Temat: O dwóch bacach i psie :)

Przez dwa dni na początku lutego robiliśmy z kamykusem za zimowych  baców  yikes . Za radą kamykusa wybraliśmy się w okolice Baraniej Góry , gdzie miał dobrze znaną i opanowaną bacówkę . Opuszczoną po sezonie letnim przez prawdziwych kaprów  tongue . Tam mieliśmy nocować gdyby była pusta . Mieliśmy też awaryjny plan , ale na szczęście nie trzeba było z niego korzystać .  Faktycznie bacówka niczego sobie  smile . Bez dwóch zdań łapie się do pierwszej klasy turystycznej  smile . I miejsce jak marzenie , bardzo widokowe i klimatyczne  smile .

https://lh3.googleusercontent.com/vbrXTkTnElpZOlmp_nPlVuSonybrNuAd0spAXJgHsU0=w719-h483-no

https://lh3.googleusercontent.com/2A0t6OOXHMR1iSKbz3ZL8uPkyKnJywnfa8IKQ96q6zU=w719-h483-no

https://lh6.googleusercontent.com/-KguKznWhP4w/UvdrYFTDX7I/AAAAAAAADa8/7bCXnJdrT54/w719-h483-no/DSC_0093.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/w2A-9StwtfhtP3q-BSetmmbjpIyELWkKRpLy2_PEsKs=w719-h483-no
Aza też była zadowolona wink . Generalnie bacówka uratowała nam dooopy . Pod wieczór zerwał się halny , zrobiło się strasznie zimno . Myśleliśmy , że dach się urwie , ale spoko smile . Przez ten wiatr strasznie wywiewało ciepło i nie dało się nagrzać . Dopiero po małych modyfikacjach piec zaskoczył smile .

https://lh5.googleusercontent.com/-iYaY403hnW0/Uvdqfo1GBAI/AAAAAAAADYY/1YejkVUdmH0/w669-h450-no/DSC_0019.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/DworjRfS4YGe-0FxHe7IeMPkeZ9_9BGRdN5csTZroNY=w719-h483-no
ugotowaliśmy sobie zupę z wkładką smile . Potem na tym samym piwecu ( bo na pole nie dało się nawet wyjść bez urwania główy  big_smile ) usmażyliśmy sobie kiełbaski . A piec dawał taki czad , że z 0 stopnia nagrzaliśmy w środku do 21 C big_smile . Oczywiście rano temperatura znowu spadła do normy czyli w okolice 0 C , ale dało się wytrzymać tongue .
https://lh6.googleusercontent.com/OJitYVG2C599TfZO4oqPzJxP_sERxq5ftX1-Vq4HGAI=w719-h483-no

https://lh5.googleusercontent.com/Byq91RcFtFQoAGHeGMj9f1r4D739GiRoO-aO7ewmjAM=w719-h483-no
na pod szczytowych polankach Baraniej zalega jeszcze śnieg

https://lh6.googleusercontent.com/-yESmp7-MgXw/Uvdr7R6ccnI/AAAAAAAADcU/a0hocQ2h7ek/w669-h450-no/DSC_0129.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-K3UQrlxfqV0/UvdrpKIiTDI/AAAAAAAADbs/Q2B8x4nhFPM/w669-h450-no/DSC_0115.JPG
drugiego dnia zrobiliśmy sobie trasę spod Baraniej na główny czerwony szlak do Węgierskiej Górki . Po drodze mijaliśmy dosłownie dziesiątki turystów . Dawno takich tłumów nie widzieliśmy   roll . Na plus można dodać , że na pewno nie był to nikt z leszczy  tongue

https://lh6.googleusercontent.com/-d5_BY5DHdPo/UvdsEeKgr_I/AAAAAAAADcs/-5nx4yWHjaM/w669-h450-no/DSC_0144.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-fwD7TJQYkLU/UvdsjCtZ_DI/AAAAAAAADd0/GPJQUZJuF48/w669-h450-no/DSC_0162.JPG
husky w modzie  smile
https://lh6.googleusercontent.com/-31fRjMIdEzY/UvdsqUzkcrI/AAAAAAAADeE/9wsu_vsrn_E/w669-h450-no/DSC_0173.JPG
na koniec zostaliśmy zaproszeni na pieczenie świniaka nad ogniskiem  smile ale nie skorzystaliśmy  wink

Więcej o bacówce w tym wątku : http://www.beskidmaly.pl/pun/topic2328.html

Ostatnio edytowany przez maurycy (2014-02-09 14:11:20)

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

2

Odp: O dwóch bacach i psie :)

maurycy napisał/a:

Generalnie bacówka uratowała nam dooopy]

To jest mój tekst. Zgłaszam naruszenie praw autorskich gdzie trzeba...

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

3

Odp: O dwóch bacach i psie :)

Panowie - gratuluję świetnego wypadu z kapitalnym noclegiem big_smile
Myślę, że widziałam ten szałas schodząc ostatnio z Baraniej wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

4

Odp: O dwóch bacach i psie :)

Fajna relacja, a w Beskidach znowu sypnęło śniegiem smile

5

Odp: O dwóch bacach i psie :)

Wraz z kolegą wybrałem się na taki Piątkowo Sobotni wypad w góry.

Zostawiliśmy auto w Kamesznicy, stąd marsz w stronę Baraniej Góry.

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn2/t1/1897912_303379256453912_1095766145_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-frc1/t1/1896759_303379273120577_892469286_n.jpg

Plan był taki aby nocować w jednej z tamtejszych bacówek, niedaleko chatki rzuciliśmy plecaki w krzaki i ruszyliśmy w pół godzinny marsz na szczyt znajdujący się 100 metrów nad nami.

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-ash3/t1/1800471_303379296453908_1868371988_n.jpg

Pogoda była super. Ciepło, zero wiaterku, słoneczko.
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-frc1/t1/1604840_303379489787222_859954759_n.jpg

Po wejściu na szczyt okazało się że wieje tam wiatr z prędkością która miotała człowiekiem w każdą stronę. Ciężko było ustać na nogach, ale zdecydowaliśmy się na szybkie wejście na wieżę widokową.
Widok raczej słaby, widać było nadciągające z ogromną prędkością czarne chmury. Szybka sweet focia i spierdzielamy w dół. Baliśmy się że dopadnie nas śnieżyca. Zejście w takim wietrze, po częściowo oblodzonym szlaku szerokości często kilkudziesięciu centymetrów i przepaścią 100m w dół to średni pomysł.

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn1/t1/1012422_303379383120566_1152240787_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn1/t1/1012422_303379383120566_1152240787_n.jpgp

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-prn2/t1/1797442_303380639787107_1159272312_n.jpg


Dotarliśmy więc do chatki, pogoda jakąś godzinę później trochę się popsuła. Szybko siadła mgła, i wiał potężny wiatr. Zanim jeszcze się rozsiedliśmy, czekał nas 40 minutowy marsz po wodę do doliny. Okazało się że wszystkie znane mi strumyki w okolicy chatki są wyschnięte.

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-prn2/t1/1656135_303380566453781_245080434_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-h.ak/hphotos-ak-frc3/t1/1604543_303379613120543_1783238367_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc3/t1/1526678_303379593120545_640664079_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-ash3/t1/1653276_303379676453870_1456709293_n.jpg

Rozpaliliśmy w piecu, ugotowaliśmy zupkę z torebki. Barszcz biały i trochę wkrojonej kiełbasy. W terenie wszystko smakuje 20x lepiej.
Temperatura 0 stopni, szybko nagrzaliśmy jednak do 21 stopni. Woda ognista dotrzymywała nam dzielnie towarzystwa.

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-ash3/t1/1901762_303380603120444_1135245573_n.jpg


Drugi dzień powitał nas piękną pogodą, bezwietrznie, i często wyglądało słońce. Aż żal było się pakować i opuszczać chatkę. Siedzieliśmy jedząc śniadanie w promieniach słońca.

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc3/t1/1794549_303379666453871_285454737_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-h.ak/hphotos-ak-ash4/t1/1545766_303379783120526_485770006_n.jpg

Długo nie mogliśmy się zdecydować jak wracamy, niestety musieliśmy trzymać się auta.

Więc ruszyliśmy w stronę Magurki Radziechowskiej a później szczytu Glinne. Stąd z planem zejścia na przełaj do wioski w której zostawiliśmy auto.

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-prn1/t1/1920309_303379933120511_735658984_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc1/t1/1507904_303379946453843_297326871_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc1/t1/1924575_303379989787172_1134653294_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-f.ak/hphotos-ak-ash3/t1/1902935_303380636453774_1627601525_n.jpg


Kolejne szałasy i chatki
https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-prn1/t1/1012065_303380126453825_389586447_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-prn2/t1/1544598_303380253120479_1984198400_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-prn1/t1/67892_303380559787115_518791009_n.jpg

Trafialiśmy jednak na ścieżki które cały czas leciały w naszym kierunku, tak zrobiliśmy 22km robiąc pętelkę.

https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-ash4/t1/1899956_303380196453818_252814459_n.jpg

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-h.ak/hphotos-ak-ash3/t1/1604573_303380356453802_65852478_n.jpg

Bielsko-Biała z szczytu Glinne (20km)
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-h.ak/hphotos-ak-ash3/t1/1780877_303380466453791_847558605_n.jpg


Więcej zdjęć w galerii: http://lesnydziad.pl/beskid-slaski-barania-glinne/

PS: Maurycy, dzięki za super towarzystwo smile

Ostatnio edytowany przez kamykus (2014-02-10 17:15:48)

Outdoor & Trip - Fb
PS: Napełniam jednorazowe kartusze turystyczne smile

6

Odp: O dwóch bacach i psie :)

Ależ daleko było widać... super - z powodu tych widoków muszę tam jeszcze wrócić wink

Dzięki Ci drugi baco za zeznania - są spójne z tym co godoł pierwszy baca tongue

Na to co rzeknie Aza - trza poczekać do wiliji  wink  tongue  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

7

Odp: O dwóch bacach i psie :)

jolanta napisał/a:

Ależ daleko było widać... super - z powodu tych widoków muszę tam jeszcze wrócić wink

Dzięki Ci drugi baco za zeznania - są spójne z tym co godoł pierwszy baca tongue

Na to co rzeknie Aza - trza poczekać do wiliji  wink  tongue  lol

Pierwszy baca malo co ,  a nie spadl by z zydla  big_smile .
Dobre , dobre  smile  big_smile  yikes

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

8

Odp: O dwóch bacach i psie :)

darkheush napisał/a:
maurycy napisał/a:

Generalnie bacówka uratowała nam dooopy]

To jest mój tekst. Zgłaszam naruszenie praw autorskich gdzie trzeba...

Ale ṣ́ciṣ́lej proszę - prawa autorskie do dooopy czy do czego innego ?  big_smile  tongue .
Czy masz się już bać ?   roll

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )