301

Odp: Bieganie

Toście się wspierali nawzajem! smile   Silne wsparcie to podstawa...  big_smile

Gratuluję obojgu udanych biegów tam i tu...  wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

302

Odp: Bieganie

Dzięki Jolu smile

Jeszcze zdjęcie z finiszu smile

https://lh3.googleusercontent.com/-Qpt6DiogFy0/Ukhxw_u4YSI/AAAAAAAAI48/c_FkrxsXkQo/w800-h451-no/P9289874.JPG

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

303

Odp: Bieganie

Bieg w Mikołowie dostarczył nam wiele radości. Muszę przyznać, ze Ania była dzielna i to jej nogi to zrobiły smile

W niedzielę odbył się natomiast bieg na Magurkę o Puchar IGOSPORT. Kolejny raz chłopakom z IGOSPORT impreza się udała. Myślę, że atmosfera takich kameralnych biegów jest nieporównywalna. Trasa tak na prawdę wiele się nie zmieniła w tym roku. Odpadł płaski odcinek. Nadal trzeba trawersować Łysą Górę i wspiąć się żółtym szlakiem na Magurkę. Kto szedł tym szlakiem na Magurkę to wie o czym piszę smile

Jeśli chodzi o mój start to biegłem dość asekuracyjnie, gdyż pierwszy raz biegłem dwa biegi w jeden weekend. I czułem brak świeżości w nogach. Oszczędzałem się na podbiegach, aby zachować siły na "łagodniejszy teren". Wynik nie powala, ale impreza byłą rewelacyjna. Dziękuję Ani, że dzielnie mi kibicowała i towarzyszyła

Wyniki IV Biegu o Puchar IGOSPORT

Opis biegu wraz z linkami do galerii

304

Odp: Bieganie

Widzę adminie, że wkręciłeś się w bieganie, w szczególności górskie. Jedno mnie tylko niepokoi - czemu już nie reprezentujesz naszego forum? hmm

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

305

Odp: Bieganie

Czas na zmiany wink

306

Odp: Bieganie

lowell79 napisał/a:

Czas na zmiany wink

Oho! Ciekawe... wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

307

Odp: Bieganie

A propos startów - Marcin nie jesteś robotem (ew. cyborgiem). Uważam, że dwa starty w jeden weekend to za dużo. W przypadku maratonów (i dłuższych biegów) nawet starty tydzień po tygodniu nie są wskazane. Organizm potrzebuje czasu na regenerację.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

308

Odp: Bieganie

To kwestia wytrenowania i zdolności do regeneracji. Na biegu byli tacy co dzień wczesniej przebiegli 80 km po Beskidach. Co do Maratonów to czytałem, że maksymalnie dwa w sezonie.

309

Odp: Bieganie

lowell79 napisał/a:

Na biegu byli tacy co dzień wczesniej przebiegli 80 km po Beskidach.

No i nie powiesz, że udało im się "wykręcić" dobre wyniki? W takie cuda to nie wierzę  roll Jeszcze odwrotnie, ze względu na dystans, to może na zasadzie rozgrzewki coś by ugrali, ale w takiej kolejności - kiepsko to widzę. Myślę, że na Magurce przeżywali ciężkie chwile.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

310

Odp: Bieganie

Jak  zobaczysz na zdjęciach gościa w sandałach to własnie ten koleś. Nie dość, że biegł w sandałach to zająło chyba około 20 miejsce. Nie wyglądał inaczej niż inni smile  Są tacy ludzie, dla nas to jest kosmos.

311

Odp: Bieganie

Marcin wybacz, ale bieganie po górach w sandałach to dla mnie głupota i zwyczajne proszenie się o wypadek. A jakie miejsce zajął w rzeczywistości?

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

312

Odp: Bieganie

Mądre to to na pewno nie jest, ale przy odrobinie szczęścia wykonalne. Przejrzyj zdjecia i zobacz ile  był przede mną . Nie jestem w stanie napisać Ci dokładnie.

313

Odp: Bieganie

Marcin gratulacje!
Jeśli chodzi o bieganie w obuwiu to okazuje się, że takowe jest niepotrzebne. Na ostatnim doktrekkingu w Wiśle, zwycięzca na dystansie 17 km biegł boso!!! I co Wy na to?

314

Odp: Bieganie

Dziękuję Rufi, ale największe gratulacje należą się Ani smile 

Piotrze na Magurce był 11 , choc w zasadzie to nie wiem czy bieg Ultra Trial Beskidy. Ale to 3 zawodnik tegorocznego Biegu Siedmiu Dolin w Krynicy smile

315

Odp: Bieganie

Ale ze mnie łoś!!! Anusia, szczere gratulacje. Do zobaczenie na następnej imprezie!

316

Odp: Bieganie

Dobrze widzę ...

https://lh3.googleusercontent.com/-Qpt6DiogFy0/Ukhxw_u4YSI/AAAAAAAAI48/c_FkrxsXkQo/w800-h451-no/P9289874.JPG

Anusia miejsce ( w generalnym rankingu ) 43  smile , lowell79 miejsce dopiero 379  lol .

W każdym bądż razie wielkie gratki  smile . Czym więcej o tym czytam tym większą mam ochotę sam znowu  wystartować w takim biegu  smile .

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

317

Odp: Bieganie

Maurycy, koniecznie! To takie święto biegowe dla każdego smile

My jeszcze mamy w planach 11-tkę na 11 listopada w Oświęcimiu. Potem chcę trochę zwolnić i jeśli będą jakieś starty to raczej dla fun'u typu bieg Sylwestrowy, Walentynkowy.. może wcześniej jakiś Mikołajkowy czy cuś wink A później przygotowania do Biegu o Złote Gacie gdzie padnie New World Record hahaha big_smile

No a w najbliższy weekend Piotrek i Marcin biegną w Biegu Trzech Kopców smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

318

Odp: Bieganie

lowell79 napisał/a:

Piotrze na Magurce był 11 , choc w zasadzie to nie wiem czy bieg Ultra Trial Beskidy. Ale to 3 zawodnik tegorocznego Biegu Siedmiu Dolin w Krynicy smile

No to nie jakiś rewelacyjny wynik. A Bieg Siedmiu Dolin był 7 września, więc już trochę czasu na regenerację miał.

rufi napisał/a:

Jeśli chodzi o bieganie w obuwiu to okazuje się, że takowe jest niepotrzebne. Na ostatnim doktrekkingu w Wiśle, zwycięzca na dystansie 17 km biegł boso!!! I co Wy na to?

Żebym nie był złym prorokiem, ale za 2-3 lata może mieć poważne problemy ortopedyczne. Przeholować jest łatwo, a potem latami chodzi się po lekarzach.
A propos biegania boso - jest taki jeden co od lat biega boso, często jeszcze z flagą w ręce:
https://pl-pl.facebook.com/pages/Pawe%C … 2255680200
http://www.bosybiegacz.mojabochnia.pl/
ale wyników nie osiąga dobrych, zazwyczaj tylko zamyka stawkę. Pamiętam tego pasjonata m.in. z Krynicy i z paru innych biegów.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

319

Odp: Bieganie

Anusia napisał/a:

Maurycy, koniecznie! To takie święto biegowe dla każdego smile

My jeszcze mamy w planach 11-tkę na 11 listopada w Oświęcimiu. Potem chcę trochę zwolnić i jeśli będą jakieś starty to raczej dla fun'u typu bieg Sylwestrowy, Walentynkowy.. może wcześniej jakiś Mikołajkowy czy cuś wink A później przygotowania do Biegu o Złote Gacie gdzie padnie New World Record hahaha big_smile

No a w najbliższy weekend Piotrek i Marcin biegną w Biegu Trzech Kopców smile

Oświęcim mam tak bliziutko , że chyba faktycznie się skusze smile . Albo jeszcze lepiej  coś z fun'u  big_smile

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

320

Odp: Bieganie

Oj ja chyba na Oświęcim też się skuszę, ponieważ po dłuższej przerwie wróciłem do biegania. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że ponad półroczna przerwa wyszła mi na zdrowie i spowodowała dużą motywację do dalszych treningów.
Cieszę się, że Złote gacie weszły na stałe do twojego kalendarza biegowego Anusiu. Dam Ci namiary na dobre skróty

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

321

Odp: Bieganie

Ależ cudne wiadomości! Byłoby wspaniale pobiec w tym samym biegu smile Maurycego nie widziałam od wieków, a Ciebie Łysy poznam z miłą chęcią smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

322

Odp: Bieganie

Panowie Lowell79, Piotr czy Wy jutro Kopcujecie? smile

EDIT:
Sprawdziłam - jutro. Trzymamy więc mocno kciuki  smile a po zakończeniu proszę się tu zameldować i dostarczyć stosownych informacji  wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

323

Odp: Bieganie

jolanta napisał/a:

Panowie Lowell79, Piotr czy Wy jutro Kopcujecie? smile

Tak.

Na gorąco kilka uwag. W tym roku Bieg Trzech Kopców urósł do rangi naprawdę dużej imprezy biegowej - ukończyły go aż 1942 osoby, co było niestety czuć we wszystkich wąskich miejscach trasy (np. Kładka Bernatka lub ścieżki w Lasku Wolskim), gdzie dochodziło niemal do zatorów, a zwalniające lub przechodzące do marszu, bo i tak bywało, osoby automatycznie przyhamowywały cały potok ludzi biegnących za nimi. Pogoda sprzyjała biciu rekordów, gdyż było pochmurno i chłodno, ale nie zimno. Dla mnie to już był czwarty start na tej trasie - pojawiam się na niej regularnie od 2009 r. (z przerwą w 2012). Biegło mi się dobrze i ani razu nie przeszedłem do marszu, wystarczało mi też pary na to, żeby nieco przyspieszać po stromych podbiegach, mimo że trasa jest jednak dość wymagająca. Niestety w miarę regularne bieganie okazało się niewystarczające do złamania godziny na tej trasie i musiałem się zadowolić wynikiem 1:06:30 (miejsce 645). Słabo, nawet biorąc pod uwagę moje poprzednie starty, kiedy już niewiele mi brakowało do tej magicznej granicy. Tym razem musiałem też uznać wyższość naszego kolegi Lowella79, który wyćwiczony w licznych biegach górskich i z górami dobrze zaznajomiony z racji miejsca zamieszkania pobił mnie czasem 1:04:33 (miejsce 508). Gratulacje! A po biegu spędziliśmy już tradycyjnie kilka chwil w miłej podgórskiej knajpce przy piwie i kawie. Dzięki Lowell za podrzucenie w pobliże domu. Mam nadzieję, że udało ci się wydostać z Krakowa bez większych problemów  wink. I na zakończenie kilka fotek (z mety pod Kopcem Piłsudskiego), niestety nie najwyższej jakości z racji wykorzystania aparatu w komórce:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/4000/34446/thumb/p1867jam1t26joumh6l1isq7d91.jpg
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/4000/34446/thumb/p1867jbgfqh1r14o14ur941cp51.jpg
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/4000/34446/thumb/p1867jcu7a1gne30lkptjvplkc2.jpg
P.S. Z ciekawostek - na trasie pojawił się też tradycyjnie bosy biegacz Paweł Mej, który również tradycyjnie zajął przedostatnie miejsce. Jak wytrzymał kamieniste odcinki pod Kopcem Krakusa i w Lasku Wolskim to już wie tylko on sam  roll

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

324

Odp: Bieganie

Wielkie brawa dla Was chłopaki! smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

325

Odp: Bieganie

Dzięki Piotrze za wspólny bieg  i spotkanie po biegu. Z mojej perspektywy bieg był bardzo nierówny. I w porównaniu z Piotrkiem podchodziłem dwa razy na trasie. Pierwsze 7 km szybkie, kolejne dużo wolniejsze (wyprzedziło mnie 100 osób). Wytrzymałość i forma z wiosny już dawno minęła smile Czas na ciężką pracę!

Oto wyniki :

Bieg 3 Kopców wyniki