Oczy się do nich śmieją ![]()
1,651 2014-03-10 16:03:51
Odp: Krokusy (81 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
1,652 2014-03-10 16:01:56
Odp: Nasze zwierzaki w terenie (19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)
Słodziak ![]()
1,653 2014-03-07 22:37:27
Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim (218 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Tak Piotrze, zgadza się
Zmierzchało się, wiatr nagonił mgłę, dach szałasu udało się jednak dostrzec
Skierowałam się do niego po czyichś śladach, żeby sprawdzić przede wszystkim czy będę miała drewno na opał. Widać było, że kilka dni temu ktoś tutaj nocował.
W tym miejscu chcę napisać, że ja się nie urodziłam survivalowcem
Bardzo natomiast lubię dłuuugie wędrowanie. Niestety wraz z tym jak mi latek przybywa
nie zawsze dochodzę na czas na nocleg do ludzkich zabudowań. Namiotu nie mam siły dźwigać, plecak i tak swoje już waży, gdy idzie się w góry na kilka dni.
Głównie z tego powodu zainteresowałam się alternatywnymi sposobami na nocleg w terenie, a co za tym idzie trza się było nauczyć jak sobie w takich sytuacjach poradzić.
Trochę rzeczy pamiętałam z harcerstwa, część obczaiłam w necie (tutaj należy być jednak bardzo ostrożnym bo ludzie piszą straszne głupoty). Kluczowe było sprawdzenie tej wiedzy w terenie i podpatrzenie w działaniu forumowego Praktyka
Dochodzę więc do szałasu, sprawdzam, że dach ma cały, spać jest więc gdzie
Drewna wystarczy by się ogrzać i coś ugotować. Ważne było także to, że w szałasie była przyniesiona w butelkach woda. Przy zapadającym zmroku nie zlokalizowałabym źródła, trzeba by topić wodę ze śniegu.
Przebrałam suche skarpety, ogrzałam się, ugotowałam gorącej herbaty - od razu mi lepiej na duchu
Szałas składa się z dwu pomieszczeń. W jednej jest „jadalnia”
a w drugiej „górka” do spania i miejsce na ognisko.
Piec jak pisał Kamykus ukradziono ![]()
Widać, że szałas jest jednak zaopiekowany. Część szczytowa, gdzie się śpi jest częściowo obita grubą, czarną folią. Zimowe wiatry w kilku miejscach ją nadwyrężyły, więc umocowałam furkoczące kawałki srebrną taśmą coby mi snu nie zakłócały
Ponieważ w szałasie neta niet
– wysyłam zapytanie do Psiapsiólki :* jak tam z prognozą pogody, ale z zasięgiem też było słabo, więc wyłączyłam telefon żeby się nie rozładował.
Co tam się w nocy działo to ja nie wiem – pewnie nic
bo spałam jak niemowlę
Ze dwa razy obudziły mnie tylko przelatujące samoloty.
Za to poranna pobudkę o 6 zrobiły mi kościelne dzwony
W gęstej mgle ich dźwięk był tak wyraźny, że wydawało się, że dzwonią nie w dolinie, ale na sąsiedniej ulicy.
Z ciepłego śpiwora wychodzić się nie chciało, ale poranna kawka nęciła. Potem śniadanko i obchód noclegowni. Bez trudu odnajduję po widoku źródło
Znalezione obok szałasu gałęzie ułożyłam w środku, niech obeschną dla innych, przyniosłam też wody do butelek. W „jadalni” zostawiłam w foliowym woreczku zapałki, cukier i herbatę
Buty niestety nie wyschły. Idę w mokrych.
Gęsta mgła powoli się unosi. Za Mędralową stwierdzam, że w czasie gdy ja smacznie spałam w pobliżu wylądowali obcy
Przemykam więc ukradkiem… jeszcze mnie porwą i dopiero będzie…
Przychodzi sms od neny, że w niedzielę pogoda ma się poprawić - dobrze… powinnam ruszyć jutro na Babia Górę, ale te moje mokre buty… w schronisku pewnie wyschną… jednak nie ma się co łudzić… pija wodę od podeszwy jak smok
Co robić? Wracać?
Schodzę na Tabakowe Siodło
mijam wiatę przy wejściu na teren BPN
Za Fickowymi Rozstajami w śnieżnej bryi dostrzegam ślady borsuka
a potem znajduję papiurkowe 50zł.
Schronisko na Markowych Szczawinach jest ledwie widoczne
W jadalni ludzi jest niewielu, pogoda nie zachęca dzisiaj do wędrówek. Posilam się, pije kawę i rozmyślam co tu robić dalej…
Wracam… kupię nowe buty i wrócę…
Po chwili do jadalni wchodzi grupa około 10 osób. Małe zamieszanie, gwar i witam się z moją znajomą ze szlaku Agatą
jej znajomi również podchodzą do mojego stolika, ale w ogólnym zamieszaniu nie rejestruje poszczególnych twarzy...
Siadają przy sąsiednim stoliku. Odpoczywają, szykują się do wyjścia na Babią Górę. Dolatują mnie urywki rozmów… i wyławiam z nich wyrazy liofilizaty i Broad Peak – zaciekawiona odwracam głowę w stronę skąd dochodzą rozmowy i dostrzegam tuż obok Agaty Annę Czerwińską. Nie mogę uwierzyć! Nie mam też odwagi podejść i zakłócać himalaistce prywatnego przecież pobytu.
Teraz w serialu następuję przerwa techniczna. Buty mam już upatrzone i niebawem wracam na Babia Górę. Dokończę zimowy Beskid Żywiecki, chociaż już chyba nie w zimowej aurze.
Na Babiej Górze na zimę chyba mogę jednak liczyć
W tydzień po tym zdarzeniu, spotkałam Panią Anię – jak sama siebie nazywa - na pokazie w Andrychowie. W rozmowie potwierdziła, że rzeczywiście była wtedy na Markowych Szczawinach i nie miałaby mi za złe, gdybym do niej podeszła ![]()
EDIT:
Poniżej albumik z Żywieckiej części wyprawy
1,654 2014-03-07 22:21:19
Odp: Nasze zwierzaki w terenie (19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)
Ech... miglance i ślicznoty
Wszystkie! ![]()
1,655 2014-03-06 21:53:12
Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim (218 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
(...) Kawałek tej trasy jest mi znany
. Bardzo piękny zresztą kawałek
. Malowniczą Halę Wieprzską porastał wówczas dosyć gęsto szczaw alpejski.
(...)
Mnie się wydaje, że z niej nasz Beskid Piękny doskonale było widać ![]()
Kiedy śpi się w górach to zawsze na wschód słońca się zdąży
![]()
Wieczorem nastawiam budzik, rankiem wskakuję w dresik i WSCHODZIMY!
Szkoda tylko, że instalacje wyciągu zakłócają ten piękny spektakl
Wracam na śniadano. W turystycznej kuchni spotykam znajomą z poprzedniego dnia. Rozmawiamy o górskich wędrówkach, opowiadam o swoim projekcie, znajoma o swoich trasach… w końcu jesteśmy już po imieniu Agata – Jola
Wszystko wskazuje, że niebawem znowu spotkamy się na szlaku i na Markowych Szczawinach
Planuję dzisiaj dojść w okolice Hali Mędralowej i w zależności od sytuacji zorganizować sobie po drodze nocleg. Możliwości jest kilka…
- na )( Głuchaczki, jeżeli stan wiaty na to pozwoli, ale nie znam tego miejsca
- w kolebie na Hali Mędralowej, jeżeli ją znajdę, ale nigdy tam nie byłam
- ewentualnie odbić ze szlaku do prywatnego schroniska Zygmuntówka, na )( Klekociny, jeżeli siły na więcej nie pozwolą
Idę do pokoju i sprawdzam co z tymi butami. Polewam je wodą… woda spływa kropelkami po impregnacie… ki diabeł… od podeszwy podciągają?
W końcu jestem gotowa do wyjścia. Obchodzę jeszcze schronisko wokoło, widzę, że ten górski hotel, sąsiaduje z starymi zabudowaniami schroniska i goprówką.
Dalsza droga prowadzi mnie przez Rezerwat Pięciu Kopców i Rezerwat Pilsko
Kiedy docieram na )( Glinne, duje jak nie przymierzając w kieleckim
Dawniej działało tutaj międzynarodowe drogowe przejście graniczne Korbielów – Orawska Półgóra (Oravská Polhora), obecnie zostały same zabudowania, kantory oraz przystanek autobusowy Korbielów-Granica. Jest też kiosk
Nasuwam kaptur kurtki na głowę, instaluję się na ławeczce, przy sklepiku z serami i napojami. Schroniska na trasie dzisiaj nie będzie, więc korzystam z okazji i wypijam ciepłe napoje – to co w termosie może się jeszcze przydać.
Wzmocniona ciepełkiem herbaty i kawy ruszam dalej na szlak.
W okolicy Beskidu Korbielowskiego 954 m n.p.m. podziwiam ciekawe skałki.
spotykam pracowitego konia
oraz kolejne "sznurowane"ślady
po tym „dodatku” w ich pobliżu
jestem pewna, że to wilcze tropy ![]()
Wędrówka nie jest zbyt męcząca, idzie się dobrze, tylko te buty...
Drzewa Beskidu Krzyżewskiego 923 m n.p.m. obdarowują mnie żywicą.
Zbieram ją do papierowej torebki po kanapkach, może się wszak przydać…
Wiata bazy namiotowej SKPB Katowice nie nadaje się na nocleg. Folia jest potargana od wiatru, a cała konstrukcja ma otwarty charakter.
W porze letniej z pewnością jest to miejsce warte nocowania bo w pobliżu jest źródło wody
Zbliża się wieczór, więc góry się pięknie wyzłacają mimo, że pogoda wietrzna.
Idę dalej, a rozmokły śnieg niemiłosiernie podciąga wodą w moich butach, momentami mam wrażenie, że w nich chlupie
Jestem zmęczona, trochę wyziębiona…
Decyduję, że poszukam szałasu na hali.
Hala Mędralowej już jest. A szałas? ![]()
1,656 2014-03-06 21:33:58
Odp: Nasze zwierzaki w terenie (19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)
Juniora też daj! ![]()
1,657 2014-03-05 16:36:34
Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim (218 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Przysiółek Abrahamów liczy parę domów całorocznych i kilka służących sezonowemu wypoczynkowi. Dochodząc do miejsca noclegu w całkowitych ciemnościach, dopiero rankiem zorientowałam się, że Górska Stacja Turystyczna
położona jest przy samym szlaku, ale ponieważ trwał w niej remont zostałam przekierowana do Stacji badawczej, gdzie również udziela się noclegów, zwłaszcza wędrującym grupom, ceny są bardzo przystępne.
W Górskiej Stacji Turystycznej oprócz noclegów można także zjeść posiłek, jest sklepik gdyby trzeba było uzupełnić zapasy
Poniżej Stacja badawcza
Pełna nazwa to Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych
zakład Doświadczalny Oceny Odmian w Żabnicy – ufff… ale długa nazwa
W Stacji Badawczej prowadzi się obserwacje dotyczące siewu, wzrostu i przyrostu masy traw na pasze w warunkach górskich ponieważ jest to najwyżej położona stacja tego typu. Wisiały tam tablice poglądowe i znam teraz wdzięczne nazwy tymotka i kostrzewa łąkowa
Krajobraz w przysiółku i wszechobecne błoto każą mi powątpiewać czy, aby na pewno moja wyprawa ma charakter zimowy
Po śniadanku ruszam na Słowiankę, znajduje się ona niecałą godzinę od Abrahamowa.
Szlak jest jednym wielkim strumieniem, roztopy na całego, ale lepiężniki w natarciu
Zatrzymuję się tam na pół godzinki bo miejsce klimatyczne, w typie naszych małobeskidzkich chatek
Piję kawkę, gawędzę z gospodarzem i cieszę się tym miejscem
Przy stacji jest sklepik, dość dobrze zaopatrzony w artykuły spożywcze i inne przydatne duszy artykuły
np. słodycze
Wędrówka od stacji Słowianka do schroniska na Rysiance to mozolne zdobywanie wysokości, wszak trzeba się wdrapać na sporo ponad tysiąc metrów przemierzając błotniste polany...
i górskie zbocza pozbawione drzew z powodu wyrębu lasu
Oczy cieszy kilka razy stadko sarenek i pogodowe okno, które pojawia się momentami
Trawersując zbocze Romanki 1366 m n.p.m. trafiam na łańcuchy
Ot takie urozmaicenie na szlaku. Można sobie oczywiście bez nich poradzić, ale ułatwiają pokonanie osuniętego zbocza wśród śliskich skał.
Wody nie brakuje, spotykam sporą ilość strumieni
Poza tym szlak jest pusty!
Mijam niespiesznie rozległą Halę Wieprzską
Widać wyraźnie, że wędrują jednak tędy zwierzęta
Mam trochę wątpliwości czy owe łapy należą do wilka, może po prostu ktoś wędrował z psem… chociaż z drugiej strony to sznurowanie…
Tak sobie w duchu rozważając dochodzę do Przełęczy i Hali Pawlusiej 1188 m n.p.m. – jest coraz bardziej zimowo
Oglądam Babią Górę z innej niż zazwyczaj strony
Jest pięknie!
Stąd już tylko „skok” i jestem przy schronisku Rysianka
Wiele dobrego już o tym miejscu napisana, ja mogę to tylko potwierdzić
Odpoczywam więc dłuuuuugo…
Stwierdzam również, że jakoś mam dziwnie mokro w butach… impregnowałam je przed wyjazdem… o co chodzi? ![]()
W końcu trzeba się zbierać bo do Hali Miziowej jeszcze mam trochę dreptania ![]()
Dreptam więc Kozim Grzbietem, Wilczą Certą, aura prawdziwie zimowa – w końcu jest pięknie, zimowo! Ten odcinek szlaku, aż po Halę Miziową cudnie nadaje się na biegówki, gdzieniegdzie widać z reszta założone ślady
Od Trzech Kopców 1216 m n.p.m. szlak prowadzi pasem granicznym i towarzyszy mu słowacki, niebieski szlak na Pilsko.
Na Palenicy 1338 m n.p.m. spotykam turystkę – jedyną osobę w tym dniu na szlaku.
Pozdrawiamy się, krótko rozmawiamy kto i skąd wędruje. Kobieta z przyjaciółmi nocuje na Hali Miziowej, więc pewnie się jeszcze spotkamy. Jak się potem okaże, jeszcze nie raz i z ekstra finałem ![]()
Słonko powoli zmierza ku złotej godzinie i ta godzina schodzi mi na wędrowaniu przez Halę Cudzichową i Halę Cebulową
Hala Cudzichowa ze wspominanym już na forum szałasem
Hala Cebulowa
Dzionek wędrówkowo kończę docierając na Halę Miziową
Tutaj kolejny szałas
I schronisko z cudnym widoczkiem na Królową
I tutaj zabawna historyjka
Zainstalowałam się w pokoju noclegowym, wrzucam do neta fotkę ze schroniskiem i podpisuję „Miziu, miziu na Hali Miziowej"
Dostaję taki oto komentarz od naszego forumowicza Markusa: Hala jest Miziowa. Radzieckiego uczonego Miziowa!
![]()
Pewnie wiele osób sądzi tak jak i ja, że Mizia był poczciwym górolem ![]()
Nic z tego! Markus wie, jest Prawdziwym Przewodnikiem ![]()
1,658 2014-03-04 22:17:38
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Jeszcze trochę, a byłoby tutaj rzeczywiście kolorowo
Poprawna odpowiedź należy do Gustka - prosimy o zagadkę ![]()
85 - sprocket73
51 - kisiel
42,5 - baca
33,5 - jolanta
22- Gustek
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush
17,5 - MK
16 - nena
13,5 - MF
12,5 - harnaś wołoski
12 - Bisqp
9 - łysy z łysiny, 740715
8 - Cyberniok
6 - rufi,
5,5 - lowell79
5 - Macieks,
4,5 - Miluś, tomkos, Klimek
4 - , kruwad, teksanski
3,5- jardo
2,5 - marekk500,
2- wizjoner, mały pikuś, bcFan
1 - Inga, Paweł, piotr
0,5 - kris_61, stary, wawri, Tomrod
1,659 2014-03-04 16:52:04
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Zielony chyba nie, na pewno nie ![]()
1,660 2014-03-04 16:48:34
Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim (218 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Rany świata! Aleś się mały pikusiu nakręcił na to GSB
Klimacik i owszem był niesamowity, chociaż zdziwiło mnie to, że w czasie prawie dwugodzinnej wędrówki po ciemku, nic mnie nie straszyło
i bynajmniej nie o duchach myślę… ale, żeby tak, ani jednych zwierzęcych oczu, ani jednego pohukiwania sowy, ani jednego trzasku gałązki…
W forcie Wędrowiec jest ekspozycja, zaglądnęłam jednym okiem aparatu ![]()
Ale widać było słabo ![]()
Zostawiam więc krótki filmik z neta o tym właśnie miejscu
A może on jest nie tylko o forcie...
Postaram się szybciutko wrzucić następne odcinki, widzę, że tasiemiec wciąga ![]()
1,661 2014-03-04 16:43:51
Odp: Tajemniczy szlakowskaz (4 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)
No proszę ileż to tajemnic się wyjaśnia na tym forum...
Strach się bać!
Fajnie, że Cię do nas dzbonek przywiało, przyniesło, czy przywlokło ![]()
1,662 2014-03-04 16:41:41
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Chyba troszkę w tym racji, ale na pewno staję na szlaku. Gdzie i jaki kolor? ![]()
1,663 2014-03-04 16:40:33
Odp: pierwsze zapowiedzi wiosny :) (14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
to jakoś słabo Ci te ptaszki świergotały, jak nie wiesz gdzie go zaparkowałem
, rover czekał na mnie jak wierny qń
,
Ptaszki widać dyskretne ![]()
1,664 2014-03-04 07:24:09
Odp: Zgoda na budowę ośrodka w Beskidzie Małym (217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Forum powstało zdaje się, że w 2009r.
1,665 2014-03-04 07:22:23
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Skąd ja paczam
na ten piękny świat ![]()
1,666 2014-03-03 22:08:29
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
W takim razie pewnie Zamczysko ![]()
1,667 2014-03-03 22:07:08
Odp: pierwsze zapowiedzi wiosny :) (14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
No tak coś ptoszki świergoliły, że kisiel po Rzykach śmiga na rowerze
I całą trasę ten rower ze sobą taskałeś?
Wyciągnę kilka kwiecistych ślicznotek




Wiosna Panie Sierżancie, wiosna! ![]()
1,668 2014-03-03 21:58:41
Odp: [foto] Potrójna z Porąbki. (10 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)
Od problemu do problemu
Uhahałam się ![]()
1,669 2014-03-03 21:55:06
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Grupy skał? To może to pasmo Żurawnicy? ![]()
1,670 2014-03-03 09:07:53
Odp: Na krokusy - Rzyki - Targoszów (1 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Baca relacjonował mi wczoraj na bieżąco
, że jeszcze tydzień, jeszcze dwa... ![]()
1,671 2014-03-03 09:05:36
Odp: Zgoda na budowę ośrodka w Beskidzie Małym (217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Dziękuję Piotrze, bardzo trafnie to użyłeś! Forum jest po to aby dyskutować i każdy z nas musi się liczyć z odmiennym zdaniem innej osoby. Nie zapominajcie o czymś takim jak szacunek!
... i o tym, że to forum połączyło nas z uwagi na na umiłowanie Beskidu Małego zwanego przez nas Pięknym ![]()
1,672 2014-03-03 08:59:15
Odp: Beskid Śląski, Brenna - Kotarze obydwa (1 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Stary Groń, Grabowa - w śnieżne zimy cudne na biegóweczki ![]()
1,673 2014-03-02 22:01:28
Odp: Izby regionalne w Beskidzie Małym (44 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)
Kolejna tablica z wspomnianej serii dotyczy lnu i jego obróbki.
Jak to z tym lnem było nim zamienił się w płótno?
Pod względem glebowym len nie jest zbytnio wymagający i na terenie Beskidu Małego wiele źródeł mówi o tym, że len był tutaj uprawiany.
Najlepsze plony dawał wczesny siew lnu, ponieważ roślina ta jest bardzo wytrzymała na przymrozki. Można było więc siać len tak wcześnie, jak tylko pozwalała na to pogoda. Dzięki temu wykorzystywano pozimową wilgoć w glebie.
Zbiory lnu następowały po około 2-3 tygodniach od kwitnienia. Lnu się nie kosi, ale wyrywa, następnie pozostawia do wysuszenia w tzw. daszkach. Oznacza to, że nie suszy się go na „leżąco” bądź w snopkach lecz umocowany ukośnie na specjalnie przygotowanych żerdkach.
Po wysuszeniu lnu należało oddzielić główki od słomy, wykorzystując do tego specjalne grzebienie
Czy wiecie jak nazywały się te grzebienie w okolicach Andrychowa? ![]()
1,674 2014-03-02 13:25:58
Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim (218 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Reklama wisiała już dostatecznie długo… jedziemy więc z serialem dalej
Zima - Beskid Żywiecki
Wyprawa druga
Trasa: Węgierska Górka - Żabnica - Słowianka - Schronisko na Hali Rysianka – Trzy Kopce - Schronisko na Hali Miziowej - Przełęcz Glinne - Beskid Korbielowski - Jaworzyna - Mędralowa - Przełęcz Jałowiecka - Hala Czarnego - Schronisko na Markowych Szczawinach - Przełęcz Brona - Babia Góra (Diablak) - Sokolica - Przełęcz Lipnicka (Krowiarki) - Cyl Hali Śmietanowej - Polica - Schronisko na Hali Krupowej -Cupel - Bystra Podhalańska - Jordanów - Skawa PKP
Wycyganiłam dwa dni urlopu i w środowe popołudnie po pracy ruszam kontynuować wędrówkę
15.47 jadę pociągiem do Węgierskiej Górki tam, gdzie skończyłam pierwszą wyprawę.
Z wypakowanym plecakiem nie pasuję do pasażerów wracających z pracy w Bielsku do swoich domów w Żywcu i okolicach…
Zima wyjątkowo niezimowa, więc znowu rakiety zostają w domu, ale zabieram tym razem kuchenkę i zestaw „małego survivalowca”
W dolinach czuć przedwiośnie i nie mam pewności czy wyżej będzie bardziej zimowo
Idąc asfaltem tuż za miasteczkiem, zatrzymuję się przy forcie Wędrowiec.
Przy drodze przez Żabnicę napotykam kilka „sieciowych” sklepów – szansa dla tych co wędrują jednym ciągiem na uzupełnienie zapasów żywności
W końcu po dwu, trzech kilometrach szlak skręca i zaczynam wspinać się na grzbiet miedzy Żabnicą a Cięciną , aby dojść do stacji turystycznej w przysiółku Abrahamów 857m n.p.m., gdzie umówiłam się wcześniej na nocleg.
Jest dość mglisto, a znad pól niesie się zapach palonych ognisk. Przedwiośnie, a może późna jesień?
W międzyczasie zapada zmrok, potem robi się już całkiem ciemno i wędruję do celu przy świetle czołówki. Idę cały czas dość wygodną drogą, ale spod moich butów słychać głośne mlaskanie błota…
Za to w wielu miejscach mogę podziwiać cywilizacyjne, nocne widoki na oświetloną Cięcinę, Żywiec, aż po odległe Bielsko.
Szczególne wrażenie robi ogromny, oświetlony krzyż na Małym Grojcu nad Żywcem – widzą to oczy, małpka niestety nie… ![]()
Droga z Węgierskie Górki na Abrahamów wyróżniała się jeszcze jednym – bardzo dużą ilością różnorakich kapliczek. Wędrując grzbietem, pośród pól, właściwie oprócz biało-czerwonych znaków prowadziły mnie światełka, czerwone lampki, robiło to takie trochę demoniczne, cmentarne wrażenie
Gdzieś w świetle czołówki udało mi się jeszcze wypatrzyć niewielkie, ale ciekawe skałki
i pamiątkowy krzyż po partyzanckich walkach
Przed godziną 20 szczęśliwie docieram do stacji turystycznej, która okazuje się być stacją naukowo-badawczą Ale heca! ![]()
1,675 2014-03-02 10:04:57
Odp: Spotkanie z Anną Czerwińską (6 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)
Udane spotkanie, udane bardzo...
ale najważniejsze, że mogłam się utwierdzić w tym, że w zeszłym tygodniu na Markowych Szczawinach nie miałam zwidów i naprawdę spotkałyśmy się w schronisku...
Jeżeli Łukasz Supergan wyruszając na zimowe przejście Cesty SNP spotyka podchodząc pod Krzemieniec Piotra Pustelnika to ja wędrując GSB mogę spotkać Annę Czerwińską
A co?!
Mogę! ![]()
EDIT:
dzięki Kisielu za fotki, dobrze, ze ktoś jednak pamięta o tym, aby zabrać ze sobą aparat ![]()