Temat: Zagórnik
Zagórnik - wieś położona w Beskidzie Małym i to dosłownie jak nie trudno się domyślić nazwa ma pochodzenie topograficzne i pochodzi od położenia wioski za górami. Pańską Górą -Wapienicą od północy a Kobylą Głową i Narożnikiem od wschodu. Połączony lokalną szosą z Andrychowem i Inwałdem. Od strony Inwałdu wkraczamy do Zagórnika przez Biadasowską przełęcz gdy przejdziemy ciemny tunel głębokiego wąwozu rozpościera się przed nami wspaniała panorama gór pagórków łąk pól i lasów z wyróżniającymi się szczytami Gronia Jana Pawła II ,Leskowca i Gancarza W punkcie kulminacyjnym wąwozu bo tak miejscowi nazywają przełęcz Biadasowską stoi najstarsza kapliczka Matki Bożej z Dzieciątkiem Znajdują się tu również stare wapienniki z których w dawnych latach wydobywano ten cenny kruszec. Według legendy w wąwozie w jaskini po napadach chroniła się wraz z kamratami słynna zbójniczka Maronka ponoć po dziś dzień spoczywają tam ukryte skarby. Żaden kupiec czy rzemieślnik podróżujący z towarem nie był bezpieczny Z jednej z łupieskich wypraw Maronka z kompanami przyniosła obraz Matki Boskiej i zbudowała obok jaskini kapliczkę w której go umieściła Pewnego razu zbóje bawili w bulowickiej karczmie i tu dopadło ich wojsko z Lanckorońskiego zamku doświadczeni wojacy szybko rozprawili się ze zbójami Maronka nie chcąc się poddać wypiła truciznę ,po tych wydarzeniach kamraci którzy nie towarzyszyli jej w tym dniu postanowili zerwać ze zbójeckim rzemiosłem i zrabowany obraz podarowali inwałdzkiemu proboszczowi . Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem po dziś dzień wisi w inwałdzkim Sanktuarium.Z wąwozu droga prowadzi do centrum wsi w połowie mijamy piękny krzyż otoczony lipami i dochodzimy do XIX w kaplicy pw.św.Bartłomieja i Łukasza dzisiaj to zabytek wpisany w rejestr polskich pomników architektury.w ołtarzu głównym znajduje sie umieszczony w roku 1885 obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi naszkicowany przez słynnego malarza Jana Matejkę W 1993 r. obraz MB Królowej Nieba i Ziemi został przeniesiony do nowego kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła i św. Łukasza Ewangelisty, wybudowanego w sąsiedztwie kaplicy..Położenie Zagórnika między górami podczas wojny ochroniło ta wioskę, ze względów na liche gleby Niemcy nie byli zainteresowani wysiedlaniem mieszkańców przenieśli tu nawet cześć ludnośći z pacyfikowanego z Wieprza Jednak zawierucha wojenna nie ominęła tej wioski odbyła się tu obok tartaku publiczna egzekucja w czwartek 15 kwietnia 1943 r Niemcy spędzili na plac tartaczny w Zagórniku mieszkańców Andrychowa Sułkowic i Zagórnika w tym również nieletnich miało to znaczenie psychologiczne aby zastraszyć miejscowa ludność. Na rosnących kasztanowcach umieszczono pozioma belkę ze sznurami.,w południe przywieziono dziesięciu skazańców i siedem kobiet z andrychowskiego i mysłowickiego aresztu jeden z nich Leopold Smolec zmarł na zawał serca tuz przed egzekucja pozostałych dziewięciu mężczyzn Aleksandra Góralczyka ,Jana Migdałka,Michała Walusiaka,Stanisława Jurczaka,Rudolfa Rusinka,Tomasza Lachendro wszyscy z Zagórnika Jana Chojde z Choczni oraz Brańke bliższe dane nieznane powieszono na wykonanej szubienicy. Niemcy w ostatniej chwili zrezygnowali wykonania egzekucji kobiet Marii Migdałek,Karoliny Kizner,Anieli łysoń,Heleny Polak,Anny Walusiak,Heleny Smolec i Marii Żywioł lecz nigdy z więzień i obozów nie powróciły do domów Ciała skazańców przewieziono do Oświęcimia skąd rodziny otrzymały listy ze za odpowiednią opłatą mogą odebrać prochy swoich bliskich.Było to prawdopodobnie kłamstwo bo krematoryjnych prochów nigdy nie segregowano. Winowajcą całego zamieszania był jeden ze skazanych mieszkaniec Zagórnika Aleksander Góralczyk który wraz z Łysoniem stworzył partyzancki duet i dawał się okupantowi we znaki żył z rabunku jednak wszyscy wiedzieli że szkodził tyko Niemcom napadał na kolaborantów ,niemieckich osadników i niemieckie sklepy jednego razu ostrzelał nawet niemieckich żołnierzy którzy nadzorowali żydowskich jeńców mieli oni rozebrać jego rodzinny dom w poszukiwaniu schowka w którym miał się ukrywać. Ocalenie domu przed rozbiórką było ostatnią udaną akcją Góralczyka , pozostali skazańcy w większości współpracowali z nim ,wkrótce po jego zatrzymaniu zaczęły się dalsze aresztowania padło podejrzenie ze Góralczyk podczas tortur wszystkich zdradził .Jedynym śladem po tych wydarzeniach jest pamiątkowa tablica na zagórnickim cmentarzu umieszczona w 1999 r znajduje się na niej tylko dziewięć z dziesięciu nazwisk skazańców brak nazwiska Góralczyka rodziny skazanych nie wyraziły zgody na umieszczenie jego nazwiska wśród skazanych . Panuje również opinia ze osądzić może go tylko Bóg stało się jednak inaczej.......Na południe od centrum znajduje się Zagórnicke Wzgórze Miłosierdzia na którym w roku 2000 wzniesiono Jubileuszowy Krzyż Ziemi Wadowickiej w następnym roku wybudowano Stacje Drogi Krzyżowej obok krzyża zbudowano kaplicę Miłosierdzia z kryptą Grobu Pańskiego w krypcie wmurowana jest tablica pamiątkowa rodziny Herzogów, Zagórniczan którzy poświęcili życie za Polskę oraz tablica upamiętniająca pontyfikat Jana Pawła II, Z centrum podążając drogą w kierunku Andrychowa można zobaczyć jeszcze kilka przydrożnych Kapliczek ...
Kapliczka Matki Bożej z dzieciątkiem z1881 r na przełęczy Biadasowskiej {wąwozie}
Ostatnio edytowany przez ferdynans (2013-05-30 19:16:01)







