Staszek napisał/a:

Dobrze, że Nena w odwecie już nie może mnie zbanować.  wink

Szczęściarz !  big_smile

oj bardzo na czasie ... big_smile

Staszek napisał/a:

Pewnie na szybko survivalowo cukrem albo piwem utrwalona, jak to zresztą drzewiej bywało.   smile

piwa to szkoda wylewać na włosy ! big_smile

2,454

(24 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

maurycy napisał/a:

chodzi mi przede wszystkim o ten cholerny niedzielny wiatr ) .

Oj tak, wiało rzeczywiście momentami bardzo mocno, zwłaszcza na szczytach. W niższych partiach było spokojniej, zwłaszcza pod wieczór, ale wiatr był na szczęście ciepły ! big_smile A rozszalał się dopiero w nocy.

jolanta napisał/a:

nenuś fryzurkę masz nienaganną to jak Cię ten wiaterek czochrał?  tongue

Joluś, jak to niesforny wiatr, trochę czochrał, trochę głaskał. big_smile wink.

2,456

(12 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

świetne makro big_smile

zdjęcie 3  - smile smile smile
zdjęcie 1 -  smile smile
zdjęcie 2 -  smile

tomkos napisał/a:

Tatuś trzyma aparat i upamiętnia takie chwile)

A ja myślałam, że dałeś się chłopakom wciągnąć w zabawę. Aparat trzeba było oddać Mamie. big_smile Przepuścić taką okazję ! big_smile wink

2,459

(24 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

maurycy napisał/a:

Początkowo w planach na ten weekend była Babia Góra , ale w końcu uznaliśmy , że królową przełożymy na sezon zimowy . Na nasz celownik padła Wielka Racza i Rycerzowa - góry gdzie dawno nie byliśmy . Okazało się to strzałem w dziesiątkę  smile. Pogoda i towarzystwo dopisało  smile.

Zapewne każda decyzja byłaby dobra w taki piękny weekend smile. Trasa urocza widokowo, no a tłumy, cóż, były w te dni niestety wpisane, ważne, żeby dobrze się bawić, a tłumy umieć umiejętnie zgubić …  big_smile wink.

2,460

(12 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Rudy dywan piękny - sprocket73 smile, a zdegustowana mina Strzępka na Rynku mówi sama za siebie big_smile. Zdecydowanie woli biegać po górach ! big_smile

2,461

(12 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Adrianie gratuluję babiogórskiego debiutu smile. Zapewne teraz będziesz na Babią chciał częściej wracać ! smile Mój debiut też był na Perci i bardzo miło go wspominam big_smile.

Piotr ciekawa relacja i zdjęcia. smile

Ciekawy ten Ďumbier smile Na szczycie byliście chyba sami .

https://lh6.googleusercontent.com/-YLrN_fd4PkM/UmWVtkyaYaI/AAAAAAAARfw/1XGLaF1lNOY/s800/IMG_4451.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-s3s0J5ZG_jM/UmWVybzNSpI/AAAAAAAARgg/JdN63bk5DTY/s800/IMG_4458.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-q-Dv-8snSC4/UmWVzymjd-I/AAAAAAAARgw/xcafu30UVu8/s800/IMG_4461.JPG

Piękne to ujęcie  smile
https://lh3.googleusercontent.com/-NTEIWmfq8V4/UmWV59RKYgI/AAAAAAAARiA/3Dwz6Ysm7_U/s800/IMG_4477.JPG

Dziękuję !!! big_smile

maurycy napisał/a:

Piękne, piękne smile. Chociaż w górnych partiach nie ma już żadnych liści .

Niestety po tych wczesnych przymrozkach szybko się tego roku pozbyliśmy liści, szkoda smile. Krótko się nimi nacieszyliśmy. smile.

maurycy napisał/a:

A tak a pro po to w ten weekend na wszystkich szlakach był istny wysyp psów wszelkiej rasy  big_smile Nigdy jeszcze tyle nie widziałem  yikes .

Dokładnie, zamiast grzybów – psy big_smile.

kris_61 napisał/a:

Natomiast jeśli chodzi o tę  Twoja wycieczkę  z 2011 ro. Tez byłem w tym czasie na Leskowcu. wink

To się zapewne gdzieś minęliśmy smile.

Darek Tlałka napisał/a:

[...] a szeleszcząca masa liści jest dla mnie przyczyną dość częstego łapania przeze mnie zajęcy gdy się poruszam po stromych stokach big_smile

Ja wprawdzie żadnego zająca nie złapałam, ale masz rację, można na nich wpaść w niezły poślizg … big_smile

tomkos napisał/a:

A wiesz jaką radochę mają dzieciaki z tą szalejącą masą liści)))

tomkos zdjęcia Twoich 3 dzielnych Muszkieterów mówią same za siebie ! big_smile Była przednia zabawa ! big_smile Czy pod tą stertą liści kryje się kochany Tatuś ! big_smile wink

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/4500/34898/p18804lnc2j381nk37a116piatd2.jpg

Staszek napisał/a:

Zawsze mam dylemat, kiedy mam powiedzieć którą porę roku lubię najbardziej. Każda z nich ma w sobie coś wspaniałego, zwłaszcza w górach.

Bo w górach, gdziekolwiek byś nie był, jest pięknie. smile Nigdzie się tak nie naładujesz i odstresujesz jak obcując z przyrodą i nieważne o jakiej porze roku – każda bowiem oferuje inny, niepowtarzalny pakiet pozytywnych wrażeń i emocji smile
A najważniejsze, że wszystko to mamy za darmo ! big_smile Dlatego nas tak w góry ciągnie ! big_smile
W rewanżu zostawiam również ładną nutkę. smile

Tak piękny późnojesienny weekend to zdarza się rzadko, postanowiłam więc, że przynajmniej niedzielę wykorzystam na górki smile. Wpadła mi do głowy niezrealizowana z powodu grzybów lipcowa pętelka z Gancarza przez Groń JP II, Leskowiec i zejście Klimaską. No właśnie miało być Klimaską, ale chcąc zejść przed zapadnięciem zmroku zboczyłam wcześniej ze szlaku buków na drogę prowadzącą w Dolinę Rzyczańską ,wychodząc prosto na przystanek w Rzykach Jagódkach. big_smile Razem jakieś 8,5 km drogi, w sam raz na niedzielny spacerek. smile

https://lh6.googleusercontent.com/-amWGutbH190/Um1tH_x9G7I/AAAAAAAAM00/lpZpkoGpz4Q/s912/Panorama%25201.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Kik8j1qqfck/Um1tWMnivnI/AAAAAAAAM2E/71v5_4WzPng/s912/Panorama%25203.JPG

Wchodzę z domu dosyć późno, bo o 11.00 wdrapując się już tradycyjnie na Gancarz big_smile. Wiało dzisiaj strasznie. Z kolorowej jesieni już niestety tylko resztki . smile

https://lh5.googleusercontent.com/-T5ew0jOHjCM/Um1qGf8yIkI/AAAAAAAAMnE/6LujoqqbrjA/s800/100_9690.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-pL9hU1JZIw8/Um1qLjMeO-I/AAAAAAAAMnU/rIqVeeqnwcE/s800/100_9692.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-p0H61wiVdyg/Um1tDR5_x8I/AAAAAAAAM0k/hOzVvyh_PdA/s800/Kopia%2520100_9683.JPG

Z zielonej lipcowej paprociowej dżungli pozostały suche badyle.

w lipcu   
https://lh3.googleusercontent.com/-as_6p9aSiW4/UfPJRWZeOBI/AAAAAAAAIaM/fltmylYBKgc/s800/100_7803.JPG

tyle pozostało teraz z dżungli …
https://lh6.googleusercontent.com/-xnUEF1jJ7a0/Um1p9WDHZ8I/AAAAAAAAMmk/UfA4IE23ABs/s800/100_9673.JPG

Gdzieniegdzie na dzikiej róży wiszą jeszcze dojrzałe owoce.

https://lh4.googleusercontent.com/-rl6JAX6GmyU/Um1p3lsAiVI/AAAAAAAAMmE/HcFsiTyJlXc/s800/100_9669.JPG

Nawet chaber łąkowy nie chce przestać kwitnąć. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-h9WHHFMLEbo/Um1p6ddIfgI/AAAAAAAAMmY/7svjzyq9xH0/s800/100_9672.JPG

Ogólnie w lesie jest  bardzo sucho. Pod nogami głośno szeleści rudy dywan, miejscami bardzo gruby.

https://lh4.googleusercontent.com/-BrJbkhycV1A/Um1qyK0KkLI/AAAAAAAAMpc/37CwpV7hhSU/s800/100_9713.JPG

Buki pozrzucały już większość liści pozostawiając jedynie wysokie srebrne pnie i konary.

https://lh3.googleusercontent.com/-ndvQDdB5yPk/Um1q1TykX7I/AAAAAAAAMpk/fidOoYHMZ-E/s800/100_9714.JPG

Na szczycie Gancarza spotykam sympatyczną parę, z którą zamieniam parę zdań. Kilka chwil oddechu i ruszam dalej na )( Pod Gancarzem.

https://lh4.googleusercontent.com/-SAmxRRp631Q/Um1rJi7EWEI/AAAAAAAAMqw/Vetm7DaVqdg/s800/100_9724.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-ykyR8L5BKV8/Um1rKbECBuI/AAAAAAAAMq0/Pr5ewr7h2Kg/s800/100_9734.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-bq_LAfd5dQY/Um1tYNWMnDI/AAAAAAAAM2M/QEoNvPti9LE/s912/Panorama%25204.JPG

Im bliżej przełęczy tym więcej turystów na trasie. Przed Groniem robią się już tłumy, ludzie wychodzą dosłownie zewsząd big_smile, ale też nie ma się co dziwić smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-1FZzuOV-gN8/Um1rRuq1YNI/AAAAAAAAMrM/YpWNHj0aNKA/s800/100_9742.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-o9OAOtqZuAE/Um1rV0TfVRI/AAAAAAAAMrc/OfPuLz97DO8/s800/100_9748.JPG

Wybieram ścieżkę przez Polanę Jaskula z racji widoczków, które dzisiaj naprawdę były niezłe smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-cf_hvpW4okM/Um1rYFuJoTI/AAAAAAAAMrk/_DswxUXqJbk/s800/100_9753.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-wXLOCx8KW38/Um1rY8-_dPI/AAAAAAAAMrs/OZG146m94Po/s800/100_9759.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-sbpWqtvTO8Y/Um1tdObHigI/AAAAAAAAM2c/t0LaHUpfEAw/s912/Panorama%25206.JPG

z lewej Gancarz – miejsce, z którego przyszłam
https://lh5.googleusercontent.com/-FUvIP4VajA4/Um1tek3VJcI/AAAAAAAAM2k/5BG4Dx24W6U/s912/Panorama%25208.JPG

Psiaków różnej rasy i wielkości spotkałam dzisiaj niesamowite ilości. big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-l0Qf7C39AP8/Um1ra9j8uUI/AAAAAAAAMr0/Pso9KroAjxE/s800/100_9760.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-OhavCRSwFGA/Um1rhNJcpTI/AAAAAAAAMsc/zH9i7EHv2Q0/s600/100_9769.JPG  https://lh5.googleusercontent.com/-ph4WDksyKMQ/Um1rjUm2XmI/AAAAAAAAMsk/Z_gvAwa6EYM/s600/100_9770.JPG

Jestem przy schronisku. Widok dzikich tłumów skutecznie mobilizuje mnie do podejścia od razu pod kaplicę big_smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-v_u76-qqYt4/Um1rlJUy1iI/AAAAAAAAMss/iqiXNDHMyVo/s800/100_9771.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-J9k3hE74ec8/Um1thppcx9I/AAAAAAAAM2s/mx6PNEUp9sI/s912/Panorama%25209.JPG

Tu w spokoju spędzam na ławeczce kilka chwil delektując się ciepłem jesiennego słońca, po czym wchodzę na moment do kaplicy, która jest otwarta smile. Nie byłam jeszcze nigdy w środku, korzystam więc z okazji.

https://lh6.googleusercontent.com/-Eg9GL7NgmbM/Um1tI4cpnHI/AAAAAAAAM08/cnSlMj2L7n8/s912/Panorama%252010.JPG

Z tarasu widzę, że widoczki z Leskowca będą dziś piękne smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-MTgrSF4hsaA/Um1rtOMi1hI/AAAAAAAAMts/7EQfAcI1l14/s912/100_9785.JPG

Zbieram się więc szybko i zmykam szybko za bramę kaplicy w ulubioną bukową alejkę. smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-7vmW6HoB5y8/Um1rvkLYf-I/AAAAAAAAMt0/RR46WJENtvg/s800/100_9786.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-JGju1Yp9U5I/Um1rxSsB5CI/AAAAAAAAMt8/8CWD0X98F44/s800/100_9787.JPG

Bukowa alejka prowadząca na Leskowiec jest urokliwa o każdej porze roku, ale  buki tuż przed szczytem Gancarza również bardzo dobrze wpisują się w wiersz Szantrocha  smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-sYtMkgZa3m8/Um1sUSE8UII/AAAAAAAAMxk/xs_lgq4ESWY/s800/100_9829.JPG

Buki na Leskowcu

Cześć Wam bracia, rycerze na beskidzkiej górze,
tym pniom waszym, sękatym piersiom bez zalęku,
co w największe jednako się wspierały burze,
a blizn chwałę zaszczytną w każdym noszą sęku.
Bezramienne kaleki! Potyrane czoła!
Nie wam spocząć! Już czarny zmierzch w okolicach knuje
Nowej burzy szturm walny.
                                                 /Tadeusz Szantroch/

W drodze na Leskowiec mijam kolejne tumy wchodzące i schodzące ze szczytu. Myślę, nie jest dobrze, sama nie będę, na pewno big_smile. Nie byłam …  big_smile. Na szczycie robię sobie mały rest na focie Taterek i Babiej ! smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-oYW_BSHngf4/Um1r3rd9tpI/AAAAAAAAMuo/zYu4CIQIoAE/s800/100_9796.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-rPotAIyS9zw/Um1r2xCEY0I/AAAAAAAAMug/RId8Kt6wz50/s800/100_9795.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-GgBIH1VGVzo/Um1tM9TJbrI/AAAAAAAAM1U/pk6NCs7_FxU/s912/Panorama%252013.JPG

Teraz też czas na mmsy i smsy big_smile (trzeba przecież znajomych troszkę podrażnić wink), oraz nieco wzmocnić na ciele, ducha wzmocniłam na Groniu big_smile wink. Niestety fotek nie udaje się zrobić bez udziału ludzi, ale co zrobić, taka uroda dnia. smile

https://lh6.googleusercontent.com/-E0F6Lr9UIFA/Um1r8RxD1RI/AAAAAAAAMvU/dN_Uyc9ak6M/s800/100_9807.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-_FMotF_L72Y/Um1r9T6dMhI/AAAAAAAAMvc/U-9gzD1nUvE/s800/100_9808.JPG

Tłumy, wrzaski i „tłumonależne” ekscesy.… zmuszają mnie do jak najszybszego oddalenia się z tego miejsca, choć nie powiem, z racji Taterek siedziałabym tu jeszcze długo big_smile. Ruszam więc czerwonym szlakiem buków w kierunku )( Beskidek.

https://lh4.googleusercontent.com/-XYXmqFRtkYk/Um1r_EqWCUI/AAAAAAAAMvk/9xJjFvuenrY/s800/100_9809.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-4PcCEJwPIqw/Um1sFPAm_7I/AAAAAAAAMwM/QlE6dn6eJoM/s800/100_9816.JPG

Po drodze podziwiam widoczki z trasy m.in. piękny Beskid Śląski ze Skrzycznem w roli głównej smile, Złotą Górkę, no i oczywiście Dolinę Rzyczańską smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-yguCgNEZ540/Um1tNj6-30I/AAAAAAAAM1c/YW4HObCwFaA/s912/Panorama%252014.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-sKi6EGTkrq8/Um1tQYee62I/AAAAAAAAM1w/pR3NMyy_HgU/s912/Panorama%252016.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-7sSLbC60O7Q/Um1tRmqN1lI/AAAAAAAAM10/2GXd0B_GU_g/s912/Panorama%252017.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-cCASFQpzOK4/Um1tPCqzlfI/AAAAAAAAM1k/NGPAPuTbxqI/s912/Panorama%252015.JPG

Jeszcze mnie na porosty bierze ... big_smile

pustułka pęcherzykowata – najczęściej wykorzystywany porost w lichenoindykacji - skali porostowej za pomocą której określa się poziom zanieczyszczenia powietrza na danym terenie. Porost ten należy do strefy IV – strefy osłabionej wegetacji – wskazuje na średnio zanieczyszczone powietrze.

https://lh5.googleusercontent.com/-o7dp_T0VtmY/Um1sahxl6eI/AAAAAAAAMx8/xcoovULGTe0/s800/100_9834.JPG

Żeby wrócić przed zmierzchem postanawiam skrócić trasę zbaczając w prawo w znaną ścieżkę. Wracaliśmy nią kiedyś z Forumowiczami zimą smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-LLO8XDKidlM/Um1seTkLHII/AAAAAAAAMyM/NrwdRUs1kCw/s800/100_9837.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-6hcD5qmI29s/Um1sgqbJHHI/AAAAAAAAMyU/hng-s_Bpuw8/s800/100_9838.JPG

Na niej nareszcie odnajduję spokój, ciszy nie, bo ciągle wieje silny wiatr, a i ja idąc po suchych liściach robię tyle hałasu, że chyba wystraszyłam wszystko hmm. Jestem już do końca trasy samiutka jak palec.

https://lh4.googleusercontent.com/-sF3EcuzcS5k/Um1s2ZXBgfI/AAAAAAAAMzk/clDtOTnLKvo/s800/100_9849.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-XXVQzBRf3Kg/Um1smRKrFxI/AAAAAAAAMys/0bsRSmtjHOw/s800/100_9842.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-CN8YqmN_r78/Um1svTc6IwI/AAAAAAAAMzM/CRnRxeA6KJ0/s800/100_9846.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Xagw_uoe9Kk/Um1spO0ZvBI/AAAAAAAAMy0/ThQxhkhDVJA/s800/100_9843.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-H-r-oNKvjKw/Um1s0uu9XpI/AAAAAAAAMzc/qtQa8U5M9lI/s800/100_9848.JPG

Łapię ostatnie promyki zachodzącego słońca przebijające się w konarach ogołoconych z liści drzew. smile

https://lh6.googleusercontent.com/-LbcIrGavkW0/Um1sx0VNOnI/AAAAAAAAMzU/C-Wdo6EO7vo/s800/100_9847.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-bf-BK2qZbDc/Um1sq7n6L0I/AAAAAAAAMy8/6c5KrqWJfO0/s800/100_9844.JPG

Tak sobie głośno szurając schodzę do samych Rzyk Jagódek tuż przed 16:00 big_smile .

https://lh5.googleusercontent.com/-b0ibJKUZH0Q/Um1s9rrZ0HI/AAAAAAAAM0A/97cSUnv8TbU/s800/100_9855.JPG

Było pięknie smile. Warto było się wybrać, pomimo tych tłumów na trasie smile. Podobną wycieczkę robiłam pamiętam w 2011 roku, nieco krótszą, bo kończyłam na czarnym szlaku do Rzyk Jagódek smile. Było to 30 października, tuż przed Świętem Zmarłych. Na szlaku serduszkowym paliły się pamiętam znicze. smile Mały był wtedy jeszcze skąpany w złocie i rudościach smile.

2,465

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Witaj Marto, bardzo nam miło.  smile. Do zobaczenia gdzieś na szlaku smile

Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Jeśli w jakiś sposób udało się upiększyć ten dzień to bardzo się z tego cieszę. smile

fajnie baca, że nas reprezentowałeś smile

2,468

(14 odpowiedzi, napisanych Sudety (polskie i czeskie))

To można powiedzieć, że byłeś na trasie przez te 2 dni prawie sam smile. Incydent z psem/wilkiem i zdziwionym jeleniem rozbawił mnie do łez big_smile wink.

jolanta napisał/a:

Harnasiu - czy to u Ciebie jest tekst piosenki, który ułożył Władziu? big_smile

Ja ten tekst widziałam na oknie u Stacha - my chcemy go jeszcze na żywo usłyszeć ! smile

2,470

(14 odpowiedzi, napisanych Sudety (polskie i czeskie))

Piękna wycieczka jardo big_smile ! Odkrywasz przed nami oblicze Gór Izerskich smile. Bardzo mi się podobały fotki tego potoku Biała Desna - uwielbiam takie „szemrzące” górskie klimaty smile. Czekam na dzień 2. smile

2,471

(10 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

baca napisał/a:

chyba przegapiłem ;(

Tyś się baco coś ostatnio w ogóle zgubił … ! big_smile

jardo napisał/a:

Tak jakoś bez echa u nas przeszło otwarcie pierwszej ferraty w tak lubianym przez naszych forumowiczów miejscu jakim jest Mała Fatra smile

Teraz już nawet jest słowackie echo ! big_smile

krakus napisał/a:

Dzisiaj szkoła wycofała się z wychowania młodego pokolenia i wiedzy o ziemi naszych ojców, organizuje wyjazdy, ale do Londynu, Paryża. Kto z młodych ludzi marzy aby zobaczyć Zamość czy Przemyśl, poznać ścieżki i zakamarki Roztoczańskiego Parku Narodowego, poznać Beskidy i Pogórze Karpackie. […] Przepraszam forumowiczów za moje wywody, ale ostatnie wspaniałe relacje z galicyjskich wycieczek neny przypominają nam o historii tych ziem, o naszym pochodzeniu i przywiązaniu do tradycji. Zdjęcia cmentarzy w leśnych ostojach Beskidu Niskiego robią niesamowite wrażenie. Tam się przelała krew naszych rodaków. Nie wiem dlaczego, ale tam nie docierają szkolne wycieczki?

Tylko częściowo się z Tobą zgodzę krakusie, ponieważ nadal ważnym zadaniem szkoły jest wychowanie i nauczanie historii naszego kraju. „Aby człowiek wiedział dokąd idzie, musi wiedzieć skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci" /Norman Davies/. Historia obok języka ojczystego to najważniejsze przecież przedmioty w szkole. To się nie zmieniło. Obecnie zmienił się sposób w jaki przekazuje się wiedzę, nie tylko zresztą historyczną. Oczywiście, i tu potwierdzam, najlepszą metodą (dla mnie również) zawsze było i jest pokazanie czegoś na żywo, niż opowiadanie o tym. Doświadczenie czegoś czy przeżycie najlepiej utrwala coś w pamięci. Niestety teraz (kiedyś w sumie też lepiej nie było) nie zawsze jest to możliwe. Dlaczego ? Można by tu wymienić kilka powodów, chociażby takie najbardziej przyziemne: odległość niektórych miejsc, koszty podróży, zakwaterowania itd. Nie wszystkich rodziców stać na to, aby dziecku sfinansować taką formę zdobywania wiedzy. A jeśli już, to wolą nieraz wybrać dla dziecka „ciekawszą” alternatywę … . Bliżej szkół położone ciekawe miejsca pod względem historycznym i nie tylko młodzież odwiedza, może nie zawsze z hura entuzjazmem na takie propozycje reaguje czy z ogromnym zaciekawieniem słucha przewodników (cóż prawa młodości, chociaż niektórzy pewnie zwalą takie zachowanie na błędy w wychowaniu i też trochę racji będą mieli), ale zawsze myślę coś w pamięci takiemu młodemu człowiekowi z miejsca, które odwiedził, zostaje. Na pewno więcej niż z tradycyjnych zajęć w sali lekcyjnej, chociaż dzisiaj ilość i różnorodność środków dydaktycznych w tym rozmaitych multimediów potrafi w dużym stopniu przedstawić wiedzę z różnych przedmiotów w bardzo ciekawy sposób. To już nie to, co my nosiliśmy w tornistrach i się z tego uczyliśmy. smile Zdziwiłbyś się, ale i one niekiedy nie cieszą się zbytnią popularnością wśród uczniów. Teraz młodzi mają „inne”, „lepsze”, „ciekawsze” rzeczy wokół siebie, niż historia, stare cmentarze itp. … . Smutne, dla niektórych może nie do pomyślenia, zaakceptowania, ale prawdziwe. Takie czasy mamy … .  Nie chciałabym tu też uogólniać i wrzucać do jednego worka całego młodego pokolenia, ponieważ znajdziemy także wśród młodych pasjonatów historii i innych przedmiotów, którzy z przyjemnością zamiast kolejnego dnia przed kompem spędzą go np. zwiedzając cmentarz wojenny. Niewątpliwie bardzo trudne zadanie mają nauczyciele, którzy muszą teraz szukać nowych, ciekawszych dróg dotarcia z wiedzą do młodzieży by budzić w niej pasję poznawania świata, poprzez chęć samodzielnego szukania prawdy o sobie i o świecie. I w tym kontekście wycieczka do Londynu czy Paryża też ma swój sens, tak samo jak Przemyśl, Zamość czy np. Łużna.
Co do wychowania to już się tu kiedyś przy jakiejś okazji na ten temat wypowiadałam i nie będę do niego wracać… . smile
Miło mi, że podobała Ci się relacja - pozdrawiam smile.

Macieks napisał/a:

A mi aż głupio się przyznać ale nigdy nie byłem w Beskidzie Niskim  sad

Darek T. napisał/a:

W Beskidzie Niskim to jeszcze nigdy nie byłem bo nie było mi to po drodze i jakoś poza moimi planowanymi wypadami  neutral

Macieks, Darku Niski czeka na Was big_smile ! Na pewno się nie zawiedziecie. smile

DZIEŃ 2

Biecz

W kolejnym dniu odwiedziliśmy nieduży, cichy, królewski Biecz. Miasto to bywa nazywane „Perłą Podkarpacia” lub „Małym Krakowem”. Leży nad Ropą. Do połowy XVI w. był jednym z największych miast w Polsce. Swój rozkwit przeżywało w XIV i XVI w. kiedy prowadził przez nie szlak handlowy na Węgry. Przywożono wówczas z Węgier do Biecza wino, a wywożono głównie żelazo, sól i wełnę. Warto tu zwiedzić rynek z XV wiecznym ratuszem (niestety wejście na wieżę, z której można podziwiać piękną panoramę miasta i okolicy było w tym dniu nieczynne). W jego podziemiach mieści się dawne więzienie.

https://lh4.googleusercontent.com/-4o3FnoE0Uy4/Ul7Jz6fy_VI/AAAAAAAALTU/Z4ZaaB5EE2Q/s800/100_9439.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-IGjW-U2EZpg/UmQDdOmGlUI/AAAAAAAALyA/-PMgxnR75yE/s580/100_9480.JPG  https://lh5.googleusercontent.com/-Q3s07wRgIBY/UmQDZibuTwI/AAAAAAAALxg/p_5vT3ZQdrc/s580/100_9433.JPG

Nad miastem góruje późnogotycka Kolegiata Bożego Ciała - jeden z cenniejszych zabytków gotyckiej architektury sakralnej w Polsce.

https://lh3.googleusercontent.com/-72H17YnCyCw/UmQGR0GbqlI/AAAAAAAAL0A/j8smrbiSESs/s580/100_9468.JPG  https://lh5.googleusercontent.com/-bCkviVys8L0/UmQH8dwD6rI/AAAAAAAAL0c/UWImVWpk5q8/s580/100_9444.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-R2EvoBHixKU/Ul7JknvT_EI/AAAAAAAALSc/g4ZH5Lkz-nE/s800/100_9432.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-vfUS3kLxrnQ/Ul7N5OCxueI/AAAAAAAALkE/AblWXdgDPtQ/s800/Panorama%252010.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-0CzMdMQJwGw/Ul7KXRtpwVI/AAAAAAAALWU/tx6tsUpW18k/s800/100_9463.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Qm2i3zC94mU/UmQGQ54szuI/AAAAAAAALz0/b2tCwBnkUHU/s580/100_9458.JPG  https://lh3.googleusercontent.com/-TKNFG0JlflM/UmQGOvI0fAI/AAAAAAAALzo/3ZmpB9QV9Gw/s580/100_9448.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-4kh_tkNpMHQ/UmQGOGKf9AI/AAAAAAAALzg/DGRcDNUMPTw/s580/100_9451.JPG  https://lh5.googleusercontent.com/--J60RqxYLYw/UmQGQ8JBWPI/AAAAAAAALz4/FE7J1chYmRo/s580/100_9455.JPG

Godne zobaczenia są też średniowieczne mury obronne wraz z wieżą kościelną i barbakanem sąsiadujące z kolegiatą.

https://lh5.googleusercontent.com/-fmWYWNd_340/Ul7JscTd5PI/AAAAAAAALS0/PPAKOb6ktEQ/s800/100_9435.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-O9qKXPbE-NE/UmQBVC89QkI/AAAAAAAALxA/drLZydQ-lwU/s580/100_9440.JPG  https://lh4.googleusercontent.com/-XKSPnLWhxNk/UmQDdrzlZcI/AAAAAAAALyI/r7dPbbRKu7o/s580/100_9447.JPG

Z Bieczem związana jest legenda polskiego Robin Hooda - rycerza (zbójnika) zwanego Beczem, który napadał na karawany bogatych zagranicznych kupców. Owe karawany poza kosztownościami i cennymi towarami przewoziły często młodych ludzi, którzy mieli być sprzedani na targach niewolników gdzieś za oceanem. Pewnego razu zbójnik uwolnił małą dziewczynkę, którą nazwał Bietką i oddał ją na dwór książęcy, żeby zapewnić dziecku jak najstaranniejsze wychowanie. Zdenerwowani ciągłymi napadami kupcy poskarżyli się władcy, ten zaś nakazał pojmać Becza. Rycerze schwytali zbójnika. Ostawiono go przed sądem, a potem skazano na ścięcie. W chwili, gdy kat miał wykonać wyrok, wybiegła na podwyższenie piękna młoda kobieta, która nakryła mu głowę  białym czepkiem i krzyknęła: „Mój ci on” (chyba znany nam już skądś ten okrzyk wink) To zgodnie z przepisami prawa zwyczajowego uratowało Beczowi życie. Gdy ucichł tłum zgromadzony na placu przed ratuszem dziewczyna wyjaśniła, że ma na imię Bietka i jest jedną z uratowanych przed sprzedaniem na targu niewolników osób. Becz w ramach odkupienia win obiecał władcy wzniesienie miasta w miejscu, gdzie oswobodził Bietkę. Książę wyraził zgodę i w ten sposób powstał – Biecz. Herbem miasta stał się znak Becza – duża litera B.


Z Biecza udaliśmy się do Łużnej.


Łużna

„[…]Tam, wśród licznych grzbietów górskich
cmentarze prastare,
porośnięte młodą trawą
lub olchowym gajem.

Tam, w łemkowskim dzikim kraju
wciąż tlą się płomyki
kilku zniczy zapalanych
przez małe świetliki. „

We wsi Łużna, na wzgórzu Pustki znajduje się największy pod względem zajmowanej powierzchni cmentarz wojenny z I wojny światowej w Galicji Zachodniej – nr 123.

https://lh6.googleusercontent.com/-cldJe8WYibQ/UmQDiH8tqpI/AAAAAAAALyg/l2wmcflyoLo/s580/100_9491.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-YfGCEFyeQ20/UmBLMXOGTaI/AAAAAAAALms/ikM0nkqTxeI/s580/404px-Plan_Pustki_223.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-_FN0WjC93dE/Ul7K5QrRuPI/AAAAAAAALYU/-8XyOI5O9pQ/s800/100_9485.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Q0M9Wi7k8gg/Ul7L-JoHOdI/AAAAAAAALb8/qW4a0XEuaBM/s800/100_9517.JPG

To tu podczas Bitwy pod Gorlicami 2-5 maja 1915 r. toczyły się najcięższe walki pomiędzy austro-węgierską 12 Krakowską Dywizją Piechoty generała Paula Kestranka, złożoną w większości z żołnierzy narodowości polskiej (56 Pułk Piechoty Austro-Węgier płk. Mollinarego oraz 100 Pułk Piechoty Austro-Węgier ppłk. Pittla) oraz 3 Armią rosyjską generała Radko Dimitrijewa. Pierwsze dwie linie okopów sforsowano bez strat, lecz w dalszych, ukrytych w lesie i niezniszczonych przez ogień artyleryjski, Rosjanie stawili zaciekły opór, który przełamano dopiero po walce na bagnety. Polskie pułki straciły wówczas blisko 900 żołnierzy.

https://lh6.googleusercontent.com/-TfhNonlaA0Q/Ul7LGG3_OVI/AAAAAAAALZE/q1OfTfr2Z5c/s800/100_9493.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-uLgiAtD2Y2M/Ul7LNYEF2dI/AAAAAAAALZc/WTJdneswFR4/s800/100_9496.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-EYNMeEKfLyA/Ul7Li-viZ4I/AAAAAAAALak/_iOlEiqWNP8/s800/100_9505.JPG

Cmentarz ma powierzchnię prawie 30 tys. m kwadratowych, a zaprojektowali go Polak Jan Szczepkowski i Słowak Duszan Jurkovič, znany z projektów wielu cmentarzy wojennym w Beskidzie Niskim. Niegdyś na szczycie wzgórza stała drewniana kaplica (gontyna), która spłonęła w wyniku podpalenia 29 czerwca 1985 r. W 2015 r. przypada 100 rocznica Bitwy pod Gorlicami i z tej okazji postanowiono odbudować kaplicę na wzgórzu Pustki. Odbędą się tam bowiem rocznicowe uroczystości.

https://lh6.googleusercontent.com/-3SzYUrM8ahk/TAlUS-chCYI/AAAAAAAAB-Q/yKRKTnFph0U/s828/bbbbb.png

/Źródło: eksploratorzy.com.pl/

stan dzisiejszy kaplicy
https://lh5.googleusercontent.com/-RWk2zMO0vWU/Ul7LlNsKJYI/AAAAAAAALas/xYhZlYTZWJg/s800/100_9506.JPG

Cmentarz podzielony jest na kwatery wg przynależności. Znajduje się tu 46 grobów zbiorowych i 829 pojedynczych. Spoczywa tu: 909 żołnierzy austro-węgierskich (w przeważającej części Polaków),  65 żołnierzy armii niemieckiej, 212 żołnierzy armii rosyjskiej oraz żołnierze, których przynależności nie rozpoznano. Na cmentarzu w Łużnej leżą m.in. żołnierze 56 pułku piechoty Armii Austro-Węgier z wadowickiego okręgu uzupełnień.

https://lh6.googleusercontent.com/-7mvMf5-Yx9w/Ul7L2SZmNnI/AAAAAAAALbk/SxcUwUYOIJo/s912/100_9514.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-Yl4XpcpJV2g/Ul7O5hrYZqI/AAAAAAAALlY/imBrmCaTeKM/s912/100_9508-PANO.jpg

W złocie i ciszy jesiennego lasu w większości bezimienne pojedyncze i zbiorowe mogiły żołnierzy robią niesamowite wrażenie.

groby zbiorowe
https://lh5.googleusercontent.com/-hTV4i951FMI/UmQDkcvTjOI/AAAAAAAALyo/Zpm9b6FWk8c/s580/100_9500.JPG  https://lh5.googleusercontent.com/-OJ0D0QRC19I/UmQDqmH6NmI/AAAAAAAALzE/-IB9E3fZBLw/s580/100_9512.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-yFndSbEbOck/Ul7MMAwcfRI/AAAAAAAALcs/obUPomVu5AA/s912/100_9523.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-nrGp6nAIIRg/Ul7OChanfWI/AAAAAAAALks/k7LjJ5FrBkA/s912/Panorama%252016.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Lp69jM0XW4c/Ul7OGu-BMsI/AAAAAAAALk8/kD46bmZQg1U/s912/Panorama%252018.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-eIl9PJ3NjjI/Ul7OLxXoZqI/AAAAAAAALlM/13_mlNZb6Ec/s912/Panorama%252020.JPG

Mieliśmy okazję porozmawiać o toczonych tu walkach również podczas II wojny światowej oraz o samej historii cmentarza z 82 letnim gospodarzem domu, mieszkającym tuż przy nim. Ze wzruszeniem w głosie, a momentami łzami w oczach dzielił się jeszcze mocno utkwionymi do dzisiaj w pamięci smutnymi wspomnieniami.

Bobowa

Kolejnym miejscem na trasie była Bobowa. Udaliśmy się tam w celu zwiedzenia XVIII w. bobowskiej synagogi, jednego z najcenniejszych zabytków żydowskiej architektury sakralnej w Polsce. Dawniej Bobowa była znanym ośrodkiem chasydyzmu z siedzibą dynastii cadyków Halberstamów, którzy prowadzili tu słynną jesziwę (rodzaj wyższej uczelni żydowskiej). Pobierali tu nauki uczniowie z wielu krajów. Dziś potomkowie Halberstamów żyją jeszcze w Nowym Jorku. Po synagodze oprowadził nas przewodnik opowiadając jej historię oraz historię słynnych chasydów zamieszkujących to miasto.

https://lh6.googleusercontent.com/-zU06Tv3IL4U/Ul7OAAS3TrI/AAAAAAAALkk/JcO8VOj7T3c/s912/Panorama%252015.JPG

Synagoga została zbudowana w 1756 roku. W 1889 roku spłonęła podczas pożaru, jaki nawiedził miasto. Natychmiast po nim podjęto decyzję o renowacji, która nadała budynkowi dzisiejszy kształt. Podczas II wojny światowej hitlerowcy doszczętnie zdewastowali wnętrze synagogi i przeznaczyli ją na stajnie dla koni. Po zakończeniu wojny synagoga przez kilka lat stała opuszczona i niszczała. W 1955 roku została wyremontowana, a jej wnętrze przebudowane z przeznaczeniem na warsztaty tkackie dla miejscowej szkoły zawodowej. Młode dziewczyny uczyły się tu tkactwa.

https://lh5.googleusercontent.com/-Y1JPd-jTfmc/Ul7MwzwTgeI/AAAAAAAALe0/QMWkFzK9kzY/s800/100_9546.JPG

osobna część synagogi przeznaczona dla kobiet
https://lh6.googleusercontent.com/-ZA8yXxb-NA8/Ul7NEGVPNMI/AAAAAAAALgc/1Wn7aQFUTTA/s800/100_9561.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-EJehOof1mKg/Ul7M_v4HFRI/AAAAAAAALgE/zaqjPZp2kDI/s800/100_9556.JPG

W 1993 roku synagoga została odzyskana przez Gminę Wyznaniową Żydowską w Krakowie, która nie zgodziła się na dalsze użytkowanie synagogi przez warsztaty. Od tego czasu w synagodze rozpoczęto remont, którym kierowała Fundacja Rodziny Nissenbaumów. Prace jednak szły bardzo powoli i po śmierci prezesa fundacji zostały wstrzymane. Następnie synagogą zainteresował się rabin polskiego pochodzenia Ascher Józef Scharf z Nowego Jorku, który postanowił dokończyć remont. Ów rabin urodził się w Bielsku Białej wink i podobno jeździł do Bobowej jeszcze za czasów Halberstama, pobierać nauki na jego słynnej uczelni.

Główna sala modlitewna jest założona na planie prostokąta o wymiarach 14 na 12,5 metrów, nakryta jest dziewięciopolowym sklepieniem wspartym na czterech słupach, pomiędzy którymi stoi drewniana, dwuwejściowa bima (rodzaj mównicy).

https://lh4.googleusercontent.com/-oeneEkGOd7M/Ul7MzXoYALI/AAAAAAAALfE/GBWSZBnTq8k/s800/100_9548.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-3PqliGq6f4o/Ul7NBBEOXaI/AAAAAAAALgM/3XwV-qkLFTs/s800/100_9559.JPG

Na ścianie wschodniej zachowała się bogato zdobiona, stiukowa oprawa Aron ha-kodesz pochodząca z lat 1777–1778, będąca najlepiej zachowaną w regionie Małopolski. Jest to szafa wbudowana w ścianę, w której są przechowywane zwoje Tory - rodały. Jest najważniejszym elementem wyposażenia głównej sali modlitwy. Między nią znajdują się dwie kolumny, oplecione wicią winorośli. W części szczytowej znajdują się dwa gryfy w roli cherubów, symbolicznie adorujące tablice Dekalogu, zwieńczone koroną z napisem „korona Tory”. Cała polichromia zawiera liczne motywy roślinne oraz zwierzęce. Niedawno odkryto fragmenty malowideł na pozostałych ścianach, które postanowiono odsłonić i na nowo odmalować.

widoczna kopuła Bazyliki w Jerozolimie
https://lh5.googleusercontent.com/-EQEmsDdn5rs/UmQblLqovXI/AAAAAAAAL1Q/poe_fdFt_7Y/s800/100_9551a.jpg

Obecnie synagoga jest czynnym miejscem kultu, w którym nabożeństwa odbywają się sporadycznie podczas pielgrzymek chasydów do grobów cadyków bobowskich.

Na koniec dnia przejechaliśmy jeszcze przez Pogórze Ciężkowickie zatrzymując się przy słynnych ciężkowickich piaskowcowych skałkach – Skamieniałym Mieście. Ponieważ krótki dzień na więcej już nam nie pozwolił zadowoliliśmy się tylko „Ratuszem” i „Czarownicą” big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-KCLd_46ef0w/Ul7N-mwm_sI/AAAAAAAALkc/gtWM8vNzwjY/s912/Panorama%252013.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-cncf0yQj-pQ/Ul7NoQ8SJNI/AAAAAAAALi0/CH5fnjDs_V0/s912/100_9584.JPG
                                                                                                                                                   
                                                                                                                                              KONIEC

2,475

(24 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Kochani,

Tylko żeby nie było, że to jakaś psiapsiółkowa zmowa – nie to nie tak -  już od dłuższego czasu o tym myślałam, teraz nadszedł odpowiedni moment – ja również chciałam podziękować za administrowanie Forum smile. Nie odchodzę z Forum definitywnie, za bardzo Was polubiłam big_smile wink – nie będę tylko się zajmować administracją. Myślę, że jest wśród nas dużo osób, z nowymi świeżymi pomysłami, które z przyjemnością mnie zastąpią ! smile, a ja powiem szczerze – odpocznę trochę big_smile wink. Dziękuję smile.