Temat: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

Cała galeria (i większe zdjęcia)
http://outdoortrip.pl/galeria-28-31-mar … id-slaski/

Mam też sporo materiału wideo, może coś się uda zmontować smile
---

Z 2 znajomkami wybraliśmy się w Beskid Śląski, moja ulubiona trasa w tym paśmie górskim czyli Bielsko-Biała, Skrzyczne, Barania Góra.

Obaj Panowie jechali aż z Opola, dotarli w okolicach północy.
Czekał nas 12 kilometrowy marsz po górach do zacnej miejscówki w której jest coś w rodzaju szałasu/chatki. Na miejsce dotarliśmy około 3 nad ranem, ale oczywiście trzeba było coś zjeść więc położyliśmy się po 4.

https://farm8.staticflickr.com/7310/13560001345_c69e205620.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3695/13559997995_5e89331888.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7181/13559994325_2d7fa4f171.jpg

Sen nie trwał długo, w Sobotę czekał nas marsz blisko 30 kilometrowy marsz pod Baranią Górę no i wcale nie małe podejście na Skrzyczne. Wchodziliśmy najgorszą z możliwych tras, czyli pod kolejkami. Gdzie na dystansie 3km trzeba pokonać ponad 720m w górę.

https://farm4.staticflickr.com/3717/13560048073_7b08e4549d.jpg
https://farm3.staticflickr.com/2845/13559990495_694e27283d.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7125/13559988395_24fe01d71d.jpg

No ale Panowie przyjechali w góry, więc trzeba było ich trochę zniszczyć, nie ma lekko.  icon_twisted

https://farm3.staticflickr.com/2860/13559982165_1e566936f2.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7055/13559976675_03989deac0.jpg

Na szczycie nie siedzieliśmy zbyt długo, wejście na taras widokowy 2 minuty, i uciekliśmy do schroniska po wodę, gdyż w kierunku Baraniej nie ma już żadnego strumyka, a słonko fajnie grzało. Zresztą trzeba było uciekać ze szczytu gdyż wielki pies ratowników próbował zgwałcić moją sukę.

https://farm8.staticflickr.com/7422/13560316414_c8297fa67b.jpg

15 minut od szczytu znajduje się coś w rodzaju schronu turystycznego na szczycie "Małe Skrzyczne". Tutaj postanowiliśmy zjeść jakiś obiadek, na szybko ognisko, zimne piwko i chwila odpoczynku. Najcięższy kawałek za nami. Jeszcze 10km 3 szczyty i będziemy na miejscu. Ehh znowu ten pies, przyszedł za nami, i znów molestował Azę  :evil:

https://farm8.staticflickr.com/7210/13559973185_25dcd759c2.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7399/13560309264_1384a45b02.jpg


Trasa Skrzyczne-Barania serwuje piękne widoki, cały czas idzie się granią i tylko raz na jakiś czas trafia na jakieś drzewa. Rośnie tutaj kosodrzewina pomimo że jest to zaledwie 1200m, ale rejon Baraniej posiada swój mały mikroklimat. Szlak prowadzi przez Malinowską Skałę, jest to skalny szczyt w połowie trasy między Skrzycznem a Baranią.
Gdzieś na grani dopadła nas noc smile

https://farm6.staticflickr.com/5121/13559967465_eedca1b765.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7357/13560305614_f65f76846e.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3750/13560299654_2b33ee663a.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7091/13560297184_a2267aacb7.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3673/13559948985_d55e0d4436.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7437/13559947395_3a84b69845.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7138/13560286514_25f8740774.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7046/13559995823_dd44e989d9.jpg

Nocka w chatce wykorzystywanej w sezonie przez baców wypasających owce.
https://farm4.staticflickr.com/3707/13559994103_dac67a224a.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7008/13559990023_76b8237938.jpg


Na drugi dzień, ruszyliśmy odprowadzić kolegę który musiał być w Poniedziałek rano u siebie.
Przepakowaliśmy wszystkie graty do mojego plecaka i rzuciliśmy go w krzaki, zabierając tylko jeden lekki plecak. Na zakupy, zachciało się nam grzanek z serem i piwa. smile
Graty zostawiliśmy bo planowaliśmy wracać do chatki.
Na przełaj przebiliśmy się do szlaku czerwonego biegnącego granią w stronę Magurki Radziechowskiej. I dalej do Węgierskiej.

https://farm4.staticflickr.com/3700/13559987463_6eb147e1a8.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7331/13559985463_cb1064d0cf.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3770/13559928575_d8e2ff42c7.jpg
https://farm6.staticflickr.com/5216/13559923795_b03eabe66e.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3833/13559974093_bbc46074fc.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3814/13560259304_365af4923a.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7408/13559913125_34f4f9da4d.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7139/13559911355_0489138369.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7098/13559907125_49cdf5870a.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3727/13560245834_c4c8a1ff88.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7001/13560242354_8b5caedc9f.jpg

W drodze powrotnej przysiedliśmy przy rzece Soła, jedna z niewielu czystych dużych rzek w tym rejonie Polski. Lodowata woda dała ulgę już trochę obolałym stopom.
Wróciliśmy do chatki nie spiesząc się, dotarliśmy chwilę przed zmrokiem.

https://farm8.staticflickr.com/7415/13559951593_d6dd956d51.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7005/13560235554_fa70a0b1de.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7368/13559946313_275a5e1d5b.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7438/13560230154_73b57a8984.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7222/13559884155_3e58382190.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7311/13560221054_6fb95b05c0.jpg

Na kolejny dzień plan był prosty, wejść na Baranią Górę, w końcu po 2 dniach siedzenia 200m pod szczytem smile Chcieliśmy zahaczyć też o pobliskie źródło najdłuższej i najbrudniejszej rzeki w Polsce. Wisły. Tak też się stało, trafiliśmy bez problemu, do źródełka prowadzi wydreptana ścieżka.
Okazuje się że nawet źródło Wisły nie jest czyste. Woda wypływa spod kamienia pod który perfidnie był wepchnięty dość głęboko słoik z dżemem. Jak kiedyś złapię na gorącym uczynku to odrąbię łapy.

https://farm3.staticflickr.com/2843/13559919493_2aa93b2b09.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7413/13559916343_6f45f2a99f.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3681/13560202274_d23da1daa8.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7348/13559857555_1873ecfef0_n.jpg
https://farm3.staticflickr.com/2907/13559854145_7fec701983.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7157/13559852415_4872bba51e_n.jpg

No i jeszcze odnaleziony "kesz" zabraliśmy znaczek zdobywców źródeł ale zostawiliśmy coś w zamian smile
https://farm8.staticflickr.com/7011/13559848785_472f8693e7_n.jpg


Woda z Wisły jednak miała wspaniały smak, chyba najlepszy spośród wszystkich strumyków w jakich uzupełnialiśmy wodę. Oczywiście nie zasyfiając jej tabletkami chlorowanymi, nawet nie gotując. Przegotowana kompletnie traci smak.

https://farm4.staticflickr.com/3815/13559850825_cf7fa1a953.jpg

Od źródła trzeba było wrócić się do szlaku, niestety zejście na przełaj było nie możliwe. Praktycznie pionowa ściana 200M w dół. smile

https://farm8.staticflickr.com/7143/13559844375_6c5793e00e.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7170/13559842525_fe9c305f0e.jpg
https://farm4.staticflickr.com/3768/13559837285_a57d3efac0_n.jpg
https://farm8.staticflickr.com/7331/13559834755_7f2906bb27_n.jpg

I tak jakąś leśną drogą dotarliśmy po paru godzinach do przełęczy Salmopol w której złapaliśmy busik.

https://farm8.staticflickr.com/7321/13559883523_a962644dfe.jpg

w 3 dni przeszliśmy 76km, niezły dystans jeśli chodzi o góry i ciężkie plecaki na garbie.
Trasa: http://pl.wikiloc.com/wikiloc/view.do?id=6473201
Cała Galeria: http://outdoortrip.pl/galeria-28-31-mar … id-slaski/

Ostatnio edytowany przez kamykus (2014-04-01 18:46:03)

Outdoor & Trip - Fb
PS: Napełniam jednorazowe kartusze turystyczne smile

2

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

Miejsca i klimaty bardzo mi znajome smile . Okazuje si e, że na szczycie śniegu jest  jeszcze całkiem dużo . Mogę nawet powiedzieć , że porównywalnie z lutym . Jedna z dłuższych i ciekawszych relacji w ostatnim czasie  smile . Kamykus następnym razem ja też jadę  smile

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

3

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

Poczytałam, pooglądałam...  cool

Ciągnie Cię Kamuskusie pod tą Baranią , oj ciągnie  tongue i pokazałeś kumplom to co najlepsze w tym rejonie  smile

Jakby się zmontowało wideo, chętnie obejrzę big_smile

Pierwsze spanko - rozpoznane wink a napady zbójeckie? że Wy czy że Was lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

4

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

Filmik:

Ostrzegam że od czasu do czasu padają niecenzuralne słowa  lol

Outdoor & Trip - Fb
PS: Napełniam jednorazowe kartusze turystyczne smile

5

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

Czyżby robiła się moda na relacje video z wypraw  smile  cool .

Łacina aż tak nie poraża . Przeżyłem  tongue .

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

6

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

lol  każdy sposób dokumentowania jest dobry wink Fotki się fajnie ogląda, ale na filmiku jeszcze słychać   wink ludzie się męczą, pies się meczy...  tongue ale i ogień trzaska, woda ciurczy, a kiełbaski - kiełbaski prawie, że pachną  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

7

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

Właśnie, jak tak oglądam filmiki z wypadów z kolegą, który je kręcił. To czasem aż przeżywam te wypady na nowo. smile
PS: Kanał kolegi na YT jeśli ktoś ciekawy smile]

https://www.youtube.com/user/kubushPL/videos

Outdoor & Trip - Fb
PS: Napełniam jednorazowe kartusze turystyczne smile

8

Odp: Do źródeł Wisły. 3 Dni w Beskidzie Śląskim.

I ja się wcale nie dziwię tym powrotom, wspomnieniom i przeżyciom - toż to kawałek naszego życia... dobry kawałek cool


P.S.
Dzisiaj powędrowałam Doliną Czarnej i Białej Wisełki bo ze 20 lat mnie tam nie było.
Nigdy więcej asfaltu! yikes To chyba jakaś pomyłka turystyczna hmm Z tamtych lat pamiętam to zupełnie inaczej wink Jedyny zysk - cały dzionek w terenie smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile