51

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

W fajnym miejscu ulokowana ta kapliczka jest, a w ogóle zdjęcia super jak zawsze:)

52

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

jolanta napisał/a:

No nie zamawiałam, nawet datków jeszcze nie było

No tak, jak już był datek, to pogoda lekko skisła big_smile Wiedziałem, że coś nie tak z tym datkiem tongue

Mykam na drugą stronę, aby zaatakować Żar. A tu panowie policjanci nie wpuszczają nikogo do osiedla Łazek z powodu czynnego osuwiska. Zamiast więc za zaporą w prawo, skręcam w lewo by jakoś to obejść przez Małą Puszczę. (...) Obchodząc Łazek straciłam około półtorej godziny.

Dobrze by było Jolu znać to obejście. Muszę Cię kiedyś chyba odwiedzić z mapą, bo kto wie, kiedy nadejdzie czas mojego MSB wink

Na  Przełęczy Kocierskiej jestem dopiero o 17.30. (...) Na Potrójną docieram około 21.30.

Ło matko!!! 4 godziny na 1,5-2 godzinną trasę??? Licząc nawet z odpoczynkiem??? No chyba, że się świadomie długo byczyłaś na Kocierskiej??? Jeśli nie, to musi być skutek blisko 21 km tego dnia w nogach, upału, lub po prostu (jeszcze) nie rozchodzenia. Albo po prostu kumulacja tych trzech przyczyn. Wow, jestem pod wrażeniem, tym bardziej, że zastanawiałem się nad pominięciem Hrobaczej w planie noclegów na MSB. A na dodatek (choć nie chcę uprzedzać faktów) odcinek, który budził moje największe niepokoje, czyli Zembrzyce-Myślenice poszedł Ci bardzo gładko i w dobrym czasie sądząc z sms-ów. No cóż, jak widać życie najlepiej weryfikuje nasze zamiary wink

P.S. Zabij, ale kapliczki na Kiczerze nie pamiętam. Widać dawno mnie tam nie było.
P.S.2 Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia z Kiczery "za siebie". To jedno z niewielu miejsc, skąd tak ładnie widać zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej na Żarze. Za to Królowa Ci ładnie umilała wędrówkę smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

53

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

pięknie Jolu  pięknie , czekam na odcinek 3 smile

PS. a biała naparstnica purpurowa jest spotykana , rzadziej , ale jest. Istnieje taka jej odmiana smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

54

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

darkheush napisał/a:

No tak, jak już był datek, to pogoda lekko skisła big_smile Wiedziałem, że coś nie tak z tym datkiem tongue

A ja na to big_smile big_smile big_smile

Dobrze by było Jolu znać to obejście. Muszę Cię kiedyś chyba odwiedzić z mapą, bo kto wie, kiedy nadejdzie czas mojego MSB wink

Odwiedziny z mapa zawsze mile widziane wink A tym czasem próba opisu obejścia czynnego osuwiska w osiedlu Łazek.

Za zaporą skręciłam się w lewo i po około 1,5 km ponownie skręcam tym razem w prawo do Małej Puszczy. Podążam asfaltem następne około 1,5 km i przekraczam potok Mała Puszcza na drugim betonowym moście ( jest tam sklep spożywczy). Asfaltową drogą (prawa odnoga) ruszam w górę. Początkowo drogą kieruję się raczej w prawo, a potem miedzami, opłotkami do lewej. Myślę, że czerwony szlak spotkałam ponownie gdzieś w okolicy osiedla Groniakowo ( patrz nasza formowa mapa), chociaż nazwy takiej w ogóle  nie kojarzę. hmm

Ło matko!!! 4 godziny na 1,5-2 godzinną trasę??? (...)

Na Przełęczy Kocierskiej odpoczywałam około 30-40 minut. Upał, zmęczenie, obejście, walka z aparatem, który się darł error – spowodowały nieuchronne zwolnienie tempa. Z Kocierskiej na Potrójną szłam dosłownie z nogi na nogę, bardzo zmęczona i bardzo wolno. sad


P.S. Zabij, ale kapliczki na Kiczerze nie pamiętam. Widać dawno mnie tam nie było.

Kapliczki nie możesz pamiętać bo jej tam nie ma wink Już poprawiłam na Picassie pomyłkę. Dzięki za czujność wink

P.S.2 Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia z Kiczery "za siebie"(...)

Właśnie na Kiczerze mordowałam się kolejny raz z aparatem, stąd brak zdjęć, które pokazałyby te wyjątkowe widoki. Dlatego zdecydowałam się dodać do albumu zdjęcia, które zostało zrobione końcem IV jako pewną namiastkę tego co można tam zobaczyć smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-07-17 22:18:32)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

55

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

jolanta napisał/a:

Kapliczki nie możesz pamiętać bo jej tam nie ma wink Już poprawiłam na Picassie pomyłkę. Dzięki za czujność wink

ale hallo, kapliczka na Kiczerze jest i to jak najbardziej !!!
no cóż, przynajmniej dwa lata temu była...

jak znajdę fotę to Wam pokażę...

EDIT
=======================

Kapliczka na szczycie Kiczery - foto w galerii

http://www.beskidmaly.pl/cpg14x/display … p?pos=-798

Ostatnio edytowany przez Akall (2010-07-18 11:56:43)

56

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Oj jak miło było przeczytać tę relację osłodzoną fotkami. Trsa na jeden dzień, ale w innych warunkach wink Gratulację Jolu za wytrwałość smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

57

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jolciu ja szedłem w pod koniec maja i ona już stoi odkąd ja pamiętam to dobre 13 lat Bo mam też foto z 1997 Ale jak przypatrzeć to ma wyrytą datę 1996

http://lh6.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/TALFyHlnX8I/AAAAAAAACtI/B_0UVfAGN2I/s576/nowa%20wie%C5%9B%2C%20kocierska%2C%20kocierz%2C%20cisowa%2C%20isepnicka%2C%20kiczora%2C%20%C5%BCar%2C%20por%C4%85bka%20272.jpg

Co do obejścia to trzeba było się cofnąć w stronę Porąbki i wejść na skały nad rzeką, potem przejść grzbietem i ewentualnie zejść na dół do drogi tak jak idzie już czerwony szlak, już za patrolem, albo iść dalej to byś na trafiła też na szlak Ale to już jest chaszczing

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

58

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

baca napisał/a:

Co do obejścia to trzeba było się cofnąć w stronę Porąbki i wejść na skały nad rzeką, potem przejść grzbietem i ewentualnie zejść na dół do drogi tak jak idzie już czerwony szlak, już za patrolem, albo iść dalej to byś na trafiła też na szlak Ale to już jest chaszczing

Oj Baca chyba bym na tych skałkach z plecakiem odpadła big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

59

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

jolanta napisał/a:

Oj Baca chyba bym na tych skałkach z plecakiem odpadła big_smile

ale jaki widok na zaporę i nie tylko. Jolcia myślę żebyś nie żałowała

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

60

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

To trzeba będzie spróbować big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

61

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Ło matko!!! 4 godziny na 1,5-2 godzinną trasę??? Licząc nawet z odpoczynkiem???

Darkheush hojraku zobaczymy jak ty szybko przelecisz ten szlak wink

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-07-18 20:53:20)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

62

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Dzień trzeci, poniedziałek,
Budzę się skoro świt o 8 wink i wyglądam przez okienko pokoiku, w którym spałam smile Pogoda trudna do określenia, ale z pewnością skwaru dzisiaj nie będzie wink , niestety widoków z Potrójnej też sad

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENaRedk1BI/AAAAAAAADic/GAzFX_gyGTE/s640/PICT0058.JPG

Przy porannej kawie jest okazja do rozmowy o tym jak powstała chatka Ani i Rafała. Dowiaduję się, że została wzniesiona „własnymi rękami” na starych fundamentach po dawnym domostwie. 
Jestem pod wrażeniem tego co udało im się tu zbudować i jak radzą sobie na co dzień. Ania opowiada mi o planowanych dalszych pracach i studni, którą w związku z tym muszą wykopać na Potrójnej. Oczywiście ( na moja prośbę) idziemy studnie oglądnąć. big_smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENaTwJTPeI/AAAAAAAADic/9LzHr9N5SdE/s640/PICT0059.JPG

Jest po 9 kiedy wyruszam na szlak, nadchodzi sms od Admina i już wiem, że będziemy w kontakcie smile

Pierwsze kroki kieruję do Chatki pod Potrójną zobowiązana do przekazania pozdrowień od darkheusha. W tym celu opuszczam czerwony szlak (drugie odstępstwo od MSB), ale jak nie spełnić tak sympatycznej prośby.

Jak już wiecie Ewy i Lucjana nie było, życzenia zostały na kartce papieru ( tajemnicze słowo endujowo  miało znaczyć dodatkowo – no cóż kochany słownik T9 wink ) Teraz również darkheush będzie mi towarzyszyć sms-ami. big_smile

Na chatce gospodarował Roman z Bielska z kolegą. Panowie poczęstowali mnie herbatką i odprowadzili do czerwonego szlaku, sami zaś udali się na zakupy do Kocierza  wink

Idę sobie, idę… sama jedna, szlak pusty, pogoda kiepska…mijam różne formy skalne w rezerwacie Madohory.

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENbOMMgH_I/AAAAAAAADic/k6Yi0UI48zk/s640/PICT0077.JPG

Towarzyszą mi tylko Wędrujące kamienie  wink i pojedyncze kropelki deszczu 

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENbF9F0LxI/AAAAAAAADic/AmGOUYzTFbo/s640/PICT0075.JPG

Na szczycie Laskowca odczytuję z tablicy co też pięknego mogłabym tu zobaczyć. Kiedy docieram do schroniska na Leskowcu pogoda postanawia się poprawić. Uczciłam ten fakt domowym obiadkiem big_smile

Po posiłku schodzę do Krzeszowa, szybkie zakupy w miejscowym sklepie i kierunek Żurawnica.
Żurawnicapiekielnica na ostatnich 200 metrach pokazała czyja to kraina big_smile
Piękne formy skalne w grzbietowej części rekompensują poniesiony wysiłek smile

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENbwte7VfI/AAAAAAAADic/zioR5zvM3gE/s640/PICT0088.JPG

Co tam jeszcze mnie po drodze urzekło i nie pozwalało szybko wink maszerować: piękne widoki z Gałuszkowej Góry, z polany przy Osiedlu Żmije (pełzaczy nie było), Osiedlu Koźle, z Prorokowej Góry big_smile

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENb9q1BCAI/AAAAAAAADic/7KENNhh8rHU/s640/PICT0092.JPG

Jakoś tak szybko czas mija, robi się wieczór, a do Zembrzyc jeszcze trochę drogi zostało. Na Osiedlu Grygle, w polach gubi mi się szlak i po chwili bezskutecznych poszukiwań ruszam na przełaj w kierunku miasta.
Do granicy Zembrzyc docieram o 21 z minutami. Do centrum miejscowości jest jeszcze 1,5 – 2 km.
Po drodze nie ma miejsc noclegowych, ludzie o tej porze niechętnie otwierają drzwi domów.

W centrum spostrzegam wygodny, zadaszony przystanek, niestety zajęty.
Okupujący go chłopina bełkotliwym głosem zapewnia mnie, że 1 km stąd jest ośrodek rekolekcyjny i tam z pewnością mnie przyjmą.

Jest już sporo po 22 kiedy dzwonię do bram ośrodka. I chociaż nie udzielają noclegów, moja mina upewnia Panią Recepcjonistkę, że ja to już dzisiaj nigdzie nie zajdę. wink

Przemiła osoba gotowa mnie również nakarmić i napoić, przygotowuje dla mnie wygodne łóżko polowe, a do swojej dyspozycji dostaję mały apartamencik ( pokój, salonik z kuchnią, łazienką) tyle, że nieumeblowany.
Tego wieczoru to nie meble były mi potrzebne.
Zasypiam szczęśliwa, że to nie krzoki.  smile

Więcej fotek z trzeciego dnia po kliknięciu  Jeżeli na fotkach rozpoznajecie góry i górki to zapraszam do komentowania :
Co gdzie widać?

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TENb73-HUYI/AAAAAAAADic/JEzEt-1yAIk/s640/PICT0091.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-13 09:03:51)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

63

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Miałem już iść spać... ale zerknąłem na forum, a tu kolejny odcinek wink Nie oprę się aby skomentować tongue

jolanta napisał/a:

( tajemnicze słowo endujowo  miało znaczyć dodatkowo  – no cóż kochany słownik T9 wink ) Teraz również darkheush będzie mi towarzyszyć sms-ami. big_smile

Po pierwsze - już będę wiedział co znaczą wszelkie słowotwórstwa w wykonaniu T9 big_smile Po drugie - no wiesz!!! Sama mi napisałaś na gg, że plecak już spakowany i że ruszasz. Jak mógłbym nie kibicować wink Wiedziałem, że idziesz, że może Ci być ciężko, że może nadejść jakiś moment zwątpienia we własne siły. A jak zobaczyłem sms-a o noclegu "prawie w krzokach" i lekkim załamaniu pogody, to postanowiłem się zapisać do harcerstwa big_smile Stąd to "niepokojenie" z mojej strony późniejszymi sms-ami o poprawie pogody i zmianie szlaku na Luboń wink

Kiedy docieram do schroniska na Leskowcu pogoda postanawia się poprawić. Uczciłam ten fakt domowym obiadkiem

Trzeba było zamówić pierogi z mięsem - wyborne!!! wink

Do granicy Zembrzyc docieram o 21 z minutami. Do centrum miejscowości jest jeszcze 1,5 – 2 km.
Po drodze nie ma miejsc noclegowych, ludzie o tej porze niechętnie otwierają drzwi domów. (...) W centrum spostrzegam wygodny, zadaszony przystanek, niestety zajęty.
Okupujący go chłopina bełkotliwym głosem zapewnia mnie, że 1 km stąd jest ośrodek rekolekcyjny i tam z pewnością mnie przyjmą.

Nie no za to Jolu należy Ci się tytuł forumowego Master Of Nawigejszyn big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

64

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

robi się coraz ciekawiej ! big_smile , nie mogę się doczekać następnego odcinka smile W czasie wycieczki na Luboń Wielki miałam okazję posłuchać opowieści Joli m.in z pełnego atrakcji noclegowych dnia trzeciego big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

65

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Fajnie się czyta. Proszę o jeszcze. Odnośnie noclegów - a nie mówiłem, że warto wziąć namiot? Nie trzeba się dopraszać o wyrko po jakichś plebaniach wink (jeszcze ciekawiej mogłoby być z tym tubylcem pod wiatą przystanku lol)

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-07-19 11:04:08)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

66

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

oj Piotr chyba "ciekawie inaczej" big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

67

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Dzień czwarty, wtorek,

Od czego zacząć tak piękny poranek? – od kawusi big_smile
Nowy dzień: wędrówka przenosi się w Beskid Makowski zwany też Średnim  smile

Przeglądam mapę i z niepokojem myślę o tym najdłuższym odcinku MSB. Czuję, że jeżeli coś miałoby pójść nie tak to teraz może być ten moment. Zapowiada się upał, droga długa. hmm

Pocieszam się tym, że spora jej cześć przebiega szczytami i nie trzeba schodzić w dół by potem ponownie się wspinać. smile
Żegnam się z miłą Panią Recepcjonistką i mimo, że nie chce przyjąć pieniędzy za nocleg zostawiam datek na wiadome cele. tongue

Tuż po 8 rano jestem już w centrum Zembrzyc, bo trzeba udokumentować to, co się już wczoraj nie udało.

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERSnRQY-LI/AAAAAAAADr8/j6PkrHpvM64/s640/PICT0098.JPG

Okazały kościół parafialny na miniaturowym ryneczku.

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERSpWKCk0I/AAAAAAAADr8/OuhReWKkG3A/s640/PICT0099.JPG

Przekraczam most na Paleczce i pnę się w górę w kierunku góry Chełm.

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERTmljnNWI/AAAAAAAADr8/l7-9uI7Rkrs/s1024/Panorama%201%20na%20Zembrzyce.JPG

Odwracam się za siebie i z przyjemnością patrzę na Zembrzyce. smile
Pogoda jak marzenie, widać wszystko jak na dłoni.

Spora część szlaku wiedzie lasami, więc upał nie doskwiera zbytnio.

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERS7ereNQI/AAAAAAAADr8/bv5mJjC7F1U/s640/PICT0109.JPG

Na Chełmie uśmiecha się do mnie z kamiennej figury św. Onufry, opiekun podróżujących i wędrowników.
       Wszystko będzie dobrze. Wyprawa uda się. big_smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERTDWzsX-I/AAAAAAAADr8/xZXSL_RXWkY/s640/PICT0113.JPG

Raz po raz z prawej strony podziwiam pasmo Koskowej Góry  smile

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERTEuC5XaI/AAAAAAAADr8/ZZ7qbG5R_6M/s640/PICT0114.JPG

A z lewej jak na dłoni Lanckorona smile

Niestety z godziny na godzinę pojawia się coraz więcej chmur. sad

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERTWrYHzuI/AAAAAAAADr8/i3InnmBh2j4/s640/PICT0123.JPG

Decyduję się na szybki posiłek przy kapliczce św. Huberta, ale nie spodziewałam się wizyty crossowców.

Pojawili się nagle, nie wiadomo skąd i również postanowili odpocząć. hmm

Zagadywali: a skąd? a dokąd? a czemu sama?
Jeden z nich opowiedział o swojej samotnej wędrówce z plecakiem. W sumie sympatyczni młodzi ludzie, ino czemu na tych cholernych maszynach w takim terenie? hmm
Pytanie to zadałam jednak w myślach. 

Ruszam dalej.

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERTlE54fWI/AAAAAAAADr8/3n6evml9g-M/s640/PICT0128.JPG

Ostatnie fajne fotki z widokiem na Jezioro Dobczyckie robię na Trzebuńskiej Górze.

Potem jest coraz mroczniej, aż zaczyna padać. sad
Narzucam na siebie i plecaczek pelerynkę, przyspieszam kroku. Deszcz się wzmaga, dosłownie przemykam przez Sularzówkę , a w okolicy Plebańskiej Góry spotykam jagodziarzy, którzy  pokazują mi skrót do Myślenic.
Wiąże się to z kolejnym, trzecim odstępstwem od MSB, ale za to wychodzę prosto na Myślenice - Zarabie, gdzie spodziewam się znaleźć nocleg.

Po 19 wchodzę do wynajętego pokoiku smile , nocleg 30 zł (!) łazienka na korytarzu, dostęp do kuchni, jak to kwaterze - bez emocji hmm
O dziwo, nie jestem skrajnie wymęczona smile
Ile ja właściwie przeszłam? Dalej to dla mnie jest zagadką hmm

Wieczorem, kiedy przeglądałam mapę, zauważyłam, że gdyby można było pozwolić sobie na większe przerwy w drodze warto byłoby udać się z Babicy Zachodniej pooglądać Cisy Raciborskie, a także spenetrować Rezerwat  Gościba w rejonie Babicy
Ale  w tym wypadku potrzebny byłby już biwak. Jutro dłuższy odpoczynek i zwiedzanie miasta. Potem Kudłacze big_smile

Więcej fotek z czwartego dnia po kliknięciu big_smile Jeżeli na fotkach rozpoznajecie góry i górki to zapraszam do komentowania :
Co gdzie widać?

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TERTJ7d5FcI/AAAAAAAADr8/BHKM6UMgyEA/s640/PICT0116.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-16 07:50:15)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

68

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Kolejny , pełen emocji dzień smile . Nie mogę się napatrzyć na te Twoje fotki Jolu smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

69

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jolu świetnie się czyta twoje relacje, no i te fotografie smile

70

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

No dziekuję Wam bardzo za miłe słowa smile Podstawowy kurs fotografii byłby jednak bardzo wskazany wink

Ja wręcz wniskuję o takowy big_smile Może ktoś z naszych ekspertów od fotek udzieliłby kilku rad (w osobnym wątku) jak to sobie z maualnym ustawianiem radzić, kiedy sprzęt jest raczej przeciętny smile, a warunki nietypowe np. pod słońce smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

71

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

jolanta napisał/a:

Podstawowy kurs fotografii byłby jednak bardzo wskazany wink
Ja wręcz wniskuję o takowy big_smile Może ktoś z naszych ekspertów od fotek udzieliłby kilku rad (w osobnym wątku) jak to sobie z maualnym ustawianiem radzić, kiedy sprzęt jest raczej przeciętny smile, a warunki nietypowe np. pod słońce smile

Ja  również podpisuję się pod wnioskiem Joli. I tu ukłon chyba w stronę Djinna wink,  tylko czy on zechce tłumaczyć "lajkonikom" big_smile ?

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

72

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Na takie tłumaczenie, to trzeba się umówić "live" smile Myślę, że może w sierpniu znajdziemy jakiś wspólny weekend, a jak nie, to wspomożemy się Angim i Darkheushem już na zlocie we wrześniu, oki ??

73

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Djinn napisał/a:

Na takie tłumaczenie, to trzeba się umówić "live" smile Myślę, że może w sierpniu znajdziemy jakiś wspólny weekend [...]

w sierpniu planujemy jakiś wspólny wypad w górki w szerszym gronie smile, więc może się uda lekcja na żywo z pokazem big_smile

Ostatnio edytowany przez nena (2010-07-20 20:56:27)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

74

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jak tylko nie będzie to kolidowało z naszymi planami "wakacyjnymi" to z chęcią big_smile

75

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Coraz lepiej się to czyta Jolu. Pierwsze dni były w sumie jakieś takie "suche" albo inaczej - "reporterskie" (nie, nie czepiam się, w żadnym wypadku), a teraz jest w tym co piszesz coraz więcej emocji, jakiś własnych refleksji i przemyśleń stamtąd, ze szlaku wink Oby tak dalej wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach