Temat: Forumowe łazikowanie po Łysinie 16.03.2013
Zgodnie z sugestią Jolanty krótką relację z naszej ostatniej wizyty na ŁYSINIE 16.03.13 zamieszczam w tym wątku.
Pomimo zimowej aury z dojazdem na górę nie było problemu. Na parkingu w "centrum" przywitało Mnie i MSŻ(moja szanowna żona) Słoneczko i bajeczne widoki na Babią i Pilsko. W izbie regionalnej przywitaliśmy się z Gospodarzami spotkania, czyli Wizjonerem i Basią, Panią Lucynką z Koła gospodyń wiejskich, oraz forumowymi wyjadaczami- Klimkiem i Jolantą. Czekaliśmy jeszcze na kogoś, ale się nie doczekaliśmy -więc przystąpiliśmy do macania eksponatów, których ilość starczy jeszcze na wiele, wiele zagadek.
Narzędzia rolnicze, naczynia, przedmioty użytku domowego i obrazy. Zwłaszcza jeden Nas zainteresował- przedstawiał matkę Boską z Boliwijskiej Copacabany. Skąd się tutaj wziął i jaka była geneza kultu -bo takich obrazów w Beskidzie jest więcej- oto zagadka do rozwiązania.
Tymczasem na stole pojawiły się domowe wypieki, smalec ze skwarkami i Aroniowa nalewka Basi,
więc atmosfera od razu stała się niemalże rodzinna. Nawet kierowcy dali się skusić i pili tylko po pół
![]()
Następnym punktem programu miała być trasa szlakiem kapliczek, ale co zrobić- zima pokrzyżowała Nasze plany. Jednakże Za namową Wizjonera zrobiliśmy małą pętlę przez Manhattan i groniem przetrawersowaliśmy do gościnnych Progów Gospodarzy.
Potem szybko wycofaliśmy się do obozu pierwszego, gdzie ugoszczono nas pysznym kapuśniakiem.
Chętni nabyli Książkę " Świat kamieni i kamieniarze z Łysiny". Klimku miałeś rację- jest mapa z naniesionymi sztolniami i szybikami, gdzie jeszcze w latach 60 wydobywano kamień. Czy jeszcze istnieją? to- kolejna zagadka, której można poświęcić następną wizytę.
Zwiedziliśmy też chatę Czapa, którą Wizjoner ocalił od zagłady. Jeśli chcecie spędzić weekend na Łysinie w wersji All Inclusive( Jest nawet sauna!) to proszę o kontakt do Wizjonera.
Wpisaliśmy się do księgi pamiątkowej, choć trudno było w kilku słowach zawrzeć moc wrażeń z całego dnia. Uzgodniliśmy wstępnie, że następny wypad będzie do Łękawicy, gdzie spotkamy się z arcyciekawym człowiekiem- Panem Hulką- tutejszym nieodkrytym Nikiforem .
Jeszcze raz dziękuję Gospodarzom czyli Wizjonerowi i Basi za gościnę!
Ostatnio edytowany przez łysy z łysiny (2013-03-19 12:12:13)