Temat: Z aptekarską dokładnością
Podaję przepis na wynalazek, którym niektórzy już mieli przyjemność się raczyć
Zdradzam go niechętnie, ale z drugiej strony zachęcam do kombinowania z domowymi napitkami.
Nalewka aptekarska.
Parametry standardowe:
Proporcje 1 + 1 + 1 + 1 .... czyli np:
1 litr spirytusu
1 litr mleka
1 kg cukru (polecam ograniczyć się do 0,5kg)
1 kg cytryn (całych)
Przepis:
Cytryny sparzyć wrzątkiem, wyszorować porządnie! Mam niestety przykre doświadczenie z konserwowanymi chemicznie cytrynami .... prawie 2 litry nalewki stoją w kącie i czekają, aż wymyślę sposób na pozbycie się chemicznego posmaku
..... Wyszorowane cytryny obrać z zółtej skórki, może być też starta na zwykłej tarce. Ważne, żeby unikać tego białego spod skórki! Tak ogołocone cytryny obieramy i środki kroimy na ćwiartki lub plasterki, jak kto woli.
Wrzucamy to wraz z cukrem do słoika (dużego), zalewamy mlekiem i spirytusem. Nie dziwcie się, że tam jest mleko..... daje rewelacyjny posmak!
Taką mieszankę trzymamy w cieniu przez min. 3 tygodnie i potrząsamy słoikiem przynajmniej raz dziennie, mieszając wszystko razem. W tym czasie z mleka wytrąci się serek, ale nim nie ma się co przejmować, tylko mieszać i mieszać ![]()
Po tych 3 tygodniach zostawiamy ją w spokoju, żeby wszystkie składniki rozdzieliły się na poszczególne "frakcje"
. Po min. miesiącu można (ale nie trzeba - im dłużej tym lepiej) za pomocą wężyka spuścić żółty płyn spod serka, który zbierze się na wierzchu. Na dnie osiądą cytryny, one nam nie będą tak przeszkadzać jak właśnie ten ser .... z nim jest najwięcej roboty! To co uda nam się zlać bez zasysania serka, zlewamy do butelki i odstawiamy w cień. Sam serek też trzeba przecedzić, ale to już wyższa szkoła jazdy. Najlepiej na dużym sitku rozłożyć gazę (kilkukrotnie złożoną) i przelać serek. Niestety, ale przecedzenie go trwa godzinami, a szkoda tracić wartościowej nalewki, która się z niego odsączy. Zabieg ten można robić na kilka(naście) etapów i na różne sposoby.
Generalnie nie należy się przejmować, że nalewka jest mętna! Po kilku dniach wyklaruje się i to co zbędne osiądzie na dnie (dodatkowa filtracja po tygodniu nie zaszkodzi). Kolor powinien wyjść lekko żółty, słomkowy.
Z powyższego przepisu wychodzi jakieś 1,5 - 2 litry pysznej nalewki i ok 0,5 kg sera, który można przerobić na sernik, naleśniki na słodko itp .... jak kto woli ![]()
ps.1: Proporcji nie trzeba się trzymać, jak ktoś woli coś słabszego, może zmniejszyć ilość spirytusu (albo zamienić na wódkę).
ps.2: Osobiście dorzucam do całości rozkrojoną laskę wanilii - puszcza wyśmienity aromat !!
Smacznego ![]()