to nie temat aby pisać co jest Śląskiem Cieszyńskim a co Małopolską - i na siłę co Podbeskidziem, którego nie ma. Bielsko-Biała to Beskidy i taka jest prawda. Jednak dawny BOP to nie żadne Podbeskidzie, w latach 70-80 też wychodziło pismo "Podbeskidzie", wiele publikacji posiadało takie nazewnictwo. Wystarczy jednak trochę poczytać o historii kiedy to było województwo bielskie oraz jak wyglądał napływ ludności na te tereny i łatwo można określić czemu jest jak jest teraz w nazewnictwie i tworzeniu tożsamości. Dzisiaj wszystkie media o tym bębnią, że to nie zostanie nigdy wyplewione. Jest zbyt duże anty do Śląska a także Krakowa (chociaż w mniejszej części). Poza tym za mało jest rdzennych mieszkańców z dziada pradziada. Powiat Cieszyński zatem zostaje Śląskiem Cieszyńskim, Żywiecczyzna i Ziemia Suska mają swój rodowód Małopolski podobnie jak Ziemia Oświęcimska, samo Bielsko-Biała z miejscowościami podbielskimi w ramach powiat to właściwie medialne Podbeskidzie. Nie chcę gooral tutaj polemiki prowadzić, zbyt szeroki temat więc może lepiej go zostawić kiedyś na real w górach przy jakimś alko 
Ten hymn co cytujesz ostatnio właśnie czytałem w jednym z pisemek "Podbeskidzie" - fajny 
A nazewnictwo z 20-lecia międzywojennego, z tych baśni niczego przecież nie dowodzi. Pojedź teraz do Wisły, Istebnej, Koniakowa - tam jak nigdzie identyfikują się ze Śląskiem Cieszyńskim a nie Podbeskidziem. Tam jeszcze jest przecież żywa kultura góralska więc w 1929 roku było jeszcze mocniej. Wtedy też tereny górskie Beskidu Śląskiego, Małego, Makowskiego, Żywieckiego były przecież w innych podziałach administracyjnych więc nie mogło istnieć "istebniańskie, koniakowskie itp." Podbeskidzie i potem mieć ekspansje na małopolską stronę czy inne ziemie śląskie. Gdyby byłe województwo bielskie było np. dalej na południe czy wschód górami to też by takie nazewnictwo posiadało w przyszłości.
I na koniec. Generalnie to się raczej zgadzamy we wszystkim. Ja po prostu nie uznaje sztucznej nazwy terenów, która łączy tak samo BB, Cieszyn, Żywiec czy Suchą Beskidzką a może i Oświęcim. Dla mnie to złe nazewnictwo jakie tworzy nieprawdziwy obraz historyczny. Jestem np. w Skoczowie to wiem, że jestem na Śląsku Cieszyńskim a gdy w Jeleśni to na Żywiecczyźnie, pamiętam że to jest byłe woj. bielskie itp. Wiem, że istnieje potrzeba tożsamościowej odrębności od Górnego Śląska czy Krakowa jednak można by to jakoś inaczej w prasie realizować. Jak wspomniałem tego się już nie odwróci, to tylko moja osobista walka słowna
A kocham wszystkie tereny byłego województwa bielskiego gdzie podoba mi się mieszanka historyczna, kulturowa itd. 