Temat: Pteridologiczny finał w Puszczy Augustowskiej
Wszystko było zrobione pod cel tej wyprawy która zakończyła się pełnym sukcesem
Podobnie jak w życiu - czyli jaką jesteś zapłacić cenę by osiągnąć swój cel
To była przygoda jak z filmu "Indiana Jones" gdzie najcenniejszy skarb pteridologiczny Polski został znaleziony. Mowa tu o podejźrzonie wirginijskim gatunku który nie tak dawno był uważany za wymarły w Polsce i dopiero w 2010 roku został znaleziony na jedynym stanowisku w Polsce, w Puszczy Augustowskiej w rezerwacie przyrody Starożyn w liczbie 14 osobników.
Tą wyprawę planowałem już od paru lat, aż wreszcie udało się wybrać tam w ten weekend ![]()
Do Augustowa dojechałem nocą w piątek na sobotę i gdy dotarłem na miejsce to od wtedy zaczęło się jedno wielkie pasmo niespodzianek. Chciałem dostać się do Mikaszówki, ale okazało się że w te rejony prawie w ogóle nie dociera komunikacja autobusowa
Teraz w ogóle się nie dziwie, bo w końcu to najbardziej niedostępny rejon Polski. Nie chcąc pokonywać dystans rzędu około 30 kilometrów na piechotę przeczesując się przez dziewiczy teren puszczy bez namysłu wskoczyłem w taksówkę i podjechałem na miejsce
Z Mikaszówki-Jazy ruszyłem w stronę rezerwatu Starożyn. Robiło się coraz bardziej ciepło i komarów masę które były największą zmorą tej wyprawy
Zaskoczyło mnie niezwykłe bogactwo przyrodnicze Puszczy Augustowskiej
Polegając na swoich niezwykłych zdolnościach tropicielskich w paprotnikach oraz super orientacji w terenie dotarłem do wyznaczonego miejsca. Szukanie stanowiska zajęło mi dobre kilka godzin, aż je znalazłem
Znajdowało się ono w totalnej dziczy z dala od wszelkich siedzib ludzkich i w ogóle czegokolwiek poza dziewiczym lasem. Satysfakcja ze znalezienia podejźrzona wirginijskiego była tak duża jak bym po prostu trafił szóstkę w totka. Roślina na żywo wygląda niesamowicie, jak najprawdziwszy "kwiat paproci" z tą mocno podzielną blaszką i wiechą zarodnionośną
W sumie naliczyłem imponującą liczbę około 80 osobników podejźrzona wirginijskiego, w tym kilka posiadających część zarodnionośną, ale gdy zobaczyłem ten wielki okaz jak z północnoamerykańskich lasów gdzie znajduje się główny obszar występowania tego gatunku na świecie to mnie zamurowało
Nie wiem jak to jest że gdzie się wybiorę tam znajduje same cuda botaniczne
Przy samym podejźrzonie wirginijskim była prawdziwa inwazja komarów która utrudniała w robieniu zdjęć tej rośliny. Po emocjach i opuszczeniu rezerwatu Starożyn postanowiłem poznać bogactwo przyrodnicze Puszczy Augustowskiej tak że zajęło mi to do wieczora. Następnie przenocowałem we wsi Płaska. Puszcza Augustowska to rejon popularny turystycznie ze względu na lasy i jeziora i po za tym praktycznie nic innego tam nie funkcjonuje. Nawet sklepów prawie tam nie ma
Ale ja pomyślałem o wszystkim i za w czasu zaopatrzyłem się o potrzebne jedzenie itp. Kolejny dzień to wędrówka z Płaskiej na piechotę do Augustowa powolnym spacerkiem przez puszcze. Ciepło i komary cały czas dawały się we znaki
Ciągle trafiałem na jakieś cenne tereny z przyrodnicze z czego zrobił się całkiem pokaźny spis flory paprotników Puszczy Augustowskiej
Na koniec pogoda zaczęła się psuć i mocno się rozpadało. Prawdę mówiąc to pogoda mi się udała mimo tych upałów, bo chodzenie w takich deszczach i po takich terenach to już nie chodzenie. Z wyprawy wróciłem w nocy niedziele na poniedziałek. To była dla mnie najbardziej niesamowita przygoda jaką przeżyłem którą nie polecam dla niedoświadczonych w sztuce przetrwania w trudnym terenie ![]()
Dzięki znalezieniu podejźrzona wirginijskiego stałem się pierwszym botanikiem w historii który zaobserwował w naturze wszystkie współczesne gatunki paprotników Polski, więc i sobie gratuluje tego niezwykłego osiągnięcia
Teraz to pozostały mi tylko gatunki paprotników uważane za wymarłe w Polsce. Czy coś się jeszcze uda odnaleźć to się dopiero okaże ![]()
podejźrzon wirginijski - najprawdziwszy polski "kwiat paproci"
liść
kłos zarodnionośny

Ze zdjęciami muszę coś pokombinować by je jakoś je tu umieścić ![]()
Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2013-06-25 09:46:46)