Odp: Dlaczego tu pustki ?
Nie lubię wszystkiego co ma konsystencję galaretki
kłamczych
a galaretka Stanleya to co ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie lubię wszystkiego co ma konsystencję galaretki
kłamczych
a galaretka Stanleya to co ![]()
no proszę , jak widać galaretka galaretce nierówna ![]()
Nerecznica pośrednia, nerecznica samcza....ech ta wiosna:) ech te paprotniki:) Widze ,ze sezon grzybowy też już rozpoczęty. Dzikuska
zdradziła nam jakie grzybki rosną za domem. Dzięki:)Kiedyś gdy tę kisielnicę zobaczyłem na chruście przy szlaku na Leskowiec to najpierw skojarzyłem że ktos tu coś nabrudził....asfaltem. Też bym nie zgadł, bo to choć bardzo pożyteczne i ciekawe organizmy to sa wsród nich gatunki wybitnie psujące reputacje całej szanownej rodzinie grzybów jadalnych i przyjaznych ludziom. Na chwilke spróbowałem sobie wyobrazic świat bez drożdży, penicyliny no bez i tych czerwonych i brunatnych kozaków, kurek, rosnących parędziesiąt kroków od mojej chałupy...
brrrrrr
Nieraz zastanawiam sie nad "heroizmem" grzybiarzy najpierw zjadających odważnie jakieś grzyby podobne do "prawdziwych" a potem zastanawiających się czy aby na pewno.....
Kisielnica kędzierzawa . Całkiem przyjemna nazwa. Przepadam za kisielem:) Ja znalazłem w pobliskim lasku na dąbku (też beskidzkim a jakże ) coś weselszego
przynajmniej w kolorystyce a jak sie nazywa czy równie kolorowo to już po cichu liczę ...zgadnijcie na kogo:)
Pozdrawiam wszystkich:)![]()
i jeszcze widok z dołu:)
Ostatnio edytowany przez stary (2011-05-23 19:36:15)
Piękny ten nadrzewny grzyb ![]()
stary grzybek , którego znalazłeś i tak ładnie sfotografowałeś to żółciak siarkowy (Laetiporus sulphureus).Troszkę o nim napisałam już kiedyś w temacie grzyby – post nr 17. Zapraszam do przeczytania, jeśli masz ochotę
. Twoje okazy to młode owocniki, gotowe do wrzucenia na patelnię ...
. Podobno te znalezione na dębie są nieszkodliwe
.
Dziękuję Nena i dzięki Dariusz za łaskawą opinię o mojej fotomanii czyli kolejnym "schorzeniu" w zespole nieuleczalnej beskidoczubii:)
Szczególne dzięki dla Neny za jak zwykle profesjonalna a do tego jeszcze dowcipną odpowiedź. Jednak między starym a młodym ...grzybem jest róznica:) Wasze zdjęcia są też fajne ,ale to przecież nie tylko o to chodzi by pstrykać tylko by coś z tego sie dowiedzieć i jeszcze raz dzięki:)
Z grzybów rosnacych na drzewach to tylko opieńki....Dzisiaj pójde zobaczyć czy żółciak tak się ładnie zestarzał jak na Twojej fotce ...o ile ktos mi go nie zjadł:)
Po przeczytaniu wskazanego posta Neny żal mi tego młodego dąbka ....jest nie do uratowania...niestety. Lubię drzewa ![]()
Pozdrawiam:)
Po przeczytaniu wskazanego posta Neny żal mi tego młodego dąbka ....jest nie do uratowania...niestety.
Prawdopodobnie nie do uratowania
. Niestety ten grzyb nie oszczędza też słynnych drzew pomników np. Dębu „Bartka” czy rogalińskich „Lecha”, „Czecha” i „Rusa” . Ponieważ to cenne drzewa, próbuje się je ratować, hamując różnymi metodami rozwój grzybni tego pasożyta np. stosując iniekcje fenolowe do pni drzew.
Ostatnio edytowany przez nena (2011-05-24 19:19:13)
![]()
![]()
Na Złotej Górce.
Zjadają pień po ściętym drzewie nie od dzis , ale tych grzybków chyba nikt nie ruszy. ...a tak na marginesie nie wiem dlaczego wiele drzew w Bekidach jest ścinanych jak to mój sąsiad (zza Buga) mówi "po rusku" czyli wysoko nad ziemią?
Ostatnio edytowany przez stary (2011-05-25 20:18:40)
Zjadają pień po ściętym drzewie nie od dzis , ale tych grzybków chyba nikt nie ruszy. ...a tak na marginesie nie wiem dlaczego wiele drzew w Beskidach jest ścinanych jak to mój sąsiad (zza Buga) mówi "po rusku" czyli wysoko nad ziemią?
Ciężko stwierdzić w takiej fazie co to jest. Nie wiem jaka była naturalna wielkość tych organizmów. Być może to jakieś grzyby saprofityczne, a być może jakieś śluzowce.
A co do drzew ścinanych „po rusku” to trzeba by zapytać jakiegoś leśnika – o co w tym chodzi ... Też się spotkałam z tak wyciętymi drzewami. ![]()
Co do grzybków to nie zabieram głosu . A jesli chodzi o scinanie drzew tzw ruską metodą . Pnie scinane tak wysoko są pozostawiane na zboczu poniżej drogi którą jest prowadzona zrywka drewna . Zapobiega to zjezdzaniu ciągnionych pni po stoku w dół . Czesto są pozostawiane rosnące drzewa które są bardzo pokaleczone przez sciągane pnie i chorują
(...)A jesli chodzi o scinanie drzew tzw ruską metodą . Pnie scinane tak wysoko są pozostawiane na zboczu poniżej drogi którą jest prowadzona zrywka drewna . Zapobiega to zjezdzaniu ciągnionych pni po stoku w dół . Czesto są pozostawiane rosnące drzewa które są bardzo pokaleczone przez sciągane pnie i chorują
Nie da się ściągnąć drzewa, tym bardziej w górach, by nie uszkodziło innego drzewostanu.
Sam się denerwowałem, że przy szlakach są pokaleczone drzewa ![]()
Ale tak w życiu bywa. Czasami trzeba poświęcić jedno, by w to miejsce spokojnie mogło uróść kilkanaście dorodnych innych drzew
Obecnie, jak to zrozumiałem
, że przy drogach drzewa są ścinane na wysokości 1m uświadomiło mi, że są to same plusy dla środowiska, czego wcześniej nie rozumiałem ![]()
A przy okazji, na jakiś czas można tam szlakowe znaki namalować
, a gdyby było wycięte w „pień” to co ???
No to teraz się nam wszystko wyjaśniło
, ferdynans, MK - dziękujemy
.
Przed kilkoma dniami pojawiły się i u mnie młode owocniki żółciaka siarkowego (Laetiporus sulphureus), którego obserwuję już od kilku lat na ściętym pniu wierzby.
Poniżej w albumie grzybek oraz proces powolnego rozpadu martwego już drzewa.
Nena piękne te nadrzewne grzybki, no i widzę też żółtego ślimaka ![]()
to ja dorzucę tu takiego grzybka choć nazwy już nie pamiętam, ale na pewno go z łatwością zinterpretujecie

baca wiem że jest to gwiazdosz, ale jaki to był gatunek, no to już nie pamiętam.
Jak już tak wszyscy sie rozgrzybkowali to i ja wrzuce cos takiego , niestety nie mam pojęcia jak to sie nazywa
baca wiem że jest to gwiazdosz, ale jaki to był gatunek, no to już nie pamiętam.
Tak, to gwiazdosz. Gatunków jest wiele, a rozpoznaje się je ponoć m.in. po kształcie otworu okrywy wewnętrznej owocnika (tej „kulki” wewnątrz). Wszystkie gatunki należące do rodziny gwiazdoszowatych (Geastraceae) są w Polsce pod ochroną . Mamy więc kolejnego grzybka pod ochroną, znalezionego w BM –ie !!!
.
pamiętasz ferdynans na jakim drzewie go znalazłeś ?
PS. Proszę grzybki kierować do tematu - Grzybów ![]()
Ostatnio edytowany przez nena (2011-05-28 12:38:41)
Nena piękne te nadrzewne grzybki, no i widzę też żółtego ślimaka
To ślimak z rodziny pomrowiowatych (Limacidae), widać, że smakują mu bardzo te młode owocniki
.
pamiętasz ferdynans na jakim drzewie go znalazłeś ? .Na 99% był to Buk a co do tematu grzybków to administrator bedzie tu musiał posprzątac ja sie tylko dokleiłem
to ja dorzucę tu takiego grzybka choć nazwy już nie pamiętam, ale na pewno go z łatwością zinterpretujecie
Okazuje się, że jest to gwiazdosz frędzelkowany (geastrum fimbriatum) i jest wpisany pod numerem 173922
na stronie http://www.grzyby.pl
mo i udało mi się znaleźć kolejnego gwiazdosza Szkoda, że nie w BM ale za to na Mierzeji Wiślanej w Krynicy Morskiej
Jak to dobrze było po nauki iść do Darka T
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.032 sekund, wykonano 11 zapytań ]