2,126

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Powitanko Grzegorzu - do zobaczyska na szlaku smile

Justyna W napisał/a:

Pieniny:) nasz trójca tez tam jutro zawita nad ranem:) mam nadziej ze pogoda dopisze, "podobno ma być ładnie":D

I czekamy na relację i wrażenia  jak też sobie mała osóbka będzie radzić smile

https://lh5.googleusercontent.com/-VLpEuOIcrmM/UglVWzw8qdI/AAAAAAAAHSk/NFZZy2RSo4o/s640/733.JPG

A spotkanie było? wink  tongue

2,129

(440 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Oj dobrze, ze piszesz bo bym na wandali pomstowała, a niebawem się tam wybieram wink

Wielkie gratki Piotrze!  big_smile
Co tu dużo mówić - odkrywasz "ziemię nieznaną" dla większości z nas wink i pokazujesz, że jest tego odkrycia warta! cool

2,131

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Koniec języka za przewodnika i.... wytropiłeś Kris big_smile

Kris smile nie zazdraszczaj wink ino jak się ochłodzi - kierunek Koskowa Góra! big_smile

Ostatni bus z Żarnówki był o 17.30 - więc trza było stopa łapać tongue

2,133

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Dodam jeszcze, ze zadziwiła mnie bogata kolorystyka kfiotków w tym surowym górskim krajobrazie  big_smile

Warto było wydrzeć na ten Drieňok cool

Podziwiam Piotruś u Ciebie to, że potrafisz na rodzinnym wypoczynku zapewnić "dla każdego coś miłego" - tak trzymaj!  big_smile

To teraz wszystko jasne wink big_smile

No to po kolei wink

@ Kisiel - to palec Boży, że tam się znalazłam. Szlak jest mało uczęszczany, ludzi spotkałam dopiero już w okolicach Koskowej - mogło to się naprawdę źle skończyć  hmm

@sprocket73 - ta część drzewa, która było rozżarzona było wyższa od mojego wzrostu i tak na oko miała ze dwa metry wysokości - może zdjęcie tego tak nie oddaje - więc bez szans na samodzielne działanie.

@nena - myślę, że do tego samozapłonu doszło w spróchniałej części drzewa, a reszta powoli była zajmowana żarem. Takich uschniętych drzewa jest przecież w lesie sporo - dobrze, ze tak się to skończyło.

@mały pikuś - racja musieliśmy się mijać bo właśnie tego dnia wędrowałam z Mosornego przez Policę, Halę Krupową - kończyłam w Kojszówce. Trasa była w zasadzie pusta, trochę ludzi przy schronisku - rowerzysta jeden czyli Ty  big_smile Miałam naszywkę na plecaczku - po tym mnie poznałeś?  wink

W żadnym wypadku nie są gorsze! Są piękne! cool

Jednego tylko nie mogę załapać, skąd szedłeś na Babią? Z Klekocin czy Krowiarek? A może to dwie różne sesje zdjęciowe? hmm

2,138

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Gniewosz zazdraszczam strasznie!  big_smile

Ijaijaijaijaija... też chcę tongue na te nie górskie odcinki to bym sobie rowerek zabrała lol

Ciekawe czym nas jeszcze zaskoczysz  big_smile

2,140

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

kisiel napisał/a:

(...) Z Palenicy wyszliśmy wcześnie bo o 2-iej w nocy smile i tak przy świetle księżyca do Morskiego Oka docieramy ok 5-tej, gdzie poranne słoneczko oświetla nam Mięgusze

Pomysł, aby wędrówkę rozpocząć - co tu dużo mówić w nocy - rewelacyjny. Dla takiej gry wstającego słonecznego światła - warto!

https://lh5.googleusercontent.com/-0XV47nA8m_0/Uf_4zHs9K_I/AAAAAAAAatw/sbftvv2qu5Q/s720/_-5.jpg

To też należy pokazać światu wink

kisiel napisał/a:

... tu się rozdzielamy i teraz swoją wędrówkę zaczynam samotnie. Wiem, że nie powinienem ale co mi tam miałem przeczucie, że wszystko ułoży się dobrze smile Wspinając się do góry towarzyszyła mi nie samowita euforia, tego dnia byłem tu pierwszy, szedłem pierwszy raz jakby w nie znane i nawet przyszedł mały strach przed tymi tymi niebezpieczeństwami, tóre miały być

Wiesz jak mówią: po latach nie żałuje się tego co się zrobiło tylko tego czego się nie zrobiło wink
Tak jak piszesz czujemy przecież czy damy radę wink

Gratuluję tych wszystkich przeżyć, doznań, kontemplacji i wzruszeń - kapitalna wycieczka cool

Każdy z nas ma takie miejsca do których lubi wracać bo jest w nich jakaś magia  cool

Dla mnie jednym z takim magicznym miejscem jest Koskowa Góra i  trudno nawet powiedzieć na czym ta magii polega...

Czy chodzi o tę szachownicę pól?

https://lh5.googleusercontent.com/-0mEPMwzzaIc/Uf4EIZD5PAI/AAAAAAAAThc/3PGZxAjUWPg/s640/P7290202.JPG

A może o cudne widoki z tego pokrytego polanami szczytu…

https://lh5.googleusercontent.com/-Xtqv8b_rMc0/Uf4LFEFC7qI/AAAAAAAATmY/K7CIYgJSSUc/s720/p%252010%2520na%2520zej%25C5%259Bciu%2520przy%2520osiedlu.JPG

Z pewnością jednak w tą magię wpisuje się cudna kapliczka stojąca na )( pod szczytem…

https://lh5.googleusercontent.com/-qbKnA4Hg2qY/Uf4ENgKA1bI/AAAAAAAATiE/J1c86l4qzo0/s640/P7290208.JPG

To był jeden z tych upalnych dni. Tym razem wędrowałam na Koskową Górę z Makowa Podhalańskiego żółtym szlakiem. Po drodze jest w ciekawy sposób upamiętnione miejsce śmierci czterech partyzantów, którzy zginęli w 1945r.

https://lh6.googleusercontent.com/-ljrB4Xo1oic/Uf4Dq_sEeNI/AAAAAAAATek/A50JdtMhROI/s576/P7290138.JPG

Obok kapliczki maryjnej, na drzewach umieszczona szkice postaci tych osób.

https://lh3.googleusercontent.com/-TUlMsBRA604/Uf4Ds7wpaiI/AAAAAAAATe0/98m-a0kS-B0/s512/P7290140.JPG

W zasadzie idzie się lasem, więc upal nie doskwierał zbytnio. Po drodze jest jednak kilka miejsc widokowych, a tuż przed szczytem rozpoczynają się cudne widokowe polany.
Wędrówkę zakończyłam na )( Przysłop w Żarnówce, gdzie ze szczytu dotarłam idąc częściowo niebieskim szlakiem w kierunku Jordanowa, a potem bezszlakowo na do Żarnówki

Kto jeszcze nie był w tym miejscu – niech wybierze się koniecznie. Po kliku albumik z wycieczki.

https://lh4.googleusercontent.com/-Xz513m6Wafo/Uf4EHXQIGFI/AAAAAAAAThU/dHdmkhuB3Zw/s640/P7290192.JPG

Moja wędrówka obfitowała nie tylko w doznania estetyczne, ale i w duże emocje…  hmm

Po około godzinnej wędrówce z Makowa, w okolicach Stańkowej idąc szlakiem zauważyłam nikły dym… przez myśl przebiegło – kto też pali w taki upał ognisko – może przy wyrębie lasu?

Ponieważ nic jednak nie było widać, ani słychać rozglądałam się czujnie…
i nagle taki oto obrazek…

https://lh4.googleusercontent.com/-Jk2j9Kf-d6s/Uf4D5cWI29I/AAAAAAAATgE/crLC8COHo7g/s512/P7290155.JPG

Zapaliła się wysoka, uschnięta sosna. Samozapłon nastąpił w jej dolnej części i gdy tam dotarłam objął już około 1/5 pnia.

Okropnie się przestraszyłam… z nerwów nie pamiętałam telefonu do straży pożarnej.

Z początku dziewiątki, ale potem… co? 8 czy 7 a może kolejna dziewiątka?

Zadzwoniłam więc na pierwszy numer z dziewiątkami jaki przyszedł mi go głowy. Zgłosił się komisariat w Jordanowie, a dyżurujący policjant przekazał wiadomość do OSP Białka wraz z moim numerem telefonu. Od tej pory strażacy kontaktowali się już bezpośrednio ze mną.

Dotrzeć do miejsca pożaru wcale nie było im łatwo. O wozie strażackim na wąskiej ścieżce trzeba zapomnieć. Po około dwu godzinach dotarły do mnie dwie terenowe Toyoty ze strażakami. Panowie w pełnym rynsztunku – pot lał się z nich niemiłosiernie.

Oczekując na strażaków - przez te dwie godziny miałam okazję obserwować, że wnętrze uschniętego drzewa „paliło się” jak dobrze rozhajcowany grill. Niewielki na szczęście wiatr powodował, że przez dziury po sękach dym wyfruwał jak z fajki. Póki drzewo stało nie było gwałtownego niebezpieczeństwa, ale gdyby pień przepalił się i reszta runęłaby w podszyt ogień rozniósłby się zapewne błyskawicznie.

Zostawiłam pożar w dobrych rekach i ruszyłam realizować swój cel smile

Teraz już zawsze będę pamiętać – pożar w lesie – dwie dziewiątki i następna cyfra o jeden mniejsza czyli 998

https://lh3.googleusercontent.com/-6LZOFRjDc_Q/UgIn3ShPdPI/AAAAAAAATuE/2bqaLTTUbyw/s640/P8010396.JPG

jardo napisał/a:

(...) są to góry całkiem odmienne wyglądem od spotykanych w centralnej części Europy smile Wielkie przestrzenie, niespotykana roślinność i wiele, wiele wiele...no nie wiem czego smile Dalej jestem pod wrażeniem i nie bardzo umiem opisać wink Dlatego trochę więcej tym razem fociłem. Pooglądajcie to co uchwyciłem, ale tylko na tyle co umiem smile (...)

I ta odmienność jest chyba dla nas taka atrakcyjna cool Coś niesamowitego!  big_smile

2,143

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:
nena napisał/a:

Rany kris_61 jaka scena ! big_smile Ty szczęściarzu – uchwycić coś takiego ! smile Rewelacja ! Gratuluję zdjęć smile. Te Twoje rodzinne okolice – bardzo ładne smile !

Trochę fart.  wink  Ważne jednak, by się przez chwile wyciszyć i nieruchomo posiedzieć w jednym miejscu i wszystko wraca do życia. Ptaki wypływają z trzcin i szuwarów.  Miałem możliwość obserwować jak pionowo i z jaką prędkością uderzają mewy, by wyłowić rybkę. Szok!  lol

Żeby tak gębusię rozdziawić lol na tej pierwszej fotce wygląda jak kobra  wink

A koniki? One są zawsze przecudne cool

2,144

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Powitanko Mati i do zobaczenia na szlaku smile

2,145

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:

Trochę mnie kosztowało wysiłku wyszukanie informacji na ten temat. Rozmawiałem z miejscowymi ludźmi w Mieroszynie, którzy byli zdegustowani, że tak potężny ród zniknął z powierzchni ziemi i z pamięci ludzi. Większość z nich przed wojną tu pracowała.

Takie rozmowy z ludźmi pamiętającymi tamte czasy są chyba najcenniejsze i ja bardzo lubię "ciągnąć ludzi za języki" wink w czasie wszelakich wędrówek  big_smile

I jeszcze taka refleksja... gromadzimy, budujemy... a co po nas tak naprawdę zostaje?  hmm

2,146

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Kris mile jestem zaskoczona z jaką dokładnością potropiłeś losy Hannemannów i ciekawie to wszystko opisałeś na blogu big_smile

Kupiłam daaaaawno temu mapę zamków i pałaców w Polsce i kiedy tylko gdzieś się wybieramy ustalam czy po drodze nie ma jakichś fajnych miejsc tego typu. Jest to dobra okazja, aby odpocząć w podróży i coś ciekawego zobaczyć smile

Mieroszyna na mojej mapie nie było, ale... już jest! big_smile


I jeszcze prośba... bardzo proszę daj tutaj te zaskrońcowe obserwacje - istna rewelacja! cool

2,147

(6 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Uwielbiam takie miejsca  cool
Zaskakująco dużo ozdobnych elementów w tych domostwach jak na surowy norweski klimat  wink

https://lh5.googleusercontent.com/-xtaGaGKrT9s/UgAfFqNqUxI/AAAAAAAAGh4/8epehYPQHMA/s640/141.JPG

a ta idylla... znakomita big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-eitQQhjcZgA/UgAfezKFoeI/AAAAAAAAGmA/Q_3jrUhcfso/s640/177.JPG

Czekamy na ciąg dalszy, szczegółowo ma być!  wink  big_smile

Anusia napisał/a:

No cóż, myślę ,że tego dnia dosyć miałam skał, klamr i łańcuchów wink Chociaż następnego dnia już chciałam tam wracać lol

... bo te przeżycia i widoki uzależniają tongue Podziwiam Aniu, szczerze podziwiam cool



kisiel napisał/a:
lowell79 napisał/a:

Ps. Czy ktoś wie dlaczego Picassa rozjaśnia zdjęcia i robi je tak jaskrawe? Czy to kwestia ustawień w programie?

o tym już pisał wcześniej sprocket73 , nie pamiętam juz w którym poscie ale wszystko jest do ustawienia Narzędzia-Opcje-Zdjęcia Google+-zachowaj orginalną jakość zdjęć smile

... i trzeba podjąć decyzję albo wspólne komentowanie albo oryginalna jakość zdjęć...  hmm

2,149

(22 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

kris_61 napisał/a:

W takim razie troszkę spóźniona fotka wakacyjna, ale jakże niezwykła, bo przedstawia księżniczkę plaży i lata, która została przemieniona w żabcię.

http://2.bp.blogspot.com/-pIEMnc0mlaM/UfziYEewawI/AAAAAAAANzQ/HiVi5XOZtOE/s1600/P7140168-crop.JPG

Dziwejcie. smile


lol niezła ta księżniczka wink pocałuj żabkę w łapkę tongue

sprocket73 napisał/a:

W słoneczną sobotę nie sposób siedzieć w domu, ale że upał, to wycieczka niewielka.
Podjechaliśmy do Krzeszowa pod Żurawnicę, skąd panorama na Beskid Mały wygląda tak.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/zurawnica/f01.jpg

Jakby zejść tą polanką po prawej w dół i zakręcić w kierunku takich brzezin to są jeszcze cudne widoki na Królową cool Odkryłyśmy je onegdaj z neną tongue

sprocket73 napisał/a:

Dalej idziemy bezszlakowo grzbietem i dochodzimy do Kapliczki Konfederatów na Jasieniu. Dziwne, że nie ma tu szlaku, który schodziłby do Suchej. Kapliczka jak na "leśną kapliczkę" jest ogromna. Właśnie trwają prace remontowe.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/zurawnica/f07.jpg

Pięknie się odmieniła, pamiętam ją z jej "gorszych" czasów wink

W to miejsce prowadzi ścieżka przyrodnicza, ale od strony Suchej, a coś mi się jeszcze kojarzy, że tam szlak rowerowy idzie grzbietem...  hmm