1

Temat: 2 dni na Żarze i 2 dni na Groniu Jana Pawła II

W dniach 25-30 kwietnia przez sześć dni pod rząd wychodziłem w góry, z czego cztery dni spędziłem w Beskidzie Małym. Dwa razy wchodziłem na Żar (raz z Kozubnika, raz z zapory w Porąbce) i w dniu uroczystości związanych z kanonizacją Jana Pawła II wybrałem się na dwudniową wycieczkę na Groń Jana Pawła II. Zapraszam do przeczytania moich relacji smile

Dzień 1: Żar – wejście pierwsze http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … a-zar.html
Dzień 2: Hala Słowianka (Beskid Żywiecki) http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … ianka.html
Dzień 3: Groń Jana Pawła II – dzień pierwszy http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … rwszy.html
Dzień 4: Groń Jana Pawła II – dzień drugi http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … drugi.html
Dzień 5: Z Szyndzielni do Szczyrku przez Klimczok (Beskid Śląski) http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … mczok.html
Dzień 6: Żar – wejście drugie http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … a-zar.html

2

Odp: 2 dni na Żarze i 2 dni na Groniu Jana Pawła II

Fajny maratonik  smile

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

3

Odp: 2 dni na Żarze i 2 dni na Groniu Jana Pawła II

Sześć dni w górach - sześć pięknych, szczęśliwych dzionków big_smile
Gratuluje kolejnych urokliwych tras. Wiosna szaleje, a te "śliwkowe tematy" są po prostu w naturze cudne cool

Na Słowiance zawsze można liczyć, że człeka przyjmą życzliwie - doświadczyłam! wink

Rzeźba na drzewie, którą ufociłeś to dzieło Taty naszego forumowicza Ferdynansa, widzę też, że dana Ci była ta niesamowita tęcza na Groniu smile

Trzymam kciuki by Wielka Racza wypaliła smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

4

Odp: 2 dni na Żarze i 2 dni na Groniu Jana Pawła II

jolanta napisał/a:

Rzeźba na drzewie, którą ufociłeś to dzieło Taty naszego forumowicza Ferdynansa, widzę też, że dana Ci była ta niesamowita tęcza na Groniu

To jest coś pięknego, że są ludzie którzy są gotowi poświęcać swój czas i pracę aby okrasić szlaki w górach takimi rzeźbami bądź kapliczkami. Przede wszystkim tworzą je jako dar dla Boga, lecz zarazem dają swego rodzaju dar przechodzącym tam ludziom – gdyż dzięki temu szlaki są dodatkowo upięknione, a jak człowiek zobaczy takie małe dzieło to zaraz czuje się jakoś tak pozytywniej wink

jolanta napisał/a:

Trzymam kciuki by Wielka Racza wypaliła

Wielka Racza rzeczywiście dziś wypaliła smile Było niesamowicie!!! O ile opisana wyżej wycieczka na Groń Jana Pawła II była dla mnie numerem 1 spośród moich dotychczasowych wycieczek górskich jak chodzi o przeżycia duchowe, o tyle dzisiejsza wędrówka po Worku Raczańskim była bezapelacyjnie najpiękniejszą widokowo. Zanim posortuję zdjęcia i naskrobię relację na blogu pewnie minie trochę czasu, ale postaram się aby relacja się pojawiła do końca przyszłego tygodnia smile

5

Odp: 2 dni na Żarze i 2 dni na Groniu Jana Pawła II

Byłem w tym rejonie w listopadzie w tamtym roku ( była relacja na forum ) . Worek raczański ma swój niezaprzeczalny urok i dzicz smile . Trudno to tak dokładnie określić , ale dla mnie są to to takie .. no właśnie brak mi słów  wink .

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

6

Odp: 2 dni na Żarze i 2 dni na Groniu Jana Pawła II

emil napisał/a:
jolanta napisał/a:

Rzeźba na drzewie, którą ufociłeś to dzieło Taty naszego forumowicza Ferdynansa, widzę też, że dana Ci była ta niesamowita tęcza na Groniu

To jest coś pięknego, że są ludzie którzy są gotowi poświęcać swój czas i pracę aby okrasić szlaki w górach takimi rzeźbami bądź kapliczkami. Przede wszystkim tworzą je jako dar dla Boga, lecz zarazem dają swego rodzaju dar przechodzącym tam ludziom – gdyż dzięki temu szlaki są dodatkowo upięknione, a jak człowiek zobaczy takie małe dzieło to zaraz czuje się jakoś tak pozytywniej wink

W tym rejonie jest tych kapliczek-rzeźb Taty Ferdynansa jest sporo - poznać je po tych charakterystycznych "koralikowych" zdobieniach smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile