1

Temat: Rycerzowa

Ten weekend był dość mocno obfitującym w przeróżne niespodzianki i "specjały" tego coś co nadaję sens bycia w górach. Pierwszą była poznanie na żywo Ariela. Drugą zaplanowana trasa z Rycerki Kolonii przez Przysłop Potócki , Bendoszkę, Przełęcz Przegibek i osiągnięcie celu Hali Rycerzowej.
A to było tak:
W sobotę rano przyjeżdża po mnie Marol z Tomkiem i Robertem. Przez Beskid Śląski (Kubalonkę, Istebną i Koniaków) jedziemy do Rajczy. W Rajczy spotkaliśmy Djinna. Małe zakupy, podział załogi na dwa bum bumy i jedziemy do Rycerki Kolonii. Tam zostawiamy samochody i bez szlaku idziemy na Przełęcz Przysłop Potócki gdzie w okresie letnim działa Baza Namiotowa przy SKPG Harnasie z Gliwic.
Na bazie robimy dłuższy postój, ognisko, kiełbaski piwko itd rozmowy o wszystkim i o niczym. Dostaję smsa od Ariela "osiągnąłem Praszywkę" no to czekamy. Gasimy ognisko i ruszamy czarnym szlakiem na Bendoszkę. Po 40 minutach jesteśmy na szczycie podziwiamy panoramę Beskidu Żywieckiego, zaczyna wiać więc schodzimy do schroniska na Przegibku. W najlepszym schronisku w beskidach w/g NPMu jemy obiad i to co tygryski lubią najbardziej czyli delektujemy się Brackim big_smile prosto z cieszyńskiego browaru. Po posiłku jakoś ekipę zmorzył sen ale nie dajemy się i ruszmy szlakiem granicznym na Halę Rycerzowa. W bacówce czeka nas kolejna niespodzianka. Odpoczywamy w pokoju przy otwartych drzwiach  no i wchodzi jakiś Pan i pyta:
"czy wy przypadkiem nie jesteście z forum beskidzkiego...?" No i tak poznaliśmy mzak`a. Po godzinie schodzimy do jadalni na małe co nieco. Tam Ariel rozmawia z pewną Panią An... starając się nas nie zauważać, w końcu po kilku głośnych komentarzach dołączają do nas i znowu to co tygryski lubią najbardziej na stole pojawia się Lubelska Cytrynówka. Co było dalej... hmmmm dysksje na temat góroholików, fotografii, pojawia się butelka krupniku, jakiś niewinny zakład koleżanką Ariela  o skrzynkę ciechana, a nawet dwie skrzynki, że ja nie wstanę na wschód słońca. Buhhhaaa tongue Nocne rozmowy Polaków. Zabawy w Indian.  Kolega Robert otrzymał od wodza Cegły swoje indiańskie imię "Chodzący do tyłu" big_smile Kładziemy się w końcu spać. Pobudka o 6:30 na wschód słonca, już o 6 rano miałem pewność wygranej skrzynki ciechana.
Po porannej sesji foto  - śniadanie mistrzów i zbieramy się spowrotem na Przegibek tym razem niebieskim szlakiem przez Rezerwat Dziobaki. Na trasie doganiamy mzak`a i ponownie się spotykamy w schronisku.
Czas na Brackie. Część ekipy zostaje na noc w schronisku a my z Arielem, Anetą i Djinnem schodzimy do Kolonii do samochodu. KONIEC smile
Kilka zdjęć z wyjazdu:

http://img249.imageshack.us/img249/3148/dsc0188ms.th.jpg

http://img209.imageshack.us/img209/2407/dsc0214g.th.jpg

http://img222.imageshack.us/img222/7520/dsc0303q.th.jpg

http://img839.imageshack.us/img839/4901/dsc0276mz.th.jpg

http://img641.imageshack.us/img641/8605/dsc0320e.th.jpg

http://img35.imageshack.us/img35/4482/dsc0318ys.th.jpg

http://img716.imageshack.us/img716/6305/dsc0241e.th.jpg

Reszta zdjęć będzie dostępna na mojej picasie. Dziękuje ekipie za wspólną wędrówkę i doborowe towarzystwo. Pozdrawiam wujek angi

Ostatnio edytowany przez angi (2010-10-28 19:22:27)

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

2

Odp: Rycerzowa

heh , piękne focie smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/