Temat: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

Jeszcze parę dni przed świętami gadali, że nie będzie zimy w ogóle w tym roku. Jak zwykle prognozy dłuższe niż 3 dni do przodu trzeba traktować z przymrużeniem oka.
Startujemy z Ponikwi, auto zostawiamy przy kościele. Zapowiada się piękny dzień.

https://lh5.googleusercontent.com/-Yq8g_HLER1E/VJ8TaXZgDPI/AAAAAAAATYk/kHUDvdHGYQM/s900/IMG_8054.JPG

Idziemy bezszlakowo stromo na krechę w górę. Szybko nabieramy wysokości.

https://lh5.googleusercontent.com/-LoEBsnDrobI/VJ8Tab1gHKI/AAAAAAAATao/eFiGqZGivpo/s900/IMG_8061.JPG

Zdobywamy szczyt Kapral. Tylko czy to jest na pewno Kapral? Wg mapy tak, ale są tacy co twierdzą, że to błąd.

https://lh5.googleusercontent.com/-sFpp0ICaD9U/VJ8Tad-0MbI/AAAAAAAATas/eq7uZCmAyGY/s900/IMG_8078.JPG

Idziemy dalej w kierunku głównego grzbietu przez ładny bukowy las.

https://lh3.googleusercontent.com/-3-PMjJvusXs/VJ8TiZX6-YI/AAAAAAAATa0/tqXMGv-cEX0/s900/IMG_8114.JPG

Znowu zdobywamy Kaprala - Ukochana salutuje. Wg mapy nie ma tu żadnego szczytu, ale są tacy co twierdzą, że Kapral jest własnie tutaj. Aby było jeszcze ciekawiej ciut niżej przy szlaku jest przywieszona tabliczka, że tu jest szczyt Główniak. Jak widać skomplikowana jest topografia Beskidu Małego.

https://lh3.googleusercontent.com/-bu64MmmK22I/VJ8TbCZ7CbI/AAAAAAAATak/CYyYZSnAzPQ/s900/IMG_8121.JPG

Wędrówkę kontynuujemy żółtym szlakiem w kierunku Leskowca. Po drodze pokazuję Tobiemu wychodnie skalne na Kamieniu. Mówię mu: "Tobiaszku, jak będziesz duży to może uda ci się tam wyjść", ale on nie słucha, tylko ze wszystkich sił próbuje wyjść na górę na wyścigi z Juniorem.

https://lh5.googleusercontent.com/-qUwPkhcgc3A/VJ8TbSq0HJI/AAAAAAAATZA/pLVwI5Oeqxs/s900/IMG_8148.JPG

No ale nie ma szans... Junior już na górze zagląda co się dzieje, a Tobi odpada od "ściany" i leci w dół.

https://lh4.googleusercontent.com/-nLMTIagJWIg/VJ8TbtgS9II/AAAAAAAATag/jl0nvZLdDXM/s900/IMG_8158.JPG

Jednak nie poddaje się i próbuje dalej. W końcu udaje mu się wyjść. Zaimponował mi tym bardzo - brawo! smile

https://lh4.googleusercontent.com/-TXGjZtTJs1A/VJ8TcC78aCI/AAAAAAAATZI/_tVZL-3Ylo4/s900/IMG_8162.JPG

Wyżej piękna zima się zrobiła, śniegu trochę napadało.

https://lh6.googleusercontent.com/-nc8rVKmRetE/VJ8TcbkRssI/AAAAAAAATaY/VrSJGheMIdw/s900/IMG_8175.JPG

Bajkowo.

https://lh3.googleusercontent.com/-cVK_xNvkEP4/VJ8TcfnOkII/AAAAAAAATZQ/4bqIYE9Lz5U/s900/IMG_8227.JPG

Pod Leskowcem słoneczna żyleta.

https://lh6.googleusercontent.com/-c8i-YYh8t0E/VJ8Tc3ePScI/AAAAAAAATac/uR7q5bNhDec/s900/IMG_8285.JPG

Szczyt zdobyty. Widoków co prawda nie ma, ale jest rekord wysokości dla Tobiego - 918 m. wink

https://lh4.googleusercontent.com/-dBWg0XJf9SA/VJ8Tdmn6yEI/AAAAAAAATZg/ZfOCL7B9uV8/s900/IMG_8318.JPG

Rozpoczynamy powrót. Bezszlakowo przechodzimy przez szczyt GJPII.

https://lh4.googleusercontent.com/-QGEeqyWZscY/VJ8Td1MpDGI/AAAAAAAATZs/LFjhbYj3tnw/s900/IMG_8342.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-nSNVGT2_zC4/VJ8TeDBCi6I/AAAAAAAATaU/VHK-TSODASY/s900/IMG_8343.JPG

Wychodzimy na Gancarz.

https://lh6.googleusercontent.com/-pljOQezs0VQ/VJ8TeXrVSPI/AAAAAAAATaQ/aeeSIMv-pVQ/s900/IMG_8381.JPG

Z którego schodzimy bezszlakowo przez trzy małe widokowe szczyty: Snozka, Czuba, Smużka.

