1

Temat: Polak, Węgier dwa Bratanki

Witam

Dziś chciałbym krótko jak się uda przedstawić relację z wypadu na Słowację i Węgry.
Nie owijając w bawełnę wraz z Pudlem, Teresą mim Bratem ( zwanym Młodym) w dniach 7-10 czerwca udaliśmy się jak co roku na małą zagraniczną wyprawę. Tym razem padło na Węgry a że jedzie się przez Słowacje to i tam zawadziliśmy w parę miejsc a dokładnie pierwszego dnia w trasie odwiedziliśmy Nitrę zwaną „Słowackim Rzymem”, następnie udaliśmy się do Levice (Léva) gdzie zwiedzaliśmy ruiny zamku i męczyliśmy śerściucha.
Z Levice (Léva) udaliśmy się już prosto na Węgry do miejscowości Szilvásvárad gdzie mieliśmy swoją bazę wypadową. Dnia drugiego odwiedziliśmy malownicze Góry Bukowe które w początkowej fazie dają nam nieźle w kość ale ostatecznie bardzo miło i przyjemnie się tam spaceruje. Dzień trzeci stał pod znakiem zwiedzania i moczenia dupska, wybraliśmy się do Egeru bardzo miłe i malownicze miasto no może gdyby nie masa grup wycieczkowych w tym również i z Polski. W Egerze odwiedziliśmy Bazylikę, Zamek, Minaret, oaz ogólnie poszwę daliśmy się po mieście a na koniec udaliśmy się na tamtejsze baseny termalne pełen relaksie po cało dniowym zwiedzaniu. W drodze powrotnej na kemping zakupujemy sobie wino na wieczór jak się okazuje po pierwsze nie mamy czym otworzyć po drugie jak się napić a z gwinta nie przystoi. Tak wiec opcje ubicia szyjki zarzuciliśmy w zarodku Pudel z Młodym udają się do recepcji może mają korkociąg i na szczęście mieli a w tym czasie ja tworze kieliszki z plastikowych butelek. Po degustacji wina udajemy się spać gdyż następnego dnia czeka nas powrót połączony ze zwiedzaniem. Tak wiec dnia czwartego powracamy do domu zwiedzając podłodze ruiny zamku w Somoskő/Šomoška lezącego na granicy Słowacko-Węgierskiej oraz ruiny zamku Fiľakovie (Fülek) na Słowacji. W Słowacji odwiedzamy jeszcze miejscowość Lučencu (Losonc) gdzie oglądamy starą zrujnowaną już Synagogę ale muszę powiedzieć szczerze robi wrażenie. Nie licząc jeszcze posiłku w Żylinie na tym kończymy naszą wyprawę i w strugach deszczu wracamy do Polski.

Dziękuję wszystkim za uwagę i zapraszam do obejrzenia relacji

Zdjęcia z części turystycznej

https://picasaweb.google.com/1014575447 … 9KHlJ2B2QE

Fotki z części Górskiej

https://picasaweb.google.com/1014575447 … mpWF1qCtFA

Z pozdrowieniami Kaper

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

2

Odp: Polak, Węgier dwa Bratanki

Tyle ciekawych foto-relacji się wysypało na forum, ze mam okropne tyły w czytaniu...  wink

Wypadzik typu mege szmege  wink dostarczył Wam wielu wrażeń.... tongue

Pozwolę sobie wyciągnąć tutaj jeden taki rarytasik - nie turystyczny, nie górski, ale rogaty rarytasik  big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-o0IKxRlYtTs/T92UIGib21I/AAAAAAAACRE/p8eUdn5Wu-0/s640/IMG_0632.JPG

Sam, osobiście - jelonek rogacz - no chyba, że to nie on, ale to sprostować może tylko nena - co ją niestety na wschód wywiało...  wink

ło jelonku można poczytać  TUTAJ  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

3

Odp: Polak, Węgier dwa Bratanki

Masz rację Jolu w realu nigdy na żywo go nie widziałem sad

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .