Temat: okolice Lipowca - wiosenne upały

Nadeszły w końcu wiosenne upały!
Wiadomo, że w wysokich temperaturach organizm nie jest w stanie podjąć długiego wysiłku, mimo to decydujemy się na wielokilometrową wyrypę z Zagórza do Lipowca.
Koniec zimy spowodował eksplozję rozwoju roślinności.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f1.jpg

Słońce pali, Strzępek szuka ochłody w kałuży. Widać jak wtula się w wodę, najchętniej by zanurkował.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f2.jpg

Ciut chłodniej było w lesie. Poza tym wraz ze wzrostem wysokości temperatura na szczęście maleje.
Tutaj mamy najwyższy szczyt wyprawy - Grodzisko (380 m n.p.m.) - zdobywamy go w stylu alpejskim beztlenowo. W partiach szczytowych na skutek skrajnego wyczerpania, obrzęku i innych dolegliwości tracimy orientację i kręcimy się w kółko, na szczęści udaje się znaleźć drogę w dół.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f3.jpg

W dolinie zaatakował nas Yeti. Najpierw zaskoczył przeskakując wysokie ogrodzenie, następnie pogonił trochę Strzępka i Juniora, w końcu poczuł na sobie mój wzrok i przyjął postawę uległą.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f4.jpg

Idziemy dalej, zaczynają sie anomalie... jesienne, wiosenne liście spalone letnim słońcem.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f5.jpg

Odchodzimy od cywilizacji i zapuszczamy się w dziki las. Prawdopodobnie tutejsze zwierzęta nigdy nie widziały człowieka, bo pozwalały podejść bardzo blisko, a dopiero potem, jakby obawiając się psów, odchodziły spokojnie.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f6.jpg

W końcu dochodzimy do Lipowca. Solidne zamczysko. Próbujemy wejść do środka, ale bez powodzenia. Nie jesteśmy w stanie znaleźć darmowego wejścia.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f7.jpg

Nie pozostaje nic innego jak wrócić do auta. Przed nami długa niebezpieczna droga przez skąpany w słońcu las.

http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/lipowiec/f8.jpg

Ale daliśmy radę smile

2

Odp: okolice Lipowca - wiosenne upały

Upalną mieliście rzeczywiście tą wiosenną wycieczkę wink gdy my pod Leskowcem jak na biegunie zimna.

Fotka z biegnącą sarną - rewelacyjna - a Twój refleks....  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile