Wracając do tego zdjęcia ...

być może jest to samotek zmienny (Reticularia lycoperdon) - śluzowiec
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Wracając do tego zdjęcia ...

być może jest to samotek zmienny (Reticularia lycoperdon) - śluzowiec
kanton fajnie, że się ujawniłeś
, szkoda, że nie znaleźliśmy się na koncercie.
Można by wtedy oficjalnie sobie dłoń uścisnąć
.
Dzięki Nena za kilka linków youtubowych:-)
Nie ma za co, zostawiłam je dla tych co nie byli, ale też dla tych, co jak piszesz, chcieliby do tych utworów powracać.
O ile się nie mylę, miał być również w Banialuce stary, ale jakoś też nie udało się go wypatrzyć w tłumie
.
Gratuluję Wam takich pięknych przeżyć
człowiek musi się przecież czymś zachwycić, coby życie miało smak
dokładnie, coby życie miało smak ![]()
Mnie się cosik w głowie pomieszało i ostatnio piosenki z krainy łagodności najlepiej smakują mi w górach, chatkach.... tam najlepiej je odczuwam
Taki czas...
…
każde miejsce dobre na słuchanie dobrej muzyki ![]()
Jak już wcześniej napisała nena zostałem zgwa... sorry, zmuszony (nie wiem co takiego złego zrobiłem nenie) do pojechania na koncert i napisania o nim trzech (!!!) zdań.
[…]Ze strachu przed neną dorzucę jeszcze czwarte zdanie.
Zaś jestem zołzą …
. I weź tu kobieto faceta na koncert to się nasłuchasz …
. Dobrze, że się podobał
!!! - chyba znowu wygrałam !
![]()
ja szczególnie
![]()
Kiedy byłam dzieckiem smardze, pamiętam, rosły w moim ogrodzie ![]()
Fajna wycieczka Piotrze ![]()
pięknie, wzleciałam ...
, a te fioletowe tojady ... ech ... ![]()
no to tylko się trzeba nam cieszyć Darku
![]()
Dziesiąty, jubileuszowy koncert „W górach jest wszystko co kocham” przeszedł do historii.
. Powiem prosto (chyba skądś to już znamy
) - „Kto nie był, niech żałuje…”.
Nasze Forum w tym roku reprezentowało, nie wiem dlaczego, dosyć skromne grono … . Powiem szczerze, że na początku, patrząc na program, też miałam mieszane odczucia, co do tego, co to będzie na tym Jubileuszu …, gdyż dwóch wykonawców w ogóle nie znałam, a trzeci zespół to, jak wiemy, stały punkt programu. Wyciągnęłam na koncert Staszka - jednego z naszych Forumowiczów, w nadziei, że się nie zawiedzie i nutki przypadną mu do gustu. ![]()
No bo tak …, repertuar „Domu o Zielonych Progach” wszystkim nam jest bardzo dobrze znany. Zawsze chętnie słuchamy ich utworów, gdyż za każdym razem potrafią zagrać i zaśpiewać je inaczej, za co ich bardzo lubię.
Osobiście uwielbiam wirtuozerię Marcina Skaby i w ogóle ten jego elektroniczny instrument …
. Dom o Zielonych Progach tradycyjnie wystąpił na końcu. Zaśpiewał najbardziej znane utwory, oczywiście w nowych aranżacjach. Mnie jednak najbardziej podobały się utwory Bartosza "Peltona" Zalewskiego
, które jakoś tak człowieka „nastrajają” albo „przestrajają”
Czasami dobrze się przestroić …
Mam też kilka ulubionych, których chętnie słucham
.
Koncert rozpoczęła całkiem nowa dla bielskiej publiczności artystka – Martyna Ciecieręga.

Martyna wystąpiła ze swoim tatą. To młoda i utalentowana wokalistka ze Śląska, zdobywczyni licznych nagród i wyróżnień na Festiwalach Piosenki Studenckiej. Wykonuje przede wszystkim autorskie kompozycje do tekstów własnych i innych autorów. Lubi utwory Władysława Broniewskiego, poety znanego głównie z wierszy o tematyce wojennej. Jednak Broniewski nie pisał tylko o wojnie
i te utwory szczególnie zainteresowały Martynę, wcale się nie dziwię …
.
Oprócz Broniewskiego Martyna śpiewa też teksty znanych poetów m.in (jednego z moich ulubionych
) - Adama Ziemianina
Leluchów
Punktem kulminacyjnym 10 – tego jubileuszowego koncertu „W górach jest wszystko co kocham”, bynajmniej dla mnie, był zespół „Caryna”. Powiem szczerze, że zauroczyli mnie swoim występem
. Liderem zespołu jest Łukasz "Ziutek" Nowak - facet o pięknej barwie głosu
, kto słuchał potwierdzi
.

Poniżej krótka notka o zespole ![]()
Zespół Caryna powstał w sierpniu 2008 roku, kiedy to niejaki Łukasz "Ziutek" Nowak z niejakim Mateuszem Wysockim przyjechali do Wałcza po sukcesie na festiwalu w Głuchołazach i pozyskali dwóch nowych muzyków do tworzącej się grupy. W tym samym miesiącu mieli zaszczyt grać koncerty przy boku tak zacnych zespołów jak Bez Jacka i Słodki Całus od Buby, co miało swoje równie zacne miejsce w Radzyniu nad Jeziorem Sławskim. Potem działy się kolejno występy na deskach innych znanych festiwali, co zaowocowało powiększeniem składu i jednocześnie pewnymi jego modulacjami. Od 2012 gra z nami Darko Bugarić - serbski gitarzysta i wokalista. W tym samym czasie powstają dwa kolejne projekty : Spotkanie z balladą oraz Podróże z balladą. Pierwszy to występy dwóch gitarzystów : Łukasza i Darko, program składa się z piosenek autorskich oraz pieśni wykonywanych w 6 językach: polskim , serbskim, macedońskim, cygańskim , rosyjskim i angielskim. Program ten głównie ma na celu ukazanie i popularyzowanie piękna pieśni i ballad słowiańskich. "Podróże z balladą" z akompaniamentem gitary Adama Rakowskiego to wyprawa w pieśni rosyjskojęzycznych autorów takich jak Kukin, Rozenbaum, Wizbor, Wysocki i inni. Wszystkie 3 projekty noszą wspólną nazwę drabbard.
No i to właśnie 5 kwietnia 2014 r. na bielskiej scenie Teatru Banialuka zespół Caryna wystąpił w 4 – osobowym składzie – 2 Polaków i 2 Serbów
. No i wyszło przepięknie
. Wysłuchaliśmy nie tylko polskich utworów śpiewanych przez Łukasza, ale także serbskich, macedońskich, a nawet rosyjskich rytmów śpiewanych przez Łukasza ale przede wszystkim przez Darko Bugarić - serbskiego gitarzystę i wokalistę, który m.in. rewelacyjnie zaśpiewał dla nas w tym dniu utwór Edwarda Stachury
. Zważywszy na to, jak trudny jest nasz język - brawo Darko – wyszło pięknie !
No ba ... chyba wszyscy się wzruszyli ...
.
Poniżej kilka zaprezentowanych utworów ![]()
Łukasz Nowak, Darko Bugarić – “Jovano Jovanke
A na koniec utwór na zaś
!!!
Powiem jedno …
, jeśli ktoś nigdy nie był na takim koncercie, a lubi piosenkę turystyczną, poetycką, powinien choć raz zawitać, zobaczyć, posłuchać … i wiem, że kolejnego nie odpuści …
Wierzcie mi, naprawdę warto, a nawet trzeba się od świata, codziennych problemów, trosk oderwać
. Dla siebie …
dla swoich najbliższych
Polecam
!!!
Czekam na focie baca. Szczególnie interesuje mnie stopień zieloności w lesie. ![]()
Widziałam pięknie naprawioną wiatę na Leskowcu
- dzięki MK ![]()
Marku , widzę, że się wiosennie rozkręciłeś !
Tak trzymać !
![]()
Marku fioletowe dywany przecudne.
Gratuluję wycieczki ! ![]()
A ja z ciekawości zaglądnęłam do tego co Jola tu wrzuciła tj. na stronę Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i znalazłam w PDF. -ie jeszcze taką ulotkę - „Białe szaleństwo” , która wskazuje zagrożenia, jakie niesie ze sobą uprawianie turystyki masowej, na przykładzie narciarstwa zjazdowego. Pokazuje również, jakie możliwości daje realizacja turystyki alternatywnej, ekoturystyki, agroturystyki, turystyki krajobrazowej, przyrodniczej, które w swej istocie nawiązują bezpośrednio do pierwotnej idei turystyki.
Mieć takiego dziadka to skarb
, no i taką wnuczkę - dziadku
! Tak, na Semikowej tydzień temu jeszcze można było cieszyć się fioletem
, przebiśniegami i pierwiosnkami
. Pokazałeś wnuczce piękne miejsca w Małym. Na pewno będzie takie wycieczki z dziadkiem długo pamiętać
.
Dzięki kisielu za te piękne fioletowe i nie tylko obrazki
, oczywiście mam na myśli te bez ludzi
! Nacieszyłam oczy
. Aż cud, że udało Ci się uchwycić jeszcze jakieś zwierzątka
i cud, że ich te tabuny Homo sapiens nie spłoszyły … Ech, jaka szkoda, że tego miejsca nie można zobaczyć podczas wysypu w samotności. ![]()
No pięknie Darku
! Gratuluję !
Zaczynają się widzę odkrycia poza granicami naszego kraju.
![]()
Bardzo ciekawie opracowana strona
. Dobra robota !
Zebrane na niej informacje na pewno się przydadzą. ![]()
Przepiękne zdjęcia
Zgadzam się z maurycym
- piesek wśród krokusów -
Gorczańskie krokusy są inne niż te w Beskidzie Małym. W BM wszystkie są bardzo podobne do siebie, taki lekki fiolet. W Gorcach mamy całkiem białe i mocno ciemno fioletowe oraz całą gamę stanów pośrednich.
Jest tak dlatego, że w Gorcach rosną m.in. podgatunki szafranu wiosennego (Crocus vernus) np. Crocus vernus subsp. albiflorus, który może mieć białe kwiaty, albo takie jak widać na zdjęciach powyżej, w paseczki lub plamki.
przemawiające ... poślę dalej, może kogoś wzruszy ..., a jutro idziemy z dzieciakami sprzątać ![]()
Dzięki nena za opisy roślinek, mogę już usunąć pytajniki
Nie ma za co Jolu :* ![]()
Ze zdjęcia trudno wywnioskować czy to jest duże czy małe… (nie ma żadnego porównania). Najprędzej chyba jakiś śluzowiec, albo stadium owocnika jakiegoś sromotnika, ale na to ostatnie to chyba za wcześnie.
Piękna wiosenna wycieczka kobitki
! Albumik bardzo ciekawy
. Krokusowe łączki urocze.
Pięknie też prezentuje się żywiec gruczołowaty.
. Na 41 zdjęciu to też on w towarzystwie pierwiosnki wyniosłej. Na zdjęciu 62 – jasnota purpurowa (Lamium purpureum) z bluszczykiem kurdybankiem (Glechoma hederace).
Roślinka na zdjęciu poniżej to – wilczomlecz migdałolistny (Euphorbia amygdaloides)
fot.Jolanta
Natomiast tu jest fajna mieszanka czosnku niedźwiedziego z kwitnącym lepiężnikiem białym i fioletowym żywcem. Wygląda jakby zakwitł już czosnek. ![]()
fot.Jolanta
A roślina na 59 zdjęciu wygląda na rukiew wodną, ale 100 % pewności nie mam, gdyż pora kwitnienia coś mi za wczesna się wydaje, ale w tym roku wszystko wcześniej więc może ona też wcześniej zakwitła... Czy ta roślinka rosła gdzieś na podmokłym miejscu, np. nad strumieniem ?
tak , zdjęcie robione dzień przed dodaniem,Jeśli chodzi o łodygę , liście to praktycznie ich nie było heh
Są teksanski, widać je nawet na tym zdjęciu, takie małe przyziemne rozetki. Widać też łodyżki, bez liści. To wiosnówka pospolita (Erophila verna) - dosyć pospolita roślina z rodziny kapustowatych. Jednak to Twoje "makro" nieco mnie zmyliło. Kwiaty wyszły na nim dosyć duże. ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.261 sekund, wykonano 5 zapytań ]