Temat: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

A miało być tak pięknie. Mieliśmy dostać wp***dol od Królowej. Miało żabami prać i pierunami nas gonić. Gdzie tam!!! Wpadliśmy z Angim na tragiczny w skutkach pomysł zabrania na Babę trzech debiutantek!!! Królowa okazała się dla nich łaskawa tongue A miało być tak pięknie lol

Chwilowo kilka pstryków jako zajawka.

https://lh3.googleusercontent.com/-55PDUSN57xE/Ub3--iEnpJI/AAAAAAAAHq4/kk-GPD8EFkY/s800/DSCN8604.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-M1N8ENYBcQg/Ub3_qY6rcPI/AAAAAAAAHuI/VHBhnxBflK0/s800/DSCN8644.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-tkeb29ORbOU/Ub3_xQo5x6I/AAAAAAAAHuw/fjnS48mShCw/s800/DSCN8653.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-0VbZctJNl_I/Ub3_2G2pVEI/AAAAAAAAHvI/9KqygHdxrSs/s800/DSCN8657.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-KWi2kzsJLT8/Ub4AV3RbZiI/AAAAAAAAHxY/lRpgHf__T5k/s800/Nokia_pic0174.jpg

Ciąg dalszy moich łgarstw nastąpi. Jak się wyśpię tongue

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

A w Małym troszkę popadało, u Was nic ? wink. Czekamy więc na pełną relację big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

3

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

Tylko pozazdrościć. wink

Ostatnio edytowany przez kris_61 (2013-06-17 08:28:24)

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

4

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

I niech nikt nie mówi, że łżę jak pies tongue

Ta Babia to był mój pomysł. Obiecałem Rudej, że choćby za włosy, to wywlokę ją na Królową Beskidów. Jednak od dłuższego czasu z niepokojem obserwowałem prognozy pogody. Burze, deszcze i kto wie co jeszcze. No ale Babia mnie już przyzwyczaiła. Ustalamy termin. W międzyczasie zgłaszają się jeszcze Asia i Angi. W ostatniej chwili okazuje się, że Dakota też ma chęć na szczytowy łomot big_smile

Sobota - Angi zgarnia mnie z Andrychowa. Czym prędzej pędzimy odebrać Aśkę w Pope Town Wadowice i na łeb na szyję zaiwaniamy Czerwonym do Zawoji. Meldujemy się w agro "Pod Kwiatkiem" na Składach. Notabene polecam chałupę jakby ktoś miał ochotę.

Instalacja na agro i w drogę. Pod Mosorny. Bo tam mają zejść Ruda i Dakota, które wymyśliły sobie, że pójdą z Sidziny przez Policę.

No ale normalnie być nie może. Zanim dojechaliśmy na Widły coś śmierdzi. Halt!!! Wychodzimy z czerwonego, badamy sprawę. Chwyciło tłoczek w prawym tylnym kole. No to ogień. Podnośnik, narzędzia...

https://lh6.googleusercontent.com/-ESNrlLFAJK8/Ub4AQN7HxRI/AAAAAAAAHxA/9LPovRvdeCw/s800/Nokia_pic0171.jpg

I nie pytajcie, co robi ten młot z prawej strony. Jak to mówią: "Bez majzla i młota to ch.. nie robota"  lol

Pod Mosornym nie idzie się na nie doczekać. W końcu docierają. Wieczór to tradycyjnie "odmienne stany świadomości". Więc przemilczę.

Niedziela. A właściwie niedziela, którą mógłbym nazwać "szewskim poniedziałkiem" lol Śniadanko kawusia i komu w drogę temu wrotki. Idziemy na Markową. Królowa jakby się nie mogła zdecydować. Lunąć, czy nie lunąć wink

https://lh3.googleusercontent.com/-3_d4tymxtA4/Ub3-q1uu1QI/AAAAAAAAHpo/EnmhNaS7ybs/s800/DSCN8592.JPG

Jednak sobie odpuściła. Pod Markowymi Szczawinami widokowa masakra.

https://lh3.googleusercontent.com/-Fi5_SmUL3Iw/Ub3-zZm4I2I/AAAAAAAAHqQ/kkGruGeLAXc/s800/DSCN8598.JPG

W schronie mały rest i ruszamy... jednak przez Bronę. Akademik zamknięty po wypadku awionetki w Żlebie Poszukiwaczy Skarbów 25 maja tego roku. Im wyżej, tym więcej słychać "achów" i "ochów" ze strony naszych babiogórskich debiutantek wink

https://lh4.googleusercontent.com/-pPBDMz7d_F4/Ub3_T2sPIfI/AAAAAAAAHsY/djrZm3VKEDw/s800/DSCN8619.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-iVGMWEgNHkE/Ub3_ep2OE5I/AAAAAAAAHtI/SE4qNjIjewU/s800/DSCN8629.JPG