https://lh5.googleusercontent.com/-BRKrR5-8Vzw/VJ8Te8iK-sI/AAAAAAAATZ4/PFU7A0-V6ZE/s900/IMG_8413.JPG

Tobi wygląda teraz tak... zmienia się i poważnieje z każdym tygodniem.

https://lh6.googleusercontent.com/-FojbU9HrgHw/VJ8TfFquSfI/AAAAAAAATaM/jCvU1lQ4cZw/s900/IMG_8418.JPG

Planuję dojść bezszlakowo na Bliźniaki trzymając się płaskiego pokręconego zalesionego grzbietu rozdzielającego Kaczynę i Ponikwię. Na GoogleEarth wyglądało to na nie lada wyzwanie. W praktyce okazało się proste.

https://lh3.googleusercontent.com/-cBXwzHHeTEo/VJ8TfpfF4zI/AAAAAAAATaE/CyqjCMkw6qQ/s900/IMG_8426.JPG

Jesteśmy na Bliźniakach. Tobi wygląda na wykończonego - 7 godzin łażenia w śniegu przy dość dużym mrozie. Dostał w kość, ale dzielnie sobie poradził.

https://lh3.googleusercontent.com/-Nf-1xsejECU/VJ8TfiaphgI/AAAAAAAATaI/DO4ysBZwyo8/s900/IMG_8441.JPG

Z Bliźniaków schodzimy szlakiem do Ponikwi bez większych przygód. Bardzo udana pod każdym względem wycieczka smile

Ostatnio edytowany przez sprocket73 (2014-12-27 22:30:43)

2

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

Zima zawitała w końcu ! Jest pięknie. smile Super zimowo-świąteczna wycieczka sprocket73. big_smile Fajne zdjęcia smile A synoptykom nie ma co wierzyć big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

3

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

spocznij kapralu sprocket73 big_smile fajny wypad, zdjęcia mówią same za siebie smile ja wczoraj byłem na Skrzycznem i pogodę miałem podobną tylko śniegu trochę więcej smile jak ogarnę zdjęcia to coś wrzucę tongue

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

4

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

sprocket73 napisał/a:

Planuję dojść bezszlakowo na Bliźniaki trzymając się płaskiego pokręconego zalesionego grzbietu rozdzielającego Kaczynę i Ponikwię. Na GoogleEarth wyglądało to na nie lada wyzwanie. W praktyce okazało się proste.

Ciekawa pętla. Zastanawiam się co stoi na przeszkodzie by wytyczyć znakowany szlak z Gancarza na Bliźniaki przez wspomniane wierzchołki Snozke, Czube i  Smużke?

5

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

MF napisał/a:

Zastanawiam się co stoi na przeszkodzie by wytyczyć znakowany szlak z Gancarza na Bliźniaki przez wspomniane wierzchołki Snozke, Czube i  Smużke?

Też dokładnie o tym myślałem, że ten grzbiecik dobrze nadaje się na szlak i można byłoby nim robić fajne kółko z Ponikwi na Leskowiec. Ja na pewno pójdę sobie tam jeszcze nie raz, bo przyjemnie tam się wędruje.

6

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

Fajne zdjecia i wycieczka niech będo 2 kaprale starszy i młodszy ten niżej młodszy a ten wyżej starszy smile  szczyt kaprala jest tam nie gdzie tabliczka tylko niżej w stronę kozinca tamgdzie jest tabliczka to jest głowniak kapral jest jakieś niżej o 800mhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/1500/41945/thumb/p19b9vbahg1sdr1io7qbe1baaj3f1.jpg

Ostatnio edytowany przez jasiomateuszek (2015-01-10 14:08:19)

"Jeżeli walczymy możemy przegrać jeśli tego nie robimy już jesteśmy przegrani''

7

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

Wydaje  mi sie zemnie nie zrozumieliście wiepokazuje zdjecie

Ostatnio edytowany przez jasiomateuszek (2015-01-12 20:01:05)

"Jeżeli walczymy możemy przegrać jeśli tego nie robimy już jesteśmy przegrani''

8

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

Napisze po kolei
Wychodzicie spod szkoły docieracie na szczyt bez nazwy wychodziciev wyżej na głównika gdzie tabliczka Bo to jest głównika Kapral jest 800m niżej od tabliczki czyli na żółty i w stronę czartaka na mapie jest gdzie indziej zaznaczony a w terenie gdzie indziej tabliczka potwierdza to któryś użytkownik z szlakowskazy itp

"Jeżeli walczymy możemy przegrać jeśli tego nie robimy już jesteśmy przegrani''

9

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

więc wychodzi na to, że Kapral jest jeszcze gdzie indziej niż myślałem wink

10

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

tak właśnie tam jest tak wam chciałem pokazać na zdjęciu najlepiej wygląda

"Jeżeli walczymy możemy przegrać jeśli tego nie robimy już jesteśmy przegrani''

11

Odp: Ponikiew - oba Kaprale - Leskowiec - Gancarz - Bliźniaki

Czuję, że czekam mnie wiosną wyprawa na Kaprala  wink  ale o tym już w innym wątku smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile