Temat: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Ostatnio znowu jeden użytkownik mnie hejtował, że nie jeżdżę w Sudety. No to musiałem pojechać, wystarczyło zwolnić się z pracy wink

Część I - spacer po Janowicach i kwatera

Zaczęliśmy od soboty. Przed południem miało padać, więc nie spieszyliśmy się z wyjazdem. Na miejscu okazało się, że opady się wydłużyły, więc dopiero popołudniem wybraliśmy się na spacer. Mieszkaliśmy za rzeką, a najbliższy most zerwała zeszłoroczna wrześniowa powódź.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPG8cpxtnJkjpzHBAUnou62oI7IgS4ekJu2kQCRCsSz9mMTEx513x8E1J6-B4Frd8j-ijUor-ncmcUPRs_wFyK6o3RIMkFUOlJA-fC9GssN0Wr14eex3eiRlW9WCvi2edJV9fiFX0kVt1C97CeBm3zCQA=w1154-h768-s-no

Na szczęście pogoda wróciła. Widok na Sokolik - najbardziej charakterystyczny szczyt Rudaw.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBTjuBs5ck37nk-EIqLgba3HPa1EfTwR6vz_NtqQn-2tFiNISsWxoVFK_Ue0d8vytHxVJ8q7hoSK8-5Gko2dHqt5AVKctZ84FbVzOEfMmeZRV_q7Vmy0curKOv8qxYTNe4NyVvB58CEAuLgs3CeZ7p9w=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9UsKQzONNXtkTvKRKuZAHkkO9Fn-DkkIc5iBYFtgs-5KV6bN6XKh2JL21qbxoLKIHlOB8A-wFvZeXbqX5lo-eWVY7Bb-qkyrpq4NzsVFnQT2yhGBOb2_7mMU_krG0S95TfGBJcQ_pEHHQ63LSPne8Tw=w1154-h768-s-no

Rzeka Bóbr. Przeszliśmy ją w sąsiedniej miejscowości - Trzcińsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkeabJPmL7BVwMGhF_txg0C1MX0-BRk_mwb1j9MXHMbSizwIAsJ2WODQdWE59mv6pM6OkOBk2SiARaUmm1CGXYLOnD1l_hKA4V2TZYqgQnIKKw71iyi4m33NRGpZPg_7JlxFp1PThKIKxrIAlceEvywg=w1154-h768-s-no

Park w Janowicach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPqzM7OUiE0AW1Oakb_hbYpsdwN34p38eqq-sECnNno_G6ejEHfvdXzntt8xcBd45yYDFVlN9LtFGGmuoGiAdP6s_hkGbUVxT1JTijpmhc6cv3p39K6Bgle77QGh41Fd--2BGZcwEwIViDvIsK6FCRyqQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP94qhmsuufmIsJF8GWZtsasvfq05GJRBEWTslpDu1l5E5H1-ncDXgkNDgo4ZP8choXuIUZPE1tgqXBGc4G__rWFyfR6Ix4W4riZwjM33hIwzR0blbhY_34faATDGHqWTAKrUf8HQ06B3vW9plPkhZWtw=w1154-h768-s-no

Jedno mocno mnie dziwiło. Dlaczego wokół parkowego jeziorka nie ma nawet wydeptanej ścieżki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPGACLCwt_nn2av5gw90Cwsj3vOyO1VveTkf925tL-evJyGwuwOzLr-0jYUKjT-4yKMa53af5I-ln-WCB14nhJv6f1zi3xr-HtEgjJhP1fU61Vl6LjR8DTtm-aktEqBGhW71mVaEWqkL1NxAzOu8cMeDA=w1154-h768-s-no

Z rzeczy podnoszących adrenalinę tego dnia była tylko tyrolka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTy1s6hAn44okuA-prRTqmIc6To21d4NQFJPQzUju4h2PMp6wHfcPSz4q59hDRZfcoIPQPDHqPvOF_vY2wNhXy1Zt_JMwoiAz6Rm7a0Q-GaHqEgqgC4iM3ZiLADhT8iO0WBKKM7uMfejxbqsxFUBjKvQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNaTC9FxW09dzqckqPUatZPqvUOWR6pcAU2GPOkZhcRcv3oHJzjvVGy515B-6myLtv3erCsbrxY26nSWfOLtkiY0a-Ipf0JeJ5XVpQAHuiv7VehJLbI0vYShnEGYZ6MbXYHSqX_mC_ZfTAjDrStRBz7dg=w1154-h768-s-no

Odwiedziliśmy jeszcze knajpę oferującą regionalne potrawy i wróciliśmy sobie na kwaterę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPkWYINN8SAEhkOJ2neAnpVce7hMtVziOCu0PrzzDiLDAzKKkxT2m9Tg_xCm_UKl3VUl1W1K6p2oWgewOJzUJLCbPAxWW7fWJnCVym0ntx5yevihyV6B1QH3Jq8YT-evIR1pTJqFeBoXB4in5L1CZJQOA=w1154-h768-s-no

Mieszkaliśmy w tym starym niemieckim domu. Z zewnątrz nie wyglądał zbyt zachęcająco.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczObGPTC5akAK62kpnB6uZ6oqRwXe8pXO6WmjRD0naU3yBZLePnFSmsG-KfVSMRsqpQO-lETPQRNZKo386M77l76PzFXo5NM2BZhHPbFpPw4nuSDZhRT1L1sAhveSVk_ZgJZVSxhUFtqGGJ4dk7n8b4ilg=w1154-h768-s-no

W środku dużo lepiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO7rTaKN2nEnN4VJtQXEMXRawXCzYK5-5tigQ1m46NorojVNvyZmDfkU3FwJy1Zr_8AJvd4EA_0ZIZhbqeLP1GEHxxjZ935z1b__WfXvtKNnPde_vAcaits_yO6gOT_9Q-UlNX1qaAn9CJzBNuGGSuh8w=w1154-h768-s-no

Piętro sypialni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9vcLCjphD8WEdgo5jB3nRElM-I4Ma5natVeng0HSBHzOIhF-YCzzmdBz3aPDr1PzPzSNF_rd2jipICe_AS4eLEmxU2iLLI7f4mDShx9b7Ws5YFcwdEhpizImzmiL2fnXM7DEfNgxJ00dPGbK1mjg8kw=w1154-h768-s-no

Piętro rozrywkowe. Oprócz piłkarzyków i bilarda był jeszcze ping-pong. Właśnie tu czekaliśmy aż przestanie padać wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMuGozO0qiCd0rVPRCJPecqjhpWjv5Q34RBE--n7DkCnjckzQ5RJUbzwKBOnwNmO8BVjfx9KEzBbQl79YkQnVL-L5hE4DJaWruhxe22gP1ls3UWz7OlDmsdFG-Hply3DkwzZi6rrx4coOakHfMDEiyK7g=w1154-h768-s-no

Na dole kuchnia i salon z kominkiem. Ściana z kamienia jest naturalna, w sensie prawdziwa nośna ściana domu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNsl3eckPaLYCg0xZJh3XD4OFjir2GYdcsIfU1Sq8Q9VjOQjE0WLvENN3E8Ah2DEiWybLB84Yz69QQG8YgorLzM2DFqraI_o2pzGmXAotc49C1A1fqoVDNHfL769z0TodVOGNFD4sQs8PIjMLgT0HpFBA=w1154-h768-s-no

Stare zabudowania gospodarcze z cegły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQJhLS2PeuQmAMX9ysWZNFacD036bTTSgkVF8XR5CK1XDIqeUqkuH-CBEsZhrLbb0Prtr__YOEN-qh18PE_ps8P2v-WBEyYCmFHmvEiA1R2YWUTSUNkCzzQdxaaU20hoUOabf39i16gv-pw94fg-q57Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO80ZkNLJ5T7HfUX0CRnBEG2y9VH3yBHXGIWcbU7h2JbvMGbXO6luWJo4-9qsgiuvMwSyFRXWvyOwKkud9XW3XwHgX1xgOaYHTm0gP08yqnj3xUtSSMbgUxHG8WiY-A0nTE-PWrAQLrQYdnNh_NDKynow=w1154-h768-s-no

Wieczorem podświetlone. Ale we wrześniu wieczory już zimne, więc siedzieliśmy w środku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQRL78XfbvnqVhKiQoAwvUaVC79oI7gdNUvMgE25tDL5-0NWSthMog1uFiS0mcQwvHb3hzvrAA6PVMUOmUJzcjkbfTH26DQB80vbR7NWmjUcHoAPXBEXBXO4vGG09sAhMcq3IwWv0F5x8a6x1Yb1A6Tg=w1154-h768-s-no

Cały dom jest podzielony na 2 apartamenty pod wynajem. My mieliśmy ten mniejszy - 8 osobowy, 200 m2, 3 poziomy. Wszystko to co widać na zdjęciach to tylko nasza część. Nietypowe warunki jak dla nas, ale Ukochana była zadowolona.

Po pierwszym dniu mieliśmy takie dziwne uczucie, że jest tu jakoś inaczej, inaczej niż w Polsce, którą znamy. Bo w zasadzie tu są Niemcy. To się czuje dość mocno. To tyle tytułem wstępu smile

C.D.N.

2

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część II - w drodze nad Kolorowe Jeziorka

Pierwsza wycieczka ma na celu oswojenie się z okolicą. Idziemy pieszo z Janowic nad Kolorowe Jeziorka. Bacznie przyglądamy się zabudowaniom. Janowice to ogólnie dziura, mała wieś, żaden kurort. Ale ma Dom Pomocy Społecznej w starym pałacu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUyzbqO3i-itHuKnRUmONoLaxT9baF5fZOwUsNgFLmbjkLzSWdPQsSJG2kuMr4678BXEJhS3vQCHDndxg-JjEoO0o2qwsgMLHA3BbR-0bF2qVyN_hEtVNMTgG5IOj8i9pOPdEs2LY0Ad1JwJI8kqC0OQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPiiXIa1NgzNtbyz1FFb5MMxxomqSrCbgocZJN0JGSM13D6Kimj--cxcgDDIXblYRtu71MlLpcggvkqUiw59AjnP7J6jSNY839NcqkeO4mBfFaueE4dQWZEJCRjDUizIeSkJYyM60OChPsjh4FnydFawQ=w1154-h768-s-no

Dużych starych domów jest tu naprawdę dużo. Często są w opłakanym stanie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOPQtxOQbqBEJOsTGWu2vG6FyqJhaxNmDwmENa7r__OPIWuYFLYyC-LTZjIr45NWXXikuMeSonk9X3HiJxIJJ38Dz6Dn9wgquXmddB-OzknZoYjmpDAqV9qTBkSz87mjhmHGZpgBl9wwCBVmdW3HyigYA=w1154-h768-s-no

To wygląda na starą fabrykę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOZSBaZfXijyDxUfjn2MNqBU3nUJZ7Kb0hm5PyaYKPQUksMSStxgSG6lDu4wOXcrOYWsvPkr4KLDfRWnfrU9v9K1KpbrjREIxDRnzBASWeGnjpurkD8EPEXHZXl6hUbU5B2SY1zLVWPzWvDEnNIfWVvSQ=w1152-h768-s-no

Jedne domy są całkiem fajnie utrzymane.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPy4d3sYuqMCyXYbhxma98MTHXphbVfIDl6xgIdlqI59m3xDsxywNuG2nx6DeROGJll6wPN0OJ-fMdCE3vXj11BeAJa3GKbCiSPdi2-Zjk2hBWFsQHoPIhY7dd1R4izq4Uh54Lv6PT8F2WCoWdFg3VtZg=w1154-h768-s-no

Sporo wygląda na niezamieszkane. Choć często jak się przypatrzeć bliżej, to okazuje się, że w części takiej rudery ktoś jednak mieszka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP4RUp7FDyR2UdjaRyG3rOwfzYAeE-hPMCvxcY52wxs8cgN5jEv1FLzJt2MwVJ2Z5ki9nhv6e97ihl44MkD7us9cdsWLa5yOaylxl2aJpwtQ7H6pdJhYAclT2ptUuet50yr86tgCsQ3wZT1NlD_MexiNw=w1154-h768-s-no

Idziemy wzdłuż meandrującej rzeki Bóbr. Są tu 3 kamienne stare mosty kolejowe. Te tereny musiały mieć kiedyś duże znaczenie. Bliskość kolei, fabryki, wielkie domy, pałace. W tych małych wioseczkach są przeważnie po 2 kościoły (ewangelicki i katolicki).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4TVdzL12CvTWHP39eHNidcIJbyVtCjeWQg1ahwzk2unNi7QuaECpL-4KeOa_05f9xeqpzYPVUuyY8IhsMTD29eTJLFxd6xdxc2y9Fj5HBBonwfrnKcxLDEGHLBTR-z5F9RzITQasUy0dintt-y_LfnQ=w1154-h768-s-no

Pajęczynka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMxw0fJuynsCdX4fKKAlch6uTf_kXgREYbP8Th9ytICrt4soC_s0kUMUMlgLkRktNt_Poj1pbVhn57weFvNd-DLPUnFV6iQbE37iwh2SjOLozdAqrLYzdRNSB6GahTdOjiTF0PRjcgVuNJE2LjAJQiM7A=w1154-h768-s-no

Kolejna miejscowość - Ciechanowice. Zabudowania przy ruinach huty miedzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNdNVtM7RXk3hmwxDJA1tIbpsuGIMqd2qR1q1AH52b6n2EYjO4CWMPOeGYI9FJOp031vWWVv_wkaGkv_B61WRnI7ZfgsXZKCG25pBvEHdehqt2WVkVvOpnzUdiZ2ABiGX_Cu4rQoZTjO0Vpw6PThtJjIQ=w1154-h768-s-no

Jest tu całkiem wypasiony Pałac (nie zwiedzamy), zaglądamy tylko do przypałacowego parku. Odnowiona wieża widokowa, z której nie ma widoków, bo drzewa ją przerosły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkmk4nRyu5VThsHbWo9M9a31ETfz6_u1-v-eWFuAc70ewnoePS5wtZltbadKMRCMOfZivgmXvnsq-GhnLcmVKJ_4FPiPg_IB3t5clq5GLf-SpBvstY01ROnnF2QOEwDrpAdwMAURhFQiKxvO-IM_FhyQ=w1154-h768-s-no

Centrum Ciechanowic.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQQLAXwuGYcUUFAkWNgBjQuTa836TIbp8h--q4_s2FRNxrLdhXxQaYt9UH96mGvRsWIA3ZFpAKP-j4t6zQOepIj7kYLoQIb6Av7kfj-j0MQNGg-AzFzhc9vGYpCOYTza7sx5jFxuJJVbw7QgoN1Yebhg=w1154-h768-s-no

Kosz dożynkowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMcYd47CpMl0_MZR1vlND5n5braOLQpotJJiOzxNAZ-ddCxcoyvetcF_XEck-1O7xVFtVQXGXvygFWWqO65QmKEpGNXQ5xWxwviyx5Gby8l6segTHHVE8YQcdWODOKEIrBGv_4mzxCwsvmsVC_qDSSn6Q=w1154-h768-s-no

Kolejny raz przekraczamy Bóbr. Kierujemy się łąkami i polami w kierunku Wieściszowic.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMcqp01Q8UmcHEY4W7BU5455sQNAh-v84MVyw_VW2YPttFLEOeMBQ6JcB2heMLW-_bhNL7z4EuioFKnHWTkOLqOkTEi1GIV_r7VTpqyfvvDx62jMTr2fnwmaHFa-1gNsN8VzX-Pu7HJBoxRTuRswVGgXw=w1154-h768-s-no

Pogoda, chmurki i widoczki super smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOPrp9u1RaRnsRbcVE1rwHE9wn6ZHaxEnIOnUORnN4MTKgwsCeyDlT_Q10JlAN4KxA_d0_muEIrx80gEsCrmNA4D7DziO9e_N8Pn6gL9qSsuuaDgjtlIQqZV0wuk6GtjJUUd_W4SDMuZ8OKurFlb_pkfA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPP0k-pmA58QIofQBfEZn6ZvmYD8rLIY-SWogBWIDQqDXV4RftR8G7OJsyOQm--CWZf2tzlya8gBPwYp-xvF4NNquVydy_jOIpHPwLw3TjKMhy77VwWgiaiq4py5XlTtww3vV4jwLfMpF5nlrs7G6wi_w=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPwJaGXz8AXPUlXaOUVe0FcPmhahUxXgtYvdlFQYQs8BZFDIJf-8tWabaRoy1gpm-m6tDb06koxzMcwgFFJs7watgn3nBhbnCGsmFIH9XiZ8RV1yxbXVv5SOY3dwjVQubkn2yic5Bk30oUwZHQHTtYVcQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPtJACGAp7pq-ojgqE43UBuz6z-XggvGzeUvUnUwuff1tfI5z6EhRW_a75ui6jXVqaZe15rVBoLL-qzIs5UM0XjD4T-YNrEJyqWH3DJHEe8I4VfRPZoaUSNBEWKFvFg77AuWExwZ6Sro0hVSFrLKb83g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNa8yoHESJJ0I5hwzo613IRdmCXIbQ2nXQb7Guzuvux0M6eNzG8Kfqgh6j-CRGT-irW_dDkF-x-CExOzU1p3H_yZP3fy8z06mh5-zvCfyzoQg7Ydm8_qXl3wbkF8qn9R6TIKvfUkMDOoVRJBTFEP5d_Rg=w1154-h768-s-no

Pod Kolorowymi Jeziorkami wysyp płatnych prywatnych parkingów. Pierwszy kosztuje 15 zł i pani zagania auta stojąc na środku drogi. Kto przejechał dalej ma szanse zapłacić 5 zł, ale kolejne tablice kuszą, żeby jechać dalej i mieć najbliżej do jeziorek. Tamte są już po 10 zł. Fajna lekcja ekonomii i marketingu wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9tuZvmjeK_mnaK3-Jvh07N1QZG114gi0Ls8U5KjHSBMUNOUpfPxfc6frLzfjPBn53I1ecN7iEmyH_CG0Qahh4IXDObR2P-5D7YF4aqdYMxUX814PtU_Ozx96r20b-fNq2ye8E3IIMGpMhd3FAqQRVbQ=w1154-h768-s-no

Wejście do Kolorowych Jeziorek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPIak5HqqTJOiVsI081pho9LY2Tp5Kx66PBCP8I5ettqR7kyy1GXjK-vKuXf4pt1sV2hawVAmqFjaevqdMVRRH9yVq3W7mooRT8KDhbctW2Ne1k5Hu3CQ4HWFsIIeGZP8EC74bL8k5L3guPz6KKhyfrRw=w1154-h768-s-no

W sumie to nie wiem czego się spodziewać.

C.D.N.

3

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część III - Kolorowe Jeziorka

Idziemy i faktycznie, jest jeziorko, kolor ma. To nazywało się Żółte i można ewentualnie się z tym zgodzić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMICILKSheqQ_EhCGF7hllYjdccct234QJD9VGKUne5DbQQRNA8rLZ5Kc1SqkbVVuW0A5TX2wdfam4bfKKxnyx9OWHvmhAcDSvgVQkV03tv17wA2e1jRNjEtH9aQ33--DBFg5dxA4eud5gT_j5bFoqyWQ=w1154-h768-s-no

Jednak nie jeziorka mi się spodobały najbardziej, tylko skały w ich otoczeniu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMCtJYaniu0NARNJnS7UcEmhZiMqH7_3H9q96u7jZ7fS3XP2cN8DEtkB3FDOn9W2g24HOI7QDyg8kG6FGAeNIDQZtzbcK3gtpGS22zREJw6MZElqmY_mWvFOQ3QEkDAKmviUDmkSyps_d0HdHyiYi060Q=w1154-h768-s-no

Te to dopiero były kolorowe!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO34kMChAJtnvn_K8FpWeRoTAyAWTR35i-DywV8l1a9gVHde4y72H0M0PQKOn9jj_4L_fC7huWPbao8WN1VXthcSceP6Zop16jCSuRWERBIC9aETDdBw7eieYH2EopYcudujfMW74BDMEy_BhGxOi7fYw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOk8PMZLpmNKVfSm3pQqv7BRIy-39_Wdam5gK6-FrUkq2beJhcfFw1GyDHL_4LBG2lAdgZsOcggpaL5PwME766xJ472eE0FPUYdILSyuqHB9voLIIAN9kU4YDrNAS4-Dyp1tq2SBlB0zOLRG6GuUOKZ_Q=w1154-h768-s-no

Idealne na sesję dla Tobiego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTWhUG_Fxi7wcoNYLH1hrLfXbkXYAQphvTVsmPkEQHi9rOW4AZlzKsgD6bVB8tUGH6iEDSo7DnYtohpvLFfGAQTSORe-cH6YM9NI1zgMiXZqmVwyGcwM7ysCXZrC4J_9kfp63N8joMnvDMAvil0bw_BQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPddKL1EdYY0G_g2OKf7IrLGqnWBSPTmAUDNx22_lPgNFrlvP5KnWSuq2VrSiAmfB5s_M6m-9dvqoQYkd4pece55fczBL9kDJS0cv6AFqyZ36IhrnwyHr9K-S-fdcMtVMZrT00-O5YK4_eZkWgBpo_aUQ=w1154-h768-s-no

Była też taka jaskinia - korytarz w skale.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFnJuLiT0u3-8PXyqRWEJftk550_5oz954hFSN7pYWX6SMpDILEAh2mhmcjdpuJyIFffz6AaH8REMfm9sGQYzc0v0yk309QudpYc_lEEMDrUKR5zSJ2szMyS9qB-1m8szEhBI0KCm61SyWfEvpk4pYXQ=w1154-h768-s-no

Ciekawostka jak na Polskę było też to, że nie było żadnych zakazów. Nawet Ukochana trochę powłaziła na górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEBCSRxixCliXxAqkT8z-7FryZU2LG-8jDxHTvCTpVM-pFU_DkhkQxfhuM6Ugc-7Rncyt1o1AliABUFlgNX0HPlAQd5cPjzSGLeVRE3-gYmAHUj2KOm-F_kGy6cYIdVuyqui-b1x0cm8QHALQhO_iaLw=w1154-h768-s-no

Jeziorko Purpurowe, choć ja bym powiedział, że brązowe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNDgwxbmc_wgFmgZL9twRXcgMMV7RbWrSvMcsWeL0p8bzSLqQpDMQPgKGmoaI3qcd58gY3HpKnUiD3X3-APe9kR3tYL2JC4FmU2DjcPah7JaeZdNkcivof1Li-PcMt5hyunMjTddlUVizYN2udX-oIg_A=w1152-h768-s-no

Inny tunel w skale. Ten jest zatopiony, ale widać wyjście po drugiej stronie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPe6_NAkmwSV6xfacpo8PzQUxIwmT7sOJ5uXoR_Xl2iJT8xASBZG2-gxBFyw0BO8LbGUud6Do2MkDr6ragXZ5dBhL21_uquevWXbK3XkOsgA-zLONEUjvYZqzVYIao63oGdujgzay8tIi1rpECKO2S9AQ=w1152-h768-s-no

Tobi musiał przepłynąć. Reakcja ludzi, dzieci po drugiej stronie bezcenna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMTkeshxoQBnLRybCnthbGwAyJDr1QrImSVeQnw0fYRlgryvXksaZJG5IPfvUJ-8snyB8z12oE_C7Zx_iCZctlF74paI58OLRgj7XfVkIC_vHhOPSvHak-FVyupJ5yIJl8vbT2mzU0fdM0fygAk0UrfzA=w1152-h768-s-no

Wkrótce Tobi stał się lokalną atrakcją wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfBPZGfhj8Pmw5Up7xqCoTjAVFy8SzDbd8rK7GFXaj0CvbGLI72dREYIJcQql_nG6ss59rwCeWyRRJ9yoPYr-Udeqzzp8ar5JAeDQENnaxnMKSMvSuYTfRJfUFdlM1vi0uM4SDWelD2mGxoGp8kiZIEw=w1152-h768-s-no

Przechodzimy do kolejnych jeziorek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPhiUXPtDdiJoBXyaGdE-dtcVPbs2qu_dVOC0Po9sUPBVzVhrgVBrO7qJBoAhTVUquHwGSxJ_F1l26pJwjUnC4SWM-uYLnrWCCh7zOz5WwYiiN7o6nITcnGn6rZ1m98F-0GyhLNN2X9sajLRVbYkHHhxA=w1152-h768-s-no

Skałki przy Jaskini Nietoperzowej (zamkniętej kratą).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfCkYgW3zDkvXCRH5dS0mtSjzc3EduOdAIHs2dlHnU7SMfFWGJUyPwHRl4YqczzS0uyfzp-m1PlBTB2P4S6-s75VfmXup7C6mI1iBEDcr6y4A6bQnwYzcSx4fk2_T3RetDh0KAkpFIFaAkH5T9iogv4w=w1152-h768-s-no

Błękitne Jeziorko, choć jak dla mnie raczej zielone.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMh2LDl6oxccX2rQ6zrrgtlmunCedsL9XmS1Dx9Hb6p8wNuVOisnknIHPfCigdX7wjYznhFSWtYXfWIqLGv1ILMSFv4nYOq_dWMZ_yVIA57di_FYtEhq5i00HucVaOyXbP2i1gfOEaIz9HTcv-1G962oQ=w1152-h768-s-no

Ogólnie bardzo nam się podobało, choć jedna pani komentowała, że kiedyś jeziorka były bardziej kolorowe. Może to zależy od pory roku. Teraz faktycznie wszystkie wpadały w zieleń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP5hRBum3gc-bRySB-kuZC1ftaYjR97KXKvkEsg33BpIyY1Kgiu20HIrvTUzvkT29xA8opynNsgWOEUPgwsKrZYEh7JuW0eAmGEGpB83ZLalUo7nyApq0wn78QZWTMA5ZkFxNlyhRyTzgELHThGMhfOdw=w1152-h768-s-no

Na powrocie jeszcze robimy sesję na skałkach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMtx7IaXK73v_q1QIBIXE-UEhWiN0UvTPll0Hj70i0pLO-Z_hhwl8bpG-lAWjuZgHaVygCj8z_7ai-8QTIw46Re_AP5fXkfr6VDmxrkFK2xnRXtpeUEQ4C11FsXuurt9TOgkNTl5N345G2KEvRnkgimLQ=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMAAr-sqNFg5FlQLdD3B4kpKclLNBECn9ovLxrUYc98LsOKlVDgMdg6wdthQaOyPGnEQHjU2UgY2pynbSGutuZnETh0_pRN368JLu0hrvcQZ0AUGK-u80b08B4yhtcZ1z9h-fijaVnWDplgJZMMbQnb5A=w1152-h768-s-no

Tobi łazi po prawie pionowej skale. Ludzie mdleją jak to widzą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPyYJ0AZMXC4k08VVFmnXlQBB1n05i6e6vKGSCcWSV_qf44LfodbunnODWflMUlLeS9-e_5sK35oKIp7zKhBhSBKLYbtLcz_h0SlHhjIZZMnxNNQY8yYZ2ThBcxVTIyRSlS94kfBdClaCDFQZaFIMIEvw=w1152-h768-s-no

I znowu pływanie...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqA-nGFDv3tJpPqStqIAJwPkk_aXH-VWCLRVYJZU0uRyw8rsuYUTSVTDjaOszI_ClWoyxN7npzxczDHopPVjKFH5zs7jPKZ-Z8CWEenO_vgaJjppgWQqkhgMAsJ-BCCnWn7ffBf_01a6JJNgYXFuOZog=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKTCp4-bzw8_ER2pd3UYUaDL2ho8AC2_80pxfA4MCjI6gwqdAFI100ZrpsP_h-aocPst--qck54vSQX61u6oJvvfoy7rSp9lhAzG9tH_TvVlzSQ9guH4Iy4YzGDJgneQIUhXAU54UnZF4b2xPa3MaHTg=w1154-h768-s-no

Ogólnie super! smile

C.D.N.

4

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część IV - Miedzianka i inne ciekawostki

Wracamy z Kolorowych Jeziorek. Trochę do przejścia zostało. Prowadzę całkowicie pozaszlakowo, tak jest najfajniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOZOWWuyA7S2i45vVWxhd0OzgRVs3SN89zG8PyTIafHvCcWV3Y8K2j_RzNPlyt8U-9Bxs6kdzsQfWmnKKY5iTNC-rOOp7LHvbVmspVer253k6nSXzazpZUmfOIPkMKv4ODQFQ2OrdRWKZ6eOExnI2hgqQ=w1154-h768-s-no

Szybkie przypomnienie, że jesteśmy w Niemczech wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczML8D1PnaN9m4EJLDIzHq3uZFObVt4OcyKaUaGEvY-1BgW4bfMxbIb6A8Zh-cjxBbfKx-V5pjTn_GINpxFmuw5MNLh5ikSdvzL6H21Asrgj8S3NHf-q-laa3ttYTktgcyBXMj9SvC4tfCXcB_gx3Y63ig=w1154-h768-s-no

Ładny teren się trafił, łąkowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFNseZup8KVP9pQXuxzStrMlhF0Upqsaic23UU74TPw0tm1YSpRrXNymKFEtjZfhqpTGQWzbI3ZQChYP21MD1t4oXFqPAbRptIMxEb7KfbBtFuZXCsTutdrhNuNpypGGJ2JTeKWCVXtYt5DsnyOWxVUQ=w1154-h768-s-no

Bale siana są dużo większe niż u nas w Polsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPdDohjG2Q6WxAqpVabMON4VyAdA7_5F2B8bhtovRMweHjLzXHmD8D_Ll6eYD5q8epm7WL_1z5U5NBXun6n-IPYJz2OsY8fT2ce4Wgn0ly1q2HANcGkSY5AgAbRaJGPyqOVn7Ak-tv1F1mDv1KTeH6HA=w1154-h768-s-no

Wychodzimy na grzbiecik. Widok na Góry Kaczawskie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-HwSi9QVYfFPbvTurYNMDdQPG-W0r01ei4SOZy6Ih_Jn4aq95xVI-lrjLu68mDmvL-8AGZa4jYdZ3GkPE0arwjol3mUIVpA6h1q4gETfWKcQxc6-knUBTPcjOaUZbf7Cx_xXxsViLGVHLMu5IpuGuIQ=w1154-h768-s-no

Tyle pozostało z miejscowości Gniewczyce (niem. Kreuzwiese). Dom z daleka robi lepsze wrażenie, bo nowy dach rzuca się w oczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHRGwBTKsTAy91_ITCqBvEoj79BKNnMr6m8UtQwE5tOfvaRl-VYROEL463ZHfUTxJO0NuY1u5486j18L_Q3YL4X2sMmPYTX-xuoRxfzfJI0rtWqyWyltalpXXYuz0qcbuazg7N4hPJEkzt6ONgI5U_KA=w1154-h768-s-no

Gorzej z boku. Jest przy nim tablica z historią miejscowości. W okresie świetności żyło tu kilkanaście rodzin. II wojnę przetrwało 7 domów, ale przesiedleńcy szybko stąd uciekli, bo lokalizacja nie była najlepsza. Obecnie w domu coś się dzieje. Ze środka dochodziło rżenie koni. Ciekawostką jest, że nazwa polska z niemiecką nie ma nic wspólnego. Z Gniewczyc pochodzili przesiedleńcy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOsb8WZ0coijoGY2Rll-lYyxSZbuFa36zo-xp3y3iPA-96WsuIGraIxNWeMYY5R87ebNvB_5WeXHEeESc3lY8OlCJgqRK5RHVCf5w4F0njq4Wyzk6pF-V8pqnWfBWQsjwqSUQm6VNZ56EH4v63L0gu-BQ=w1154-h768-s-no

Potem idziemy przez Mniszków. Nic tu nie ma, ale dworek jakiś mają, już go nawet odpuszczamy, wolimy widokowy grzbiet.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMG-W63fWmfXDu6D9YoDa548jxhgJ0lEZjwRzrkGDZOez0VPRigIc8TlgcCxD_X2LynHrnPHdRk-NfvJXzlhLMpwLbHhG2KSLAcG2UTLVFH3rs4ksPc_k0lk9oBtuOQA7-fkgj5FxTabEJU1iwOMlZ4Iw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPE_-pjtoxAOu65fWjAzM21v_XkmIWka8ZF1E3iLq2iy00TT6AOJUB-WGEPJitYjCyy_-vIu0zHd-peEiv2wYAaeUdXWNATcWMRQS0bsa1M9rMFEfsfFV1t8ndzJj4tAbtb1Yfo6klvcbx7bK_teQZDQQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdaOqksS2cA9TLLyYmrlIyJ11ZFA4IOzu450zvrh-_qg64LiBbV-5AJTItjGWagzxAAax5cKbvyUOKDqu6LI6Bfrpm1h0cnUX-CxVS_loGy_EJ4Y0ZBOkbg8yd7lIdn_4frDf81FgVoc19GXquc9DLMQ=w1154-h768-s-no

Krzyżna Góra i Sokolik. Może jutro tam ruszymy?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczObVclfkEieBd-FH3Ne-MYf0H4oq5VBXo9dmVCmna-lvq1a1AMgBINBLPur9LSSXmAGHUKeSdtuzbtt_iQS_Lf-9MGsE8koQI77k9q9peMDpmLnd_hejMmr_I2wSD660Ud3JTWKc40LKYn4VhCtwHTSQw=w1154-h768-s-no

Kolejna miejscowość - Miedzianka, ale tu już jest przegięcie. Stoimy przy tablicach z fotografiami Miedzianki i zastanawiamy się o co chodzi, bo nie ma tu nic, a na foto widać całkiem sporą miejscowość, z rynkiem, gęstą zabudową. Kiedyś było to nawet miasto, z licznymi kopalniami miedzi. Okazało się, że Ruscy po II wojnie znaleźli tu złoża uranu. Co się dało to wydobyli, prowadząc rabunkową gospodarkę i potem się wynieśli. Wyrobisko znajdowało się pod centrum miejscowości, które zaczęło się gwałtownie zapadać. W latach 50-tych podjęto decyzję o przesiedleniu mieszkańców do Jeleniej Góry, a całą miejscowość przeznaczono do rozbiórki, teren do zalesienia. Tak jeszcze niedawno postępowano z ludźmi, u nas, w PRL.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN6jAH8mX4EmR2F3AA51sPtiAeslEysHTqQE5YzAJ-PKfg68DqTZYNJt-bhoGX5FrUHoMKTjBBs07z69gI3_nUE0w3o1HMrpNBBlblXJHGBl4pRdyuJ5DV_92yzqdmnEg3ITF2qDzvBvgQEq3_dkd36Ig=w1154-h768-s-no

Teraz w Miedziańce jest browar z restauracją. Polecił ją zarządca naszego domu. Zresztą bardzo szczegółowo opowiedział nam o okolicznych knajpach i atrakcjach. Co prawda nie zachwalał miejscowego piwa, twierdząc, że jest dziwne, ale chętnie spróbowałem i zdecydowanie się z nim nie zgadzam. Smakowały mi jak żadne inne. A do tego jedzenie mają tu też takie z wyższej półki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJu8jGlsYkDEdTOKhLBx0eUhr6Gsq2ZsowPCAgjgtwxFV4UBH8EtrRHighPiNX2y3t9C1-EGZwhLSge6NDlI8tceN_Py5TRMdMAQJjy4KIqushuX5W_O3EPVEnRjtWwk3SqQ9KqHOP-Pgj0gtcU2fD1w=w1154-h768-s-no

Z pełnymi brzuszkami siedzieliśmy na leżaczkach łapiąc ostatnie promienie słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPbx21vLAmloa5y0dgeAz66M5ySGOloMeLWg7x5EJiWT7A3BNhAFMhNaeE7BmKxuvWVUIoAs-jSb8cf1wcRrqM6HU53g0YDwPdp-1zDUA-jHIJUxPZ-YQpU_rjMx9prGOwza4CMli-nCDTClyIi28v5Dw=w1154-h768-s-no

Sielanka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNN22HVmRqkyB3AKXkQuEih-ioQ-AjoI148KS6T0AmuBDKRG86lP8ygwa_h-aJzNjZ5M5qX-GP5FHsDcq8KGeVlGMoDdkC-WUMWmJ2VPVE1AehOMVl8dznrytw-IIDiDvydkm6dvSuW7XUtHvWrAd9I6w=w1154-h768-s-no

Karkonosze, Łabski Szczyt. Były plany, żeby się tam wybrać raz a może i ze dwa razy, jak braknie pomysłów na miejscowe wycieczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMv1_L-vlGcVeORuUGeWbRU2sa0w3B1z7_Hqp_zhQVhT4HY_R-UVDiwYbjw_bmhSD7ra6a68z9LrBfses4j0VZIUwFGLr55aeKinoumF6f9Ap6h-6PtCIJiclZxyKFr3Bt42S85byNd0T3HSFvRzZFpxw=w1154-h768-s-no

Zachód, już podczas powrotu, bo parę km jeszcze zostało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM2MKHqB7aAXjJmgZOQlpTCHfXcEXo8ob92aWldFgz6pTFAOBWNkeYFlMoNrOXfcnZ0lvOAYuDZZJH74JLZsAw8jSQCWFwgxsdk6p1_qBdZAigYXLQX0AB4R7uqkK6Ttsdje3a00T3nEZpKH2h9dSFJYA=w1154-h768-s-no

Bardzo podobał mi się ten dzień. Można powiedzieć, że zakochałem się w okolicy, choć właściwe Rudawy Janowickie jeszcze przed nami wink

5

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część V - Skalny Most

Wyruszyliśmy w góry. Idziemy sobie lasem, a tu takie coś. Choć spodziewałem się tu skał, to ta zrobiła wrażenie. Kiedy ją pierwszy raz dostrzegliśmy była w cieniu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM6ZdmsrRbad1p3aypnW3JKbVdLSHpNKWwzP_16-VX-Xbh3gXfEyPneHKtkBBVIr6RCcZN_H3UQ69JOtEWD5tLAPNlASQWOYeL4wMAsVoBKMyhY02Kb3IG3RFNRhzQ837ThQ-c0LqHQYQUE-ZFzGTIArA=w1154-h768-s-no

W słońcu prezentuje się jeszcze lepiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPrZdl0MhMh3iuX9I3SCocyyor7MDgaESSuYTbwx9VMy0ItD4EXhJTKAX7q1nTXvKJWOpKJMNUu7wQ629NVabT6-ED1nqOY5mnGacGU7xoWhdLDyWCT6xPKDgCZEqyvOc7oOtBsvSZAQwd9uShppisO5w=w1154-h768-s-no

Kiedy się stanie u podnóża, poraża swoim ogromem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPSxeArVCNI3brfBxShe8u7C1D6IKMeZ9lSLdpCd1vclvViP4SpM7Vb1X-0DTxBhal_NggGpwUWn4Rqnoozv7yfUBvLlr9Q4lXmNT31RQ_kwYnA_i_MFp7yupKHwXoNpnWpV_CKgkjUDDd3UHOnUgqyqg=w1152-h768-s-no

A ten łącznik u samej góry, który wygląda jakby zaraz miał runąć, jest najfajniejszy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPlyhecD3a1pIRbLcRqkO8T0pNooxTuBfqZkeOyFFVrR8oYFsGANi2ZRPM2wYQw77W6BFJykp-wAUBnGoXtX-SqZYHzkmRVffQrWRmNOdxwrrN27xFkmxtK1r8xp3htdidJaF1tpi26rW4UvJflLoW7g=w1154-h768-s-no

Jeszcze drzewko na nim wyrosło. Bezczelność.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXDpuBojRIMzsRwfFTYpN4uf3DxF-4kztSnP8XYTWsjQp2qf4G2XIRgt1Yx_p8yb2JOjaT01ssqaiqyBGX5wt3D_81BSlu2WlDi7eJfZ0MLa3XdXZo2xtwpyH8_xaEUCOtkCG3Vq2ke1LnofjTTN7eHA=w1154-h768-s-no

Gdyby to było na Jurze, mógłbym zakładać, że jakoś od tyłu można się tam wdrapać. Jednak tutejsze skałki nie są tak łatwo dostępne. Nawet przez moment nie myślałem, że normalny turysta może tam wyjść z pieskiem. Ukochana chciała dojść do okna od tyłu i rozpoczęła okrążanie skały. Ja najpierw obfotografowałem wszystko, a potem poszedłem za nią. Okazało się, że nawet samo okrążenie nie jest proste. Ciężko było się przebić na drugą stronę muru skalnego, na szczęście Tobi znalazł przesmyk.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOUFBAgNEsubCoO1d_wQDSUePEB9LC2hkRBQ9sIrKHSpAwjFY42Gmiq70jEjv8x2xN-du4erW0TT15M4yUi6yW3ieEl6LN7ai9svYzPWOZjiCAq28R4ZG72qEFdKtY0tVx5waifijPV2tlEveQmOVulWA=w1152-h768-s-no

Dalej można było nabrać trochę wysokości. Ukochana ochoczo ruszyła w górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsYE5C8u-i5EhXzXvtKnufKE5UvUsNOjLuELHOfZv_GdEHLAeiRLioY-VGg6-rQY6X9CKOdl5kds3RtcZU6MmrYLp_P6ck8QEyrxIpPqbUZOteAtFIlb1JAEXp5T7QZfJqnpbzM0BRt1DQz0cdedluPQ=w1152-h768-s-no

Coś zdobyliśmy. Czy można wyżej?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMo6SY8_fDzPWgZs94GU8Xz5r5YHyUUVgVycKSt5FUaRKx88Q56TchLZA5az3gLeTeWj2EZDiTotJaz3vecGOJcRf521IWvI01nBLK3ysA6Lha_XQ1df-N0uUr4V3LImSOF9sSjVjJ3FPY1VaB_SN_Sjg=w1152-h768-s-no

Już tak prosto nie było, ale Ukochana miała parcie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNlQE9_H2jdw5d_NxMdLjpOmGuuJYfsr2G95qYSnjNxlaLEqNM4JZ7B9-e97BP7N14ou8y2OZPKbQq3Lr126Ba4QFefAL8f5SRoGydihWp6RwYCzdO_Pb1tIzDDOoEhx9lq4509O92fFHEf1GQYx07ARw=w1152-h768-s-no

W końcu utknęła. Tu jest kres jej możliwości. Ja jeszcze dawałem radę smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPl5rUVTv_YDkqZCpHvoI2ekfZc6HYLuAmNqhUkwgpJXrdFHZ6x2EsRHQV9B1NxEi6imL6bH5p9K2FEtOQab1DGdETXNV-nyDOuH8lp3eEP-6KmCyYahI-pzq2DjMr-DGr_dskxtPGC9x_oBYTzhnRB3g=w1152-h768-s-no

Wyżej wyglądało to tak. Wyszedłem kawałek, zobaczyłem, że to nie koniec zabawy. Wróciłem się po Ukochaną i trochę ją powciągałem na górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMxkME2VDOXlaZms66nDwKSAAo3j4Qi-KspJNcU2svwpdSXmkmyy8zh5VvTSUNi7M1p9czYhdjcs1uPOOjgWIPCjxI8NXU3L6SU5kVQ5yu2WYJsYx9enzjNOF8ynEecE_6hV9luqmArNepaDBCvZlRSJg=w1152-h768-s-no

Potem trzeba było schować aparat i na zmianę wynosić plecaki, pomagać Tobiemu, asekurować Ukochaną, wyciągać ją od góry, albo wypychać od dołu. I nagle jakimś cudem znaleźliśmy się na samym szczycie! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM5hcXur7SGHiCvG-611bILtZa-oJ9NgmgiYWd7yVETF5dydTYba-eisPu13mgGemuXssk_K5YgogvTGeUx_bv_vh7TgTNWlBXM8xTUrUN0GTF3OwS9O3LIa9onmGgtkYgtALYgXAdPI3IMg1A4LB-09g=w1152-h768-s-no

Nie mogłem uwierzyć, że tu jestem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMZtLduK6-pbmOM4T8tarotgj70mYC8EB-39D6gJdL2Tjws9w1ccUR85-A8K3xq2FQaBpEyN88_O8-gA9boUjnRbtUcVZIwyZkmclxbmtebU8qov0WpLnMg4qwy4c-U9FUY2QfrwSER3DGLTRR3D0KLxQ=w1152-h768-s-no

Jeszcze bardziej nie mogłem uwierzyć, że Ukochana tu jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9fMSmp7iT1W7pMsYYlahmHvp5KjRsw7r_N3-53HN9dC8Zh8c4nsDfZ8gh2zI9UWY6m4Ub4q5oWrv6M9bkM5r-__lwn84zy5-e2QDdSn6CgLhYxV_5Wrm7dswDcE4zuJUeX8Vr8vzJVWI3WSOKfuD1zQ=w1152-h768-s-no

Jak widać można tu wyjść z pieskiem!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-151o3xNLjSR424tlOoldW1qbDpbb6Q8uu8vMcySdtMNRVf5kYo0xITr6s85UUI5_NKCTKmS4Ss6ZRV2p1WVEzZ2oDsElJrVvRuTYGNXx-n8VL8rQx8XFt3UuLYB2Ha7V72s6ufFGvJ7kKVItQnVjkw=w1152-h768-s-no

