76

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Tym razem wolne dni spędzam w Beskidzie Śląskim.
Mam nadzieję, że następnym razem będę z Wami na Gibasach przy kapliczce.
Super Ufok, że załatwiłoś zgodę na wjazd pod szlaban. Skraca niesamowicie dojście, a czas zaoszczędzony można poświecić kapliczce i )( Gibasowej smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

77

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Przypominam wszystkim zainteresowanym ze spotykamy sie jutro około godziny 10:30 na Gibasach. Zapraszam. smile

78

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Proponuje zrobic to spotkanie w Poniedziałek:) Jutro jest ważny dzień;p Beatyfikacja Jana Pawła II o godz. 10

79

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Niestety termin już był wcześniej ustalony ze sponsorami więc nie chciałem juz kombinować na ostatnia chwilę z wyjazdem. Udałem sie więc dzis z Jarkiem który wykona kratę, Jackiem który wykona drzwi i Piotrem który wraz ze swoją ekipą wykona renowację dachu. Wszyscy trzej panowie zobowiązali sie wykonać prace w czynie społecznym oraz dać materiał na wykonanie kraty, drzwi i jeśli będzie trzeba na deskowanie więzby.:) Do tygodnia czasu mam dostać szkice drzwi i kraty które postaram sie umieścić na forum do waszej akceptacji. Co do dachu to juz inna bajka. Po oględzinach całego dachu Piotrek stwierdził że nie będzie trzeba wymieniać krokwi tylko on zakonserwuje konstrukcję pod ciśnieniem (z kompresora). Tył i przód kapliczki dla uzyskania lepszego wyglądu i dodatkowego zabezpieczenia wnętrza zaproponował by też pokryć gontem co mnie sie wydaje dobrym pomysłem. Jeśli chodzi o sam gont to tu pojawia sie wydaje mi sie spory problem bo jeśli chcemy to zrobić solidnie i dokładnie to będzie trzeba 60metrów kwadratowych gontu ( 40 na dach pokryty metodą podwójnego układania, i około 14metrów na przód i tył kapliczki a reszte proponował bym pozostawić u Staszka w zapasie na ewentualne uzupełnienie ubytków w przyszłości). Koszt samego gontu oszacowałem na 2500zl, kwota spora ale Piotrek podsunął mi pomysł. Można by kupić za dużo mniejsze pieniądze deski i poszukać stolarza który by wykonał owy gont bo podobno to nie jest takie trudne zrobić. Proponował bym teraz powrócić do tematu zbiórki kasy na forum i otworzyć listę chętnych którzy mieli by chęć złożenia się a dopiero potem pomyśleć na tym którą opcję wybrać. Musimy jednak pamiętać o tym ze czekają nas jeszcze mniejsze wydatki w postaci cementu , ziemi do poprawienia fug itd. Proponuję aby przez dwa tygodnie od dziś otworzyć listę a na najbliższym zlocie podjąć już wspólnie kroki i plan działania.

https://lh5.googleusercontent.com/_AK0lvltOPAo/Tb1s5OpLw1I/AAAAAAAANpY/ZDfnPq9jkI8/s640/Kapliczka%20na%20Gibasach%20016.jpg
Od lewej: Piotrek , jo , Jarek i Jacek

Ostatnio edytowany przez ufok83 (2011-05-01 16:07:42)

80

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Piotrku - Ufoku big_smile wink i Panowie towarzyszący wspaniała wiadomość smile Naprawdę jestem pełna podziwu dla Waszych pomysłów i ich realizacji smile.
Co do gontu trzebaby myślę otworzyć jakieś konto, bo tak chyba byłoby najłatwiej wszystkim chętnym wpłacać na ten cel jakieś kwoty.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

81

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Dobra robota Panowie smile  Mnie już możecie wpisać na listę, zresztą będę za dwa tygodnie na zlocie smile

82

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Proszę państwa jestem tu nowy, ale przyłączam się do akcji. Postaram się także pojawić na Waszym zlocie choć na chwilkę:)
Pozdrawiam przyjaciół Beskidu Małego

83

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Piotrku Ufoku wykonałeś świetną robotę, zebrałeś wspaniałych ludzi smile
Superowo to załatwiłeś. Szkoda, że nie dałem radę Ci w tej dzisiejszej akcji pomóc. sad
Mam nadzieję, że przy następnych będziemy razem.
Ja do gontów się dokładam i jakąś pulę „grosiczków” przeznaczę.  smile

Ostatnio edytowany przez MK (2011-05-02 13:16:08)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

84

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

kompozytor będzie nam bardzo miło smile. Takich właśnie ludzi potrzebujemy smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

85

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Ja do gontu również się dorzuce . Sprawe remontu kapliczki przerabiałem już kilka lat temu , nie miał on byc tak gruntowny jak planujecie chodziło o uzupełnienie braków tynku i remoncie pokrycia dachu zresztą wtedy kapliczka była w znacznie lepszym stanie.Niestety nie udało mi sie sprawy zakonczyc pomyslnie nie miałem tak mocnej grupy ja wasza Opowiadałem o tym kiedys Bacy na jakiejs  wspulnej wycieczce , miałem również sponsora który obiecywał wyłożyc na ten cel kilkaset złoty ,próbuje odnowic kontakt nic nie obiecuje byc moze uda mi sie cos załatwic

Ostatnio edytowany przez ferdynans (2011-05-05 13:52:41)

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

86

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

również  się dorzucę:)

87

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

nena ma racje, ja to rozwinę. Założyć forumowe konto i każdy będzie mógł tam wpłacać  kiedy chce i ile chce, uzbierane środku przeznaczone by były na forumowe akcje jak ta wyżej.

88

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

szymskim napisał/a:

nena ma racje, ja to rozwinę. Założyć forumowe konto i każdy będzie mógł tam wpłacać  kiedy chce i ile chce, uzbierane środku przeznaczone by były na forumowe akcje jak ta wyżej.

Może nie ma sensu zakładać konta wiąże się to z różnymi opłatami dla banku i regularnymi wpływami,wystarczy ze może admin zgodzi się podać swój nr. konta i tam będzie można wpłacać przy różnych akcjach po wcześniejszym ustaleniu na pw

Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem,że gdzieś na szczycie góry wszyscy razem spotkamy się

89

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Nie da się założyć konta w celu akcji zbierania na kapliczkę. Musi być podstawa prawna do założenia konta (fundacja, stowarzyszenie, firma etc). Tak więc wpłaty mogą być zbierane do puszki lub na konto indywidualne kogoś, oczywiście jeśli nie zostanie to przez US zakwalifikowane jako przychód z "szarej strefy".
Można też dodatkowo zrobić taką zbiórkę w schroniskach i chatach górskich tylko trzeba mieć na to zgodę:(
Tak więc pozostaje nam zbiórka tzw "chałupniczą" metodą.

90

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Można jeszcze spróbować pogadać w parafii, której podlegają Gibasy. Kapliczka jest dokładnie na granicy dwóch diecezji Krakowskiej i Bielsko- Żywieckiej. Od południa to parafie w Ślemieniu i Lesie. Od północy Parafia w Łękawicy. Myślę, że spokojnie można tam podjechać i pogadać z proboszczem, żeby wstawić skrzynkę czy zrobić zbiórkę dodatkową poza mszą zawsze to jakaś kasa jest:)

91

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Dodatkowo dodam że kapliczka jest na terenie gminy Ślemień, a tamtejsza Pani Wójt nie należy do osób wykazujących się chęcią pomocy innym

92

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

kompozytor napisał/a:

Dodatkowo dodam że kapliczka jest na terenie gminy Ślemień, a tamtejsza Pani Wójt nie należy do osób wykazujących się chęcią pomocy innym

To akurat wiemy kompozytorze, ale nie będę tego tematu rozwijał na publicznym forum. Może przy okazji spotkania na zlocie uda się na ten temat porozmawiać prywatnie wink

Odnośnie ściepki na gont. Mamy w końcu w swoim gronie osobę mocno siedzącą w sprawach bankowości. Może ona się wypowie odnośnie tego tematu. W końcu kiedyś się deklarowała, że może zostać skarbnikiem akcji wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

93

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

kompozytor napisał/a:

Nie da się założyć konta w celu akcji zbierania na kapliczkę. Musi być podstawa prawna do założenia konta (fundacja, stowarzyszenie, firma etc). Tak więc wpłaty mogą być zbierane do puszki lub na konto indywidualne kogoś, oczywiście jeśli nie zostanie to przez US zakwalifikowane jako przychód z "szarej strefy".
Można też dodatkowo zrobić taką zbiórkę w schroniskach i chatach górskich tylko trzeba mieć na to zgodę:(
Tak więc pozostaje nam zbiórka tzw "chałupniczą" metodą.

za to kocham Polskę, człowiek chce dobrze, ale zawsze jakieś problemy:)


Proponuje takie rozwiązanie, jedna osoba (nie chce tu nikogo sugerować:) ) niech poda nr. konta, a my będziemy wpłacać tam pieniądze. Nie będzie to zbiórka, to dobrowolne przekazanie pieniędzy znajomemu przez znajomych. A co on zrobi z tymi funduszami to już jego sprawa;)

94

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

No to trzeba będzie wymyślić coś innego, skoro tyle problemów z tym oficjalnym „kapliczkowym kontem” ma być, chociaż przyznam, że byłoby to najlepsze rozwiązanie... Darkheush ma rację, nasz forumowy bankowiec może nam coś doradzi smile.

kompozytor napisał/a:

Musi być podstawa prawna do założenia konta (fundacja, stowarzyszenie, firma etc).

Kolejny raz niejaka „podstawa prawna” staje nam na drodze ...  hmm . Pamiętacie, jak chcieliśmy się starać o jakieś fundusze unijne, na przykład o jakiś grant na nasze akcje ? Przez to, że nie jesteśmy fundacją, stowarzyszeniem, firmą bądź inną organizacją nie mamy prawa się o takie fundusze ubiegać sad. Głupie przepisy i tyle ! mad

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

95

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

a może założyć Stowarzyszenie BeskidMaly.pl ?:)

96

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

kompozytor napisał/a:

Można jeszcze spróbować pogadać w parafii, której podlegają Gibasy. Kapliczka jest dokładnie na granicy dwóch diecezji Krakowskiej i Bielsko- Żywieckiej. Od południa to parafie w Ślemieniu i Lesie. Od północy Parafia w Łękawicy. Myślę, że spokojnie można tam podjechać i pogadać z proboszczem, żeby wstawić skrzynkę czy zrobić zbiórkę dodatkową poza mszą zawsze to jakaś kasa jest:)

I to się kompozytor mylisz Też tak myślałem do nie dawna, ale jednak całe Gibasy oraz Zakocierz to jest Ślemień
Zresztą na dole prezentuję mapę granic Gmin
Zobaczcie sami

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/1000/11326/thumb/p15uqsrealhkbns9ef95mn92l1.JPG

Ostatnio edytowany przez baca (2011-05-03 13:22:06)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

97

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

nie narzekajcie, coś wymyślimy smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

98

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Brombella napisał/a:

nie narzekajcie, coś wymyślimy smile

No ja liczę na to Bromba big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

99

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

Ja mam inną wizję Proponuję aby osoby w danej mieścinie skrzykły się w danym dniu i jedna z nich kasę przejęła. Dobrze by było, aby ta osoba też szła na najbliższy zlot (czyli tzw jeden delegat z takiej grupy) Zebraną kasę przekazuje się na ręce Pietrka lub Bromby (to są moje propozycje) wraz z listą podpisaną ile kto mógł to dał A potem kasa zostaje wydana na odpowiedni cel.

Po co otwierać konta A jak jest to problem to ja myślę, aby można podpiąć się pod Stowarzyszenia, jednak może się potem okazać iż to owe Stowarzyszenie weźmie sobie całą chwałę na siebie, a chyba to nie o to chodzi. No chyba, że też ów Stowarzyszenie  przyczyni się do pomocy ratowania kapliczki

Takie jest moje zdanie

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

100

Odp: Kapliczka na Gibasach - czyli ocalić legendę od zapomnienia

@Baca, nie marudź tongue
nie będę po lesie z kasą chodzic tongue

Harnasiów tam pełno, jeszcze mi ją kto łupnie i co będzie ? tongue

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary