1,651

(81 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Oczy się do nich śmieją cool

1,652

(19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Słodziak  big_smile

Tak Piotrze, zgadza się smile

Zmierzchało się, wiatr nagonił mgłę, dach szałasu udało się jednak dostrzec smile
Skierowałam się do niego po czyichś śladach, żeby sprawdzić przede wszystkim czy będę miała drewno na opał. Widać było, że kilka dni temu ktoś tutaj nocował.

https://lh4.googleusercontent.com/-xgTvAX-r0Eg/UxlipPsGyvI/AAAAAAAADqI/eJsVEV_ju-A/s640/P2220270.JPG

W tym miejscu chcę napisać, że ja się nie urodziłam survivalowcem tongue
Bardzo natomiast lubię dłuuugie wędrowanie. Niestety wraz z tym jak mi latek przybywa wink nie zawsze dochodzę na czas na nocleg do ludzkich zabudowań. Namiotu nie mam siły dźwigać, plecak i tak swoje już waży, gdy idzie się w góry na kilka dni.

Głównie z tego powodu zainteresowałam się alternatywnymi sposobami na nocleg w terenie, a co za tym idzie trza się było nauczyć jak sobie w takich sytuacjach poradzić.
Trochę rzeczy pamiętałam z harcerstwa, część obczaiłam w necie (tutaj należy być jednak bardzo ostrożnym bo ludzie piszą straszne głupoty). Kluczowe było sprawdzenie tej wiedzy w terenie i podpatrzenie w działaniu forumowego Praktyka wink big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-_V1Kuco-Cqo/UxljbaAmKwI/AAAAAAAADqg/dprnaq51V2s/s640/P2220274.JPG

Dochodzę więc do szałasu, sprawdzam, że dach ma cały, spać jest więc gdzie wink  Drewna wystarczy by się ogrzać i coś ugotować. Ważne było także to, że w szałasie była przyniesiona w butelkach woda. Przy zapadającym zmroku nie zlokalizowałabym źródła, trzeba by topić wodę ze śniegu.

Przebrałam suche skarpety, ogrzałam się, ugotowałam gorącej herbaty - od razu mi lepiej na duchu big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-VwAW0mp7Ljo/UxllUaJ6k_I/AAAAAAAADsw/p2_jzbaXLic/s640/P2210264.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Y77fLl3c32Y/UxllgPi1WFI/AAAAAAAADsI/LCNVosJkgpc/s640/P2220265.JPG

Szałas składa się z dwu pomieszczeń. W jednej jest „jadalnia” wink

https://lh4.googleusercontent.com/-d8DF3JcHDUc/UxliQ4WbWKI/AAAAAAAADp4/GS2aVoAZv_U/s640/P2220268.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-z7tdMQRmssA/UxlibjTTPdI/AAAAAAAADqA/IaUW3xLhqd0/s640/P2220269.JPG

a w drugiej „górka” do spania i miejsce na ognisko.
Piec jak pisał Kamykus ukradziono hmm

Widać, że szałas jest jednak zaopiekowany. Część szczytowa, gdzie się śpi jest częściowo obita grubą, czarną folią. Zimowe wiatry w kilku miejscach ją nadwyrężyły, więc umocowałam furkoczące kawałki srebrną taśmą coby mi snu nie zakłócały wink 

Ponieważ w szałasie neta niet  lol – wysyłam zapytanie do Psiapsiólki :* jak tam z prognozą pogody, ale z zasięgiem też było słabo, więc wyłączyłam telefon żeby się nie rozładował. 

Co tam się w nocy działo to ja nie wiem – pewnie nic wink  bo spałam jak niemowlę  tongue
Ze dwa razy obudziły mnie tylko przelatujące samoloty.

Za to poranna pobudkę o 6 zrobiły mi kościelne dzwony big_smile  W gęstej mgle ich dźwięk był tak wyraźny, że wydawało się, że dzwonią nie w dolinie, ale na sąsiedniej ulicy.

Z ciepłego śpiwora wychodzić się nie chciało, ale poranna kawka nęciła. Potem śniadanko i obchód noclegowni. Bez trudu odnajduję po widoku źródło smile

https://lh3.googleusercontent.com/-wCsK1Vjg5hg/UxljPHQ5wgI/AAAAAAAADqY/0aMwTs95ukM/s640/P2220273.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-jBDJyuLvvUY/Uxli8WcixCI/AAAAAAAADqQ/pQF-qtBzclI/s512/P2220272.JPG

Znalezione obok szałasu gałęzie ułożyłam w środku, niech obeschną dla innych, przyniosłam też wody do butelek. W „jadalni” zostawiłam w foliowym woreczku zapałki, cukier i herbatę smile

Buty niestety nie wyschły. Idę w mokrych.

Gęsta mgła powoli się unosi. Za Mędralową stwierdzam, że w czasie gdy ja smacznie spałam w pobliżu wylądowali obcy wink lol

https://lh6.googleusercontent.com/-Cnaj2F8nWw0/UxlkA4C5HhI/AAAAAAAADrA/4H6_1zqDkQg/s640/P2220278.JPG

Przemykam więc ukradkiem… jeszcze mnie porwą i dopiero będzie…  tongue

Przychodzi sms od neny, że w niedzielę pogoda ma się poprawić - dobrze… powinnam ruszyć jutro na Babia Górę, ale te moje mokre buty… w schronisku pewnie wyschną… jednak nie ma się co łudzić… pija wodę od podeszwy jak smok hmm
Co robić? Wracać?  hmm

Schodzę na Tabakowe Siodło

https://lh3.googleusercontent.com/-4gcZgY3UkZw/UxlkT8SWwYI/AAAAAAAADrQ/L1hqFDNdV6k/s640/P2220280.JPG

mijam wiatę przy wejściu na teren BPN

https://lh6.googleusercontent.com/-_5jrvoTGOus/UxlkKHCEwTI/AAAAAAAADrI/1huHBZotg4I/s640/P2220279.JPG

Za Fickowymi Rozstajami w śnieżnej bryi dostrzegam ślady borsuka

https://lh5.googleusercontent.com/-gOtjshIhcU4/Uxlkd7tAYeI/AAAAAAAADrY/v4TgfY26N3M/s512/P2220281.JPG

a potem znajduję papiurkowe 50zł.  tongue

Schronisko na Markowych Szczawinach jest ledwie widoczne  hmm

https://lh6.googleusercontent.com/-ozGxJoEPHQ0/UxllL-_xD7I/AAAAAAAADr4/KZUjaiW_lT0/s640/P2220285.JPG

W jadalni ludzi jest niewielu, pogoda nie zachęca dzisiaj do wędrówek. Posilam się, pije kawę i rozmyślam co tu robić dalej…
Wracam… kupię nowe buty i  wrócę…

Po chwili do jadalni wchodzi grupa około 10 osób. Małe zamieszanie, gwar i witam się z moją znajomą ze szlaku Agatą big_smile  jej znajomi również podchodzą do mojego stolika, ale w ogólnym zamieszaniu nie rejestruje poszczególnych twarzy... hmm

Siadają przy sąsiednim stoliku. Odpoczywają, szykują się do wyjścia na Babią Górę. Dolatują mnie urywki rozmów… i wyławiam z nich wyrazy liofilizaty i Broad Peak – zaciekawiona odwracam głowę w stronę skąd dochodzą rozmowy i dostrzegam tuż obok Agaty Annę Czerwińską. Nie mogę uwierzyć! Nie mam też odwagi podejść i zakłócać himalaistce prywatnego przecież pobytu.


Teraz w serialu następuję przerwa techniczna. Buty mam już upatrzone i niebawem wracam na Babia Górę. Dokończę zimowy Beskid Żywiecki, chociaż już chyba nie w zimowej aurze.

Na Babiej Górze na zimę chyba mogę jednak liczyć wink 

W tydzień po tym zdarzeniu, spotkałam Panią Anię – jak sama siebie nazywa - na pokazie w Andrychowie. W rozmowie potwierdziła, że rzeczywiście była wtedy na Markowych Szczawinach i nie miałaby mi za złe, gdybym do niej podeszła wink

EDIT:
Poniżej albumik z Żywieckiej części wyprawy

https://lh6.googleusercontent.com/-E4UEpAbqaLY/Uxljul0Ol8I/AAAAAAAADqw/cRE5zYde4XM/s640/P2220276.JPG

1,654

(19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Ech... miglance i ślicznoty cool Wszystkie! big_smile

nena napisał/a:

(...) Kawałek tej trasy jest mi znany smile. Bardzo piękny zresztą kawałek smile. Malowniczą Halę Wieprzską porastał wówczas dosyć gęsto szczaw alpejski. big_smile (...)

Mnie się wydaje, że z niej nasz Beskid Piękny doskonale było widać big_smile

Kiedy śpi się w górach to zawsze na wschód słońca się zdąży wink big_smile
Wieczorem nastawiam budzik, rankiem wskakuję w dresik i WSCHODZIMY!

https://lh5.googleusercontent.com/-tEcJY7Yqef8/UxdoFmDncfI/AAAAAAAADlo/OAK0fY8WbAQ/s640/wsch%25C3%25B3d%2520miziowa.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-A8q-bQb9QWM/Uxdg0CIBgBI/AAAAAAAADhc/mngTNjuEEJY/s640/P2210194.JPG

Szkoda tylko, że instalacje wyciągu zakłócają ten piękny spektakl hmm

Wracam na śniadano. W turystycznej kuchni spotykam znajomą z poprzedniego dnia. Rozmawiamy o górskich wędrówkach, opowiadam o swoim projekcie, znajoma o swoich trasach… w końcu jesteśmy już po imieniu Agata – Jola smile Wszystko wskazuje, że niebawem znowu spotkamy się na szlaku i na Markowych Szczawinach big_smile

Planuję dzisiaj dojść w okolice Hali Mędralowej i w zależności od sytuacji zorganizować sobie po drodze nocleg. Możliwości jest kilka…
- na )( Głuchaczki, jeżeli stan wiaty na to pozwoli, ale nie znam tego miejsca wink
- w kolebie na Hali Mędralowej, jeżeli ją znajdę, ale nigdy tam nie byłam tongue
- ewentualnie odbić ze szlaku do prywatnego schroniska Zygmuntówka, na )( Klekociny, jeżeli siły na więcej nie pozwolą lol

Idę do pokoju i sprawdzam co z tymi butami. Polewam je wodą… woda spływa kropelkami po impregnacie… ki diabeł… od podeszwy podciągają?  hmm

W końcu jestem gotowa do wyjścia. Obchodzę jeszcze schronisko wokoło, widzę, że ten górski hotel, sąsiaduje z starymi zabudowaniami schroniska i goprówką.

https://lh4.googleusercontent.com/-Oh1DM0OoZKI/UxdhAwVFNjI/AAAAAAAADhs/kZTVDHQ-jFU/s640/P2210207.JPG

Dalsza droga prowadzi mnie przez Rezerwat Pięciu Kopców i Rezerwat Pilsko smile

https://lh4.googleusercontent.com/-tQvKNzWsLtg/UxdhRubizUI/AAAAAAAADh8/38etVEbGL-E/s640/P2210209.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-HCu8a1vBdcM/UxdhakFk6uI/AAAAAAAADiE/BBGHNYL5GIU/s640/P2210210.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-3FPi3MC392A/Uxdh0oBUOiI/AAAAAAAADic/nYf_nT9_5EM/s640/P2210213.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-eDXGFVeCCE8/Uxdhj6hl08I/AAAAAAAADiM/jP_E4hU1p1M/s640/P2210211.JPG

Kiedy docieram na )( Glinne, duje jak nie przymierzając w kieleckim tongue

https://lh4.googleusercontent.com/-F5xQqf07Lkk/UxdiGvI6TII/AAAAAAAADis/FiVINJZXRBo/s640/P2210216.JPG

Dawniej działało tutaj międzynarodowe drogowe przejście graniczne Korbielów – Orawska Półgóra (Oravská Polhora), obecnie zostały same zabudowania, kantory oraz przystanek autobusowy Korbielów-Granica. Jest też kiosk smile


Nasuwam kaptur kurtki na głowę, instaluję się na ławeczce, przy sklepiku z serami i napojami. Schroniska na trasie dzisiaj nie będzie, więc korzystam z okazji i wypijam ciepłe napoje – to co w termosie może się jeszcze przydać.
Wzmocniona ciepełkiem herbaty i kawy ruszam dalej na szlak.

W okolicy Beskidu Korbielowskiego 954 m n.p.m. podziwiam ciekawe skałki.

https://lh6.googleusercontent.com/-FMcyV40dRVI/UxdjLt9wWZI/AAAAAAAADj0/osdi5CnT0vU/s512/P2210228.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-1x_ei8PO-jc/UxdjVDFNwNI/AAAAAAAADj8/2AUQA93zzsU/s640/P2210229.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Z_xGciYkFTs/UxdjbgRQqwI/AAAAAAAADkE/VAnPzLEY9Fg/s576/P2210230.JPG

spotykam pracowitego konia wink

https://lh6.googleusercontent.com/-AqGc2xAINak/Uxdi7Cuen0I/AAAAAAAADjk/FH8ypgF5QDc/s576/P2210226.JPG

oraz kolejne "sznurowane"ślady

https://lh4.googleusercontent.com/-ytF9EzZJueg/UxdiwSOvsxI/AAAAAAAADjU/zRjS35o3RWY/s512/P2210221.JPG

po tym „dodatku” w ich pobliżu  tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-K4VHTac1uDs/UxdimboytCI/AAAAAAAADjM/yoG1KITEerA/s640/P2210220.JPG

jestem pewna, że to wilcze tropy  cool

Wędrówka nie jest zbyt męcząca, idzie się dobrze, tylko te buty...

https://lh5.googleusercontent.com/-8xU6fsc3BpE/UxdkC8r-KVI/AAAAAAAADks/RlWZqKg-nVM/s640/P2210237.JPG

Drzewa Beskidu Krzyżewskiego 923 m n.p.m. obdarowują mnie żywicą.

https://lh3.googleusercontent.com/-LDQEY-Jn7PE/Uxdj1Yia-pI/AAAAAAAADkc/unpOwFPXHoI/s512/P2210234.JPG

Zbieram ją do papierowej torebki po kanapkach, może się wszak przydać… wink

Wiata bazy namiotowej SKPB Katowice nie nadaje się na nocleg. Folia jest potargana od wiatru, a cała konstrukcja ma otwarty charakter.

https://lh3.googleusercontent.com/-BM2KQKVHC7k/Uxdkkgi1SBI/AAAAAAAADlM/rqcTva7AaS0/s640/P2210246.JPG

W porze letniej z pewnością jest to miejsce warte nocowania bo w pobliżu jest źródło wody big_smile

Zbliża się wieczór, więc góry się pięknie wyzłacają mimo, że pogoda wietrzna.

https://lh5.googleusercontent.com/-B7bTD_ZM8FI/Uxdo8FnZ5iI/AAAAAAAADmY/TjFGGYmml5Y/s640/Panorama%25201.JPG

Idę dalej, a rozmokły śnieg niemiłosiernie podciąga wodą w moich butach, momentami mam wrażenie, że w nich chlupie hmm  Jestem zmęczona, trochę wyziębiona…  neutral
Decyduję, że poszukam szałasu na hali.

https://lh5.googleusercontent.com/-wakp-lk_Tck/Uxdk4ydK36I/AAAAAAAADlc/4qsME8Yg1ss/s640/P2210260.JPG

Hala Mędralowej już jest. A szałas?  hmm

1,656

(19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Juniora też daj!  smile

Przysiółek Abrahamów liczy parę domów całorocznych i kilka służących sezonowemu wypoczynkowi. Dochodząc do miejsca noclegu w całkowitych ciemnościach, dopiero rankiem zorientowałam się, że Górska Stacja Turystyczna

https://lh3.googleusercontent.com/-PRZy8_nLdrg/UxS6NHO2ojI/AAAAAAAADPI/new-2qISoDo/s640/P2200036.JPG

położona jest przy samym szlaku, ale ponieważ trwał w niej remont zostałam przekierowana do Stacji badawczej, gdzie również udziela się noclegów, zwłaszcza wędrującym grupom, ceny są bardzo przystępne.
W Górskiej Stacji Turystycznej oprócz noclegów można także zjeść posiłek, jest sklepik gdyby trzeba było uzupełnić zapasy smile

Poniżej Stacja badawcza
https://lh5.googleusercontent.com/-U5U-cMy9ta0/UxS5zcU3-SI/AAAAAAAADOw/EP3lDgfWVzw/s640/P2200033.JPG

Pełna nazwa to Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych
zakład Doświadczalny Oceny Odmian w Żabnicy
– ufff… ale długa nazwa tongue

W Stacji Badawczej prowadzi się obserwacje dotyczące siewu, wzrostu i przyrostu masy traw na pasze w warunkach górskich ponieważ jest to najwyżej położona stacja tego typu. Wisiały tam tablice poglądowe i znam teraz wdzięczne nazwy tymotka i kostrzewa łąkowa wink

Krajobraz w przysiółku i wszechobecne błoto każą mi powątpiewać czy, aby na pewno moja wyprawa ma charakter zimowy hmm

https://lh3.googleusercontent.com/-jI2MEMZaPkQ/UxS79ZZByHI/AAAAAAAADQo/G0WFdSnYGDg/s640/P2%2520za%2520Abrahamowem.JPG

Po śniadanku ruszam na Słowiankę, znajduje się ona niecałą godzinę od Abrahamowa.
Szlak jest jednym wielkim strumieniem, roztopy na całego, ale lepiężniki w natarciu big_smile

Zatrzymuję się tam na pół godzinki bo miejsce klimatyczne, w typie naszych małobeskidzkich chatek cool

https://lh5.googleusercontent.com/-ETPsiHEzU44/UxS7otta2dI/AAAAAAAADQY/RgZvQmGpF7o/s640/P2200054.JPG

Piję kawkę, gawędzę z gospodarzem i cieszę się tym miejscem cool

https://lh4.googleusercontent.com/-f-2FKjwDVNk/UxS7NUc-LLI/AAAAAAAADQA/5u9m3yzSiYo/s640/P2200050.JPG

Przy stacji jest sklepik, dość dobrze zaopatrzony w artykuły spożywcze i inne przydatne duszy artykuły wink np. słodycze tongue

Wędrówka od stacji Słowianka do schroniska na Rysiance to mozolne zdobywanie wysokości, wszak trzeba się wdrapać na  sporo ponad tysiąc metrów przemierzając błotniste polany... neutral

https://lh6.googleusercontent.com/-QTqhDfuUPjM/UxY104sYX2I/AAAAAAAADYA/sTdc2ocz2RM/s640/P3%2520za%2520Stec%25C3%25B3wka%2520rozdro%25C5%25BCe.JPG

i górskie zbocza pozbawione drzew z powodu wyrębu lasu sad

https://lh5.googleusercontent.com/-SlBfGafU-cw/UxYrjVOx5HI/AAAAAAAADTI/B2JoGcNtDjc/s640/P2200072.JPG

Oczy cieszy kilka razy stadko sarenek i pogodowe okno, które pojawia się momentami smile

https://lh5.googleusercontent.com/-idab1btIGNM/UxY2NrK41yI/AAAAAAAADYk/FAylP7kCk3U/s640/P6%2520z%2520podej%25C5%259Bcia1.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-aKpRcTAED6w/UxYsUL88CPI/AAAAAAAADTw/BpjIcN1R9RA/s640/P2200081.JPG

Trawersując zbocze Romanki 1366 m n.p.m. trafiam na łańcuchy tongue
Ot takie urozmaicenie na szlaku. Można sobie oczywiście bez nich poradzić, ale ułatwiają pokonanie osuniętego zbocza wśród śliskich skał.

https://lh5.googleusercontent.com/-duqGJ4Jh0a4/UxYsxMCekfI/AAAAAAAADUI/FreCMnOoElw/s640/P2200084.JPG

Wody nie brakuje, spotykam sporą ilość strumieni smile
Poza tym szlak jest pusty!  cool

Mijam niespiesznie rozległą Halę Wieprzską

https://lh4.googleusercontent.com/-vfApOjeIt_w/UxY2jyxO5xI/AAAAAAAADgg/XSq_hy4tPGc/s640/P8%2520z%2520ma%25C5%2582ej%2520hali.JPG

Widać wyraźnie, że wędrują jednak tędy zwierzęta big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-tLHeuQ8jm48/UxYt1eyL2xI/AAAAAAAADU4/2Wd7pIMCF5Q/s512/P2200096.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-duru_fedvK8/UxYuLpW5k3I/AAAAAAAADVI/2AnPYrc8XcY/s512/P2200107.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-awx7IXqyWkk/UxYuWuCWmAI/AAAAAAAADVQ/vaf1XsQ_6lw/s512/P2200108.JPG

Mam trochę wątpliwości czy owe łapy należą do wilka, może po prostu ktoś wędrował z psem… chociaż z drugiej strony to sznurowanie… hmm

Tak sobie w duchu rozważając dochodzę do Przełęczy i Hali Pawlusiej 1188 m n.p.m. – jest coraz bardziej zimowo big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-LwM3NddCLcM/UxY2ybdRtlI/AAAAAAAADgk/CliWTr0p7JI/s640/P9%2520z%2520hali%2520Pawlusiej.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-xY1cVHwmaxE/UxY28ztaMaI/AAAAAAAADZQ/UYZQOdzItJw/s640/P10%2520pod%2520podej%25C5%259Bciem%2520na%2520R.JPG

Oglądam Babią Górę z innej niż zazwyczaj strony big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-9SEez8TFHTU/UxYvYLYraHI/AAAAAAAADWI/mYfxUyECD1E/s640/P2200130.JPG

Jest pięknie!

https://lh6.googleusercontent.com/-0xy9KcbnZ3g/UxYviFjX-5I/AAAAAAAADWQ/8sCg_k5dRFA/s640/P2200131.JPG

Stąd już tylko „skok” i jestem przy schronisku Rysianka smile

https://lh5.googleusercontent.com/-dTHhBin9lS4/UxYwFTQhn5I/AAAAAAAADWw/4j-w2DyPAwk/s640/P2200145.JPG

Wiele dobrego już o tym miejscu napisana, ja mogę to tylko potwierdzić cool
Odpoczywam więc dłuuuuugo…  wink 

Stwierdzam również, że jakoś mam dziwnie mokro w butach… impregnowałam je przed wyjazdem… o co chodzi? hmm

W końcu trzeba się zbierać bo do Hali Miziowej jeszcze mam trochę dreptania wink

https://lh6.googleusercontent.com/-tfiUDahql60/UxZAEqCBWxI/AAAAAAAADbI/44fnM2St8jk/s640/P2200146.JPG

Dreptam więc Kozim Grzbietem, Wilczą Certą, aura prawdziwie zimowa – w końcu jest pięknie, zimowo!  Ten odcinek szlaku, aż po Halę Miziową cudnie nadaje się na biegówki, gdzieniegdzie widać z reszta założone ślady smile

Od Trzech Kopców 1216 m n.p.m. szlak prowadzi pasem granicznym i towarzyszy mu słowacki, niebieski szlak na Pilsko.

Na Palenicy 1338 m n.p.m. spotykam turystkę – jedyną osobę w tym dniu na szlaku.
Pozdrawiamy się, krótko rozmawiamy kto i skąd wędruje. Kobieta z przyjaciółmi nocuje na Hali Miziowej, więc pewnie się jeszcze spotkamy. Jak się potem okaże, jeszcze nie raz i z ekstra finałem wink

Słonko powoli zmierza ku złotej godzinie i ta godzina schodzi mi na wędrowaniu przez Halę Cudzichową i Halę Cebulową

https://lh3.googleusercontent.com/-G9tXjMZnY2k/UxZCfpre34I/AAAAAAAADdg/bS2Kb0Cyx50/s640/P13%2520przed%2520sza%25C5%2582asem%2520z%2520Agata.JPG

Hala Cudzichowa ze wspominanym już na forum szałasem wink

https://lh3.googleusercontent.com/-UxrpgCoFm2s/UxZBNmKSq3I/AAAAAAAADcQ/A-V1I4sZXJw/s640/P2200159.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-fvJx9Ow8ehw/UxZCwSeP-aI/AAAAAAAADdw/Cwa5LVOv4C8/s640/P15%2520w%2520kier%2520HM.JPG

Hala Cebulowa

Dzionek wędrówkowo kończę docierając na Halę Miziową

https://lh4.googleusercontent.com/-FRj-vqGnp4M/UxZB3LVN9sI/AAAAAAAADc4/UlICqhjmbzw/s640/P2200176.JPG

Tutaj kolejny szałas smile

https://lh6.googleusercontent.com/-OcatkmwcXHc/UxZCXB9rUEI/AAAAAAAADdY/VXtPomDy_bw/s640/P2200181.JPG

I schronisko z cudnym widoczkiem na Królową cool


I tutaj zabawna historyjka big_smile
Zainstalowałam się w pokoju noclegowym, wrzucam do neta fotkę ze schroniskiem i podpisuję „Miziu, miziu na Hali Miziowej" big_smile

Dostaję taki oto komentarz od naszego forumowicza Markusa: Hala jest Miziowa. Radzieckiego uczonego Miziowa! wink big_smile

Pewnie wiele osób sądzi tak jak i ja, że Mizia był poczciwym górolem wink
Nic z tego! Markus wie, jest Prawdziwym Przewodnikiem  cool

1,658

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Jeszcze trochę, a byłoby tutaj rzeczywiście kolorowo wink
Poprawna odpowiedź należy do Gustka - prosimy o zagadkę smile

85 - sprocket73
51 - kisiel
42,5 - baca
33,5 - jolanta
22- Gustek
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush
17,5 - MK
16 - nena
13,5 - MF
12,5 - harnaś wołoski
12 - Bisqp
9 - łysy z łysiny, 740715
8 - Cyberniok
6 - rufi,
5,5 - lowell79
5 -  Macieks,
4,5 - Miluś, tomkos, Klimek
4 - , kruwad, teksanski
3,5- jardo
2,5 - marekk500,
2- wizjoner, mały pikuś, bcFan
1 - Inga, Paweł, piotr
0,5 - kris_61, stary, wawri, Tomrod

1,659

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Zielony chyba nie, na pewno nie wink

Rany świata! Aleś się mały pikusiu nakręcił na to GSB lol

Klimacik i owszem był niesamowity, chociaż zdziwiło mnie to, że w czasie prawie dwugodzinnej wędrówki po ciemku, nic mnie nie straszyło tongue i bynajmniej nie o duchach myślę… ale, żeby tak, ani jednych zwierzęcych oczu, ani jednego pohukiwania sowy, ani jednego trzasku gałązki…  hmm  wink

W forcie Wędrowiec jest ekspozycja, zaglądnęłam jednym okiem aparatu wink

https://lh5.googleusercontent.com/-eKykv0O6XqQ/UxDPeX4jwLI/AAAAAAAADMU/9OkSMFRZ_Go/s720/P2190010.JPG
Ale widać było słabo hmm

Zostawiam więc krótki filmik z neta o tym właśnie miejscu

A może on jest nie tylko o forcie...  big_smile

Postaram się szybciutko wrzucić następne odcinki, widzę, że tasiemiec wciąga tongue

1,661

(4 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

No proszę ileż to tajemnic się wyjaśnia na tym forum... big_smile Strach się bać! wink

Fajnie, że Cię do nas dzbonek przywiało, przyniesło, czy przywlokło lol

1,662

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Chyba troszkę w tym racji, ale na pewno staję na szlaku. Gdzie i jaki kolor? smile

1,663

(14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

kisiel napisał/a:

to jakoś słabo Ci te ptaszki świergotały, jak nie wiesz gdzie go zaparkowałem wink , rover czekał na mnie jak wierny qń big_smile ,

Ptaszki widać dyskretne  wink

1,664

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Forum powstało zdaje się, że w 2009r.

1,665

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Skąd ja paczam wink na ten piękny świat big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-z1J6ZI0JvFA/UUY4umBDRAI/AAAAAAAAJUw/dV3nQO5Msj8/s640/P3170033.JPG

1,666

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

W takim razie pewnie Zamczysko wink

1,667

(14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

No tak coś ptoszki świergoliły, że kisiel po Rzykach śmiga na rowerze tongue

I całą trasę ten rower ze sobą taskałeś?  wink

Wyciągnę kilka kwiecistych ślicznotek  big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-eLcsiisFSbY/UxSdLXWamyI/AAAAAAAAiL8/MZ3xV5np0Eo/w702-h467-no/wiosna+bm+02.03.14-37.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-wWRtae7C5BY/UxSKW9ZPGVI/AAAAAAAAiLM/9KHvtZhVQ7g/w702-h395-no/wiosna+bm+02.03.14-32.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-55yszHuad5Y/UxSIoxHbEfI/AAAAAAAAiI8/4okgeIGG3Qw/w702-h439-no/wiosna+bm+02.03.14-14.jpg

https://lh4.googleusercontent.com/-pf3d14Lz41o/UxSIWDbmwAI/AAAAAAAAiIk/8a_3CjZlO04/w702-h395-no/wiosna+bm+02.03.14-11.jpg

Wiosna Panie Sierżancie, wiosna! lol

1,668

(10 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

Od problemu do problemu wink Uhahałam się  big_smile

1,669

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Grupy skał? To może to pasmo Żurawnicy?  hmm

Baca relacjonował mi wczoraj na bieżąco wink, że jeszcze tydzień, jeszcze dwa...  big_smile

1,671

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

lowell79 napisał/a:

Dziękuję Piotrze, bardzo trafnie to użyłeś! Forum jest po to aby dyskutować i każdy z nas musi się liczyć z odmiennym zdaniem innej osoby. Nie zapominajcie o czymś takim jak szacunek!

... i o tym, że to forum połączyło nas z uwagi na na umiłowanie Beskidu Małego zwanego przez nas Pięknym cool

Stary Groń, Grabowa - w śnieżne zimy cudne na biegóweczki  wink

1,673

(44 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

https://lh3.googleusercontent.com/-PigPztTR1vE/Uu5f-BXQJnI/AAAAAAAAEP0/gpJplfMck_0/s512/Izba_4.JPG

Kolejna tablica z wspomnianej serii dotyczy lnu i jego obróbki.

Jak to z tym lnem było nim zamienił się w płótno? smile

Pod względem glebowym len nie jest zbytnio wymagający i na terenie Beskidu Małego wiele źródeł mówi o tym, że len był tutaj uprawiany.

Najlepsze plony dawał wczesny siew lnu, ponieważ roślina ta jest bardzo wytrzymała na przymrozki. Można było więc siać len tak wcześnie, jak tylko pozwalała na to pogoda. Dzięki temu wykorzystywano pozimową wilgoć w glebie.

Zbiory lnu następowały po około 2-3 tygodniach od kwitnienia. Lnu się nie kosi, ale wyrywa, następnie pozostawia do wysuszenia w tzw. daszkach. Oznacza to, że nie suszy się go na „leżąco” bądź w snopkach lecz umocowany ukośnie na specjalnie przygotowanych żerdkach.

Po wysuszeniu lnu należało oddzielić główki od słomy, wykorzystując do tego specjalne grzebienie

https://lh3.googleusercontent.com/-kX9ovv3KjuY/UvJ7jBWIj3I/AAAAAAAAEWI/K3MfTEBDO2U/s576/PB160001.JPG

Czy wiecie jak nazywały się te grzebienie w okolicach Andrychowa?  hmm

Reklama wisiała już dostatecznie długo… jedziemy więc z serialem dalej wink

Zima - Beskid Żywiecki

Wyprawa druga

Trasa: Węgierska Górka - Żabnica - Słowianka - Schronisko na Hali Rysianka – Trzy Kopce - Schronisko na Hali Miziowej - Przełęcz Glinne - Beskid Korbielowski - Jaworzyna - Mędralowa -  Przełęcz Jałowiecka - Hala Czarnego - Schronisko na Markowych Szczawinach - Przełęcz Brona - Babia Góra (Diablak) - Sokolica - Przełęcz Lipnicka (Krowiarki) - Cyl Hali Śmietanowej - Polica - Schronisko na Hali Krupowej -Cupel - Bystra Podhalańska - Jordanów - Skawa PKP


Wycyganiłam dwa dni urlopu i w środowe popołudnie po pracy ruszam kontynuować wędrówkę smile
15.47 jadę pociągiem do Węgierskiej Górki tam, gdzie skończyłam pierwszą wyprawę.
Z wypakowanym plecakiem nie pasuję do pasażerów wracających z pracy w Bielsku do swoich domów w Żywcu i okolicach…


Zima wyjątkowo niezimowa, więc znowu rakiety zostają w domu, ale zabieram tym razem kuchenkę i zestaw „małego survivalowca”  tongue


https://lh4.googleusercontent.com/-wIwJsrWBXpE/UxDOqHmzX1I/AAAAAAAADLk/ULNlkrl4jTc/s512/P2190001.JPG

W dolinach czuć przedwiośnie i nie mam pewności czy wyżej będzie bardziej zimowo hmm

Idąc asfaltem tuż za miasteczkiem, zatrzymuję się przy forcie Wędrowiec.

https://lh5.googleusercontent.com/-yf59DqEYyNU/UxDPBVDfoqI/AAAAAAAADL8/dpc0VM1HJIY/s640/P2190005.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-bXZlojm5siA/UxDPJfCevpI/AAAAAAAADME/5V9FI0TtaNk/s640/P2190006.JPG

Przy drodze przez Żabnicę napotykam kilka „sieciowych” sklepów – szansa dla tych co wędrują jednym ciągiem na uzupełnienie zapasów żywności smile

W końcu po dwu, trzech kilometrach szlak skręca i zaczynam wspinać się na grzbiet miedzy Żabnicą a Cięciną , aby dojść do stacji turystycznej w przysiółku Abrahamów 857m n.p.m., gdzie umówiłam się wcześniej na nocleg.
Jest dość mglisto, a znad pól niesie się zapach palonych ognisk. Przedwiośnie, a może późna jesień? hmm

W międzyczasie zapada zmrok, potem robi się już całkiem ciemno i wędruję do celu przy świetle czołówki. Idę cały czas dość wygodną drogą, ale spod moich butów słychać głośne mlaskanie błota…

Za to w wielu miejscach mogę podziwiać cywilizacyjne, nocne widoki na oświetloną Cięcinę, Żywiec, aż po odległe Bielsko.
Szczególne wrażenie robi ogromny, oświetlony krzyż na Małym Grojcu nad Żywcem – widzą to oczy, małpka niestety nie… hmm

Droga z Węgierskie Górki na Abrahamów wyróżniała się jeszcze jednym – bardzo dużą ilością różnorakich kapliczek. Wędrując grzbietem, pośród pól, właściwie oprócz biało-czerwonych znaków prowadziły mnie światełka, czerwone lampki, robiło to takie trochę demoniczne, cmentarne wrażenie wink 

https://lh5.googleusercontent.com/--SRj2JesmSk/UxDP46DFAkI/AAAAAAAADMk/y7bhax4_E1A/s512/P2190014.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-SgXS-3FoqkQ/UxDP_Vic6NI/AAAAAAAADMs/xQnQCvers4s/s512/P2190015.JPG

Gdzieś w świetle czołówki udało mi się jeszcze wypatrzyć niewielkie, ale ciekawe skałki

https://lh3.googleusercontent.com/-zFs7Yzk4r4o/UxDQJVXVGOI/AAAAAAAADM0/UaAV3BzQ6Zk/s640/P2190020.JPG

i pamiątkowy krzyż po partyzanckich walkach

https://lh4.googleusercontent.com/-vn4Mk9PfDg0/UxDQcTn2nmI/AAAAAAAADNE/k7hOE9WzwXI/s512/P2190023.JPG

Przed godziną 20 szczęśliwie docieram do stacji turystycznej, która okazuje się być stacją naukowo-badawczą Ale heca!  big_smile

1,675

(6 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Udane spotkanie, udane bardzo...  big_smile ale najważniejsze, że mogłam się utwierdzić w tym, że w zeszłym tygodniu na Markowych Szczawinach nie miałam zwidów i naprawdę spotkałyśmy się w schronisku... wink

Jeżeli Łukasz Supergan wyruszając na zimowe przejście Cesty SNP spotyka podchodząc pod Krzemieniec Piotra Pustelnika to ja wędrując GSB mogę spotkać Annę Czerwińską  big_smile A co?! wink   Mogę! tongue

EDIT:
dzięki Kisielu za fotki, dobrze, ze ktoś jednak pamięta o tym, aby zabrać ze sobą aparat big_smile