1

Temat: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Tak jak Jolanta zapowiedziała, w sobotę, wczesnym rankiem, w ilości 3 osób tj. Jola, nena i Darek T. ruszamy w kierunku Kocierza Basie, gdyż zamierzamy najpierw odwiedzić Stacha na Gibasach. Już w Andrychowie Stach otrzymuje smas-a , żeby wodę gotował i dobrą kawę robił, co też nam ze swojej góry obiecał big_smile wink. Tuż za przystankiem w Basiach zatrzymują nas piękne żeremia bobrów. Okazuje się, że bobry przeniosły swoje gospodarstwo nieco niżej, niż miały przed powodzią w 2010 r. W takim razie kolędowanie trzeba zacząć od bobrów big_smile.

Tak wyglądają teraz byłe żeremia w Basiach.

https://lh4.googleusercontent.com/-z4op8eQBbvk/UtK3zbaMCTI/AAAAAAAANck/z6VXk7S9__4/s912/Panorama%25201.JPG

A tak obecne smile, zamieszkałe, sądząc po tym co zastaliśmy na miejscu, przez sporą grupę bobrów. Bobry rozpanoszyły się poniżej betonowej tamy.

https://lh6.googleusercontent.com/-W9KPWlTLvrs/UtKzXNsf3ZI/AAAAAAAANEI/2LvcpLlMQRY/s800/100_1506.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-rUimm_bc1Ms/UtKz8tbvwGI/AAAAAAAANGk/q3jY5CRRsY4/s800/100_1534.JPG

Powalenie wysokich i grubych drzew nie stanowi dla nich żadnego problemu.

https://lh3.googleusercontent.com/-xdkasDoSVPw/UtK0Nb9LRUI/AAAAAAAANH8/5UUnZQUrVh8/s800/100_1549.JPG

Ślady bobrowych zębów.

https://lh3.googleusercontent.com/-hIVU72ojPj8/UtK0Yd17yVI/AAAAAAAANIk/yAXM9y86A98/s800/100_1554.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-rbvM3Dj0mWc/UtK0cxlwu6I/AAAAAAAANI8/tY0Kjo56qtA/s800/100_1559.JPG

Tak się rozprawiają z drzewami.

https://lh4.googleusercontent.com/-r-un28icBtw/UtK0fFZ17SI/AAAAAAAANJE/xBqIZrDpqmE/s800/100_1560.JPG

Pod zdjęciem poniżej reszta zdjęć z żeremi bobrów na potoku Kocierka smile

https://lh6.googleusercontent.com/-pwKjSCY5CfY/UtK0P4hcSaI/AAAAAAAANIE/ONL0TEvSDcY/s800/100_1550.JPG

Z pół godzinnym poślizgiem, parkujemy nasz babciobus prawie na lodowisku za szlabanem big_smile.
I teraz zaczyna się zabawa z azymutem big_smile …, ponieważ każda okazja jest dobra do ćwiczeń ... big_smile wink. Darek T. nam się przygląda i mówi, że dla niego to czarna magia więc nam nie pomoże, a z busolami jak z kucharkami  … big_smile
Gdzie busole dwie, tam trza iść na pamięć lol

https://lh5.googleusercontent.com/-dImFHgx5M3Y/UtK0tf595-I/AAAAAAAANJ8/z_eELogSG9I/s800/100_1574.JPG

No to ruszamy big_smile. Momentami ścieżka jest mocno oblodzona. Trzeba uważać, żeby nie zaliczyć gleby.

https://lh5.googleusercontent.com/-O9oOEUlStzg/UtK0wrGoyxI/AAAAAAAANKM/Pv8mBKV4_4g/s800/100_1576.JPG

Poranne słońce leniwie przebija się przez chmury, widać błękit, robi się coraz cieplej i przyjemniej. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-TiFTNpcWZlk/UtK08ooKQ1I/AAAAAAAANK8/u3PZoG7GmRs/s800/100_1582.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Eg6y0trl1uQ/UtK1BfTwmVI/AAAAAAAANLU/7__P5ghckaA/s800/100_1586.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-1dRrc3MlJBc/UtK1Fz7qo9I/AAAAAAAANL0/e55sbggEUW4/s800/100_1592.JPG

Na prostce do Stacha przemieniamy się w prawdziwych kolędników … big_smile Notabene polecamy (raczej kobietom tongue) zakup busoli z lusterkiem. Jeśli nie uda ci się ustawić azymutu, przynajmniej sprzęt w plecaku nie będzie się marnował … big_smile tongue.

https://lh5.googleusercontent.com/-K2dIrbi659g/UtK1HEqaEZI/AAAAAAAANMA/wKJdqhBcA2o/s800/100_1593.JPG

Bierzemy do ręki brzdąkadełka i walimy do Stacha. Przy okazji wprawiamy w zadziwienie przechodzącego właśnie turystę lol tzn. rogi na głowie Joli tak go zaaferowały big_smile. No cóż pomimo podstępów i namawiania Darek T. nie dał sobie przyprawić rogów ! big_smile – mądry chłop ! big_smile. Miał swój niezawodny kapelusz a’la Chuck Norris wink.

Stachu, jak to Stachu, wita nas z wiadrem w progu big_smile, ale za to jak zawsze - bardzo ciepło smile. Szarik patrzy na nas z politowaniem, nawet za bardzo nie chciało mu się szczekać, widać TYCH już zna dobrze i wie co się po nich można spodziewać … big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-BkiMmpL3aVs/UtK1qBPA0lI/AAAAAAAANPk/IXVFkWQYMns/s800/100_1638.JPG

Wchodzimy. Uściski, życzenia noworoczne, niektórzy nawet dotknęli głową sufitu … big_smile . Już w progu czuć było zapach pysznej kawy cool … . Dokładamy więc do niej coś słodkiego smile

https://lh5.googleusercontent.com/-gGe1dUTq46Q/UtK1J8T33RI/AAAAAAAANMY/Mb7XhOk0O0c/s800/100_1600.JPG

Ech, fajnie się gada przy kawie, ale co to za kolędowanie w "zimie" big_smile bez jakiejś rozgrzewki big_smile. W końcu przed nami jeszcze trochę drogi jest. Stachu wyciąga z zielonej szafki, nie co innego tylko – o rany yikes  – paliwo rakietowe ufoka. big_smile Wypić, nie wypić, przeżyjem, czy nie przeżyjem – tu nastąpiła chwila ciszy i konsternacji … big_smile. Wypiliśmy do dna – uuuuu … prawdziw(i)e palił(w)o ! wink Trzeba przyznać, ma chłop rękę do paliwa wink. Chyba brał lekcje w rafinerii ... big_smile wink.

Rozgrzani na maxa wyszliśmy trochę pofocić naszą Królową, która niestety około południa trochę na nas fuknęła i w pełnej krasie nie chciała się pokazać. No to fociliśmy samych siebie. lol

https://lh5.googleusercontent.com/-nS4m6CHLnls/UtK1blZo4VI/AAAAAAAANOM/15kRm3g_0FA/s800/100_1622.JPG

Potem było studiowanie starych map na ścianie u Stacha i tłumaczenie z niemieckiego na polski big_smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-yOa3JLXwfxE/UtK1NjrpTqI/AAAAAAAANM0/mbYx2ZBQsiM/s800/100_1607.JPG

No i pora ruszać dalej w drogę smile Nasz kolejny cel to Chatka u Ani i Rafała.
Ok.13.00 żegnamy Gibasów Groń i ruszamy w kierunku Potrójnej smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-CfqkApFFuVY/UtK19XUD-9I/AAAAAAAANRM/oXgqMxQe3kk/s800/100_1653.JPG

Zjeżdżając z Basi drogę zastawia nam jakaś leśna maszyna i wielkie drzewa. Myślimy, trzeba będzie się za nią wlec mad. Ale co to ... , w kierowcy dostrzegamy nie kogo innego jak – Rafała big_smile!

https://lh4.googleusercontent.com/-3tm45CuopnE/UtK2KG85mwI/AAAAAAAANSE/QaGhtJryEXY/s800/100_1665.JPG

Drogę w ekspresowym tempie mamy wolną, więc jedziemy dalej do Basiów, ponieważ stamtąd chcemy ruszyć najpierw słoneczkowym szlakiem ... big_smile,

https://lh6.googleusercontent.com/-ultnQDGVgqE/UtK2YFSbcnI/AAAAAAAANS0/4wuq_0FbJ2Q/s800/100_1673.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-7wH9GNGwUkE/UtK2VzWupTI/AAAAAAAANSs/UJ9NtAfpEDA/s800/100_1672.JPG

potem kamienistą drogą pod górę z pięknym widokiem na Skrzyczne, Klimczok, Baranią Górę itd. … wink

https://lh5.googleusercontent.com/-co1gNrs69Ew/UtK2ezczJtI/AAAAAAAANTU/SgF5m3KJPm8/s800/100_1677.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-JdabtO3UHdA/UtK25s3NrGI/AAAAAAAANVE/ZdLg7724dpo/s800/100_1694.JPG

Przy szlaku trafiamy na piękne stanowiska chronionych widłaków: goździstego i jałowcowatego.

https://lh3.googleusercontent.com/-3mI9mZ1oY0Y/UtL5ranLVCI/AAAAAAAAWFE/y9wWXuo8viM/s800/P1110056.JPG

fot: Jolanta

widłak goździsty, babimór – (Lycopodium clavatum)
https://lh3.googleusercontent.com/-Fte-yg4KABQ/UtK2oOdU5MI/AAAAAAAANT0/i3KywTwYaWo/s800/100_1682.JPG

widłak jałowcowaty, widłak gajowy (Lycopodium annotinum)
https://lh4.googleusercontent.com/-fUGSH_OgCpM/UtK2xeb4IyI/AAAAAAAANUU/sZHpj0raxOc/s800/100_1687.JPG

Następnie idziemy bezszlakowo przez polanę na południowym stoku Potrójnej.

https://lh6.googleusercontent.com/-3w3KfxCOy5I/UtK3AdEOFtI/AAAAAAAANVo/ovmqZwswLpE/s800/100_1698.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-wft8tQCXTP8/UtK35ZccXJI/AAAAAAAANdE/aStljAISSQE/s912/Panorama%25205.JPG

Skąd do woli mogliśmy podziwiać Gibasów Groń,

https://lh4.googleusercontent.com/-6Qq5jTomEG0/UtK3GBpJFyI/AAAAAAAANWc/mA4oALoZAfk/s800/100_1705.JPG

ośnieżoną Królową

https://lh5.googleusercontent.com/-7QOFrr0SQh8/UtK3LUnN1zI/AAAAAAAANXM/kEYKQ8nHqaE/s800/100_1712.JPG

i Pilsko.

https://lh6.googleusercontent.com/-YioP-o8z3qA/UtK3GtOJVNI/AAAAAAAANWo/AITJbLM64DI/s800/100_1706.JPG

Przed samym podejściem na szczyt naszym oczom ukazuje się taki widok smile – oj byliśmy bardzo ukontentowani. cool

https://lh3.googleusercontent.com/-Po9nrOTukwg/UtK3R8UxSfI/AAAAAAAANYE/bsbmEkF9a0w/s800/100_1720.JPG

Kierujemy się powoli do Ani i Rafała, ponieważ widoczki nie pozwalają szybciej big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-sm65jahzwrs/UtK3chNflEI/AAAAAAAANZg/1Wpv6zmCVU8/s800/100_1731.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-wRtlLW2r2Ko/UtK3dbNg0XI/AAAAAAAANZk/x7rQ5GE6-U4/s800/100_1732.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-K2T2n8NW8yk/UtK36mwTJtI/AAAAAAAANdM/DlRfh88GEA4/s912/Panorama%25206.JPG

Jeszcze tylko szybko się przebrać, wyciągnąć brzdąkadełka wink i ze śpiewem wchodzimy do Chatki na Potrójnej. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-uxeeFHaYPzk/UtK3ldtcP-I/AAAAAAAANak/SFOn__oLciY/s800/100_1741.JPG

Ze śpiewem, a zaraz potem z ogromnym śmiechem, gdyż po otwarciu drzwi moim oczom ukazał się taki oto widok … lol (jeszcze do teraz się kulam big_smile) i wiem, że mnie za to coś złego jeszcze w górach spotka big_smile tongue !

https://lh6.googleusercontent.com/-TdyG-HW_Y10/UtK3mYduYYI/AAAAAAAANas/tSNV-lzNbxg/s800/100_1744.JPG

U Ani sceneria świąteczna, w kącie choinka, ciepło kominka, miło i przytulnie smile. Od darkheusha wymuszam za 6,50 + VAT ponazywanie „taterkowych szczytów” widocznych z tarasu. big_smile Robi to, jak zawsze, bezbłędnie smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-5YJtQmjum-U/UtK3p7usKLI/AAAAAAAANbM/kkw7DueOhWM/s800/100_1754.JPG

Królowa się przy zachodzie pięknie pokazała. smile

https://lh5.googleusercontent.com/-wUJPxXAYGvw/UtK3qzx3KhI/AAAAAAAANbY/n41_pLOyAIc/s800/100_1755.JPG

I tak sobie siedząc, jedząc, pijąc, dyskutując i robiąc foty big_smile witamy za jakiś czas ...

https://lh6.googleusercontent.com/-eIiTtTBgZ88/UtK3uVwiqaI/AAAAAAAANb4/3JMPP8WDXNI/s800/100_1763.JPG

„piątego kolędnika” – memezia big_smile wink. Przywędrował tego dnia na Potrójną aż z Zembrzyc big_smile.

Miło było tak niespodziewanie spotkać chłopaków smile, pogawędzić, oddać przyjaznego szturchańca smile.

Wracaliśmy tą samą drogą przy blasku księżyca i gwiazdach na niebie smile. I pomyśleć, że gdybyśmy przenieśli nasze noworoczne kolędowanie na niedzielę czyli dzisiaj, mogłoby nas z Potrójnej zdmuchnąć big_smile … Chłopaki mieli gorzej, bo im dzisiaj przy schodzeniu wiało i sypało, no ale wiadomo, aniołki mają lepiej … . big_smile wink tongue

Bardzo dziękuję wszystkim, z którymi dane mi było tego dnia się spotkać za dobrą zabawę i humor, jednym słowem super spędzoną RAZEM sobotę ! smile Oby było ich dużo w tym roku. smile Stachu , Aniu , Rafale - dziękujemy za gościnę ! smile

Po kliku na zdjęcie poniżej mój albumik z wycieczki smile

https://lh4.googleusercontent.com/-lh_JymbW1nA/UtK1QyyWp7I/AAAAAAAANNU/Y6LiOJi43Qs/s800/100_1613.JPG

Ostatnio edytowany przez nena (2014-01-13 19:03:16)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Ale tych przebrań to za bardzo nie widać smile

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Tyle w życiu złaziłem ale jeszcze nigdy nie widziałem tyle zgryzów bobrowych jak podczas tej wędrówki. Nieźle się uśmiałem jak Staszek zaczął opowiadać co w jego okolicy się dzięje - po po prostu ubaw aż po pasy lol

nena napisał/a:

No cóż pomimo podstępów i namawiania Darek T. nie dał sobie przyprawić rogów ! big_smile – mądry chłop ! big_smile. Miał swój niezawodny kapelusz a’la Chuck Norris wink.

Ja z rogami, diabeł to ze mnie żaden wink. Natomiast kapelusz Chucka Norrisa jak najbardziej do mnie pasuje. Przyznam się że potrafię zrobić wyskok z półobrotu. Sam kiedyś próbowałem, tylko nie mam zamiaru zapuszczać brody lol
Nena nieźle wyglądasz w tym kapeluszu smile
Co do tej wódki. To chyba nigdy nie napije się tego czegoś. Jak sobie przypomnę jak mi to krążyło po łbie wink lol
Fajne widoczki były na rzadko uczęszczanej trasie z Kocierza Basi na Potrójną, szczególnie w stronę Beskidu Żywieckiego. Widoczność niby była dobra ale nie udało mi się dojrzeć fragmentu Sudetów big_smile
Patrze na zdjęcia no i musiało mi uchwycić tą jednorazówkę z Eurosklepu. A tak się starałem big_smile
Ogólnie to była ciekawa wycieczka. Niby na dobrze znanych mi terenach a zawsze coś innego się zobaczy smile

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2014-01-13 17:57:20)

4

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Co do tej wódki. To chyba nigdy nie napije się tego czegoś. Jak sobie przypomnę jak mi to krążyło po łbie wink lol

no jak rakieta ...   big_smile  big_smile  big_smile

Dariusz Tlałka napisał/a:

Patrze na zdjęcia no i musiało mi uchwycić tą jednorazówkę z Eurosklepu. A tak się starałem big_smile

lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

5

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

To Ci było wędrowanie  big_smile pełne śmiechu, miłych spotkań z chatarami i spotkań zaskakujących wink
Jakoś nie byłam nigdy przekonana do łażenia poza szlakiem, ale widoczki z południowych stoków Potrójnej tak mnie miło zaskoczyły, że teraz kryterium wyboru drogi będzie ... widokowe big_smile

No i te nowe siedliska bobrów - rewelacja!  cool

Fotki - co tu dużo mówić - nieomal identyczne schowałam w albumiku na pamiątkę smile

Aha... ciasto tym razem cytrynowe, ale jak zawsze przepyszne - mignęło się w momencie tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

jolanta napisał/a:

Aha... ciasto tym razem cytrynowe, ale jak zawsze przepyszne - mignęło się w momencie tongue

Cytrynowe tym razem, bo ja się ostatnio strasznie dużo o Witaminie C naczytałam ... big_smile wink, więc Was chciałam nieco uodpornić przed tą zapowiadaną "zimą". big_smile  big_smile  big_smile

Ostatnio edytowany przez nena (2014-01-13 19:08:59)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

7

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Tytułem wstępu: O wrzucenie tej relacji prosiła mnie nena więc prośbę spełniam, tym bardziej, że dziewczyny były w górach tylko w sobotę, a ja trzy dni. Jednocześnie dziękuję Piotrowi za reaktywowanie konta, co nie oznacza wcale, że wracam tu na stałe. Jednocześnie pragnę poinformować, że jest to ugrzeczniona wersja relacji, która ukazała się na łamach Forum Klubu Chimalajowego oraz Forum NPM.

Piątek. 10 stycznia Roku Pańskiego 2014. Matki Boskiej Pieniężnej. A ja mam wolne za nadpracowane. Decyzja jest jedna i jedynie słuszna, niczym program Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Zbieraj dziadu dupę w troki i marsz. Tylko pomysłu nie ma, a pora dość późna - południe. Kombinuję jak cygan w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i nagle wpadam na genialny w swej prostocie pomysł. Przecież mam zaproszenie do Lucjana (byłego chatara Pod Potrójną, który osiadł w Kocierzu Basiach) - od niemal 2 i pół roku, więc dlaczego by nie skorzystać. Szybki telefon celem upewnienia się, że chatar siedzi u siebie i nieśpiesznie ruszam wyciągiem w stronę Chatki pod Potrójną. I tu przeżywam szok. Na wyciągu leżą resztki czegoś białego, co onegdaj w naszych okolicach nazywane było śniegiem i było w styczniu zjawiskiem dość powszechnym.

https://lh6.googleusercontent.com/-Gmh8eZT3x-U/Utk9-YF_XfI/AAAAAAAALoo/J8G75RCi9Rs/s800/DSCN0981.JPG

Zaczynam żałować, że nie wziąłem raków, jednak widok kolesia łojącego wyciąg na żelaziwie musiałby być dość (delikatnie rzecz ujmując) oryginalny smile Nic to. Po piętnastej glebie przestaję liczyć bliskie spotkania ryja z tym czymś białym i zimnym. W końcu doczłapuję. Wiadomo gdzie wink

https://lh6.googleusercontent.com/-SF0ZFe4vavY/Utk-B7dBckI/AAAAAAAALpE/stTkWwj09Qg/s800/DSCN0990.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-omUgK4cmK0g/Utk-Ec4iAdI/AAAAAAAALpQ/TIo6uhj5nd4/s800/DSCN0992.JPG

Krótka pogawędka z chatkowym Mariuszem i zmykam słoneczkami do Kocierza Basi. Powoli robi się ćmok, więc po dojściu na końcowy przystanek PKS otwieram browarka i drę te 2,5 km asfaltu w dół. W końcu odnajduję chatę Lucjana. Serdeczne przywitanie z gospodarzem i Leszkiem (też przez krótki czas chatar Pod Potrójną), Lucjan oprowadza mnie po swoich włościach i zasiadamy do biesiady. Wieczór i kawałek nocy mija nam na wspominkach, pogaduchach, krupniku (i bynajmniej nie jest to zupa tongue ) jajecznicy na boczku i kiełbasie i "śnie o Victorii".

https://lh6.googleusercontent.com/-Uv-mCgMqfQs/Utk-MTpn2uI/AAAAAAAALqE/AFcT581e_Fw/s576/DSCN1004.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-dRZvnONohA4/Utk-NSjPhQI/AAAAAAAALqM/MmHHFpKnwVA/s576/DSCN1005.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-woeZ593fuTY/Utk-OBs5t0I/AAAAAAAALqQ/jNElCFv6ycs/s800/DSCN1006.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-hXKRapx7HsM/Utk-iWeikGI/AAAAAAAALsg/pTW6sfBIsyc/s576/DSCN1024.JPG

Sobotni poranek. Wstyd się przyznać, ale jak w domu budzę się bez pomocy budzika około 4:15, tak tam śpię słodko do niemalże 10. Szybka kawusia rozruchowa, browarek i około południa czas pożegnać gościnne progi. Wpierw miałem zdymać asfalcik aż pod szlaban i odwiedzić Stacha na Gibasach. Ale mnie się odechciało tongue Odwiedziłem za to nowe żeremia bobrowe na Kocierzance i potuptałem słoneczkami pod Zbójeckie Okno.

https://lh3.googleusercontent.com/-wmNBS-xa_DA/Utk-x8s6xlI/AAAAAAAALuA/PtY16lqLNRI/s576/DSCN1042.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-8C5v8UfhPm0/Utk-zsvKsaI/AAAAAAAALuI/7CbI5ulNUYw/s576/DSCN1044.JPG

W nocy musiało z deka pizgać wink

https://lh3.googleusercontent.com/-58sBxqZB_YY/Utk-39tW0QI/AAAAAAAALug/6KbgBLQMVUY/s576/DSCN1049.JPG

Po drodze dostaję jeszcze sms-a od Przema, że idzie do Anki i Rafała na szczyt i jakbym był w okolicy, to mam wbijać. Tak, jestem w okolicy od wczoraj tongue No i miałem zamiar wbić tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-S11UlHcC7Iw/Utk-9r7D3qI/AAAAAAAALu4/w0dwgxs-To4/s576/DSCN1053.JPG

Tylko, że muszę na dziada czekać na chacie ponad trzy godziny. Zanim się ta pijaczyna doturla z Zembrzyc. No ale siedząc na tarasie chaty mam takie widoki.

https://lh4.googleusercontent.com/-kUmIPMalqm0/Utk--j0MKSI/AAAAAAAALvE/dufpG_aPRYU/s800/DSCN1055.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-xXViM9qh41o/Utk-_fkLZfI/AAAAAAAALvI/zAwIMCKrs00/s800/DSCN1056.JPG

W międzyczasie do chaty dociera jeszcze trójca (nie)przenajświętsza w osobach Neny, Joli oraz Darka T.. Rzecz jasna jestem w stosunku do nich niezmiernie złośliwy i szyderczy, za co chcą mnie potraktować święconką. Egzorcyzmy jednak nie dają rezultatu i Trójca ucieka w dolinę. A kysz!!!

Wieczór i pół nocy z Przemem oraz dwiema świeżo poznanymi koleżankami ze... Szczecina upływa nam na pogaduchach i tradycyjnym topieniu robaka. Rano fajnie jest. Choć polemizowałbym. Rura pali.

I czas wracać do cywilizacji. A śniegiem napierdziela jak przed wojną.

https://lh3.googleusercontent.com/-s6IL3xsmxn8/Utk_DDOBO8I/AAAAAAAALvY/gRlsDtT34og/s576/DSCN1058.JPG

I to chyba na tyle.

Komplet zdjęć będzie, może, kiedyś. Jak mnie się zechce to ogarnąć. A już dawno mnie się tak nie chciało, więc nie obiecuję. Dziękuję za uwagę. Dobranoc.

Ostatnio edytowany przez darkheush (2014-01-18 15:47:09)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

8

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Darkheus przygoniłeś wspomnienia. big_smile  big_smile  lol

9

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

Darkheush napisał/a:

Jednocześnie dziękuję Piotrowi za reaktywowanie konta, co nie oznacza wcale, że wracam tu na stałe.

Oj tam, oj tam, zaś się tak z góry nie zarzekaj ! big_smile tongue  A tymczasem …  - witaj w domu synu marnotrawny ! big_smile ( oj ..., spotka mnie coś złego ! lol )

Darkheush napisał/a:

Odwiedziłem za to nowe żeremia bobrowe na Kocierzance […]

Tego dnia, jak widać, byliśmy w dwóch tych samych miejscach, tylko niejednocześnie big_smile, ale fotki każdy ma inne ! big_smile Ta szadź wygląda jak kłęby waty ! smile

Mnie udało się zrobić tylko takie zastygłe liście pod lodem. smile   

https://lh5.googleusercontent.com/-goK8jA_cbPQ/UtKzx89PtPI/AAAAAAAANFs/fgzqw5yv6Hw/s800/100_1524.JPG

Darkheush napisał/a:

Rzecz jasna jestem w stosunku do nich niezmiernie złośliwy i szyderczy, za co chcą mnie potraktować święconką.

Łże ! big_smile

Darkheush napisał/a:

I czas wracać do cywilizacji. A śniegiem napierdziela jak przed wojną.

Tak, @@@@ jestem w okolicy od wczoraj tongue

W nocy musiało z deka pizgać .

No nieeeeeee, coś Ty zrobił big_smile, tamte były bardziej Twoje i powinny zostać !!! big_smile

Darkheush napisał/a:

Dobranoc.

Zmieniło się coś u Ciebie przez ten czas nieobecności u nas. Chodzisz widzę wcześnie spać. ! big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

10

Odp: Było nas trzech …, a nawet pięcioro … :D ;)

nena napisał/a:

Tuż za przystankiem w Basiach zatrzymują nas piękne żeremia bobrów. Okazuje się, że bobry przeniosły swoje gospodarstwo nieco niżej, niż miały przed powodzią w 2010 r.

Z mojej rozmowy z Lucjanem wynika, że bobry jednak nie do końca wyprowadziły się z górnego (dawnego) stanowiska. Mówił, że z końcem roku widywał tam jeszcze ślady ich działalności.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach