1

Temat: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

O 8.30. spotykam się z darkheush’em tradycyjnie na andrychowskim BP big_smile. Czekamy na Djinna i Magdę , którzy lada moment pojawiają się na parkingu. Pakujemy się do środka i mkniemy najkrótszą drogą przez Brzezinkę do Porąbki na umówione spotkanie z grupą Forumowiczów, chętnych tego przedpołudnia razem z nami zwiedzić Elektrownię Szczytowo-Pompową Porąbka -Żar. Na umówionym parkingu czekają już na nas Jolanta, Włóczykijka i ferdynans. wink Po chwili dołącza MK. smile Podjeżdżamy pod wejście do elektrowni. Tam parkujemy, załatwiamy formalności i czekamy jeszcze chwilę na ekipę markka500 wink

https://lh5.googleusercontent.com/-RT7i0MiqTx8/Ts5kjqdENuI/AAAAAAAACbI/nJCTpjU-d9g/s912/100_2960.JPG?gl=PL

W komplecie zaczynamy zwiedzanie ciekawego obiektu, a dokładnie zaglądamy do wnętrza góry Żar, w której to zlokalizowano jedyną w Polsce podziemną elektrownię wink.
Elektrownia szczytowo-pompowa Porąbka-Żar jest obok podobnych elektrowni  m.in. w Żarnowcu (największa), Żydowie, Dychowie i Solinie jedną z większych budowli hydroenergetycznych w Polsce. Na pewno jest to najwyżej położona elektrownia w naszym kraju. Jest ona także jednym z najciekawszych obiektów tego typu, ponieważ cała jej "dusza" mieści się we wnętrzu góry. Różnica wysokości między zbiornikiem a turbinami wynosi 440 m. Zwiedzanie zaczynamy od obejrzenia krótkiego filmu o historii i budowie obiektu, po czym udajemy się do jego wnętrza. Prowadzi do niego długi (480 m długości) oświetlony podziemny tunel. Jest to sztolnia komunikacyjna elektrowni, która pełni również rolę szybu wentylacyjnego. W kilku miejscach tunel przecinają ogromne drzwi (tamy), które za każdym razem , kiedy je przechodzimy otwierają się i zamykają za nami z hukiem, sprawiając niesamowite wrażenie big_smile. Po minięciu szybu docieramy do serca elektrowni, ogromnej hali wysokiej na 40 i długiej na 124 metrów. I w tym miejscu oddaję głos Panom, którzy na całej maszynerii tj. generatorach , turbinach , pompach itp., co tu dużo mówić, znają się znacznie lepiej, niż my dziewczynki big_smile wink.

parę moich fotopstryków z parkingu (w samej elektrowni nie wolno było robić niestety zdjęć), a szkoda hmm

https://lh6.googleusercontent.com/-iEVxp4E6dZc/Ts5kfL9PixI/AAAAAAAACbA/deRq5RT7PvM/s912/100_2958.JPG?gl=PL

Dziękuję Wszystkim za miłe towarzystwo smile, a Djinnowi za transport z i do Andrychowa smile.

Ostatnio edytowany przez nena (2011-11-24 16:49:17)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Mieliście ciekawe zwiedzanie, znanej na całą Polskę elektrowni szczytowo-pompową na Żarze, tworzącą taką osobliwą budowlę jeśli chodzi o Beskid Mały. Ogromne wnętrze elektrowni na pewno zrobiło na was duże wrażenie smile U mnie sobota robocza, ale jutro odbije sobie to w górach big_smile

3

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Fajnie, ze wycieczka doszła do skutku, ja pamiętam, że elektrownia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Tak jak wspomina Nena, gdy ogromne drzwi się zamykają robi się ciekawie smile

4

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

lowell79 napisał/a:

elektrownia zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Znaleźć się 275 metrów pod pod powierzchnią ziemi, mieć nad głową ok. 100 metrów "żyjącego", jakby nie było, górotworu, poczuć drżenie posadzki w maszynowni, gdzie z prędkością kilkuset obrotów na minutę wirują turbiny rewersyjne - bezcenne!!!

Dla mnie dzięki towarzystwu Jolanty wycieczka zakończyła się gdzie indziej... Odwiedziliśmy szałas na Cisowych...

https://lh3.googleusercontent.com/-L87otg32WYY/ThiTI1nP8AI/AAAAAAAAKsA/Tnj4MQxtuxg/s800/DSCN8530.JPG

... a potem darkheush został sam... i podziwiał Królową Beskidów...

https://lh3.googleusercontent.com/-zqnOW_GKA4o/ThiTjjoM7tI/AAAAAAAAKs0/m38UYeBsw50/s800/DSCN8551.JPG

... i Żar "od tyłu" (czego nie mogłem zobaczyć robiąc MSB) wink

https://lh5.googleusercontent.com/-1N8og_rT9kk/ThiSXWGLduI/AAAAAAAAKrE/XXxpdpP_CV0/s800/DSCN8496.JPG

... w końcu ląduję na )( Kocierskiej, schodzę prawie na sam dół, i tam łapię "stopa". W tzw. "międzyczasie" strzelam kilka panoram na okolicę wink

https://lh5.googleusercontent.com/-9mYapwiSdDc/ThiUr10R1pI/AAAAAAAAKvQ/aQ8pwckmeRA/s800/DSCN8619.JPG

Reszta zdjęć jak ogarnę big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

5

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

darkheush napisał/a:

Znaleźć się 275 metrów pod pod powierzchnią ziemi, mieć nad głową ok. 100 metrów "żyjącego", jakby nie było, górotworu, poczuć drżenie posadzki w maszynowni, gdzie z prędkością kilkuset obrotów na minutę wirują turbiny rewersyjne - bezcenne!!!

Dokładnie, bezcenne ! big_smile  Warto było naprawdę zwiedzić ten obiekt od środka smile i szkoda, że nas  nie było więcej smile.
Ja żałuję też, że nie mogłam kontynuować wycieczki z Jolantą i darkheushem, ponieważ pogoda dzisiaj była wyjątkowo piękna i widoczki, z tego co widzę na kolejnych zdjęciach - super !  cool

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

nena napisał/a:

Ja żałuję też, że nie mogłam kontynuować wycieczki z Jolantą i darkheushem, ponieważ pogoda dzisiaj była wyjątkowo piękna i widoczki, z tego co widzę na kolejnych zdjęciach - super !  cool

No tym razem, po gibasowych doświadczeniach, już mnie nie przekonasz na "dupówę"  tongue

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

7

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

darkheush napisał/a:

No tym razem, po gibasowych doświadczeniach, już mnie nie przekonasz na "dupówę"  tongue

A ja jestem niemal pewna, że kiedyś mi się znowu uda  lol tongue

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

nena napisał/a:
darkheush napisał/a:

No tym razem, po gibasowych doświadczeniach, już mnie nie przekonasz na "dupówę"  tongue

A ja jestem niemal pewna, że kiedyś mi się znowu uda  lol tongue

Nena zawsze masz inne alternatywv ????????

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

9

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

lowell79 napisał/a:

(...)gdy ogromne drzwi się zamykają robi się ciekawie smile

Ciekawie powiadasz??? Ja może nie będę wymieniał forumowych nicków, ale jak się za nami zamknęła pierwsza tama to Włóczykijka podskoczyła dobry metr do góry big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

10

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

nena napisał/a:

(...)I w tym miejscu oddaję głos Panom, którzy na całej maszynerii tj. generatorach , turbinach , pompach itp., co tu dużo mówić, znają się znacznie lepiej, niż my dziewczynki big_smile wink. (...)

Żaden opis naszej wycieczki, która dotarła  w głębię Beskidu Małego, do jego serca, a przy tym do serca elektrowni, nie odda tego bez podpórek zdjęciowych, a których nie mogliśmy zrobić sad 
Kto nie był niech żałuje bo warto i warto polecać innym.
Sam fakt, że byliśmy 30m poniżej poziomu lustra wody w jeziorze, gdzie przy awarii, pęknięciu rury ucieczka miałaby szansę szybem wentylacyjnym po drabinach w górę, lub nie zalanymi korytarzami ewakuacyjnymi, przedzielonymi tamami. Byliśmy pół kilometra w głąb góry Żar, dla mnie najdłuższej „jaskini” w Beskidzie Małym. Przy turbinach, gdzie rurami o przekroju 2m wpada z wysokości 440m rozpędzona woda ze szczytu  (różnica poziomów - nie długość rur). Kiedy popatrzyło się z „klatki schodowej” z dołu w górę to oczom ukazał się ogrom tego miejsca łączącą kilka kondygnacji, kilkadziesiąt schodów „kilka pięter” by dotrzeć do serca sterowni elektrowni, gdzie zestaw monitorów, wskaźników mrugających kontrolek i pilnująca tego obsługa robi wrażenie. Tutaj można podglądnąć cały system energetyczny europy, gdzie są awarie, gdzie brak prądu a gdzie nadwyżka.
Dla mnie bardzo dużym i pozytywnym aspektem tej wycieczki było i tu ukłon do kierownictwa elektrowni, że jest możliwość zwiedzania dla ludzi sprawnych inaczej, nie poruszających się o własnych siłach. Czego byliśmy świadkami. Po prostu za samochodem elektrowni jechał samochód prywatny trasą którą my się poruszaliśmy. A potem dla nich już były windy. Dziękuję grupie za spotkanie i zebranie się bo dzięki temu mogłem poznać BM nie tylko chodząc po nim, ale także zaglądnąć do jego wnętrza. Organizatorce Joli za sfinalizowanie pomysłu smile a także miło mi było po raz pierwszy spotkać i poznać ferdynansa i marka500 smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

11

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

O samej elektrowni zostało już chyba napisane wszystko, więc nie będę się powtarzał wink

Może napiszę o tej bardziej górskiej części wypadu. A zaczęło się od tego, że jak na prawdziwych turystów przystało, MK wytaszczył moje i Jolanty zwłoki na sam początek czerwonego szlaku z Żaru na Cisowe Grapy wink

Dreptamy, podziwiamy widoki cudne na świat...

https://lh5.googleusercontent.com/-ZT3Pedghh_g/ThiSTSNr5MI/AAAAAAAAKwc/1a1nM44KXRM/s800/DSCN8488.JPG

Na Kiczerze wdajemy się w krótką (???), godzinną blisko pogawędkę z napotkanym turystą. Jola z czeluści plecaka wyciąga co??? No co??? SEREK!!! Tak, ten SEREK!!! Wyżera!!! big_smile W końcu nadchodzi czas na kolejny etap dreptania. Powolutku dochodzimy do ruin szałasu na Cisowych Grapach...

https://lh3.googleusercontent.com/-ul16MT80Tmc/ThiTDKGGDoI/AAAAAAAAKr0/-n_n_QY5T8w/s800/DSCN8521.JPG

Tu kolejny rest, fotosesja, piciu... I nadchodzi ten moment, kiedy zostaję sam... Jolanta schodzi do Międzybrodzia, do autka, a ja popylam sobie w stronę )( Kocierskiej. Upał, muchy... i widoki nieziemskie na świat...

https://lh4.googleusercontent.com/-95G7jlXtVR0/ThiTcWtqBZI/AAAAAAAAKxM/_XB_sFf7iTE/s800/DSCN8543.JPG

Po drodze mam jeszcze okazję wznieść się na wyżyny mojej znajomości angielskiego. Spotykam jakąś czteroosobową grupę i muszę się z nimi dogadać w języku Szekspira. Pytają o drogę na Żar. Staram się jak mogę big_smile Chyba wychodzi nieźle, bo postanawiają zawrócić na Kocierską, z uwagi na późną godzinę. Na Kocierskiej funduję sobie piffffko i schodzę wyciągiem na dół. Z widokiem na Jawornicę smile

Komplet moich zdjęć po kliku w obrazek:

https://lh5.googleusercontent.com/-XykFh6ZQ2sc/ThiSUh-qUXI/AAAAAAAAKwg/J2sMrGrNmwQ/s800/DSCN8494.JPG

I fotorelacja Jolanty ( bo ponoć ma dziś "lenia" - wcale się nie dziwię, w takim upale big_smile )

https://lh6.googleusercontent.com/-8MNryayrU54/ThlM8F2YvHI/AAAAAAAAK04/bFg3VMJFkCA/s800/SDC14085.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

12

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Nie wiem czy zazdrościć  Wam tej wyprawy. Oglądając Elektrownię z góry dzięki Waszym zdjęciom było to uzupełnieniem dla Was i nas zwiedzania elektrowni. Reszta, skwar i upał, tego nie zazdroszczę, jedynie widoczków.
Ale coś Wam się za to poświęcenie należało  big_smile
Fajne albumiki smile
P.s.
Jola dostaje "-" sad
Nie przyznała się w elektrowni że ma ze sobą  serki wink big_smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

13

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

MK napisał/a:

(...) Jola dostaje "-" sad
Nie przyznała się w elektrowni że ma ze sobą  serki wink big_smile

No nic trzeba to będzie naprawić przy najbliższej okazji  wink

Ser na Kiczerze był.... hmmm.... smażony?  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

14

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Po przeczytaniu waszych relacji naraz zachciało mi się zwiedzania elektrowni od środka. Zatem mam kilka pytań, dotyczących zwiedzania. Np. Ile kosztuje wstęp? Jaka największa grupa może być zabrana  na zwiedzanie? Jak długo trwa zwiedzanie?

Z góry dziękuję za info smile Chciałbym zorganizować taką wycieczkę dla dzieciaków w czasie ferii.
To co pomożenie? No.... tongue

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

15

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Kris_61 polecam byłem widziałem tu masz aktualny nr. tel.33 4868200

16

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

darmando napisał/a:

Kris_61 polecam byłem widziałem tu masz aktualny nr. tel.33 4868200

Dzięki smile Niemniej chciałbym poznać kilak wspomnianych szczegółów.  smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

17

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Tu można zobaczyć kilka zdjęć pomieszczenia kontrolnego elektrowni:
http://www.zpas.pl/obr/zpasnetpl/tablic … y/12pl.htm

18

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Robią wrażenie. smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

19

Odp: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”

Owszem, robi wrazenie.Niczym sterówka na Enterprice.

Góroczub.