Cześć!
Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie, ale przy okazji relacji z Wielkiej Fatry obiecywałem, że napiszę też relację z kończącej ten kilkudniowy wypad wycieczki w Choczańskie Wierchy. A wycieczka ta okazała się bardzo wymagająca: walczyliśmy z lodem, śniegiem i... znikającym szlakiem. Jakoś nie mogłem się zebrać, żeby to wszystko opisać, ale w końcu i na to przyszedł czas, zatem zapraszam do nowej galeryjki:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … ac02032011
A relacja jest dostępna tutaj:
https://docs.google.com/viewer?a=v& … &hl=pl
Pozdrawiam serdecznie Piotrek

1,552

(6 odpowiedzi, napisanych Profesjonalne aparaty fotograficzne)

Zoom optyczny niewielki. Reszta wygląda O.K.

1,553

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Zdjęcia rzeczywiście pierwsza klasa. Widać, że na dobrym sprzęcie robione (z tego co zauważyłem Canon EOS 450 D) smile

1,554

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Relacja i foty pierwsza klasa. To już prawdziwe opowiadanie. Góra poczeka, a życie jest jedno. Może sam się skuszę, żeby się tam wybrać? Marzy mi się zrobienie całości grani, a nie jak dotąd w częściach, czyli jednym rzutem od Wyżnej Huciańskiej Przełęczy po Wołowiec, a może nawet Grzesia... kto wie co następny rok przyniesie... W każdym razie to najpiękniejsza trasa w Zachodnich Tatrach i niesamowicie zróżnicowana: od łagodnych połonin po urwiste przepaście.

1,555

(36 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

jolanta napisał/a:

Tu festiwal, tam slajdowisko - jak to wszystko ogarnąć?  hmm

Jolu może ty jednak wpadniesz?
Wiesz nie porównujmy nawet najciekawszego sladowiska z naprawdę wielkim festiwalem. Po prostu ilość prelekcji, filmów i pokazów na KFG jest wręcz przytłaczająca. Ja co roku mam ciężki dylemat co zobaczyć a z czego równocześnie zrezygnować, bo po prostu nie da się być w 2 a nawet 3 salach naraz hmm Ale i tak wracam do domu w nastroju: "to co, jutro jedziemy na K2" smile
A wszystkich, którzy się jeszcze wahają, zapraszam do zapoznania się z poniższym wątkiem:
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic375.html

1,556

(36 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Przyjaciele!
Jak co roku anonsuję imprezę, która jest chyba największym świętem ludzi gór w naszym kraju, czyli 9. Krakowski Festiwal Górski, który odbędzie się w w dniach 2-4 XII 2011 (piątek-niedziela):
http://www.kfg.pl/program_2011.htm
A na festiwalu poza prelekcjami, filmami, kiermaszem książek i sprzętu będą również wielkie sławy alpinistyczne, czyli m.in. Simone Moro z Włoch, nasz Artur Hajzer i Kazach Denis Urubko oraz odbędą się Finały Mistrzostw Polski w Boulderingu 2011. Czy ktoś z was się wybiera na festiwal?
P.S. Lowell może wpadniesz do mnie przy okazji festiwalu? W razie potrzeby służę noclegiem wink

1,557

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

No cóż, może to co powiem, to banał, ale nie ma i nie będzie już nikogo takiego jak Jurek Kukuczka, prawdziwe zwierzę gór, dlatego cieszę się, że powstaje film o tym człowieku, choć nie jest to ani pierwsza ani ostatni film o Kukuczce, ja już  widziałem np. na Krakowskim Festiwalu Górskim słynny dokument Kłosowicza "Zerwana lina", który też jest poświęcony naszemu genialnemu himalaiście.

1,558

(11 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

No cóż dodam jeszcze, że czułem i miałem różne sygnały, że toczą się tutaj jakieś zakulisowe spory, sam zostałem też wbrew swojej woli wciągnięty w spór wokół kapliczki, dlatego też proponowałem zorganizowanie zlotu na tzw. neutralnym gruncie, czyli poza Gibasami, do których osobiście nie mam zastrzeżeń. Niestety odzew na tę propozycję był delikatnie mówiąc słaby...  I to by było na tyle z mojej strony.

1,559

(11 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Darkheush, czy jesteś pewien? Ja bym chętnie zobaczył jeszcze twoją "mordę" i to niekoniecznie na zlocie. Jakoś tak się ułożyło, że dotąd nie odbyliśmy większej wspólnej wycieczki, więc może to wreszcie nadrobimy?
P.S. Ja pozostaję, choć też nie wszystko mi się tutaj podoba. Lubię BM, ale jak wszyscy zapewne wiedzą nie ograniczam się do tego pasma, co więcej ograniczanie eksploracji uważam za nonsens. Po prostu chodzę tam, gdzie sięgają moje zainteresowania, a są to przede wszystkim góry Słowacji, Tatry (choć ostatnio ich mniej), Beskid Wyspowy, Alpy... Pełna harmonia jest moim zdaniem mitem. To może być chwila, ale nie może trwać zawsze...

1,560

(48 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Moim zdaniem na okładce powinien być jakiś symbol Beskidu Małego, rzecz która jest ikoną tego pasma, a nie cokolwiek, choćby bardzo ładnie ujęte. Jako takie kwalifikują się np. Grota Komonieckiego, Wodospad Dusicy, ale oczywiście nie tylko one...

1,561

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Popatrzcie, który z nas by wytrzymał takie warunki? A człowiek uważa się za pana przyrody. Skądinąd podobno człowiek jest jedynym zwierzęciem, które potrafi precyzyjnie rzucać przedmiotami. Wyczytałem to w innej dość mądrej książce wink
Darku z drugiej strony są mikroby, które żyją w gejzerach i wytrzymują temperatury do 130 stopni C. Każdy z nas by już umarł od poparzeń, a one nic sobie z tego nie robią. Też są niezwykłe.

1,562

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Neno zainteresowało mnie to zimowanie w liściach. Czy to znaczy, że taki motyl jest w stanie przeżyć zimę leżąc w liściach przy dużym mrozie i do tego przykryty jeszcze grubą warstwą śniegu? Jakoś nie mieści mi się to w głowie  Imposibile is nothing roll

1,563

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

W dechę ta relacja Darkheush wink

1,564

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

lowell79 napisał/a:

Różne są drogi do sławy i popularności smile

Po namyśle stwierdzam, że mógł być to też sposób na sprawdzenie swoich możliwości i granic wytrzymałości. Ogólnie dość przerażający jest ten opis, zwłaszcza ostatnich dni trasy, ale z drugiej strony przetrwanie takiej trasy może być też źródłem wielkiej satysfakcji. Tyle motywacji, ile ludzi... Sam raczej nie wybrał bym się na takie ekstremum (mam na myśli długodystansowe bieganie po górach).

Darku ty mi bardziej na kowboja (czyt.: kałboj) na tej focie wyglądasz. Brakuje tylko rewolweru w ręce wink

1,566

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

teksanski napisał/a:

Mozna biec owszem ale jaki to ma sens ?

No więc mam to samo wrażenie, że było to tylko zaliczanie, a nie delektowanie się górami. A sens był chyba jeden: zostać sławnym wink

1,567

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Piękna sprawa, ale jak sobie szybko policzyłem idąc "tylko" 40 km dziennie musiałbym na to przeznaczyć jakieś 13 dni. A nie biorę tu pod uwagę dni z gorszym samopoczuciem, zagubień szlaku, obtarć nóg, załamań pogody, które zwłaszcza w lipcu i sierpniu są właściwie na porządku dziennym i trzeba je jakoś przeczekać itp. Tak z ciekawości, czy ktoś wie jaki jest rekord czasowy na tym dystansie?

Edit no i znalazłem: http://www.napieraj.pl/xoops/modules/wf … icleid=180
7 Dni!!! Ala faktem jest, że facet jednak biegł z minimalnym obiążeniem na plecach (20 l plecaczek), co jak dla mnie nie jest już do końca normalne. Ale to oczywiście nie znaczy, że nie można...

Oj Marcus, a zdjęcia znowu gdzieś licho wzięło?
P.S. Przyłączam się do gratulacji wink

1,569

(28 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Dzięki za wyczerpujące info Lowell. Widzę, że jest to jakieś ułatwienie, a czy to dobrze? No cóż, pewnie czas pokaże... Chyba zawsze jest możliwość zablokowania takiej funkcji, prawda?

Proponuję, żeby swoje argumenty przedstawili teraz główni oponenci...

1,570

(35 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Jak to powiedział pewien nasz autor: "lepsze [tutaj nowsza aplikacja-P] jest wrogiem dobrego"  wink
Przy okazji, nie wiem czy zauważyliście, ale tak ceniony przez was Chrome (z którego też sam często korzystam) aktualizuje się całkowicie automatycznie, nie wymagając naszej zgody, co niekoniecznie może mieć wyłącznie dobre skutki smile

1,571

(28 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

lowell79 napisał/a:

Ma być to ułatwienie, nie narzędzie marketingowe przyciągające przypadkowe osoby. Te osoby najpierw muszą się tu znaleźć. Czyli z tego punktu widzenia nic się nie zmienia.

Możesz to jakoś wyjaśnić od strony technicznej? Czy to znaczy, że trzeba się osobno rejestrować na naszym forum? Może pytania są naiwne, ale ja naprawdę NIE korzystam z Face coś tam wink

Drugie pytanie jest natury informatycznej: nie znam się dobrze na tym, ale czy implementując jakieś obce oprogramowanie nie dajesz obcemu serwisowi w jakimś stopniu kontroli nad swoim własnym? (mam na myśli np. reklamowy spam itp.)

1,572

(28 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Sorki Lowell, może nie jestem za dobrze zorientowany w temacie, ale czy w ten sposób nie otworzysz zbyt szeroko drzwi dla zupełnie przypadkowych osób? Wiesz ilość niekoniecznie przechodzi w jakość wink

1,573

(33 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Oczywiście. Precz z chamstwem wink

1,574

(3 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

No cóż dziewczyny. Co do Małej książki o kupie to miałem okazję ją poznać i wcale nie wydała mi się szokująca. Szokuje pewnie bardziej dorosłych niż dzieci, dla których kwestie związane z defekacją są dość naturalne. Pozostałe dwie książki, których nie znam, a jedynie pobieżnie przeglądnąłem, mają szokujące raczej tylko tytuły, zaś wewnątrz mieści się całkiem spora dawka wiedzy "o tych sprawach", oczywiście przystosowanej do poziomu dzieci. Pytanie czy tytuły są odpowiednie? Moim zdaniem tak, gdyż tytuł i okładka mają za zadanie zaciekawić czytelnika i zachęcić go do kupna, co teraz, w zalewie różnego rodzaju poradników z nudnymi tytułami, może być właśnie "strzałem w dziesiątkę".
Odnośnie e-książek to nie wydają mi się złe ale ciągle jeszcze niedopracowane od strony technicznej. Czytniki z ekranami LCD są prądożerne i trzeba je niemal codziennie ładować, zaś te oparte na technice e-papieru, są bardzo ospałe (powolna zmiana stron i poruszanie się po menu), ale szczególnie uciążliwą ich wadą jest brak koloru (są dostępne jedynie odcienie szarości, co wystarczy w przypadku powieści dla dorosłych, ale jest zupełnie nie wystarczające dla książeczek dla dzieci, czasopism, internetu itp.). Krótko mówiąc za kilka lat to może być realna alternatywa dla papieru, ale jeszcze nie teraz. Zwróćcie uwagę też na zalety takiego kontaktu z książką: odpadają wysokie koszty druku, transportu, magazynowania (również braku miejsca na półkach w domu), dystrybucji w księgarniach itp. Oczywiście to co dla jednych jest zbawieniem dla innych będzie przekleństwem (np. drukarń, księgarń, firm transportowych i kurierskich itd.)
P.S. Kamińskiego widziałem jedynie w przelocie, a znam go lepiej z Krakowskich Festiwali Górskich, ponieważ jednak mamy stoisko niedaleko jego, więc pewnie jeszcze tam zajrzę. Co do obywatela WC to nie darzę go sympatią od czasu ordynarnych WC Kwadransów w TV.

Spędziłem pierwszy dzień na Targach Książki w Krakowie, ale nie chcę was tutaj zanudzać statystykami i mnożeniem faktów lecz jedynie trochę rozweselić, a może też zachęcić co niektórych do odwiedzenia targów, które będą się jeszcze odbywały do niedzieli. Zatem powiem, że wydaje się teraz książki o wszystkim, czego dowodem są książki wydawnictwa Czarna Owca
A mianowicie: Mała książka o kupie, którą można już oczywiście znaleźć spiraconą w sieci, ale też jest już: Wielka księga siusiaków a nawet Wielka księga cipek
Wszystkie bogato ilustrowane i co więcej wszystkie można było dzisiaj na targach kupić z 30 % rabatem. Krótko mówiąc żyjemy w ciekawych czasach  big_smile  big_smile  big_smile
A tu oczywiście oficjalna strona Targów, gdzie można znaleźć też informację o wystawcach i eventach w trakcie targów (dzisiaj widziałem m.in. Marka Kamińskiego, który dorobił się już własnego wydawnictwa oraz Wojciecha Cejrowskiego, którego osobiście nie trawię, ale jak prawie każdy autor ma on swoich zagorzałych fanów).
P.S. Na zakończenie dodam, że osobiście z zainteresowaniem oglądam rozwój eksiążek i służących do ich czytania czytników, które w Polsce przyjmują się dość opornie. Jakie jest wasze zdanie, czy i kiedy zastąpią one książki papierowe? A może jedne i drugie będą równocześnie w obiegu?