Temat: Worek Raczański, Pasmo Równicy i dwie klapy :)
Mniej więcej tydzień temu spędziłem w górach cztery bardzo pamiętne dni (sobotę i niedzielę w całości, a w poniedziałek i wtorek tylko przedpołudnia gdyż popołudniami pracuję). Zapraszam do przeczytania moich relacji z nich.
Sobota: wyrypa z Soblówki do Zwardonia przez Wielką Rycerzową i Wielką Raczę. Było niesamowicie
http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … racza.html
Niedziela: nieco bardziej lajtowo, z Przełęczy Salmopolskiej do Ustronia przez Pasmo Równicy. http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … wnicy.html
Poniedziałek: próba zdobycia Błatniej, zakończona niepowodzeniem z powodu burzy. http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … rawie.html
Wtorek: próba zdobycia Czupla, zakończona niepowodzeniem z powodu kontuzji. Mimo wszystko wycieczka bardzo fajna, nasz kochany Beskid Mały był tego poranka wyjątkowo piękny, i miałem farta z pogodą – było bezchmurnie, a chyba wszyscy wiemy co się stało z pogodą potem... http://www.gdanskwgorach.blogspot.com/2 … rawie.html



