Temat: Dwa w jednym, czyli Leskowiec i Magurka w niedzielę...

Witajcie smile
Krótka relacja z Leskowca - samotnie i z Magurki - z rodzinką
Jako że na 10.10.10 prognozy pogody były optymistyczne, postanowiłem nadszarpnąć błogiego snu, i wczesnym rankiem ruszyłem na Leskowiec zażyć przymrozku i widoków wschodzącego słońca.
W godzinie wybuchu II Wojny Światowej, mocno pikający budzik zerwał mnie z łóżka, 45 min. później pędziłem już do Rzyk. Jako że czasu do wschodu było jeszcze dużo, niespiesznie przybierałem wysokości, wsłuchując się w odgłosy ciemnego bezwietrznego lasu i swojego szybkiego oddechu. Będąc już na ścieżce między szczytem a schroniskiem, zaczęło świtać, dało się zauważyć ciemne chmury na horyzoncie, ale nie zrażony zjawiskiem napieram na szczyt. Na szczycie WIEJE smile, więc zmieniam przyodziewek na suchy, i czekam podziwiając Tatry (echh, nie zabrałem lornetki :-( ).  W międzyczasie dochodzi jeszcze ktoś (nie mniej zakręcony) bodajże z Krzeszowa...  Podziwiając bądź co bądź ciekawy wschód słońca "pykamy" fotki. Po krótkim czasie przybysz oddala się. Robi się 7:30, czas schodzić na dół - przecież obiecałem żonie smile .... że gdzieś pojedziemy. Po drodze mijam pierwszych pielgrzymów idących w stronę Kaplicy na G J.P. II. Chwilę przed 9:00 jestem już w domu, wszyscy jeszcze śpią wink
Wniosek 1 - Leskowiec o poranku jest prześliczny...
Wniosek 2 - mogłem zostać dłużej .... wink
Wniosek 3 - po takiej porannej przebieżce śniadanie lepiej smakuje smile
Parę fotek TUTAJ


Około 11:00 pędzimy już wszyscy na przeł. Przegibek podziwiać widoki. Słonko praży, więc powoli (ale jak tu iść powoli, gdy dzieciaki napierają do góry...) idziemy na Magurkę podziwiać kolory jesieni.  Ludzi na szlaku bardzo dużo, przy schronisku tłoczno, więc szybka kawa i idziemy w stronę Czupla. Kolory liści prześcigają się wzajemnie w oddawaniu barw, większość czasu schodzi na pstrykaniu fotek. Spoglądam na zegarek - jest 15:00, czas na odwrót. Co raz niższe Słońce jeszcze intensywniej "koloruje"..... Chciało by się zostać... . smile
Wniosek 1 - Magurka z Czuplem (choć nie doszliśmy) są piękne o tej porze roku...
Wniosek 2 - mogliśmy zostać dłużej...
Wniosek 3 - Żonie się podobało wink
Parę fotek TUTAJ

Myślę że nie przynudziłem... . smile

-----------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd

2

Odp: Dwa w jednym, czyli Leskowiec i Magurka w niedzielę...

Wniosek 1 - Magurka z Czuplem (choć nie doszliśmy) są piękne o tej porze roku...
Wniosek 2 - mogliśmy zostać dłużej...
Wniosek 3 - Żonie się podobało

Marekk 500 pisz wymaluj . moja rodzinka! smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

3

Odp: Dwa w jednym, czyli Leskowiec i Magurka w niedzielę...

Krótko, zwięźle i na temat smile Fotki bardzo udane, podziwiam Twoje samozaparcie:D

Ja bym tam musiała chyba nocować wink

Podpisuję się pod wszystkimi wnioskami, oprócz ostatniego, bo nie mam żony lol

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-24 17:51:42)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile