Temat: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

W czwartek minie kolejna rocznica od drugiej pod względem liczby ofiar katastrofy drogowej w historii Polski.

https://lh6.googleusercontent.com/-Y7Y0KoQVsQU/UKK6wUSGfVI/AAAAAAAAEPs/pbqWoGwM0Fc/s512/wilczy%2520jar%25201.jpg

Zdjęcie autobusu pochodzi z "Kroniki", fot. Bogdan Ziarko

„15 listopada 1978 roku, w odstępie kilkunastu minut, dwa autobusy PKS wpadły w poślizg, po czym runęły z wysokości 18 metrów z mostu w Wilczym Jarze, wprost do Jeziora Żywieckiego.
Śmierć poniosło wówczas 30 osób: 27 górników z kopalni "Brzeszcze", wdowa po zmarłym dwa tygodnie wcześniej górniku oraz dwóch kierowców. Dziewięć osób udało się uratować.

Do wypadku doszło nad ranem, tuż po godzinie 4.50 gdy prowadzący autosana H9 Józef Adamek wjechał na most nad Wilczym Jarem i stracił panowanie nad kierownicą na śliskiej nawierzchni. Nic nie mogło uratować pojazdu przed przebiciem bariery zabezpieczającej i runięciem w przepaść.

Kierowca autobusu, który przejeżdżał tą samą trasą kilka minut później, zauważył wyłamaną barierkę i zatrzymał pojazd. Pasażerowie zorientowali się, że doszło do katastrofy. Część podróżujących zeszła do Wilczego Jaru, by udzielić pomocy ocalałym z wypadku.

W tym czasie kierowca pojechał sprowadzić pomoc, a pozostali zaczęli ostrzegać prowadzących przejeżdżające samochody przed niebezpieczeństwem. Niektórzy stawali na poboczu przed feralnym mostem. Wśród tych, którzy się nie zatrzymali, był kierowca żywieckiego PKS Bolesław Zoń. Prowadzony przezeń autobus wpadł w poślizg i wpadł do Wilczego Jaru, dokładnie w tym samym miejscu, gdzie kilkanaście minut wcześniej autosan prowadzony przez Józefa Adamka.”

źródło:solidarnoscgornicza.org.pl

https://lh5.googleusercontent.com/-MFRM-9Qz9_8/UKK63djJFDI/AAAAAAAAEPk/QOvYcC8L5QQ/s512/wilczy%2520jar%25203.jpg

Zdjęcie autobusu pochodzi z "Kroniki", fot. Bogdan Ziarko

„(…) Do dziś nie jest jasne, co było jej przyczyną. Wiadomo, że była gołoledź, ale czy do wypadku doszło po prostu z tego powodu?

Kierowcy, którzy zginęli w katastrofie, jeździli ponoć w gorszych warunkach i wychodzili cało.

Według nieoficjalnej informacji do tragedii w istotnym stopniu przyczyniła się milicyjna „Nyska”, która stała w poprzek drogi i zmusiła jadących w ciemności kierowców autobusów do gwałtownego hamowania. Czasy były takie, że milicja... po prostu miała rację. W każdym razie tak uważała prokuratura.

Winą za spowodowanie wypadku obciążono kierowców, którzy rzekomo nie dostosowali prędkości do panujących warunków drogowych. Jak było naprawdę, chyba nie sposób dociec. O tragedii, do której doszło rankiem 15 listopada 1978 r., przypomina umieszczona na moście nad Wilczym Jarem tablica, na której wyryto imiona i nazwiska wszystkich trzydziestu ofiar katastrofy.”

źródło:wpg.alleycat.pl

Ciekawy artykuł autorstwa p. Ewa Pawlusiak o wydarzeniach z tego dnia (s.1,6,7) można przeczytać w Odgłosach Brzeszczy 2008 TUTAJ


W niedzielę jadąc do Targoszowa zatrzymałam się przy Wilczym Jarze
Kilka fotek z tego miejsca.

https://lh3.googleusercontent.com/-Fsj56g0FUw0/UKAPgEI-62I/AAAAAAAAD78/MwK3457hsYg/s640/PB110006.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-kKfRnG7Z-k4/UKAP7vos3YI/AAAAAAAAD-E/xzrpJysY21M/s720/Panorama%25202.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-pMxNbUT5Q94/UKAPEt3VSBI/AAAAAAAAD7M/KFMv6OdXKZg/s720/Panorama%25203.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-bOfhOyB6Nu4/UKAPZH7sYzI/AAAAAAAAD7U/pgLiJg06K84/s640/PB110001.JPG


Więcej TUTAJ

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

[ * ]

dodam tylko, że kierowcą jednego z autousów był Józef Adamek - ojciec naszego pięściarza Tomasza Adamka. Tomek stracił tatę gdy miał dwa lata...

3

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Ciekawy artykuł. O ówczesnej, zgrzebnej socjalistycznej rzeczywistości dużo mówi groteskowa szamotanina wokół zdobywania trumien sad Trudno dywagować na temat przyczyn, ale przesłanki naturalne (przymrozek, a więc i oblodzenie nawierzchni) i brak w tych czasach takich ekstrawagancji technicznych, które dzisiaj są już standardem, jak opony zimowe i ABS-y jak dla mnie wystarczy, żeby nie doszukiwać się na siłę przesłanek natury politycznej lub tym bardziej nadprzyrodzonej. A jak było naprawdę, trudno powiedzieć...

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

O milicyjnej nysce jakoś nigdy wcześniej nie doczytałem...

5

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Kiedykolwiek przejeżdżam przez ten most,
to zawsze jestem z mymi braćmi górniczymi i towarzyszącymi osobami co zginęli.
Los mój tak pokierował, że długo pracowałem jako górnik i tak samo w tym czasie dojeżdżałem autobusami.
Pamiętam, jakby to było dzisiaj sad sad sad

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

6

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Oto zapowiadany fragment książki Pawła Zyzaka "Tajemnica Wilczego Jaru", która mam nadzieję stanie się hołdem wobec tych, którzy w tej katastrofie zginęli.

"Narastający na moście skowyt dobywający się z ludzkich gardeł. Silne uderzenie. Piskliwy dźwięk tarcia metalu o metal. Głuchy odgłos silnika i… Ryszard Bargiel ocknął się na dnie wąwozu: „Gdy podniosłem głowę, zobaczyłem, że jedzie podobny autobus jak nasz... w tym samym miejscu, tym samym otworem w barierze wpada do jeziora. Wpadał on przodem, miał zapalone światła”.
„Te światła widzę do teraz” – mówi dziś Józef Bojęś.
Z brzegu upadek, jakby w zwolnionym tempie, obserwował Janusz Kinek:
„…Widziałem jego długie cielsko, jak koziołkował, nie słyszałem pracy silnika. Przed tym na moście zobaczyłem ogień i słyszałem łoskot. (…) W czasie jak leciał, słyszałem krzyki, aby go zatrzymać i dalej, aby się ratować”.
Tak to widział Benedykt Szwed:
„Dźwięk silnika mieszał się z krzykiem ludzkim. Takim cichym jękiem. Zdawało się, że to ci ludzie w środku autobusu tak wyją. Na moście było wtedy ponad sto osób i to oni tak naprawdę wydawali ten dźwięk... Zrobił takie pół obrotu i spadł na dach.
Odbił się – dźwignął się raz i zatonął. Uderzenie o wodę to był taki wielki trzask. Po nim zapanowała zupełna cisza, jakby makiem zasiał. Przez kilkadziesiąt sekund nikt się do nikogo nie odzywał. Tylko pomruki…”.
Siła uderzenia była olbrzymia. Wewnątrz z mocowań powypadały siedzenia, a z okien wyleciały wszystkie szyby. Wedle ocen biegłych autokar zawadził jeszcze kabiną kierowcy o dno zatoki, co dopełniło bezmiaru zniszczeń..."

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

7

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Ciekawi mnie ta książka. Relacje świadków mogą wytworzyć sytuację, w której poczujemy się jakbyśmy tam byli...

8

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

W tych wydarzeniach ukryte są jeszcze dwie kwestie jedna tragiczna opisywana w tamtych latach a druga bardziej pozytywna. A mianowicie wśród ofiar  autobusu była wdowa której mąż pracował na tej kopalni i dwa tygodnie wcześniej stracił życie  w wypadku drogowym a była  do odebrania jego ostatnia wypłata  jadąc po te pieniądze zgineła w tej katastrofie                                                                                                                                                                                    A druga pomnik postawiony ku pamęci ofiar tego wypadku uratował życie kierowcy samochodu ciężarowego który wypadł z drogi .Jadąc w kierunku Żywca  stracił panowanie nad pojazdem i udeżył w pomnik który przyczynił się do zatrzymania pojazdu gdyby nie on samochód prawdopodobnie stoczył by się do jeziora . Zbocza jaru w tym miejscu są tak strome że prawdopodobieństwo by wyszedł z tego cało było znikome. Konstrukcja pomnika została naruszona ale w tym czasie odbywał się remont mostu i kierowca załatwił z firmą prowadzącą remont naprawe pomnika i renowacje.

Ostatnio edytowany przez ferdynans (2013-04-27 20:38:29)

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

9

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Po liczbie odwiedzin topicu związanego z katastrofą w Wilczym Jarze widać, że temat cieszy się Waszym zainteresowaniem.

Autor – Paweł Zyzak i Wydawnictwo Zysk i Spółka przygotowało dla naszych forumowiczów kilka egzemplarzy książek „Tajemnica Wilczego Jaru”, które rozdamy/rozlosujemy wśród tych, którzy poprawnie odpowiedzą na pytanie związane z wydarzeniami w Oczkowie.

Pytanie pojawi się na forum - po uprzedniej zapowiedzi – w przyszłym tygodniu.
Zapraszamy do śledzenia wątku.

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Drodzy forumowicze smile
Ponieważ zapowiadane książki nie dotarły jeszcze do nas  hmm i trudno dzielić "skórę na niedźwiedziu", a do tego trzymać Was przy monitorach kiedy zbliża się dłuuuuuugi weekend  wink
w związku z tym pytanie konkursowe pojawi się na forum - po uprzedniej zapowiedzi – w przyszłym tygodniu - po 5 maja - liczymy, że przesyłka będzie już wtedy w naszym posiadaniu.

Zapraszamy do dalszego śledzenia wątku  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

11

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Nie mogłam wytrzymać z ciekawości i .... pobiegłam do księgarni wink
Mam już swoją książkę! Gruba, ponad 500 stron.

lowell79 napisał/a:

O milicyjnej nysce jakoś nigdy wcześniej nie doczytałem...

A ten wątek w książce powraca...  hmm

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

12

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Dotarła do nas przesyłka z książkami o katastrofie w Wilczym Jarze.

Zainteresowanych publikacją zapraszamy do śledzenia tego wątku - po niedzieli podamy informację n/t tego jak można wejść w jej posiadanie  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

13

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

W poniedziałek 3 czerwca o godzinie 20 zadamy Wam pytanie związane z wydarzeniami w Oczkowie.

Dwie pierwsze osoby, które poprawnie odpowiedzą na to pytanie otrzymają książkę Pawła Zyzaka „Tajemnica Wilczego Jaru” smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

14

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Przypominamy – jutro - w poniedziałek 3 czerwca o godzinie 20 zadamy Wam pytanie związane z wydarzeniami w Oczkowie.

Dwie pierwsze osoby, które poprawnie odpowiedzą na to pytanie otrzymają książkę Pawła Zyzaka „Tajemnica Wilczego Jaru” smile

Prosimy:
-  udzielać odpowiedzi w formie postu w topicu
    http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1660.html ,

- udzielona odpowiedź jest ostateczną i nie dopuszczamy jej edytowania (edytowane odpowiedzi będą wykluczone z konkursu)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

15

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Podaj datę zdarzenia opisywanego w książce "Tajemnica Wilczego Jaru" oraz liczbę osób, które zginęły w katastrofie.

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

16

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

15.11.1978
30 osob

17

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

15.11.1978

30 osob smile

18

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Myślę, że nie ma żadnych wątpliwości co do osób, które udzieliły prawidłowej odpowiedzi  big_smile

Są to błyskawiczny Gustek i darmando - gratuluję Panom i zaprasza na PV po odbiór nagród  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

19

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Książki "Tajemnica Wilczego Jaru" wyruszyły w drogę wink Proszę końcem tygodnia wyglądać listonosza big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

20

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Z ciekawością poczytam i będzie to również zachęta do odwiedzenia tej części naszego Beskidu.

21

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Dziś o 10 doszła w sobotę o ile pogoda nie dopisze to biorę się za czytanie.  big_smile  big_smile Dzięki big_smile  big_smile

22

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Przesyłka odebrana , dzięki .

23

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Ja już zbliżam się do połowy wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

24

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

A może ktoś pokusi się tutaj o recenzję tej książki? Warto ją przeczytać? Wiem, że wielu ją czyta... darmando, Jolanto, neno, Gustku śmiało!

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

25

Odp: Rocznica katastrofy w Wilczym Jarze

Książka przeczytana. Mieszane uczucia.
Początek książki opisuje rys historyczny, geograficzny ,sytuację polityczno-gospodarczą . Są w zarysie przedstawione inne katastrofy .
Sam opis katastrofy w wilczym jarze trzyma w napięciu , ale jest dużo przeskakiwania z tematu na temat  zarówno w czasie i przestrzeni. Jest w tym trochę chaosu.
Niektóre opisy i wywody ,domniemania są zbędne i przydługawe .Podkreślone jest negatywne nastawienie do MO .
Zamiast długiej listy bibliografii widziałbym  listę pasażerów obu autobusów, szkic sytuacyjny mostu itp.
Mimo to polecam przeczytanie książki która w szerokim aspekcie przedstawia katastrofę w Oczkowie w trudnych  czasach  późnego Gierka .
Poniżej wyłowiłem z tekstu ksiązki fragmenty opisujące  Beskid Mały.
Str19 „… w latach 1936-1966 na górzystym obszarze Beskidu Małego powstał majstersztyk w postaci „Kaskady Soły”
Str 20  „Na stokach Beskidu powstała malownicza droga wiodąca z Bielska-Białej przez Straconkę i Przełęcz Przegibek do Międzybrodzia Bialskiego”
Dalej autor opisuje o powstaniu kolejnych zapór na Sole ,elektrownię Żar ,dopływy Soły, okoliczne wioski w pobliżu jeziora Żywieckiego , skąd wywodzą się ich nazwy i o wołoskim pochodzeniu ludności wokół jeziora (str 23)
Na str 25 czytamy  : „…podobóz Auschwitz – Birkenau znajdował się w Beskidach w Międzybrodziu Bialskim .Pod stokiem Kostelnia więźniowie wybudowali ośrodek wypoczynkowy gdzie od 1941 r wypoczywali oświęcimscy esesmani a w willi poniżej pomieszkiwał komendant obozu,Rudolf Hoess .”
Na temat znalazłem również  artykuł w czasopiśmie Nad Sołą i Koszarawą nr 9/209 na stronie   http://www.nsik.com.pl/index.php?t=of&_id=465
Str 120  „W Ślemieniu pod Jasną Górką  stali jeszcze przed chwilą górnicy .Nieco powyżej na skalistym wzniesieniu,pośród lasu ,znajdowało się otoczone mrokiem sanktuarium maryjne .Za dnia rozpościerał się stamtąd niepowtarzalny widok na szczyty i doliny Beskidu Małego”.
Na str 201 w objaśnieniach są wspomnienia z 1945r lekarza biorącego udział w akcji ratowniczej w Wilczym Jarze.:
„…najpiękniejszymi dla mnie na świecie zawsze były Kozy ,wspaniały widok na Beskidy …”
„Z radością odkrywałem na nowo Beskid Mały z wieżą triangulacyjną na  Hrobaczej Łęce ,strzelistą wieżę koziańskiego  kościoła ,cmentarz, szkołę i w ogóle całą wieś… , trzaskający hałas pracującego kamieniołomu…”.
Na następnej stronie opisany jest  słynny szpital „Stalownik” który „...wyrastał z pd zbocza Łysej Góry …Oglądany z sąsiednich szczytów Beskidu Małego bił wędrowców po oczach…”
Na koniec zauważone błędy.:
Str 107 przyspieszenie 9,81 m/s zamiast 9,81m/s2 ,
Str.366  akwen wodny,
Str.492 jednia zamiast jezdnia,
Str 500 numery rej autobusów w wierszu o katastrofie  BBA1678 i BBA1679  ?