2,351

(0 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dzisiaj był taki pierwszy upalny weekendowy dzień w tym roku. Biorąc pod uwagę, że jeszcze miesiąc temu wiosna jakoś przyjść nie mogła, szybko to wszystko poszło.
Kiedy na początku marca wymroziło nas i wywiało na otwartych przestrzeniach w okolicy Nielepic, postanowiliśmy tu wrócić jak się zazieleni. Teraz trafiliśmy idealnie.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f1.jpg

Góra z Krzyżem.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f2.jpg

Jeszcze coś kwitnie.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f3.jpg

W Dolinie Brzoskwinki.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f4.jpg

Radar lotniska w Balicach.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f5.jpg

Widok na autostradę A4.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f6.jpg

Ależ piękna trawa w lesie.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f7.jpg

Tak zielona i zoczysta, że żałowałem, że nie jestem królikiem wink

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f8.jpg

Widok z Góry Chełm.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/nielepiceII/f9.jpg

Opaleni i szcześliwi wróciliśmy do domu.
No to w zasadzie sezon letni rozpoczęty smile

wiosna na całego... w końcu smile

Klimek - tak smile
Jolanta - tak smile

W długi majowy weekend pogoda nie dopisała, ale wyjazd w czeską część Gór Stołowych, czyli w Broumovská vrchovina i tak był bardzo udany. Może zdjęcia wyszły nie najlepiej, ale przecież tak naprawdę nie o zdjęcia w tym wszystkim chodzi. Działo się dużo, ciekawie i strasznie. Zapraszam do oglądania i czytania nawet tych, co znają te strony dobrze, bo podejrzewam, że odkryją coś nowego.

https://lh3.googleusercontent.com/-QI59qT6lfn0/UYlKcxQ6OCI/AAAAAAAALo0/Da-uIBJG5-g/s600/IMG_3030.jpg

Te kwitnące drzewa na Gancarzu to czereśnie ?
Skąd one się tam wzięły ?

Toż to chyba jakiś fotomontaż... 1 maja i takie słońce... hmm... wybrałem chyba złe góry wink
Od słowackiej strony też nigdy Babiej nie zdobywałem.

2,357

(9 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

No ale to co żona wymyśliła ma mało wspólnego z Beskidem Małym wink
Poza tym na Babiej będzie jeszcze masa śniegu, mokrego, paskudnego. Zejście żółtym szlakiem ze szczytu jest niedozwolone (przynajmniej w teorii) - to jest szlak jednokierunkowy.

2,358

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Macieks, nazywa się toto Lepiężnik smile

2,359

(6 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Nena, dzięki za zidentyfikowanie kwiotka smile
Kris, masz na myśli to źródęłko obudowane w kształcie serca? Tym razem je ominęliśmy, ale byłem przy nim wiele razy.

2,360

(6 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wczoraj znowu oglądałem tego idiotę Kreta. Najpierw pokazał wielką chmurę nad moją okolicą, potem pocieszył, że po południu może wychyli się zza niej kawałek słońca. O północy obejrzałem jeszcze pasojonującą walkę bokserską naszego czempiona Szpilki i zaległem spać z planem, że rano się zobaczy, jaka będzie pogoda. Wstaję, patrzę - niebieskie niebo.

Pora późna, to jedziemy gdzieś blisko... do Czernej. Na początku zwiedzamy dokładnie okolice klasztoru po zachodniej stronie drogi. Wg mapy jest tu Diabelski Most, wg tabliczek na miejscu nazywa się to Pustelniczy Most. Ciekawe ruinki. Byłem tu wiele razy, ale zawsze mijałem je jakoś bokiem.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f01.jpg

Potem puszczamy się przez las. Wymyślam Strzępkowi zadania.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f02.jpg

Kierujemy się w kierunku Paczółtowic, żeby pochodzić trochę polami.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f03.jpg

Są tam pola golfowe, które obchodzimy dookoła.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f05.jpg

Bardzo rozległe przestrzenie.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f06.jpg

I sporo ludzi - golfiarzy. Mówią w obcych językach, wszyscy się uśmiechają, nikt nie czepia się psów. Pozdrawiają nas. Wstrzymują wybijanie piłek, żebyśmy mogli bezpiecznie przejść... a taka piłka jak leci, to nieźle zasuwa.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f04.jpg

Nie wiem co to za kwoiotek. Ktoś pomoże ?

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f07.jpg

Udało mi się znaleźć trochę chaszczingu smile

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f08.jpg

Bazie w pełni rozkwitu.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f09.jpg

A to najbujniejsze liście jakie udało się znaleźć. Może i przez ostatni tydzień wiosna nadrabia zaległości, ale wciąż jest jeszcze ze 3 tyg. spóźniona.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f10.jpg

Kolorowe skały w kopalni wapienia Czatkowice.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f11.jpg

Na koniec, wracając do auta natknęliśmy się na odremontowany fragment dawnych murów wokół klasztoru w Czernej - Bramę Siedlecką.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/paczoltowice/f12.jpg

Prognozy pogody się nie sprawdziły, było pięknie od rana do wieczora. Znowu udało się opalić smile
Ależ to moje życie jest monotonne... od początku roku ciągle tylko na zmianę jeżdżę w Diolinki i Beskidy. Ale długi weekend się zbliża, może pojedziemy gdzieś dalej wink

2,361

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Z tego co widzę, krokusy z Semikowej są bardziej fioletowe niż te, które rozną w dole... ciekawe.
Piękne! smile

2,362

(71 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Właśnie wypiliśmy z Ukochaną po drinku i obejrzeliśmy film. Czy to zły sposób na spędzenie sobotniego wieczoru? wink Zimne piwko na szczycie w upalny dzień (albo grzane w zimą). Nie ma w tym absolutnie nic niewłaściwego. Nie róbmy w górach prohibicji. Alkohol jest dla ludzi.

2,363

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

wydłużona w tym roku zima spowodowała zwiększony głód na oznaki wiosny smile
filowtowo sie zrobił na forum na maksa smile

baca napisał/a:

dodaje linka do całego albumu Sorki, że w tym topicu wink

Pięknie!
Nikt o linka nie będzie zły, jak ładnie wytłumaczysz gdzie ta polanka wink

Baca, no to już takie ilości, że można kosą kosić smile
Cóż to jest za krokusowa polana ?

2,366

(10 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

kris_61 napisał/a:

sprocket73 pokazał całkiem inna relacje z gór. I komu tu wierzyć?  lol

Przecież pisałem, że śniegu w lesie cała masa. Mokry, ciężki, nieprzyjemny.
Tyle że ja dupozjazdów nie robiłem, bo w krótkich spodenkach to za wielkie wyzwanie wink

2,367

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Moim zdaniem to będzie Skawa, po lewej Jaroszowicka Góra. Gdzieś z żółtego szlaku, okolice Zbywaczówki ?

Hmm... czyżby MK też lubił miodek ? wink

Masz na myśli tą drogę, gdzie szlak skałek i buków idą razem? Nigdy tamtedy nie szedłem hmm

Pogoda przepiękna, nie jestem w stanie wysiedzieć w pracy. Biorę urlop i w góry smile
Tym razem solo, tzn. z psami, a Ukochana do roboty wink

Postanowiłem zobaczyć, krokusy w Beskidzie Małym.
Zaczynam wychodzić żółtym szlakiem z Targoszowa na Leskowiec.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f01.jpg

I bardzo szybko trafiam na krokusy. Przebijają się przez trawy.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f02.jpg

W grupie raźniej.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f03.jpg

Nikt mnie nie popędza, więc przyglądam się naprawdę z bliska.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f04.jpg

W tym czasie Strzępek próbuje wejść do mysiej dziury i prawie mu sie to udaje wink

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f05.jpg

Idę w górę. Sporo tu nowych domków letniskowych, ale nie ma się czemu dziwić, widoki na Babią piękne. Chciałbym mieć kiedys taki domek. No ale to trzeba by do pracy chodzić i karierę robić, a nie w góry. Może wygram w totka...

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f06.jpg

Postanawiam przejść na przełaj z żółtego szlaku do czerwonego. Ilość śniegu w lesie zaskakuje. Najgorsze, że jestem w krótkich spodenkach i jak sie zapadam w młodnikach po jajka, to nie jest komfortowo.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f07.jpg

Do czerwonego się przebijałem, żeby zahaczyć o najbardziej krokusową w B.Małym Polanę Semikową. Niestety jak widać jest jeszcze na niej dużo śniegu.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f08.jpg

Ale tam gdzie stopniał, przebijają się wymięte krokusy.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f09.jpg

W drodze na Leskowiec pokazała się pierwsza soczysta świeża zieleń.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f10.jpg

Na samym Leskowcu patelnia. Leżę bez koszulki w słońcu, nawet mi się zdrzemnęło. Bezwietrznie. Upalnie. Buty się suszą, suche trawy przyjemnie grzeją w stopy. Postanawiam pochodzić boso po śniegu. Odkryłem dzieki temu nieznane wcześniej emocje.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f12.jpg

Widoki nienajgorsze - widać Tatry.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f11.jpg

Z Leskowca idę na Smrekowicę. Widoki dalekie, ta elektrownia na wrost to moje Jaworzno.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f13.jpg

Ze Smrekowicy schodzę do Targoszowa zahaczając o źródełko "Zimna Woda". Jest nad nim ciekawa kapliczka. Wygląda jakby Jezus uprawiał sport ekstremalny - loty na latawcu.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f14.jpg

Schodzę na dół, ale czuję niedosyt - za mało krokusów. Postanawiam więc połazić jeszcze po łąkach nad Targoszowem w nadziei na spotkanie krokusów w dużych ilościach. Niestety spotykam tylko luźne skupiska. Moze jeszcze za wcześnie na masowy wysyp. A może nie znam dobrych miejsc. Jedyne co mi się udaje upolować to przepiękne widoki Babiej.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/krokusy/f15.jpg

Krokusy odnalezione smile
Dzień miło spędzony smile
Opaliło mnie na maksa, będzie skóra schodzić  hmm

2,371

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

jolanta napisał/a:

Znaczy do zdjęcia, żeby wskoczyły? wink

Znaczy się, ze ja im robię takie zadania, że mają na coś wyskoczyć (skałkę, stertę drewna), albo np. przejść rurą pod drogą i wyjść z drugiej strony, albo przepłynąć przez rzekę. I czasem im zrobię fotkę przy wykonywaniu tego zdania smile

A do wąwozów trafiliśmy przypadkiem, po prostu mieliśmy szczęscie wink

2,372

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

jolanta napisał/a:

A psiuńcie same tak do wady - hop? big_smile

Nie same...
Podczas upałów może by i wlazły do stojącej wody i z rozpędu przepłynęły parę metrów. Przy takich temperaturach jak teraz (woda pewnie parę stopni ponad 0) to co najwyżej się dobrowolnie wytaplają w kałuży. A do płynącej wody to nie lubią wchodzić. Kazałem im to wskoczyły wink

2,373

(18 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

a jakieś fotki z imprezy będą? ciekawi mnie sytuacja śniegowa na krokusowych polanach

W końcu zrobiło się ciepło. Wybraliśmy się na prawdziwe poszukiwania wiosny.
Najszybciej zawsze przychodziła w Dolinkach Podkrakowskich. Najpierw był plan, aby pojechać w sprawdzone miejsce w okolice Czernej, ale ostatecznie stwierdziłem, że trzeba zeksplorować coś nowego. Podjechaliśmy do Kleszczowa i przez Lasy Zabierzowskie udaliśy się w kierunku zachodnim.

W lesie niewiele oznak życia. Żieleni jak na lekarstwo.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f1.jpg

Pierwszy dziki kwaitek w tym roku - marny podbiał. Z nieśmiałością wygląda, słońca.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f2.jpg

Jedyne zielone drzewa to sosny. Jakoś kojarzyły mi się z południowymi krajami. Tam też jest mało zieleni w runie leśnym.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f3.jpg

A to z kolei skojarzyło mi się z wąwozami lessowymi w okolicach Sandomierza.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f4.jpg

Co ciekawe im dalej wchodziliśy w wąwóz, tym bardziej upodabniał się do tych sandomierskich.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f5.jpg

Pojawiły się zawilce... też nieśmiało patrzą, czy już wiosna przyszła wink

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f6.jpg

A tu Strzępek i Junior przepływają rzekę Rudawę. Całkiem bystry nurt, ale dały radę.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f7.jpg

Zdobywamy Skałę Kmity. Pod nią wiedzie droga z Zabierzowa do Balic, często tamtędy jeżdżę i zawsze powtarzałem sobie, że trzebaby kiedyś wyjść na tą skałkę - właśnie się spełniło smile

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f8.jpg

Na koniec przylaszczki - czyli fiolet charakterystyczny dla Jury.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/kmity/f9.jpg

Ogłaszam, że wiosna nadchodzi. O miesiąc spóźniona, ale pewnie teraz będzie nadrabiać! smile

2,375

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

tomkos napisał/a:

U Nas zawsze mówiło się  "na Kocierzu" nie "na Kocierzy".

Faktycznie, znowu wprowadzam jakieś swoje zasady odmiany. W internecie spotyka się formę "na Kocierzu", więc chyba taka jest poprawna. Dzięki za korektę smile