Dzięki Jolu
, dokładniej nasze plany są jak niżej...
Spływ Sołą chcemy rozpocząć koło piwiarni nad Koszarawą, za moment będzie mała przenioska ale to nie problem. Potem Jezioro Żywieckie (jeżeli będzie w tym dniu słaby wiatr, przy mocnym wietrze odpada), wychodzimy z wody po prawej stronie (patrząc z biegiem Soły) przed zaporą w Tresnej tu widziałem jakąś przystań. Kajaki wodujemy za zaporą po lewej stronie tu również zapamiętałem małą przystań czy jakiś parking z łatwym zejściem do rzeki (tego miejsca nie jestem do końca pewien). Kontynuujemy Sołą i jeziorem Międzybrodzkim i ostatecznie lądujemy po prawej jak najbliżej zapory w Porąbce tam chyba tuż przed zaporą można stanąć autem (i tego miejsca nie jestem do końca pewien). To będzie już jednak koniec spływu bo dowiedziałem się, że odcinek pomiędzy zaporami Porąbka i Czaniec jest zamkniety miedzy innymi dla dla kajaków. Dużo zależy od pogody - kierunku wiatru i wysokości fal, w wersji minimalnej nie ruszamy sie z ogródka piwnego nad Koszarawą
Wszystko to tylko obserwacje z lądu, jak będzie w rzeczywistości to zobaczymy... Beskid Mały z innej strony
Spływ Skawą jest o wiele trudniejszy bo na tym odcinku rzeka płynie przez teren księżycowy, odcinkiem puszczono ją zastepczym korytem (u podnóża góry Upalisko). Spływ musi się skończyć pod starym mostem kolejowym za ptasimi wyspami... Wszystkie te miejsca już mamy odwiedzone na piechotę i o ile Soła jest miejscem ludnym i gwarnym to Skawa na tym odciku jest bezludna (jeśli nie liczyć buldożerów) teren mało dostępny i mam wrażenie, że tak do końca nie zgadza się z mapą...
Ahoj przygodo! 
Ostatnio edytowany przez Klimek (2012-08-07 09:53:51)