Ha dzięki tym zdjęć utwierdził mi się fakt, że z nasze Potórjnej widać Gerlach
a nie jak to nie którzy mówią Krywań ;p
to są moje amatorskie fotki
Gerlach to te pierwszy z lewej A jak widać Krywan jest za czerwonym prostokątem po prawej stronie
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez baca
Ha dzięki tym zdjęć utwierdził mi się fakt, że z nasze Potórjnej widać Gerlach
a nie jak to nie którzy mówią Krywań ;p
to są moje amatorskie fotki
Gerlach to te pierwszy z lewej A jak widać Krywan jest za czerwonym prostokątem po prawej stronie
super i o to chodzi. Szkoda, że nie mogłem być fizycznie z wami w tym czasie.
może i masz rację Harnasiu Dla mnie to i tak Makowski zostanie więc na tym zakończe
Ale czy ja prosiłam żeby ktoś szukął za mnie prac dr Alexandrowicza? Po prostu widziałam że ktoś się na niego powoływał. a jak na razie jedyna prace jaką znalazłam to praca pt"Współczesna i subfosylna malakofauna kamieniołomu na Pańskiej Górze w Andrychowie". To nie znaczy że nie szukałam więcej ale tyle udało mi znaleźć.
tu masz prace Alexandrowicza na AGH-u Tam się z nim kontaktuj
Przy okazji ty nie jesteś czasem z Andrychowa
monikakleszcz nie ma problemu Służę pomocą
mi się harnasiu dalej wydaje żę na tym terenie wypadało by przeprowadzić badania do jakiego pasma ta grupa społeczna przyznaje swoje korzenie
Marekk500
Angi
MF
Ja posiadam Miocen okolicy Andrychowa Kracha i Nowaka Jest to dość ciekawa praca z 1955 r
polecam kontakt na priv to się możemy ugadać co do fotografii i pokazania niektórych miejsc
Trochę pisałem >> tu <<
no fajna sprawa. Szkoda, że słoneczko zniszczylo panoramkę na południe ale pewnie jeszcze nie jeden raz będziesz na Potrójnej to zrobisz kolejną panoramkę. Nic tylko czekać
Harnaś mam wrażenie że ty Juliana Zinkowa cytujesz, ale faktycznie każdy sobie ją inaczej interpretuje Co do klina Rzycko Targanickiego to też prawda, ale mi się wydaje że większe zamieszanie jest na samej górze, gdzie są podejmowane decyzje o uwzględnieniu granic i to naukowcy większy zamęt wprowadzają niż jest rzeczywiście u prostego turysty dla którego to pasemko jest tu albo tu. Ja osobiście to pasmo tak samo jak Jaroszowicką do Makowskiego wpisuje choć rozmawiałem z nimi na ten temat z przewodnikami co mają po 80 lat nie mówiąc o ich stażu w górach ponad 50-letnim. Nie jestem pewny ale w regulaminie GOT te pasemka też są uwzględnione do Makowskiego przez COTG i KTG . Zresztą najlepiej to chyba zapytać samych mieszkańców gdzie się oni widzą, w którym paśmie
To ja ci życzę powodzenia w tym topicu. Sam przeanalizowałem dość sporo książek, gdzie każda co innego podaje Raz Mały a raz Makowski., dlatego ja to nazywam Pasmem Żurawnicy i raczej traktuje je do Makowskiego Tak samo jak pasmo Pewelskie
Zgadza się Nena To co masz na zdjęcia to jest Dolina Palchówki a nie Breyna
, a to co wystaje po prawej stronie to nie Kapral jak sugeruje pewnie Kris tylko Palenica
Oj nie mogę się zgodzić Jest to zdjęcie wykonane pomiędzy Wysokim Groniem a Magurką Ponikiewską. Ramię Palenicy zaczyna się dopiero za Magurką zatem fizycznie nie jest możliwe abyś mógł zobaczyć tą Doliną Chyba, że ty Kris dol. Breyna znasz w innym miejscu niż ja
Co do miejsca i godziny spotkania zlotu forum chętnych na wspólną wędrówkę trasą Targanice Nowa Wieś - skały i jaskinie - Potrójna to mam już to ustalone. Stacja BP przy dworcu PKS w Andrychowie sobota godzina 11.00. Myśle że Piotrze spasuje Ci to.
Darku ja myślałem ze my wyskoczymy z rana tak o 7 Jeśli jest to niemożliwe to ja będę swoją ścieżynkę wyznaczał i na szczycie się znajdziemy.
Niektóre umieszczone zdjęcia nieco wykraczają poza zasady konkursu. Baco mam rozumieć że pierwsze zdjęcie jest zgłoszone do konkursu
Tak Darku To pierwsze zdjęcie jest zgłoszone do konkursu i je proszę brać pod uwagę ![]()
Te zdjęcia które wykonałaś to są zdjęcia na górną cześć Dol Ponikiewki (niektórzy z miejscowych tą cześć nazywają Dol Palachówki - nazwa wzięła się od osiedla Palachówki), jednak Dol Breyna widziałaś z góry po lewej stronie schodząc z Magurki Ponikiewskiej w kierunku Kamienia ![]()
Kaplica pod wezwaniem Matki Bożej Różańcówej
Pierwszą drewnianą kaplicę zbudowano ok 1810 r. W 1880 r. wystawiono już kaplicę murowaną pod obecnym wezwaniem. Kuria metropolitalna w Krakowie wydała zgodę na odprawianie mszy świętej dopiero w latach sześćdziesiątych XX w. Ciekawostką może być fakt, iż w 1980 r., bez zezwolenia ówczesnych władz i w tajemnicy przed nimi w ciągu jednego dnia mieszkańcy wsi dobudowali od strony północnej do starej kaplicy nową cześć o wymiarach 7 x 7 m, w celu jej poszerzenia. W latach 1991-92 dokonano kolejnego powiększenia kaplicy z tej samej strony, wg projektu Stanisława Pena. W nowym pomieszczeniu zlokalizowano prezbiterium, nawę i zakrystię. Kaplica stała sie kościołem filialnym parafii w Mucharzu. Pod względem architektonicznym świątynia jest bardzo niejednolita. Wyraźnie można odróżnić trzy etapy jej rozbudowy. Najszlachetniejszą formą odznacz się pierwotna kaplica z 1880 r. z szerokim, łukowo zaokrąglonym głównym wejściem, trójkątnym frontonem i kształtną wieżyczką na sygnaturkę. Cześć środkowa ma obecnie charakter przełączki do poprzecznego pomieszczenia prezbiterialnego.
A tak wygląda po remoncie kaplica z zewnątrz.
Ponieważ nie posiadam dobrego zdjęcia tej Doliny, to postanowiłem umieścić z symulacji Googla Earth zdjęcie jakby wyglądał widok z Bliźniaków na Dolinę Breyna. Oczywiście po lewej Kapral a po prawej Palenica, a nad nią Magurka Ponikiewska.

Oj nie pod Anulą to na pewno nie jest Bliżej Łamanej Skały
A tu kolejna ciekawa skałka maluśka na Małym Gibasowym Wierchu Jest ich tam chyba 3 w sumie
A tu na Wielkim Gibaswym Wierchu
A tą widziałaś Nena skałkę pod Łamaną Skałą
Samosiewek w tym terenie jest bardzo dużo No a szkoda, że tak potężnej polany już nie ma w naszym Beskidzie Robiła by wrażenie a i widokami by nie poskromiła
, ale wydaje mi się, że znowu odbiegamy od temu jakim są Bliźniaki
Na Groniu Jana Pawła II znajduje się pozostałość po dużej Polanie Beskid. Ciągła się ona od Przeł. pod Gancarzem aż do Magórki Ponikiewskiej. W skład Polany Beskid wchodziło kilkanaście mniejszych polan m. in.: Składy, Na Dołkach, Jasiów Morg, Ryckula, Na Ogonie, Karolowa Polana, Gorolowa Polana, Grzesicówki, Smazowa Polana, Mrajcowa Polana, Legat i Żydowiec. To zdjęcie, które zrobiliście znajduje się w miejscu zakończenia się Polany Beskid, czyli najbardziej wysuniętym na wschód punkcie (Żydowiec). Zainteresowanych odsyłam do literatury Wierchy nr 22 1953 rok str 228-229. Możecie tam znaleźć taki szkic
Historia
Według inwentarza starostwa oświęcimskiego Koziniec był lokowany w 1540 r. Z Lustracji starostwa niegrodowego zatorskiego z 1564 r . dowiadujemy się, że była to królewszczyzna w powiecie śląskim. Lustratorzy określili ją jako Villa nova Koziniecz czyli nowa wieś Koziniecz, w której zamieszkiwali wówczas zasadźca i sołtys zarazem nie wymieniony z nazwiska Wacław - właściciel dwóch ról, i trzech innych osadników nieznanych z nazwiska. Sołtys z posiadanych dwóch ról płacił do zamku w Zatorze 1 grzywnę i 24 grosze czynszu, zaś pozostali kmiecie płacili w gotówce po jednej grzywnie i zobowiązani byli do czynszu w naturze po 2 koguty, jednym serze "walaskim" i 15 jaj - rocznie. W oryginalnym zapisie w księdze lustracyjnej wzmianka o Kozińcu brzmi: Villa nova Koziniecz / „W tej wsi osadźca Wacław szołtys, w której jest osadzono [f 239] ludzi 3, a szołtys czwarty, który ma pod sobą role 2. Płaci z nich i za robotę mc’ 1/24, a ci 3 płacą czynszu per mc 1; facit. Item okrom szołtysa tedy dawają per gallos 2, per caseum 1 et per ova 15; facit pro toto....mc 0/11/4 21-./ Summa census cum ceteris facit 4/35/4 i 1/2"
Była to wieś należąca do króla, czyli królewszczyzny. Mieszkańcy byli Wołochami, czyli pasterzami osadzonymi na prawie wołoskim. Oddawali oni do zamku zatorskiego daniny. Osadnicy ci hodowali zapewne też kozy, o czym może świadczyć nazwa wsi. Na czele zespołu wsi wołoskich na określonym obszarze stał wojewoda, czyli wajda, który zobowiązany był pilnować interesów właściciela, w tym przypadku króla, reprezentowanego przez starostę niegrodowego zatorskiego. Otrzymywał on wydzielony "zarębek wajdowski". W XVII w. Kozieniec stał się siedzibą wojewodów wołoskich. Takimi wajdami dla wsi był Wiercimak i Merek z Kozińca, którym podlegali wszyscy Wołosi żyjący na płn. stokach Beskidu Małego od Kozińca po Porąbkę. Obecnie śladem po ich władaniu są przysiółki: Wiercimakowo i Merkowo.
Początkowo Koziniec stanowił samodzielną więś, ale podczas późniejszych lustracji, aż do II poł XVIII w., wykazywany był jako część Ponikwi, podobnie jak sąsiedni Chobot i Kaczyna. Dopiero na przełomie XIX i XX w. ponownie odzyskał samodzielność . Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich nakł. Filipa Sulimierskiego i Władysława Walewskiego z 1880-1914 w Tomie IV na str. 554 opisuje Koziniec jako samodzielną wieś i zaznacza, iż dawniej stanowiła przysiółek Ponikwi. Od chwili powstania osada należała do królewszczyzny zatorskiej i wraz z nią dzieliła losy aż do zaborów. Potem kupili ją Duninowie, następnie Potoccy, którzy sprzedali Habsburgom żywieckim w 1910 r najpierw lasy pod grzbietem Żaru, a potem resztę dóbr.
Forum Beskidu Małego » Posty przez baca
[ Wygenerowano w 0.057 sekund, wykonano 6 zapytań ]