Temat: We wnętrzu góry Żar - wizyta w hydroelektrowni „Porąbka- Żar”
O 8.30. spotykam się z darkheush’em tradycyjnie na andrychowskim BP
. Czekamy na Djinna i Magdę , którzy lada moment pojawiają się na parkingu. Pakujemy się do środka i mkniemy najkrótszą drogą przez Brzezinkę do Porąbki na umówione spotkanie z grupą Forumowiczów, chętnych tego przedpołudnia razem z nami zwiedzić Elektrownię Szczytowo-Pompową Porąbka -Żar. Na umówionym parkingu czekają już na nas Jolanta, Włóczykijka i ferdynans.
Po chwili dołącza MK.
Podjeżdżamy pod wejście do elektrowni. Tam parkujemy, załatwiamy formalności i czekamy jeszcze chwilę na ekipę markka500
.
W komplecie zaczynamy zwiedzanie ciekawego obiektu, a dokładnie zaglądamy do wnętrza góry Żar, w której to zlokalizowano jedyną w Polsce podziemną elektrownię
.
Elektrownia szczytowo-pompowa Porąbka-Żar jest obok podobnych elektrowni m.in. w Żarnowcu (największa), Żydowie, Dychowie i Solinie jedną z większych budowli hydroenergetycznych w Polsce. Na pewno jest to najwyżej położona elektrownia w naszym kraju. Jest ona także jednym z najciekawszych obiektów tego typu, ponieważ cała jej "dusza" mieści się we wnętrzu góry. Różnica wysokości między zbiornikiem a turbinami wynosi 440 m. Zwiedzanie zaczynamy od obejrzenia krótkiego filmu o historii i budowie obiektu, po czym udajemy się do jego wnętrza. Prowadzi do niego długi (480 m długości) oświetlony podziemny tunel. Jest to sztolnia komunikacyjna elektrowni, która pełni również rolę szybu wentylacyjnego. W kilku miejscach tunel przecinają ogromne drzwi (tamy), które za każdym razem , kiedy je przechodzimy otwierają się i zamykają za nami z hukiem, sprawiając niesamowite wrażenie
. Po minięciu szybu docieramy do serca elektrowni, ogromnej hali wysokiej na 40 i długiej na 124 metrów. I w tym miejscu oddaję głos Panom, którzy na całej maszynerii tj. generatorach , turbinach , pompach itp., co tu dużo mówić, znają się znacznie lepiej, niż my dziewczynki
.
parę moich fotopstryków z parkingu (w samej elektrowni nie wolno było robić niestety zdjęć), a szkoda
Dziękuję Wszystkim za miłe towarzystwo
, a Djinnowi za transport z i do Andrychowa
.
Ostatnio edytowany przez nena (2011-11-24 16:49:17)