Temat: Beskidzka Trasa Kurierska "Jaga - Kora"
”Las”, „Kamień”, „Korytarz”, „Kora” czy też „Jaga” to kryptonimy kurierskich tras okresu II wojny światowej z terenu Beskidu Niskiego i Bieszczadów.
Wędrując po Beskidzie Niskim wielokrotnie trafiałam na taki znaczek.
W oparciu o Internet nie trudno było go rozszyfrować, jednak na wędrówkę tym szlakiem musiałam poczekać prawie półtorej roku.
Wykorzystałam ten czas by dowiedzieć się więcej o trasie.
Beskidzka Trasa Kurierska Jaga – Kora to rekonstrukcja fragmentu historycznego szlaku kurierskiego Komendy Głównej ZWZ Armii Krajowej prowadzącego z Warszawy do Budapesztu przez tereny Beskidu Niskiego.
Trasa Jaga działała od wiosny 1940 r. do połowy 1942 r., następnie została zreorganizowana, zamieniono ją na trasę o kryptonimie Kora i pod taką nazwą funkcjonowała do końca wojny.
W czasie II wojny światowej do okupowanego kraju wędrowały rozkazy dowództwa, broń, pieniądze, ochotnicy zasilający szeregi Armii Krajowej, przenoszono meldunki, przeprowadzano uciekinierów, ochotników pragnących walczyć w polskich oddziałach zbrojnych formowanych na obczyźnie.
Kurier docierał z Warszawy pociągiem do stacji Rymanów (Wróblik Szlachecki), a stamtąd przez Rymanów, Posadę Górną, Rymanów Zdrój, Wołtuszową, a dalej lasem „Szachty” do Woli Niżnej, przez Jasiel do przejścia granicznego ze Słowacją i dalej pociągiem do Budapesztu.
W tych trudnych, ale bardzo istotnych dla Polskiego Państwa Podziemnego akcjach, uczestniczyło wielu ofiarnych ludzi; kurierów, emisariuszy, przewodników oraz mieszkańców pogranicza, których domy i przygotowywane schronienia służyły jako miejsca odpoczynku przed dalszą drogą.
Jednym z kurierów, który 45 razy przebył opisana trasę był Jan Łożański.
Warto poświęcić 12 minut na opowieść o tym jak wyglądała kurierska codzienność.
Dzisiejszy szlak liczy 27km i prowadzi z Rymanowa przez Rymanów Zdrój, Wołtuszową, Jawornik, Polańską, Polany Surowicze, Wolę Niżną, Wolę Wyżną, do granicy państwa w_Jasielu. Został zmodyfikowany na potrzeby turystów, którzy chcieliby przebyć legendarną trasę kurierską „Jaga-Kora”.
Ja zaczynam swoją wędrówkę szlakiem zgodnie z faktami historycznymi we Wróbliku Szlacheckim
Zbyt wiele się tam nie zmieniło. Mimo, że jest dopiero połowa listopada - śnieg i porywisty wiatr tworzą zimową aurę, która uruchamia moją wyobraźnię ...
Ostatnio edytowany przez jolanta (2018-01-09 16:58:39)