begCNVIHQQWLx07bTx9mzWFsZcbnndGHFB7JWyXk2qqbQc-3qngSYkg=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że chatka bardzo atrakcyjnie położona.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM739lrYNptviLOCg6wqlrxiD6tmnRjFf_W9ZCUFqYtktL9BgrDncXek0iPAiUVX1-8wDtB9AzTqf6jMM8FK7NKSZ-PBSrTw3UXd92Z1x6fYxYpGn5Q33HL9g6pcegnhojT1Or_wX-6m4jLdnap3zb9SA=w1154-h768-s-no

A w środku bardzo porządna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOwmtstb0eDvnL9uZByNdHpmh9y1mC__vuqXXU_OPesk1Ts-VDv7g_A8_jy8fcO0m8mb4XltbwOs3d2nb-I7S04YF6HLrrzzWxMKNK_sjgjQJpHmTz0BkGWj4RPsMTVEQW7I2jWIgBR1YH_5YOpq2bsxg=w1154-h768-s-no

Wracamy na szlak, zdobywamy szczyt.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMieRWTwXtxTtudqTQTMwiHl9ER66EpzCh0n-TA-d_qe3pu7v5c2vpDAPj8eVi-Aa6tXDJcr3F2Wv-CtxY7f8cqmE51lG5WF4B1LAKLsu6y-D59WwtvhtIs8NfwbpPJrX0f92nKig8YDWwhnMALSaV2Lg=w1154-h768-s-no

Następnie schodzimy do Soblówki szlakiem niebieskim. Bardzo dziki i zarastający jest, chyba mało kto nim chodzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlRzSUuU83tIcjFAurG9IDsZsGiLFOVaqRjwIpwMgPkoUFHS3mFg0Qye-A_yWp3lH_R5FHWk7yVONiFSDgwFO4BnmGZxdheA4kmf_xPYBnovjoPTAYfqIUMM-2l9RSRQV92nBm2a1YGnFjKQ-RApRcQA=w1154-h768-s-no

Z Soblówki idziemy do przysiółka Smereków Wielki. Powyżej kościoła wiele domków do wynajęcia. Zakopiańskie klimaty na bogato.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPOoM4QUBwvNo_7JaW0FUmMdDXpkJ3dgga5mm44VnfJzpP5m-99VbXI3mUAdcR7vJUL-I3ko9kwK-mt_PynjdyWwXYNP5QTe_bxmaeLaPioeP3Thau_Vp5gyFk1uDlahLsd9XX-41DQfhtUqLE2bfxF6g=w1154-h768-s-no

Przysiółek i szczyt Smereków Wielki. Byłem tu rok temu i bardzo mi się podobało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNe1fTLnFKH_UqmeD76UYsf9ot35no_pm6eqz-hmasDuBZAKpx59k5dSXTq6YJ-CQk1C_yNdO8lHtynrlHSTK-OYztPr4DexKbCbb7fk1HuK5aUDpEVojaBG4TT7QpK2zJ-oH8bxhvG3XtRDsiKW95Ahg=w1154-h768-s-no

Schodzimy łagodnym grzbietem do Małego Smerekowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOzsDYHDp9HpGMPSU31SLyynBAWWZrGMUwPnsvSEtEkXMfiJ_9IBzZM2hZ6rpzYSSD34YBcmkVBsJt5ofdNYAwFG72hW_9wQHDo0MWDzLCU1VrF_fVzHzZQYWe_Ka7OLf1smxbhGvBE0ZspffJ1GjHA5A=w1154-h768-s-no

Kanie dopisały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOeD5JWWqHtrjy_0YG7QmimINw7GptQluUegJGWnAmA1sNkOBWsrH7duprqvssatNytqPU57S0KLm-ePrbDupccnNDIgZSTGBMZBAbUD0saKSbIwRz-IEz_KlMCdRet-iauPhokSLNolP48RTaNq11rpA=w1154-h768-s-no

Spokojna i malownicza końcówka dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvkbqzyuWsS8A2TY5VDwFy6UWuzocWuWcN84lHEZ4s9q3FgQvcc7MfiLhlK2-HHQNM6Wb-GmHhfQj1S13cfnv-BibdoXq_d1ffWbJraQ-XL4JfakwsguRtdXn6G0Kde63yo1JMAntHWJsbE-yh4f76WQ=w1154-h768-s-no

Pozostało jeszcze zdobyć niewysoki Mały Smereków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlaMQWgXxUdSZB8WOJxutkTWekuPN1Hm_a2ZyxM2XjjXydkHpPNVXIFACa0ExSZWRlVZ-riegH1FXRCfXCtl1uW8x86bY0nAcSX7TfAPhj410vioND_2FRR0lJvMozx6EawEbaR5XdRmPJri7a-JczyA=w1154-h768-s-no

Rzucić okiem na Kubiesówkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNFlitRIR54FrTXVNhGhGLbAtPuV8d8YERfMCAxbdMRWVLYb5P0XB_-_X8TjqVrroqwlWZeo0e15i6mH5-tnRMSi2ivDPeM6__IieDMSIP-DQlXwRy0GBinWRUc56b36u_gtm5SlcS_woXdIWzV3tpDdw=w1154-h768-s-no

I zejść bezszlakowo wprost do auta. Oj co to było za zejście! wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXqyVjgaDssBwzBAzfJSBVuzgxT2dfqfU0-pL1zrAnnDvYTh_L0A9DeTJgSLmezWscoABTPuxBXjNhD_29dFkCupEbqqvTmdXmSt53rS0GOB8wqultmDm_f9NTMuF99thx1GYcXaKiJsydA5YZDO7B_A=w1154-h768-s-no

Mam nadzieję, że Ukochana tym razem zapamięta, że była na Muńcole wink

146

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wybraliśmy się w zachodnie rejony Orawy. Start w miejscowości Oravská Poruba. Na miejscu wszystko w gęstej mgle, choć całą drogę mieliśmy bezchmurne niebo. Na szczęście mgła zanikała w oczach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOb-MRLq8C3NjFuWZj2nE3fQ4mQ0SsbBnaYqkdAvZjtxDfp50_CRcyEiW45MMPCRna-dfNox6KXPMePZ4teIo_HjvwoGw3ty2j8TzOSexV87j27eRKrh0fzdxb17elGPlUaYlpoGhn7AZYeLDSGn32o_A=w1154-h768-s-no

Po chwili była tylko wspomnieniem. Žaškovský Šíp, ale na niego nie idziemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0QJnNwQKSlH_Py8yp_UcumaG0d3LraOuRZGoo35KwI8-xOk7xp9lSffKvOu87fjJtlPwWR7AHesMwpODkKkyC8rXItW8SdIApUnQpfkO1L0xvr4v_eK9fB0xqRBQToXvQiPK7s-V56iGOUAl90sj5tg=w1154-h768-s-no

Rozpoczynamy podejście na Zemiansky diel (758 m) - najwyższy pagórek tego dnia.
Widok na Kubínską hoľę (1346 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNSYy0r7RJRGuj4qjf-z04xVn0JTDdPQ-OyXNbYVdFzu0e0FhK7KOaA4cou1iy7UcAz-RuoAwCfAPw1CFrjw6046Qmm4lEaEcwDQbYtKNaTnWWImnjW2jhq5d81zKsVFoVkV5icsenwVsvseGa2RQcqhQ=w1154-h768-s-no

Mała Fatra pięknie się pokazuje w całej okoazałości.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPySjO14_aVrZbAjVosbRHnXMGQYLXi2md6seVnmiapwQQX1huGP8R0pKTEsEVyIzEwdBBPpYkcql59rzGKB_39D5yxSzwNGF0iKwsvo9sVVK7p0XKsBrF_dM1SVMF0j3yf9qa71AKQBbM6CJl4NgpFuw=w1154-h768-s-no

Šíp.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMO45DGkeAn-LJBrjXV_YKtaLL3_eXoGaA-QfoXAM_732vnt8lLFT3uvRrxxahsxq_VJI0zdoloLPKNXU9CLkLTSzyGjr-4Gkj4_E7QpPoB2mJO1JSLCUmrtBWgJWp5yhw1exUMfGV3839AxFWakCU8tA=w1154-h768-s-no

Zemiansky diel z widokiem na Wielkiego Chocza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUWnGAkyZFAT9Lug_FT3FLCLzrxzz6BmJfsh3RezsPvD8QEJTInWDD6XS9USjcIngmHjQM37fch9k-DBB5mVNSAYtT4rrfCgL2KMCLNkPFN2xPmwf24xzl-SIXphh8_fgaOQIC6uUaQGAiVN9HE6T2Ow=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że chodzenie po małych pagórkach i spoglądanie na te większe to fajne zajęcie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNzJNsrM0wcqjThxuZINskH-V3D5f4C7O6SAmXBxHyEUp8uKehfkNBrtPxtZkPoyf-7RqIEDy3aDkP3qwGNInxpmghJJqwhBmyIS2pxDeAe0TjrdFPM0A9OKlY0xmkeIRR7Uyv2_BPxTt8dbawKLG6qCQ=w1154-h768-s-no

Zbliżenie na Małą Fatrę. Skrajnie z lewej Wielki Krywań. Kosówka podchodzi pod sam szczyt od tej strony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5wRNe1CAj1DHP1quiz9IZny62ugNP9ebIbJsNJRw8JFEzcDdQi2Jkx-oFYu9MyKLxUnUC0ejoMLqriqFvEzL4kUwBZ8f2Kq2y0Z_MYgOa-1oil4NcOR8QlestMHBvlOaMkXh-M185SnZY5GOyfkQjKA=w1154-h768-s-no

Wędrówki łąkami ciąg dalszy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNRv9bMivAf7n3Y_xC0uxdamVlUqX0pUBu6b3OJy3kJLGSEj-7kPm5qHWKNMbt8VJ0f5qhx9AdX-3iuTykfsm3_5eMzHYNYPWYSO019P7qqWjl6as9FuKm35eAcXW_r3b6L7wVrASitMFoUbZIz_C3FzA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBdRkfpmkDFxvCRPIHnK64rWtPviUksSgJp0GAy6JOf5hgVh244IdGVFX0BAdfGJYK1s4H-V9VsxFpgupnw_Hp2Fvw5oczQcjRpQrx4-o-0z9NXvolbVTdgjXkXcJk1dmYzAL4KKdHjuRp5jc5qJ4l8g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0Rimk3ihzD1oeXNe9h23m8GkcvxH849AOKSjwFx2yOVT4AEFCyxkCkNmo6VENc0hVts8VjxsEFeddUszTtXqDMNyZePlyJrD-URWNm7cBM6yeCJaOwiPr3qazZbNS3ovgceIWwwXHcxPytaRvLTKgYA=w1154-h768-s-no

Ukochana jeszcze w domu powiedziała, że same łąkowe pagórki jej nie satysfakcjonują i chce mieć jakiś konkretny cel. Wymyśliłem, że tym celem będzie Hrdošná skala, widoczna pośrodku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2Ykpd7vptRveyE55i4CkmTxOvZXKbAeBzqKM8UMMpAtoOYnCDwmuM72TWHGDzQHQv5AHPE8VW5rP9Ftf03Qu2-KzLsFTJg1yLK_blIwG8lrggmbNvhfrlSkYPsVJY_fBMOhCB97Aqy1EWUWTG-x_YqQ=w1154-h768-s-no

Ale zanim tam dojdziemy, mamy łąkowe przestrzenie 360 stopni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNQYtJWujckBVG4i0hByfgoFHUFPQ7Hx0EEvqfjRlo8FYVabWFX21BsgvbBBiKG5hUAFTl-aU30MWKg9auo0834F2DJL2d7rZIAkZEeDqenSe8FBs8WcVWr2YSSYqw5eRm4sAHR1_sMHPn-_46NAInS2w=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO902UhSAxgGFXixj07FdYBJXZYgaxTpQszwfDWa5EscKAg2YoHh0C9kZd2u-1uEBRUdTJ7pFBBkWRKNINkJUJddiLlf0sFtRui8itE9zHC43ugIVNlIJ9xoB2PbOYz3bQGowlm63kgNHL-OJlMpJR9wg=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO0Z-6IMGiJKhZxTjFX0N_MeOZh-rE54Oo0KL9Ip1z1N-KtRbdHhsdLSECQTdpGu9ExkIaAMTfj9BrNj6JmxKt4qz45rJh3sAEa7qQXtlC78dY_rPkVBdyFFRndN11U1flS7HmdoQBFG-yPXdMeCQwA-g=w1152-h768-s-no

Jednak cel to cel i trzeba iść... wygląda groźnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPB7qYE2SN6Sa9p339SkZHL4Bt27rguiIJSj-YYyCeuh04Yucjo6V6fORpbtkVjhIHLUL6c794c_GoERqBZBNSGjslaDU-v5ikPJ0rpmZeoPWQn4tXW5hU2ptnxobseP01IBpphJfwpMpMdHj_hCeEEsQ=w1154-h768-s-no

Wchodzimy w las.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPBH5IkmDy_lg3aBNAKgTqWDFob9QOIWs19ohC-VtT4DQRHl3YEvc842z-DbE8lrIeEmkTowl70-dzFdWJ75YH0lW2FUQ0C_m6X45S--Ua7dSd8LIV36Wwx_g6ZYwH_F9YSU7n6w5Tt-hzRCGqCJjBBBw=w1154-h768-s-no

Szlak jest dziki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOEfH-do0_rHmZ9KSVAKibt3IxmQKq20gqYMPMOKMgdF16T-z1twRve6CVaUozSMw1hztO06o1Tbks7w1BTQhmKjmD3KUyBsFKEbqR-B4QVg_lHdNYzGQtVuM33kte0V_Rq6ViyySpXpQNtmJMOpilb5g=w1154-h768-s-no

Skała jest piękna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2HAkUTYN2zeeLCN1_51v0bKBPyFP_5Ef0CbLQD7DMC8tPGuJ43CoyNTq3AZy7e_ef8zUFagAQ94pjMxMQKdO2k89H3g279NoG4qQiMm78ZI-9q2M-g1CT2719IaSzg5HnG46a7tnwt91P_qFFyHynPA=w1154-h768-s-no

Jest nawet trochę żelastwa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-XcYyzFZnHmCRiQzso1K9nukRWH_S-EStHuAHSurXlO5KbmZ-nbhLIylKLqkf1Hm3OMQrX4Saj61GOECc_eBrfzvcpzCw4xu8aQW6DQP85as76aA1BOAk0j1Y39-2J7lI8uoPucQro6Xg4Hfu93Tseg=w1152-h768-s-no

Ukochana lubi fotki w oknach skalnych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQ-IjyvYJSNAAP6Vk7vPUTqwuwkQVXxCnIEvgEiRYMf7FgUM0js2F5y0_vphxXKfCK8CTYhHQ87P-ZYcl8NE5fQit-O8bcPFFebhPmWFVHtPpG_COYb59mMier26jnLl7RMlo8utJeNvE28Lqk-rLteQ=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNRsEgFrU5g7nv6Pa-WLDFbX-l_odvc29m5oULFh7n2dErsM41ba6MAMHB6fRMIen24l-pt6MFyxRAd9FhulTtKa1DIqlzIMJEVT8IPz3awbiU-5h-isyi5n06vcO2uI23Nsml-MEi_2W8fL1-Ju88HOw=w1154-h768-s-no

Wychodzimy oczywiście na samą górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXICN0gDEXPdfS32N1DcWsNrpSshQx4wNWlAVS2JrwT-_5CGwa-U1n_4FrvM-KX12ZaiN0EOPAkHQrsFurmLkJgMuuiJ5-Ee8zCjDIuOQWtBmcuE6cyeJ_gZ7bOXq-CTbmyCGIcR4H5TU3yh4CLrzaRQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMxLI5wC7rc-VQboI9R78uQqlfBpTJmN_VGbid1rzdQ0LAXnymi-RVADHlUaxYGU7UXxLIOJ1mHQnGlLEzZhbr5QtG0k-gP0AMDIX358vhgkIpImb2Sh6k9P-1v_jhgkTEHZBRPRFTAJOzvXMRh0D0oWA=w1154-h768-s-no

A to łąkowe pagórki, którymi tu dotarliśmy i na które zaraz wrócimy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN83mRKrCoeyjzg-vn6W6QOlJISSIViSIPqIw9z4Oxt_ReOeaT1ui5iipv2HUu8OTXjVDmd1hs3KaLtrB1emoS3KabFKt3RzKgZRNV9fb2pwbTZ9k3gpy2mxCnYvb6oNDOMXy0YjJ6kUocGgU95RM5ejw=w1154-h768-s-no

Pod warunkiem, że uda się zejść wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXOTLAcTxfgCG6mSMjBjLEV4uZiQHQJHtCar6k_BDqhCGihFQsAWcpMLytKVK0nyozgLcoh9XbiT4I4zn0eq9iHazX0UTKzuNrG9y9bYQyUNXJSjALPPEBwZx8cuxC4zNSw4eabxb9l2SuRKVUXscOyA=w1152-h768-s-no

No to jesteśmy na dole. Z prawej Kečky (1138 m).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOSMpwhyMRDXZ1Ztb8mBmmzdEwiq6a7PQkZSP02Ss27aRB9ccpt_XMZQov4wpfJG-u_gz3IuiPBps0ZC3oG5eGVt36Nz8HzZPqSqRu4o05y4s1Hdr8H8OlxxsrES91d3Azn79i2MUehPs6zG8GVM-rhGg=w1154-h768-s-no

Kontynuujemy łażenie po pagórkach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMVBusrQucu0e5THpCW4eJKlN3_NFQYpMgPtNKWugyl9oGNBIxvKyheXGUIZxlBltz-1YaUq4rH2jhxuLilijo44joDIIpkqaqhwstPIc8fFlkqDQokzfll2qMiuxxK_gCHGF48CuPFPcwbIiT-3d5Pjw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPg-99hvMpFmMKMgGoCt5QDw4ClrIZRnACCEzdbUGH9FK6LMBp8wp7FyA9bP6yGhux8zn3OhOCoTzO9mFUuqUOrKpVcRyEM1UH_rfyYfTteGkClfH4c8GmFw3W1jIohcSpSTGr5PkSI78Nw35Pzr7y2iA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN_S5UTg74Ahv8qB6Qc3D0w1RRcH_29AztRoi99HkptK-20yUS4I8ZUDWBlNly2jw8fESGK37cf_gq_ylsM3wum0HDgapHUGAzxe3lSDCg-BSZD4s40HU8dMZrP8F3-QaYBwy_RXn0stqqnCJfYDE_BIA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNs1if_s_GMy5WiHfrElLSt2V9AdsCN8i_eMhjZ7KLX7y4vGZCQnN36T5wrJmoqJFU-tWYT83uB9R8IyHQZ0eRXaIpHoYNjCPWyPcHqXR6SyQmkzBdDDFuGXAS12w0fPYk3oDmB92Y-Eos0blV2JiuB5w=w1154-h768-s-no

Jesienne kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQ-td8KFW2VKeCqPvN2z7O-QmWz0kWZ0hP1leZr5-BLNl6IZ8x8NW8oDQl3Wzg3HnC4B0x5kX9Ou7S08zeaBWO3L25eh-sZqXJHOeD4lV5-6ZEplhjUaag_NOVMtNkepuTUz9SBgMGYdF48sHyzLuFNw=w1154-h768-s-no

Widoki z Hrádoka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMgS4M-tckacgAAlBedDkmdfh0oPFppgz6s9EFEj5h8_3b3m1vOw2PwhZP3RgO0tUPMCZdF5JsCaWNnrNd7BddYPV8M2amumNqh3JfA6fjDmmU7xDCSQH-dG4SBZl0pgYldEepH1Gt0o9-M8PhY1VKKZQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMqIU7Z2gpgQ5nuybxY8u05jyJwX-9y24Me23v-6jIj3ODSP9AYybR3o3gaAMWYc91tEiytZSrIuMvxGuLE_tFRKl9cjauWdH02vNq__JL6RtjJCKoQ45HAOXgUgMZrCPusH5Gkyz-LYyIYPuORvlVP2Q=w1154-h768-s-no

Tupá skala (810 m) i Ostrá skala (813 m) - tam mnie jeszcze nie było, może kiedyś...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNZXonOQsiR0_xC7tAwpXeR02Z_mLs02hAN2rZIM4aqx8EH448enOjM9NqBiypcHlPaDz7tx7_KpgJ9LS6c_fRpnis3hS8ck5IjXuIxkIN9j0M59Hl5fVl6rBYW8Av_oLhtc5JvvVRcJboTphr0LQkZQ=w1154-h768-s-no

Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-PQ3Ofy8mYL0eiwdkr5lK6hRmF1MIPRXX-YbnBwjBAEiqbbuaU2i3YLyleDHVPAW7pFqjBhe3twjpGnVjQv3slKXqb7d_dIjDd7M829xybbX4M517_e2stIQk3st-lo_VcAuWUnBE4ucjCWvXYpktkw=w1154-h768-s-no

Na koniec zejście z Kuzminovo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOC1WmmNlpW3T3WsOy96mx_7hR868Bq6Zu9ULECOd3g98eBIlMeIudKUuTJj7Fhzpr7QWgfKDvxuA9C6Tfi8LGsrcxwtAWD9kuf6usAxiv0Lb3xeN4c7WDKCC81tuDIsVui3zPA4nMmH1RjBfRIF5fsmw=w1154-h768-s-no

Wracamy do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQe83bWpbriDLCeH2Z8kGyA6Kq9IUfr3YBWYHMqvisnzPgJWKn5L9n4yAZym6XjBbNIo8U2dqwhe-22le-L8Jj6vrYHFNWrvT7H5XQyY0AmWgdSFKOKe6bGpRLEfUyffCFhA4PJgSbhqle484Ec9yIhQ=w1154-h768-s-no

Ukochana podsumowała, że nie miała racji i same pagórki byłyby warte połażenie. Natomiast skałka jest fantastyczna, więc dobrze, że i o nią zahaczyliśmy.

147

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Zgadza się! smile

148

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Miało być burzowo, to człowiek w trosce o zdrowie ratowników został w domu, a że po południu wypogodziło się pięknie, to został odbyty lokalny spacer, z takich większych.
Na początek spostrzeżenie - tu była kiedyś normalna droga.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOb14w5HjOres1SoBKkzyMl5Rf3xkpxO28x46RDBGu9iqVjYB9madjU4bTdECY-z_f_uTp_xNk6zLSsfEMlo-FnkDRUQPCkV_uygrEJ08o7wYSd_jXKn5gy3RRwu0VUG8uYUi_s5h9bH3y56JpEnZNYmw=w1154-h768-s-no

Trochę klimatów zbożowych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM3hBBMqAVfZmSU5-qA0txbvtI6oZHElz39-e9KYj5XRVr3RTR2Fsjd_53EoJBpUpMd7ssoHTCrzPnzZOTL0rKDWcfMy4EqZfKFMqIXxcxQt1Cduzju_NoidxdgPdb02Hw7BBInTBufIbrfMs4aIa_hVg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMDsMG9Fuqrc6CAT2OL3VzJcMDruVL3dEl-OveiK6yrTgW1dqd613dsnQOYj7n-O4HdqcyQCH3GQ2Mx7xMgTTamOdszkm9_hQzXqy5dJNwbicTc63Sxh97giy5eEiC6ik-wwwKt-JDCqXDbQcmaw1kQaQ=w1154-h768-s-no

Idziemy na leśne łąki w dzielnicy Ciężkowice. Ciężko się do nich dostać, bo z każdej strony trzeba pokonać cieki wodne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMihC8b_Cbwh6rIjyRBs9wfWLfZYwpsW0no-jzJtXU-yOIr-umuDi2iK7zi02fpkXde0Nu_CqiPMRwrOuSK_aOixr0jH8XZMnMGlzM9sSgKn98Jxdi0vFG55ZWIQ4oKj0dZQXU4uAMJVSZuTGg1S3dutA=w1154-h768-s-no

Łąki są w środku lasu. Częściowo wykaszane. Nigdy nie widziałem tu człowieka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNaceEOP0j37_kra3BY5Zdc64icViMouJge18piLIfRgM7N4zx-RtyCCSPrV8BF_U_wdnA1NSuE4XAhjQfIIQ1tQgPPzgEJBjv6isCc3at2tEhE-6fy1uK8GAq2zEShc05TMCJDxB4T-95EJ0Nr4vz-jQ=w1154-h768-s-no

Są bardzo podmokłe. Poprzecinane rowami melioracyjnymi. Rok temu po powodziach były częściowo pozalewane. Dzisiaj wody mniej, ale podmokłość ogólna czaiła się na każdym kroku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMurM5-qmgf8Dd_JOKfhrsBwjjg2jFMPoosGzcuStwFBSqGcBvNFl_UPtsaljTrA5tnO-mYKT2T_PxsmXSoTGrTM0dXRIGdKnjvDUUn4CJSTfGSiTfw5QdjqO-dzFzeee7n1rxaQzaZPdEn1WZxrbu0vQ=w1154-h768-s-no

Na tej kopce Tobi pozował w zeszłym roku na swoim pierwszym spacerze po wypadku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOIFtLI_glDYq7aKD6oQc6Enp9cX5KwtIMsvctd9-oXKcPVtpIfaDilde7vTuyrurQubV1cxKh0T-p2S_YMeyJNDHkp8a7OEaRVkHZSeZNixPe4dyHeP985K_v_3xk_N4MWfgO_KoGAAxC7IZE0E7eqUg=w1154-h768-s-no

Tu też się zawsze wspina.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN54SIRS-tvi7f9y1mLr_gcfwFG3YZO1c5KQw3i3xniuHMXgqa3kjNBBK02jrr-y3yneWUKTKlzqwkqV59MK32w5YVjsEN4Ly5zu106_RKg79swafje5N_fqnHP1dy-1r-JzVierPBGMl09327dlExoNw=w1154-h768-s-no

Łąkowe widoczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPmHBFZZT0Ds7Ri2Boop3J2toC2mgqLXMsI33w6-Lmkm-FO2Y2U40fEeQhu_V6YCEo--xHTCL7ki50O5oIsv6fI84iLiMq-qKdpC2_MUvJ8QPJYqgyDAokrMNWZ84GS3eb2w9N01quHp_8B7mOyDnd5Vw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOSig9alWk0zeJupe_HqLDWnPPXgCrzUkHWiWz00svieTd0RxL5jYyl-CMdXrM4MjxYRlZMLsT2QCRuH9kGznq2Cu1App_19Fs_Nu6HO2wsHzkuAHPlF07XOYQ6FnpBfEtZpHQVCMFD58yXfsPwJkRcSg=w1154-h768-s-no

Jedyna większa droga dojazdowa, pewnie tędy dostaje się tu sprzęt do koszenia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNoOBFNa4rYTtnJcDdcQIx-kxEKhcrRtj3e3aHeZsu8mP5o3jsLZKZCvZgKpGVNitC1g8R-0q4GhMjiGXSuUmCHlsOQcxUxPSnk7FgEsHtbxc4UnMEh1AXkDInbe-82tx-0J3BDLVggQ49j6Lu6gDvDZA=w1154-h768-s-no

Koniec łąk.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyzUQ4nOzGSnKZ1TphFwPGKrYBDIU9DDkuca0zvulH2pW-yVle8CQHI-zMNGYf5NZusPgGMRSkJpGsoNryYFW3G-UhM073C0TsRVtSERsm62bTuCQkanHZaOSjOMA7H1vTE6f0VLZZmt4kZCcS2fnaUg=w1154-h768-s-no

Powrót po tych samych łąkach, tylko z drugiej strony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1bv_cofUH5fo1VBpqBAIRZneRqz-id095JvA5hCZkBSLjQ1gGwrr-S0lLBNto2d9gEiCfydTw6FC6asXnQTfStTF4hFIzWk1n5IT_5L4B6iSNcB3uxdCspHztddZVx-k_8RpoGU8181JQHyqY4psyEg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1X3BacCfVeLy4VPkRNbD--tikpZDMAOvRP7klTG8_hUafOvEXWJI4204Rx66WmNpCQ1bdic4UrWWniK2Vlzf09NdcHxnNKGXh4ABxzvhnbXJnSesnN_v-tdcYCgKAOg-d5SQlcgn3ei5Ep1DCgMh5Vw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNklvv-c2n5Quja919r7wlsL1akbNzUaNlLFYK8_si_4CKmk6a_5LoTKtCShwp4CxxvnxMV_NI9Xm0SXMhYUwKMcUvjXhleZRuTChdsYCM1WOEXe3JUgVlWqwTpDjPWWD179EnCREXnXj_rAOIUgmE93g=w1154-h768-s-no

Na koniec taki sobie zachodzik za chmurami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHJ5c6D_KqP4Xm0St4iZqnbQiW_pg4xkrllfpziN8KViRRJILGCvSR97qqohN0DCFhke_9PQ9RqEiJKKlzrYHy6GFxSJJUTMwI3lTeLwa-hzg5qz85qhVUbHwnZMO39RUcBRyIvEZbgbrfOeS-QgOWkA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPC3KqcTaeutHZzFJv5gBWoOw5kIBWz0AN2iSPjlrJYucC-kXNoZE8RIou9Rm-d5ouwVZw-c-thFWJgthReQ1VEbMyhLHIPMra9v6ggWzSMWetaNirPpt5YEH0i-wurdqrGEK0ico-dEZOeFnjz9T_Z8Q=w1154-h768-s-no

149

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

W środowe okno pogodowe wyskoczyłem w Pasmo Pewelskie.
Start w Rychwałdku na przełęczy pomiędzy Łyską i Barutką. Kieruję się na Ostry Groń. Po wyjściu z lasu zaczynają się widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPIwjS1fwuBb53r5cNSYbifK76Mhds1glRlW7EUqThbika8iS3cEtbvO_u2qk2bqDz1yTyuVbKWqdh-etfA9j1FtSW9991Wj1Ro0-RQuvM826fP139lNa3wKlJKndxl172lgumFwZ8Qv72urSMKumMfUA=w1154-h768-s-no

Ostry Groń to najbardziej łagodny groń jaki widziałem wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOUn182eqST0BDaS2vXAqX93FRNhyqXTozVQMdnz8IRnCzocahKjAx_ysfIgQwzFM3tWat-keWsi4cpCHxpDl-ZfFlHiKbEYWklXTRg7UHEtxzTKy31Ph5HDyZpiPfJ4FLpdz7Dej0p7tajVt-_Jw2VHw=w1154-h768-s-no

Jest krzyż. A za nim grzbiet, którym będę wracał. Wygląda na zalesiony, ale wiem, że oferuje widoki na południe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPEXVca678BF4jKzZxOLj10J8WL7AMAYcqxW2P-y5MwLMYaw9B9LDnJqab3j0i-BJpXUVzanJGhbaR9OgMIxxXcwnVD1cDYKal6Jw_8N-YR4ORpUQmyIkFMBgb3DXSwpe6w0Jymjza31gc7H3voMknRkA=w1154-h768-s-no

Jest tu jeszcze plac zabaw dla piesków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqrDXLbiAXuZ75Nr69AlsEreydOVWYDrDWyJUeCIaCpm6wJ_U00vAtzefssxwyArNWlu0u1Ayr0AEx2hkKX70VQ_ygnS1TzWfCmM2bcRBrReZbHzQN4mLXQcr7yQEw6EwRiIPNxMae2FvrCPCXlWqRcw=w1154-h768-s-no

Mur z opon chwieje się i ma dziury w środku. Wcale nie jest łatwo go pokonać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM6wpqZBJ87-YMSOh375Os43YZw29zGgiejsEwoZ6t4ONX-gDogNR-tNCDL2rV44G3QY1-0PsXkumh9XqADApvt1F_3SfoYHaCtlCA3nHIyqr1FlnzNPk6bRhrNayYLkPrXtit2RRTTN_mVbwz3UMixPg=w1154-h768-s-no

Najfajniejsze na tym grzbiecie są widoki. Beskid Śląski, Skrzyczne, Klimczok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMtAF9I7yIBYYbNJgVd7ogJVuUwWOgxWMmcS1Pd4Nh9UOEx0Yn5zDO6i35qboXBSc_0xk2gy1Ad3hyapz2NG5FMqaiM_E1opxEZEOHkSRfisY9tU2xzWf8iKU-6krOMzWkSH_z1wTuRXiQou622NwgRkA=w1154-h768-s-no

Beskid Żywiecki, od Pilska po Romankę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM0wvYF9nj09srIQRyt1jpkTLlmKsWUuVPQOZO_nEiNiaKRuTDYFSOMKn2JYsWGDlUbHmGT_ky1lnvEBFoXmSRi8BtIbI1Euiogx-0TOqkrCwYH14HeAWrr6spTkY3zXhSuDg9u_dtPtYkDMomISUH94g=w1154-h768-s-no

Beskid Mały, od Magurki Wilkowickiej po Kocierz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOOoW6sDJAanaiMNR6e2zj5Gh4qTt4yu2IZCj61vAT1oq5IJrC3fzYuJOXmtpJpLLo9u4cjLotv014NrkXpzSyVvC05agNUXZ6msIzl-AD5u339jPDp4R6Hsl45COSa9QVd_dptE0Azxz1j6pS2KRTMbg=w1154-h768-s-no

Przełęczą przechodzę na sąsiedni grzbiet.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNA9MPIFWMYJJTV8j3s9Unby2bDA4nZFRnJ6sUTLxfsJnv8if_xkdKQKvZfxfkQ3IXJM_eiUmgl8eck-DfWiOVMZq00AKyHZ-1Ry8-ZhQcyUl5MTbMqYMOae8tW21kDCyZIjpUNr9jDxqVHlxZsGZzL9w=w1154-h768-s-no

Dalej widoki. Wschodnia część Beskidu Małego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8ezERLUr9iDMGHBIKj3Pyf6LcdLoUNlvMdLRb97A2_tTt9ccBo-eGm-2mn2kdjNxrNhSHjR2t0XZmxIGT5JcmWXtWuEeyMd1g931vkbslvinsgHblbBCJwXZk8prTsm5d3rIqgRZVSkWjtX1twLktbg=w1154-h768-s-no

Śląski, od Baraniej po Skrzyczne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUiMNHfv-FJvknqmi92cgDIKXBEniucJRCkjtgyqPbOorVBqKDZ87suvC8kNf6KFHXJWY6_FB8FuIgTMWT9yXcPh7OVxrLUE_E2dmj-Q4O-9Uh0uEk0NBq_uYvBl7U2jfqxs9aSoHctQaZxrMZAAbcvQ=w1154-h768-s-no

Kapliczka w lesie i Tobi z rekordem wysokości na wejściu ze wspomaganiem. Było ryzyko, że nie odważy się zejść, ale się odważył.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOWpS7PXOLAxD1JgZm1g8c8t7PL11LXmculG_Eby8-trlEGlLxMwaZfvkJbSVqu8npfp1e3ot_dyqM6f-Urg2JPE9pwboUA-2mtK-1fiMaE7bK7MBR9kL_hN5ETZjm-m1fRmmhVi8Wz22KNGpgz8liQ9g=w1154-h768-s-no

Wnętrze innej kapliczki - mojej ulubionej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnHwQAqCGaPp_3sVCiNeehWmKPuFVUBlAnaXxQXACdIstfgPNb2gBOUHYTFqUkZpElzFdWmUAlY5L7Ph64OZKNVCclOQbFZlNWLYBgCN_t20eRh5NHLdcu_Te1eSB0f766woM-qcJb8mPaJEQxt90W3w=w1154-h768-s-no

Widoki z Bąkowa, najwyższego szczytu tego dnia - 766 metrów.
Jałowiec, Lachów Groń, Mędralowa, Babia w tle, ale najbardziej ucieszyłem się, że rozpoznałem Wytrzyszczona z lewej w dole w cieniu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO62HcgImJbzgIMJjue5N-qUwbAV6ufWXnpG4bCxGsYCdzxFQq0W5a_JAGEK3FI_GCludVUoHgJiqO3q4IOK_uhEnAltoqT6UYdDBt7p4eoYaf51-vLe8tBVuxr8dLwe_nV7Mrhuqusat44nqxSUBjdxA=w1154-h768-s-no

Wędrówka grzbietem, szlakiem żółtym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOwg-UePnYkATcXfqFJ4q3crAFrIN3IMn3sv-Ozg_tPlV9KB2yLs8GwFkZ5aLGN7q1_RDC1_al0gbLm83LHeKofP49s2kWvodRynQbCkNZgNp3nMmBBK1C3FFlIYy7-8JK3Z-weBFN_3HfewNCmZbbjyA=w1154-h768-s-no

Żywiecki, od Pilska po Romankę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOx4JqKE04Lt8IX0skZ0H1WLczB6kbxxjdklwfDo5Cz1Ljr4ZuwT6Bso8dUVpNdaNxdYDQp-0UmpwSvcQBkMvR6khQPb4i7c5YaOBuKdHjkdysqz-08iOK133IVOFMzdCSOqJewbDdOBJmvpsWEhd6srA=w1154-h768-s-no

Z Janikowej Grapy schodzę na przełęcz na końcu Mutnego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVjd8pASsMEF5NUzE-xXZPvAqPKQNwvYPdmjDD3ua3bZRlWJJ1E4huS2xkPlB18YI2QdqHpMuBSZEia8Hy1rNi7RK5p1IPOygHl8hD8vvFQ3GSpMg_4JDm9JnQ1IBplbxio0yJr_hf_L-No4fEJl8X-g=w1154-h768-s-no

Następnie przechodzę przez Bidaszkową Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMoS-n0ijDlR3zG90bXoykYCxgutNM383BTV5VHygKUGJM1m0dMWIH1m0R5F0o-TxMeEsE9dRgTjF78zqNGqxLWkrkIWYwdDLTzvC4yEZI0aOHuexniHrNku6KywkXinVJiKHQUu7sxmp9V8-2Uw9f5cA=w1154-h768-s-no

Widok na Babią. Pierwsza warstwa to Janikowa Grapa, druga to Łosek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczORP3l6ptNIMdOCmuuRgJIxhYAHK5FcMjBMIKGSfUj4zqYUH6_w8e780iSIg3_T3kQJqYxMKA4_XtVvMFyCVVJ_gier4mJLpl_mrkcFyD6iiFlNAcQZLEvHkDDJd_ggiCKi_Z6GWkVBjnLxNRaDj_mSNg=w1154-h768-s-no

Schodzę do Pewli Małej. Po lewej Łyska, po Prawej Barutka, a w środku przełęcz, gdzie czeka autko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO7ciG8SCRo2M2t0WWz0iaxiS7Ur8XEEp3VZBqWNfWP87iqIovMIg21gkTF3QRWZxCsHPLdnRoSXjG9pxA90LS3r1azHFu74_F1Kf5CliN5HzeVsem1HhRxYqHXHTq9Q6OQzyOAVQ970xOvXkjvO1t5xQ=w1154-h768-s-no

Bezszlakowo kieruję się w kierunku Łyski. Zakładałem, że będzie to najmniej ciekawy odcinek wycieczki. Myliłem się. Fajna droga w polach i super widoki. Na pierwszym planie Bidaszkowa Groń

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO3ZK6H16kg3BONO9_yicSsZhHLuXpG6qtrGCsMxG9oJgT8lQS0sORURi9eajQ9s18NhvsQLg87JmY7QL1tjGGHjYU1Bdb7E4ze7Mcs3OXdGbY_7H4z8K21FotH4RsslpPoPL_im3HU9NCkjSOE5tTAuQ=w1154-h768-s-no

Łąkowe wypłaszczenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOMVR020p1d0cuiH83ul7dAiDe5z4CPslfEk8w9UPUM8wxryxLHK4HdDwzb31Qcod1qaYx7CZTUz98N6HI1v23O2JolOrPzOefakP6FNECK5-f3QZz3FbfOnaMHjdCFTQDj68oey4QdSclR9ChLmhzwyw=w1154-h768-s-no

Barutka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczObMbo8ArWNNWZuwEy5XLgB5lRO7MqK2paIP72sB43foqgQWveADQeJZqcL62RNSVhUWwKGDCCAJUIdU1AnHHaIphd7oIdzcUmcWbw-yBJCvGNSOaglD_hJ419xhx6JyfCVPyi8WXw_v04dkMECvfOkNw=w1154-h768-s-no

Na sam koniec widoki spod Łyski.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrv5BaQOM-AZEmOCkfKuFpzKYzCrVFbKM6Fm3C7Y_SvRyMPS0_Ek4UsWhDtjWPHQ_RMk4QgoLz7QEueS2q3bGh1KIbrqgRJoUybgrG5kSqxuaf6AyefmwJw75Fd_l3PyQZcjCqri-3ZAFGrtbapZWMVQ=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka w zupełnie nieciekawe rejony.
Pogoda lepsza niż zapowiadali. Praktycznie cały czas słońce, a chmury widoczne tylko na niebie nad wyższymi szczytami. Ciekawe zjawisko, wymarzone przez fotografów, żeby mieć jednocześnie słońce nad głową i chmury w kadrze wink

150

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wycieczka wtorkowa.
Całkowicie nowe rejony, w 100% świeżość.
Myślałem, że jadę w Beskid Żywiecki, ale okazało się, że się myliłem - tak bywa wink
Zaczynamy w Sidzinie w centrum przy kościele, bezszlakowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPwtfKZsTgMlH1cK1Qh1S3Pdt3NRS9jO0KOXYbV3J7-bZYlzBGMaVdCfzdw8Ys_1KxYpUYJVUYKkF_vmvge5X8vUYo9HlfLdw39CXTttc5BAwDfl5gjkxx99sDqEmD613gwwYsp8Vck6mDt167t8ogOxQ=w1154-h768-s-no

W oddali wyłaniają się Tatry, z lewej Gerlach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOwGlAC8GoJHV87DeCTux1hHn3MK8ePjpJZMNtuU6ZC-G6IfMN8EPbhaTZZWG9dSna3Uu7iMQ6-KY9jk6F6CFtOnIxII-ZqWYiuRbJBoVuNUEHWz5YNbVdueXCmNoQ65l9l3QZJIGZmdePpZhFoT1PF5w=w1154-h768-s-no

Idziemy długim leśnym grzbietem na Kiełek. Nie ma tu zaznaczonej żadnej drogi, ale czułem, że coś powinno być i było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPrX3JCZpoUCwJDT9bDaxGZZze39LQv3ZG8GpQJBQD2ZZfvqiRk_45V2H0x2MwicVLcx9HTFWRjZes9tDPrkJVetwKtd4W6OabzRzf_rZxTCbB1KS_cvBKj5UVpBlDd22toNUuUcp0m-rAvFj8NvjHq6Q=w1154-h768-s-no

Pierwszy w tym roku prawdziwek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqz7PhO6cpbcIoZ5eHZxM5ezpof4BrVt41jDyH0YX8N0IBN7AdFKT4sg5MgD3BGA1vxKwRKTF4B4sHQ5gZMtXJ99uTOeitk8WVmhlZcFbE1neBWkRn_6cGccYxdqcaiq6393rYb9YhBtUNhpCCgcrWkA=w1154-h768-s-no

Ważka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkHReSUuuezQBZV4UzDgNZtybjDGQ72Ajxl63YvlFTbu5BoKZ2fTXipPDW_-FtA1-GYJKHULJVD7aw5r2abR8vdIjHqR0md5jw7A9jfQExPekTuXkBR-C-9lG7Rzd0EUSJgHbTx6sLLEg4PJv6qO9lvw=w1154-h768-s-no

Podejście na Kiełek było długie. Zwróciliśmy uwagę na nową tabliczkę. NKGP??? Pasowałoby do Nowej KGP, ale na takim czymś? Niemożliwe...
A jednak, to najwyższy szczyt Pogórza Orawsko-Jordanowskiego, zaliczany do KORONY. Szok w trampkach. W okolicy nie ma żadnego szlaku nawet wink
Marek, byłeś tu? wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrf8yLf2Se7yXR11vwWeSd63tzywxLe7nUbKvKwarbdlNSaR8nqx4pqRePO-V4arJV9wbrFyLJbXQgrQ6XFCa0s5OJ2kC-jVCe-OBffLDYtwshYmoG9hEdZmzG5Xgt3_zNYZCRumJf7k5HKuVphpHtmw=w1154-h768-s-no

Z Kiełka schodzimy w kierunku Przełęczy Zubrzyckiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN3IZ1RPNMaGDz7OR65vABigxSwIDpgiUSNCsJOjBShLIGtn3VWjanmEtwV7GAvZPoh7kQlp3xXfCPYA_7sfuFN673d0SV1uPK1f3_KuMaD_lHywJTRml4Kz_a2pwF0e8s4tIP-irxM6ZSN3he6oZwJFA=w1154-h768-s-no

Dalej poruszamy się niebieskim szlakiem. Piękne chmurki, prawie jak nad Bledem wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOE5qPeoJc2ykljB4jpS5NDYqk62WTGDQqsFZBp6c0sLfu2MkU_ERY-Cuk8V7IkNjxOmeBrd8wVXmL247iyjvJhlRdPhGhr_CSdc41vA9mK4hegRjthurBVgbHgQ27STIenE_rvfW11zon6n-GLXX1agQ=w1154-h768-s-no

Babia jest niedaleko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPigA76DJn6bt__6iJl3dFQAKaWS388bNJYUaPuOdFGeKGoyly68bqAnJMY-5mCfJkP7mzqyEcov6p3dCS-YvjLiun1hVuNNhoKv4UdhBwmZNYel4hsHb-1CxHYJ4PVmybW8zsasO_1T7as3nFVeRPskg=w1154-h768-s-no

Tatry również fajnie widać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOANT_aNENawWUsEDhH5aPtng2IjG_PJPJlEj5QAdVH46ESWQkoXcd12HLfZAQq-8MtKsUUTZnoD6zxs6SBytB11EgpAkJc11ZAH555iqy8Cv1_KLnlVAO0iWK4-ZFf-rQBT7aDLoh8zNcyFGareR3osQ=w1154-h768-s-no

Szlak niebieski jest strasznie błotnisty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXO1bIwp7REs056hbSQUQiZMRGRr4StHrTO09iqL5shGJUx1x9lqRLCsN4lCVUCfx0ecHcojhG7wj0zXJNZdXmTU2N2Ule29tE_Sk_fv5efAzkQvuzhxXGl_jsUvfBWIC5OcfshdgLyyRds3Nc2By7_Q=w1154-h768-s-no

Z drugiej strony fajne widoki oferuje. Polica i Czyrniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQ47H-ht3hpMK2UfYmM8w2yb-_4LBR3kv17MJjlgj5vGtaMrTp1g8wyPP_KwguAEie4C5bfKtXeELIK-2MJ26dIExgUJ7EpKQNTasqSA0Eji14K3YFYrNBgMZUBn9H98DiiQ6F-Wx6Rmu9d5KumxUr6g=w1154-h768-s-no

Babia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQXvdcXb6eQQ1PbkrVN8EgtFzMlaMvcfatzg0fF7nLCuIjZ9-ZZBzr5b-hpyhVAcBoss9qHH6AVVaNJmO69Ph5UGmf4aznr2VXY5oJXgm06rrHYIOm_7kFZFluaeWsgZ4XrH05NlxRiyNE4fzLzAvftg=w1154-h768-s-no

Był czas na odpoczynek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNK3eAeH7iXH5eSkyd06t5zbMJ1E_fgd-o5DdaIIpw0LzhEYXeYDDNZ2xNPnLp9xnBTw3JIy_KDS0jD8wcIh6wS9ZzQXqs2ipLYhhoRdUKzrOTu_vZI3zdUmOoZ7Dm9w7ocpUkMjr9492rni0speJE3Kw=w1154-h768-s-no

Okrąglica i Kiełek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOm2rUlm0tTNMfAAeLNNfh1bmuZIVpYLQZt519ZQMu9UbBZokJGcPtY40W0hcTraRRLAmhuxTYZY15ZwOjDAvB7lnz_q-2ihXX4zEmti2elXhzOSVNwnVnKSKsRp-X-JPfqZVupPe674R9jVLwV7Ost0Q=w1154-h768-s-no

Są miejsca, gdzie tym szlakiem nikt nie chodzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOmkiWHJKIIfH0Tca68aEFBRdt-0SgQA5CIcbVauivl1qBHz_BuozZATEN_2LdTgf5tlM7dXkGl2tvzQk4cDvay2GXwePU8mH-4pfo7OBkN-pw3IuraX2SyG2nTqdJ0V-8RQWtXj-Q5DfnTNibLWY6RQA=w1154-h768-s-no

Widoki naprawdę pierwsza klasa. Pasmo Policy i Kiełek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPuwxhQlNmahH8yrjHZx-FApbHVH431UwpX6vzM3B9fL3paSbjx1s5vMeX1IviKIkYC2bpt4dy3TN42x1Yq-RIRWubNvFrLuDv6FMWt2tvowJcR4WZoXRiHI9-z1EJFVKXY3h7R65M_Z3udISK3c3HI-g=w1154-h768-s-no

Zmieniamy szlak na żółty. Prowadzi przez dziki wyrośnięty młodnik. To jest szlak, są tu znaki. Dokładnie tu w tym miejscu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMBFV4w3_8AE7XPKZMlQxSRGWsLa3qvaIC7S1-0PtTRx-ZOxgduqtkj6Ndr9P6MhX8940qKPq5bubE_jrIw_T92xG7n5lO5c5dq9xmhrQCO3jSWJLsFhrcvfA7CAnYXLAHtaHRkA5KBk2-T3IyQ7IajHQ=w1154-h768-s-no

Schodzimy do odległych przysiółków w Sidzinie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMuW2_6cURDfXX04V2BIaTbAJKMrP-Gn2ROZvNdR9UvmtiwukyBQnOuKWSY_2IT9kEHYrH2rrk82ShaAngBgs1cWxMkH-HkcB2o5TbZXr0HXvq8XCSxMqb9QJtlFF25H42e5XQ8etopqetpqblrh1UxZg=w1154-h768-s-no

Aby nie iść asfaltem pokonujemy dwa małe grzbiety: Majowa Grapa i Kurzeńcowa Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPM1Dq_5iMLuGZngg64k8glmBjfFXgrsaQWgbfKVr2xOViFUZ0CZplqtDya8du76OwlNjiGbhhSfq1Fc0vQ8AFXLGymmJPvpxtfEIP4XAnMwODW0aOPq9EVCk-1A0WJURf_V3LDPKJbIRYKhuBrmGUj0w=w1154-h768-s-no

Pod koniec dnia piękne kolorki.
Mieliśmy plan iść na pizzę w drodze powrotnej, ale znaleźliśmy kanie i były w domu kotleciki, mniam smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNx25vMMSgK8T-oXIsUN_BzKUvyqMNt6OeVU0B9wtfCv3HEYM2Ijjufhqdh58yV4XTgYFRnLe46zIrar3MEqEmw2euG-sZ7Yiip4PJRnoMSgvKi6-uXlxaAGVf5tfW2jAvPG2pH12RwxfG4FZAIoRZxSw=w1154-h768-s-no

Cywilizacja wypiera przyrodę. Będzie nowa droga.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN54XjTRlx18l8hDdnMgchbNLVU4bD7N5VD27wnF0gKb5wCF0GF1bVfcV805g00AHH_Vak76B2j-2Dgd-swztOBPtVekQ66J7KgHEsaK3EorxVsFQJ_nuISMOoTYJodxhuyo7TJwnagyLtMxMpW8_AHtw=w1154-h768-s-no

Schodzimy wprost do centrum pod kościół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPpcNG5lVU_wR59TEfQpAIc1jVNr35mpo9p3P1Ks6dE7oKqYl8N-Hji28Z0CQVMuNfiTH5lbygpqdx66bbyxDVqqwOUA-pgWpl_gx-pZdX373bE3O1BNQGBFg0yIVYTts_uOjO0RzzKCLl6lGgORn95Ag=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka, z inspiracji Marka wink

marekw napisał/a:

Znając Ciebie wiem,że wykręcisz tam w przyszłości jakąś pętelkę.

No i wykrakałeś wink