1

Temat: Jested

Przeglądałem dzisiaj swoje albumiki i przypomniałem sobie majową wycieczkę na górujący nad Libercem Jested/1012m npm/, na szczycie którego znajduje się charakterystyczna wieża radiowo telewizyjna z kilku gwiazdkowym hotelem i dwoma restauracjami. Jested jest bardzo z komercjalizowaną górą , na którą prowadzi kilkukilometrowa asfaltowa serpentyna, można też tu wjechać koleją gondolową, albo jednym z wyciągów krzesełkowych. W końcu to drugi co wielkości ośrodek narciarski w Czechach. Ale prowadzą też na nią turystyczne szlaki piesze i ja jeden taki wybrałem. Zacząłem od dostania się tramwajem z pod stacji w Libercu do dzielnicy Horni Hanychov gdzie znajduje się dolna stacja kolejki gondolowej. Stamtąd czerwonym szlakiem prowadzącym cały czas przez zalesiony teren, dotarłem do chaty turystycznej na Plane pod Jestedem. Chata bardzo fajna, serwuje specjały czeskie: złocisty napój z pianką, gulasz z knedlikami oraz polewkę czeskową. Po około godzinnym delektowaniu się przysmakami tutejszej kuchni i pivovaru, ruszyłem dalej w kierunku widocznej zewsząd wieży na szczycie. Teraz nareszcie zaczęło zmieniać się otoczenie, wysokie drzewa zasłaniające do tej pory wszystko, zastąpiły polany i skałki z których podziwiałem panoramy większości pasm górskich północnych Czech oraz Czeski Raj. Niestety po około godzinie wędrówki, tuż pod samym szczytem szlak wchodzi na asfaltową serpentynę, jednak widoki jakie się rozprzestrzeniają dookoła pozwalają zapomnieć co się ma pod nogami. No i w końcu sam szczyt... "kosmos" wieża przypomina jakąś budowlę jak z filmu Gwiezdne Wojny albo Star Trek, a i widoki są nieziemskie. Na szczęście serwują tutaj, jeden z najlepszych ziemskich wynalazków,chłodzony złocisty napój z pianką, którym się raczyłem i podziwiałem widoczki. No ale kiedyś trzeba wracać... zdecydowałem się na najkrótsze zejście niebieskim szlakiem, stromo w dół wprost na przystanek tramwajowy Horni Hanychov. Po drodze jeszcze natknąłem si na pozostałości toru saneczkowego/ od razu przypomniały mi się nasze na stokach Stefanki/. I tak szybko minęła majowa niedziela., tramwaj...pociąg... koniec. A tu można obejrzeć trochę fotek. Zapraszam https://picasaweb.google.com/jardo1970/Jested

2

Odp: Jested

Widoki nieziemskie na świat to lubimy najbardziej  big_smile a jak jeszcze do tego trafi się chłodzony złocisty napój z pianką to już pełnia szczęścia  wink  big_smile

Fajna  wycieczka smile


jardo napisał/a:

(...) Po drodze jeszcze natknąłem si na pozostałości toru saneczkowego/ od razu przypomniały mi się nasze na stokach Stefanki/.

Teraz z tym torem to już do końca masakra...  sad  dobrze, że chociaż skocznie w Bystrej odbudowali  hmm

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

3

Odp: Jested

jardo fajny ten Ještěd !. Trasa piesza ze skałkami o wiele ciekawsza myślę niż gondole i krzesełka big_smile. Nawet jak trochę trzeba przejść twardą nawierzchnią to widoczki robią wrażenie. A ten mały Marsjanin to pewnie z tej kosmicznej wieży wyszedł big_smile . Wieża widokowa ciekawa architektonicznie, tylko nijak mi do tego miejsca nie pasuje, ale co zrobić ... gdzieś te wieże trzeba stawiać big_smile. Bardzo fajna wycieczka ! smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/