Obok euforii było też trochę strachu. Zwykle lęku wysokości nie mam, ale tu momentami nogi miękły. Trudno mi sobie wyobrazić co czuła Ukochana, przecież jej wszelkie lęki towarzyszyły od lat, normalnie na szlakach, a co dopiero w takich miejscach. Chyba rozum traci na starość.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGEyHWGT1pyJwslw4ElBxweFw_Oaig4umAKjbk6HwTmi_kiyhvee0Omx4L9gctYZEocjPzu4JurZJDbRdvlhh8v9Pdy_v3euEKT3oVUgorU3wuBdnD5HqvYtSQc1fJihDUjhq8CInr0RfbhZDOOYggLw=w1152-h768-s-no

Przed zejściem przebaczyliśmy sobie wszelkie przewinienia jakie przez 20 lat bycia razem z pewnością miały miejsce i tak pogodzeni ze sobą i z losem, rozpoczęliśmy powrót. Niestety dla relacji aparat był schowany. Kiedy go wyciągnąłem, był już prawie sukces. Ostatnie trudne miejsce, w którym Ukochana ma drobne problemy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMqbK7atwt7fBd1nMxfZ_nqklBjbexJkp8epibWOJFNbRSOGxg7fc4te5TgDSQncUcvXu-6pnWdAZH4ESg4i1JHLsvoG4a0Irpm_TWtv5sB-Ejw_KRpi_riA1i89k1VLpHiBO4BfQpS7gNVWRKrWNpBpA=w1152-h768-s-no

Rozwiązała je w taki sposób.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7v9XfJNPO2w5hy5pRXG_VxSev_0CXSCEvIbHhpSXTOMLVvq10GRtpGnuK9MVn39MAGlS1Pa80adCzuMtxz_HaREDiRklU3r4RqGzPsU_z3dY5-tYha7kNoRUPdOwHLgSP2TGUUBC7FsrN1dpXbljKOg=w1152-h768-s-no

A do okna od tyłu też udało się dojść smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN6FK8H6SY3E5Qf_tOqCHHJUtMDlO9gcDtYTw288MV34AigmUlZ2eQh-qiTvmZXM2bGKaD6tk1KspGE1RbnO6dlSsimzO9uKASFeFXIWv0jbrKrtt4yJGbQbNoxMNIOOUW8UtM1VTzv3HlKVuY4NkDWcQ=w1152-h768-s-no

I popatrzeć w górę. Tym razem z dumą i zadowoleniem, że skałka została zdobyta smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGH40zrvDAB9A3vUmix4JqZi0ZEGPJov9Ugt5f3fkRzZg5xi0ufJqK4ykfZ0zb2Mth9qdBhPZpMeOa9MtibwbIOlpXxqkVB_TSgfApg8Peo-eaSILN_HNHKg32Cr7vOI59hiEjnTUpv9Q6Cm5YBfXgLg=w1152-h768-s-no

Zdobywanie i schodzenie ze Skalnego Mostu zajęło nam bite 2 godziny i było to największe osiągniecie wyjazdu, dlatego postanowiłem mu poświęcić oddzielną część relacji.

C.D.N.

6

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część VI - Rudawy Janowickie, czyli zamek i skały

Ruszamy w góry. Poranek jest bardzo przyjemny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJ_4kfgLJAsSIFCwIadVwTgOXzxqlnNKAqXucpwMOoPAZUulj6J4zCRhr_kFnwfUE7YuMGfy7qGKhHtJ9_322APgwcdoWSqjo4P6tvLY0N8dmT_hhd-d75vc8ulyxUxB3_aVmUE5iNnERhIl7Wz1eDIA=w1154-h768-s-no

A rudawskie lasy urokliwe. Zielone i wilgotne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPet0FBgdapOvAF7WgsEtZ75hqIGkwlI3EFWPDYyxzef43DLXjA7LCW98DgNNJw_GUXDdHmpP65JcKBM9SBfa5e3cvXs9KWhq0iULz45jjAbtKPL-gRKXp62rdfxEzdVtn-VcGyb4-oabFxyqxgAs71rQ=w1154-h768-s-no

Zamek Bolczów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPCaryumQIk2FJ-lhU8EqFMp-yqD0Ts5MKjryTPUkERIDGjc_J9Ab0cs6YxtxUHYrjDOzxaK24oH-kl0YyUilYezLUmcjnEUaEYm7pfLYgY7mxi8uEs1vvuTktpgM2mKyO4KNNlg3q_dTglN8Eg18ERzQ=w1154-h768-s-no

Ruin jest całkiem sporo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczODk9snJy-H-QKj6guyTHQhbbQG36Bx4MHDLxS_DeSra613FGcuFEyhFKJ-eYgLelkHa7ZBUsd24i30sGpv27syG33snQ2k7HygLx2b7qfUql3ACwBByKTdiRr20B2dFvglM8U0g6WOy_Gm3gEuRfqNAg=w1154-h768-s-no

Schodkami można wyjść na najwyższy poziom.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMU2Rj7DoWR9YLYQomSeqrSneovIZ42rY3zNlqYGcKsIvEQ8BK4uv6sIV-b9HQqMslMK_Yvf32KO4kpPV4TkP-Z5B5J8zL3IBuYOfq-XRmD9zcI41SPqDQMGMdOS2GI7Jwm7aadvnlIQDxG0RqTo_AnUA=w1154-h768-s-no

Zamek zapamiętałem najlepiej z mojej bytności w tych stronach w 2009 roku, głównie dlatego, że jak tu byliśmy to lało najmocniej. Dzisiaj pogoda zupełnie inna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMFd0dgvnU9a8oGuTmYg5Uen0NEWUbqhhkFHOOb99R0I4G5SSlji2uoClRTmikKlxMxaL9LPEoWZ7aGxRxVh-Lac3L7k4izhE7fF0Jf1kfLu0DEmpLkOeMc_rM0jkcTMGXpNu2axwe-k4NVrBrey0f08A=w1154-h768-s-no

Ruszamy w skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNzJkCrEu9ei-gaXVXj2Ni2p6Ua2Tra16f6Sl_u1kbnLhPwfWybqsfvaJF0im94uDADlJRDswhbsJoqBnznWcGHdr9hv2ulmyT6s_sMD9OlqseUpvBfm7Qm4UPdVrv_JSp0kLrLme25_8Rnb7XSIhcsJw=w1154-h768-s-no

Jest ich tu naprawdę ogromna ilość.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8v85Z4cPXY-QjFjgwwCfXjsXZR9rvnYjDficStMWEYiIgiwN7ZJ0vbm4opZEHYrLNLIu22g5fAJq-3KK92YzJy94OZotha8pRtsH5GTRBt8LrNekfR6neWi-hLQrQi9n8aVMCiq56gPLkCONWeJ6P6A=w1154-h768-s-no

Ukochana w jakimś dziwnym nastroju - włazi wszędzie gdzie się da.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOn-OzWCzYM3wqDPnaC65NBR02tcZ8JxqVdg8iCFaEZq2MR60QAwGdldbzdkEtUGfcdOdE19QZIf5yDcFLKZVA42qhquCGvu7GFPVB6VSVrtDUDZh1oe6AhK1Yjj6jfkxXWFrmmJRFT_mE037Pkbici_w=w1154-h768-s-no

Jak tylko widzimy jakieś ze szlaku, to przebijamy się, żeby dokładniej pooglądać. I tak mam świadomość, że wszystkich nie zaliczymy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNmGwZLUyPhiViXYV6a2itIYZ-kAolBFB7gTlJ-qdAd21hWCMsjYviOhChksdxgjEYFsAJ3J08GJ3qQWH0DvdJFc-DprGSxsZhx3xFQx9T4H2cDkPPnW5ilUv2eJ39ko5s_3PDhfO004Qr1idUy9kagcw=w1154-h768-s-no

Czasem z oddalenia widać tylko kawałek, a po podejściu okazuje się, że jet to kawał skały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNIVP55w0awNRtjTqgiFLwSecGGmk110G8u1NorQ_4anHhXfFsXBhOXVGLA_QO-a1lpRWtw8h5DCulKSatNLCyTFXjJU2rDaXP4SZlkRV9YnJCaDR24_NFYMXfiHRr4D2Db3ogUtI0GumzzaDS-li5B7Q=w1154-h768-s-no

Tobi radzi sobie doskonale. Wskakuje na półeczki, nie boi się wysokości.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrnOmQSlBjjYnc59-opq2LA4UXnT-ADnHQux9ColB2w2dRndujm9B4gh_EmRS30hBfjOXIGi1gJPtzscK-8yLD9Ujk6ow1DrJfSofH6pVX6zoMpWwauEvi4rbC6jwvCv2_1A6rhZCROWDVXld5VJs7Ew=w1154-h768-s-no

A przy tym widać jak dobrze kontroluje wszystko, nie panikuje. Doświadczony jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMpLzQBMZehuISTPZYW3my6WrQvtkyKpQ78uiyiGYwsu7tNOiP3pGGepP5Eskz6g-c9Y1VfyPTvBjz05TQQY4OCei5K1PlB9ackF1T868LdoWLiahn2N_bvPR3onKbAeIshr8QO42WuJtF8ZzEUVoaiyQ=w1154-h768-s-no

Potem było zdobywanie Skalnego Mostu opisane w poprzedniej części.
Następnie skałka Piec. Fajna, ale po Skalnym Moście nie robiła już takiego wrażenia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM-IwT5RqpJ6Jbj59SIZe2mRwIfDMT-f1kNXglE20Z3FuDleoT4U7RpoBVefLnPp3uWtwwJHrc0LNpWRdeK4WNcTSUBqomu0aHMIlK44mMwle6WaN2GmSLI7KQUpU0rxl6nOwHeaJpF0sLxz1xCmEwd0Q=w1154-h768-s-no

Choć Tobi się popisywał jak zwykle. Niezły jest, że się utrzymuje na takim nachyleniu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQ9mxEDXC7xZJkKGXQjR6EEpQete4yRiHIwkcfxqby6PqIhZoXAPae9ls2Yww6HisrKOx8DNFWYZ7ScMKu3Y2OxTEjxFcneZKEzyE0Hcsv2po0ID2kgct6P0BC28b1VIjYUki_sCzLyb08hhKyogHP2g=w1154-h768-s-no

Idziemy na Lwią Górę. Szlak schodzi z szerokiej drogi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOdr1-2_iQ92_xVkL6zeRJzdWGveQUnueoiY4OZoq3PYJaK8CDWSYT_aLoUpyg1gcQKlnOSs-mNmsvRo5YpBxsFgOemEEBkC13ij4II-KB6Wj68lSjWiv4lGbNEhLnGeIe60k_oNNFKMXIDrtU55xeFgg=w1154-h768-s-no

Rudy strumyk.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOsXOof-gexfxKK_Kbexl6rlmZzquJjU2l0Va9a7R3KlGpdJ_oBRvOkK6uC1FboG0ugVImRO6epMnj2758ZJTNbX_QarD5tlZnZuDcelgoz87OXJxaamMyQWIXewpIS6tTp6YAZdmhj3OI90DkO7OM29Q=w1154-h768-s-no

Starościńskie Skałki na Lwiej Górze - fajne miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPL_j_P2JIwxOteSVWx0nBTTaAMe5L-wv0yJygL7HT_NoEqf_9yq8CvxVlc1hNC9KdF-2iMaPYwLlNqkSCsoYCeSwHclYi4XzsqAmkAEKpshpSCkIq2xtZRRVqOEMV3OAghEBTmgxsYYZoih6NAElgzlA=w1154-h768-s-no

Nie tak łatwo dostępne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMRfwoec9fCSMeYQCKXvQ7P6Xa6Q21w9-fOb6df2DMgOur6rnuQg45rcjBqV0TBT02h5M4rOvltejYKjSonO9ITVGCFii5htkTckAb71Yk8zEhwA0LNDeW9A4dh6NygLprM4VcsVoRIbyJJsAPAkdMY8Q=w1154-h768-s-no

Oficjalna ścieżka zachodzi od tyłu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOA6agScuIpvn_CudjU3t0taXac2IRHfXYIwKsA7475bc8R4da4HVVQYafy2lDdebn06rlxtZKgDYHnRc6gG0aKwGWdf71726xav_Ma7QeCiiUcmIOEmRXo3xmX7O-AGsEf2Cg4-zUGOrha8pIZTFr6Pw=w1154-h768-s-no

A na najwyższą skałkę jest cywilizowane wejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOzQiGcovsUchjew_Ts4RflHsRt3_xdyMypP4Hl5ln-XwjN-N4vabJypB-_1L3ZEsDIUBEJDp_1sv-1DoxTw2dDS01A9Auo4G_NPDhhOvL4YjXudwuUbQ3xagw6m2YwGKp1zYPyL8_UetCCPubAQRi7Hg=w1154-h768-s-no

Krzyżna Góra i Sokolik. Mieliśmy tam być dzisiaj, ale już nie zdążymy. Wcale mnie to nie martwi, kolejny dzień w tych górach spędzę z przyjemnością.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjFtt2GoUZPkGJq4X0KvjtVEbNdagh9gNa6ynP6SttMNdlGinNKCAkB3zUeBAn2JAQmJNM9KplUjmgl4kZ-5COmL_GA45QvtaBD3Y-wHshhNrsBjm1feu1dgLD7Aux780_wWOb5iom_6Lr9rFUB-4LIw=w1154-h768-s-no

Ukochana robi sobie odpoczynek na szczycie, a ja z Tobim eksplorujemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPZYns0rphuEnm6qxTXPlpzqKIsLMo-vej2uwb4M2fQQx7erm7QlvoLkNdiUMh4qcONoZ_VK-B2SGnN7DDpONxZp54ABG9A8jE34Dztb6w6VSsrMb-xmRBzQ3HXtchwXGkIP_7pWL9gGDsVI5JR9mjaQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNKtzErzoBJcNzM5KAwgDW9L_oockhWKuoGOkqbTKMkxrgYwVOn9zbH-PoG3i8Pkg73cDlT_d-WK8LCr2hwFDGYpOEDQWZOCqF_B_R2mvgfnjVF0CDrrgEEIqfQnDr8k9VmzSPHJDmywJ93z6TWqIHiSw=w1154-h768-s-no

Wyłażę na skałkę obok. Tobi nie dał rady. Po chwili zadziwił mnie i wyszedł do mnie sam, pomyślałem, że odkrył łatwiejsze wejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNc_GnjCWJ6lbN-FDKlHCmL51mN93yTnKxbs0pQz-0u7NankYfiiYCRum-lnLrChvbSrU-yxrLlVAFlBtLl-GTmqgnFQ_tAzU2Bjjn7bnBoAQ0GGcRjSGFQRO0HMHpriWRcl-LkP8qIjRB7VDl8bBRFiA=w1154-h768-s-no

Przyznam się, że to miejsce było mocno niebezpieczne. Jak mi Tobi pokazał, którędy tu wszedł, to prawie zawału dostałem. Stwierdziłem, że jak tak dalej będziemy kusić los, to się doigramy...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNk3wbe54HXpQxuJTVXH3akgKKgmwCtrzr-koGA4tCkYnUbjDBRpnZj3dwfO_mLg2gdbtRY7Edju_n4C-WWYGkzdrx0EOS6reBtocPDJOGSTiJubTTJpXCkag-zkPz7nTLMbvFt5njGohmHPo8KoWZzVA=w1154-h768-s-no

Jeszcze tylko sesja z Ukochaną i można wracać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjmGGsuxIqyGHjJlgSALc3rar_QuQilbDkmZ4urg_UBVo_-mHpVX_LCxPgDqMx3An4t876gAibkXToiUkTXGNeKb3xucQTyxRKEnoC_Z7sSKEaMmpzEj0Z8m617AXBoNaXD7ZV261uhvA9iknRsUZlRA=w1152-h768-s-no

Oczywiście postanowiłem że zejdziemy inna drogą, takim fajnym wąwozikiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOzf7_2R7s7C9LdSLCxtL3dlJiFyqPe1OklgqnGuEAnIxUbyzEaCGtUziPoCtHfjQaGHA5mH3wQJIW3nMPBZmh0ShS-7TDtxvfdwaBTsqJsP8DFuQFMZq8E9Pibz2DqSZr9XvL524r1yVaZ4rmYMKVN9A=w1152-h768-s-no

Który kończył się takim fajnym uskokiem. Dlatego od dołu nie próbwaliśmy tędy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNeSoT4M1b7aaso8H415zNq7EN6fMbMe210oB-cf19L97WHQmH2JbigIf-pKKsrRUzlbyK84gPxOatupXWFpAlcIfv2U1xvRq2yX5Dy_oxlgYzzkGzxE0UOXd10NR2IyPm4AQGHwjEtd82ZmdXa1Tuqfg=w1152-h768-s-no

W drodze powrotnej wymyśliłem zejście przy Piecu, aby zobaczyć go od dołu. To tez kawał skały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-ItLGUlY6pSNOr_3tNO4YwHXFrDhG5E3MV1S-HbMXB--1pmMKXbL5JNUM2oHNHliTarQwCjpX6nqZ0Eumd1qRBHU5ElDyUz3ayJsFxedzk5_ATAeravIycwSF-LqEK1jAwmZjiPoJ0A6DXdAGb3vq3A=w1152-h768-s-no

Takie przewieszki to już nie dla pieska...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPZdGXybQEnYLQKp0EVGaw3mS8IUZKwOr0P65ElUVwz2mGwHq3EdiTHHaaQuo34GfUYwRuglt3HruEu1Al0xI0JkZMVQ2ormDDiFH0lWTlMJ85-NeadKlFl7TS7rRzC6yTaCbKQrhd12RxpKGetYPMr9A=w1154-h768-s-no

Skałek nie było końca. Ta wyglądała jak ułożona z klocków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOE1V_j9pkBp1DgVXPXfyK84Npb6XSGkOK260sWXTYtWVjspL1KhJ2AuwF1X7dJDudJH0krgFcIgzhP8m5HkxWGexDrooEF3iDraL8T4y3Y5YSo-DXJ647fZU7MZ5K95yfz-rJn_0DYKnUpLTvGdIhrWQ=w1154-h768-s-no

Wracamy prosto do Janowic szeroką drogą, szlakiem żółtym. Chciałem jeszcze Ukochanej zrobić żart, że trzeba wyjść na górę z Zamkiem Bolczów, ale w ogóle się nie przejęła i chciała już obijać szlakiem, jakby w ogóle dzień nie był męczący.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMOkBNUVE91fReXGEMS_m9VaGdHy9_Q3h4OT3Z6a7JePanr83rJjy3oli9UTALq8CoD2D1TBhYtCXXooF2euagvhCcdWiLZBCBeeR2bfHMDMpKjavzBWa9T1bKm9C8ONdG7y2Rm5DirTpvVXtkcFlVI0Q=w1154-h768-s-no

Myślałem, że Kolorowe Jeziorka będą najfajniejszym dniem, a już kolejnego dnia było zdecydowanie fajniej. W każdym z tych dni zrobiłem ponad 300 zdjęć, na skałkach ciut więcej. To się rzadko zdarza smile

C.D.N.

7

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część VII - Rudawy Janowickie bezszlakowo... to brzmi dumnie i durnie i pysznie

Kolejnego dnia naturalnym wydaje się powrót w Rudawy i dokończenie tego na co brakło czasu, czyli Sokolik. Puszczam wodze fantazji i wymyślam fajne dojście bezszlakowym grzbietem. Wchodzimy w cywilizowaną drogę leśną jakich jest tu pełno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNfXwdgvJQfzl0IYThxDeXvOSP7dKUkMMGElVCoQRyM72uSbDlz5S_M30awercFDHkAwfWof4aTqHCTM5eu9eqPt5u7IROCLOHX3TkskgvMMWT59sGCOczLs8ltiCOt9tVls8aBONfGs9_2Z6AmPR22fA=w1154-h768-s-no

Potem skręcamy w starą drogę zwózkową. Ma swój klimat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9_k0ncRGdvCv8Im1xXOiBAk_t8KPw8UtevGxD0tmxsdmdTFXeeA-K1LT-KX1g8VO6aHYUmtsG-Z186JrxgfL9lhceZyPqPdU3BKvkTUoNspmJ1WteFJS3LkUyyYurX3ENqUIh4kEFKHmbBtPf1sOFow=w1154-h768-s-no

Okolica mi się podoba. Pełno mchów, kamieni, skał. Sprawia wrażenie nietkniętej stopą ludzką.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMcGDl5FGi72mRgW1QQ3YgeRYgyLzuqqOJcBH7cSzZYZu4v7U7YZXJnr0cRfyWP3NPgB-aEhpq2gLXkslkdoV_vYNzO5JvjIODC3IpF9OcAbacJWX8sQ3iqgbDkfPHF23Es4gElymGEOH3iLgPXsF2bHA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOv9bRxp1ZHUYlzaZUA6euNfZbmRwyIRMzv8YQj9ksMWkTli40eJ_g6HZwyqoYDmaD0KxqTlzmEAcRboskxRD56oBqTOmPkkI1wDfuPiW4nbTSzikS_233e-MVaU6q7PfFkcff85cZrymhKVwBQUsGdkg=w1154-h768-s-no

Im bliżej jesteśmy grzbietu, tym bardziej poszycie gęstnieje.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYGj2XxRnTvXYto5VutepgO5iEk6VD6tIEn4Q3b6Jiqa8GmWIcVz133mX-IXg923T7gNGRGW9RHkm5xoL5jxERjhlRGFKKynOuUZ0KyFfFuWPYvIGekoxlZ42be1tVyfW36xRwp9Gw6x2dqfA6cfrwTQ=w1154-h768-s-no

A potem jest etap trawek i krzaków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOws-tpXU4ygawWr-ZpMi1kIjCT9pyWmlEzTZ-zN4Zl0XM2E1RUc7wP3m3FDAOOW4lI-4spKGnKu-bMA61EyywbeILcTxWe6In59UD9232IVMzhUDQe-eWQXRquxaAIvifVZKOOmdM4h7Tcdng04Jxssw=w1154-h768-s-no

Bez wątpienia jest to dziki grzbiet.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNq3zeaHoezcZXlguw3drtnRNHhpDOu9hqitMqO6zgXaLNHoJ96Afq_AZwkqHM-MYWEp1h4Dmp2j7IXeaNX8G84R5RcnXCNx15xhPjKkBUt-I_K4jvQiO2rSK2_tsBeQapTTnCYQvNyZ2z9FgrCZvyLtA=w1152-h768-s-no

Są na nim skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM6XNEqo_eXL-pjxOEHJmwHu2HZKxYgvWb5yP4nsRoQEyCth65tfj_2ZKqSOs6sGDOn6yNWA4w9G9aJ97UCsWTs0PYaRYFccnrI_Am76EATY4wBIavNNJoPCjQKLyTpoMhR4E9iSgaIOrfrbC_LUun0FA=w1152-h768-s-no

Są widoczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPLl_Yc565qn6kiIdGdyPKyu3hxNoCEbt7Jk40r-XlHrN3PpV9nhGNebPqor9tsOh6SFjt8WSlerBiAhy9xOvYGvRK8LUerGCwNp05nHvt_vBn1hQMiKgFr_NHw8fsN4s_4IPzmd4KnqD_XOmC3jTHN3g=w1152-h768-s-no

Ciężko ocenić skalę. To było dość spore, na górze rosną drzewa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjhCL6alVtHamXy4AMgWwjaxHaRRBHU0vTukBTbhKdBN3Gl9TWsWEABU9WnS7pkAkGD4X0y1kVZgvYBSqOa7N1yMrrWBur4jT9URXuM19IpncN6tJPGamd6oRwWOxw-V5p1ZV7m9uROtp4v1fg2w2oxg=w1152-h768-s-no

Ukochana atakuje, Tobi czujnie czeka na swoją kolej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP-pe4L6w2tb9XI8ihzuUp7gG1ktYCqTszGZH4VN58-JNfHq8GfOMwvO2GAE7ZRhb_D790QJVfLpHsb4BhpvDWy6PXS0jVD7G-mkQpHbADyem7AGzmq0VEtA0z7OVVHkvDKivASUTANC7VqY3Xs6YJ7Kg=w1152-h768-s-no

Znowu fajne skałki do wspinania.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOgSAAToW8WAG1r1KgTYUBX8Ml7cgUXUxKCOdm9l3wtqDW928QU5wKZEDs3YXu9Mvnpm91HPG6NST3Jga6k5SnXaLAaNcBSckx909j0JwDCJUVwDq7dE1Nj3H1ljZZtJBSBQ6m0FLML9F5aW-T6nflv2Q=w1152-h768-s-no

Jesteśmy na górze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhPYo5AQ9cmy52wp-rXSsn22nkMMvcXaGl1iuazQ5bNTaInBnJk3YM1zBj0vbksEmTiscEJbzWClC9BhkHGvTAeW_XBDNTlwp61D0h8ThA0a-DrX-oCh-4tvUZtwdIJWt31xRPtWaOac13mgcGrGOv7g=w1152-h768-s-no

Jak widać nastroje są dobre przed zejściem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOq6CeoZSP-FucV59B36jT0Ik1ewbSY3zUHVbTzauQdnZ-e3njaFHsGN7HiU_SpUfzNSg4XwnOTx90TE97iM99HJqxiZ-7RMzDiBtK1TIJXsOEdWFxbLdq6OAAUqOY5ntniNao3IdxewXKGC4RCR-L9iA=w1152-h768-s-no

Na obliczu Ukochanej można dostrzec troskę o najbliższą przyszłość pieska...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN_Wau7iQwgq11uLVMZ2l-W-pFI5RR2PT_KZXfej6hQCSg6IWx68Qj3Q_Bvw-LdOLycxyq5Pa-iyqXpzYQjs-xgxRfhZsHnUtyJNPLl6PWS8BfgFNv-9TtBX1v0ICrdZ_nVbHnQl6R9hEbSr59fTnxmEQ=w1152-h768-s-no

Ale nie ma się co martwić, piesek jest zdolny. Umiecie tak?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNp9KdJuUuqFdi-V2emRpUQuH_Dr1ciDvr2s6kusLtzaruf2tacBW3JIOihKmwtaW7KGWpznDShytfbSoew3IP_tjdGwYRT2CWyMJ_SHyBp0o0paNCYWWM-XJRMbosm5eOIRysjB1PJoot56C-DI1Tk4Q=w1152-h768-s-no

Zdobywamy inne skałki. Na jednej z nich Tobi znajduje wodę, czyli są jakieś praktyczne zalety tej działalności.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPP52rcGRPc1dg4ADY3FbeYnzx_SDgr1EjVm370wprCwZ6zt36G--IDwpA5-6r50_5cmLmPD1pJa93jQgj740OoJKSRrD45pVTn7Tc-VWVGim-1-xTclGW0EcaFimxrstPms2Fs2c1_qxvdGk32ze0Olw=w1152-h768-s-no

Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni. Fajne miejsce odkryliśmy. Te skałki nazwane są Skalna Grzęda i Skalny Szaniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3grU5JfjEGDUQZHE11SMotWZsysf7yBcVpkZ9qd1ZeG7JaFUTR2TLRGO1qHANz7QCH37Gibk9_nNulpVgy0NnYMZ3yFC5W6xPViLeyoRhHdhk7SRJSmWn6WYQ1CvO27CsfQo8MRUFGDoAtCkOaCqAIw=w1152-h768-s-no

A od drugiej strony można do nich dojść sensowną ścieżką.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfx6wgr9Jk1EXCpz6yqzxh5gLasWwgrbC4adKnmWJssR7a03-Xg_4LkCyBGrWv0Jd3s8r-EGsxNpDNCzZ5JaEDqw1Yetd30KFz_PcotNQMtCDN58fUPez-NWt6VT2fSIHAbNzNh6j-WE8VEgz1mq20bw=w1152-h768-s-no

Idziemy dalej pozaszlakowym grzbietem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM5LT6CusjHIbqY9i_DGyhA_0-6tu5MnZUx3s_LoPzgkAS9YqY0-E2iZXuwC0Zcu57SinuQhcUYLwAf3yi7XWD_chGAOhBlZW9Nz9Aa99pY9Pc_S-xdz7yWzpxfTg9LemtPJeR174fCmFEtmsHd0fSKbQ=w1152-h768-s-no

Nudy nie ma. Drogi są, albo nie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPAZPThC_lXo7aoa_ASzmNajWIc0FcT3_5qozro7uMK_mGVJAUXduocLDfBDwR54siA09uSfompPEh0_JagwE7SN17-kED2tfeJrb99zm52aKKVDnksy8H8OCmu4N3X6vE_gYioPkWx8MKjose4UHe-lA=w1152-h768-s-no

Zdarza się, że przydarzy się jakiś młodnik, zarastający drogę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOECLUNxCdCsEoa0V8N-qxiYonwc3BH89IxBeSesMvAOuUmA2VSWj4q_k0DeOBsP57APOjOl5goJSoVeVgsstmoi1S24AQGENQUsNwAEQ8vRyVn2aXvg6cJ0N3HtqgxupqAR0T-YzYuuOkyQWiFqgyF9w=w1152-h768-s-no

Nie ukrywam, że bardzo lubię taką niepewność, co czai się za kilkadziesiąt metrów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNM7ukpTGd-yVVkURObyZOTZYvHwhuggrLWIR0Q-sPtxcjAx_iMf18Nf9Q3N_MPGPqiCCTmgFbRzqCJMhY0RktiwoKNJ6Lff0_v1FEutG1KvoSFDDjFHpbSvZfxF2VEBro1vZPcLVu97rSgk2nYozMGng=w1152-h768-s-no

Jak praktyka pokazuje, zawsze udaje się gdzieś dojść wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYVGaGc_Wj3NwmSiFDT3GSaW2n9RsFMvEOF3n1Ty3dp9mfNLc_cuz-oH0ifr1cantb9nFioRNBgOnBgQhMrsFt1RoLoZQCGBySxCr9j35TUl_w9l5d7nsSuXpRHNh6W1g_qhj2xIWUoNPNd_8Satr-UA=w1152-h768-s-no

Jesteśmy na szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMOCi-q9n2yl7d9m5TJXevQBVym2TrNwvHsJSRAipDZ1LVkcEIiOKWNgBt_NY6hqnEVzeLWrdu0XwA4vLF3JibAEbAzdL_m7aT85xyrF_9CWZ03o8epJlf4B_Y2zdR219NhPWXnKaBKA3Jb2j8pTb-Pcg=w1152-h768-s-no

Sokolik coraz bliżej smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNozTmvGewculhDxWZw3cknP0-LdVIDC1OgoybOd_ukwpuwgmbRn7WmZviZDZMyD9ihVDySgI4GHrJF8M-oixqga7E2rlLYUCfBFjXHFD8sBs090WOsqCM7-G7qzQ55HVN3Rs1vyP0qvgriJBSyQRANGQ=w1154-h768-s-no

C.D.N.

8

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część VIII - Krzyżna Góra i Sokolik

Pora obejrzeć najbardziej popularne rejony Rudaw. Pod Szwajcarką są dwa duże parkingi płatne i jeden bezpłatny. Sugeruje to sporą ilość ludzi w sezonie. We wrześniu jest przyjemnie pusto.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPoiyLEJTEE9m6bx0PFwiw_k-qfxLE5WOOxQg9Y8MVp61M8WKFW4p1w-GT7gxRzhnuPf_ouXUfnRo1Gv3Ae1hIJveIlngg9K6sA12uUO0WsQavwPBtTd_-kJVLa7oHl8TCfzyznFZFtL-dpY_GHBCkaQg=w1154-h768-s-no

Relaksujemy się pod Szwajcarką.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPK66y8HVjMPiLD888748raxb6Q6_K8tc1gM2STGTGiINPKyLXiQy72CGhijAJUD042wIdrWkaLn7arG-Ev-ARNI08AQwKf6gCwsPCju32ZRl9wgyg-CQDQmDye1gsXnlGUZIx8VfjnKpBh5q2_mDKv2Q=w1154-h768-s-no

Samo schronisko jest uważane za jedno z najładniejszych w Polsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNj8bxLYF4sH3kqoTkUoJJSJGNXlMgIIxUf8cPc4DLwBVTcN_N3OWx_xA9gRV69XIKve2X7tJxOp-3uOAgRh1k8BWuEa14euQmibNFnAE69CV6JVuqqLD_DHkZObZDR8ZTowNmyrjkzNzzJsUKqDiZoJw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM0FgWee1ifSn2gQ8uQp27ENRBSdbt4v5nHsejpaaMdoNE0OjnmGefvrRWhvYqLmb07Gv9-ZUCE0KpleKaNQH7wp8H8DQgWA3sQrTlrUtmk7hgYTPwYGRQwgm7_XjUsqNQzPG91xr043An2fBKcqVLVBA=w1154-h768-s-no

Wymyśliłem, że zdobędziemy sobie Krzyżną Górę pozaszlakowo - wszak to pozaszlakowy dzień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8PsHYk8grG92nIyiJ7mTQ32RLcZWtF_pXD3cRRCgpS2CXi8sDio3Sp5l__ZHtcWLAC_VHwQXktU18Y6rSw8rD7DeRQFe09Qio9PPxSFEhf4B0Kzma046kYUDxC-15zVevaVgYI4lk1EU1Hm7YcJLhbQ=w1154-h768-s-no

Pomysł średni...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMaq5n_WSJDFHaedbLVI-n7cG_s2tAvkYAtXBeJgXAcPuBOLCd4Hkxk_UJQ14Dy2LKL4F0nx3C1bDC33QSbU3dQqVybBAd7ZadL1a1b1Y4Vqz_uynX3n9RHJhKLVbp0slDRycwOLHon6ZJQVzXoE2xsdw=w1154-h768-s-no

No ale udało się wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMMGg7drEWyk-CnsIpiJoH0yL7L9tkkRqBSmp09evWegYbSSspHy87_rsfgMq9-yaEh8pozjuw_QJ3Yf7AOPBJBrMmw9ZIafeLB2IFHQn4YS2AvhzQf74gsXcecvek0uufPOLN-uAyz373E5Zp2eWdm7w=w1154-h768-s-no

Na Krzyżnej Górze jest krzyż.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPk7foLr_JUR7qc6-5r_H3v13nxAxukbMphmI73yf9-1iNK7o-tLUl9hL9gUfl_4lO-8oz2LKMqIRjYgIPv3XtZf-6GI8eUHjTarrRW0k-90oXVw9E7jadd9nSNXCWYMIC06XIju21p5_BwhLh5xRaOCQ=w1152-h768-s-no

Widok na Rudawy Janowickie. Na ostatnim planie najwyższe szczyty, z lewej Wołek, z prawej Skalnik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPdqEz5qfyPm5_a9aZyG3XztU5iDLsgvO5mokUVZllXoIfrsmXKLPN5vqOuhaHxHxRLZlEPqnmGxdtE7qgi_17qLMcq_flzoZxWAmxMvPP5RzdUvi4Fv-yRH0QZI0QJLUDkoQA3l3I10cdxrO7ntq5UWQ=w1154-h768-s-no

Eksplorujemy wszystkie możliwe skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlMWNawBimZEpIHBlYHG9VI7WyrLbeS4x6YTWCbv-Ibnf905JurY2C-35bTUfoeAxHW0VjXbtJJIM6nPWWOH8sz2C3kLozVBzKpo3mMYEwtGVs5EMyn-5JwIMjUblKlrdqZxEpDeo_R6QY_2QJWfoB_g=w1152-h768-s-no

Krzyżna Góra jest fajna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5sxGuRKalvjtJznuClRtuZO782fkMN13-WklGSwl7g59ZaOnjzjXhpicqN6HoldWONImW33IHsHInwLqqFBAzHOLB12x92QilVRVDOi5VRlKsVNkVJCK4Um6DCoVOYV0Q3222omFl7nPtCdTi5WP3_A=w1152-h768-s-no

I mieszka tu krasnoludek. Jest przyspawany.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPpTTURVQysGKCoWoIaPC5lCfZdWeYMuCaukC4h_TMSTg98yAGFsKnodNqxF5sfRYfwPiqa9tL1eqmA83emcCwlvkam1Hykz6q8x3Ysnu4nGRT7NPLc0Q3zDHcrGKzrLjzrqlupnjaOzh1Sp02eEOrz4A=w1154-h768-s-no

Husyckie Skały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2-eZ6Cy37NqKpP3-580fiLyk76nD6ZWnVtGC-Ak7QD4Pdee8LpEuSMwLYfvZOfNwAo8wMya0efh88WLe4n_heFKJ2syTAPqMuuEfWZvlAolf_ZUWy4aIVoef0AtE9hjdwCJal5nSVJqMczE0jiaVFDw=w1154-h768-s-no

Skalnik cały dzień pusty, czyli ludzie przestrzegają zakazu wejścia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0n4xSRZcq8fw9d-oKJ0lr0NS0VgVuodIkKEJg8r5YJkOITyu0DZRcn5gUMNQUtkmGNin64YYZ_Zfr56XKAk_L5k70WttmzBNXqmzDrbs5PiMyGuauJlA3NIE2aGJkVkSm4LHsJeetFqP2I5iRC01QEg=w1154-h768-s-no

Fajna rzeźba z pnia po drodze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPkuo-y6IUbx2ef4sOXMJyYdArQIJ9cJt1QUT203SPRAUl2jaKsEQfgfzUswv3CoG6R57InirLz1eebZMEj5TLjbw6I7DmJ0W7vR6OqSAtQNkrfXu6TroFqZaAd6b39eMQSfLK257LO4HKeAGcZddn6HA=w1154-h768-s-no

Znaleźli się idioci łamiący zakaz i narażający zdrowie ratowników.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4h1B4JITpjPn5auAFjmTOd0ukpTIngAGOG3JNVdyBqvKpy36VzwUKA8k4IejmEoeNvkzYajqncC2wI3KIwI2EpDroc0gP5x_yA39m84D82IXTLAt7Owi_4x4fM4EJY1uEJJ3aXNx7UTvSdng6h1GY0w=w1154-h768-s-no

Oczywiście my też wchodzimy z pieskiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMa0c534NkvJR-CmyH80MUm34MMXlWwB_tn64JcLKLBUdzwT0Z2Gqpak4VviU_Cp89TCAyZOfLsf0aZUN_hksBp3t4N1a7oxXGfXWTeTqOobUJqvywUwJkioIMQyQRNsaM3Fu-xiUPyyzKJN_vDyFempA=w1154-h768-s-no

Oglądałem te schody dość dokładnie. Nie wiem co oni tu znaleźli, że je zamknęli, może jakaś śrubka się poluzowała, ale ze 100 lat jeszcze postoją. Taka polska przypadłość, zamknąć, zakazać wszystkiego. Wystarczyłaby tabliczka, że ze względu na zły stan techniczny wejście na własną odpowiedzialność. No i oczywiście zakaz z pieskami, jak na każdą wieżę widokową wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO4dgP36WL19NPMQCP3D2tnCBD2gqZRvtJCt5pPaba8i56RmKuwhpYiG9brg32JIy65NnYjp3lQQHBLXj_GqbBh3hJEENbK5MjOI0X39hvVXFs1w7lgL3cTCLNdpIwEHji9WDLV3ANJXdqFstpgkXHNGw=w1154-h768-s-no

Zwiedzamy inne skałki na Sokoliku. Jest ich tu od groma. Prawdziwy raj dla wspinaczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZglSs0b3WTULevPfwG8sVcbW6KA1raRKhOhdix_mJjh6kMwMn9KbE5ch8dRGJ3E7dILPsJzDPiK88fEoiW5h_2-_n5Exoxyh1EA4qa5ZeT4Xo_ZZJb7p3DJguA9qoLW7pQe0xKa5WEMxOgBxyw5y-iw=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdWr1TLOHqVeCSg5eflcfe3TLSzrBBjZV_zRmtlJ9Jo35ZmH3rARQr3BZd4lhtIdJK9VjCQJ1mPrWK3JVA4MBtPxS1oH0MjI5q5ARi_j6a0krH-WR-jZR_QGleZ_t_-XGfEaqZII0phs_rwasWvdKXLA=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvBubHF061bP04GkaCRJ5ZWPQZQY32TmsNYawwte9F8jVHqPq_ktbmQZcrEnKuATMZIRPVV4verAW1owbobEO9iFcncMNRF8bQeLwM011liewot4aFgwhe9zX4etgwb__kLTWEeIg6Vh-ze5GRsE7fdA=w1154-h768-s-no

Ukochana wciska się wszędzie...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvek2DfdwLaNd54AKLroqxvOXDqXKLZ1mRrqF3-WI74cWwMIgnGkYOuUwW3MW14R1N-XmvfWFpf3lXouzB8KcE4LEqByqb772NtAo8qr0Ii9bTy3W3wKX5oAYWW5CnS5eJC2gDGi5GmnWNujVs1aBZQg=w1154-h768-s-no

Na koniec bezszlakowo schodzimy do Trzcińska. Nie polecam wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPmcIF1f9MQ6aQXq6NyVc3FCWytqM0sjgoomE2bXdW47YWcL_ddymgpea8z4C-M3V-Ds_GiYE56_FFAb6D4CW6Fg_ubOveh4bBCzts2zT9OzzCxCHmSe-_aC_doGBddnftCO5ivP4uciHUsuyDrvZxrw=w1154-h768-s-no

Wracamy wzdłuż Bobru, z widokami na Sokolik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM57j8w1i9BQGPRJd75YRxPC4oV6rc1k7w2sWuk3AibGMl2k77n-x7Tx7bxh7nfMkmCq16qOnAb6fSVB3YtsUL-_nYjO3WiV437pMwGxR63aRkDYdFUoEkJuXGdJ6lE0RGdZxig0RtiYZjqgHTIZe0Zrw=w1154-h768-s-no

Oraz na kaczki wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMWuJSzC01vKsEeoEUUAScZEEEvsyIOQwmkNLvj6yrz0t7bM1knAGaKOZ19DxXkFuOuHAJoa5MrJmHaDHCJ80EuHWbdQF7Otz9V4RQIxiaEIXvg9RTwho81TTIECB-RBsUZzx8p-h3lirIgkF8zW1Au6g=w1154-h768-s-no

Kolejny bardzo udany dzień! smile

C.D.N.

9

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część IX - Całkowita nuda, idziemy na obiad

Jak w temacie. Nic się nie wydarzyło. Dzień z gorszą pogodą, wypoczynkowy. W planach tylko pójść do Kaczorowa na obiad do poleconej knajpy.
Z kwatery wyruszyliśmy na północ. Płasko tutaj.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPwebMKxBzIBSOEHK9msuA5robtBusf9fOtGFEQsP0jy0_B1EmDsjjXLjdF7uE0-QKhoDCJ-In82Y0GG8OLKSfHzMIkRxPGB1uv-PqrvDneEne1uqZojHIFTOMjt4DBwohr3BEiJTxMy1dweqSmiCa_HA=w1154-h768-s-no

Krzyżna Góra i Sokolik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNX9MkPfxsQMuzFSlaypjM7v07Wg7lcoRsbrbMMuutgMdeMcDekeQZocEZ1QPkEtqxIO_MUOPcGJyRc969O1HBWht2ERStyiZf1auyx_Hc8wIXekd7bV90hPORTsUk9xKfc8JEfHqOGOWCJ6QtT3zsp0Q=w1154-h768-s-no

Ukochana jest specjalistką od przekraczania cieków wodnych. Dobre przygotowanie to podstawa, obliczenie długości kroku z dokładnością do milimetrów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMs3j7OTCfqXI6-ZtceA-hv8yguytfRg0f27Q0YQf4Y53IoFZF3rURt5r7FO5wFW_oAdfTQNdxVur4TXMKiT0erZRJE2_ut8fJYh3xyvpXsGCyPwgy-O0SV79WucIJPGwC_7et92xK7xMIgQjPDL3aniw=w1154-h768-s-no

A potem realizacja i pretensje do przewodnika, że źle wytyczona trasa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXbCeXI5MyCZqvBMnAjzGQejCTTzMcfy73eMY3x7qmh6tGpGt2j9d5FZrCRjlUAWX7m9o241s-4jOO25WICmb2T7JUvjSrNEQO16TFxShH5KTO-5F_nqaHkP41neFQgBioHlJsPHrvoRnUR93pJLU3zQ=w1154-h768-s-no

Na szczęście udało się dojść do Radomierza. W tle Góry Kaczawskie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPNtkHVWUzZM3MGkiaDrrAHGhVyu0km-hhhvc-di7e7BDgKjDh60E5wemDGZchkZzH6drQPLykdGxmNdW8wvs266Iv6isvphmCAQTnqgl4dBTQor9GhmvLGJi4FtZlsfJGvmaYP5Dh_15fT85Nt2PP2sw=w1154-h768-s-no

Kościół...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0LAhvxImqhdOGt34BvOPSu_jrs0AGw79kXvNv_REtnfsA5zTzR-N0wPfGjBHAoDCormROQcBXmN88hETYgfRjHq8ge1mTAquL3Y9a5lFDAKVWfnYynyNKpulbFAqfMLx2iuwOEH24RaCePf9ln4iGiA=w1154-h768-s-no

...i jakieś dziwne praktyki. Dziewczyny robią full serwis za 300 zł. Czy to nie jest kurestwo?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPpPVq6oN0nXZahSFXJnza05vmt8egZM0nSdK-sT0JOz5JtJbr5-mFFKwX5AbJb3d3ATq0Z2E5BdNzZCKt1zNg7f34X1vMN-x0UmogpXtHFhU4BCbNIsqvFHfBLSlC3EqDzAO2WLnpyOnuYvMiMIQ-wQg=w1154-h768-s-no

Idziemy w Góry Kaczawskie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN6zw-P40SjMPi11REjC1L2ZKYDTkL6L9SIz2xR0vETDxrkxB0VtR8JeN6RmlZT2vJrCrJfgiU2EdFiP1Z_PY866R-3Q5bWNSu0bBSNeii8IONanr12fgoaHHYeYA5JUjE9xYCD3SNqb-CQAmK2G9R1Ow=w1154-h768-s-no

Prawie dochodzimy do Skopca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPdF04L9Kh4h5HGcuqOozJLRrA5hPQyGOcUazfB0P4U-xqtH3WBvIOZZ_t5xyecFBbcu2Qhjql1WLf51bxfScQxzPn3ywKqISaeUpF6lj3Vp9sJfEivWFoLLs_2AkB9KFJTQNJqd8jex8UGWTWGrR_2CQ=w1154-h768-s-no

Połom.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM2oZ0YEv-PI-mA6Ul4ui3BtfFtWzmcvGo0l_ahiCNEz-oWi2LkgaRxpFqP-aHcgzGEqWVNZZq05lvfr4lj0vJPLR5kLBdHORKaPrRQ90FbJFm7X7imNxU3g75aJNgQ7etp4UZg1oEdeYuj2n-y7Bzfxg=w1154-h768-s-no

Schodzimy do Wojcieszowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPZ2S984W0ViZJz6pZFRl31poHCwMGHY7VTFdG1GWYWBv6In0WkZD0iZYOSUKTm-wLW8KByEbQUJvmXlfeczn6EzcpvnYMGK8r4ujNBt3Uic26ibvccccZSXSM3d2MmDlHTg4u3Y241D8Bf6lK_-nradA=w1154-h768-s-no

Gdzieś na obrzeżach typowe dla tutejszych terenów "domki".

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCRXVPUJDgtqIX18iI0FIwVpbBFEvml9K2bLLK4FIgWu8hiKODDV0bKiY-3m7vz-gg2Q-Oc9G9xCfzpBZsVBUQUbluwLkyg1hzRaoUVfaDEbrG-3YSReG67_9mKCoe4kB2Zi3vUEt8HcF6pfGr0A7GOg=w1154-h768-s-no

Eksplorujemy stary kamieniołom.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzg14swB1X8VxafOQcpCFHQq3si83vJAZcTX5f1-efuukn5tdWfuSoGVKqexC9nIPBRIjcOf4i2Nmp-ECL5InU1xErfL9vRiXIK8SSTs1IvjR2SI-6dmejZ5oHpL7aiYwzHGsKxc8WixqH5zNWYrVWTw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsGUfWmpK0SxIQX2OwM8ml9QqJDuW7FpoQeD-HgL5iMy8wSWPf35gxyM-nPJWDIog1SpYUWqU68pPhTt-uLxgsaMs4nL0j-6MJjayIFiqXhA5h1Ykprxlx5pf6KhUOgcN6Tq4VUMME-rpICb6Yit6kAQ=w1154-h768-s-no

Potem idziemy kameralnym szlakiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0A0ZBBAxBesdVyZUTvhkVbh3ZCivbsGZqX-8c69KZUoBOK1GKGzTKfh-CLSdAzn_EM8TXToExtikuG_GVLx651tEGM0D_ZLw_b1NgCk7Gql7YibhhekWpvrCuf42bZhABbR-cfJ02DCttB6LPARcJ7g=w1154-h768-s-no

Który robi się coraz bardziej kameralny...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPM4GhWFpdHju_ciU1cKAOAWtFVuyM9SEUN5wq5mgMZ9VUb73uLrc-0AFQb92HclA0ikDHooi1P-hJe4IU0S-MmWFs8OoqbQ853RVFCM83MJtoh2fvKYuUdsPeQGaoEmnTGhLgZuW4EIKusH-S_GIIlSA=w1154-h768-s-no

Łączki z balami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONE8FSb9dmpoqot8yrB1MCi4ERV5Tm8s7QHAZLweLZ4X3sfETuiw8o7R7wz32FWlQjZHnjot-bP3o1ZxkOBoF1mgWMzUOWtYVCkEmCSlqCjNeO5PF442oIlStjtipPUBDmL7Yrwn_I8bb8o2g7V0TaIg=w1154-h768-s-no

Kopalnia piasku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMs5NjUm58Jg0SPB01gLf61goFe-AiVl8yFaaE4GNUzZT7g8YTOOZsC8b0lr3IU7tZ_bgsQDkcxjtIOF29NKVNkh6V7h9RXbvNJ07ypqXatjn8eTbQ_WPt8gBzLGF2Po1BfpfyQxAuZ06m0WWa-bg-foA=w1154-h768-s-no

Miało się w pełni zachmurzyć koło południa. W rzeczywistości wytrzymało do 15, ale chmury w końcu nadeszły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQ56LURR0yaRohyNG3LX51PfJkrlXSnQbJmwc4eZ99RNz8iW1iHSV-dkZsm6pyVCkSjz4SqWvfbhq4xTUHPlKSipNrOdqpPa7CCB3bLl-p2jjlstanOxn1rMwjLRkBc6ovOpXDPPqYU-VMKc2MMYW0Mw=w1154-h768-s-no

Doszliśmy do Kaczorowa. Zabudowa dalej typowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5p9QPCR6SB3Hlpqy7p4xBnCsKQ8ffgGys7iwEWOAUUvKuA7UmCWS6YwnAvISHzF1HYtdE-X4--rTPEi-A7OVm_CS9VACZfO1GdfiKKvAoLMjM4jghq0h4H6_sTmj2URDIH1I_usOgsOX19nDXHnardQ=w1154-h768-s-no

W polecanej knajpie cudowny miał być placek po węgiersku z dzika. Wzięliśmy jeden z dzika i jeden z normalnej świni. Moim zdaniem normalny nawet lepszy i tańszy. Knajpa fajna, kelner bardzo zabawny. Natomiast Tobi poleżał pod stołem, a jak wstał to strasznie kuśtykał. Myśleliśmy, ze jakiś skurcz go złapał. Niestety nie przechodziło. Obejrzałem łapkę, żadnych uszkodzeń. Pozwalał sobie wyginać i naciskać. Mimo to łapka bolała i bardzo kulał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOz-yeG1NqDUw759hn_uYJdBuU4uim8AteggLJA99SCpgrTDdqr-1U03LZ2cnwFlwrK_133TfBOztEv9832A7YdkndMVg9Tav-C9II_usBXCJf8WMhPZgbZp923-SYXyA7gjm0EPDW9a2PZmYuAqa_3xw=w1154-h768-s-no

Słońce wytrzymało 3 godziny dłużej. Za to deszcz przyszedł 2 godziny wcześniej. Złapał nas w Górach Ołowianych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-He-olrgXhXZJUpr8TXFUdBFDXssMeuKj8L52BgKMJslV6LVcDnkMGSZDZ6p7cWS24IlXX6ec0Qx58krnHsMs4zgXKHCzG8Zqpzv3mrNzaQsW50KBusAVopqvpyt3Ka3mM1VAexEnImHEy7zAWNZsUw=w1154-h768-s-no

Przemoczyło nas solidnie. Tobi wlókł się coraz wolniej i pokładał się co parę metrów, a potem nadganiał. Zastanawiałem się, czy nie będzie go trzeba nieść...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMptR-lnDJqfTHq4SyGEpT1yVRFKHwltNT7vcLuWKxMULcnj4jS7Bt1tBQIn_fRJ5YC_-65LZpFSQHyV0HqDkk3hoEmgrTAz-KuwO6tDyTHkzfuowLPQzN-EPaRz_hfgbuTp8IVtucfuupjgDcI3-k5yQ=w1154-h768-s-no

Wygląda na to, że pies się kończy...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8EfI_33nlpoJ0Tzc0hDOdv1HaiR2rsSWhYHdJ-WV_XZ8PzjYt5Ff_TUQnElTOOb_9gstPimR_9644XrRzkxQF2WNq1PY9VF9FarR4hlwJcag6UrKxAPfJaEIR0WS8KdYnI4j57MpcYkk0ADLemFXZyA=w1154-h768-s-no

A następnego dnia miała być najdłuższa trasa wyjazdu.

C.D.N.

10

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część X - Skalnik

Pogoda wróciła. Wypadałoby zdobyć najwyższy szczyt pasma - Skalnik. Janowice może nie są najlepszym miejscem startu, bo Skalnik jest na południu pasma, a Janowice po stronie północnej, ale dla nas to nie problem. Gorzej z Tobim. Ledwie po schodach na kwaterze zszedł. Nic to. Walcz albo giń!
Wymyślam najprostszą trasę dojścia z wykorzystaniem leśnej drogi. Pełno tu takich.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMLnfzxJGdgC1nLfNXe15RejwOxZL7gEmgjzhtqCVLPzIVujemMn-yjGXt3RSTe4fudg9P8I2NRztE8ae3o2QwcMgOy7OSWVMAn3ZGNuczNY4J7jliWf14luvfe6_qqc-wkp7cWgPiLeOUoJuMI_T3caQ=w1154-h768-s-no

Potem już szlakowo, przez Wołek. Po wczorajszych opadach jest wyraźnie zimniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrvb_Mo4KV_zeF_6zSgndcUK7QOyJC--0s7XFZprk3Iwr5GYpTz6L9l33C6yZxohy-iBn7N642AoaHqdt629cPqVkdmbgnuN-CXYFhNdc4FD1JEejyLSDg4bAMrcDWw8u6g3Jog8rPPEJMOFIcF1Wf8A=w1154-h768-s-no

W końcu długie podejście na Skalnik. Choć ma poniżej 1000 metrów, to sprawia wrażenie konkretnej góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMU43OUzL5pt6uSorAu0VRQS0A1sgF9MYlSK4JKnIofBzJSkipZJ4h3yrm3t8ZBdYcmJPmWuo2V8kKz7YfQdX4W1u3999m507pBe64Tl1E3Hu0kpmWLd4vVoMEGvN0ZcVqaXT7Y2kb1Lxrsp5CE49hnnA=w1154-h768-s-no

Sam szczyt jest kompletnie nieciekawy, zarośnięty, ale w pobliżu znajdują się skałki o nazwie Mała Ostra. Tobi ma zakaz wspinania, choć bardzo by chciał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1XI5R44926mWIq_nYkYRY4K_T4tuM0XN15N9Q913LVF_Wgr_hBBfc_dn3hIffL6aAVKNWcUtp73uqVnFctLPxgMjN265kKwvr9wdIhVKcsAIZv3C48DJz_UKPxf-tRMF5g3gnEYh4LbZ8p05SBxCrxw=w1154-h768-s-no

Główna skałka ma szlakowe wejście, schodki, barierki i oferuje fajne widoki na Karkonosze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMWzMZB5L2x3ZS6UcWC5PJTVCKxxNJs76w4uPIMiX33N82tvjZopuMw2ujEBxBp8BlnCDdq1Cfi5p-DO1creYR648PLAtBaGZ4Y0wWJpYtFi3Rg8SXrgoDBV3dPeAPXoMzKkvHhVPRhH4iecS5tvso_-g=w1152-h768-s-no

Śnieżka. Zastanawiamy się, czy jutro tam iść. Biorąc pod uwagę prognozy, jutro ostatni dzień wyjazdu, bo potem już całkowicie ma się pogoda załamać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0RRdw7A3z5HXyBZPw95UE-_6UNXJWjUrLH-zNt1msqxOUwHYmvMQ1juTEaHGsfNPkKYkPf4ysaBAbZK2VV1kTJXL8zywFZ4-siAEAmtSX2d4uqi947WazkXHFeJOy61-ETjl3Q_7nqq8JPIxasiSRTQ=w1154-h768-s-no

Forma Tobiego nie jest najlepsza. Jak idzie to jakoś to jeszcze mu wychodzi, ale jak chwilkę poleży, to ma biedę się pozbierać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOS9ldHiEeEC-mPhFl37wm93VhO6ayQth9xRZNf_FUXuUFOEoSiqGg-QPvbadXCEFI1QijwUaZwbvAmOh-O3iDwcnMherzstur5LhRCxzLKA_1jeROzswhDpq2-hTcuxGvuXve_lHvGgoPPLMS-X_t9Cg=w1152-h768-s-no

Póki co rozpoczynamy powrót do Janowic. Wymyśliłem całkowicie autorską trasę. Widok na Skalnik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPixhtjGhsiEpqLTg5cRYIiJahRQAve9URgxco3gPxGEQh2G-uUbEuGO3nCP044Pa2aaqrRIVo5mHQeNm-jVNjd2QQR9sJ5HNzoVfvufFGxFHCucnGNnh7Ium759QZU_JHkHHamEtkq_hn-YkBjBNMnsg=w1154-h768-s-no

Idziemy przez Przełęcz Rędzinki. Widok na Stróżnik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQVK6CYXrIzx2ae535ocBBzGv0mAsyZECQaV8y34OWrWdo11Z7wfxm_k5VSPjItf5lEtdKgKKzTE0I6Xg0NLnCcu50LMOAacizqULG1C03pXgmXoIq4YEmMcfLABFg9epT2toeHk1pdnpoKAd9O9EOfA=w1154-h768-s-no

Ale dużo gór widać. Sudety są ogromne. Niby kiedyś przeszedłem GSS, ale to było dawno. Te pasma są mi zupełnie nieznane.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPm8mjVj6r-Ts7yY6ncFZxckvAOu1kUEUfLCuXZRAQDneoWjqQDriDfxj-nzMW3p3oBZMxFKPZEqAiBOXmc6Vpva7SzIBP5-aAFj3VEc8Xm7qWVjlAGlM0ERd3oTF0NCBq9qe-JOn-paL4AF4iN_iHgyg=w1154-h768-s-no

Charakterystyczna wieża na Dzikowcu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNdw6tcFwfPXCKlatF_cjFQW2abbyjewCF8qS78mxTee7ijDlTyXsFku0Hzhh28us7xLlYkqn7fNLaAUC0PxkWGj5IBwBPi9vhZhAtdyS-leCFuXuX5CZdlUylQNHwnQPnVgy9vy5dX02OkSOtOwynRBA=w1152-h768-s-no

Idziemy długim widokowym grzbietem w kierunku Miedzianki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNue0uCVm9-FecLIGmDgVvOSuueEZ2MD_j6KDaiTAJlbl3SRvqO5xGB_p9Uacs23cLIKnqW-rxQhV7MFBj4f1OKwGh1JkBrR2cdM8HVMEDVetI3rMkwd7-DwK5pATu7E1Z9tf-bdJ0SvUgy_87TcyW7gg=w1154-h768-s-no

Częściowo wracaliśmy nim z Kolorowych Jeziorek, ale teraz idziemy nieco inaczej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPwF3pcgbP-JYEYvkokiOa07eIuvz-QG7-eLrvIdRXjT-UUYWPwoxN2vNHRWa1FJ9O45IA3UNSG6xxbHXJUA87tlrn0TocxSSKi1Eg4rVFAj_6DTdei08vqZ2yyyg8RWeNpXEG1HxEfVuwBih8ebvHBfA=w1154-h768-s-no

Takie łączkowe klimaty są moimi ulubionymi ostatnio.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQ8WWfQIAEylaGVEdGW8eD1TMgJ0QgmdRku3MQmlIBVKK-0lg9Dsq6W6BEWKtfyMjy_So1UT0zdyFeYb_ck8ELUn2xQAao6E4v0HEGo_0GSWGQrx3qNWJ81YuFNiEVDYfseraeIA7E2zeSxJXS97NtrQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP6ibHhn5wQSUrxjKiE3jaBb-sk8jp1IBkOJPoRROg98hsPmAbNKhdtJaiSIae4Q3YOLaaZwzVv0ZoKqFY7BnpMXC-uk-gAYyhacXXyiPWZAryNI-LtYbgTL7dw251JUMxRDNGEJiVTVdqLcAwB9-l2LQ=w1154-h768-s-no

Tobi pada, widać, że męczy się 5x bardziej niż zwykle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPnsuNbY2SfKjjcV-XiOu31q3cQ19Bqc2VMnMao4dtHN2Un1ekU_ZaPNyYG76q1NSWSwSj-ZjwcYKpiynp-Ja_f4cCKdldCQR8L58rsPLixR5YOTDIe6T5tg9ZqVPlTjys9uK12W0x_b8eiqe8Ab0tKEg=w1154-h768-s-no

Miedzianka już blisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNR0b12p-LBYJEOh9Nkj6gQBYT_nv5hkYYYTb1AFmC7sSApAYgLOukRQdF-WQ6orNhdLCESOGxfll_osliOnbHyewGF1T0YWcl3X79cDTaPQXbog8ln_OyyARKmROuKaTyDpfPULsrc-OQ2fUVd6Va0pA=w1154-h768-s-no

Siedząc w knajpie z najlepszym piwkiem i dobrym jedzonkiem, przez szybę oglądamy kolorowy zachód słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNGyiYhrtsAHn6jgWz9EG_WPSmt8oUUHRQ5_15Bpn72CyTOdNj13L37840-VsN-HGzZmn86dLqzgW7sM9G7kcPPV1YCi5To-Ic2w0vEa9PAVhJ4MSiZwziH3lTbEW1MOJJ-OsBFXRayYxb36jrJOS2TRg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNH56zLHYJ1VpVKQmnHYO_FtsfkvOKAlJ19LhP9lYCPZs9WBs1d6Gclo-MC7Cv4oYM_WF4nDxgVUZeaVsvh7yZRv6XJSHfOx8q6zd6YfQzqWRNoumSMoFw1XEEI32vpsoQuFEbg0wSsYlEoRtFgM8OzAA=w1154-h768-s-no

Wieczorem oglądając zaktualizowane prognozy podejmujemy decyzję, że następnego dnia robimy wycieczkę na miejscu. Tu ma jeszcze być pogoda, w Karkonoszach tylko z samego rana.

C.D.N.

11

Odp: Rudawy Janowickie okiem SPROCKET'a

Część XI - pożegnanie z Rudawami Janowickimi

Choć Rudawy są bardzo małe obszarowo i w zasadzie byliśmy już wszędzie, bez trudu wymyśliłem wycieczkę, żeby zobaczyć jeszcze coś nowego. Rano spakowaliśmy się do auta i pożegnaliśmy się z właścicielem naszej kwatery. Podjechaliśmy na parking pod Szwajcarką i wyruszyliśmy w stronę Starościńskich Skał. Tutaj pogoda żyleta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-QKcAP4ipzrJjEbFEqoKZq1HqWUSVETxARip0aT9KW1fG_Byk5G7Wc5RbGrm13HsuU6SCYUcuhAs5QJgEhZKMnRUK0YzAVglyeGEDEJ-6DoqfhHwvitAtWLhfQ-8W4Uo7wNLVdS6aL5xG1vVksNSk4A=w1152-h768-s-no

Ale nad Karkonoszami wał chmur.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOf6cnNEM2x8BU_MjziYF9czsU7mQu3qS9kjbBD8L2ihiTgBo9-fDDhkvND4Ys318mbewI37g84CwMzwwReZXdxDwy3tGFvlFx0fnj2OxLNHyvUwqtQXL1TBsmDlzd9aXfkGw8o1KAydjY3kZvRVkKZMQ=w1154-h768-s-no

Dobrze, że tam nie pojechaliśmy. Rudawy są bardzo fajne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMR3Ax0oHFDSMvTeUjE-16rirOZdnxAlIz9d6ReAy6E1PMI71e137ZWtM1aVsn9HIPrJ6grwD9xlJkF1AG5_LBm_sw2IZdWdgFz_IEiyBMqeMN7n4ahLx_WeLvIxzzzWEjsLakrmZDiXqmqpR5vdHsswg=w1154-h768-s-no

Odwiedzamy różne pozaszlakowe skałki których jest wszędzie pełno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMekfISNC_Ksm7ClreW6tpFYxMoAptwuC40-Nzu5gZP7ioZm5Q0-pjppg7fWE7ffZ2KJMHFIom-xVd5KQKXhwNOit2RQrhR4FYG9hU_UcJwBOdv2q2vY0avcKYW1GaV4sJYHYeB5qRoauDgDVxtON961w=w1152-h768-s-no

Ukochana postanowiła pobawić się w przewodnika. Aby uniknąć wrócenia się 20 metrów i zrobienia z 5 metrów podejścia, postanowiła zrobić skrót.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPV9hYf9yMBngZRcYz0FGC1D_Ti71bYpTRoqRJCO4zzledSNDb9qrXAUNEaw4Qh66ZMvgrtCUon5Oydl9lHBJGxC25PjVrlzs-q-PxXYU74sAJxJbtHwWyBfsTZwaML9qkj6hMAFfOGc7c0FYwfCGNdWA=w1152-h768-s-no

Czułem, że to zły pomysł, ale kaszana przerosła moje oczekiwania.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZ4ei-QOC0Sz3TY1bjnNbjRlUgoyPQVFTF_Gl2nPpWiG-q8NGLQYreTurmuq6yPqSfcxFn21jP6jSGp4u-WsachTUa5ybJs3ShgEwzs-JB7qEeRK2_1ykFSf3TguazU_1LtokDJVCds21q6sOOZNqWhA=w1152-h768-s-no

Kamienie, młodnik, w końcu ostrężynowe chaszczowanie. Śmiechom nie było końca :lol

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqwgXdG0CHT8bFf9XD0Tis6jXclqAKOA_EV6grbdeZClnjKkgeo9UEN8SZzGXu4mAwk9KddqIj-gnPuGXuo39-BsFSUTNnllqudKDfproB_H_XvdylBjabHa7rtfp2XbaWRL4CiOAVTyf4WHrLNayqPQ=w1152-h768-s-no

Na Starościńskie Skały wychodzimy wąwozem, którym ostatnio schodziliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhmZOQWTXMOLpFCTXEPJGGMGY0DWNiyP7Dm_5Ow0KLQH_eaD_GsKS9ysVDWlvuyVguzF5BSud3hxvnD-cu08xK_6RPJbkm3lYf7kL1loGMAF_2VQbJQT1Ju-blSLHjmJuyOXKDNm4xIxuw7nWPDr6FKQ=w1152-h768-s-no

Jak widać, Tobi czuje się dużo lepiej. Wciąż kuleje, ale nie wygląda jak nieszczęście, tylko jest w miarę zadowolony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKrh1iN-5webF_0F8pAEsz10vS6__JxPDV4xY7HNFXBBxDHJONkdMHyLEjqIrET9JAMW57SA0hRy08KsoVbnxqKLQG-gfbW5Dh2ShpcCQhftsUiKRshapITlh-pfawLG60hKyFVaVqRY-_O3BRJLL3ZQ=w1152-h768-s-no

Ukochana nawet zezwoliła na małe łażenie po skałkach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNBmK6XofElgd5F45GHbDvr-JsulxGh1RTf8y3NXvvf5s72H7XTQ8djk2vEYhsSX5RcE9uqH7eVq7cBKtchPaA0Xz0ko8pHgQHaR1oFyKHe2XRAeCdmV1dGlPFFsNcC6-uOj0gW3kuwTkXW0i_9L3JSoA=w1152-h768-s-no

Wyszedłem na taką, która ostatnio opuściłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMO93YFk87A3x0S8vun7y4k_VxnPujS0xiFBHcIcxB5DeM2a41HbnF5qMOwonuvjUHSFxpj2kn3oIBxkUcqKmdxnCJ22LLIRuz1wz4ACuk6yK7pE7Mfdb9GR2ZuiK5pkh_FTHSda1Ex9PZQj9iZqJea3w=w1152-h768-s-no

Ukochana też poeksplorowała troszeczkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdiM7t2Z5v43lz8hgSvPEh0dQdUbMQ_B4QLXgQldFSkxsusbcJEXqYNuLq2dWrkndmJPyrKBFa1X5dz9XxObegxNP248fXcWA5l1A4x43zCPpzumri68et64C6kyrZr8FskKqbiXUjDI-OY9jNCpo66Q=w1152-h768-s-no

Fajne te Starościńskie Skały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFK0LrYvWAMg4glOoPCTGtUo59IEK_uW5pO_ICdywF2bR5XDPe-tZ_sSknKU6t2RUTVUaTvjZZyCiQPlaUaEFunICoHgyV5nvTDPCnDnNVGcJjaP8xbGV6q5y_stFw6sWLwb9nNpMnSeBufTkGdI_BwQ=w1152-h768-s-no

Idziemy dalej. Szlakiem czarnym do Strużnicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNoQIA_erJwJAHDA-ugSOApc5A0v6kPtuhqlXSmoaBCjhItN7zuTrpB5q-vq9mx-aXxGWrkhc5CHDSswV0Z_h1azJITscyvAFPOZtb9AkBUNvLmCyw1q2ac3Zcg6j24XzD75cJFXfRFpetHbuezJuR-nA=w1154-h768-s-no

Skał od groma. Oglądamy, wygłupiamy się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXr0eOgW9uyPyrhEN8UIzUIRb0N6HGbJrATmPGARIe70Dsr-v8YBBGhXGrmfK7j-SrCZdKDnCINwOCK1pXywMNTDO4Z_FbtBznNP22PLtNt-nkywHy4HApHXjRYPLXMhGKxyplitUMvbkR1ES4LNPDAA=w1154-h768-s-no

Tobi uśmiechnięty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvZACR-67MmMP4Coz2-bpq4Udx0uWWw3Fi5n0Qsx2nqos6c4dqXJnC5CZh7RgkXeao5ggrQ-B1NpKsaQj90K-0iSfbh0LmCTV3lp3hyb2DFGkmQapC8zcj_xC0mtaN5q2gK6Z0csdA7JExHfL9ZuHBkg=w1154-h768-s-no

Jednak od południa jakby coś złego nadciągało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMu29O0ZGCIRiU2Bh81CSPcHWPTRZUMiYy2uJ_O6Q85d40kwTSmg8DQf34q6vAMwh2UBt6PNHG4Tb6kODtup-FG2b5Q9Y7ZKdUN7Mfxp_UcAis7Kz6BVvape7MZCrLswkFrkSr_TzyvDFi24MrRjlt2Cg=w1154-h768-s-no

Póki co u nas wciąż słonecznie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM_3yM3bxpcqcOZJtrGrHi9ztrF2rEFChb-k5gA4RygmAZ7WYEvPBsvOTcxyxfhKNniI_wzqCexouoI8iPoyFEwTCJWKKx3efEENdhJPslaZr4Xuftqsp92wedZaE4VGIok0NqvgRr9Z_F4EQO_ZGsLog=w1154-h768-s-no

Tobi po prostu musi... nawet nie zachęcany musi wleźć na górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9-E44zCHK86Pot2O_bAY_OqjqcTARSmxP-XEeloiLa0aWzbtNAc8GsD259uXFBt8do-Wo0pri_Ek5UHYptUfU_Ajse8vpeNgyM6eWkSQLDypXpEl4qbijXex4OnQoafcFUhaAZ6KWtUOxkOlNeYgCGg=w1152-h768-s-no

Wyszliśmy na Małą Bibliotekę, w przodzie Strużnicka Baszta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnbXaJSExrHbgl-jGAHjDnyhMTte1ptsO2jdc19mT9wmXHgBPA8QZSk9DBCbbbC4jzaEwYObb-BZC4dLTdgKVBSgBLJwq4F5bdNAYBZTNyCvjivr61Muh_78ErFMu6Rs4tJYNW2EDdRYy8Z3snmDQF3g=w1152-h768-s-no

Schodzimy do Strużnicy. Wygląda jakby miało zacząć padać, a nie miało, dopiero późnym popołudniem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczObKzOd40IcFq475hJosZKIna1nAuUW-SkT1fsCj0zKbmpONirDjzFUkyQLr2ykSu5bNyxS2mn2BY6xdoePTbU4E6yPV4FmTExNxif1w5Glv6TD9VYC0TyRL9UHsdxv5rDdwvB8GurD8puGnFdRSd1q5Q=w1154-h768-s-no

Niestety prognozy nie sprawdziły się. W drodze do Karpników zlało nas solidnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9EKDguOLyAI5qxJZzOFRUWEwAtQjREBUNBL85Szhz3PadUtwXJNEfMNlWt8NOP_T47XZ86xLa91tHUKDHEWP1I5I3jRqmVHp_PMCTWO6cRBZqjbFMgNjjjMIJqqjrq16r_icoyvD4-BsaFtnR6_8whg=w1154-h768-s-no

W planach było pokręcić się jeszcze w okolicach Krzyżnej Góry i zjeść obiad w Szwajcarce, ale w tej sytuacji nie było sensu. Poszlismy prosto na parking.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9525bAVIPp8-oF5E68J5ezrcY_hVONhNHGS9M6r0tQSBj31R2LRzLFE66aq-PbCWK1WVRGrV9Li8O3bI4jWPVCy0VEFX52p-5LNBKZU28_U2PCfbijVFNiUP-sUTvLgqmAPxpfJge79TD_rH29rvDlg=w1154-h768-s-no

Podróż do domu zajęła 7 godzin. Wypadek na autostradzie, całkowicie zablokowany jeden kierunek ruchu. Staliśmy w korkach 4 godziny - masakra.

Pomijając powrót, wyjazd bardzo nam się podobał. Najbardziej zaskoczyła nas okolica. Te wielkie poniemieckie domy pośrodku niczego. 50 lat PRL, kiedy nic się tu nie działo poza odpływem przesiedlonej ludności do większych miast. Dopiero w ostatnich dekadach zaczęła się rozwijać współczesna turystyka. Masowe remonty starych obiektów. Może to dziwnie zabrzmi, ale czuć, że wszyscy walczą o turystę, a nie jak w Zakopcu, gdzie jakby mieli przesyt i chcieli mieć spokój.
Spodziewałem się fajnych gór. Dostałem więcej niż oczekiwałem. Góry, skały są rewelacyjne, a okolica bardzo ładna. Nie nudziłbym się tam przez miesiąc. Ukochana zachwalała też kompaktowość tych terenów. Wycieczki, które robiliśmy nie były wyrypami, były takie w sam raz. Tam jest wszędzie blisko.
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że urlop był całkiem spontaniczny. Z dnia na dzień zdecydowaliśmy się pojechać i okazało się, że można tak smile

THE END