Sporo miałem problemów z planowaniem wyjazdu na kaszubskie jeziora lobeliowe z poryblinem kolczastym
Aż wreście udało mi się tam wybrać
Swoją wędrówkę rozpocząłem z Wejherowa. Na miejscu pogoda zaczęła się diametralnie psuć, co w jednej chwili przerodziło się w koszmar. Zaczęło prać deszczyskiem i walić grzmotami ile wlezie, co zapowiadało kolejną porażkę
Jednak nie dawałem za wygraną. Gdy dotarłem na miejsce wszystko nagle się zmieniło. Pogoda całkiem się poprawiła i zeczęło świecić słońce. Jedno podejście pod brzeg Jeziora Wygoda i nie minęła minuta gdy nagle na brzegu tego jeziora ujrzałem poszukiwany przez mnie poryblin kolczasty
Było tam kilkanaście osobników wyrzuconych na brzeg jeziora pod wpływem siły wody, jak i kilka rosnących w płytkiej wodzie przy samym brzegu, więc nie było potrzeby schodzenia do wody po pas w grząskim piaszczystym podłożu
Poryblin kolczasty jest jednym z najrzadszych roślin we florze Polski. W Polsce jest to gatunek krytycznie zagrożony, stwierdzony dotychczas na 10 stanowiskach występujących wyłącznie na Pomorzu. Jest podobny do poryblina jeziornego. Różni się od niego tym że ma węższe skupienie liści u dołu i liście są dłuższe, miększe, nieco przejrzyste, jasnozielone.
To 71 gatunek paprotnika którego udało mi się zaliczyć i oznacza to że pozostał mi tylko jeden z występujących współcześnie - podejźrzon wirginijski, a to już jest inny typ wyzwania 
Opisywane miejsce to jest objęte ochroną rezerwatową "Pełcznica" które obejmuje 2 jeziora lobeliowe: Pałsznik i Wygoda oraz dystroficzne - Krypko i przyjeziorne torfowiska, bory iglaste i buczyny.
Tablica rezerwatu przyrody "Pełcznica"

Poryblin kolczasty


Jezioro Krypko

Jezioro Wygoda

Jezioro Pałsznik


Torfowisko

Las w rezerwacie

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2012-07-08 14:29:51)