Piękne zdjęcia i weekend z wiatrołomami …
Te jak malowane, bardzo mi się podobają ![]()
Jak w tartaku … ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Piękne zdjęcia i weekend z wiatrołomami …
Te jak malowane, bardzo mi się podobają ![]()
Jak w tartaku … ![]()
Wadowice – z natury ciekawe !
– to hasło chyba najlepiej oddaje MK dlaczego ten film promocyjny jest (wg Ciebie) spóźniony o co najmniej 10 lat!!! Może właśnie dlatego tego miasta całkiem nie zadeptano i zajeżdżono i jest jeszcze dzisiaj co pokazać w nim i najbliższej jego okolicy. ![]()
Czyżby – im mniej turystów tym lepiej dla regionu i miasta???
Ale wiem, że wielu forumowiczów z BM, tego sobie życzy – dla mnie, to egoiści
Tu nie chodzi całkiem o ilość, choć ta też ma oczywiście znaczenie, ale bardziej o to, kto i w jakim celu odwiedza daną miejscowość, czy wędruje po górach. Można np. w ten sposób (zdjęcie) uwielbiać góry, że już nie wspomnę o rozjeżdżających na prawo i lewo szlaki, a nawet las, quadowcach, crossowcach, a także niektórych kierowcach, którzy kpią sobie ze wszystkich zakazów. Zresztą nikt też ich wyczynami się specjalnie nie interesuje. Czy zależy Ci bardzo na takich turystach ?
Zanim otworzy się szlaban i pozwoli na wszystko, może warto nieraz zastanowić się czy cel uświęca środki. To wcale nie jest egoizm Marku tylko w pewnym sensie rodzaj troski. Nie żyjemy sami na tym świecie, nasze dzieci, wnuki, też będą chciały coś zobaczyć.
Miód widoki Cyberniok. Pogoda Ci się udała
. Powiem szczerze, że nie widziałam jeszcze Babiej tak pokazanej tzn. w takiej aurze, z lekkim pudrem i lodem na szlaku, a do tego w tle z pięknie lśniącą w słońcu jesienią.
Schronisko, prawda , nie powala na kolana
. Przeglądając Twoje zdjęcia zdałam sobie sprawę, że na Babiej byłam początkiem tego roku, a potem już jakoś nie było kiedy ...
Oglądałam ją tylko z daleka. ![]()
nena napisał/a:Nie bylibyśmy wtedy zbyt zależni od pogody.
O co chodzi z tą pogodą? Dawno już nie było równie słonecznej i ciepłej jesieni. Październik i początek listopada w tym roku jest absolutnie cudowny.
Zważ piotrze, że to dopiero początek listopada
, a jeśli by już do czego miało dojść to bardziej końcem miesiąca, wtedy o dobrą pogodę znaczenie trudniej. Poza tym zasięgnęłam informacji od kilku osób i niestety pogodzenie obowiązków z terminem ew. spotkania jest jak się okazuje w listopadzie bardzo trudne
. Dlatego postanowiliśmy przełożyć to na wiosnę i w ogóle te spotkania na czas bardziej sprzyjający, jeżeli chodzi o aurę
. Ale jak to mówią, co się odwlecze to nie uciecze i na pewno uda nam się znowu w dużym gronie spotkać. ![]()
Trudno dojrzeć żuczki i kwiatki z siodełka rowerowego. A jak się człowiek gdzieś zapatrzy to jeszcze może fiknąć kozła
Zgadzam się, dlatego tam wstawiłem emotka
Oj tam , oj tam ...
, widziałam, na fotkach, że nie cały czas przecież jedziecie przez las, więc te momenty, gdy prowadzicie lub niesiecie dwukołowca trza poświecić na delektowanie się przyrodą , wtedy Wam się nie będzie nudzić
![]()
Moi Drodzy,
Z przyczyn od nas niezależnych (siła wyższa) zmuszeni jesteśmy zmienić termin spotkania na Gibasach.
Postanowiliśmy, aby spotkanie (a) odbyło (wały) się wiosną/wczesnym latem. Nie bylibyśmy wtedy zbyt zależni od pogody.
kryzys dnia trzeciego...
Chłód, zacinający z wiatrem deszcz, posępna droga przez las i pewnie do tego zmęczenie kilkudniowej już przecież wędrówki...
Przyszły do mnie wszystkie trudne chwile z całego mojego życia, szły przy moim boku i kolejno „obdzierały” mnie ze skóry – nie potrafię tego inaczej nazwać... a kiedy wydawało się, że mam już wszystkie nerwy na wierzchu... nastąpił spokój...
Poczułam się bardzo samotna... brakowało mi drugiego człowieka...
Kryzys dnia trzeciego, wiem coś o tym …, a jak jeszcze dojdzie do niego przytłaczająca pogoda …
Ale na szczęście nic nie trwa wiecznie, po każdym deszczu wychodzi znowu słońce ! ![]()
Piękny ten zapłakany krzak dzikiej róży
.
Współczuję wszystkim, którzy tam chodzą pieszo, rety. Las, las, las, las. Bardzo nastrojowy, ale ile można?!
Ja tam mogę iść przez las cały czas, nie nudzi mnie
. Mało tego wiele w takim lesie się dzieje, trzeba tylko mieć oczy szeroko otwarte i wrażliwe ucho
. Polecam ! ![]()
Plany są i zrodziły się z niedosytu. GSB śtrasznie fajny szlaczek jest
ale niestety rzadko zagląda tam, gdzie cerkwie, chyże, czasownie i tego mi brakowało. Oczywiście można było zachodzić do wiosek, ale wtedy wędrówka musiałaby trwać kolejny tydzień
, no właśnie, szkoda, że omijają te piękne obiekty architektoniczne
Piękne zdjęcia z trasy bans. Kozy super ująłeś !
Na ten moment chyba wszyscy czekaliśmy!
Ja bardzo ! ![]()
Myślałam, że złota u nas tej jesieni już nie zobaczę
. Ostatnie dwa dni nastrajały, nie powiem, bynajmniej mnie, nostalgicznie i sentymentalnie …, a jak do tego jeszcze mam za oknem taką jesień … to wariuję …
.

Późnym popołudniem ruszam więc na „moje łączki”, miejsce, gdzie mogę pobyć sama, czego niekiedy, jak chyba wielu z nas
, bardzo potrzebuję. Każdy myślę powinien mieć takie miejsce, gdzie w ciszy i spokoju może pobyć z samym sobą.
Popołudniowe słońce pięknie oświetlało złote liście buków i klonów. Aż się człowiekowi robiło ciepło na sercu. ![]()
Piękny okaz owocującej jemioły pospolitej (Viscum album) – półpasożytniczej rośliny, która rosnąc na roślinie żywicielu pobiera od niej wodę i sole mineralne, które potrzebuje do przeprowadzenia procesu fotosyntezy.
A reszta moich złotych fotek w albumiku po kliku na zdjęcie. ![]()
Pięknie !!! ![]()
Rany Jolu
przeczytałam właśnie Twoją relację z Niskiego tj. Zielonego
i wróciły wspomnienia
. Rotunda
- ja pamiętam, że jak się na NIĄ wspinałam to było tak dużo owoców tarniny, że krzewy aż się pod nią uginały
. Więc wiem dlaczego umieściłaś to zdjęcie ![]()
Rotunda to bardzo ciekawe miejsce
, że o Zdyni , Regietowie Wyżnym i konikach już nie wspomnę
Byłyśmy wtedy tam razem. Nigdy nie zapomnę tej wędrówki i całego spędzonego z Tobą październikowego weekendu !
Pogoda nam wtedy pamiętam wyjątkowo sprzyjała.
.
Poza tym fajnie było zobaczyć znowu zdjęcia z Bartnego, Kątów i Wołowca. ![]()
Do Niskiego mam szczególny sentyment, byłam tam kilka razy i jakoś cały czas mnie tam ciągnie
.
Zapisy już są zamknięte, więc 200 osób pobiegnie na Potrójną i Jawornicę. W tym również ja. Będzie to niezła listopadowa rzeź, więc doping bardzo mile widziany
Tak myślałam
! Trzymam więc mocno kciuki ! ![]()
Czy nasi forumowi biegacze pobiegną ? ![]()

Mapa biegu

Profil trasy

Regulamin i pozostałe informacje o biegu na stronie: http://kandahar.pl/pages/bieg-potrojnej … 1.2014.php
Nie tylko w Polsce są grzyby pod ochroną i myślę, iż nie bez powodu. Ja lubię oglądać rzadkie i chronione grzyby, porosty i rośliny. Wolałabym nie wybierać się na grzybobranie z takim "pseudo" mykologiem.
Dokładnie, gdyby ochrona nie była potrzebna, to po prostu by nie istniała.
Skoro jest, to oznacza to, że są ku temu powody.
Niszcząc niepotrzebnie owocnik grzyba chronionego osłabiamy m.in. grzybnię, zaburzamy bioróżnorodność i łańcuch pokarmowy w naszych lasach, pozbawiamy często pokarmu dzikich zwierząt itd. …
Można by tu jeszcze więcej powodów wymienić. A jeśli jest to grzyb, który występuje rzadko zagrożenie wyginięcia gatunku jest w tym przypadku zdecydowanie większe, niż w przypadku grzybów nie objętych ochroną.
Polecam też przeczytać artykuł :OCHRONA GRZYBÓW W POLSCE
[...]Nena, robiłem ją na wiosnę, tylko w odwrotną stronę. Po drodze jest prześliczna kapliczka.
Idąc od przysiółka Na Groń (Pewel Ślemieńska) w stronę Olszówki (Hucisko) po prawej stronie natknęliśmy się na przepiękną kapliczkę i krzyż brzozowy. Z zewnątrz wygląda niepozornie, ale wewnątrz kryje się prawdziwy skarb: kamienna kapliczka o budowie słupowej( może robili ja kamieniarze z Łysiny?). Na mojej mapie chyba nie widnieje taki obiekt.
Aha-Współrzędne GPS:
SZ:49stopni41min40,9s Płn
DŁ:19stopni21min46,4s Wsch
Bardzo dziękuję łysy z łysiny !
Coraz bardziej się przekonuję, że trasa warta przejścia ! ![]()
Widoczki prześliczne Jolu
. Uśmiecham się, bo ostatnio szykując jakiś weekendowy wypad, patrząc na mapę, też wymyśliłam sobie i nawet rozpisałam kawałek Twojej trasy, ponieważ ja bardziej chciałam jakąś pętelkę,
więc moja trasa prowadziłaby od Ślemienia na Gachowiznę niebieskim, a potem tylko kawałek żółtym do Olszówki, następnie na )( Ślemieńską i stamtąd asfalting na Jasną Górkę i zejście pod kościół do Ślemienia. Teraz przynajmniej wiem, że widoki stamtąd piękne.
Może więc uda mi się go kiedyś zrealizować. ![]()
kolejny elfik ? Już to się robi nudne i żałosne ![]()
Ciekawa jest ta tegoroczna jesień. Las jesiennie wygląda tylko w ściółce i runie, a góra "wiosenna"
. Ale ta ostatnia fotka z mgiełką sprocket73 - prześlicznie jesienna. ![]()
Ja też się dziwię, że np. widlicze, szafran spiski są objęte tylko częściową ochroną i wiele innych rzadkich gatunków. Skutki Gustku mogą być różne, ale nie wydaje mi się, żeby z korzyścią dla tych gatunków … .
Agorszczyk dzięki za linka ![]()
kkasper trzeba przyznać, że kapliczka rzeczywiście bardzo ładna i wydaje mi się, że chyba powinna być zaliczona w poczet obiektów zabytkowych gminy Ślemień. Czy rzeczywiście gmina nie ma żadnych środków na jej renowację ? Czy ktoś już może pytał w UG o jej status i jakieś możliwości sfinansowania remontu ?
A propos :
Ubolewać należy jedynie nad tym że powyżej buduje się okazały gmach za miliony złotych notabene przez księdza!!! Powstaje okazały budynek a poniżej niszczeje kapliczka przy której poniekąd śpiewno majówkę i odmawiano różaniec.
Może warto też przypomnieć księdzu o kapliczce z tradycjami !
Wyjścia przy świetle dziennym i powroty w świetle latarek to już tradycja.
A teraz dopiszemy do niej jeszcze zdobywanie szczytów
![]()
Jolu, w następny wypad dzienno-nocny Ciebie angażujemy.
I nawet już mamy na niego wstępny plan. ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.124 sekund, wykonano 6 zapytań ]