Nagle plecak robi głośne jebudu o glebę!!! 1725 n.p.m.!!! Ścisk jak na Krupówkach. Ale chwila, moment. Tam siedzi jakiś Słowak z plecakiem pełnym browca i karteczką "Pivo 5 zl". No to bez Kozla się nie obejdzie lol

https://lh6.googleusercontent.com/-M1N8ENYBcQg/Ub3_qY6rcPI/AAAAAAAAHuI/VHBhnxBflK0/s800/DSCN8644.JPG

Godzina błogich szczytorozmyślań i kierujemy się na Lipnicką. Ale żeby nie było zbyt łatwo znad Sokolicy odbijamy na Perć Przyrodników i Szkolnikowe Rozstaje aby zejść na przełęcz koło Mokrego Stawku. Ach bo zapomniałbym. Na Gówniaku słyszę najlepszy tekst od kilku lat. Sytuacja wygląda mniej więcej tak.

Idą sobie do góry kobieta i facet. Nagle ona chce aby mąż (chyba) zrobił jej zdjęcie. Pozuje, ale że jest trochę umordowana strasznie dyszy i wydaje różne dziwne odgłosy. I co robi facet??? Facet stwierdza - "Wiesz co??? W domu to nawet podczas stosunku tak nie jęczysz" lol  lol  lol

Ale wróćmy na Lipnicką. Do auta daleko, więc "trza se jakoś radzić" (powiedział stary gazda wiążąc kierpca glistą) lol

Wychodzimy na drogę i miła para z Pszczyny podrzuca nas do Zawoji. Nawet nie na Widły, ale zawożą nas nadkładając kilka kilometrów drogi na Składy "Pod Kwiatka". Może było to spowodowane tym, iż powiedzieliśmy z Angim, że trzy dziewuchy zostały na Lipnickiej, a my tylko po samochód. Nasza pani kierowca podejrzliwie popatrzyła na nas i powiedziała, że musi sprawdzić, czy to czasem nie jakaś ściema z tym samochodem lol W każdym razie, jeśli to przeczytacie to DZIĘKUJEMY!!!

No i to by było chyba na tyle mojego zmyślania. Pożegnanie w Pope Town Wadowice z dziewuchami. Andrychów i nynu. A dziś rano w robocie ból wszystkiego, nogi napierniczają, spalona skóra piecze... Dobrze... bardzo dobrze wink

Dziękuję Asi, Dakocie, Rudej oraz Angiemu za ten nietuzinkowy wypad i do następnego.

Komplet kłamstw fotograficznych po kliku w obrazek:

https://lh4.googleusercontent.com/-h1dA4OQSPX4/Ub8XDEUM9bI/AAAAAAAAHx4/42LOBuVh_5g/s800/babia1.jpg

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

5

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

Oj darkheush , darkheush, ta filatelistyka mnie położyła na dywanie …  lol . Wszystkie kłamstwa już przejrzałam i przeczytałam big_smile, zdążyłam nawet trochę pokomencić. big_smile Wycieczka się Wam bardzo udała, pogoda jak żyleta, Babia rzeczywiście była dla Was tego dnia łaskawa – szczęściarze ! big_smile panoramy – przepiękne. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

nena napisał/a:

Oj darkheush , darkheush, ta filatelistyka mnie położyła na dywanie …  lol .

Rozmyślałem jeszcze podchodząc pod Królową o numizmatyce oraz akwarystyce. Ale za cholerę się nie mogę zdecydować. Chyba jednak pozostanę przy tym najbardziej idiotycznym hobby (Czyt. cioranie po górach lol )

EDIT

Chwila są jeszcze bierki sportowe, ale czy ja wiem???... big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

7

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

Darek, jeśli chcesz zostać przy jakimś sporcie to proponuję szachy tongue fakt, wycieczka była super smile smile słoneczko nam pięknie świeciło nad głowami smile

8

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

obejrzałem , przeczytałem, planowałem. Może następnym razem  smile

9

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

ruda sab napisał/a:

Darek, jeśli chcesz zostać przy jakimś sporcie to proponuję szachy tongue

Aganiok oszalałaś??? Przecież przy tym trzeba myśleć. A mnie myślenie boli tongue

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

10

Odp: Trzy baby i dwa żuczki na Babie

https://lh5.googleusercontent.com/-Xmg6RGqIho4/UcnYpyKwdWI/AAAAAAAANjQ/7Bw_MsRitDM/s311/dakota.JPG 

tongue  lol dobre  wink ale najważniejsze, że wypad udany  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile