piotr:
Ciekawa trasa Gennaro. Co trudniejsze Diery, czy Rozsutec?
Hmmm, Piotrze, niby proste pytanie, a jednak trzeba się zastanowić nad odpowiedzią. Na pewno gdybyśmy podchodzili pod Diery byłoby nam łatwiej, a poza tym mieliśmy już trochę w nogach.Schodzenie zawsze jest troszkę trudniejsze.
A co do Rozsutca, to muszę stwierdzić, ze były miejsca ciężkie, widziałem ludzi którzy tam mieli kłopoty, ale generalnie nie aż tak ciężkie.
W sumie to i Dierom i Rozsutcowi daję ten sam stopień trudności, choć każda z tych tras ma inna specyfikę, i jednemu będzie łatwiej w Dierach innemu na Rozsutcu, w zależności od indywidualnych upodobań.