kris_61 napisał/a:(...)Atrakcji jest bez liku i widoczne są z daleka (...)
Tyle razy przemierzając kraj z południa na północ widziałam z daleka te ruiny, ale jakoś nigdy nie było okazji się zatrzymać - trzeba to będzie zrobić po takiej zachęcie
I wtedy może uda się wejść do skarbca
bo jak zrozumiałam dla Ciebie pora wizyty nie była sprzyjająca, aby wejśc do środka...
Za wiki 
"W okolicach zamku realizowano pod koniec lat 60. wielkie sceny batalistyczne do filmu Pan Wołodyjowski. Atrakcję turystyczną stanowiła wówczas zbudowana na wschód od ruin filmowa dekoracja – makieta zamku w Kamieńcu Podolskim.
Atrakcją chęcińskiej warowni jest od niedawna "Biała Dama" – postać Królowej Bony, która w białej powłóczystej sukni i z pochodnią w dłoni pojawia się w nocy na murach zamku.
Pośrodku zamkowego dziedzińca znajduje się otwór po studni, wykutej w skale na głębokość 100 m. Prawdopodobnie przez nią i podziemny korytarz prowadzący do chęcińskiego kościoła utrzymywano łączność w czasie oblężenia.
Wchodząc na chęciński zamek nieco trudniejszą trasą, prowadzącą krętą ścieżką stromo wspinającą się na skały, można podobno usłyszeć wyraźny tętent końskich kopyt. To dziwne zjawisko akustyczne miejscowi ludzie tłumaczą opowieściami o rycerzu cwałującym wieczorami na czarnym koniu.
Jedna z legend mówi o skarbach pozostawionych w zamkowych lochach przez opuszczającą w pośpiechu Chęciny królową Bonę. Wyjechała ona do Włoch w 1556 roku, po trzydziestu ośmiu latach pobytu w Polsce, zabierając wiele złotych i srebrnych precjozów. Jak utrzymuje okoliczna ludność, pod ciężarem kosztowności Bony załamał się przy przeprawie przez rzekę Nidę most.
W pogodne dni z wieży zamku widoczne są wierzchołki Tatr"
Niezła rekomendacja 
Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) 