1

Temat: Klimaska

Klimaska (781 m n.p.m.) to długi grzbiet boczny odchodzący na północny zachód do Rzyk od Potrójnej (847 m n.p.m.) – tej drugiej. Dzisiaj szczyt ten jest niemal całkowicie zalesiony. Na grzbiecie pozostały resztki dawnej polany. Niemniej jednak ze stoków Gancarza prezentuje się całkiem okazale. smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-MnpdxPGB7rQ/TpXTcbEy9kI/AAAAAAAAB7w/Tk9yDeF-Qqw/s912/Panorama%25252010.JPG?gl=PL
widok na Klimaskę ze stoków Gancarza

https://lh3.googleusercontent.com/-Z4YpQNXtWx4/TxBV26XziGI/AAAAAAAAFWk/kqVU5VdVT-Q/s912/Panorama%2525202a.jpg?gl=PL
widok ze stoków Potrójnej

U Komonieckiego nazwa „Klimaska” występowała w odniesieniu do polany (cerkli) występującej jednak po południowej stronie grzbietu głównego, zaliczanej do inwentarza dóbr ślemieńskich i pochodzącej od nazwiska Klimas.

Cerkiel lub cyrkiel to przylegający do polany lub hali obszar lasu nie należący do właścicieli tej polany czy hali, w którym to obszarze mieli oni jednak uprawnienia do wypasu bydła i owiec oraz prawo do pobrania pewnej ilości drewna, ale bez prawa do wykarczowania lasu. Obszar ten był w specjalny sposób oznakowany (ocerklowany lub ocyrklowany). Robiono to za pomocą kopców ułożonych z kamieni, czy usypanych z ziemi lub przez zaciosy i inne znaki na drzewach.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Klimaska

Nena ładne panoramki na Klimaskę. Dodam jeszcze że u podnóża zachodniego stoku Klimaski znajduje się stanowisko krokusa, a część tego terenu jest propozycją rezerwatu przyrody "Klimaska" smile

3

Odp: Klimaska

I tą Klimaskę poza szlakiem ciągle mamy w zaległościach wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

4

Odp: Klimaska

Krokusy na Klimasce rosną nie tylko o podnóża zachodniego stoku można je znależć również na wschodnich stokach i na pozostałości po podszczytowej polanie o której wspomniała Nena  A co do czerchli Komoniecki wspomina o niej w Dziejopisie  przy opisie zapadliska  w okolicy Zimnej Wody                                                                                                                     "Znowu także w Ślemieńskim Państwie w czerchli nazwanej Klimaska za Zimną Wodą , która po skałach idzie z gronia nazwanego Smrekowice, między drogami ku Sordylowej Polanie Zagórskiej ku jędrzychowskim granicom jest jedno zapadlisko ziemne , o którym powiadają, że zbójcy grając w karty w święto Bożego Ciała podczas nabożeństwa, tam się na ukaranie ich  pod niemi ziemia zapadła i tego znak jest"

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

5

Odp: Klimaska

big_smile

ferdynans napisał/a:

Krokusy na Klimasce rosną nie tylko o podnóża zachodniego stoku można je znależć również na wschodnich stokach i na pozostałości po podszczytowej polanie o której wspomniała Nena [...]

co do krokusów, to uwierzę jak zobaczę na własne oczy big_smile wink, dlatego już się piszę na wiosenną wycieczkę po wschodnich stokach i na podszczytowej polanie z przewodnikiem ferdynansem w roli głównej. wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Klimaska

ja chętnie także, patrząc na relacje z poprzedniego roku...

7

Odp: Klimaska

wawri napisał/a:

ja chętnie także, patrząc na relacje z poprzedniego roku...

no to się powoli zbiera tegoroczna krokusowa ekipa  lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/