Temat: Ostatni prawdziwie zimowy dzień?
Chciałem jeszcze tej zimy, w zimowych warunkach wybrać się rodzinnie żółtym szlakiem z Praciaków na Anulę i do Groty zobaczyć jak wygląda lodospad. W zaszłym roku był imponujący po wielkich mrozach lutowych. Według prognoz pogody można było mieć nadzieję, że sobota 23 lutego 2013 będzie jeszcze w pełni zimowa. Teraz z perspektywy kilku dni obserwując aurę wydaje się, że tak właśnie jest. Na pewno w naszym Beskidzie śnieg jeszcze poleży, ale powietrze będzie już pachnieć odwilżą. Ptaki też już wiosennie śpiewają o wschodzie słońca.
Z przyczyn organizacyjnych czas mieliśmy mocno ograniczony. Większość szlaku na Anulę nie była przetarta, szczególnie ostatni fragment przed połączeniem ze szlakiem czerwonym. Zajęło nam to nieco więcej czasu, niż się spodziewaliśmy. Ale to było najprzyjemniejsze - brnąć w śniegu po uda, będąc spowitym mglistą chmurą. Na grzbiecie bajkowe krajobrazy. Jedynie dźwięk przelatującego gdzieś wysoko samolotu przypominał o świecie w dolinach. Po stronie południowej, w kierunku na grotę, śniegu było jeszcze więcej ale droga była przedreptana wieloma stopami.
Czas mijał nieubłaganie i niestety musieliśmy zawrócić z drogi do groty:-( Wracaliśmy przez Łamaną Skałę w niesamowitych krajobrazach zaśnieżonych drzew upodobniających się do nierealnych postaci. W godzinach popołudniowych jest przerwa na stoku Praciaki, co wykorzystaliśmy schodząc-zjeżdżając wzdłuż wyciągu.
Pomimo, że groty tego dnia nie zobaczyliśmy wracaliśmy szczęśliwi. Spoceni i głodni, ale z głowami wciąż jeszcze w chmurach...
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()