Odp: Bieganie
Toście się wspierali nawzajem!
Silne wsparcie to podstawa...
Gratuluję obojgu udanych biegów tam i tu... ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 16 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Toście się wspierali nawzajem!
Silne wsparcie to podstawa...
Gratuluję obojgu udanych biegów tam i tu... ![]()
Dzięki Jolu ![]()
Jeszcze zdjęcie z finiszu ![]()
Bieg w Mikołowie dostarczył nam wiele radości. Muszę przyznać, ze Ania była dzielna i to jej nogi to zrobiły
W niedzielę odbył się natomiast bieg na Magurkę o Puchar IGOSPORT. Kolejny raz chłopakom z IGOSPORT impreza się udała. Myślę, że atmosfera takich kameralnych biegów jest nieporównywalna. Trasa tak na prawdę wiele się nie zmieniła w tym roku. Odpadł płaski odcinek. Nadal trzeba trawersować Łysą Górę i wspiąć się żółtym szlakiem na Magurkę. Kto szedł tym szlakiem na Magurkę to wie o czym piszę
Jeśli chodzi o mój start to biegłem dość asekuracyjnie, gdyż pierwszy raz biegłem dwa biegi w jeden weekend. I czułem brak świeżości w nogach. Oszczędzałem się na podbiegach, aby zachować siły na "łagodniejszy teren". Wynik nie powala, ale impreza byłą rewelacyjna. Dziękuję Ani, że dzielnie mi kibicowała i towarzyszyła
Widzę adminie, że wkręciłeś się w bieganie, w szczególności górskie. Jedno mnie tylko niepokoi - czemu już nie reprezentujesz naszego forum? ![]()
Czas na zmiany
Oho! Ciekawe... ![]()
A propos startów - Marcin nie jesteś robotem (ew. cyborgiem). Uważam, że dwa starty w jeden weekend to za dużo. W przypadku maratonów (i dłuższych biegów) nawet starty tydzień po tygodniu nie są wskazane. Organizm potrzebuje czasu na regenerację.
To kwestia wytrenowania i zdolności do regeneracji. Na biegu byli tacy co dzień wczesniej przebiegli 80 km po Beskidach. Co do Maratonów to czytałem, że maksymalnie dwa w sezonie.
Na biegu byli tacy co dzień wczesniej przebiegli 80 km po Beskidach.
No i nie powiesz, że udało im się "wykręcić" dobre wyniki? W takie cuda to nie wierzę
Jeszcze odwrotnie, ze względu na dystans, to może na zasadzie rozgrzewki coś by ugrali, ale w takiej kolejności - kiepsko to widzę. Myślę, że na Magurce przeżywali ciężkie chwile.
Jak zobaczysz na zdjęciach gościa w sandałach to własnie ten koleś. Nie dość, że biegł w sandałach to zająło chyba około 20 miejsce. Nie wyglądał inaczej niż inni
Są tacy ludzie, dla nas to jest kosmos.
Marcin wybacz, ale bieganie po górach w sandałach to dla mnie głupota i zwyczajne proszenie się o wypadek. A jakie miejsce zajął w rzeczywistości?
Mądre to to na pewno nie jest, ale przy odrobinie szczęścia wykonalne. Przejrzyj zdjecia i zobacz ile był przede mną . Nie jestem w stanie napisać Ci dokładnie.
Marcin gratulacje!
Jeśli chodzi o bieganie w obuwiu to okazuje się, że takowe jest niepotrzebne. Na ostatnim doktrekkingu w Wiśle, zwycięzca na dystansie 17 km biegł boso!!! I co Wy na to?
Dziękuję Rufi, ale największe gratulacje należą się Ani
Piotrze na Magurce był 11 , choc w zasadzie to nie wiem czy bieg Ultra Trial Beskidy. Ale to 3 zawodnik tegorocznego Biegu Siedmiu Dolin w Krynicy ![]()
Ale ze mnie łoś!!! Anusia, szczere gratulacje. Do zobaczenie na następnej imprezie!
Dobrze widzę ...
Anusia miejsce ( w generalnym rankingu ) 43
, lowell79 miejsce dopiero 379
.
W każdym bądż razie wielkie gratki
. Czym więcej o tym czytam tym większą mam ochotę sam znowu wystartować w takim biegu
.
Maurycy, koniecznie! To takie święto biegowe dla każdego ![]()
My jeszcze mamy w planach 11-tkę na 11 listopada w Oświęcimiu. Potem chcę trochę zwolnić i jeśli będą jakieś starty to raczej dla fun'u typu bieg Sylwestrowy, Walentynkowy.. może wcześniej jakiś Mikołajkowy czy cuś
A później przygotowania do Biegu o Złote Gacie gdzie padnie New World Record hahaha
No a w najbliższy weekend Piotrek i Marcin biegną w Biegu Trzech Kopców ![]()
Piotrze na Magurce był 11 , choc w zasadzie to nie wiem czy bieg Ultra Trial Beskidy. Ale to 3 zawodnik tegorocznego Biegu Siedmiu Dolin w Krynicy
No to nie jakiś rewelacyjny wynik. A Bieg Siedmiu Dolin był 7 września, więc już trochę czasu na regenerację miał.
Jeśli chodzi o bieganie w obuwiu to okazuje się, że takowe jest niepotrzebne. Na ostatnim doktrekkingu w Wiśle, zwycięzca na dystansie 17 km biegł boso!!! I co Wy na to?
Żebym nie był złym prorokiem, ale za 2-3 lata może mieć poważne problemy ortopedyczne. Przeholować jest łatwo, a potem latami chodzi się po lekarzach.
A propos biegania boso - jest taki jeden co od lat biega boso, często jeszcze z flagą w ręce:
https://pl-pl.facebook.com/pages/Pawe%C … 2255680200
http://www.bosybiegacz.mojabochnia.pl/
ale wyników nie osiąga dobrych, zazwyczaj tylko zamyka stawkę. Pamiętam tego pasjonata m.in. z Krynicy i z paru innych biegów.
Maurycy, koniecznie! To takie święto biegowe dla każdego
My jeszcze mamy w planach 11-tkę na 11 listopada w Oświęcimiu. Potem chcę trochę zwolnić i jeśli będą jakieś starty to raczej dla fun'u typu bieg Sylwestrowy, Walentynkowy.. może wcześniej jakiś Mikołajkowy czy cuś
A później przygotowania do Biegu o Złote Gacie gdzie padnie New World Record hahaha
![]()
No a w najbliższy weekend Piotrek i Marcin biegną w Biegu Trzech Kopców
Oświęcim mam tak bliziutko , że chyba faktycznie się skusze
. Albo jeszcze lepiej coś z fun'u ![]()
Oj ja chyba na Oświęcim też się skuszę, ponieważ po dłuższej przerwie wróciłem do biegania. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że ponad półroczna przerwa wyszła mi na zdrowie i spowodowała dużą motywację do dalszych treningów.
Cieszę się, że Złote gacie weszły na stałe do twojego kalendarza biegowego Anusiu. Dam Ci namiary na dobre skróty
Ależ cudne wiadomości! Byłoby wspaniale pobiec w tym samym biegu
Maurycego nie widziałam od wieków, a Ciebie Łysy poznam z miłą chęcią ![]()
Panowie Lowell79, Piotr czy Wy jutro Kopcujecie? ![]()
EDIT:
Sprawdziłam - jutro. Trzymamy więc mocno kciuki
a po zakończeniu proszę się tu zameldować i dostarczyć stosownych informacji ![]()
Panowie Lowell79, Piotr czy Wy jutro Kopcujecie?
Tak.
Na gorąco kilka uwag. W tym roku Bieg Trzech Kopców urósł do rangi naprawdę dużej imprezy biegowej - ukończyły go aż 1942 osoby, co było niestety czuć we wszystkich wąskich miejscach trasy (np. Kładka Bernatka lub ścieżki w Lasku Wolskim), gdzie dochodziło niemal do zatorów, a zwalniające lub przechodzące do marszu, bo i tak bywało, osoby automatycznie przyhamowywały cały potok ludzi biegnących za nimi. Pogoda sprzyjała biciu rekordów, gdyż było pochmurno i chłodno, ale nie zimno. Dla mnie to już był czwarty start na tej trasie - pojawiam się na niej regularnie od 2009 r. (z przerwą w 2012). Biegło mi się dobrze i ani razu nie przeszedłem do marszu, wystarczało mi też pary na to, żeby nieco przyspieszać po stromych podbiegach, mimo że trasa jest jednak dość wymagająca. Niestety w miarę regularne bieganie okazało się niewystarczające do złamania godziny na tej trasie i musiałem się zadowolić wynikiem 1:06:30 (miejsce 645). Słabo, nawet biorąc pod uwagę moje poprzednie starty, kiedy już niewiele mi brakowało do tej magicznej granicy. Tym razem musiałem też uznać wyższość naszego kolegi Lowella79, który wyćwiczony w licznych biegach górskich i z górami dobrze zaznajomiony z racji miejsca zamieszkania pobił mnie czasem 1:04:33 (miejsce 508). Gratulacje! A po biegu spędziliśmy już tradycyjnie kilka chwil w miłej podgórskiej knajpce przy piwie i kawie. Dzięki Lowell za podrzucenie w pobliże domu. Mam nadzieję, że udało ci się wydostać z Krakowa bez większych problemów
. I na zakończenie kilka fotek (z mety pod Kopcem Piłsudskiego), niestety nie najwyższej jakości z racji wykorzystania aparatu w komórce:![]()
![]()
![]()
P.S. Z ciekawostek - na trasie pojawił się też tradycyjnie bosy biegacz Paweł Mej, który również tradycyjnie zajął przedostatnie miejsce. Jak wytrzymał kamieniste odcinki pod Kopcem Krakusa i w Lasku Wolskim to już wie tylko on sam ![]()
Wielkie brawa dla Was chłopaki! ![]()
Dzięki Piotrze za wspólny bieg i spotkanie po biegu. Z mojej perspektywy bieg był bardzo nierówny. I w porównaniu z Piotrkiem podchodziłem dwa razy na trasie. Pierwsze 7 km szybkie, kolejne dużo wolniejsze (wyprzedziło mnie 100 osób). Wytrzymałość i forma z wiosny już dawno minęła
Czas na ciężką pracę!
Oto wyniki :
Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 16 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.068 sekund, wykonano 9 zapytań ]