Temat: Na koncert szłam...

Wszystko było już w zasadzie uplanowane, ale nadlecioł wioter dziejów wink młynka zakręcił i plany poszły się paść znaczy trzeba było zrobić błyskawiczna korektę tongue

https://lh4.googleusercontent.com/-Jv20Z4HNAKM/Ut2M431jvoI/AAAAAAAAWbA/kSdghExh4jI/s512/P1180001.JPG

Zostawiam autko pod kościołem w Targanicach i swoją wędrówkę na koncert rozpoczynam od czarnego szlaku, który wiedzie obok Warowni na Trakcie.

Po drodze zastanawiam się czy mgły w dolinach pozwolą na jakiekolwiek sensowne widoczki.

https://lh5.googleusercontent.com/-NqWdL1Gb72c/Ut2NTZGyNBI/AAAAAAAAWbY/6KUgpMdqHIU/s512/P1180004.JPG

Mijam leśniczówkę

https://lh5.googleusercontent.com/-oY84j0MSSq0/Ut2Ni4-8phI/AAAAAAAAWbo/kk8m7odWq58/s512/P1180007.JPG

…pomnik przyrody drzewo dziuplaste klon-jawor

https://lh5.googleusercontent.com/-lcJco-nGEIU/Ut2NrLOnujI/AAAAAAAAWbw/ZK8oas1mQxc/s512/P1180009.JPG

… i docieram do nieczynnego kamieniołomu

https://lh6.googleusercontent.com/-Alzp6jALoGo/Ut2ODP3ACkI/AAAAAAAAWcI/xQ4r6wHRp-k/s512/P1180012.JPG

… mozolnie wspinam się błotnistym leśnym duktem wypatrując „właściwego” skrętu do skał Warowni, leżą one bowiem poza szlakiem smile

Byłam tu już kiedyś, więc odnajduję bez problemu to miejsce i po parunastu minutach docieram do celu.

https://lh5.googleusercontent.com/-EjHLlQr4q9Q/Ut2Oy6fgwYI/AAAAAAAAWc4/mMjRobJdMK4/s512/P1180022.JPG

Gramolę  tongue się na najwyższą półkę skalną i cieszę oczy i duszyczkę tym co wystaje ponad mgłę w dolinach.

https://lh4.googleusercontent.com/-4X6Vq01j0Jg/Ut2PNATmpVI/AAAAAAAAWdQ/Lr7BwQw7vJ8/s512/P1180028.JPG

Jak zwykle oczy widzę lepiej niż aparat lol dobrze, że mam sporo wolnej pamięci i bez błędów mogę zapisać oglądany obraz … w głowie big_smile

Czas biegnie, koncert coraz bliżej, ruszam dalej i gdy dochodzę do czerwonego szlaku z )( Kocierskiej na Potrójną odpoczywam przy pobliskiej wiacie, a następnie już prosto Na Potrójną.

Nim dotrę do chatki, jeszcze kilka razy zatrzymam się z powodu tych niesamowitych mgieł…

https://lh5.googleusercontent.com/-ZF0NN_qSpIA/Ut2QgFm3HtI/AAAAAAAAWeg/czYr2BV1Njg/s512/P1180043.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-pHv1oSEsjpE/Ut2RVr2NqQI/AAAAAAAAWfQ/XWHErbsAM48/s512/P1180050.JPG

W chatce Ani i Rafała oprócz gospodarzy są już Lowell i Anusia, a niebawem docierają angi czyli sprawca całego zamieszania, Asia, Bogna i reszta Towarzystwa z krakowskiej i śląskiej strony big_smile

Wujek samo zło zarządza pracami przy żurku, który gotowany będzie na swojskim zakwasie i jak się potem okaże zrobi prawdziwą furorę – rano ostaną się ino kości od żeberek tongue

https://lh5.googleusercontent.com/-R3Gkk0kg9P0/Ut2Sb6X0S6I/AAAAAAAAWgI/cJjG8M8GjRY/s512/P1180059.JPG

W między czasie niespodziewanie, ale z wielką przyjemnością witamy Agatkę co z ekipą Harnasia Wołoskiego chadzała ku kapliczce i Witka

Pachnie żurek po całej chałupie…

https://lh5.googleusercontent.com/-L4n8TFSnuPI/Ut2TKpq96KI/AAAAAAAAWgw/NLlkSUdUXN0/s512/P1180065.JPG

… gdy docierają najważniejsi czyli Tomek Lewandowski oraz wspomagający go dzielnie Irek Pacyna.

Pojawia się także ekipa z chatki Pod Potrójną i zaczynamy koncert!

https://lh6.googleusercontent.com/-Mk-_C9O1YE0/Ut2as1txcQI/AAAAAAAAWh4/dZnWm30g7QU/s512/P1180082.JPG

Koncert wspaniały, słuchamy, śpiewamy i jak już wiecie trwa to wszystko do godzin późno nocnych, żeby nie rzec wczsnoporannych tongue

Kajsik około 22.30 do chatki dociera dwóch jegomości co to się ich spodziewałam, ale bliżej nic nie było wiadomo… hmm

Witamy się, panowie się rozgaszczają i na męskich rozmowach schodzi im równie długo jak nam na śpiewach przy gitarze wink

Rankiem wszystko się wyjaśnia  big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-VBDti90cCIw/Ut2bAtouA2I/AAAAAAAAWiI/8wPSU3Ug9AY/s512/P1190090.JPG 

Wspólnie zjadamy śniadanko, a potem każdy chce obejrzeć, dotknąć i wypróbować wink mroczny przedmiot pożądania wink z nocnych Polaków rozmów tongue

Najlepiej wychodzi to chyba Rafałowi big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-Sh3mNzljkw8/Ut2bn5nlBSI/AAAAAAAAWiw/DLLMDoFXHA8/s512/P1190100.JPG

Staszek proponuje jeszcze ćwiczenia z posługiwania się busolą, udajemy się więc na chatkowy taras i namierzamy, wyznaczymy, celujemy…   wink

https://lh3.googleusercontent.com/-A5NhnzY4iIM/Ut2bw2ZW5MI/AAAAAAAAWi4/QaZ9IVEvnxU/s512/P1190102.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Plc-R-m55-o/Ut2b4njfkpI/AAAAAAAAWjA/1hrTZ-C8tq8/s512/P1190105.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-RCYuORPLb8o/Ut2cBT3hcEI/AAAAAAAAWjI/RBVLgwPG9A4/s512/P1190106.JPG

Ponieważ niestety muszę w niedzielę po południu udać się do pracy, zwijam manatki i przez Jawornicę ruszam w drogę powrotną.

Tak jak zawsze obok ruin schronu

https://lh4.googleusercontent.com/-ozNcVPEApiM/Ut2dM55H8yI/AAAAAAAAWkQ/5oH21JgiHak/s512/P1190119.JPG

i krzyża na Jawornicy

https://lh4.googleusercontent.com/-4sr-uGNu570/Ut2dwwNjzWI/AAAAAAAAWk4/lbW4i0mwQDw/s512/P1190125.JPG

Po drodze pączek pierwszych zimowych kwiatów tongue

https://lh5.googleusercontent.com/-2unI-21VOZQ/Ut2eToAhFUI/AAAAAAAAWlY/jNDDEzjTcYE/s512/P1190129.JPG

a nad Targanicami ładny widoczek

https://lh4.googleusercontent.com/--7NTMG1BcGs/Ut2eczSbaQI/AAAAAAAAWlg/kyD-L9eoFBo/s512/P1190131.JPG

Wędrówkę kończę pod kościołem w Targanicach – pętelka się zamknęła big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-LXnZXjp2wMg/Ut2eubtN2eI/AAAAAAAAWlw/tNnPjNgnN-8/s512/P1190140.JPG

Dzięki jeszcze raz angi za ten świetny koncert, a wszystkim uczestnikom chatkowania za fajne spotkanie big_smile


PS
Czy moja busola żyje? wink ... i jaka jakość tego życia  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Na koncert szłam...

jolanta napisał/a:

Dzięki jeszcze raz angi za ten świetny koncert, a wszystkim uczestnikom chatkowania za fajne spotkanie big_smile

Dołączam się do podziękowań. Angi, koncert wyszedł naprawdę rewelka! A to, co działo się po koncercie, to już po prostu cud, miód i malina smile Jolu, a Tobie wielkie dzięki za relację smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

3

Odp: Na koncert szłam...

Tak, żurek był na wysokim poziomie.
Dzięki Jolu za relacje.
Twoja busola na razie sobie leży, ale w ten weekend poświęcę jej sporo czułości.   wink

4

Odp: Na koncert szłam...

Jolu świetnie się czytało i oglądało ! big_smile  To była widzę pełna wrażeń i różnorakich atrakcji doba ! big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Na koncert szłam...

Jolu fajnie się czytało twoją relacje z pętelki Targanice-Potrójna. Jeszcze przed powrotem zimy można było widzieć przy dobrej pogodzie szczyty Beskidu Małego wystające z morza mgieł co widać na fotkach smile

6

Odp: Na koncert szłam...

Staszek napisał/a:

Tak, żurek był na wysokim poziomie. (...)

... dokładnie tak jak koncert  wink  lol


Dariusz Tlałka napisał/a:

Jolu fajnie się czytało twoją relacje z pętelki Targanice-Potrójna. Jeszcze przed powrotem zimy można było widzieć przy dobrej pogodzie szczyty Beskidu Małego wystające z morza mgieł co widać na fotkach smile

Darku pewnie pamiętasz, że ta trasa częściowo pokrywała się z naszym pamiętnym chaszczingiem, stąd niektóre jej elementy tak dobrze pamiętałam big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

7

Odp: Na koncert szłam...

Miałem być z Wami , ale niestety się nie udało  sad . Za to bardzo przyjemnie czytało się relację  smile

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )