Citwus napisał/a:Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix) pewno zjada te żaby wodne
i małe rybki których tam sporo widziałem w stawie pod kamieniołomem.
Tak, poluje na nie
. Dodam tylko, że jest to jedyny wąż wodny w Polsce, a w razie niebezpieczeństwa syczy, podobnie jak żmija. Inne węże występujące w Polsce nie syczą. Nie jest jednak, tak jak żmija, wężem jadowitym. Ponadto broni się tryskajac cuchnącą wydzieliną z gruczołów, które znajdują się w okolicach otworu odbytowego albo zwraca nadtrawiony pokarm, kierując go w stronę wroga. Inny sposób obrony to udawanie martwego (tanatoza). Wąż wywraca się na grzbiet, przewraca oczami i wywiesza język z pyska. Pozostawiony w takiej sytuacji szybko "ożywa" i ucieka
. Świetny sposób do naśladowania
.
Oprócz zaskrońca zwyczajnego (Natrix natrix) spotyka się w Polsce jeszcze jeden gatunek zaskrońca rybołowa (Natrix tessellata) . Dorosłe osobniki tego gatunku nie mają za skroniami żółtych plam.
Ładne ujęcie Citwus 
"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej" /E. Stachura/