Darkheush napisał z żalem, że na Śpiewograniu pojawiły się tylko dwie osoby, więc ja ze swej strony dodam, że w Beskidzie Wyspowym byłem niestety sam, a za sprawą głupiego nieporozumienia i zbiegu niekorzystnych okoliczności, których nie warto tutaj opisywać, rozminęliśmy się z kol. Antykliną, którego serdecznie przepraszam za to całe zamieszanie. Myślę, że jeszcze będzie okazja na jesieni spotkać się wspólnie przy ognisku. Nie zmienia to faktu, że udało mi się przejść przepiękną trasę Dobra-Łopień-Mogielica-Jurków-Ćwilin-Gruszowiec-Dobra. Pogodę miałem aż za dobrą, bo upał w dolinach był tak niemiłosierny, że z Jurkowa prawie nie mogłem się ruszyć
. Za to na szczytach było trochę rześkiego powietrza, a na Ćwilinie zaczęło pod wieczór solidnie wiać, co zapowiadało nadchodzącą szybko zmianę pogody...
Link do zdjęć, pod którymi jest trochę więcej komentarzy:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … eqDhLOPFQ#
Na zakończenie dodam, że na całej trasie, mimo pięknego letniego dnia, ruch turystyczny był niewielki. Do Przełęczy Rydza
-Śmigłego widziałem tylko jednego człowieka odpoczywającego w trawach. Szlaki są czytelnie oznakowane. Wszystkie szczyty są zaopatrzone w tablice z mapami. Na Łopieniu i Ćwilinie są ponadto stoły. Na Mogielicy wysoka wieża widokowa. Reasumując B. Wyspowy aż prosi, żeby go odwiedzić...
1,676 2011-08-28 15:43:22
Odp: Namiotowanie (155 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
1,677 2011-08-26 17:55:47
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Lubań oczywiście znam. Kiedyś z Tomkiem przeszliśmy cały czerwony szlak Krościenko - Lubań-Turbacz i muszę powiedzieć, że jest to tak długa trasa, że nogi z tyłka wyłażą. Zajeło nam to wprawdzie tylko jeden dzień, ale maszerowaliśmy o ile pamiętam bite 8 godzin (bez postojów). Nawet planowałem jakąś relacyję wrzucić, ale nie kleiło mi się opowiadanie, a zdjęcia też były średnie, więc porzuciłem tę zabawę...
1,678 2011-08-26 17:46:53
Odp: Namiotowanie (155 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Tak jak pisałem jutro planuję wyruszyć z Dobrej zielonym szlakiem przez Łopień na Mogielicę, a następnie niebieskim przez Jurków na Ćwilin. Na Ćwilinie jestem umówiony z kol. Pawłem ps. Antyklina, że przygarnie mnie na nocleg do namiotu. Jak będzie gorąco to pewnie nie będzie to konieczne. Planowane jest też ognisko. Wszystkich chętnych do wspólnej wycieczki proszę o kontakt tel. lub przez wiadomość prywatną. Czuwaj!
1,679 2011-08-23 07:19:31
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Ach pojawiło się tyle wspomnień: pierwsza beskidzka hardkorowa wycieczka zimowa w okolicach Hali Łabowskiej. Który to mógł być roku... 1997? Chyba tak. Było naprawdę ciężko: mgła, padający śnieg, zaspy... nie doszliśmy wtedy do schroniska, a szkoda, bo to bardzo sympatyczne miejsce. Byłem wtedy w okresie międzyświątecznym na krótkim wypoczynku w Rytrze. A Bacówka na Obidzy to miejsce niesłychanie klimatyczne i piękne widokowo. Nocowałem w niej robiąc Pasmo Radziejowej też już dobrych kilka lat temu.
1,680 2011-08-23 06:59:46
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
To gdzie w najbliższym czasie planujecie jeszcze dobiegnąć?
Szczerze mówiąc nie wiem. Lowell wspominał coś o Magurce we wrześniu. Ja na pewno pojawię się na Trzech Kopcach 2 października:
http://www.biegtrzechkopcow.pl/artykuly … opcow-2011
i bardzo go zachęcam do wspólnego startu.
1,681 2011-08-22 19:49:32
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
To w takim razie po następnym biegu w Brzeszczacj - ja zapraszam na kawę i od razu podzielicie się ze mną uwagami a ja będę skrzętnie notować i wyciągać wnioski
![]()
W takim razie do zobaczenia na biegu i w kawiarni, a kawę to koleżance sam postawię (przy okazji - nie pamiętam nazwy tego lokalu - ale moje cappuccino było naprawdę smaczne). A tak z ciekawości, czy koleżanka też biegła w tym biegu?
1,682 2011-08-22 19:00:04
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Tą "zatęchłą salą gimnastyczną" była oczywiście Hala Sportowa w Brzeszczach
Natomiast organizację biegu (poza niezbyt ciekawymi medalami) odebraliśmy pozytywnie (wielkie brawa szczególnie za dowcipne koszulki). Nie chcę tutaj prowokować organizatorów innych biegów, więc bez podawania bliższych danych informuję, że znam przykłady zdecydowanie gorzej zorganizowanych imprez biegowych
Przy okazji pozdrawiam mieszkankę okazuje się jeszcze naszego małopolskiego miasteczka (co było dla mnie też zaskoczeniem, bo chyba bliżej wam do Śląska niż do odległego Krakowa, nie wspominając już o takich małopolskich miastach jak Nowy Sącz czy Tarnów).
1,683 2011-08-22 14:05:35
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Tutaj zdjęcia Pana Emanuela Kudzi: Jesteśmy z Piotrem na nich
No Tobie "pstryknął" bardzo ładne zbliżenia ![]()
1,684 2011-08-22 08:26:45
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Mapka trasy:![]()
1,685 2011-08-22 07:35:38
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Piotruś ale Ty chyba nie biegłeś w tych dżinsach?
Zawsze biegam w dżinsach ![]()
1,686 2011-08-22 07:33:01
Odp: Namiotowanie (155 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Ja natomiast donoszę, że podczas ostatniego biegu uzgodniliśmy z Lowellem79, że o ile pogoda całkiem się nie zepsuje wybierzemy się na Ćwilin, a wcześniej zrobimy sobie jeszcze rundkę po innych szczytach Beskidu Wyspowego. Zapraszamy wszystkich chętnych do wspólnego wędrowania i biwakowania. Więcej szczegółów pod koniec tygodnia.
1,687 2011-08-22 07:20:45
Odp: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Ja jeszcze dodam, że zajrzałem do swoich biegowych archiwów i potwierdziłem, że nie udało mi się niestety pobić mojego rekordu na 15 km, który zaliczyłem w 2009 roku na Biegu Powsinogi (1:10.24 h). N b. o ile pamiętam przez bałagan na mecie trochę mi wtedy zaniżono ten wynik i na stoperze miałem chyba trochę ponad 1:09 h, ale w kronikach został czas podany wyżej.
1,688 2011-08-21 21:46:45
Temat: Bieg w Brzeszczach 20.08.2011 (21 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Witajcie!
Tak jak już anonsowałem w jednym z tematów w ostatnią sobotę biegłem wspólnie z naszym adminem Lowellem79 na 15 km po ulicach Brzeszczy koło Oświęcimia. W miejscowości byłem w odróżnieniu od Lowella po raz pierwszy, a dojazd miałem niełatwy, bo trzeba było wstać wcześnie rano, a następnie przejechać niemal 80 km marnymi drogami wyglądającymi mniej więcej następująco: zakręt w lewo, zakręt w prawo, podjazd w górę, zjazd w dół, najpierw jeden bieda-traktorek bez oświetlenia, potem drugi, a do tego oczywiście pipidówa za pipidówą... po prostu poezja polskich lokalnych dróg. Jednak i tak wyprzedziłem naszego admina o dobre pół godziny, chociaż miał do Brzeszczy tylko 30 km
i kiedy on dopiero dojeżdżał, ja już byłem zarejestrowany i z numerkiem startowym czekałem na jego przyjazd. Potem następuje rejestracja kolegi, szybkie przebieranko w zatęchłej sali gimnastycznej i zaczynamy się rozgrzewać... zaraz, zaraz, a gdzie jest właściwie ten Start? "A tam, proszę Pana, na przeciwko stacji benzynowej". Podbiegamy we wskazanym kierunku, jest droga, ale nie ma żadnej bramy, baloników, właściwie to nie ma tam nikogo, ale... uff! jest baner z napisem Start, więc to chyba jednak tutaj
. Lowell uprzedza, że organizacja nie jest tak profesjonalna, jak na Jurajskim, nagrody też cokolwiek skromniejsze... mimo wszystko nie zrażeni rozgrzewamy się na tej drodze i koło 10:00 stajemy na starcie. Szybko zbiera się grupa prawie 200 biegaczy i na sygnał ruszamy. Trasa okazuje się bardzo przyjemna, z szeregiem bardzo łagodnych wzniesień, cały czas biegniemy po asfalcie, na każdym zakręcie strzałeczka, więc zgubić się nie sposób, a jeszcze organizatorzy zadbali o pomiar odległości, więc co chwilę mijamy tabliczki informujące nas o pokonaniu 1, 2, 3, 4 km... Mijamy też kolejne punkty pojenia (niestety nie było cukru dla koni) oraz nieliczne grupki tubylców nieśmiało dopingujące zawodników. Początkowo biegnę razem z Lowellem, potem trochę przyspieszam i tym sposobem, rewanżując się naszemu adminowi za sromotną porażkę na Biegu Jurajskim 2011 docieram do mety kilka minut wcześniej (mimo wszystko Jurajski to jednak znacznie cięższa kategoria
). Na szczęście obaj załapujemy się na ładne, pamiątkowe koszulki i dość marne pamiątkowe medale (była ograniczona ilość). Potem następuje żywienie i pojenie, dekoracja zwycięzców (pocieszam Lowella, że jak dożyjemy do 70 i będziemy nadal biegać, to może załapiemy się na jakieś 3 miejsce w kategorii wiekowej hehe), w trakcie której z ponad godzinnym opóźnieniem dociera do mety ostatnia zawodniczka (brawa dla wytrwałej starszej pani!), robimy pamiątkowe zdjęcia i szukamy jakiejś kawiarenki, żeby odpocząć i pogadać. Miejscowość niezbyt wielka i niespecjalnie piękna (mam nadzieję, że nie ma tu nikogo z Brzeszczy
), ale wreszcie znajdujemy fajną kawiarenkę, gdzie popijając kawę i zajadając góry lodów snujemy plany kolejnych startów oraz wypraw górskich. Poniżej jedna fotka z naszego biegu:
Adminie - pozostałe dostaniesz w mailu ![]()
1,689 2011-08-19 20:53:46
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
A jakie jest Wasze doświadczenie w tym względzie?
Czego i ile pakujecie na kilkudniowy wypad?
No i ile ważą Wasze plecaki?
Z mojego doświadczenia wynika, że zejście poniżej 14-15 kg raczej nie wchodzi w rachubę, a te 10 % wagi ciała to są chyba jakieś bajki dla dzieci
, bo w takim razie ile miałbym ważyć, żeby zabrane przeze mnie rzeczy były 10%? 140-150 kg? Przy takiej masie chyba nie byłbym w stanie pokonać nawet 1/10 tej trasy hehe. I od razu zaznaczam, że podana waga jest bez namiotu. Tyle na plecach miałem np. w Wlk. Fatrze. Z namiotem byłoby jeszcze kilka kg więcej.
A w ogóle to zapowiada się jakaś mordercza relacja. 200 km przez góry? hmmm... To już jest jakaś turystyczna waga ciężka.
1,690 2011-08-19 08:06:19
Odp: Koszulki forumowe nowe zamówienie (3) (73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
ferdynans napisał/a:Bede miał juz trzy jak sie spoce poprostu czesciej bede przebierał ,jedyny minus to wiecej prania
ŁOMATKOBOSKA, dobrze żeś dodał że będziesz prać, bo znam takich co ino wietrzą
Można wszystkie zabrać ze sobą, po czym drugą się wytrzeć do sucha i założyć trzecią ![]()
1,691 2011-08-19 07:59:36
Odp: Problemy ze stroną (124 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)
Niestety dziewczyny, ale dzisiaj rano tradycyjnie znowu nie można było otworzyć strony
Ten serwer chyba jest "sprawny inaczej" ![]()
1,692 2011-08-19 07:58:30
Odp: Rzyki Jagódki - Babia Góra (16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Niezła wyrypa ![]()
1,693 2011-08-18 20:33:14
Odp: Orla Perć (45 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
No więc właśnie, mnie też podobają się te wątki osobiste. To chyba najlepsza relacja naszego admina...
1,694 2011-08-18 20:23:37
Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia (603 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)
też ma na imię Piotr i sylwetkę podobną do Piotra z Karkowa
"Karkowa"? Znaczy, że niby jestem tzw. karkiem?
http://www.miejski.pl/slowo-Kark
Jola ty się doigrasz! A o przyczynach nie dotarcia pisałem już w innym wątku. Mea culpa.
1,695 2011-08-18 20:18:57
Odp: Koszulki forumowe nowe zamówienie (3) (73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Panowie, gratuluję dobrych perspirantów ![]()
1,696 2011-08-18 20:15:35
Odp: Namiotowanie (155 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Antyklina daj jakieś namiary na priva, bo termin mi jak najbardziej pasuje, a chyba nie mieliśmy jeszcze okazji się poznać. Może Lowell, Djinn i Gosia się też wybiorą? Jak tam z waszymi planami na następny weekend? Czuwaj!
1,697 2011-08-18 13:42:02
Odp: Koszulki forumowe nowe zamówienie (3) (73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
da radę...jakimś neonowym markerem
Ale by się zrobiła odpustowa kolorystyka ![]()
1,698 2011-08-18 13:30:29
Odp: Koszulki forumowe nowe zamówienie (3) (73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Jeżeli chodzi o koszulkę to chętnie bym jeszcze kupił, ale nie bawełnianą, tylko z jakiejś fajnej, oddychającej i trwałej sztucznej tkaniny. Wiem, że to raczej marzenie ściętej głowy
Jak powszechnie wiadomo bawełna podczas wysiłku fizycznego (wszelkiego, więc i górskiego też) zamienia się w mokrą, cuchnącą potem szmatę.
1,699 2011-08-18 13:27:31
Odp: Problemy ze stroną (124 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)
Miejmy nadzieję, że zmiany przyniosą lepsze, bo ostatnio forum (i strona zresztą też) działały bardzo mizernie: albo bardzo wolno, albo w ogóle były niedostępne.
1,700 2011-08-18 13:24:40
Odp: Koszulki forumowe nowe zamówienie (3) (73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
ale ja z autografami forumowiczów proszę
Nie da rady, są czarne ![]()