Temat: Kulinaria górskie i nie tylko
Musze podpuścić jednego forumowicza o podanie przepisu na pyszny blok czekoladowy
Oczywiście do wszystkich kieruję ten temat ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Musze podpuścić jednego forumowicza o podanie przepisu na pyszny blok czekoladowy
Oczywiście do wszystkich kieruję ten temat ![]()
Mówisz - masz ![]()
Zaczynamy od składników:
1 x mleko w proszku (nie granulowane!!), 400g (takie niebieskie komunistyczne w worku)
1 x kostka masła (zwykłe, nie jakieś wynalazki)
4 x płaska łyżeczka kakao (tego z wiatraczkiem)
1 x szklanka cukru
1 x szklanka mleka (może być woda, a nawet mleko sojowe ..... )
3 opakowania herbatników petit ..cośtam (nie muszą być akurat te, ale ilościowo podobnie)
2 garści rodzynek (najlepiej miękkich i dużych)
2 garści takich kolorowych owoców kandyzowanych (chyba ananas albo jakaś papaja)
opcjonalnie - skórka pomarańczowa, orzechy ... generalnie bakalie
UWAGA!! Koniecznie 50 - 100g spirytusu!! Bez niego nie otrzyma się tego smaku!! Sprawdzone i potwierdzone!! Na ostatnim "spotkaniu" blok zawierał ok 150 ml spirytusu i chyba smakował, co?
Przepis:
Przed przygotowaniem masy wrzucamy rodzynki i te kolorowe wynalazki do miski i zalewamy spirytusem. Nie należy przesadzić, proponuję na pierwszy raz odmierzyć sobie 50ml, powinno wystarczyć!
Grzejemy mleko, do niego wrzucamy podziabane masło i cukier - rozpuszczamy.
Do tego dorzucamy kakao - mieszamy dokładnie! Jak już wymiesza się na jednolitą masę, powoli dosypujemy mleko w proszku systematycznie i mocno mieszając (można użyć miksera, ale na bank się spali!).
Jak już się pobędziemy grudek, dorzucamy bakalie i mieszamy. W tym miejscu proponuję zaopatrzyć się w mocną drewnianą łyżkę, każda inna wymięknie. Jak już wymieszamy, dorzucamy połamane na ćwiartki (lub drobniej, jak kto woli) herbatniki. Mieszamy dokładnie ale delikatnie, ważne aby nie zmielić ciastek w jednolitą papkę ! Dobrze się miesza jak masa jest jeszcze ciepła, więc najlepiej mieć wszystko wcześniej przygotowane !
Po wymieszaniu wkładamy do foremki (wyłożonej np. folią spożywczą lub złotkiem) albo plastikowego pojemnika (nawet po lodach, choć może być za mały!) i do lodówki!! Ważne, żeby przykryć od góry folią, żeby blok nie nabierał "aromatu lodówki" ! Po kilku godzinach gotowy do wyjęcia i krojenia w plasterki, kostki czy jak kto woli ....
Proponuję poćwiczyć przy pierwszym wykonaniu, potem tylko szlifować warsztat !!
Smacznego !!!
i to się nazywa porządnie podany przepis !
Zapowiada się ciekawie ...
zaraz sobie wydrukuję
i koniecznie trzeba wypróbować !
dzięki Djinn
Ostatnio edytowany przez nena (2010-04-14 12:47:43)
Ależ proszę bardzo nena ![]()
Tylko uważaj z "procentami". Co niektórzy w ten weekend na Luboniu najedli się bloku i poszli spać
Miał moc !!
1 x mleko w proszku (nie granulowane!!), 400g (takie niebieskie komunistyczne w worku)
Moje ulubione mleko z dzieciństwa
pochłaniane oczywiście w postaci sypkiej najlepiej samo, ewentualnie wymieszane z cukrem lub kakao....
hehe nawet teraz stoi sobie grzecznie w szafce
i nie wiedziało, że przyjdzie mu być tak ważnym składnikiem w bloku ![]()
Podczas zlociku na Potrójnej bardzo smakowały mi śledziki z rodzynkami ![]()
Ponieważ z wieczornych rozmów z Polakami przy ul. R.... w BB
wiem, że nie tylko dla mnie była to pyszotka, Nena bardzo Cię proszę o przepis na ten rarytasik ![]()
Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-11-27 10:15:09)
Popieram Jolanrę...;)
Nena, please, się podziel przepisem ![]()
Twoje śledzie to niebo w gębie
)
Ja również się przyłączam do petycji! ![]()
I my też, choć śledzi nie jadam, ale moja druga połowa zasmakowała się w nich jak nigdy !!
Miło mi bardzo, że smakowała Wam moja sałatka
. Podaję przepis i życzę udanego kucharzenia
.
Śledź na słodko z rodzynkami ![]()
1 kg filetów śledziowych (matjasów) solonych
4 łyżki płaskie cukru i 2-3 łyżki miodu
ok. pół szklanki octu
2/3 szklanki oleju
garść rodzynek
1 cały słoiczek koncentratu pomidorowego 30%
1 kg cebuli
4-6 ziarenek angielskiego ziela
2-3 listki laurowe
szczypta ziarenek gorczycy
WYKONANIE :
Rodzynki zalać wrzątkiem na kilkanaście minut, żeby zmiękły, odsączyć. Cebulę poszatkować na drobne piórka. W rondlu rozgrzać olej i zeszklić na nim cebulę (nie rumienić). Potem dodać do tego cukier, miód i chwilę smażyć to wszystko mieszając . Następnie dodać ocet, liść laurowy, ziele angielskie, rodzynki i koncentrat pomidorowy, wymieszać i dusić z 10 minut. Zdjąć z ognia i dodać szczyptę gorczycy, wymieszać. Wystudzić .
Śledzie wcześniej wymoczyć, żeby nie były zbyt słone. Wymoczone i osuszone śledzie pokroić na drobne kawałki.
Gdy sałatka już ostygnie, układać w naczyniu na przemian warstwami trochę sałatki, trochę śledzia i tak do wyczerpania
. Przykryć czymś miskę i najlepiej jakby leżało to w chłodnym miejscu z 2-3 dni, żeby się sałatka „przegryzła”. Im dłużej tym lepiej. Sałatkę można trzymać też w słoiku przez dłuższy czas.
Uwaga : nie dodawać do sałatki soli, ponieważ śledzie są wystarczająco słone. ![]()
SMACZNEGO ! ![]()
Oj smakowała
Ja niestety nie mam takich zdolności kulinarnych ![]()
Darku do tego nie trzeba zdolności. Robisz wg przepisu i wychodzi
![]()
Dzięki Nena ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.026 sekund, wykonano 11 zapytań ]