Odp: Pozostałe zwierzęta
Niestety zdjęcie niezbyt wyraźne. Może to biegacz gładki (Carabus glabratus) .
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Niestety zdjęcie niezbyt wyraźne. Może to biegacz gładki (Carabus glabratus) .
Ostatnio upolowałam na kwiatach pelargonii ciekawego motyla dziennego z rodziny zawisakowatych – fruczaka gołąbka (Macroglossum stellatarum). Motyl ten prawie zawsze jest w ruchu i bardzo trudno jest zrobić mu zdjęcie
. Sposobem latania i zdobywania pokarmu przypomina kolibra. Spija nektar z kwiatów długą ssawką, zawisając na parę sekund nad kwiatem, po czym szybko zmienia położenie. Motyle te przylatują do nas z południowej Europy na początku lata (maj/czerwiec). Składają u nas jaja, z których wylegają się osobniki, które możemy podziwiać np. teraz. Część z nich jesienią wraca z powrotem na południe, a część ginie. Migrując pokonują ogromne odległości, nawet kilka tysięcy kilometrów z prędkością do 50 km/godz.
foto:nena
Ciało fruczaka jest dosyć krępe. Pierwsza para skrzydeł ma barwę szarą, druga jest koloru pomarańczowego. Ciekawie ubarwiony jest odwłok. Na jego bokach wydłużone łuski tworzą czarno-biały wachlarzyk przypominający ogon ptaka . Służy on owadowi do manewrów wokół kwiatów.
Fruczak gołąbek lubi kwiaty o mocnym zapachu, dlatego często można go spotkać w gorące dni lub ciepłe wieczory nad petuniami, surfiniami, floksami, pelargoniami, chabrami. Gąsienice fruczaka żerują na przytulii.
Ostatnio edytowany przez nena (2011-09-28 20:09:09)
Śliczny jest
Jak dla mnie to tyciuteńki
koliberek ![]()
Piękny motyl. Paru ludzi mi mówiło że widziało w swoim ogródku kolibra w ciepłe lato, a ja na to fruczak gołąbek ![]()
świetne fotki nena No ja jeszcze nie miałem go okazji spoktać
świetne fotki nena No ja jeszcze nie miałem go okazji spoktać
Próbuj teraz baca. Najczęściej pod wieczór, ale ciepły, na kwiatkach w ogródku, albo na balkonie
. Nie należy jednak do często spotykanych motyli.
To jeszcze jeden owad, który wylądował u mnie kilka dni temu po zmroku
. Jest jednym z największych polskich chrząszczy – dyląż garbarz (Prionus coriariu)
. Owad ten należy do rodziny kózkowatych. Jego ciało jest masywne, osiąga długość do 4,5 cm. Jest polifagiem (wszystkożercą). Ciało samic jest bardziej brunatne, samców czarne. Czułki samca zbudowane są z 12 silnie piłkowanych członów , a czułki samicy są 11-członowe, bardziej delikatne i słabiej piłkowane. Na brzegu przedplecza po obu stronach widać trzy zaostrzone kolce (widoczne ładnie na drugim zdjęciu
). Można je spotkać latające o zmroku w okresie od lipca do sierpnia, ponieważ w tym czasie przypada pora godowa tych chrząszczy.
foto: nena
W razie niebezpieczeństwa wydają odstraszające wrogów skrzypiące odgłosy (strydulują). Owad pociera wtedy pokrywy skrzydeł o listwę na tylnych udach. Dyląż garbarz żyje w lasach liściastych. Żywi się głównie rozkładającym drewnem pni i korzeni różnych drzew liściastych, bardzo rzadko również iglastych. Jego larwy żerują w próchniejącym, wilgotnym drewnie pniaków docierając aż do korzeni. Można je także spotkać w podziemnej części zagrzybionych drewnianych słupów. Poniżej po kliku na owada kilka fotek
.
Ostatnio edytowany przez nena (2011-09-28 20:08:12)
Nena Jak zobaczyłem twoje zdjęcia dyląża grabarza to już nie mam wątpliwości że go widziałem, a nie biegacza gładkiego. Rozmiary, ogólnie budowa ciała i ubarwienie wskazują że był to samiec tego chrząszcza
Zdjęcie moje kiepskiej jakości dlatego trudności z identyfikacją. Nena twoje zdjęcia świetnie i dobrze widać o jakiego chrząszcza chodzi ![]()
Nena Jak zobaczyłem twoje zdjęcia dyląża grabarza to już nie mam wątpliwości że go widziałem, a nie biegacza gładkiego. Rozmiary, ogólnie budowa ciała i ubarwienie wskazują że był to samiec tego chrząszcza
Zdjęcie moje kiepskiej jakości dlatego trudności z identyfikacją. Nena twoje zdjęcia świetnie i dobrze widać o jakiego chrząszcza chodzi
Na Twoim zdjęciu Darku zmylił mnie przede wszystkim kolor – ciemnoniebieski. To pewnie wina oświetlenia ... no i nie widać na nim szczegółów. Dyląż garbarz nie jest koloru ciemnoniebieskiego, biegacz gładki może być
. Cieszę się, że się wyjaśniło
.
PS. nie "grabarz", tylko garbarz*
Z pewnością zauważyliście, że tego lata wyjątkowo dużo jest os. Osy to owady społeczne, żyją w tzw. kastach, podobnie jak pszczoły, mrówki czy termity. Te ostatnie w Polsce nie występują. Osy są owadami drapieżnymi. Swoje potomstwo (larwy) karmią pokarmem białkowym. Nierzadko dostawcą owego białka są inne owady. Larwy os wiszą w gnieździe głowami do dołu i karmione są przez robotnice tylko mięsem (białkiem). Z kolei dojrzałe owady lubią pokarm bogaty w węglowodany. Dlatego tak często możemy spotkać osy np. na dojrzałych owocach.
Do budowy gniazda osy potrzebują celulozy. Często jej dostawcą są zwykłe deski. Podłużne paski na deskach wskazują na to, że wykorzystały je (zdrapały z nich celulozę) osy do budowy swojego gniazda.
Jak wcześniej wspomniałam osy to owady drapieżne. Robotnice karmią larwy os białkiem zdobytym m.in. z innych owadów. Ostatnio udało mi się zaobserwować jak osa pospolita (Vespula vulgaris) zabija bez skrupułów jakiegoś przedstawiciela szarańczaków. To była owadzia masakra ...
. Najpierw go pewnie zabiła jadem, a potem powyrywała mu wszystkie odnóża, ups ... . Trwało to tylko chwilkę ...
. Poniżej fotki z ów masakry ...
Ostatnio edytowany przez nena (2011-09-28 20:19:20)
Bardzo to wszystko ciekawe
Świat przyrody ma swoje prawa ![]()
Ja mam takie pytanko odnośnie chyba B.Śląskiego mianowicie kiedyś czytałem że zadomowiono tam jakieś kopytne pochodzące chyba z Hiszpani.Czy ktoś wie co mam na myśli ?:)
![]()
Witam!
Chciałbym się pochwalić ważką, którą udało mi się uwiecznić tuż przed Gaikami. Kilka ładnych minut pstrykałem to tu to tam aż w końcu wpadła mi w kadr
Cierpliwość się opłacała:)
Fruczaki pojawiały się w 2009 w Jaszczurowej. Pamiętam, że moja córka wystawiał rękę a one siadały i było dużo zabawy - rzeczywiście mówiliśmy na nie koliberki. Od dwóch lat nie przylatują ![]()
W wątku "galeriowym" wrzuciłam kilka fotek. Może ktoś z was będzie w stanie zidentyfikować tą dziwną osę? Będę wdzięczna.
A ważkę mieliśmy w domu właśnie w ten weekend - też w galerii
- była piękna
Witam!
Chciałbym się pochwalić ważką, którą udało mi się uwiecznić tuż przed Gaikami. Kilka ładnych minut pstrykałem to tu to tam aż w końcu wpadła mi w kadrCierpliwość się opłacała:)
Ładnie uchwycone, trzeba mieć do tego cierpliwość ![]()
Tak, wyjątkowo ładna fotka
robi wrażenie ![]()
Ważki to znakomici lotnicy, więc zrobienie zdjęcia w locie jest trudne i trzeba wykazać się cierpliwością
Zdjęcie przedstawia samca żagnicy sinej (Aeshna cyanea) ![]()
Dziękuję za miłe słowa i fachowe nazewnictwo tego co widzę i czasem uda mi się uchwycić aparatem:)
ps: W ogóle na tym forum dowiedziałem sie o naszym:) Beskidzie już więcej niż z niejednej encyklopedycznej stronki, a goszcze tu ledwo kilka dni:) Pozdrawiam
Zdjęcie tej ważce faktycznie nie było łatwo zrobić. Na szczęście upatrzyła sobie niewielką połać kałuży i latała tam i z powrotem jak po sznurku..:D
Ważki to znakomici lotnicy, więc zrobienie zdjęcia w locie jest trudne i trzeba wykazać się cierpliwością
Zdjęcie przedstawia samca żagnicy sinej (Aeshna cyanea)
Dariuszu jak rozpoznałeś, że to samiec? ![]()
Dariuszu jak rozpoznałeś, że to samiec?
Znawcą od ważek nie jestem. Wystarczy wejść na stronę http://pl.wikipedia.org/wiki/Wa%C5%BCki_Polski gdzie znajdują się zdjęcia dobrej jakości niemal wszystkich krajowych gatunków ważek a z identyfikacją nie będzie już problemu ![]()
![]()
![]()
Więc prezentuje na forum pierwszy mój okaz upolowany aparatem na północnych zboczach Hrobaczej Łąki. Ważka ta mam rozumieć to również żagnica sina?? tylko że samica tak??bo jakby to była żagnica zielona to już by było coś. Liczę na pomoc w identyfikacji, w razie potrzeby mam jeszcze parę jej fotek ale nie tak wyraźne jak ta. Latała nad jedną z "kałuż" na kamieniołomie w Kozach jakieś 2 tygodnie temu
....i cierpliwości do takiej to trzeba trochę bo lata jakby miała ADHD ("nadpobudliwość psychoruchowa"- idealnie pasuje to określenie do niej heh
)
Ostatnio edytowany przez Citwus (2011-08-27 10:45:39)
Tak, to samica żagnicy sinej (Aeshna cyanea). Ładne zdjęcie ![]()
Piękne zdjęcia ważki. Widać żagnica została uchwycona w trakcie składania jajek ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
A oto kolejny "przyjaciel" upolowany w jednej z kałuż na górnym kamieniołomie w Kozach w dniu 08.08.2011 r Kumak górski (Bombina variegata). Nie był sam tam tego dnia miał paru kolegów było ich z 4-5 a niedawno jakiś tydzień temu spotkałem także kumaka górskiego, także w kałuży,dosłownie na czarnym szlaku z przełęczy u Panienki do Kóz, gdzieś z 10 minut drogi od skrzyżowania ze szlakiem żółtym. Ciężko je dopatrzeć w zamulonych i zarośniętych kałużach ale widać miałem szczęście je zobaczyć i kolejny walor przyrodniczy pasma Hrobaczej Łąki do pracy jak znalazł heh
. Myślę że w kolejnych dniach jeszcze paroma moimi "perełkami" pochwale się na forum:P. W najbliższym czasie tj. poniedziałek lub wtorek(29,30 sierpień) wybieram się na Wołek, Bujakowski Groń, Zasolnicę, ogólnie tamte rejony "ogarnąć" może coś ciekawego spotkam to podzielę się chętnie fotkami. Jak macie jakieś sugestie co można znaleźć ciekawego w tamtym rejonie z fauny i flory to miło jak się podzielicie
...bo idę można powiedzieć w ciemno, tzn.: co przykuje moją uwagę to robię fotkę a potem próbuje dowiedzieć się co to....fajnie jakby było na odwrót wiedzieć czego szukam i tylko znaleźć w terenie zaznaczyć na mapie gdzie występuje obfotografować i iść dalej ![]()
Ostatnio edytowany przez Citwus (2011-08-28 00:06:14)
Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.055 sekund, wykonano 11 zapytań ]