1

Temat: niedziela na szlaku

Witam. Planuje w niedzielę wypad na Hrobaczą , Magurka , Czupel. Jeśli by byli jacyś chętni to zapraszam (moje gg 13413596).

2

Odp: niedziela na szlaku

Ja też się wybieram w niedzielę w Mały, ale gdzie to jeszcze nie wiem. Jak już będę znał konkrety dam znać.

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

3

Odp: niedziela na szlaku

no ja też będę szarpał pobocza BM w poszukiwaniu czegoś

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

4

Odp: niedziela na szlaku

Jutro około godz 9:30 - 10.00 można nas spotkać przy zaporze w Tresnej, później z Jolą i Włóczykijką ruszamy niebieskim szlakiem na Czupel, następnie dalej na Magurkę Wilkowicką. Wplanach spacer z Magurki w kierunku Hrobaczej. Jeśli się znajdzie drugi samochód można go zostawić przy zaporze w Żarnówce Małej na parkingu obok czerwonego szlaku. Jak coś to dzwonić, większość ma mój nr telefonu smile

Ostatnio edytowany przez angi (2010-06-05 12:53:37)

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

5

Odp: niedziela na szlaku

no ja lecę za chwilę na stokami jawornicy na czarny groń a potem na kiczerę
a jutro myślałem pętelkę po targanicach przez złotą górkę przeł, kocierską i schodzić strażnicą przy trakcie

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

6

Odp: niedziela na szlaku

No i w końcu weekend wyszedł tak, że w piątek była Jawornica od Nawieśnicy, w sobotę - Jawornica od Kryjaków, a potem na Czarny Groń, aż po Kiczorę i z powrotem na Czarny Groń (chodź bliżej było na Kocierską i zejść do Nowej Wsi) by zejść na Kryjaki a dziś rekreacyjnie z żonką z Międzybrodzia Żywieckiego na Żar droga asfaltową i na dół do Międzybrodzia już nartostradą. Widoki cudne. Jak zawsze big_smile

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

7

Odp: niedziela na szlaku

No nie wątpię w te widoki. Szczególnie w sobotę przejrzystość powietrza była wręcz masakryczna. Pewnie z Małego było Taterki widać, bo Królową to na pewno wink Czekam na komplet relacji, a wiem że się działo, oj działo - Wujek Angi do mnie dzwonił ;P

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

8

Odp: niedziela na szlaku

no wczoraj z Czarnego Gronia były widać Jaworzno, Zawiercie, Chrzanów, Kraków, no i pobliskie wioski i miasta  a z gór to Polica, Babia Góra, Pilsko no i nie wyraźnie trochę Tatry, bo tam chmurki się pojawiały

zaś dzisiaj z Żaru na pewno było widać Pilsko, Romankę, Skrzyczne, Baranią Górę no i Małą Fatrę z postrzępionym Wielkim Rozsutcem

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

9

Odp: niedziela na szlaku

Cóż ja mogę napisać, że pięknie było widać Beskid Mały z dolinek, był jak na dłoni wink

10

Odp: niedziela na szlaku

Weekend rewelacyjny. Widoki super , ekipa naprawdę mi dopisała. Szlak w większości pusty (dopiero na Magurce masakryczna ilość stonki) , kupa śmiechu, zimne piwko. Po prostu chciało by sie powiedzieć chwilo trwaj.

Ostatnio edytowany przez ufok83 (2010-06-08 13:53:46)