Temat: Leskowiec - zachodowo :)
Jako że najbardziej to mi się chce, jak mi się nie chce, postanowiłem nazbierać dla patyczaków jeżyn zimozielonych których jesienią widziałem w obrębie Leskowca duże połacie… Asekuracyjnie zabrałem rakiety i w drogę. O 13:40 zaczynam podejście czarnym z Jagódek. Szlak przetarty, im wyżej jestem, tym bardziej żałuję że zabrałem rakiety….

Słonko operuje, jest ciepło, ani się obejrzałem, jak doszedłem …. no właśnie, przecież tu gdzieś skręcało się ku Kaplicy, więc daję w lewo i ZOOONK!! Jestem po pas w śniegu. Dalsze brodzenie nie ma sensu, usiłuję wrócić na szlak, i nagle olśnienie
PRZECIEŻ MAM RAKIETY
Udeptawszy sobie trochę miejsca w śniegu, zakładam sprzęt. Teraz idę jak panisko, nikt mi nie podskoczy


idę szukać jeżyn… Pamiętam, że rosły koło płotu…. Ale gdzie ten płot ?
Przecież nie będę kopał 2m w dół, z resztą nie zabrałem łopaty
Wrócę na wiosnę…
Tym czasem zrobiła się okołoszesnasta, ICM rzecze, że zachód słońca coś po siedemnastej, szkoda zmarnować okazji, więc popylam autostradą na szczyt… Popylam w słońcu….

…popylam w zadymie….

…popylam w zaspach….

… by w końcu ujrzeć upragniony widok…


Łyki dwa herbaty, i dawaj na północną stronę, gdyż robi się ciekawie…Pierwsze myśli o wcześniejszym schodzeniu szybko się rozwiały, bo oto w chmurze zakrywającej niebo, robi się szczelina, przez którą przypuszczam będzie widać zachodzące słońce….

W miarę upływu czasu, szczelina co raz większa, słońce zaczyna oświetlać Skrzyczne ….

… oraz pobliższe górki, w końcu dociera pod Leskowiec wydobywając „fakturę” nawianego śniegu…

Wraz ze słońcem przyszedł wiatr i przyniósł „złoty piasek”… „na żywo” to niesamowite uczucie a także zjawisko…

W ostatnich promieniach „czerwienią” się Tatry…

a słońce zachodząc wybarwia chmury na różne kolory….

Kończy się spektakl, czas wracać do domu. Ostatnie spojrzenie co tam u Królowej słychać, i schodzę czarnym, myśląc jak to dobrze, że zabrałem rakiety. Bez nich ruszyć w bok nie dało by rady.

Pomykając niespiesznie, około 18:00 jestem przy samochodzie. Patyczaki zadowolą się trzykrotką. Ona też smakuje
.
PS. Reszta fotek jak zwykle TUTAJ ![]()
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd




